Kodeksy w przygotowaniu:
  • Kodeks postępowania cywilnego
  • Kodeks postępowania karnego
  • Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia
  • Kodeks pracy
  • Kodeks wykroczeń
  • Kodeks drogowy
  • Kodeks postępowania administracyjnego
  • Kodeks spółek handlowych
Zdaniem Sędziego – dyskusje Sędziów RP - forum Sędziów RP
Jesteś w kategorii: Prawo rodzinne
Temat dyskusji: Kontakty z dzieckiem pod nadzorem

Ostatnia aktualizacja tematu: 14.07.2011, o godzinie 14:36:21

Kliknij tutaj aby zobaczyć wszystkie kategorie dyskusji, lub
kliknij tutaj aby zobaczyć wszystkie tematy.
plesser napisał w dniu 24.03.2011 o godzinie 20:33:46 :
Interesuje mnie praktyka stosowania kontaktów pod nadzorem.

Art. 113(2). § 1. Jeżeli wymaga tego dobro dziecka, sąd opiekuńczy ograniczy utrzymywanie kontaktów rodziców z dzieckiem.
§ 2. Sąd opiekuńczy może w szczególności:
(...)
3) zezwolić na spotykanie się z dzieckiem tylko w obecności drugiego z rodziców albo opiekuna, kuratora sądowego lub innej osoby wskazanej przez sąd,

Jak często zdarzają się takie przypadki? Komu powierzany jest nadzór nad kontaktami w jakich sytuacjach i jak funkcjonuje to w praktyce? Będę bardzo wdzięczny za wszelkie informacje.
Mikasaty napisał w dniu 24.03.2011 o godzinie 20:50:01 :
w obecności drugiego rodzica zdarza się, gdy dziecko jest bardzo małe, albo są to początki kontaktów. natomiast w obecności kuratora dosyć rzadko. wówczas kurator za spotkanie dostaje pieniądze. rodzice, którzy płacą za takie kontakty bardziej się starają ze sobą dogadać, aby przestać płacić. z moich obserwacji wynika, że pieniądz bardziej przemawia do rodziców, niż dobro własnego dziecka.
kazanna napisał w dniu 24.03.2011 o godzinie 21:42:29 :
obecność drugiego z rodziców- wyłącznie w przypadkach wskazanych przez mikasaty- dziecko malutkie, albo kontakty sa ponawiane po dłuższej przerwie , albo nigdy ich nie było - i dziecko musi sie przyzwyczaić.

Kontakty w obecności kuratora- niestety to najtrudniejsze przypadki, na ogól dotyczą głęboko skonfliktowanych rodziców... u mnie to etap przejściowy, zawsze zmierzający albo do zniesienia tego ograniczenia ( bo wreszcie sie unormuje ) albo do całkowitego zakazu kontaktów ( raz mi sie zdarzyło ) . Mam w biegu sprawę, gdzie kurator jest przy kontaktach, bo tatuś wcześniej 3 krotnie zabierał dzieci nie patrząc na regulacje ( których sam sie domagał ) a w końcu- odmówił oddania dzieci . jest to tylko tymczasowe rozstrzygnięcie...

kompletnie nie wiem kim mogłaby być ta "osoba trzecia " , jak dotąd nie miałam takiej sytuacji. Może ktoś z rodziny ? Na pewno nie ma możliwości ustalenia kontaktów w obecności "osoby trzeciej " z wykorzystaniem jakiejś organizacji ( typu TPD ) albo poradni, czy innej instytucji mającej w nazwie pomoc rodzinie i dzieciom... tego próbowałam bezskutecznie.
monikissima napisał w dniu 24.03.2011 o godzinie 21:43:34 :
I są to kontakty w obecności, a nie pod nadzorem
Kiedyś stosowało się czasem nadzór kuratora nad kontaktami i kuratora przy kontaktach nie było, a tylko chodził do rodziców i pytał, jak wyglądają kontakty
Teraz już się tego nie robi. Nadzór kuratora wprowadza się jako formę ograniczenia władzy rodzicielskiej. Wtedy sprawozdania mogą obejmować także kwestię kontaktów, ale niejako przy okazji.
Pouczam o tym rodziców i oni odstępują od "żądania nadzoru".
Obecność kuratora przy kontaktach zastosowałam ze trzy razy w życiu, te kontakty są zwykle krótkie - godzina, dwie. Trudno wymagać od kuratora, żeby snuł się godzinami za dzieckiem i rodzicem
Kontakty w obecności drugiego rodzica - tak jak Mikasaty (przy niemowlakach lub po długiej przerwie). U nas są też czasami orzekane kontakty w siedzibie stosownej fundacji.
sponn napisał w dniu 25.03.2011 o godzinie 09:10:56 :
U nas podobnie.

