Kodeksy w przygotowaniu:
  • Kodeks postępowania cywilnego
  • Kodeks postępowania karnego
  • Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia
  • Kodeks pracy
  • Kodeks wykroczeń
  • Kodeks drogowy
  • Kodeks postępowania administracyjnego
  • Kodeks spółek handlowych
Orzeczenia sądów apelacyjnych
Orzeczenie Sądowe
Sąd Apelacyjny w Krakowie z 2013-01-30
Wydział :
I Wydział Cywilny
Sygnatura :
I ACa 1310/12
Przewodniczący :
Andrzej Struzik
Sędziowie :
Zbigniew Ducki,
,Jerzy Bess,
Protokolant :
st.sekr.sądowy Katarzyna Wilczura
Hasła :
Kara Umowna
Przepisy :
art. 484 paragraf 2 kpc
Treść :

Sygn. akt I ACa 1310/12

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 30 stycznia 2013 r.

Sąd Apelacyjny w Krakowie – Wydział I Cywilny

w składzie:

Przewodniczący:

SSA Andrzej Struzik

Sędziowie:

SSA Jerzy Bess (spr.)

SSA Zbigniew Ducki

Protokolant:

st.sekr.sądowy Katarzyna Wilczura

po rozpoznaniu w dniu 16 stycznia 2013 r. w Krakowie na rozprawie

sprawy z powództwa Przedsiębiorstwa Budowlano - Usługowo – Handlowego (...) Sp. z o.o. w K.

przeciwko K. G.

o zapłatę

na skutek apelacji obu stron

od wyroku Sądu Okręgowego w Kielcach

z dnia 12 lipca 2012 r. sygn. akt VII GC 148/10

1.  zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że:

- punktowi I nadaje treść: „zasądza od pozwanej K. G. na rzecz strony powodowej Przedsiębiorstwa Budowlano - Usługowo – Handlowego (...) Sp. z o.o. w K. kwotę 93 691,39 zł (dziewięćdziesiąt trzy tysiące sześćset dziewięćdziesiąt jeden złotych trzydzieści dziewięć groszy) z odsetkami ustawowymi od dnia 7 czerwca 2010r.”,

- dodaje punkt IV o treści: „ zasądza od strony powodowej na rzecz pozwanej kwotę 14 245,59zł (czternaście tysięcy dwieście czterdzieści pięć złotych pięćdziesiąt dziewięć groszy) tytułem zwrotu kosztów procesu”;

2. oddala apelację pozwanej w pozostałej części, a apelację strony powodowej w całości;

3. zasądza od strony powodowej na rzecz pozwanej kwotę 17 866,08zł

( siedemnaście tysięcy osiemset sześćdziesiąt sześć złotych osiem groszy) tytułem kosztów postępowania apelacyjnego.

Sygn. akt I ACa 1310/12

UZASADNIENIE

W pozwie z 6.10.2010 r. powód Przedsiębiorstwo Budowlano-Usługowo-Handlowe (...) Spółka z o.o. w K. domagał się zasądzenia od pozwanej K. G. kwoty 507.706,84 zł. wraz z odsetkami za opóźnienie i kosztami procesu.

W uzasadnieniu powyższego żądania powód wskazał, że łączyła go z pozwaną zawarta w dniu 21.02.2009 r. umowa o roboty budowlane. W trakcie jej trwania obciążył pozwaną fakturami z których pozostała do zapłaty kwota 563.944,66 zł, w tym kwota 140.594,54 zł. stanowiąca kaucje gwarancyjne. Z uwagi na odbiór końcowy robót, który miał miejsce w dniu 6.05.2010 r. 60 % kaucji czyli kwota 84.356,72 zł. winna ulec zwrotowi na rzecz powoda. Ponadto pozwana nie uregulowała na rzecz powoda wynagrodzenia z faktury nr (...) w kwocie 103.873,76 zł. i nr 99/B/05/10 w kwocie 159.063,88 zł. Żądaniem pozwu objęta jest także należność z faktury nr (...) w kwocie 160.412,48 zł. za roboty dodatkowe. Powód podniósł, że w trakcie realizacji prac pozwana wprowadziła zmiany co do zakresu prac w stosunku do złożonej oferty, zlecała roboty dodatkowe, wskazywała producentów niektórych elementów budowlanych z którymi powód ustalał szczegółowe warunki robót co spowodowało opóźnienie w wykonaniu umowy.

W protokole odbioru końcowego z dnia 6.05.2010 r. potwierdzono wykonanie robót do dnia 1.04.2010 r. ustalono termin gwarancji do dnia 6.05.2013 r. a nadto stwierdzono wadę w jednolitości kolorystyki pokrycia dachowego. W protokole tym wskazano wartość robót z umowy podstawowej na kwotę 2.725.060,56 zł, zaś zestawienie wartości robót dodatkowych powód przekazał pozwanej w piśmie z 4.06.2010 r., które pozwana pokwitowała.

W następstwie reklamacji powoda, producent zadeklarował wymianę części pokrycia dachu, na co pozwana nie wyraziła zgody. Zdaniem powoda wada dachu nie wpływa na eksploatację i użytkowanie obiektu a jedynie na jego estetykę, nie ma zatem podstaw do odmowy przez pozwaną zapłaty wynagrodzenia, tym bardziej że służą jej uprawnienia z gwarancji.

W piśmie z 30.07.2010 r. pozwana dokonała potrącenia z wynagrodzeniem powoda kwoty 412.961,46 zł. tytułem kary umownej za zwłokę w wykonaniu umowy. Powód podniósł, że opóźnienie było skutkiem okoliczności od niego niezależnych takich jak, zmiany przez pozwaną projektu w czasie trwania robót, zlecanie robót dodatkowych, konieczność wbudowania materiałów wskazywanych przez pozwaną, posługiwanie się producentami przez nią wskazanymi, a także nadzwyczajnymi warunkami atmosferycznymi panującymi w okresie zimy 2009/2010.

W odpowiedzi na pozew pozwana wniosła o oddalenie powództwa.

Podniosła, że obciążenie powoda karami umownymi za opóźnienie w wykonaniu umowy i ich potrącenie z wynagrodzeniem powoda objętym fakturami nr (...) było zasadne, w sytuacji gdy prace zostały zakończone 1.04.2010 r., zaś umowny termin ich wykonania przypadał na 30.11.2009 r. Pozwana zaprzeczyła aby opóźnienie w wykonaniu robót nastąpiło z przyczyn niezależnych od powoda, wskazując, że w załączniku nr 1 do umowy strony określiły standardy techniczno - materiałowe prac oraz podwykonawców na podstawie ofert których powód sporządził swój kosztorys ofertowy. Informacje te były zatem znane powodowi w chwili zawarcia umowy. Z kolei miejsce zakupu oraz rodzaj blachy dachowej pozwana wskazała powodowi na początku prac, w maju 2009 r. zaś roboty pokrycia dachu blachą powód rozpoczął dopiero w sierpniu 2009 r. Zdaniem pozwanej zmiany w projekcie nie były istotne, zostały uzgodnione w maju - czerwcu 2009 r. a więc na początku i nie miały wpływu na terminowość prac. Nie wpływały one także na przebieg innych prac. Pozwana podniosła nadto, że w trakcie realizacji umowy dokonywała wyłączeń z zakresu rzeczowego niektórych prac, przez co uległ zmniejszeniu także czas realizacji robót. Odnośnie warunków atmosferycznych pozwana wskazała, że nie stanowiły one przeszkody w wykonaniu robót zaś wpisy do dziennika budowy świadczą, że w okresie zimowym wykonywane były roboty wykończeniowe. Sama umowa została zawarta 21.02.2009 r. a zatem powód winien był liczyć się z nastąpieniem niesprzyjających warunków pogodowych. Pozwana zaprzeczyła aby strony zmieniły termin zakończenia prac podnosząc, że zgodnie z umową taka zmiana wymagała zawarcia pisemnego aneksu pod rygorem nieważności.

Odnośnie żądania powoda dotyczącego wynagrodzenia za roboty dodatkowe pozwana wskazała, że strony dokonały rozliczeń finansowych w dniu 30.11.2009 r. i 19.02.2010 r. W pierwszym dokumencie z uwagi na wyłączenia przez pozwaną z zakresu rzeczowego części prac, wynagrodzenie uległo obniżeniu o 60.475,49 zł. Rozbieżności dotyczyły wysokości wynagrodzenia za prace P. T., cen płytek, klejów, spoin oraz listew podtynkowych. Dokument z 30.11.2009 r. miał stanowić podstawę do podpisania przez strony aneksu korygującego wynagrodzenie ustalone umową. W notatce z 19.02.2010 r. strony ustaliły wartość wszystkich robót wykonanych przez powoda na kwotę 2.714.053,16 zł. Była ona następstwem wzajemnych uzgodnień co do ilości i rodzaju robót i miała być ostateczną kwotą wynagrodzenia należnego powodowi. Zdaniem pozwanej w rzeczywistości notatka stanowiła ugodę - umowę ustalająca wysokość wynagrodzenia wykonawcy.

Zdaniem pozwanej twierdzenia powoda, że wartość robót określona w protokole odbioru końcowego na kwotę 2.725.060,56 zł. stanowi jedynie wynagrodzenie z umowy podstawowej pozostaje w sprzeczności z ustaleniami stron z 30.11.2009 r. i 19.02.2010 r.

Pozwana wskazała przy tym, że po dniu 19.02.2010 r. nie zlecała powodowi żadnych robót dodatkowych.

Powołując się na § 6 pkt 5 umowy pozwana podniosła, że powód nie wykonywał żadnych robót dodatkowych w rozumieniu powyższego zapisu. Roboty wymienione w piśmie z 30.11.2009 r. zostały wykonane na podstawie odrębnej umowy, nie powiązanej w żadnym zakresie z umową główną.

Odnośnie zwrotu kaucji gwarancyjnej pozwana wskazała, że nie zaszły przesłanki do jej zwrotu. W protokole odbioru końcowego z 6.05.2010 r. stwierdzono wadę kolorystyczną blachy tytan cynk, którą został pokryty dach. Powyższa wada dotychczas nie usunięta skutkowała nie osiągnięciem założeń projektowych a tym samym nie został zrealizowany cel umowy. Koszty wymiany pokryciu dachowego pozwana oszacowała na kwotę 400.000 zł.

Sąd Okręgowy w Kielcach zaskarżonym wyrokiem z dnia 12 lipca .2012 r. sygn. akt VII GC 148/10 uwzględnił powództwo do kwoty 347.294,36 zł, zaś w pozostałym zakresie je oddalił jako niezasadne.

W ocenie Sądu na uwzględnienie zasługiwało żądanie zasądzenia wynagrodzenia z umowy o roboty budowlane zawartej w dniu 21 lutego 2009 roku w części objętej dwoma fakturami VAT, a to fakturą VAT nr (...) na kwotę 103.873,76 zł. oraz fakturą VAT nr (...) na kwotę 159.063,88 zł.

Opisane powyżej wierzytelności o zapłatę wynagrodzenia za roboty budowlane zostały objęte oświadczeniem pozwanej o potrąceniu z dnia 30 lipca 2010 roku. W ocenie Sądu pozwana poprzez rzeczone oświadczenie nie osiągnęła zamierzonego skutku umorzenia wierzytelności o zapłatę wynagrodzenia, bowiem brak było ku temu podstaw faktycznych. Mianowicie Sąd uznał, że opóźnienie w wykonawstwie zostało spowodowane działaniem pozwanej polegającym na zlecaniu dodatkowych robót budowlanych oraz niemożnością zakończenia prac z zakresu podstawowego umowy z powodu niesprzyjających warunków atmosferycznych.

Prócz opisanej powyżej wierzytelności w zaskarżonym wyroku Sąd uwzględnił powództwo w części obejmującej żądanie zwrotu kaucji gwarancyjnej. W tym zaś, przypadku za uwzględnieniem żądania w ocenie Sądu przemawiał fakt odebrania obiektu przez pozwaną oraz możność usunięcia wad blachy z części kaucji gwarancyjnej, której termin zwrotu został przypada na koniec okresu gwarancyjnego tj. na dzień 5 maja 2013 roku.

Natomiast w pozostałej części, to jest co do kwoty 160.412,48 zł, obejmującej wynagrodzenie z faktury nr (...) za roboty dodatkowe oraz częściowo w zakresie odsetek, Sąd powództwo oddalił, w tym co do kwoty 3.735,95 zł umorzył postępowanie.

Tytułem zwrotu kosztów postępowania Sąd zasądził od pozwanej na rzecz powoda kwotę 21.305,14 zł

Od niniejszego wyroku apelację wniosły obie strony.

Powód zaskarżył niniejszy wyrok w części, to jest w zakresie:

1. pkt I co do wysokości zasądzonych kosztów procesu,

2. pkt. II oddalającego powództwo do kwoty 92 444,10 zł,

Zaskarżonemu wyrokowi powód zarzucił:

1 błędy w ustaleniach faktycznych poprzez przyjęcie, że;

a) dopłata do więźby dachowej dla A. T.,

b) rozliczenie różnicy zakupionej blachy dachowej wbudowanej w obiekt,

c) rozliczenie robót drogowych wykonanych w zakresie faktycznym, potwierdzonych inwentaryzacją geodezyjną powykonawczą, mieściły się w zakresie umowy podstawowej

Wskazując na powyższy zarzuty powód wniósł o:

1. o zmianę zaskarżonego wyroku w części zaskarżonej i uwzględnienie powództwa o dalszą wskazaną w apelacji kwotę 92 444,10 zł oraz o zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów procesu proporcjonalnie do wyniku sporu za I i II instancję.

ewentualnie:

2. o uchylenie wyroku w części zaskarżonej i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpatrzenia - przy uwzględnieniu kosztów postępowania apelacyjnego.

Pozwana zaskarżyła niniejszy wyrok w części uwzględniającej powództwo co do kwoty 347.294,36 zł., tj. w części zasądzającej :

- wynagrodzenie za roboty budowlane w kwocie 103.873,76 zł.- objęte fakturą VAT nr (...),

- wynagrodzenie za roboty budowlane w kwocie 159.063,88 zł. - objęte fakturą VAT nr (...)

- kwotę 84.356,72 zł. tytułem zwrotu kaucji gwarancyjnej.

Zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła:

1. w zakresie odnoszącym się do części rozstrzygnięcia zasądzającej wynagrodzenie

- naruszenie art. 233 k.p.c., to jest sprzeczność ustaleń faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia z zgromadzonym materiałem dowodowym polegająca na przyjęciu, że przekroczenie terminu końcowego umowy przez powoda było wynikiem zlecenia dodatkowych robót oraz złych warunków atmosferycznych;

2 w zakresie odnoszącym się do rozstrzygnięcia co do zwrotu kaucji gwarancyjnej:

- obrazę prawa materialnego przejawiająca się w błędnej wykładni i w efekcie niewłaściwym zastosowaniu postanowień umownych traktujących o zasadach zwrotu kaucji gwarancyjnej poprzez przyjęcie że zwrot kaucji uzależnione jest od odbioru końcowego przedmiotu umowy w sytuacji gdy treść umowy nie stwarza żadnych podstaw do wywiedzenia takiej reguły zwrotu kaucji ( par. 14 pkt. 3 umowy),

- sprzeczność ustaleń faktycznych przyjętych za podstawę zaskarżonego wyroku ze zgromadzonym materiałem dowodowym polegająca na przyjęciu, że powód uznawał wadę blachy podczas, gdy we wszystkich pismach procesowych powód kwestionował istnienie wady i z tego powodu Sąd dopuścił i przeprowadził dowód z opinii dwóch biegłych na okoliczność czy blacha jest wadliwa.

Każda ze stron wniosła o oddalenie apelacji strony przeciwnej.

Sąd Apelacyjny zważył co następuje:

Reasumując przedmiotem postępowania było żądania zsądzenia od pozwanej na rzecz powoda kwoty 507.706,84 zł, Na tą kwotę składały się cztery pozycje, to jest:

- kwota 84.356,72 zł tytułem zwrotu 60 % kaucji,

- wynagrodzenia z umowy o roboty budowlane zawartej w dniu 21 lutego 2009 roku w części objętej dwoma fakturami VAT, a to fakturą VAT nr (...) na kwotę 103.873,76 zł. oraz fakturą VAT nr (...) na kwotę 159.063,88 zł

- oraz wynagrodzenie za roboty budowlane w kwocie 159.063,88 zł, objęte fakturą VAT nr (...) za tak zw. roboty dodatkowe.

Sąd I instancji uwzględnił żądanie co do pierwszych trzech pozycji, natomiast oddalił powództwo co do robót dodatkowych.

