Kodeksy w przygotowaniu:
  • Kodeks postępowania cywilnego
  • Kodeks postępowania karnego
  • Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia
  • Kodeks pracy
  • Kodeks wykroczeń
  • Kodeks drogowy
  • Kodeks postępowania administracyjnego
  • Kodeks spółek handlowych
Orzeczenia sądów apelacyjnych
Orzeczenie Sądowe
Sąd Apelacyjny w Szczecinie z 2013-01-24
Wydział :
III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
Sygnatura :
III AUa 676/12
Przewodniczący :
Romana Mrotek
Sędziowie :
Barbara Białecka,
,Anna Polak,
Protokolant :
St. sekr. sąd. Elżbieta Kamińska
Hasła :
Składki Na Ubezpieczenia Społeczne ,  Fundusz Świadczeń Socjalnych
Przepisy :
art. 4 pkt. 9, art. 18 ust. 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społcznych w zw. z art. 66 i art. 81 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych.
Treść :

Sygn. akt III AUa 676/12

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 24 stycznia 2013 r.

Sąd Apelacyjny w Szczecinie - Wydział III Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

w składzie:

Przewodniczący:

SSA Romana Mrotek

Sędziowie:

SSA Anna Polak (spr.)

SSA Barbara Białecka

Protokolant:

St. sekr. sąd. Elżbieta Kamińska

po rozpoznaniu w dniu 24 stycznia 2013 r. w Szczecinie

sprawy Miejskiego Zakładu (...) w G. W..

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w G. W..

przy udziale zainteresowanego M. N.

o ustalenie wysokości podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne

na skutek apelacji organu rentowego

od wyroku Sądu Okręgowego w Gorzowie Wlkp. VI Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

z dnia 13 czerwca 2012 r. sygn. akt VI U 393/12

1.  oddala apelację,

2.  zasądza od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w G. W.. na rzecz Miejskiego Zakładu (...) w G. W.. kwotę 120 zł (sto dwadzieścia złotych) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w instancji odwoławczej.

Sygn. akt III AUa 676/12

UZASADNIENIE

Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w G. W.. decyzją z dnia 25 stycznia 2012 roku stwierdził, że podstawa wymiaru składek M. N. w grudniu 2010 roku z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy o pracę w Miejskim Zakładzie (...) w G. W.. wynosi na ubezpieczenie emerytalne, rentowe, chorobowe i wypadkowe po 1.000 zł, a na ubezpieczenie zdrowotne 862,90 zł.

Od powyższej decyzji odwołało się (...) , które wniosło o jej zmianę poprzez ustalenie, że podstawa wymiaru składek od wynagrodzenia ubezpieczonego w grudniu 2010 roku wynosiła tyle, ile pierwotnie zadeklarował płatnik. Odwołujący argumentował, że świadczenie finansowane ze środków przeznaczonych na cele socjalne w ramach ZFŚS nie stanowi podstawy wymiaru składek.

Organ rentowy wniósł o oddalenie odwołania i podniósł, że płatnik dokonał wypłaty świadczeń tzw. „bonusowych” bez uwzględnienia kryterium sytuacji życiowej, materialnej i rodzinnej ubezpieczonego, bowiem ten nie składał żadnego oświadczenia o wysokości dochodów przypadających na członka jego rodziny.

Zainteresowany M. N. nie ustosunkował się do odwołania.

Wyrokiem z dnia 13 czerwca 2012 roku Sąd Okręgowy w Gorzowie Wlkp. - Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych zmienił zaskarżoną decyzję w ten sposób, że podstawę wymiaru składek za grudzień 2010 roku za zainteresowanego M. N. na ubezpieczenie emerytalne, rentowe, chorobowe i wypadkowe ustalił jako 200 zł, a na ubezpieczenie zdrowotne 172,58 zł (pkt I). Ponadto zasądził od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w G. W.. na rzecz płatnika zwrot kosztów procesu (pkt II).

Sąd Okręgowy ustalił, że w (...) obowiązuje regulamin Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych uzgodniony ze związkami zawodowymi. Od 1 października 2010 roku przewidywał on, że z okazji Świat Bożego Narodzenia wszyscy pracownicy otrzymają świadczenia pieniężne. Wysokość świadczeń określić miała komisja socjalna, na podstawie złożonych przez pracowników oświadczeń, po zatwierdzeniu przez dyrektora. Niezłożenie oświadczenia w określonym terminie powodować miało przyznanie świadczenia w najniższej wysokości (pkt VII.1). Zgodnie z pkt V.3 regulaminu świadczenia socjalne nie są świadczeniami należnymi a osoby, których wnioski zostały załatwione odmownie, nie mogą rościć pretensji o wypłaty. Komisja Socjalna, składająca się z przedstawicieli trzech związków zawodowych, na posiedzeniu w dniu 24 listopada 2010 roku postanowiła przyznać wszystkim pracownikom zatrudnionym na dzień 30 listopada 2010 roku „bonus finansowy z okazji świat bożonarodzeniowych” według kryterium dochodu na osobę w rodzinie: 600 i poniżej - 870 zł, 601-1.000 - 850 zł, 1.001-1.400 - 820 zł, 1.401 i powyżej - 800 zł brutto świadczenia. Zainteresowany nie złożył oświadczenia o uzyskiwanych dochodach, wobec czego świadczenie zostało przyznane w najniższej wysokości. W grudniu 2010 roku ze środków funduszu socjalnego wypłacono zainteresowanemu 800 zł.