Kontakty w obecnosci (nie pod nadzorem jak slusznie zauwazyla Moni) odbywaja sie (przynajmniej u nas) w domu a najczesciej w RODOku jakims innym ciekawym miejscu. Zwykle wychodzi tak e jest i drugi rodzic i kurator tak naprawde. Co do czestotliwosci stosowania to ja orzeklem raz czyli bardzo zadko. Podobnie jak kolezanki - jak nie bylo kontaktow wcale albo bardzo bardzo dlugo lub dziecko jest malutkie.
Katie napisał w dniu 25.03.2011 o godzinie 17:43:27 :
U mnie podobnie z kontaktami w obecności drugiego rodzica i obecności kuratora.
Kontakty w obecności kuratora odbywały się w domu dziecka albo rodzica w którego dziecko nie mieszka.

Do tego stosujemy także kontakty pod nadzorem (przepis mówi w szczególności) w takim wypadku jak pisze Moni kurator z zasady nie uczestniczy w kontaktach, tylko czasem przy pierwszym przez chwile albo jeżeli istnieje taka potrzeba. Regulacja z zasady także przejściowa, staram się nie stosować w orzeczeniach kończących, a w zabezpieczeniach. Jak w kończących to określam na jaki okres. W sprawozdaniach mam jedynie informacje o kontaktach. Po nowelizacji kro uważam, że nie jest to forma ograniczenia władzy rodzicielskiej - wcześniej raczej tak traktowałam taki nadzór.

Jak jest potrzeba to ustalam kontakty w ośrodku wsparcia, w PCPR z udziałem lub pod nadzorem psychologa
kazanna napisał w dniu 25.03.2011 o godzinie 19:29:05 :
"Katie" napisał:


Jak jest potrzeba to ustalam kontakty w ośrodku wsparcia, w PCPR z udziałem lub pod nadzorem psychologa


i wykonują ? jak zapytałam czy jest taka możliwość , odpisali że nie... czyżby pracowali u was po godzinach ? ( problem jest w tym że kontakty na ogół pasują rodzicom w weekendy )
Katie napisał w dniu 27.03.2011 o godzinie 21:26:18 :
Wykonują. Zawsze przed takim ustaleniem zwracam się o informacje kiedy jest możliwość, ale nie dotyczy to weekendów, w tygodniu w PCPR do 16.00 a w ZOW do 19.00.
Żółwik napisał w dniu 27.03.2011 o godzinie 22:02:08 :
Ustalając kontakty na terenie Ośrodka Adopcyjno Opiekuńczego ( chodziło o kontakty pod nadzorem psychologa ) wezwałam do udziału w sprawie dyrektora OAO. Dzięki temu mogłam w drodze przesłuchania ustalić jakie terminy są do zaakceptowania przez ośrodek i dałam im możliwość odwołania od orzeczenia w przypadku gdyby uznali, że moje orzeczenie nie nadaje się do wykonania czy dezorganizuje im pracę.
Staram się nie ustalać kontaktów w obecności kuratora. Zawsze są problemy z realizacją postanowienia - a to rodzic nie zapłaci, a to kurator nie może iść, a to za każdym razem idzie inny kurator nie zorientowany w sytuacji rodziny, a to .... eh szkoda gadać.
plesser napisał w dniu 03.04.2011 o godzinie 09:10:09 :
Bardzo dziekuje za wszystkie odpowiedzi. Sa naprawde pomocne.

Mam jeszcze pytanie uzupelniajace: o podstawe prawna obciazenia dodatkowymi kosztami generowanymi przez kontakty w obecnosci. Jak rozkladacie miedzy rodzicami ciezar tych kosztow, kiedy juz powstaja?
Mikasaty napisał w dniu 03.04.2011 o godzinie 21:19:55 :
w zależności od możliwości finansowych każdego z rodziców i przyczynienia się rodzica do tego, że kontakty mają się odbywać w obecności kuratora - "zasada zawinienia"
Gotka napisał w dniu 04.04.2011 o godzinie 08:28:29 :
"Żółwik" napisał:

Staram się nie ustalać kontaktów w obecności kuratora. Zawsze są problemy z realizacją postanowienia - a to rodzic nie zapłaci, a to kurator nie może iść, a to za każdym razem idzie inny kurator nie zorientowany w sytuacji rodziny, a to .... eh szkoda gadać.


albo dzieją się takei rzeczy, że żaden kurator z zespołu nie chce iść...
monikissima napisał w dniu 04.04.2011 o godzinie 19:33:24 :
Ja obciążam tego, kto o tę obecność wnosi.
plesser napisał w dniu 14.07.2011 o godzinie 13:01:58 :
Zobowiazalem sie, ze dosc wiernie zrelacjonuje polski stan prawny w tym zakresie i jedno mam jeszcze pytanie uzupelniajace zwiazane z rozroznieniem miedzy kontaktami w obecnosci i pod nadzorem.
Jakie kompetencje przysluguja osobie jedynie obecnej przy kontaktach (nie uprawnionej do ich nadzorowania)?
Rozumiem, ze zadne. Musi jedynie informowac sad o ewentualnie stwierdzonych nieprawidlowosciach, a w sytuacjach skrajnych wzywac policje. Czy, jesli zgodnie z orzeczeniem kontakty odbywaja sie w okreslonym miejscu, taka osoba ma jakiekolwiek kompetencje, jesli rodzic zabiera dziecko z tego miejsca? Co jesli psycholog stwierdza, ze rodzic manipuluje dzieckiem w trakcie rozmowy? Powinien zareagować i skorygować przebieg takiej rozmowy czy jest tylko niemym obserwatorem relacjonujacym sadowi rodzinnemu?
kazanna napisał w dniu 14.07.2011 o godzinie 13:15:06 :
do niedawna ( haha minęły już 2 lata ) w ogóle nie było przepisów regulujących sprawę kontaktów rodziców z dzieckiem. Obecnie pewne zagadnienia wreszcie zostały sprecyzowane. Moim zdaniem nie ma czegoś takiego jak "nadzór nad kontaktami " , jedynie nadzór nad wykonywaniem władzy rodzicielskiej jako forma jej ograniczenia. Natomiast kontakty odbywają się wyłącznie " w obecności " ( art. 113 z 2, par. 2 pkt 3 krio ) , a co to znaczy - sam sobie odpowiedziałeś. Nie wiem jak powinien postąpić psycholog obecny przy kontaktach, nie mam w tym zakresie praktyki.
Katie napisał w dniu 14.07.2011 o godzinie 14:36:21 :
W przypadku obecności przy kontaktach:
Dz.U.03.112.1064
§ 10. 1. Kurator rodzinny, któremu zlecono obecność przy kontaktach rodziców z dziećmi, ustalonych przez sąd opiekuńczy, stawia się w określonym w postanowieniu sądu terminie i miejscu i jest obecny przez cały czas trwania kontaktu, zapewniając, by kontakt ten nie trwał dłużej, niż postanowił sąd.
2. Z każdej obecności przy kontaktach, o których mowa w ust. 1, kurator rodzinny niezwłocznie składa sądowi pisemną notatkę.

W przypadku nadzoru kuratora nad kontaktami składa sprawozdania z takiego nadzoru w wyznaczonych terminach, dowiaduje sie z zasady od rodzica pod którego pieczą jest dziecko o przebiegu kontaktów. Jak pisałam wcześniej, moi kuratorzy czasem wpadają na taki kontakt, jeżeli jest taka potrzeba.

[ Dodano: Czw Lip 14, 2011 2:44 pm ]
A odnośnie psychologa to miałam takie przypadku, że powiadamiał sąd, że kontakty zagrażają dobru dziecka, że dzieje się coś złego i sąd wydawał odpowiednie postanowienia. To jest jednak bardzo rzadkie.

[ Dodano: Czw Lip 14, 2011 2:46 pm ]
Wiem też, że psycholog w mojej sprawie pouczał rodzica jak nie powinien się zachowywać, pomagał nawiązać kontakt.
Artykuły rss
Spowiedź drogowego zabójcy
30 października 2014 r. w Warszawie odbyła się inauguracja nowej metody szkolenia na kursie redukującym punkty (...)
O niepublicznych przeprosinach za niepubliczne naruszenie dóbr osobistych
W ramach mojego małego przeglądu orzecznictwa dziś czas na wyrok, z którego warto zapamiętać dwie rzeczy: (...)
Sędziowskie normy produkcyjne
Co jakiś czas słychać skargi, że sędzia był nieprzygotowany, nie znał akt... i ja w te (...)
1/222