Odnosząc się do zasadności zwrotu kaucji należy zaznaczyć, że Sąd, posiłkując się opinią biegłego sądowego B. N. uznał, że przebarwienia blachy są wadą. Nie jest to jednak wada użytkowa czyli wpływającą na możliwość korzystania z budynku zgodnie z jego przeznaczeniem ale wada kolorystyczna mająca wpływ na estetykę budynku. W sytuacji w której powód skutecznie przez okres 2 lat nie usunął wady blachy stwierdzonej w protokole odbioru końcowego w ramach realizowanych przez pozwaną uprawnień z tytułu rękojmi (gwarancji), pozwanej przysługiwało uprawnienie do zastępczego usunięcia wady na koszt wykonawcy i potrącenia poniesionych z tego tytułu kosztów z drugą częścią kaucji gwarancyjnej. Sąd przyjął, że pozwana w sierpniu 2010 r. nie wyraziła zgody na proponowany przez producenta blachy sposób usunięcia wad, nie usunęła jej też we własnym zakresie. Dopiero bowiem poniesienie kosztów na usunięcie wad uprawniało pozwaną do potrącenia ich z częścią zatrzymanej kaucji gwarancyjnej. Zdaniem Sądu, w sytuacji w której pozwana odebrała od powoda roboty budowlane stanowiące przedmiot umowy, 60 % kaucji gwarancyjnej winno zostać zwolnione. Realizacji roszczeń pozwanej z rękojmi i gwarancji miało służyć pozostałe 40 % kaucji gwarancyjnej. W przypadku nie skorzystania przez pozwaną z uprawnienia wynikającego z § 11 pkt 6 zgodnie z § 14 pkt 3 umowy po upływie okresu rękojmi czyli po dniu 6.05.2013 r. zwrotowi podlegać będzie pozostała część kaucji gwarancyjnej.

W ocenie Sądu Apelacyjnego należy podzielić zarzuty naruszenia prawa materialnego podniesione w apelacji pozwanej. Zgodnie z § 14 umowy wykonawca udzielił zamawiającemu zabezpieczenia należytego wykonania umowy poprzez zatrzymanie przez zamawiającego 5 % wartości netto każdej faktury. Kaucja miała być zwrócona w ten sposób, że 60 % na żądanie w terminie 14 dni od daty podpisania bezusterkowego protokołu odbioru robót, 40 % na żądanie w terminie 14 dni od wpływu rękojmi.

W tym kontekście należy nawet odwołać się do ustaleń Sądu I instancji, który odnośnie czynności stron poprzedzających końcowy odbiór robót ustalił co następuje: Pismem z dnia 5.03.2010 r. powód zgłosił na dzień 20.03.2010 r. odbiór końcowy inwestycji. Po przeglądach dokonanych przez strony w dniu 27.03. i 13.04.2010 r. oraz wymienieniu usterek których usunięcie warunkowało przystąpienie inwestora do odbioru robót, pozwana termin tego odbioru wyznaczyła na dzień 15.04.2010 r. W dniu 12.04.2010 r. pozwana złożyła powodowi reklamację blachy tytan-cynk grafit, którą został pokryty dach budynku która to wada polegała na pojawianiu się plam. W odpowiedzi pismem z 13.04.2010 r. powód poinformował o złożeniu reklamacji do dostawcy blachy firmy (...)Sp. j. z L.. Zarówno w piśmie reklamacyjnym jak i kolejnym z 15.04.2010 r. pozwana odmówiła przystąpienia do odbioru końcowego robót do czasu usunięcia wady blachy. Dostawca blachy odmówił uznania reklamacji twierdząc, że plamy nie są wadą materiału a wynikiem warunków atmosferycznych. Powód w piśmie z 29.04.2010 r. ponowił reklamację.

W dniu 6.05.2010 r. strony dokonały odbioru końcowego robót. W pkt 5 dodatkowych ustaleń stwierdzono wadę kolorystyczną pokrycia dachowego blachą tytan cynk polegającą na wystąpieniu plam i zacieków, obniżającą wygląd estetyczny budynku. Inwestor domagał się wymiany pokrycia w terminie 1 miesiąca od podpisania protokołu.

W dniu 9.07.2010 r. pracownicy (...) Sp. z o.o. podjęli nieskuteczna próbę usunięcia powyższej wady poprzez czyszczenie blachy.

W kolejnej reklamacji pozwana domagała się usunięcia wady poprzez wymianę pokrycia dachowego.

W tym kontekście należy stwierdzić, że w ocenie Sądu Apelacyjnego w przedmiotowym stanie faktycznym nie można mówić o bezusterkowym końcowym odbiorze w rozumieniu art. 14 ust.3 umowy. Skoro stwierdzona wada była podstawą do wszczęcia postępowania reklamacyjnego na podstawie art. 13 ust 2a umowy, uprawniające nawet do odmowy odbioru prac, skoro powód co do zasady uznał występowania tej wady, podjął, choć nieskutecznie czynności w celu usunięcia tej wady, skoro na etapie podpisywania protokołu końcowego odbioru robót w pkt 5 tego protokołu stwierdza się istnienie wady obijającej wartość pieniężną budynku i zaznacza się, że trwa nadal postępowanie reklamacyjne z tym związane, to w ocenie Sądu Apelacyjnego jest to wada tego rodzaju, że nie można mówić o tzw. bezusterkowym odbiorze. Stwierdzone bowiem uchybienia mają zasadniczo inną wagę w porównaniu z wykazem i terminem usunięcia usterek określonych w pkt 4 tego protokołu.

Tak więc reasumując, w ocenie Sądu Apelacyjnego, mając na uwadze zapisy umowy stron, na tym etapie żądanie zwrotu kwota 84.356,72 zł tytułem zwrotu 60 % kaucji jest przedwczesne i dlatego w tej części żądanie pozwu jest bezzasadne. Dlatego też apelacja pozwanej w tej części jest uzasadniona.

Odnosząc się do żądania zapłaty za roboty dodatkowe, co których pozwany wniósł apelację, Sąd Apelacyjny apelację tą uznaje za bezzasadną z przyczyn określonych w uzasadnieniu Sądu I instancji.

Odnosząc się do apelacji pozwanej co do zarzutu potrącenia nie można apelacji tej odmówić słuszności. Nie można bowiem zgodzić się z kategorycznym twierdzeniem Sadu Instancji, że w sumie jedyną przyczyną opóźnienia się wykonawcy w ukończeniu robót w terminie umownym było zlecenie przez pozwaną w październiku i listopadzie 2009 r. dodatkowych robót wykonywanych poza zakresem prac umownych oraz warunki atmosferyczne. Trafnie pozwana wskazuje, że przeczy temu stan zawansowania realizacji inwestycji – to jest prac wynikających z umowy, w szczególności w jej końcowym okresie przed terminem zakończenia inwestycji określonym w umowie, jak również brak jednoznacznego wykazania przez powoda takiego powiązania prac z umowy z robotami dodatkowymi, z czego wynikałoby, że zlecenie prac dodatkowych uniemożliwiło wykonanie w terminie prac z umowy.

Niezależnie od tego należy wskazać, że zgodnie z § 16 umowy zmiana postanowień niniejszej umowy może nastąpić za zgodą obu stron wyrażona na piśmie w formie aneksu do umowy pod rygorem nieważności takiej zmiany. Zatem do przesuniecie terminu zakończenia robót, określonego zgodnie z § 4 ust. 2 na dzień 30.1.2009 r., wymagane było sporządzenie pisemnego aneksu, a skoro go nie było, to powód zakończył inwestycję po terminie. W tej sytuacji co do zasady pozwana miała prawo naliczyć kary umowne zgodnie z umową.

W tej sytuacji, jakkolwiek brak jest podstaw do uwzględnienia zarzutu powoda do braku podstaw do naliczania kar umownych, to jednak nie oznacza to braku możliwości oceny zasadności wysokości tych kar w kontekście instytucji tzw. miarkowania tych kar na mocy art. 484 2 k.c. Zgodnie bowiem z tym przepisem jeżeli zobowiązanie zostało w znacznej części wykonane, dłużnik może żądać zmniejszenia kary umownej; to samo dotyczy wypadku, gdy kara umowna jest rażąco wygórowana. Sam zarzut oddalenia żądania zasądzenia kar umownych, w tej sprawie uwzględnienia zarzutu potrącenia z tytułu kar umownych, zawiera w sobie zarzut miarkowania tych kar.

Odnosząc się do tego zarzutu na wstępie należy podkreślić, że wysokość tych kar przekracza równowartość 12 % wartości całkowitego wynagrodzenia, co samo w sobie jest podstawa do uznania, że kara ta jest rażąco wygórowana. W realiach niniejszego stanu faktycznego w ocenia Sądu Apelacyjnego sprawiedliwym będzie miarkowania tych kar do poziomu 5 % całkowitego wynagrodzenia, to jest do kwoty 169.246,25 zł. W tym kontekście zmniejszając wysokość tej kary Sąd miał na uwadze fakt, że jakkolwiek rzeczą powoda było dopilnowanie sporządzenia aneksy umowy w formie pisemnej, to jednak nie można nie dostrzec, że w istocie faktyczne zlecenie dodatkowych prac przez pozwaną nawet w ostatnich dniach przed końcowym terminem, też w jakimś stopniu opóźniło ostateczne zakończenie inwestycji. Tak więc poziom 5 % kar będzie odpowiedni, mając na uwadze również fakt, że powód popadając w zwłokę, również w jakimś sensie borykał się z trudnościami wynikającymi z realizacji inwestycji w porze zimowej. Dlatego też apelacja pozwanej w zakresie skuteczności zarzutu potrącenia wierzytelności pozwanej do kwoty 169.246,25 zł okazała się zasadna, a w pozostałej części podlegała oddaleniu.

Przechodząc do oceny apelacji pozwanej, kwestionującej zasadność żądania powoda zapłaty wynagrodzenia z umowy o roboty budowlane zawartej w dniu 21 lutego 2009 roku w części objętej dwoma fakturami VAT, a to fakturą VAT nr (...) na kwotę 103.873,76 zł. oraz fakturą VAT nr (...) na kwotę 159.063,88 zł, w tym zakresie Sąd Apelacyjny apelacje tą uznaje za bezzasadna z przyczyn określonych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Jedynie na marginesie należy zauważyć, że sama pozwana poniekąd potwierdza istnienie tych wierzytelności, kierując do nich swoje oświadczenia o potrąceniu.

Tak więc podsumowując, uznając zasadność żądania pozwu do kwoty 262.937,72 zł (103.873,76 zł + 159.063,88 zł), w wyniku uwzględnienia skuteczności zarzutu potrącenia w wysokości 169.246,25 zł, powództwo okazało się zasadne do kwoty 93.691,39 zł (262.937,72 zł - 169.246,25 zł).

Dlatego w części w jakiej apelacja okazała się zasadna Sąd Apelacyjny orzekł jak w pkt 1 sentencji na mocy art. 386 § 1 k.p.c., natomiast w części w jakiej podlegała ona oddaleniu orzeczono jak w pkt 2 sentencji na mocy art. 385 k.p.c..

Konsekwencją zmiany rozstrzygnięcie w pkt 1 zaskarżonego wyroku jest konieczność zmiany rozstrzygnięcia o kosztach procesu przed Sądem I instancji.

Skoro powód domagał się zasądzenia kwoty 507.706,84 zł, jego żądanie okazało się zasadne do kwoty 93.691,39 zł, to jest w 18,45 %. Strony poniosły koszty w łącznej wysokości 77.747,19 zł, w tym powód 44.264,24 zł (opłatę od pozwu w kwocie 25.386 zł, opłatę skarbową w kwocie 17 zł, wydatki na biegłego w kwotach 2.000 zł. i 1.792,60 zł, wynagrodzenie pełnomocnika w kwocie 14.400 zł - podwójna stawka minimalna, wydatki w kwocie 668,64 zł) a pozwany 27.482,95 zł (wydatki na biegłego w kwotach 2.000 zł, 1.792,53 zł. i 9.273,42 zł, opłatę skarbową w kwocie 17 zł, wynagrodzenie pełnomocnika w kwocie 14.000 zł) Mając na względzie wynik postępowania powód powinien ponieść 81,55 % tych kosztów, to jest 55.509,83 zł. Skoro powód poniósł koszty jedynie w wysokości 44.264,24 zł, tak więc brakującą część kosztów – niedopłatę - w wysokości 14.245,59 zł, powinien zwrócić pozwanemu. Pozwany powinien bowiem ponieść 18,45 %. tych kosztów (z kwoty 77.747,19 zł), to jest jedynie 13.237,36 zł, a poniósł te koszty w wysokości 27.482,95 zł, to jest więcej o kwotę 14.245,59 zł. Dlatego też zasadnym było zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kwoty 14.245,59 zł.

Przechodząc natomiast do rozliczenia kosztów postępowania apelacyjnego należy wskazać, że obie strony wniosły apelację. Na wstępie należy zaznaczyć, że na obecnym etapie postępowania, w ocenie Sadu Apelacyjnego, w odróżnieniu od postępowania przed Sądem I instancji (m.in. stopień zawiłości sprawy oraz wymagany nakład pracy z uwagi na czas trwania tego postępowania), brak jest podstaw do podwyższania kosztów zastępstwa ponad 75 % stawki minimalnej.

Z uwagi na oddalenie apelacji powoda w całości, przy w.p.z. określonej na kwotę 92.444,10 zł, zasadnym było zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kwoty 2.700 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego wywołanych apelacją powoda

Odnośnie apelacji pozwanego o w.p.z. określonej na kwotę 347.295 zł, apelacja ta okazała się skuteczna w zakresie obniżenia zasądzonej kwoty o kwotę 253.602,97 zł (347.295 - 93.691,39 zł = 253.602,97 zł), co stanowi 73,02 % w.p.z.

Strony w ramach tego postępowania apelacyjnego poniosły koszty w łącznej wysokości 28.165 zł, w tym pozwany 22.765 zł (17.365 zł opłata od apelacji + 5.400 zł koszty zastępstwa), a powód 5.400 zł (koszty zastępstwa). Mając na względzie wynik postępowania powód powinien ponieść 73,02 % tych kosztów, to jest 20.566,08 zł. Skoro powód poniósł koszty jedynie w wysokości 5.400 zł, tak więc niedopłatę w wysokości 15.166,08 zł powinien zwrócić pozwanemu. Pozwany powinien bowiem ponieść 26,98 % tych kosztów, to jest 7.598,92 zł, a poniósł te koszty w wysokości 22.765 zł, to jest więcej o kwotę 15.166,08 zł. Dlatego też zasadnym jest zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kwoty 15.166,08 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego wywołanych apelacją pozwanego.

W tej sytuacji dokonując rozliczenia tych kosztów należnych od powoda na rzecz pozwanego , to jest:

- kwoty 2.700 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego wywołanych apelacją powoda,

- kwoty 15.166,08 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego wywołanych apelacją pozwanego.

zasadnym było zasądzenie powoda na rzecz pozwanego kwoty 17.866,08 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego.

Dlatego też Sąd Apelacyjny orzekł jak w pkt III sentencji na mocy art. 100 k.p.c.

Link :
Orzeczenie Sądowe
Sąd Apelacyjny w Krakowie z 2013-01-24
Wydział :
I Wydział Cywilny
Sygnatura :
I ACa 1349/12
Przewodniczący :
Jan Kremer
Sędziowie :
Józef Wąsik,
,Jerzy Bess,
Protokolant :
st.sekr.sądowy Barbara Piaszczyk
Hasła :
Odszkodowanie
Przepisy :
415, 417 prim 1 k.c.
Treść :

Sygn. akt I ACa 1349/12

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 24 stycznia 2013 r.

Sąd Apelacyjny w Krakowie – Wydział I Cywilny

w składzie:

Przewodniczący:

SSA Jan Kremer

Sędziowie:

SSA Józef Wąsik

SSA Jerzy Bess

Protokolant:

st.sekr.sądowy Barbara Piaszczyk

po rozpoznaniu w dniu 24 stycznia 2013 r. w Krakowie na rozprawie

sprawy z powództwa M. W.

przeciwko Komornikowi Sądowemu Rewiru II przy Sądzie Rejonowym w Kielcach J. P. (1)

o zapłatę

na skutek apelacji powódki od wyroku Sądu Okręgowego w Kielcach

z dnia 13 września 2012 r. sygn. akt I C 2997/11

oddala apelację i zasądza od powódki na rzecz strony pozwanej kwotę 1.000zł (jeden tysiąc złotych) tytułem częściowego zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego.