Przywołując treść art. 4 pkt 9 i art. 18 ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (j.t. Dz.U. z 2009 r., nr 205, poz. 1585 ze zm., zwana dalej ustawą systemową); art. 81 ust. 1 w zw. z art. 66 ust. 1 pkt la ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych (Dz.U. z 2008 r., nr 164, poz. 1027) oraz § 2 ust. 1 pkt 19 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 18 grudnia 1998 r. w sprawie szczegółowych zasad ustalania podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe (Dz.U. nr 161, poz. 1106, zwane dalej rozporządzeniem) Sąd Okręgowy stwierdził, że podstawy wymiaru składek nie stanowią przychody w postaci świadczeń finansowanych ze środków przeznaczonych na cele socjalne w ramach ZFŚS. Dopiero w przypadku wystąpienia przez związki zawodowe z żądaniem określonym art. 8 ust. 3 ustawy z dnia 4 marca 1994 r. o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych (dalej jako ustawa o z.f.ś.s.) i uwzględnieniu takiego żądania, możnaby uznać, iż świadczenie nie zostało wypłacone ze środków funduszu socjalnego.

Zdaniem sądu pierwszej instancji przyjmując nawet możliwość kwestionowania przez organ rentowy (choć takie uprawnienie przysługuje jedynie związkom zawodowym) zasadności przyznawania świadczeń socjalnych, to zgodnie z art. 8 ust. 1 ustawy o z.f.ś.s. przyznawanie ulgowych usług i świadczeń oraz wysokość dopłat z Funduszu uzależnia się od sytuacji życiowej, rodzinnej i materialnej osoby uprawnionej do korzystania z Funduszu. Ustęp 2 tego artykułu stanowi, iż zasady i warunki korzystania z usług i świadczeń finansowanych z Funduszu, z uwzględnieniem ust. 1, oraz zasady przeznaczania środków Funduszu na poszczególne cele i rodzaje działalności socjalnej określa pracodawca w regulaminie ustalanym zgodnie z art. 27 ust. 1 albo z art. 30 ust. 5 ustawy o związkach zawodowych. Pracodawca, u którego nie działa zakładowa organizacja związkowa, uzgadnia regulamin z pracownikiem wybranym przez załogę do reprezentowania jej interesów. Zgodnie z ust. 3 związkom zawodowym przysługuje prawo wystąpienia do sądu pracy z roszczeniem o zwrot Funduszowi środków wydatkowanych niezgodnie z przepisami ustawy lub o przekazanie należnych środków na Fundusz. Oznacza to, że świadczenia socjalne z ZFŚS mają charakter uznaniowy i prawo ubiegania się o nie przysługuje wszystkim osobom uprawnionym (do czasu ich przyznania). Z treści powołanego powyżej przepisu wynika, iż ocena kryteriów i decyzja o przyznaniu świadczenia należy do pracodawcy. U płatnika składek kryteria przyznawania świadczeń określone zostały w regulaminie, uzgodnionym ze związkami zawodowymi.

Sąd Okręgowy zwrócił uwagę, że o przyznawaniu spornych świadczeń decydowała Komisja Socjalna składająca się z przedstawicieli związków zawodowych działających w zakładzie. W dniu 24 listopada 2010 roku, postanowiła przyznać wszystkim pracownikom zatrudnionym na dzień 30 listopada 2010 roku bonus finansowy z okazji Świąt Bożego Narodzenia według kryterium dochodu na osobę w rodzinie. Zgodnie z regulaminem ZFŚS, w przypadku nie złożenia oświadczenia w określonym terminie, świadczenie pieniężne było przyznane w najniższej wysokości. Złożenie takiego oświadczenia, stosownie do postanowień zawartych w aneksie (...) do regulaminu ZFŚS, było w ocenie Sądu Okręgowego całkowicie dobrowolne. Pracodawca nie może bowiem zmusić swoich pracowników do składania tego rodzaju oświadczeń. Niezłożenie zaś takiego oświadczenia nie może skutkować pozbawieniem prawa do przedmiotowego świadczenia. Jedyną konsekwencją było przewidziane przez Komisję przyznanie bonusu finansowego w najniższej wysokości. W ocenie sądu pierwszej instancji kryterium dochodu na członka rodziny jest kryterium uwzględniającym sytuację rodzinną, majątkową i życiową pracownika. Jest kryterium obiektywnym i sprawdzalnych (im więcej osób w rodzinie, tym dochód rodziny jest dzielony na większą ilość osób). Pracodawcy gospodarują środkami ZFŚS wyłącznie na podstawie regulaminu. W regulaminie określają przede wszystkim zasady przeznaczania środków funduszu na poszczególne cele i rodzaje działalności socjalnej oraz warunki korzystania ze świadczeń finansowanych z jego środków. W żadnym wypadku pracodawca nie może w regulaminie ograniczyć kręgu osób uprawnionych do korzystania z funduszu. Może on jednak ustalać wspomniane kryteria i to od niego zależy decyzja o przyznaniu określonych świadczeń socjalnych. Organ rentowy natomiast nie jest władny do ingerowania bądź też weryfikowania udzielanych pracownikom świadczeń pod kątem spełniania tych kryteriów.