I ACa 1349/12

UZASADNIENIE

Powódka M. W. wniosła o zasądzenia od pozwanej J. P. (2) kwoty 50 000zł tytułem poniesionych strat materialnych, a nadto kwoty jak również 100 000zł na rzecz (...), jako utracony zysk firmy w wyniku nieuzasadnionego zabrania samochodu służbowego m- ki A. (...) nr rej. (...) ,wraz z odsetkami. W uzasadnieniu pozwu zarzuciła, że Komornik przy Sądzie Rejonowym w Kielcach postanowieniem zmienił osobę dozorcy samochodu zwalniając z dozorowania zajętej ruchomości w postaci auta służbowego A. (...) powódkę i ustanowiony został nowy zarządca osoba trzecia w żaden sposób nie związana z wierzycielem i dłużnikiem (...). Komornik tym samym złamał prawo, stosując art. 855 k.p.c. zamiast art. 869 k.p.c. Samochód stanowił jedyne narzędzie pracy firmy i jedyny środek do komunikowania się z budowami prowadzonymi za granicą. Firma nie mogła zrealizować zobowiązać wobec kontrahentów czeskich, wobec czego spółka utraciła płynność finansową, zaś straty z tego tytułu wyniosły 402 000zł. Przedmiotowy samochód zabrany został z ulicy, bez protokołu odbiorczego i przekazany pod dozór pana S.. Samochód był sprawny technicznie i nie wymagał żadnych napraw. Wobec bezskutecznych licytacji samochód można było odebrać. Przed jego odbiorem powódka dokonała zapłaty za jego naprawę w kwocie 5 000zł. z własnych środków i dalej partycypowała w kosztach naprawy po jego odbiorze z parkingu. W czasie parkowania samochód został zniszczony, a fakt zniszczenia zatajony przed właścicielem przez funkcjonariusza publicznego – Komornika. Przy odbiorze stwierdzono, że zniszczona była maska przednia, reflektor prawy, lewy błotnik, atrapa silnika, pas przedni i zderzaki. Ponadto w trakcie dokonanej wymiany rozrządu okazało się, że ilość kilometrów przejechanych nie pokrywa się z ilością wskazywaną przez licznik, co uzasadnia podejrzenie, że samochód był nienależycie eksploatowany i używany przez osoby trzecie.

Powódka przestawiła zestawienie poniesionych kosztów.

Pozwana J. P. (1) z złożonej odpowiedzi na pozew wniosła o odrzucenie pozwu z powodu braku legitymacji czynnej M. W. oraz braku legitymacji biernej J. P. (1); zgłosiła jednocześnie zarzut przedawniania roszczenia powódki, związany z powołaną przez nią szkodą, wniosła ponadto o oddalenie powództwa jako bezzasadnego, albowiem powódka nie wykazał w żadnej mierze podstaw odpowiedzialności pozwanej, a to szkody, związku przyczynowego pomiędzy działaniem pozwanej a szkodą, a także niezgodności z prawem czynności podjętych przez pozwaną. W uzasadnieniu swojego stanowiska podniosła, że J. P. (1) jako Komornik Sądowy Rewiru II przy Sądzie Rejonowym w Kielcach na wniosek wierzyciela Z. J., wszczęła postępowanie egzekucyjne wobec dłużnika(...) spółka z o.o., w imieniu której działała M. W. jako Prezes Zarządu. W dniu 14 maja 2003 r. po dokonaniu czynności związanych z poszukiwaniem majątku dłużnika pozwana zajęła jedyna podlegającą egzekucji ruchomość, samochód marki A. (...), z której to czynności sporządziła protokół zajęcia i pozostawiła pod dozorem powódki M. W.. W dniu 13 października 2003 r. doszło do pierwszej próby licytacji pojazdu, która jednak nie doszła do skutku, albowiem pomimo poinformowania dłużnika o jej terminie, wraz z poinformowaniem o skutkach niedostarczenia ruchomości do licytacji powódka nie dostarczyła licytowanego pojazdu. W dniu 28 października 2003 r. M. W. poinformowała, że samochód uległ wypadkowi poza granicami kraju, jak również ujawniła się w nim kosztowana w naprawie wada produkcyjna, wybuch silnika, i uszkodzenie wału korbowego oraz panewek. Pozwana przez dłuższy czas nie mogła nawiązać kontaktu z powódką, w dniu 2 grudnia 2004 r. ustaliła nowy adres dłużnika, jak również ustaliła, że zajęty samochód od dwóch miesięcy znajduje się w zakładzie (...) (jako pojazd niesprawny), albowiem powódka nie ma środków finansowych celem uregulowania należności za naprawę. Wyznaczona kolejna licytacja pojazdu nie doszła do skutku wobec niedostarczenia licytowanego pojazdu. Pozwana w (...) ustaliła, iż stan techniczny znajdującego się tam samochodu uległ zmianie, samochód posiadał liczne uszkodzenia. W dniu 9 grudnia 2004 r. nastąpiła zmiana dozoru pojazdu, który powierzono W. S., albowiem wobec dotychczasowego zachowania powódki zachodziły obawy usunięcia zajętej ruchomości, a także napotkane już utrudnienia w prowadzeniu egzekucji. Dokonano ponownej wyceny przedmiotowego pojazdu, jak również wyznaczono termin kolejnej licytacji, która nie doszła do skutku z powodu braku nabywców. Jednocześnie stwierdzono, że samochód uległ uszkodzeniu w postaci kilku rys na powłoce lakierniczej przedniej karoserii maski i zderzaka, przedniej lampy, brak było powietrz w przednim kole. Dozorca zobowiązał się do naprawy powyższych uszkodzeń. Na skutek bezskutecznej egzekucji pojazd został zwrócony powódce w dniu 29 lipca 2005 r.

Uzasadniając zarzut braku legitymacji czynnej po stronie powódki pozwana podnosiła, iż wszystkie czynności egzekucyjne podejmowane przez pozwaną prowadzone były w stosunku do dłużnika (...)spółka z o.o. , a nie wobec osoby fizycznej powódki M. W..

Jeżeli chodzi o zarzut braku legitymacji biernej po stronie pozwanej, to w sprawie egzekucyjnej z której powódka wywodzi swoje roszczenie J. P. (1) nie występowała jako osoba fizyczna, ale jako funkcjonariusz publiczny Komornik Sądowy Rewiru II przy Sądzie Rejonowym w Kielcach, a zatem pozbawione podstaw jest kierowanie roszczenia bezpośrednio do niej. Odnośnie zgłoszonego zarzutu przedawnienia pozwana podniosła, że w świetle okoliczności sprawy powódka musiała mieć wiedzę o szkodzie już w 2003 r., czyli w dacie prowadzenia egzekucji. Ponadto w świetle okoliczności sprawy brak jest podstaw do przypisania pozwanej bezprawności działania. Zarzucała nadto, iż powódka w żaden sposób nie udowodniła wykazywanej przez siebie szkody, jak również jej związku przyczynowego z działaniem pozwanej.

W piśmie procesowym złożonym na rozprawie w dniu 6 września 2012 r. powódka sprecyzował, że wystąpiła z pozwem przeciwko Komornikowi Sądowemu J. P. (1).

Sąd Okręgowy wyrokiem z dnia 13 września 2013 r. oddalił powództwo, po ustaleniu, że J. P. (1) jako Komornik Sądowy Rewiru II przy Sądzie Rejonowym w Kielcach na wniosek wierzyciela Z. J., w dniu 3 marca 2003 r. wszczęła postępowanie egzekucyjne wobec dłużnika(...) spółka z o.o., w imieniu której działała M. W. jako Prezes Zarządu. Sprawa zarejestrowana został pod sygn. akt I Km 150/03. W dniu 14 maja 2003 r. po dokonaniu czynności związanych z poszukiwaniem majątku dłużnika zajęty został samochód marki A. (...) stanowiący własność dłużnika. Z czynności tej sporządzony został protokół zajęcia, zaś samochód pozostawiono pod dozorem M. W.. Wartość szacunkową pojazdu określono nam kwotę 60 000 zł. Postanowieniem z dnia 26 maja 2003r . postępowanie egzekucyjne zostało na wniosek wierzyciela zawieszone. W dniu 13 listopada 2003 r. doszło do pierwszej próby licytacji pojazdu, która jednak nie doszła do skutku, albowiem pomimo poinformowania dłużnika oraz dozorcy M. W. o jej terminie, wraz z poinformowaniem o skutkach niedostarczenia ruchomości do licytacji spółka nie dostarczyła licytowanego pojazdu. W dniu 28 października 2003 r. M. W. poinformowała, że samochód w dniu 13 czerwca 2003 r. uległ wypadkowi poza granicami kraju. Po częściowej naprawie w końcu miesiąca lipca był eksploatowany do celów służbowych. Jednakże w dniu 23 września 2003 r. uległ awarii, doszło do wybuchu silnika, zaś na podstawie oceny rzeczoznawczy stwierdzono, że jest to wada produkcyjna. W dniu 21 listopada 2003 r. pozwana wystosowała do powódki pismo wzywające do stawiennictwa w kancelarii komornika celem złożenia wyjaśnień w prowadzonej przeciwko spółce sprawie egzekucyjnej. Wezwanie nie zostało podjęte. W trakcie czynności podjętych w siedzibie dłużnika w dniu 28 stycznia 2004 r. pozwana uzyskał informację, że prezes Zarządu Spółki przebywa w Czechach, celem wyegzekwowania zobowiązań od tamtejszego kontrahenta, zaś zajęty samochód znajduje się w (...) w W.. Pismem z dnia 4 lutego 2004 r. powódka jako Prezes zarządu dłużnika poinformował Komornika, iż z uwagi na podejmowane czynności służbowe przebywała poza granicami kraju, jednocześnie podnosiła, że podejmie wszelkie kroki celem wywiązania się ze zobowiązań spółki. W trakcie czynności podjętych w dniu 22 października 2004 r. pozwana ustaliła, iż dłużnik opuścił dotychczasową siedzibę. Podobnie w trakcie czynności podjętych w dniu 4 listopada 2004 r. pozwana ustaliła, iż dozorca ruchomości M. W. wyprowadził się spod wskazanego adresu. W dniu 3 grudnia 2004 r. pozwana ustaliła nowy adres dłużnika, jak również ustaliła, że zajęty samochód od dwóch miesięcy znajduje się w zakładzie (...) (jako pojazd niesprawny), albowiem powódka nie ma środków finansowych celem uregulowania należności za naprawę. W dniu 6 grudnia 2004 r. pozwana ustaliła, że zajęty samochód rzeczywiście znajduje się w zakładzie naprawczym od kilku miesięcy, jest naprawiony, lecz nie wydany właścicielowi wobec nie uregulowania rachunku za naprawę. Pozwana w (...) w dniu 9 grudnia 2004 r. ustaliła, że stan techniczny znajdującego się tam samochodu uległ zmianie, samochód posiadał liczne uszkodzenia w postaci kilku rys na powłoce lakierniczej przedniej karoserii maski i zderzaka, przedniej lampy, brak było powietrz w przednim kole. Postanowieniem z dnia 9 grudnia 2004 r. Komornik na podstawie art. 855 k.p.c. odebrała powódce M. W. dozór nad zajętym pojazdem, oddając odebraną ruchomość pod dozór nowo powołanego dozorcy w osobie C. S.. W uzasadnieniu podniesiono, że zachodzi uzasadniona obawa, iż dotychczasowy dozorca może próbować usunąć zajętą ruchomość lub w inny sposób utrudniać prowadzenie egzekucji. Na powyższe postanowienie wniosła skargę M. W.. Postanowieniem z dnia 14 stycznia 2005 r. Sąd Rejonowy w Kielcach w sprawie VII Co 1581/04 oddalił skargę. Z uwagi na zmianę stanu technicznego pojazdu dokonano ponownego jego oszacowania. Kolejne licytacje pojazdu nie doszły do skutku z powodu braku nabywców. Jednocześnie w dniu 16 marca 2005 r. dozorca ruchomości zobowiązał się do naprawy stwierdzonych uszkodzeń samochodu w postaci rys na powłoce lakierniczej na przedniej karoserii maski i zderzaka, lampie oraz braku powietrza w kole. W związku z dokonaną naprawą Towarzystwo (...) S.A B. wypłaciło Spółce (...) odszkodowanie w kwocie 2 291,99zł.

Na skutek bezskutecznej egzekucji pojazd został zwrócony powódce w dniu 29 lipca 2005 r.

M. W. jest nadal Prezesem zarządu (...)spółka z o.o. w K..

Zdaniem Sądu I instancji powódka M. W. wystąpiła z powództwem o zapłatę przeciwko Komornikowi Sądowemu J. P. (1) uzasadniając swoje żądania na twierdzeniu o doznaniu szkody, jakiej doznała na skutek bezprawnego działania pozwanej przy wykonywaniu czynności egzekucyjnych.

Odpowiedzialność komornika za wyrządzenie szkody reguluje przepis art. 23 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 o komornikach sądowych i egzekucji (Dz. U. z 1997r. Nr 133, poz. 882 ze zm. ).

W tym miejscu odnieść należy się do zarzutu braku legitymacji biernej po stronie pozwanej. Wprawdzie w pozwie powódka określiła stronę pozwaną jako osobę fizyczną, jednakże z treści uzasadnienia pozwu wynika, iż roszczenie kieruje przeciwko Komornikowi Sądowemu w osobie J. P. (1), czemu też dała wyraz w toku postępowania precyzując określenie strony pozwanej. Z tych tez względów zarzut powyższy nie podlega uwzględnieniu.

Zasadnym jest natomiast zarzut strony pozwanej odnośnie braku legitymacji czynnej powódki, w zakresie w jakim domagała się zasądzenia kwoty 100.000zł na rzecz (...) w K.. Niezależnie od tego, że powódka sprawuje funkcję Prezesa zarządu przedmiotowej spółki, nie jest ona uprawniona w dochodzeniu jako osoba fizyczna roszczeń na rzecz spółki. Z roszczeniem takim mogłaby wystąpić jedynie sama spółka, jako osoba prawna, posiadająca zdolność sądową. Jednocześnie powódka nie zgłosiła wniosku w trybie art. 196 § 1 k.p.c. o zawiadomienie o toczącym się postępowaniu spółki, zaś w ocenie Sądu pouczenie powódki w tym zakresie wykraczałoby poza zakres art. 5 k.p.c., w szczególności wobec zgłoszonego przez stronę pozwaną zarzutu. Z tych też względów powództwo M. W. o zapłatę na rzecz spółki kwoty 100 000zł podlega oddaleniu z powodu braku legitymacji czynnej w wytoczeniu powództwa.

Za bezzasadne uznać należy również powództwo w części, w której powódka domaga się zapłaty na swoją rzecz odszkodowania w kwocie 50 000zł.

Jak podniesiono wyżej powódka roszczenie swe łączy z bezprawnym działaniem Komornika Sądowego J. P. (1) w trakcie czynności egzekucyjnych prowadzonych w sprawie II Km 150/03. Należy zgodzić się z argumentacją strony pozwanej, że powódka nie wykazała związku przyczynowego pomiędzy prowadzonym postępowaniem egzekucyjnym, a doznaną przez siebie szkodą. Postępowanie egzekucyjne prowadzone było przeciwko dłużnikowi (...) spółka z o.o. w K., która była reprezentowana zgodnie z przepisami przez pełniącą funkcje Prezesa zarządu M. W.. W złożonych przez siebie zeznaniach powódka wskazała, iż na dochodzoną kwotę 50 000zł składają się wydatki poczynione przez powódkę na naprawę przedmiotowego samochodu, podnosząc przy tym, że faktura z tego tytułu opiewająca na kwotę 2000zł była wystawiona na spółkę, ponadto środki wydatkowane na wynajem samochodu celem dojazdu do pracowników zatrudnionych przez spółkę w związku z prowadzona przez spółkę działalnością, w pozostałej zaś części kwota 23 088zł związana ze szkodą jakiej doznała, na skutek włamania i kradzieży z wypożyczonego samochodu. Niezależnie od podniesionych wyżej okoliczności stwierdzić należy, iż roszczenia powódki w zakresie, w jakim domaga się odszkodowania z tytułu wydatków poczynionych na naprawę samochodu, jak również związanych z pozyskaniem samochodu dla celów działalności spółki nie mogą być kierowane wobec pozwanej, a jedynie wobec spółki. Jeśli zaś chodzi o szkodę doznaną na skutek kradzieży z samochodu, powódka nie wykazała żadnego związku przyczynowego miedzy szkodą, a działaniem zawinionym powódki.

Niezależnie od powyższego stwierdzić należy, że powódka nie wykazała niezgodnego z prawem działania lub zaniechania pozwanej w toku dokonywanych czynności egzekucyjnych. Analiza akt sprawy II Km 150/03 pozwala na stwierdzenie, iż czynności podejmowane były zgodnie z przepisami prawa, nie dostrzeżono również żadnych zaniechań ze strony pozwanej rodzących powstaniem szkody po stronie dłużnika, czy też samej powódki. Powódka zarzuca brak podstaw do prowadzenia egzekucji, jak i brak podstaw do zajęcia przedmiotowego samochodu jako jedynego narzędzia pracy spółki. Jednocześnie wskazuje, iż spółka nie posiadała żadnego innego majątku do którego Komornik mógł skierować egzekucję. Egzekucja prowadzona była z wniosku wierzyciela na podstawie tytułu egzekucyjnego przeciwko spółce, zaś wobec braku jakiegokolwiek innego majątku spółki czynności polegające na zajęciu przedmiotowego pojazdu były prawidłowe. Sama powódka przyznaje, że złożona przez nią skarga na zajęcie samochodu została przez Sąd oddalona, a zatem Sąd nie dopatrzył się żadnych nieprawidłowości w działaniu Komornika. Zauważyć należy, że deklaracje powódki składne w toku postępowania egzekucyjnego, że spółka ureguluje należność ze środków uzyskanych z zawartych kontraktów okazały się gołosłowne, postępowanie egzekucyjne wobec bezskuteczności egzekucji zostało umorzone. Podobnie Sąd nie dopatrzył się żadnych nieprawidłowości w zakresie zmiany osoby dozorującej. Podstawą postanowienia w tym zakresie był art. 855 § 1 k.p.c. stanowiący, że z ważnych powodów komornik może w każdym stanie postępowania oddać zajęte ruchomości pod dozór innej osobie. Analizując przebieg postępowania egzekucyjnego, w tym postawę powódki jako dozorcy Sąd uznał, że wydane postanowienie było zgodne z prawem. Podkreślić należy, że i w tym zakresie skarga powódki złożona na powyższe postanowienie została przez Sąd oddalona jako bezzasadna. Powódka zarzuca, iż na skutek nieprawidłowego sprawowania dozoru samochód został zniszczony, zaś za szkodę z tego tytułu odpowiedzialność ponosi strona pozwana. Stosownie do art. 857 § 1 k.p.c. w związku z art. 856 k.p.c. dozorca nie ponosi odpowiedzialności za pogorszenie, uszkodzenie, zniszczenie lub zaginięcie zajętych ruchomości, jeżeli zachował staranność, do jakiej był obowiązany, to jest przechowywał ruchomość z taką starannością, aby nie straciła na wartości. Jak wynika z akt postępowania egzekucyjnego sprawujący dozór przyjął na siebie odpowiedzialność za uszkodzenia jakie powstały, gdy samochód znajdował się pod dozorem, dokonał ich naprawy i otrzymał z tego tytułu odszkodowanie od ubezpieczyciela. W świetle powyższego ewentualna odpowiedzialność za szkodę w tym zakresie ponosi dozorca. Zgodzić należy się również z argumentacją strony pozwanej, że powódka nie udowodniła wysokości szkody jaka na skutek prowadzonych czynności egzekucyjnych zaistniała w przedmiotowym samochodzie. Z akt postępowania egzekucyjnego, jak również z treści zeznań samej powódki wynika, iż samochód w chwili odstawienia go do warsztatu (...) był niesprawny w związku z zaistniałym wypadkiem, jak również ujawnieniem się wad produkcyjnych w postaci awarii silnika. Powódka zaś zleciła jego naprawę płacąc następnie z tego tytułu kwotę 5000zł.

Mając na uwadze powyższe stwierdzić należy, że powódka nie wykazała przesłanek skutkujących przyznaniem odszkodowania, nie wykazał szkody, niezgodnego z prawem działania lub zaniechania Komornika sądowego, jak również związku przyczynowego pomiędzy powyższymi.

Jednocześnie niezależnie od powyższych rozważań Sąd uznał za w pełni zasadny zgłoszony przez stronę zarzut przedawnienia roszczenia. Stosownie do treści art. 442(1) k.c. roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Przedmiotowy samochód został wydany powódce w dniu 25 lipca 2005 r., już w chwili wydania samochodu zdawała sobie sprawę konieczności uregulowania należności za jego naprawę, zaś wszelkie inne działania związane z użyczeniem, wynajmem samochodu podejmowane były w toku prowadzonego postępowania egzekucyjnego i koszty z tego tytułu ponoszone były na bieżąco. Powódka od początku kwestionowała zasadność zajęcia i zmianę dozoru, a zatem już w dacie składanych skarg z tego tytułu zdawał sobie sprawę z doznanej szkody. W tym stanie rzeczy uznać należy, iż powództwo uległo przedawnieniu w lipcu 2006 r.

O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c. w związku z art. 102 k.p.c. Biorąc pod uwagę sytuację materialną powódki Sąd obciążył ją jedynie częścią kosztów procesu na rzecz strony pozwanej, na które składa się wynagrodzenie pełnomocnika, odstępując od obciążania powódki kosztami procesu w pozostałej części.

Wyrok ten zaskarżyła apelacją w całości powódka, wnosząc o zmianę zaskarżonego wyroku i uwzględnienie powództwa w całości, oraz zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania.

Powódka zarzuciła naruszenie przepisów prawa materialnego t. j. art. 415; (...) ; (...) § 2 k.c., oraz art. 855 § 1 k.p.c., art. 857 § 1 k.p.c. i art. 860 k.p.c., z tym, że w tym zakresie zarzuty dotyczyły zasadności ich wykładni i zastosowania w postępowaniu egzekucyjnym. W uzasadnieniu apelacji zarzuciła, że odmowa ustanowienia pełnomocnika z urzędu wpłynęła na jej możliwości prowadzenia postępowania. Podniosła, że jako prezes spółki mogła występować w jej imieniu w sądzie. Przyznała, że samochód stał na parkingu od 25 września 2003 r. do 21 stycznia 2004 r., kiedy trafił do serwisu. Kwestionuje utrudnianie egzekucji, zmianą dozorcy, pobranie odszkodowania przez dozorcę. Ponadto zarzuciła, że komornik kontaktując się z kontrahentami doprowadził do utraty kontraktów. Sąd nie wyjaśnił wszystkich okoliczności sprawy.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje, apelacja powódki nie jest zasadna.

Sąd Apelacyjny podziela ustalenia faktyczne i wywody prawne sądu I instancji, i przyjmuje je za własne.

Zarzut powódki, dotyczący działania bez pełnomocnika wobec odmowy jego ustanowienia. Sąd Okręgowy postanowieniem z dnia 18 sierpnia 2011 r. zwolnił powódkę od opłaty powyżej 500 zł, wydatków w ½ , oddalając dalej idący wniosek. Zażalenie na to postanowienie uległo odrzuceniu wobec wniesienia go po terminie. Po zwrocie pozwu i jego ponownym wniesieniu Sąd oddalił w dniu 23 stycznia 2012 r. wniosek o ustanowienie pełnomocnika z urzędu. Zażalenie na to postanowienie zostało oddalone w dniu 27 lutego 2012 r. przez Sąd Apelacyjny. Warto zauważyć, że powódka oświadczyła, że prowadziła kilka postępowań bez pełnomocnika, od 18 lat jest prezesem spółki, a nadto ma drugą firmę. / k. 59/. We wniosku o ustanowienie pełnomocnika wskazała konkretnego adwokata. Podsumowując, wniosek został prawomocnie oddalony, a wcześniejsza działalność powódki, w tym powoływane w sprawie prowadzenie kontraktów za granica, w Czechach, wskazują na możliwość właściwego prowadzenia postępowania, w szczególności w zakresie właściwego określenia strony powodowej i jej reprezentacji.

Odnosząc się do dalszych zarzutów apelacji na pierwszy plan wysuwa się legitymacja czynna powódki odnośnie żądania zasądzenia kwoty 100 000zł na rzecz spółki z ograniczona odpowiedzialnością (...)N.. Powodem w sprawie o zapłatę 100 000zł odszkodowania za straty poniesione przez spółkę powinna być spółka. Powództwo nie zostało wytoczone imieniem Spółki, a więc przyjęcie braku legitymacji po stronie powódki było zasadne. Podkreślenia wymaga to, że powódka od wielu lat była prezesem tej Spółki będącej osobą prawną i tym samym musiała wiedzieć jak Spółka jest reprezentowana w obrocie, zawierała, jak sama twierdzi umowy, kontrakty jako jej prezes. Okoliczność ta była podstawą oddalenia powództwa w tym zakresie, jednak nawet gdyby nie ta przesłanka to powództwo podlegało w tym zakresie oddaleniu z powodu skutecznego podniesienia zarzutu przedawnienia i w tym zakresie aktualne pozostają wywody dotyczące drugiej z żądanych kwot. Wreszcie niezapłacenie faktur przez zagranicznego kontrahenta, pomijając, że nie udowodnione, nie stanowi szkody pozostającej w związku przyczynowym z zajęciem w postępowaniu egzekucyjnym ruchomości, w tym wypadku samochodu. Podsumowując, żądanie zasądzenia kwoty 100 000zł było z każdego ze wskazanych powodów niezasadne. Kluczowe zaś znaczenie ma o czym poniżej prowadzenie postępowania egzekucyjnego w sposób zgodny z przepisami.

Drugie z żądań zasądzenia 50 000zł także było niezasadne, wobec przedawnienia roszczenia, prowadzenia postępowania egzekucyjnego w zgodzie z przepisami, nie wykazania szkody i istnienia związku przyczynowego pomiędzy dochodzonym roszczeniem, a czynnościami komornika.

Odnosząc się do zarzutów apelacji, wskazać należy, że Sąd Apelacyjny wobec nie podniesienia zarzutów naruszenia prawa procesowego związany jest ustaleniami faktycznymi Sądu I instancji.

Wskazane przepisy postępowania służyły wykazywaniu uchybień w postępowaniu egzekucyjnym. Przepis art. 855 k.p.c. w związku z art. 860 k.p.c. wprost wskazuje na możliwość w każdym stanie postępowania egzekucyjnego oddanie rzeczy ruchomej pod dozór innej osobie. Ze stwierdzenia, że samochód stał na parkingu, nie był naprawiany, ani użytkowany i po czterech miesiącach trafił do warsztatu celem naprawy – uzasadnienie apelacji – wynika zasadność czynności komornika w postaci zmiany osoby dozorcy, pomijając nie informowanie o miejscu w którym samochód znajduje się przez powódkę. Samochód uległ wypadkowi i uszkodzeniu w czasie gdy dozorcą była powódka, drobne uszkodzenia powstałe później zostały usunięte – niesprawne koło, zarysowanie maski i rozliczone przez ubezpieczyciela. W konsekwencji także art. 857 k.p.c. nie stanowi odniesienia do żądania pozwu. Ocena potrzeby natychmiastowej zmiany dozorcy należy do komornika i w okolicznościach sprawy było to uzasadnione. Powyższe wynika także z postanowienia Sądu Rejonowego w Kielcach z dnia 14 stycznia 2005 r. VII Co 1581/04 którym oddalono skargę powódki w przedmiocie zwolnienia dozorcy i ustanowienia nowego / k. 13 akt egz. T II/.

Apelujący nie wskazał na czym polega naruszenie art. 415 k.c. i art. 417 2 k.c., w związku z tym Sąd ogranicza się do stwierdzenia, że nie udowodniono istnienia szkody związanej z prowadzeniem egzekucji, w konsekwencji także istnienia związku przyczynowego, a nadto wobec zwrotu powódce samochodu w dniu 5 września 2005 r. / k. 44 akt kom. T II / roszczenie uległo przedawnieniu. Pozew wniesiono w dniu 12 maja 2011 r. Zestawienie tych dwóch dat wskazuje na przedawnienie roszczenia i tym samym nieskuteczność zarzutów dotyczących naruszenie w/w przepisów. Art. 442 1§ 1 k.c. zakreśla trzy letni termin przedawnienia, w sprawie osoba odpowiedzialna – komornik, jak i szkoda – nie udowodniona - były powódce znane w dacie zwrotu samochodu. W konsekwencji nieskuteczny był zarzut naruszenia i tego przepisu. Podsumowując, oba roszczenia, pomijając problem legitymacji, były przedawnione, a ich wysokości nie udowodniona, jak i nie wykazano związku przyczynowego tych hipotetycznych szkód z postępowaniem komorniczym kontrolowanym wskutek zażalenia powódki przez sąd. Niezależnie od powyższego w sprawie brak okoliczności dla rozważania zastosowania art. 417 2 k.c.

Z powyższych przyczyn apelacja uległa oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c., a o kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 102 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c.

Link :
Orzeczenie Sądowe
Sąd Apelacyjny w Krakowie z 2013-01-31
Wydział :
I Wydział Cywilny
Sygnatura :
I ACa 1367/12
Przewodniczący :
Józef Wąsik
Sędziowie :
Piotr Rusin,
,Zbigniew Ducki,
Protokolant :
st.sekr.sądowy Beata Lech
Hasła :
Czyny Niedozwolone
Przepisy :
art. 299 ksh
Treść :

Sygn. akt I ACa 1367/12

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 31 stycznia 2013 r.

Sąd Apelacyjny w Krakowie – Wydział I Cywilny

w składzie:

Przewodniczący:

SSA Józef Wąsik

Sędziowie:

SSA Piotr Rusin

SSA Zbigniew Ducki

Protokolant:

st.sekr.sądowy Beata Lech

po rozpoznaniu w dniu 31 stycznia 2013 r. w Krakowie na rozprawie

sprawy z powództwa Syndyka Masy Upadłości T.P.B. P (...) S.A. w T. w upadłości likwidacyjnej

przeciwko R. T.

o zapłatę

na skutek apelacji pozwanego

od wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie

z dnia 21 marca 2012 r. sygn. akt I C 1523/10

1.  oddala apelację;

2.  zasądza od pozwanego na rzecz strony powodowej kwotę 5.400 zł tytułem kosztów postępowania apelacyjnego.

Sygn. akt I ACa 1367/12

UZASADNIENIE

W pozwie wniesionym w dniu 22 marca 2005 r., a skierowanym przeciwko R. T., Syndyk Masy Upadłości T.P.B.P. (...) S.A. w T. zniósł w oparciu o przepis art. 299 k.s.h. zasadzenia od pozwanego na jego rzecz kwoty 2.650.909,46 zł z odsetkami ustawowymi od 3 lipca 2001 r., wraz z kosztami postępowania.

W podstawie faktycznej dochodzonego roszczenia strona powodowa podała, że pozwany jest jedynym członkiem Zarządu Spółki (...) sp. z o.o. (dalej Spółka (...)). W dniu 20 września 2001 r. Sąd Okręgowy w sprawie do sygn. akt IX GNc 1594/01 zasądził od tej Spółki dochodzoną w sprawie kwotę wraz z odsetkami ustawowymi, przy czym egzekucja w oparciu o tytuł wykonawczy wynikający z orzeczenia Sądu Gospodarczego okazała się bezskuteczna. Odpowiedzialność pozwanego nie została wyłączona ani na podstawie przepisu art. 21 ustawy z 28 lutego 2003 r. Prawo upadłościowe i naprawcze (Dz. U.212, 1112 j.t. ze zm dalej p.u.n.), ani na podstawie przepisu art. 5 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z 24 października 1934 r. Prawo upadłościowe (Dz. U. z 1991 r., nr 118, poz. 512 ze zm., dalej p.u.).

Pozwany pierwotnie wniósł o odrzuceniu przeciwko niemu pozwu i zasądzenie kosztów postępowania, jednakże postanowieniem z 17 maja 2007 r. Sąd Okręgowy odmówił odrzucenia pozwu, zaś Sąd Apelacyjny zażalenie powoda na orzeczenie Sądu I instancji postanowieniem z 19 września 2007 r. oddalił.

W kwestii merytorycznej pozwany wniósł o oddalenie powództwa, jako bezzasadnego i zasadzenie kosztów postępowania.

Na powyższym tle pozwany wywiódł, że istotnie był Prezesem Zarządu Spółki (...) jednakże zakwestionował istnienie niezaspokojenia zobowiązania wobec strony powodowej. Wskazał, że strona powodowa nie przedstawiła okoliczności na potwierdzenie jego istnienia. Otóż egzekucja prowadzona przeciwko Spółce (...) doprowadziła do częściowego zaspokojenia roszczenia, a tym samym nie została spełniona przesłanka ewentualnej odpowiedzialności członka zarządu z tytułu bezskuteczności egzekucji. Ponadto Spółka (...), reprezentowana przez pozwanego, złożyła we właściwym czasie, wniosek o wszczęcie postępowania układowego, zaś wniosek ten został oddalony, wobec zakwestionowania go przez jej wierzycieli. Przed złożeniem w/w wniosku pozwany prowadził z przedstawicielem strony powodowej rozmowy w celu osiągnięcia porozumienia, co do kontynuowania budowy osiedla (...). Następnie wobec braku akceptacji tego Spółka (...) złożyła wniosek o otwarcie postępowania upadłościowego. Sąd jednak upadłości nie ogłosił. W kolejności pozwany podniósł, że nawet gdyby uznać zgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości, jako dokonane z uchybieniem terminu, to i tak strona powodowa nie poniosła dodatkowej szkody, gdyż w postępowaniu upadłościowym wierzyciel nie uzyskałby zaspokojenia dochodzonego w niniejszym postępowaniu.

Pozwany zauważył także, że strona powodowa miała świadomość, że na nieruchomości, na której powstawał kompleks (...) ustanowione było zabezpieczenie hipoteczne na rzecz Banku (...) w postaci Hipoteki do wysokości 4 mln USD.

W końcu pozwany z powołaniem się na przepis art. 442 k.c. podniósł zarzut przedawnienia roszczenia, gdyż T.P.B.P. (...) S.A. w T. (dalej Spółka (...)) dowiedziała się o szkodzie i osobami będącymi członkami Zarządu Spółki (...) co najmniej 8 października 2001 r. z pismem które wówczas zostało jej przesłane, to też pozew został wniesiony z uchybieniem trzechletniego terminu.