Sąd Okręgowy dostrzegł, że regulamin zmieniony aneksem nr (...), jest niespójny (pkt VII.1 i V.3), albowiem z jednej strony przewiduje konieczność przyznania świadczenia, a z drugiej wskazuje na ich nieroszczeniowy charakter. Dopiero jednak Komisja Socjalna dnia 24 października 2010 roku określiła komu świadczenia zostaną wypłacone. W świetle uregulowań ustawy i uznaniowości przyznawania świadczeń przyjęte kryteria (dochód na członka rodziny) są dopuszczalne. Regulamin i jego zmiany uzgadniane były ze związkami zawodowymi, a bezpośrednio kryteria i przyznawanie świadczeń należało do Komisji Socjalnej, składającej się wyłącznie z przedstawicieli związków zawodowych. Sąd Okręgowy uznał zatem, że nie zachodziła podstawa do zastosowania art. 8 ust. 3 ustawy o z.f.ś.s., który przewiduje, związkom zawodowym przysługuje prawo wystąpienia do sądu pracy z roszczeniem o zwrot Funduszowi środków wydatkowanych niezgodnie z przepisami ustawy lub o przekazania należnych środków na Fundusz.

Uznając, że zaistniały powody, by uznać wyliczenie podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie emerytalne, rentowe, chorobowe, wypadkowe i zdrowotne przedstawione przez płatnika składek jako prawidłowe i zasadne, Sąd Okręgowy zmienił zaskarżoną decyzję i określił prawidłowe podstawy wymiaru składek ubezpieczonego za grudzień 2010 roku. Orzekł ponadto o kosztach postępowania.

Apelację od wyroku Sądu Okręgowego w Gorzowie Wielkopolskim wniósł pełnomocnik organu rentowego, który zaskarżył orzeczenie w całości, zarzucając mu naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.: art. 2 pkt. 1, art. 8 ust. 1, 2 i 3 ustawy o z.f.ś.s.; art. 18 ust. 1 w zw. z art. 4 pkt 9 ustawy systemowej; § 2 ust. 1 pkt 19 rozporządzenia w zw. z art. 21 ustawy systemowej; art. 81 ust. 1 w zw. z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. a ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz art. 86 ust. 1 i ust. 2 pkt. 2 ustawy systemowej; a także przepisów prawa procesowego, tj.: art. 227, art. 232 zd. 1, art. 233 § 1 i art. 328 § 2 k.p.c. Wskazując na powyższe zarzuty apelujący wniósł o zmianę wyroku w całości i oddalenie odwołania, ewentualnie o jego uchylenie wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania, a także o zasądzenie od płatnika składek na rzecz organu rentowego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego za obie instancje.

W uzasadnieniu skarżący poniósł, że Sąd Okręgowy dopuścił się naruszenia przepisów prawa materialnego, gdyż nie zastosował art. 2 pkt 1 ustawy o z.f.ś.s. , który definiuje pojęcie „działalność socjalna”. Enumeratywne wymienienie form działalności oznacza, że płatnik składek powinien zweryfikować na jakie to poszczególne cele i rodzaje działalności socjalnej określone w przepisie i regulaminie ZFŚS zainteresowany przeznaczył sporne świadczenie. W toku postępowania płatnik składek nie wykazał, stosownymi środkami dowodowymi, weryfikacji rzeczywistego i faktycznego przeznaczenia wypłaconych na rzecz 59-ciu pracowników, w tym zainteresowanego, świadczeń w postaci bonusa finansowego z okazji Świąt Bożego Narodzenia. Zdaniem apelującego okoliczność, polegająca na braku możliwości zakwalifikowania przeznaczenia spornego świadczenia do jednego z celów, o których mowa w przepisie art. 2 pkt 1 ustawy o z.f.ś.s., przesądzała o oddaleniu w całości odwołania płatnika od spornej decyzji w niniejszej sprawie. Zdaniem apelującego pracodawca mógł ustanowić w regulaminie zasadę pozwalającą na zweryfikowanie przeznaczenia wypłaconych pracownikom świadczeń, np. poprzez złożenie oświadczeń na co te środki zostały przez nich wykorzystane.

Dalej skarżący dowodził, że skoro zgodnie z art. 8 ust. 1 i 2 ustawy o z.f.ś.s. , przyznawanie świadczeń z ZFŚS uzależnia się od sytuacji życiowej, rodzinnej i materialnej osoby uprawnionej do korzystania z funduszu, a zasady i warunki korzystania ze świadczeń oraz zasady przeznaczania środków funduszu na poszczególne cele i rodzaje działalności socjalnej określa pracodawca w regulaminie; to płatnik składek nie mógł przyznać zainteresowanemu świadczenia w najniższej wysokości, w związku z nie złożeniem oświadczenia o uzyskiwanych dochodach. Zdaniem apelującego taki sposób określenia przez płatnika warunku korzystania ze świadczeń finansowanych z ZFŚS, nie realizuje ustawowego obowiązku płatnika, polegającego na uzależnieniu przyznawania świadczeń od sytuacji życiowej, rodzinnej i materialnej zainteresowanego. Ustawodawca w sposób jednoznaczny określił przedmiotowy obowiązek adresowany wyłącznie do pracodawcy i w tym celu użył w treści przepisu określenia „uzależnia się”, rozumianego jako powinność pracodawcy uprzedniego ustalenia wskazanej powyżej sytuacji zainteresowanego, warunkującej wypłatę spornego świadczenia.