Wyrokiem z 21 marca 2012 r., wydanym do sygn. akt I C1523/10, Sąd Okręgowy w Krakowie zasądził od pozwanego na rzecz strony powodowej kwotę 2.650.909,46 zł z ustawowymi odsetkami od 3 lipca 2001 r. (pkt. I); zasądził od pozwanego na rzecz strony powodowej kwotę 7.217 zł tytułem zwrotu kosztów procesu (pkt. II); zasądził od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 100.380,35 zł tytułem brakującej opłaty, od której uiszczenia strona powodowa była zwolniona i kosztów tłumaczenia dokumentów (pkt. III).

W uzasadnieniu swego orzeczenia Sąd I instancji jako bezsporne okoliczności wskazał, że pozwany był Prezesem Zarządu Spółki (...). Przeciwko Spółce (...) toczyła się egzekucja, która doprowadziła jedynie do zaspokojenia niektórych wierzycieli, bez strony powodowej. W grudniu 2001 r. Spółka (...) nie miała żadnego majątku, nie obciążonego na rzecz Banku (...), który mógłby służyć zaspokojeniu strony powodowej.

Nadto Sąd Okręgowy ustalił, że Spółka (...) była wykonawcą osiedla mieszkaniowego(...)przy ul. (...) w K.. Zarząd Projektem i sprzedaż nieruchomości prowadziła firma (...). Inwestorem natomiast była Firma (...). Oba podmioty były reprezentowane jednoosobowo przez pozwanego, jako jedynego ich członka zarządu.

Zgodnie ze wspomnianym projektem przy ul (...) początkowo miał być wybudowanych 5 budynków. W pierwszym jej etapie planowano wybudować jeden budynek bez garażu, pod wynajem. W drugim etapie budowy podwykonawcą przedsięwzięcia była Spółka (...), która współpracowała ze Spółką (...) sp. z o.o. Pierwszy etap budowy był realizowany z pożyczek udziałowców oraz klientów zakupujących lokale pod wynajem, natomiast drugi jej etap miał być kontynuowany z kredytu udzielonego przez Bank (...).

W trakcie realizacji przedsięwzięcia okazało się, że sprzedaż mieszkań nie szła dobrze, a pieniądze z kredytu wyczerpywały się, stąd też finansowanie inwestycji opóźniało się. Co prawda pozwany próbował negocjować ze spółka (...) wstrzymanie inwestycji, jednakże wykonawca miał podpisane umowy z podwykonawcami na wykonanie prac w określonych terminach, to też prace toczyły się nadal.

Współpraca pomiędzy Spółka (...), Spółką (...) zepsuła się po zmianie zarządu tej ostatniej, kiedy wykonawca zdecydował się na wpisanie hipoteki na nieruchomości inwestora, co spowodowało zablokowanie sprzedaży mieszkań. Prowadzono negocjacje ze Spółka (...) w celu odblokowania księgi wieczystej, tudzież z Bankiem (...), które w efekcie rzeczy skończyły się fiaskiem.

W sprawie o sygn. akt I GNc 1594/01 Spółka (...) uzyskała przedmiotowy w sprawie tytuł wykonawczy, zaś egzekucja w oparciu o niego okazała się bezskuteczna, gdyż jedynym majątkiem dłużnika był teren inwestycyjny przy ul. (...) w K..

Pismem z 11 kwietnia 202 r. pozwany powiadomił stronę powodową o złożeniu 8 kwietnia 2002 r. wniosku o ogłoszenie upadłości Spółki (...). Wniosek zaś Spółki (...) o wszczęcie postępowania układowego został oddalony, ponieważ wierzyciele nie zgodzili się na objęcie ich wierzytelności układem. Następnie Spółka (...) zgłosiła wniosek o otwarcie postępowania upadłościowego, ale upadłość nie została ogłoszona.

Postanowieniem z 4 kwietnia Sąd Rejonowy w Tarnobrzegu, Wydział V Gospodarczy po rozpoznaniu wniosku Spółki (...) o otwarcie postępowania układowego w przedmiocie zatwierdzenia układu, uwzględnił wniosek i zatwierdził układ wnioskodawcy zawarty z wierzycielami.

Następnie postanowieniem z 14 lipca Sąd Rejonowy dla Krakowa-Podgórza w Krakowie Wydział I Cywilny przysądził na rzecz W. Serwis p. z o.o. prawo własności wspominanej wyżej nieruchomości przy ul. (...) w K..

W końcu upadłość Spółki (...) została ogłoszona na mocy postanowienia z 18 czerwca 2010 r. Sądu Rejonowego w Tarnobrzegu, wydanego do sygn. akt V 1 GU 5/10.

W rozważaniach prawnych Sąd I instancji na pierwszym miejscu skonstatował, że szkoda jaką poniosła strona powodowa polega na obniżeniu jej potencjału majątkowego wskutek, braku płatności, której obowiązek ciążył na Spółce (...) z przedmiotowego w sprawie nakazu zapłaty.

Następnie Sąd Okręgowy z powołaniem się na dyspozycje art. 299 § 1 i 2 k.s.h., w szczególności zauważył, że odpowiedzialność powoda ma charakter deliktowy odszkodowawczy. Dotyczy odpowiedzialności za własny dług, który powstaje w przypadku zawinionego przez członka zarządu niezgłoszenia w odpowiednim czasie wniosku o upadłość i dopuszczenie do sytuacji, w której egzekucja z majątku spółki jest bezskuteczna, co wywołuje po stronie wierzyciela szkodę wynikającą z niemożności zaspokojenia jego wierzytelności wobec spółki.

Bez znaczenia do uznania odpowiedzialności pozwanego, na tym tle, były podnoszone przez pozwanego okoliczności, jakoby w wyniku innych prowadzonych przeciwko Spółce (...) postępowań egzekucyjnych, inni niż strona powodowa jej wierzyciele uzyskali zaspokojenie. Otóż nawet częściowe zaspokojenie wierzyciela daje mu możliwość dochodzenia pozostałych roszczeń od zarządu spółki na podstawie art. 299 k.s.h., w stosunku do której egzekucja okazała się częściowo bezskuteczna. Ma to zastosowanie w omawianej sprawie, gdyż postępowanie egzekucyjne z wniosku strony powodowej przeciwko Spółce (...) okazało się w całości bezskuteczne, co wszak przyznał również pozwany.

Nadto bez znaczenia dla oceny zasadności dochodzonego w sprawie roszczenia pozostaje fakt złożenia przez Spółkę (...) postępowania układowego, a następnie wniosku o upadłość, który następnie został odrzucony ze względu na brak w Spółce środków na przeprowadzenie takiego postępowania. Otóż samo wystąpienie z wnioskiem o wszczęcie postępowania upadłościowego nie jest wystarczające na skuteczne zwolnienie się od odpowiedzialności członka zarządu. Konieczne jest rzeczywiste wszczęcie takiego postępowania, np. w postaci podjęcia postanowienia o ogłoszeniu upadłości.

Z kolei strona powodowa wykazała bezskuteczność egzekucji należnego jej przeciwko Spółce (...) zobowiązania, co uzasadnia osobistą i nieograniczona odpowiedzialność pozwanego za zobowiązania Spółki wobec wierzycieli w okresie, gdy był on jej Prezesem.

W przedmiocie zarzutu przedawnienia roszczenia opartego na przepisie art. 299 § 1 k.s.h. Sąd I instancji zauważył, że powinien on być liczony w oparciu o przepis art. 442 1 k.c. Powództwo zaś wniesiono w sprawie 22 marca 2005 r., a niesporne między stronami pozostawało to, że jeszcze w grudniu 2004 r. trwało postępowanie egzekucyjne w stosunku do Spółki (...) (16 grudnia 2004 r. Sąd Rejonowy udzielił przybicia prawa własności nieruchomości przy ul. (...) w K.), które zakończyło się dla strony powodowej bezskutecznie. Wspominany przez pozwanego termin przedawnienia, co prawda rozpoczyna swój bieg od dnia dowiedzenia się przez wierzyciela spółki o szkodzie i osobie zobowiązanej do jej naprawienia, jednak nie wcześniej niż od dnia bezskuteczności egzekucji prowadzonej na podstawie prawomocnego tytułu wykonawczego wystawionego przeciwko spółce. To też termin przedawnienia jeszcze nie upłynął.

O kosztach postępowania (pkt. II wyroku) Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 98 § 1 k.p.c., zaś o kosztach sądowych w odniesieniu do brakującego wpisu od pozwu i kosztów tłumaczenia dokumentów (pkt. III wyroku) na podstawie § 1 pkt. 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 17 grudnia 1996 r. w sprawie wysokości wpisów w sprawach cywilnych (Dz. U. z 27 grudnia 1996 r.) w zw. z § 11 ust. 1 ustawy z 13 czerwca 1967 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (jt. Dz. U. z 2002 r., nr 9 poz. 88 ze zm.) i art. 149 ust. 1 ustawy z 28 lipca 2005 r. o kosztach sadowych w sprawach cywilnych (Dz. U. nr 167, poz. 1398 ze zm.).

Apelację od powyższego orzeczenia wniósł powód zarzucając zaskarżonemu wyrokowi:

- 1. na podstawie art. 397 pkt. 2 k.p.c. nieważność postępowania polegającą na tym, ze w okresie od 24 listopada 2005 r. do 28 sierpnia 2009 r. powodowa Spółka nie posiadała organu uprawnionego do reprezentowania powoda, z powodu tego, że w skład zarządu powodowej Spółki w powyższym okresie wchodził tylko M. Z. jako członek zarządu, a równocześnie w miejsce odwołanego w dniu 24 listopada 2005 r. Prezesa Zarządu J. T. nie powołano nikogo, a równocześnie nie istniała prokura, co równoznaczne jest z tym, że strona powodowa nie miała organu uprawnionego do reprezentacji,

-2. Na podstawie art. 397 pkt. 2 k.p.c. w zw. z art. 42 k.c. i art. 178 k.r.o. nieważność postępowania polegającą na tym, że w okresie od 28 sierpnia 2009 r. w imieniu powodowej Spółki działał kurator, który udzielił pełnomocnictwa w sytuacji, gdy nie był uprawniony do działania w imieniu powodowej Spółki w niniejszym postępowaniu,

W przypadku nie podzielenia powyższego zarzutu apelant zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił naruszenia prawa materialnego, a to art. 299 k.s.h. w zw. z art. 118 k.c., art. 120 § 1 k.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że zobowiązanie pozwanego nie uległo przedawnieniu, gdyż odpowiedzialność członka zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością na podstawie powyższego przepisu jest odpowiedzialnością odszkodowawczą o charakterze deliktowym, podczas gdy prawidłowa interpretacja wskazuje, że jest to odpowiedzialność abstrakcyjna, co w konsekwencji skutkuje tym, że zgodnie z art. 118 k.c. termin przedawnienia wynosi 3 lata, a liczony winien być od dnia 8 października 2001 r., co wskazuje, że upłynął przed wytoczeniem powództwa mającego miejsce 22 marca 2005 r.,

W przypadku niepodzielenia powyższych zarzutów apelant podniósł naruszenie przepisów postępowania mających wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, polegających na naruszeniu art. 328 § 2 k.p.c., poprzez sporządzenie uzasadnienia w sposób nie odpowiadający ustawowym wymogom procedury, które to naruszenie polega na braku uzasadnienia ustalonych faktów, dowodów, na jakich oparł, podstawy prawnej wyroku w zakresie zarzutu podniesionego przez pozwanego, iż powód nie podniósł szkody w związku z tym, że wniosek o ogłoszenie upadłości został złożony w terminie.

Na powyższym tle apelant wniósł o:

1.  uchylenie zaskarżonego wyroku,

2.  zasądzenie na rzecz p[ozwanego kosztów postępowania według norm przepisanych, ewentualnie

3.  zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa za zasądzeniem kosztów postępowania według norm przepisanych.

W odpowiedzi na apelację strona powodowa wniosła o oddalenie apelacji powoda i o zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja pozwanego jest bezzasadna, ponieważ żaden z podniesionych w niej zarzutów nie mógł doprowadzić do uwzględnienia jej wniosków.

Na wstępie wypada zauważyć, że wszelkie ustalenia stanu faktycznego sprawy są prawidłowe i wyczerpują istotne okoliczności dla oceny zasadności zgłoszonego w sprawie roszczenia i przedstawionych przez pozwanego do niego zarzutów (Sąd odwoławczy uznaje je za własne).

Odnosząc się natomiast do wskazanych w apelacji zarzutów, w pierwszej kolejności trzeba stwierdzić o braku podstaw do kreowania poglądu, co do nieważności postępowania mającej wynikać czy to z faktu naruszenia art. 379 pkt. 2 k.p.c., czy też z obrazy art. 379 pkt. 2 k.p.c. w zw. z art. 42 k.c. i art. 178 k.r.o. (pkt. 1 apelacji).

Co prawda w okresie od 21 listopada 2005 r. do 28 sierpnia 2009 r. Spółka (...) nie posiadała organu uprawnionego do jej reprezentowania, jednakże na skutek ogłoszenia upadłości do postępowania w sprawie wstąpił syndyk masy upadłości, jako formalna jego strona (upadły zaś korzystał z przymiotu strony w znaczeniu materialno-prawnym), który następnie prawidłowo udzielił pełnomocnictwa do reprezentacji strony powodowej, podejmując następnie czynności procesowo-prawne w przedmiocie wywiedzenia zasadności powództwa wniesionego przez Spółkę (...), prawidłowo w dniu jego wniesienia reprezentowanej przez dwóch członków jej zarządu. Ewentualne uchybienia wskazywane przez apelanta nie mogły mieć znaczenia dla ważności postępowania. Otóż we wskazywanym czasie nie nastąpiły żadne czynności prawne, mające wpływ na tok postępowania w odniesieniu do ustaleń faktycznych dotyczących podstawy faktyczno-prawnej istotnej dla rozstrzygnięcia sprawy. Zresztą pozwany ich nie podnosi, zaś Sąd odwoławczy z urzędu ich nie stwierdza.

Przede wszystkim jednak, wstąpienia syndyka do postępowania spowodowało, że stał się on stroną zastępcza działając w imieniu własnym. Zatem zarzuty w przedmiocie nieważności postępowania odnoszące się do okresu od 21 listopada 2005 r. do 28 sierpnia 2009 r., nie maja żadnego znaczenia, gdyż per saldo, jak słusznie zauważa strona powodowa, wstąpienie syndyka do procesu spowodowało ukonstytuowanie się nowego procesu, który doprowadził do wydania orzeczenia w sprawie.

Podobnie jak w powyższym akapicie rzecz trzeba ocenić w odniesieniu do drugiej z podnoszonych przez apelanta podstawy nieważności postępowania. Dodać trzeba, że co prawda można było mieć wątpliwości, co do skutecznego reprezentowania Spółki (...) w przez kuratora ustanowionego przez Sąd Rejonowy w Tarnobrzegu postanowieniem z 2 lipca 2009 r. wydanym w sprawie RNs 135/09 (k.481), gdyż czynności kuratora, o którym mowa w art. 42 k.c. są ściśle w tym przepisie określone, jednakże fakt wstąpienia do procesu syndyka masy upadłości Spółki (...) na mocy postanowienia Sądu Rejonowego w Tarnobrzegu, wydanego do sygn. akt V 1 GU 5/10 (k.627) wadliwość tę sanowała, ze skutkiem wcześniej opisanym.

W kolejności za chybiony trzeba ocenić zarzut apelacji co do naruszenia prawa materialnego, a to art. 299 k.s.h. w zw. z art. 118 k.c., art. 120 § 1 k.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że zobowiązanie pozwanego nie uległo przedawnieniu, gdyż odpowiedzialność członka zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością na podstawie powyższego przepisu jest odpowiedzialnością odszkodowawczą o charakterze deliktowym, podczas gdy prawidłowa interpretacja wskazuje, że jest to odpowiedzialność abstrakcyjna, co w konsekwencji skutkuje tym, że zgodnie z art. 118 k.c. termin przedawnienia wynosi 3 lata, a liczony winien być od dnia 8 października 2001 r., co wskazuje, że upłynął przed wytoczeniem powództwa mającego miejsce 22 marca 2005 r .