Ponadto skarżący stwierdził, że Sąd Okręgowy dopuścił się błędnej wykładni i niewłaściwego zastosowania przepisu art. 8 ust. 3 ustawy o z.f.ś.s. stwierdzając, że wyłącznie uwzględnienie roszczenia związku zawodowego płatnika o zwrot funduszowi środków wydatkowanych niezgodnie z przepisami ustawy stanowi podstawę do uznania, że sporne świadczenie nie zostało wypłacone ze środków ZFŚS. Przedmiotowa regulacja takiej wyłącznej podstawy nie stanowi i nie znajdowała ona zastosowania w szczególności wobec tego, że w niniejszej sprawie działające u płatnika związki zawodowe nie występowały z w/w roszczeniem, na co z kolei organ rentowy nie miał wpływu. Powyższe skutkowało błędną wykładnią art. 18 ust. 1 w zw. z art. 4 pkt. 9 ustawy systemowej, § 2 ust. 1 pkt 19 rozporządzenia w zw. z art. 21 w/w ustawy, art. 81 ust. 1 w zw. z art. 66 ust. 1 pkt. 1 lit. a ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych i wyłączeniem przez Sąd Okręgowy z podstawy wymiaru składek przychodu związanego z przyznaniem spornego świadczenia zainteresowanemu.

Apelujący podniósł także, że stanowisko Sądu Okręgowego, iż organ rentowy nie jest władny do weryfikowania udzielonych pracownikom świadczeń pod kątem spełniania określonych w regulaminie ZFŚS kryteriów, naruszył dyspozycję przepisów art. 86 ust. 1 i ust. 2 pkt 2 ustawy systemowej, zgodnie z którymi kontrolę wykonywania zadań i obowiązków w zakresie ubezpieczeń społecznych przez płatników składek przeprowadzają inspektorzy kontroli ZUS. Kontrola może obejmować w szczególności prawidłowość i rzetelność obliczania, potrącania i opłacania składek oraz innych składek i wpłat, do których pobierania zobowiązany jest ZUS.

Zdaniem skarżącego Sąd Okręgowy dopuścił się także naruszenia przepisów prawa procesowego, w szczególności art. 227 k.p.c. i art. 233 § 1 k.p.c. w wyniku pominięcia istotnej dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności, polegającej na wykazanym przez organ rentowy braku weryfikacji przez płatnika składek na jakie poszczególne cele i rodzaje działalności socjalnej określonej w regulaminie ZFŚS, obowiązującym u tego płatnika od 1 października 2010 roku, zainteresowany przeznaczył sporne świadczenie. Ponadto sąd pierwszej instancji dopuścił się naruszenia przepisu art. 232 zd. 1 k.p.c., bowiem płatnik nie zaoferował jakichkolwiek środków dowodowych na okoliczność dokonywania weryfikacji wydatkowania przez pracowników świadczeń z ZFŚS, co powinno było skutkować oddaleniem w całości odwołania od zaskarżonej decyzji. Sąd Okręgowy odmówił także wiarygodności i mocy dowodowej dowodom nie podając przyczyn tej odmowy, czym naruszył także dyspozycję przepisu art. 328 § 2 k.p.c. Przedmiotowe uchybienia miały, w ocenie skarżącego, istotny wpływ na wynik sprawy.

Sąd Apelacyjny zważył co następuje:

Apelacja organu rentowego okazała się nieuzasadniona.

Sąd Apelacyjny, wbrew zarzutom skarżącego, podziela zarówno ustalenia faktyczne, jak i ocenę prawną, zaprezentowane w uzasadnieniu wyroku sądu pierwszej instancji. Świadczenia w postaci bonusów finansowych z okazji Świąt Bożego Narodzenia przyznawane pracownikom (...) w ramach ZFŚS nie stanowią podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne i ubezpieczenie zdrowotne zainteresowanego.

Zasady ustalenia podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne regulują przepisy ustawy systemowej. Natomiast zgodnie z art. 81 ust. 1 i 6 ustawy o świadczeniach z opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, do ustalenia podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie zdrowotne stosuje się przepisy określające podstawę wymiaru składek na ubezpieczenie emerytalne i rentowe. Na podstawie art. 18 ust. 1 ustawy systemowej podstawę wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne stanowi przychód – w rozumieniu przepisów o podatku dochodowym od osób fizycznych, co wynika z art. 4 ust. 9 ustawy systemowej. Natomiast z mocy delegacji zawartej w art. 21 tej ustawy obowiązuje rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 18 grudnia 1998 r. w sprawie szczegółowych zasad ustalania podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe. W § 2 ust. 1 tego rozporządzenia wymieniono przychody, które nie stanowią podstawy wymiaru składek, w tym, w punkcie 19 świadczenia finansowane ze środków przeznaczonych na cele socjalne w ramach zakładowego funduszu świadczeń socjalnych.