Otóż poglądy za jakimi opowiada się pozwany uznające odpowiedzialność z art. 299 k.s.h.(mające odpowiednie zastosowanie do art. 298 k.h) jako gwarancyjnej nie znajdują akceptacji Sądu odwoławczego, gdyż pozostają w sprzeczności ugruntowanymi poglądami judykatury. Obecnie powszechnie przyjmowany jest odszkodowawczy charakter odpowiedzialności z art. 299 k.s.h (dawniej art.. 298 k.h). Na ich podstawie członkowie zarządu ponoszą odpowiedzialność ex delicto. ( por. uchwała sądu Najwyższego z 28 lutego 2008 r., III CZP 143/07, OSNC 2009, nr 3, poz. 38, postanowienie Sądu Najwyższego z 8 grudnia 2008 r., III CZP 112/08, LEX nr 490503 oraz w uchwała składu 7 s. Sądu Najwyższego z 7 listopada 2008 r. III CZP 72.2008, OSNC z 2009 r., nr 2 poz. 20, wyrok Sądu Najwyższego z 12 kwietnia 2012, II CSK 390/11, LEX nr 1211143). Na kanwie powyższych orzeczeń przyjmuje się, że odpowiedzialność członków zarządu spółki z o.o. ma charakter sankcji za prowadzące do bezskuteczności egzekucji przeciwko spółce nieprawidłowości w kierowaniu jej sprawami, a wyrazem tego jest niezłożenie we właściwym czasie wniosku o ogłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości lub wszczęcia postępowania zapobiegającego upadłości. Z zaprezentowanym wcześniej stanowiskiem współgra przeważające obecnie w judykaturze stanowisko określające odpowiedzialność normatywną przez przepis art. 299 k.s.h. jako szczególny przypadek deliktowej odpowiedzialności na zasadzie winy ( por w szczególności uchwałę Sądu Najwyższego z 7 grudnia 2006 r., III CZP 118/06, OSNC z 2007 r., nr 6, poz. 136). Polega ona na tym, że wierzyciel, który nie wyegzekwował swojej należności od spółki, nie musi na zasadach ogólnych dowodzić wysokości doznanej wskutek tego szkody, gdyż wystarczające będzie przedłożenie tytułu egzekucyjnego stwierdzającego istnienie zobowiązania spółki ( por. w szczególności uchwałę Sądu Najwyższego z 15 czerwca 1999, III CZP 10/99, OSNC nr 12, poz. 203). Jeżeli członek zarządu nie wykaże, że szkoda wierzyciela była niższa od niewyegzekwowanego od spółki zobowiązania (lub jej w ogóle nie było), to poniesie wobec wierzyciela odpowiedzialność do wysokości niewyegzekwowanej wobec spółki wierzytelności. Domniemaniami z art. 299 k.s.h. objęte są również związek przyczynowy miedzy szkoda wierzyciela, a niezłożeniem we właściwym czasie wniosków opisanych w przepisie. Z kolei spoczywający na poszkodowanym wierzycielu ciężar dowodu bezskuteczności egzekucji wierzytelności przeciwko spółce stanowi dowód doznania szkody w wysokości niewyegzekwowanej wierzytelności ( por uchwała Sądu Najwyższego z 28 lutego 2008 r., III CZP 143/07, OSNC z 2009 r. nr 3 poz. 38).

W związku z powyższym obowiązujący jest pogląd Sądu Najwyższego stwierdzający, że roszczenie wierzyciela przeciwko członkom zarządu za zobowiązania spółki z o.o. wynikające z w art.298 k.h., (obecnie 299 k.s.h.), przedawniają się w terminie określonym w art. 442 § 1 k.c. (art. 442 1 § 1 k.c.) ( vide wyroki z: 28 stycznia 2004 r. IV CK 176/02, Wokanda z 2004 r., nr 9, poz. 7, 2 października 2007 r, II CSK 301/07, LEX nr 332957). Konsekwencją tego jest poddanie w/w roszczenia trzyletniemu terminowi przedawnienia rozpoczynającego swój bieg od dnia bezskuteczności egzekucji wierzytelności objętej prawomocnym tytułem egzekucyjnym wystawionym przeciwko spółce. Wtedy bowiem, gdy egzekucja tej wierzytelności okaże się bezskuteczna, wierzyciel spółki dowiaduje się o szkodzie i osobie odpowiedzialnej za jej naprawienie. W wyroku z 31 stycznia 2007 r. ( II 417/06, Mon Praw. Z 2007 r., nr 5, poz. 229) Sąd Najwyższy stwierdził, że termin przedawnienia roszczeń wobec członków zarządu spółki z o.o. rozpoczyna swój bieg od momentu uzyskania przez wierzyciela świadomości, że wyegzekwowanie długu od spółki jest niemożliwe.

W tej sytuacji, skoro co słusznie zauważa Sąd Okręgowy, powództwo wniesiono w sprawie 22 marca 2005 r., a niesporne między stronami pozostawało to, że jeszcze w grudniu 2004 r. trwało postępowanie egzekucyjne w stosunku do Spółki (...) (16 grudnia 2004 r. Sąd Rejonowy udzielił przybicia prawa własności nieruchomości przy ul. (...) w K.), które zakończyło się dla strony powodowej bezskutecznie, to nie może być mowy o przedawnieniu roszczenia strony powodowej.

W końcu również bezpodstawny okazał się zarzut o naruszeniu przez Sąd I instancji art. 328 § 2 k.p.c. poprzez sporządzenie uzasadnienia w sposób nie odpowiadający ustawowym wymogom procedury, które to naruszenie polega na braku uzasadnienia ustalonych faktów, dowodów, na jakich oparł, podstawy prawnej wyroku w zakresie zarzutu podniesionego przez pozwanego, że powód nie podniósł szkody w związku z tym, że wniosek o ogłoszenie upadłości został złożony w terminie. Na tym też tle przypomnieć trzeba, o czym już wcześniej także była mowa, że o szkodzie w rozumieniu art. 299 § 2 k.s.h. można mówić wówczas, gdy zgłoszenie upadłości lub wszczęcie postępowania układowego spowodowałoby zaspokojenie wierzyciela w części większej niż w przypadku zaniechania dokonania tego przez członka zarządu. W takim przypadku rozmiarem szkody będzie różnica między tym, co wierzyciel mógł w wyniku wszczęcia wspomnianych postępowań uzyskać, a rzeczywistym stanem zaspokojenia jego roszczeń. Jeżeli pozwany członek zarządu wykaże, że to co wierzyciel uzyskałby w wypadku dopełnienia przez członka zarządu prawem nałożonych na niego obowiązków, przedstawia mniejsza wartość aniżeli wysokość dochodzonego na podstawie art. 299 k.s.h. roszczenia, roszczenie to w pozostałej części winno ulec oddaleniu. W wyroku z 10 lutego 2011 r. Sąd Najwyższy ( IV CSK 335/10 niepubl.) zauważył, że członek zarządu spółki z o.o. może uwolnić się od odpowiedzialności z art. 299 § 1 k.s.h. poprzez wykazanie, że stopień zaspokojenia wierzyciela byłby identyczny, także w sytuacji zgłoszenia we właściwym czasie wniosku o ogłoszenie upadłości. Tak też wierzyciel chcąc skierować egzekucję do majątku członka zarządu spółki, nie musi udowadniać poniesienia jakiejkolwiek szkody związanej z niezłożeniem lub opóźnionym złożeniem wniosku o ogłoszenie upadłości. Wystarczające będzie, że wykaże bezskuteczność egzekucji z majątku spółki. W omawianej sprawie pozwany nie wykazał, wbrew swemu obowiązkowi, jakiejkolwiek okoliczności uwalniającej go od odpowiedzialności wynikającej z art. 299 k.s.h. (art. 298 k.s.h), przy czym niewątpliwie strona powodowa udowodniła brak jej zaspokojenia w oparciu o tytuł egzekucyjny ze sprawy IX GNC 1594/01. Pozwany nie udowodnił, co zostało zauważone przez Sąd Okręgowy jakiejkolwiek przesłanki z § 2 art. 299 k.s.h., ponieważ nie doszło do wszczęcia postępowania układowego, zaś wniosek o ogłoszenie upadłości został oddalony. Z kolei kondycja finansowa spółki przed problemami dotyczącymi realizacji inwestycji nie była znana. Na kanwie powyższego ustalenia Sąd I instancji zauważył, że szkoda jaką poniosła strona powodowa polega na obniżeniu jej potencjału majątkowego wskutek braku płatności, której obowiązek ciążył na Spółce (...) z przedmiotowego w sprawie nakazu zapłaty. Stanowi to wystarczającą konstatację do stwierdzenia podstawy poniesienia przez stronę powodową szkody, która będąc podstawą odpowiedzialności członka zarządu musi być utożsamiana z obniżeniem potencjału majątku spółki, a nie bezpośrednim uszczerbkiem w majątku wierzyciela ( por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 27 listopada 2007 r., VI ACa 884/07, Rejent z 2007 r., nr 12, s. 210).

Mając powyższe na uwadze Sąd odwoławczy, na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelacje powoda, rozstrzygając przy tym o kosztach postępowania apelacyjnego zgodnie z zasada odpowiedzialności stron przewidzianej w art. 98 § 1 i 3 w zw. z art. 108 § 1 k.p.c. i § 13 ust. 1 pkt. 2 rozporządzenia Min. Spraw. z 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz, U. nr 163, poz. 1348 ze zm.).

Odnosząc się na zakończenie do wniosku pełnomocnika powoda o odroczenie rozprawy Sądu Apelacyjnego wyznaczonej na 31 stycznia 2013 r., z uwagi na wcześniej zaplanowany urlop rodzinny, zauważyć trzeba, że nie występowały ku temu jakiekolwiek podstawy. Nie został bowiem przedstawiony dokument, z którego mógłby wynikać, brak możliwości zjawienia się pełnomocnika na rozprawę. Zwrócić nadto uwagę należy, że powód tylko dwukrotnie zjawił się przed sądem I instancji na licznie wyznaczanych rozprawach (por. k. 80, 307, 461, 500, 514, 552, 660, 667, 761, 831, 834), zaś jego pełnomocnik upoważniał aplikanta do występowania w sprawie na jedną z rozpraw (k. 667), nie występując w czynnościach dotyczących przesłuchiwania świadków dokonywanych w drodze pomocy prawnej. W tej sytuacji bez związku z wnioskiem o odroczenie rozprawy pozostaje fakt niewładania przez pozwanego językiem polskim i niewyrażania przez niego zgody na zastępstwo. O wyznaczeniu terminy przed Sadem odwoławczym pełnomocnik pozwanego dowiedział się w dniu 8 stycznia 2013 r., zatem miał wystarczającą ilość czasy do ustanowienia pełnomocnika substytucyjnego w sprawie, jeśli rzecz jasna taka konieczność powstała.

Link :
Orzeczenie Sądowe
Sąd Apelacyjny w Krakowie z 2013-01-16
Wydział :
I Wydział Cywilny
Sygnatura :
I ACa 1291/12
Przewodniczący :
Andrzej Struzik
Sędziowie :
Jerzy Bess,
,Zbigniew Ducki,
Protokolant :
st.sekr.sądowy Katarzyna Wilczura
Hasła :
Prawo Międzynarodowe
Przepisy :
art. 27 ustawy z 12.11.1965 r. - Prawo prywatne międzynarodowe
Treść :

Sygn. akt I ACa 1291/12

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 16 stycznia 2013 r.

Sąd Apelacyjny w Krakowie – Wydział I Cywilny

w składzie:

Przewodniczący:

SSA Andrzej Struzik

Sędziowie:

SSA Jerzy Bess

SSA Zbigniew Ducki

Protokolant:

st.sekr.sądowy Katarzyna Wilczura

po rozpoznaniu w dniu 16 stycznia 2013 r. w Krakowie na rozprawie

sprawy z powództwa (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w F. M.

przeciwko (...) Sp. z o.o. w S.

o zapłatę

na skutek apelacji strony pozwanej

od wyroku Sądu Okręgowego w Kielcach

z dnia 11 września 2012 r. sygn. akt VII GC 44/12

uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Sądowi Okręgowemu

w Kielcach do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania apelacyjnego.

Sygn. akt I ACa 1291/12

UZASADNIENIE

Powódka (...) spółka akcyjna z siedzibą we F. M. we W.domagała się zasądzenia od pozwanej (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w S. kwoty 30.798,90 euro z ustawowymi odsetkami od dnia 24 stycznia 2012 r. do dnia zapłaty oraz kosztów procesu. Dochodzona kwota stanowiła w części koszty przyjazdu personelu technicznego powoda do Polski oraz pobytu tutaj, związane z udzielaniem pozwanej wsparcia technicznego w zakresie montażu i rozruchu linii produkcyjnych dostarczanych, i montowanych przez powódkę u pozwanej stosownie do łączącej strony umowy z dnia 2 października 2008 r., a w części cenę urządzeń dostarczonych przez powódkę pozwanej poza zakresem ww. umowy.

Wobec niezłożenia przez pozwaną odpowiedzi na pozew Sąd Okręgowy w Kielcach wyrokiem zaocznym wydanym na posiedzeniu niejawnym zasądził od pozwanej na rzecz powódki kwotę 30.798,90 euro z ustawowymi odsetkami w wysokości 13 % w stosunku rocznym od dnia 24 stycznia 2012 r. i każdoczesnymi ustawowymi do dnia zapłaty oraz kwotę 10.038 zł tytułem kosztów procesu.

Od powyższego wyroku zaocznego pozwana wniosła sprzeciw domagając się oddalenia powództwa w całości i zasądzenia kosztów procesu. Pozwana zarzucała bezzasadność poniesienia przez powódkę kosztów związanych z dojazdem i pobytem w Polsce jej ekip technicznych, a także ich zawyżenie. W szczególności dochodzone koszty dojazdu były bezzasadne, gdyż dotyczyły korzystania z drogich biletów lotniczych zamiast przylotu tanimi liniami, a stosowne zastrzeżenia w tym przedmiocie były składane we właściwym czasie przez pozwaną powódce, a w części dojazdów samochodami, co powodowało koszty znacznie wyższe od uzasadnionych, przy czym wskazane odległości były zawyżone. Odnośnie kosztów pobytu ekip technicznych w Polsce pozwana twierdziła, że stosownie do umowy to ona miała zapewnić na swój koszt pracownikom powódki zakwaterowanie oraz dowóz z miejsca zakwaterowania do miejsca pracy i z obowiązku takiego się wywiązywała, a zatem jeżeli pracownicy powódki nie decydowali się na korzystanie z tego zakwaterowania i dowozu, to brak podstaw do obciążania pozwanej kosztami stąd wynikającymi. W odniesieniu do ceny zakupu dodatkowych urządzeń pozwana podnosiła, iż w istocie chodziło tu o części zamienne i, zgodnie z ustaleniami z powódką, cena ta miała być rozliczona w ramach tej części należności płatnej stosownie do umowy, która obejmowała części zamienne.

Wyrokiem z dnia 11 września 2012 r. Sąd Okręgowy w Kielcach utrzymał w mocy w całości wyrok zaoczny z dnia 27 marca 2012 r. oraz zasądził od pozwanej na rzecz powódki kwotę 4.434,57 zł tytułem kosztów procesu.

Uzasadniając powyższy wyrok sąd I instancji ustalił, że strony zawarły w dniu 2 października umowę na dostawę i oddanie do eksploatacji zakładu wytwarzającego płytki ceramiczne, której przedmiotem była dostawa przez powódkę maszyn, części zamiennych, sprzętu, prace inżynieryjne i usługi związane z montażem, rozruchem i oddaniem do eksploatacji linii produkcyjnych, a także przeprowadzenie prób roboczych tych linii. Strony postanowiły w umowie, że sprzedawca zapewni wsparcie techniczne przy montażu i rozruchu maszyn i sprzętu przez wybrany przez siebie wykwalifikowany personel, a nabywca zobowiązany był do bezpośredniego opłacania wszystkich wydatków związanych z pobytem tego personelu, to jest podróżą, wyżywieniem i zakwaterowaniem, zakwaterowania personelu w hotelu o standardzie nie niższym niż hotel europejski drugiej klasy lub inny obiekt o takim samym standardzie, zapewnienia technikom powódki dysponowanie środkiem transportu do i z hotelu do miejsca pracy. Jeżeli z przyczyn niezależnych od sprzedawcy montaż zajmie dłuższy czas, niż określony przez sprzedawcę, wówczas okres pierwotnie oznaczony zostanie wydłużony, a ceny związane z usługami realizowanymi z mocy umowy będą takie same, jak w chwili skutecznego wykonania tych prac i zostaną zapłacone sprzedawcy. W załączniku nr 4 do umowy między innymi ustalono, że kwota określona w podsumowaniu odpowiada okresowi 50 tygodni wsparcia technicznego w trakcie instalacji i 34 tygodni wsparcia technicznego w okresie oddawania do eksploatacji, że godzin koniecznych przejazdów wykwalifikowanego personelu powódki nie wlicza się do umowy i zostaną zafakturowane oddzielnie, zgodnie z cenami obowiązującymi w czasie instalacji, a nadto nabywca poniesie koszty personelu powodowej spółki takie jak: wyjazd i przyjazd, koszt podróży brutto 0,55 euro za kilometr, transport do miejsca pracy i z powrotem, wyżywienie i zakwaterowanie w hotelu europejskim drugiej klasy lub równorzędnym. Sąd I instancji ogólnie stwierdził, że powódka świadczyła na rzecz pozwanej usługi wsparcia technicznego, asysty przy montażu i wystawiła z tego tytułu faktury oraz wymienił numery, daty wystawienia tych faktur i kwoty nimi objęte. Nadto sąd I instancji ustalił, że w ramach wzajemnej współpracy handlowej powódka dostarczyła pozwanej dodatkowe urządzenia nie objęte umową, a objęte fakturą zaliczkową nr (...) z dnia 18 marca 2011 r. i fakturą rozliczającą nr (...), skorygowaną następnie notą kredytowa nr(...)z dnia 25 października 2011 r. oraz notą debetową nr (...) z dnia 30 grudnia 2011 r. W dniu 16 stycznia 2012 r. zostało doręczone pozwanej wezwanie do zapłaty powódce kwoty 30.798,90 euro wraz z ustawowymi odsetkami od terminów płatności poszczególnych faktur objętych tym wezwaniem, , a łączna należność z tych faktur wynosiła kwotę dochodzoną pozwem.