Regulacja § 2 pkt 19 rozporządzenia jednoznacznie definiuje, że kwalifikacja prawna przychodu podlegającego wyłączeniu jest determinowana celem jego przeznaczenia i źródłem pochodzenia i nie definiuje żadnych innych przesłanek. Jeśli więc bony towarowe finansowane są ze środków przeznaczonych na cele socjalne w ramach ZFŚS, to nie są one wliczane do podstawy wymiaru składek, gdyż mieszczą się w dyspozycji tegoż przepisu. Wskazana podstawa materialnoprawna zasad ustalania podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia przekonuje więc, że rzeczą organu rentowego jest przede wszystkim analiza celów socjalnych i źródeł ich finansowania.

Wadliwe jest przy tym założenie, aby wskazany cel socjalny utożsamiać wyłącznie z określonymi kryteriami przyznawania świadczeń socjalnych, a przez to aby przyznać organowi rentowemu uprawnienie do weryfikacji kryteriów socjalnych przyjętych przez płatnika. Uprawnienie takie w żadnym razie nie wynika z przytoczonych podstaw prawnych. W przekonaniu Sądu Apelacyjnego obowiązujące w tej mierze regulacje (przede wszystkim cytowany § 2 pkt 19 rozporządzenia) wyraźnie sprowadzają uprawnienia kontrolne organu rentowego jedynie do ustalenia, czy istnieje w regulaminie ZFŚS podstawa sfinansowania bonusów, czy świadczenia te mają w istocie charakter socjalny oraz sprawdzenia, czy środki rzeczywiście pochodzą z funduszu świadczeń socjalnych. Stanowisko to jest konsekwentnie prezentowane w licznych orzeczeniach Sądu Apelacyjnego w Szczecinie m.in. w wyrokach z 11 października 2012 r. (III AUa 539/12); z 4 grudnia 2012 r. (III AUa 570/12), czy z 17 stycznia 2013 r. (III AUa 647/12).

Analiza zachowania pracodawcy realizującego cele socjalne oczywiście powinna uwzględniać obowiązujące w tym względzie przepisy prawa pracy i powinna być prowadzona w każdym przypadku, który budzi wątpliwości. Obowiązek pracodawcy zaspokajania w miarę możliwości i warunków potrzeb bytowych, socjalnych i kulturalnych pracowników wynika z art. 16 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 1998 r., nr 21, poz. 94 ze zm.) i jest jedną z podstawowych zasad prawa pracy. Ustawodawca w art. 94 pkt 8 k.p. nałożył na pracodawcę obowiązek zaspokajania w miarę posiadanych środków socjalnych potrzeb pracowników. Pracodawcy nie mają zatem bezwzględnego obowiązku prowadzenia działalności socjalnej na rzecz pracowników, gdyż przepisy kodeksu jedynie postulują prowadzenie takiej działalności, aby nie dopuścić do zupełnej dowolności w omawianym zakresie, obowiązek zaspokajania potrzeb socjalnych pracowników został warunkowo ujęty w ustawie o z.f.ś.s. Uprawnia ona pracodawców do modyfikacji w prawie wewnątrzzakładowym (w układach zbiorowych pracy) obowiązków wynikających z ustawy, aby umożliwić prawodawcom uzależnienie działalności socjalnej od posiadanych warunków i możliwości.

Nie można pomijać, że zgodnie z intencją ustawodawcy ZFŚS jest dobrowolnym funduszem na poziomie zakładu pracy, którego podstawowym zadaniem jest sfinansowanie przez pracodawcę pomocy socjalnej między innymi na rzecz pracowników i ich rodzin. W myśl art. 1 ust. 1 ustawa o z.f.ś.s. określa zasady tworzenia w zakładach pracy zakładowego funduszu świadczeń socjalnych, zwanego dalej "Funduszem", i zasady gospodarowania środkami tego Funduszu, przeznaczonego na finansowanie działalności socjalnej organizowanej na rzecz osób uprawnionych do korzystania z Funduszu oraz na dofinansowanie zakładowych obiektów socjalnych ale przy założeniu, że fundusz został uruchomiony. Bez wątpienia zatem pojęcie socjalny utożsamiane jest z zaspokajaniem potrzeb bytowych, materialnych i kulturalnych uprawnionych osób. Z kolei zasady gospodarowania funduszem oznaczają sposób podejmowania decyzji związanych z wydatkowaniem środków finansowych i sposobem ich gromadzenia. Świadczenia socjalne nie są elementem stosunku pracy. Ze środków funduszu finansuje się zatem świadczenia nie wynikające z warunków wynagradzania za pracę oraz niezależne od wyników i jakości wykonywanej pracy. Jedynie te działania, które podejmowane są w interesie pracowników, a nie pracodawcy mieszczą się w ustawowym pojęciu zakładowa działalność socjalna.