Zdaniem Sądu Okręgowego roszczenie powoda zostało w pełni udokumentowane dokumentami dołączonymi do pozwu, a co za tym idzie udowodnione. Sąd powołał się na faktury oraz raporty serwisowe dokumentujące pobyty techników powódki w zakładzie pozwanego, zaś w odniesieniu do cen wskazał, że skoro w załączniku nr 4 mówi się o cenach obowiązujących u sprzedawcy, to jednoznacznie wskazuje, że rozliczenie następuje w oparciu o ceny aktualnie obowiązujące u sprzedawcy. Odnosząc się do zeznań świadków Sąd Okręgowy zrelacjonował zeznania świadka F. F. i stwierdził, że są one wiarygodne. Z treści tych zeznań wynikały zasady ustalania przyjazdu ekip technicznych, ponoszenia kosztów z tym związanych oraz potwierdzania wykonania prac i ponoszenia kosztów. Sąd zrelacjonował także zeznania świadków G. M. i W. W., uznając że nie stanowią one wystarczającego dowodu na potwierdzenie twierdzeń pozwanej, iż przedstawione przez pozwaną koszty powstały z winy powódki. Sąd wskazał na fakt dokumentowania pobytu techników włoskich u pozwanej raportami serwisowymi podpisywanymi przez pracowników pozwanej. Odnośnie kwestii ceny za dostarczone urządzenie (cylinder) sąd I instancji stwierdził, że fakt jego dostarczenia jest bezsporny, a sporne jest wyłącznie dokonanie płatności. Odnośnie tego ostatniego faktu ciężar dowodu spoczywa na pozwanej. Zdaniem sądu pozwana nie wykazała, ażeby zapłaciła tę kwotę bądź też ażeby doszło do ustaleń pomiędzy stronami odnośnie przyjęcia, że cena tego urządzenia mieścić się będzie w wynikającej z kontraktu kwocie 70.000 euro, obejmującej wartość części zamiennych, które powinna dostarczyć powódka w ramach kontraktu łączącego strony.

Wyrok powyższy strona pozwana zaskarżyła w całości domagając się jego zmiany i oddalenia powództwa oraz zasądzenia kosztów procesu za obie instancje. Zaskarżonemu wyrokowi strona pozwana zarzuciła naruszenia art. 232 k.p.c., art. 6 k.c. i art. 233 § 1 k.p.c. poprzez przyjęcie wbrew zebranemu w sprawie materiałowi dowodowemu ustaleń zgodnych ze stanowiskiem powoda odnoszących się do wysokości kosztów i faktu ich poniesienia przez stronę powodową, naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. poprzez brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego z pominięciem jego istotnej części i w rezultacie bezzasadne przyjęcie ustaleń dotyczących poniesienia przez stronę powodową kosztów posiłków, zakwaterowania i podróży w kraju, pominięcia, że koszty te powstały w winy strony powodowej oraz nieuznania, że kwota 4940 euro za dostawę cylindra została uiszczona poprzez potrącenie. Nadto skarżąca podniosła zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego, a to art. 65 k.c. w zakresie dokonanej przez sąd wykładni umowy łączącej strony w odniesieniu do uprawnienia strony powodowej do samodzielnego ponoszenia wydatków związanych z podróżą i pobytem jej personelu w Polsce, z brakiem obowiązku ponoszenia kosztów usunięcia wad oraz z uprawnieniem strony powodowej do obciążania strony pozwanej wynagrodzeniem za dowolną liczbę godzin, przez którą technicy powódki mieli się znajdować w podróży, a nie tylko kosztami związanymi z racjonalnym – koniecznym czasem takich podróży. Strona pozwana zarzuciła także naruszenie art. 5 k.c. poprzez jego niezastosowanie i zasądzenie wygórowanych i nienależnych kosztów w sytuacji, gdy strona powodowa i jego pracownicy usiłowali wykorzystać postanowienia umowy do uzyskania od pozwanej dodatkowego wynagrodzenia. W konkluzji strona pozwana domagała się zmiany zaskarżonego wyroku przez uchylenie wyroku zaocznego w całości i oddalenie powództwa oraz zasądzenia kosztów procesu za obie instancje.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Rozważając w pierwszej kolejności zarzuty naruszenia prawa materialnego zauważyć trzeba, że skarżący odniósł je do przepisów kodeksu cywilnego. Tymczasem, rozważając zastosowanie właściwego prawa trzeba mieć na uwadze, że umowa została zawarta pomiędzy podmiotami mającymi siedziby w różnych państwach, a to we Włoszech i w Polsce. Żadna ze stron nie przedstawiła tekstu umowy, a do pozwu dołączono tylko sporządzone przez tłumacza przysięgłego tłumaczenie jej fragmentów, które zdaniem powoda mają znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Z tego dokumentu nie wynika, ażeby strony umowy dokonały wyboru prawa właściwego. W takim wypadku rozstrzygnięcie odnośnie prawa właściwego następuje w oparciu o przepisy prawa prywatnego międzynarodowego, przy czym, z uwagi na wskazaną w pozwie datę zawarcia umowy 2 października 2008 r. (niewymieniona w przedłożonym sądowi tłumaczeniu jej fragmentów), zastosowanie znajdują przepisy ustawy z dnia 12 listopada 1965 roku – Prawo prywatne międzynarodowe, o ile nie zachodzi wyłączenie określone przez art. 1 § 2 tej ustawy. O ile data zawarcia umowy przesądza, iż zastosowania nie znajdzie rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 593/2008 z dnia 17 czerwca 2008 r. w sprawie prawa właściwego dla zobowiązań umownych (R. I), o tyle wyłączenie takie zachodziłoby, gdyby zastosowanie znajdowała podpisana we W. w dniu 11 kwietnia 1980 r. Konwencja Narodów Zjednoczonych o umowach międzynarodowej sprzedaży towarów. Mając na uwadze, że z przedstawionych sądowi fragmentów umowy wynika mieszany jej charakter, a to zawiera ona postanowienia dotyczące sprzedaży, jak też postanowienia dotyczące świadczenia usług, ewentualne zastosowanie Konwencji mogłoby być wyłączone, gdyby przeważająca część zobowiązań strony powodowej polegała na świadczeniu usług (art. 3 ust. 2 Konwencji). Z przedstawionych fragmentów umowy nie wynika, czy zachodzi taka sytuacja. Zauważyć trzeba, że sam spór dotyczy zobowiązań do świadczenia usług, a zatem kwestii nieuregulowanych przez Konwencję, to jednak przedmiotem zarzutów apelacji jest wykładnia postanowień umowy, zaś te zagadnienia Konwencja reguluje w art. 8. Jeżeli jednak Konwencja nie znajdowałaby do umowy zastosowania także w tym zakresie, to zgodnie z przepisem art. 27 § 1 ustawy z dnia 12 listopada 1965 r. – Prawo prywatne międzynarodowe do zobowiązań wynikających z tej umowy zastosowanie znajduje prawo włoskie, chyba że z przepisów prawa włoskiego wynikałoby zastosowanie prawa polskiego (art. 4 § 1 powołanej ustawy). Ani w toku rozpoznania sprawy przed sądem I instancji, ani w apelacji nie powołano żadnych okoliczności faktycznych wskazujących na właściwość prawa polskiego, zatem ustosunkowanie się do podniesionych zarzutów naruszenia prawa materialnego jest zbędne, a ewentualne rozważania w tym zakresie musiałyby być poprzedzone ustaleniem faktów umożliwiających rozstrzygnięcie kwestii prawa właściwego dla rozpatrywanego stosunku prawnego.

Nawet na tle znanych sądowi fragmentów umowy stwierdzić jednak trzeba, że podniesione w apelacji zarzuty naruszenia prawa procesowego dotyczące ustaleń faktycznych i oceny materiału dowodowego są częściowo trafne, a to o tyle, że w istocie sąd I instancji nie poczynił ustaleń faktycznych n niezbędnych do rozstrzygnięcia sprawy oraz nie dokonał niezbędnej oceny materiału dowodowego w sprawie zgromadzonego, umożliwiającej poczynienie takich ustaleń. Przedmiotem sporu był obowiązek strony pozwanej do zapłaty stronie powodowej kosztów związanych z przyjazdami ekip technicznych do Polski i ich pobytem tutaj w łącznej kwocie 25.859,90 euro oraz obowiązek zapłaty ceny za cylindry wymienione w fakturze nr (...) w kwocie 4.940 euro. Zasądzenie pierwszej z tych pozycji wymagało nie tylko ustalenia treści postanowień umownych regulujących zakres obowiązków stron z tymi przyjazdami związanych, ale także faktycznego wykonania tych obowiązków i poniesionych przez stronę powodową kosztów oraz zasadności ich poniesienia. O ile sąd I instancji poczynił ustalenia odnoście postanowień umowy, o tyle brak jest ustaleń w pozostałym, uprzednio wymienionym zakresie. W szczególności dla przyjęcia, że stronie powodowej należy się zapłata dochodzonych kwot z tymi przyjazdami związanych, koniecznym było ustalenie konkretnych zdarzeń, a to faktu każdego z przyjazdów, jego daty, liczby osób, celu tego przyjazdu, celowości skorzystania z określonego środka komunikacji i kosztów związanych z jego użyciem, a w wypadku korzystania z samochodu przebytej liczby kilometrów uzasadnionych odległością między siedzibami stron, uzasadnionym użyciem samochodu w celu dojazdu do lotniska i z lotniska, wreszcie faktu i zasadności korzystania z noclegu w hotelu oraz czy był to nocleg w toku podróży, czy też chodziło o noclegi w trakcie pobytu w Polsce, które miała zapewnić strona pozwana. Tylko takie ustalenia pozwalają przyjąć fakty uzasadniające poniesienie określonych kosztów oraz wyliczyć te koszty. Tego rodzaju ustaleń sąd I instancji w ogóle nie poczynił, a tylko ogólnie wskazał, że powód świadczył na rzecz pozwanego usługi wsparcia technicznego i asysty przy montażu oraz powołał fakt wystawienia przez stronę powodową faktur o wskazanych bliżej numerach i datach i przytoczył kwoty, na które faktury te opiewały. Brak zatem w sprawie ustaleń umożliwiających weryfikację zgłoszonych przez stronę powodową roszczeń. Zauważyć przy tym trzeba, że strona pozwana twierdziła, że sporne przyjazdy ekip technicznych strony powodowej związane były z wadami dostarczonej i zmontowanej linii produkcyjnej, a zatem w świetle treści załącznika nr 4 do umowy ich koszty powinny obciążać stronę powodową. Fakt, że tego rodzaju awarie miały miejsce i co najmniej niektóre z pobytów ekip technicznych strony powodowej były z nimi związane, wynika jednoznacznie z zeznań świadków, w tym także będącego pracownikiem strony powodowej Franco F..

Odnośnie kwoty 4.940 euro, która stanowi zapłatę za dostarczone cylindry (w fakturze wymieniono 2 sztuki, jakkolwiek sąd I instancji używa określenia w liczbie pojedynczej „cylinder”), Sąd Okręgowy rozstrzyga tę kwestię poprzez odwołanie się do rozkładu ciężaru dowodu i stwierdza, że jego zdaniem pozwany nie wykazał, że kwotę tę zapłacił. Trafnie apelacja zarzuca, że sąd w ogóle nie ustosunkował się do treści przedłożonych przy pozwie faktur dotyczących tej dostawy. W szczególności faktura nr (...) z dnia 18 marca 2011 r. (k. 122-123) wystawiona została na kwotę 4.940 euro, jako zaliczkę i wymienia tę właśnie kwotę „do zapłacenia”. Faktura nr (...), wystawiona 7 dni później (k. 124-125) wymienia dostarczone cylindry o wartości łącznej 1.740 euro oraz usługi o wartości 3.200 euro, po czy zawiera pozycję „Potrącenie zaliczki. Nasza faktura za zaliczkę (...) z dnia 18.03.2011 r. – 4.940,00 euro” i dalej wskazuje: „Łącznie dokument: 4.940,00 euro. Łącznie do zapłacenia 0,00 euro”. Jakkolwiek strona powodowa kilka miesięcy później, a to 25 października i 31 grudnia 2011 r. wystawiła notę kredytową i notę debetową, które wskazują na obowiązek strony pozwanej zapłaty wyżej wskazanej kwoty, to relacja wyżej wskazanych faktur zdaje się wskazywać na zasadność twierdzeń strony pozwanej, iż strony uzgodniły, że dostarczone cylindry objęte będą kwotą przewidzianą w umowie na dostawę części zamiennych i stąd na pozwanym nie spoczywał już obowiązek zapłaty. Na marginesie zauważyć należy, że ta część umowy, która dotyczyła dostawy części zamiennych, w ogóle nie została sądowi przedstawiona, stąd nie wiadomo na jakiej podstawie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku stwierdzono, iż dostarczone urządzenie nie było objęte umową stron.

W wyniku wyżej wskazanych uchybień uznać należy, że nie została rozpoznana istota sprawy. Skoro przedmiotem roszczenia jest zapłata kosztów związanych ze świadczeniem przez powoda usług, to istotę sprawy stanowi fakt świadczenia tych usług, ich zasadność, zakres oraz wysokość kosztów z tym związanych. W odniesieniu do zapłaty za dostarczone cylindry, istotę sprawy stanowi kwestia, czy obowiązek ich dostarczenia wynikał z umowy zawartej wcześniej przez strony w ramach jej postanowień dotyczących dostawy części zamiennych, których wartość wliczona była w cenę całej dostawy wynikającej z kontraktu, ewentualnie, czy był on przedmiotem odrębnego uzgodnienia stron. Te okoliczności powodują, że apelację należało uznać za uzasadnioną i na podstawie art. 386 § 4 k.p.c. uchylić zaskarżony wyrok i sprawę przekazać sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, a na podstawie art. 108 § 2 k.p.c. pozostawić temu sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego.

Przy ponownym rozpoznaniu sprawy sąd I instancji ustali wyżej wskazane okoliczności faktyczne konieczne dla jej rozstrzygnięcia, mając przy tym na uwadze rozkład ciężaru dowodu a także, iż z uwagi na datę wszczęcia postępowania zastosowanie znajdują przepisy o postępowaniu odrębnym w sprawach gospodarczych, a w szczególności regulacja zawarta w art. 479 12 § 1 i art. 479 14 § 2 k.p.c. W odniesieniu do prawa materialnego sąd I instancji ustali, jakie prawo winno znaleźć zastosowanie, bądź to poprzez sięgnięcie do pełnej treści umowy, bądź też w oparciu o zgodne oświadczenia stron treści tej dotyczące.

Link :
Orzeczenie Sądowe
Sąd Apelacyjny w Katowicach z 2013-07-09
Wydział :
III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
Sygnatura :
III AUa 1956/11
Przewodniczący :
Maria Małek-Bujak
Sędziowie :
Jolanta Ansion,
,Ewa Piotrowska,
Protokolant :
Sebastian Adamczyk
Hasła :
Ustalenie
Przepisy :
art. 14 c rozporządzenia (EWG) 1408/71 i art. 12a ust. 7 lit.a rozporządzenia Rady EWG nr 574/12 art. 13 ust. 3 Rozporządzenia Parlamentu Eurepojskiego i Rady (WE) nr 883/2004
Treść :

Sygn. akt III AUa 1956/11

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 9 lipca 2013 r.

Sąd Apelacyjny w Katowicach

Wydział III Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

w składzie:

Przewodniczący

SSA Maria Małek - Bujak (spr.)

Sędziowie

SSA Jolanta Ansion

SSA Ewa Piotrowska

Protokolant

Sebastian Adamczyk

po rozpoznaniu w dniu 25 czerwca 2013 r. w Katowicach

sprawy z odwołania M. N. (M. N. )

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w B.

o ustalenie ustawodawstwa właściwego

na skutek apelacji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w B.

od wyroku Sądu Okręgowego - Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

w Katowicach z dnia 16 maja 2011 r. sygn. akt X U 132/11

1. zmienia zaskarżony wyrok i oddala odwołanie,

2. zasądza od M. N. na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w B. kwotę 120 zł (sto dwadzieścia złotych) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego za II instancję.