Ustawa o z.f.ś.s. definiuje w art. 2 pkt 1, że działalność socjalna to usługi świadczone przez zakłady pracy na rzecz różnych form wypoczynku, działalności kulturalno-oświatowej, sportowo-rekreacyjnej, udzielanie pomocy materialnej - rzeczowej lub finansowej, a także zwrotnej lub bezzwrotnej pomocy na cele mieszkaniowe na warunkach określonych umową. Definicja działalności socjalnej daje zatem pracodawcy możliwość wręczania ze środków funduszu mi. in. bonusów finansowych z okazji Świąt Bożego Narodzenia z tytułu zwiększonych wydatków w tym okresie. Warunkiem umożliwiającym ich przyznanie jest zapisanie takich form pomocy w regulaminie funduszu oraz określenie trybu ich przyznawania (czy przyznanie następuje np. na wniosek osoby uprawnionej, czy też z inicjatywy pracodawcy), a to w myśl art. 8 ust. 1 i 2 ustawy o z.f.ś.s., który stanowi, że przyznawanie ulgowych usług i świadczeń oraz wysokość dopłat z Funduszu uzależnia się od sytuacji życiowej, rodzinnej i materialnej osoby uprawnionej do korzystania z Funduszu; Zasady i warunki korzystania z usług i świadczeń finansowanych z Funduszu, z uwzględnieniem ust. 1, oraz zasady przeznaczania środków Funduszu na poszczególne cele i rodzaje działalności socjalnej określa pracodawca w regulaminie ustalanym zgodnie z art. 27 ust. 1 albo z art. 30 ust. 5 ustawy o związkach zawodowych. Pracodawca, u którego nie działa zakładowa organizacja związkowa, uzgadnia regulamin z pracownikiem wybranym przez załogę do reprezentowania jej interesów. Ustawa nie nakazuje pracodawcy formułowania określonych kryteriów, nie formułuje też procedury dysponowania środkami funduszu pozostawiając te kwestie dobrowolnej decyzji pracodawcy. Stawia jedynie wymóg uzależniania świadczeń z funduszu od sytuacji życiowej, rodzinnej i materialnej osoby uprawnionej oraz wymóg określenia z asad i warunków korzystania ze środków funduszu. Ustawa o z.f.ś.s. wyklucza bowiem tworzenie zasad podziału funduszu w sprzeczności z art. 8 ust. 1; jest to przepis bezwzględnie obowiązujący. Należy zatem podzielić pogląd Sądu Okręgowego, że brzmienie art. 8 ust. 1 ustawy o z.f.ś.s. nie upoważnia do przyznawania osobom uprawnionym prawa do świadczeń socjalnych w takiej samej wysokości. Przepis ten wyraźnie określa związek pomiędzy wartością przyznawanego świadczenia, a łącznie rozpatrywaną sytuacją życiową, rodzinną i materialną osoby uprawnionej.

Zdaniem Sądu Apelacyjnego przywołane przepisy prawa świadczą, że przy wypłacaniu świadczeń z ZFŚS konieczne jest rozróżnienie wysokości świadczeń na rzecz poszczególnych pracowników w zależności od sytuacji życiowej, rodzinnej i materialnej konkretnego beneficjenta. W niniejszej sprawie płatnik składek obowiązkowi temu sprostał. Pobieranie od pracowników oświadczeń, w których dobrowolnie ujawniali oni wysokość dochodów przypadających na członka rodziny, pozwalało w sposób obiektywny rozdzielić środki z funduszu pomiędzy załogę zakładu pracy. Okoliczność, że osoby, które oświadczenia nie złożyły, otrzymywały bonus finansowy w najniższej wysokości nie sprzeciwiało się zasadzie różnicowania wysokości świadczenia w zależności od sytuacji socjalnej. W ocenie Sądu Apelacyjnego pracodawca jest uprawniony do tworzenia swoistego domniemania, że osoba odmawiająca złożenia oświadczenia znajduje się w kręgu osób o najlepszej sytuacji materialno-bytowej. Zgodnie z postanowieniami regulaminu ZFŚS obowiązującego w (...), pracownicy którzy nie złożyli oświadczeń, otrzymywali świadczenia w takiej wysokości, jak pracownicy, których dochód przekraczał 1.401 zł brutto na osobę w rodzinie. Oczywistym jest, że zwiększone wydatki w okresie świątecznym dotyczą wszystkich pracowników, zatem przyznanie bonusów finansowych każdemu zatrudnionemu na dzień 30 listopada 2010 roku, było zgodne z art. 8 ust. 1 ustawy o z.f.ś.s.

Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 8 maja 2002 r. (sygn. I PKN 267/01, OSNP z 2004 r., nr 6, poz. 99) stwierdził, że pracodawca nie narusza dóbr osobistych pracownika (art. 23 k.c., art. 47 i art. 51 ust. 1 i 2 Konstytucji), zobowiązując go zgodnie z postanowieniami regulaminu przyznawania zapomóg z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych do złożenia zaświadczenia o zarobkach uzyskiwanych u drugiego pracodawcy, a w uzasadnieniu podniósł, że w ustawie jest [...] zawarta zasada przyznawania ulgowych usług i świadczeń oraz dopłat z Funduszu według kryteriów o charakterze wyłącznie socjalnym, tj. uzależnionych co do zasady i wysokości od sytuacji życiowej, rodzinnej i materialnej osoby uprawnionej do korzystania z Funduszu. Z tego zaś punktu widzenia nie może być obojętne to, czy i jakie dochody osiąga pracownik poza zakładem pracy, w którym ubiega się o świadczenie, oraz jaka jest sytuacja życiowa wszystkich członków jego rodziny, z którymi prowadzi wspólne gospodarstwo domowe. Jeżeli więc przyznawanie świadczeń jest uzależnione od wymienionych wyżej kryteriów, to oczywiste staje się, że sytuacja pracownika lub innej osoby uprawnionej do korzystania z Funduszu wymaga każdorazowo wyjaśnienia, ustalenia i oceny. Sąd Apelacyjny zauważa jednak, że pracodawca ma prawo domagać się od pracownika udzielania informacji i odmowa ich udzielenia może skutkować nieprzyznaniem świadczenia (jeśli stanowi tak regulamin), bądź też skutkować może przyznaniem świadczenia w najniższej wysokości (jak ma to miejsce w niniejszej sprawie).

Sąd drugiej instancji nie podzielił też stanowiska skarżącego, jakoby Sąd Okręgowy dopuścił się naruszenia przepisów prawa materialnego, poprzez niezastosowanie art. 2 pkt 1 ustawy o z.f.ś.s. , który definiuje pojęcie działalności socjalnej. Przede wszystkim, wbrew twierdzeniom apelującego, przepis ten nie daje pracodawcy uprawnienia do zweryfikowania na jakie to poszczególne cele i rodzaje działalności socjalnej zainteresowany przeznaczył sporne świadczenie. Art. 2 pkt 1 ustawy o z.f.ś.s., w zakresie wynikającym z przedmiotu sporu w niniejszej sprawie, stanowi jedynie, że działalność socjalna, to m.in. udzielanie pomocy materialnej - rzeczowej lub finansowej. Pomoc ta może przybrać postać bonusu finansowego. Sad Apelacyjny stoi na stanowisku, że pracodawca nie dysponuje uprawnieniami do weryfikowania, jakie konkretnie produkty bądź też usługi opłacił z wypłaconych środków ich beneficjent. Gromadzenie przez płatników składek danych o zakupywanych przez pracownikach towarach, czy to w postaci oświadczeń, czy innych (np. paragony sklepowe), stanowiłoby nieuprawnione gromadzenie danych o pracowniku.

Wzmocnienia argumentacji apelującego nie stanowi orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 6 lutego 2008 r. (sygn. II PK 156/07, OSNP z 2009 r., nr 7-8, poz. 96), w którym Sąd Najwyższy stwierdził: przepis art. 8 ust. 1 (…) nie stanowi podstawy przyznania wszystkim pracownikom świadczeń pieniężnych, które nie zmierzają do realizacji celów socjalnych zgodnych z art. 1 ust. 1 i art. 2 pkt 1 tej ustawy. Pogląd ten co do zasady aprobuje Sąd Apelacyjny. Należy jednak nadmienić, że fakty w jakich orzekał Sąd Najwyższy były odmienne od ujawnionych w niniejszej sprawie. Sąd Najwyższy rozstrzygał przy ustaleniu, że wszyscy pracownicy otrzymali udział w premii prywatyzacyjnej, co stanowiło rozdysponowanie wśród osób uprawnionych 15% wartości przedsiębiorstwa przekazanych do zakładowego funduszu świadczeń socjalnych. Tym samym pracownicy ci nie otrzymywali żadnych środków o przeznaczeniu socjalnym. W niniejszej zaś sprawie poza sporem pozostaje okoliczność, że celem wypłacenia spornej kwoty były zwiększone wydatki zainteresowanego związane z okresem bożonarodzeniowym.

Abstrahując od powyższego należy stwierdzić jednoznacznie, że sposób spożytkowania świadczenia w żadnym razie nie może dyskredytować tego świadczenia i arbitralnie przesądzać o zaniechaniu realizacji celów socjalnych. Nie świadczy też o wynagrodzeniowej naturze świadczenia, która uzasadniałaby oskładkowanie przychodu. Bezspornie pracodawca przekazywał pracownikom bonusy finansowe na cele związane ze świętami Bożego Narodzenia i wypełniał ustawowy wymóg finansowania świadczeń ze środków przeznaczonych na cele socjalne w ramach ZFŚS.

Należy przy tym podkreślić, że jedyna sankcja ustawowo sformułowana za naruszenie przepisów ustawy sprowadza się do art. 8 ust. 3 ustawy o z.f.ś.s., który stanowi, że Związkom zawodowym przysługuje prawo wystąpienia do sądu pracy z roszczeniem o zwrot Funduszowi środków wydatkowanych niezgodnie z przepisami ustawy lub o przekazanie należnych środków na Fundusz oraz art. 12a. Kto, będąc pracodawcą lub będąc odpowiedzialnym, w imieniu pracodawcy, za wykonywanie przepisów ustawy, nie wykonuje przepisów ustawy albo podejmuje działania niezgodne z przepisami ustawy, podlega karze grzywny; W sprawach, o których mowa w ust. 1, orzeka się na podstawie wniosku pochodzącego od właściwego organu Państwowej Inspekcji Pracy w trybie określonym przepisami Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia. Tym samym Sąd Apelacyjny podziela stanowisko, że organ rentowy nie jest władny do weryfikowania udzielonych pracownikom świadczeń pod kątem spełniania określonych w regulaminie kryteriów. Władny był natomiast do kwestionowania celów jakie określił pracodawca przeznaczając bony finansowe wypłacane pracownikom. Jak to zostało jednak wykazane we wcześniejszej części rozważań, regulamin ZFŚS, obowiązujący w zakładzie płatnika, przewidywał przeznaczenie środków funduszu na cele związane ze świętami Bożego Narodzenia wszystkim pracownikom. Przyznanie świadczeń uzależniono od sytuacji życiowej, rodzinnej i materialnej osoby uprawnionej, którą zbadać miała komisja socjalna na podstawie złożonych przez pracowników oświadczeń. W wypadku niezgodnego z prawem administrowania środkami funduszu pracodawca ponosi odpowiedzialność cywilną (art. 8 ust. 3 u.z.f.ś.s.) i karno-administracyjną (art. 12a u.z.f.ś.s.). Trzeba zauważyć, że działające w (...) związki zawodowe nie kwestionowały zasady przydzielania bonusów i ich wysokości, jak i postanowień istniejącego regulaminu.