/-/ SSA J. Ansion /-/ SSA M. Małek-Bujak /-/ SSA E. Piotrowska

Sędzia Przewodnicząca Sędzia

Sygn. akt III AUa 1956/11

UZASADNIENIE

Decyzją z dnia 29 października 2010 roku Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w B. stwierdził, iż w stosunku do M. N., począwszy od 1 października 2009 roku, właściwym ustawodawstwem jest ustawodawstwo polskie. W uzasadnieniu wskazał, iż ubezpieczony nie przedstawił zaświadczenia dotyczącego ustawodawstwa właściwego, które jednoznacznie potwierdza, że ubezpieczony podlega ustawodawstwu tego Państwa Członkowskiego.

Od decyzji tej ubezpieczony wniósł odwołanie, domagając się stwierdzenia, iż podlega ustawodawstwu brytyjskiemu. W uzasadnieniu wskazał, iż od 1 października 2009 roku pracuje jako pracownik najemny w Wielkiej Brytanii. Odwołujący wyjaśnił, iż wystąpił
z prośbą do odpowiedniego urzędu na terenie Wielkiej Brytanii o wystawienie zaświadczenia o podleganiu pod brytyjski system ubezpieczeń społecznych w okresie jego zatrudnienia.

Wyrokiem z dnia 16 maja 2011 roku Sąd Okręgowy - Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Katowicach (sygn. akt XU 132/11) zmienił zaskarżoną decyzję w ten sposób, że stwierdził, iż w stosunku do M. N., począwszy od 1 października 2009 roku, właściwym ustawodawstwem jest ustawodawstwo brytyjskie.

Na podstawie przeprowadzonego postępowania dowodowego, Sąd Okręgowy ustalił, następujący stan faktyczny.

Ubezpieczony prowadzi na terenie Polski pozarolniczą działalność gospodarczą.
W listopadzie 2009 roku ubezpieczony zawiadomił organ rentowy, iż od października 2009 roku wykonuje pracę najemną na terenie Wielkiej Brytanii i przedstawił umowę o prace. Ubezpieczony złożył również zaświadczenie pracodawcy, iż jest zatrudniony i zgłoszony do ubezpieczenia społecznego na terenie Wielkiej Brytanii. Wystąpił o wydanie formularza E101.

Sąd Okręgowy, powołując się na art. 14 c Rozporządzenia EWG nr 1408/71 oraz
art. 13 ust. 3 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady WE Nr 883/2004, ustalił,
iż ubezpieczony przedstawiając umowę o pracę oraz dokument poświadczający nadanie numeru ubezpieczenia w Wielkiej Brytanii w sposób dostateczny udowodnił, że wykonuje pracę najemną w Wielkiej Brytanii, a tym samym, właściwym dla niego ustawodawstwem jest ustawodawstwo brytyjskie.

Apelację od powyższego wyroku wniósł organ rentowy.

Zaskarżając wyrok Sądu Okręgowego w całości, organ rentowy zarzucił mu:

1.  naruszenie przepisów prawa materialnego przez błędną wykładnię, w szczególności art. 14 c rozporządzenia (EWG) Nr 1408/71 z dnia 14 czerwca 1971 roku w sprawie stosowania systemów zabezpieczenia społecznego do pracowników najemnych i ich rodzin przemieszczających się we Wspólnocie (Dz. U. UE z 1971 roku Nr 149,
poz. 2), art. 13 ust. 3 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE)
Nr 883/2004 z dnia 29 kwietnia 2004 roku w sprawie koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego (Dz. U. UE z 2004 roku nr 166, poz. 1) poprzez przyjęcie, że legitymowanie się umową o pracę oraz dokumentem poświadczającym nadanie numeru ubezpieczenia w Wielkiej Brytanii jest wystarczającym dowodem dla przyjęcia, iż ubezpieczony wykonuje pracę najemną w Wielkiej Brytanii,

2.  naruszenie prawa materialnego przez niezastosowanie art. 12 a ust. 7 lit. a rozporządzenia Rady (EWG) Nr 574/72 w sprawie wykonywania rozporządzenia (EWG) Nr 1408/71 (Dz. U. UE z 2005 roku Nr 1 poz. 83), art. 16 ust. 5 i art. 20 ust. 2 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 987/2009 dotyczącego wykonywania rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) 9.(D.U. UE
z 2009 roku Nr 284 poz. 1) polegające na przyjęciu innych niż druk E101 dowodów wykonywania pracy najemnej w Wielkiej Brytanii

3.  błąd w ustaleniach faktycznych będących postawą rozstrzygnięcia polegający na przyjęciu, że umowa o pracę i dokument poświadczający nadanie numeru ubezpieczenia w Wielkiej Brytanii są wystarczającymi dowodami dla przyjęcia,
że w stosunku do ubezpieczonego właściwym od 1 października 2009 roku jest ustawodawstwo brytyjskie.

Wskazując na powyższe, organ rentowy wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku
w całości poprzez oddalenie odwołania oraz zasądzenie na rzecz organu rentowego kosztów procesu za II instancję według norm przepisanych.

W uzasadnieniu wskazał, iż osoba wykonująca pracę w Państwie Członkowskim Unii Europejskiej jest zobowiązana zwrócić się do instytucji ubezpieczeniowej państwa, w którym wykonywana jest praca najemna w celu uzyskania zaświadczenia dotyczącego ustawodawstwa właściwego - formularz E 101 do dnia 30 kwietnia 2010 roku, formularz A1 od dnia 1 maja 2010 roku. Obowiązek ten wynika z treści art. 12 a pkt 7 lit. a rozporządzenia Rady EWG Nr 574/71 w sprawie wykonywania rozporządzenia EWG Nr 1408/71. Instytucja wyznaczona przez właściwe władze Państwa Członkowskiego Wspólnot Europejskich wydaje świadectwo potwierdzające, że osoba jako pracownik podlega ustawodawstwu tego państwa
i przekazuje kopię tego świadectwa instytucji wyznaczonej przez właściwe władze Państwa Członkowskiego, na którego terytorium osoba ta prowadzi działalność na własny rachunek. Przepisy art. 16 ust. 5 i art. 20 ust. 2 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady WE
Nr 987/2009 dotyczącego wykonywania rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady WE Nr 883/2004 w sprawie koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego stanowią,
że instytucja właściwa Państwa Członkowskiego, którego ustawodawstwo zostało tymczasowo lub ostatecznie określone jako mające zastosowanie, niezwłocznie informuje
o dniu, od którego rozpoczyna się stosowanie tego ustawodawstwa zainteresowanego oraz instytucję wyznaczoną przez właściwą władzę Państwa Członkowskiego, którego ustawodawstwu ostatnio podlegała ta osoba. Ubezpieczony nie przedłożył formularza E101 ani A1.

Pismem procesowym z dnia 1 sierpnia 2011 roku ubezpieczony wyjaśnił, iż w dniu zatrudnienia został zgłoszony do brytyjskiej instytucji HMRC, do której pracodawca odprowadzał w jego imieniu składki na ubezpieczenie społeczne na podstawie odliczeń wykazanych na przekazywanych mu miesięcznie paskach wynagrodzeń. Składki na ubezpieczenia społeczne przekazywane były regularnie do HM Revenue&Customs. Ubezpieczony podniósł, iż na terenie Wielkiej Brytanii jest zatrudniony zgodnie z prawem wymagającym od obywateli tzn. krajów A8 zezwolenia określonego programem Rejestracji Pracowników - Working Registration Scheme w UK Border Agency - Home Office.
Dnia 8 stycznia 2010 roku otrzymał Certyfikat (...). Ubezpieczony podał numer ubezpieczenia społecznego, jednoczenie wskazał, iż zwrócił się do odpowiednich organów
o wyznaczenie zaświadczenia A1/E101

W odpowiedzi na apelację ubezpieczony wniósł o jej oddalenie. W uzasadnieniu wskazał, iż organ rentowy dokonał błędnej interpretacji przepisów, podnosząc, iż status jego zatrudnienia nie daje podstaw do ubiegania się o zaświadczenie A1/E101/. Formularze
te wydawane są dla osób oddelegowanych do pracy przez pracodawcę do innego państwa członkowskiego lub prowadzących działalność na własny rachunek, które czasowo pracują
na terenie innego Państwa Członkowskiego. Powołując się na rozporządzenie 1408/71
i 574/72, podniósł, iż formularz E101 dla osoby prowadzącej działalność na własny rachunek można potwierdzić tylko wówczas, gdy praca za granicą jest z góry określona, co do treści
i czasu. Wskazał, iż z chwilą podjęcia zatrudnienia na terenie Wielkiej Brytanii zostały spełnione przez niego podstawowe warunki wynikające z art. 16 ust. 1 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 987/2009 z dnia 16 września 2009 roku dotyczące wykonywania rozporządzenia (WE) nr 883/2004 w sprawie koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego.

Pismem procesowym z dnia 26 kwietnia 2012 roku organ rentowym wskazał,
iż znajduje się w posiadaniu uwierzytelnionego tłumaczenia z języka angielskiego pisma kierowanego przez National Insurance Cotribution Office International Caseworker - Biuro Składek na Ubezpieczenie Społeczne do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w W. dotyczącego innych przypadków odmowy wydania poświadczenia o podleganiu ubezpieczeniu społecznemu na terytorium Wielkiej Brytanii z tytułu wykonywania pracy najemnej. Wynika z niego, że instytucja brytyjska odmawia potwierdzenia objęcia ubezpieczeniem na terenie Wielkiej Brytanii w sytuacji, gdy ubezpieczeni nie przedkładają żądanych przez nich dowodów. Umowa o pracę i numer ubezpieczenia społecznego
nie dowodzi faktu ubezpieczenia na terytorium Wielkiej Brytanii.

W toku postępowania uzupełniającego, przeprowadzonego przez Sąd Apelacyjny, Królewski Urząd Skarbowy i Celny UK pismem z dnia 26 marca 2013 roku, w oparciu
o przedstawione i posiadane informacje oraz brak zwrotu formularza CA8421, ustalił,
że M. N. powinien podlegać polskiemu ustawodawstwu w czasie zatrudnienia przez (...) Ltd. i S. B. Ltd. Jak wynika z przeprowadzonego postępowania wyjaśniającego przez w/w organ, Dyrektorem spółki (...) Ltd. jest K. W., który jest także dyrektorem W. Ltd., C. F. Ltd., W.(1) Ltd., K (...). Królewski Urząd Skarbowy i Celny UK wielokrotnie zwracał się do spółki o udokumentowanie ich działalności handlowej w Zjednoczonym Królestwie, jednakże nie otrzymał żadnej odpowiedzi. Natomiast zarejestrowane biuro Suite (...), jest wirtualnym adresem biurowym, użytym wyłącznie do celów rejestracji spółki w Rejestrze Spółek. Ponadto, dwie inne spółki również informowały o wykorzystaniu tej nieruchomości. Inne spółki K. W. również używają wirtualnych adresów biurowych. Również te same wątpliwości, co do działalności związanej z zatrudnieniem, jak również fizyczną obecnością, odnoszą się do spółki S. B. (...)na terenie Zjednoczonego Królestwa.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja zasługuje na uwzględnienie.

Na wstępie należy wskazać, iż zgodnie z treścią art. 14 c (5) rozporządzenia Rady (WE) nr 1408/71 z dnia 14 czerwca 1971 roku w sprawie stosowania systemów zabezpieczenia społecznego do pracowników najemnych, osób prowadzących działalność na własny rachunek i do członków ich rodzin przemieszczających się we Wspólnocie, osoba będąca równocześnie pracownikiem najemnym na terytorium jednego Państwa Członkowskiego i prowadząca działalność na własny rachunek na terytorium innego Państwa Członkowskiego podlega ustawodawstwu Państwa Członkowskiego, na którego terytorium wykonuje pracę za wynagrodzeniem. Natomiast od dnia 1 maja 2010 roku zakres ten normuje art. 13 ust. 3 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) Nr 883/2004 z dnia
29 kwietnia 2004 roku w sprawie koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego, który stanowi, iż osoba, która normalnie wykonuje pracę najemną i pracę na własny rachunek
w różnych Państwach Członkowskich podlega ustawodawstwu Państwa Członkowskiego,
w którym wykonuje swą pracę najemną (…).

Sąd I instancji, dokonując ustaleń stanu faktycznego, pominął kwestię rzeczywistego wykonywania pracy najemnej w Państwie Członkowskim, ograniczając się do stwierdzenia, iż ubezpieczony złożył zaświadczenie pracodawcy, iż jest zatrudniony i zgłoszony do ubezpieczenia społecznego na terenie Wielkiej Brytanii. Ponadto, w ocenie Sądu Apelacyjnego, Sąd I instancji bezpodstawnie przyjął, iż ubezpieczony złoży w terminie późniejszym formularz E101, pomijając przy tym stan rzeczy istniejący w chwili zamknięcia rozprawy.

W ocenie Sądu Apelacyjnego, spór w niniejszej sprawie sprowadzał się do ustalenia czy ubezpieczony wykonywał pracę najemną w innym Państwie Członkowskim.

Na osobach objętych dyspozycją art. 13 rozporządzenia nr 883/2004 w związku
z treścią jego art. 13 ust. 5 spoczywają obowiązki informacyjne, których wykonanie może mieć znaczenie dla nabycia i realizacji prawa do określonych świadczeń. Zgodnie
z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 987/2009 z dnia 16 września 2009 roku dotyczącego wykonywania rozporządzenia WE nr 883/2004 w sprawie koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego, treść art. 3 ust. 2 stanowi, iż osoby,
do których ma zastosowanie rozporządzenie podstawowe zobowiązane są do przekazania instytucji właściwej informacji, dokumentów lub dowodów potwierdzających, niezbędnych do ustalenia ich sytuacji lub sytuacji ich rodzin, do ustalenia lub utrzymania ich praw
i obowiązków oraz do określenia mającego zastosowanie ustawodawstwa oraz wynikających z niego obowiązków tych osób. W niniejszym stanie faktycznym ubezpieczony nie udzielił niezbędnych informacji oraz nie przedłożył wymaganych dokumentów. Ubezpieczony został wezwany do udzielenia szczegółowych wyjaśnień dotyczących wykonywania pracy najemnej na terytorium Wielkiej Brytanii pismem z dnia 29 listopada 2012 roku, na które nie udzielił odpowiedzi, jak również nie wypełnił dołączonego formularza CA8421. Ponadto, argumentacja podnoszona przez ubezpieczonego była niekonsekwentna. W odwołaniu, zarówno jak w pismach procesowych z dnia 26 lutego 2011 roku, 27 lipca 2011 roku wskazywał, iż oczekuje na wystawienie zaświadczenia A1/E101, natomiast w odpowiedzi na apelację podniósł, że nie spełnia żadnej z przesłanek do wydania mu zaświadczenia A1/E101, wobec czego zarzuty organu rentowego są bezpodstawne.

Ponadto, jak wynika z przeprowadzonego postępowania wyjaśniającego Królewskiego Urzędu Skarbowego i Celnego UK, dyrektorem spółki, w której miał być zatrudniony ubezpieczony jest K. W., który jest również dyrektorem 4 innych spółek
na terytorium Państwa Członkowskiego. Spółka (...) Ltd. nie udokumentowała swojej działalności handlowej, natomiast adres biura jest wirtualnym adresem biurowym, używanym wyłącznie do celów rejestracji spółki w rejestrze spółek. Te same wątpliwości dotyczą spółki S. B.Ltd., w której ubezpieczony miał pracować od 1 października 2009 roku do
31 stycznia 2010 roku.

Całokształt dokonanych ustaleń wskazuje na brak przesłanek do uznania, że M. N. faktycznie wykonywał pracę najemną na terytorium Państwa Członkowskiego UE.

Mając na uwadze powyższe, Sąd Apelacyjny na mocy art. 386 § 1 k.p.c. zmienił zaskarżony wyrok i oddalił odwołanie.

Sąd zasądził na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. oraz art. 108 § 1 k.p.c w zw. z § 12
ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu
, od ubezpieczonego
na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Bielsku-Białej kwotę 120,00 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.

/-/ SSA J. Ansion /-/ SSA M. Małek-Bujak /-/ SSA E. Piotrowska

Sędzia Przewodnicząca Sędzia

JR

Link :
Artykuły rss
Czy CBA stosuje narzędzia do zdalnego kontrolowania telefonów i komuterów?
Helsińska Fundacja Praw Człowieka wystąpiła ze skargą do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na decyzję Centralnego (...)
Tatar z oświadczeniem czyli absurd prawniczy
A więc absurd prawniczy -- nie mówię o potworkach legislacyjnych, mówię o stosowaniu prawa -- sięga (...)
Niech nienawidzą, byleby się bali
To czego brakuje dzisiaj w polskich sądach to respektu wobec ich orzeczeń. Respektu, czyli świadomości konieczności (...)
1/221