Wbrew stanowisku apelującego w sprawie nie doszło też do naruszenia przepisów postępowania. Przywoływany art. 227 k.p.c. stanowi, że przedmiotem dowodu są fakty mające dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie. Sąd Okręgowy prawidłowo postąpił nie przeprowadzając postępowania dowodowego na okoliczność weryfikowania przez płatnika celów na jaki zainteresowany spożytkował środki z ZFŚS, albowiem taka czynność pracodawcy nie miałoby wpływu na ustalenie, że bonusy finansowe wypłacone pracownikom nie podlegały oskładkowaniu jako świadczenia finansowane ze środków przeznaczonych na cele socjalne w ramach zakładowego funduszu świadczeń socjalnych (§ 2 ust. 1 pkt 19 rozporządzenia). Z tego też względu Sąd Apelacyjny nie podzielił argumentu naruszenia art. 233 k.p.c., art. 232 zd. 1 k.p.c. i art. 328 § 2 k.p.c.

Wskazując na powyższe Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację jako bezzasadną (pkt 1). Natomiast w oparciu o art. 98 k.p.c., art. 99 k.p.c. i 108 § 1 k.p.c. w punkcie 2 wyroku Sąd zasądził od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w S., jako przegrywającego sprawę, koszty zastępstwa procesowego na rzecz Miejskiego Zakładu (...) w G. reprezentowanego przez radcę prawnego przed sądem drugiej instancji. W oparciu o dyspozycję § 12 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu zasądzeniu podlegała kwota 120 złotych.

SSA Barbara Białecka SSA Romana Mrotek SSA Anna Polak

Link :
Orzeczenie Sądowe
Sąd Apelacyjny w Szczecinie z 2013-01-09
Wydział :
III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
Sygnatura :
III AUa 634/12
Przewodniczący :
Jolanta Hawryszko
Sędziowie :
Romana Mrotek,
,Zofia Rybicka-Szkibiel,
Protokolant :
St. sekr. sąd. Edyta Rakowska
Hasła :
Renta Z Tytułu Niezdolności Do Pracy
Przepisy :
art. 57, 58 i 12 ustawy emerytalno rentowej z 17.12.1998 r.
Treść :

Sygn. akt III AUa 634/12

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 9 stycznia 2013 r.

Sąd Apelacyjny w Szczecinie - Wydział III Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

w składzie:

Przewodniczący:

SSA Jolanta Hawryszko

Sędziowie:

SSA Zofia Rybicka - Szkibiel (spr.)

SSA Romana Mrotek

Protokolant:

St. sekr. sąd. Edyta Rakowska

po rozpoznaniu w dniu 9 stycznia 2013 r. w Szczecinie

sprawy J. K.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w K.

o rentę z tytułu niezdolności do pracy

na skutek apelacji ubezpieczonego

od wyroku Sądu Okręgowego w Koszalinie IV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

z dnia 18 czerwca 2012 r. sygn. akt IV U 732/11

oddal apelację.

Sygn. akt III AUa 634/12

UZASADNIENIE

Decyzją z dnia 7 czerwca 2011 roku Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w K. na podstawie przepisów ustawy z dnia 17 grudnia 1998 roku o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych odmówił J. K. prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy wskazując, że zgodnie z orzeczeniem lekarza orzecznika i komisji lekarskiej ZUS jest on zdolny do pracy.

Z powyższą decyzją nie zgodził się J. K., który w odwołaniu z 2 lipca 2011 roku wniósł o jej zmianę poprzez przyznanie mu prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy. W uzasadnieniu swojego stanowiska odwołujący się podniósł, że organ rentowy w sposób wadliwy ocenił stan kliniczny jego organizmu, a w konsekwencji jego zdolność do pracy. Nie uwzględnił faktu, że jest on osobą o głębokim upośledzeniu słuchu, które czyni go niezdolnym niemal do każdej pracy. Przyznał, że pracuje w piekarni, ale musi się liczyć z utratą tego zatrudnienia, zaś uzyskanie innej pracy będzie niemożliwe. Podkreślił, że przedłożona przez niego dokumentacja medyczna potwierdza głuchotę obu uszu. To schorzenie było podstawą ustalenia prawa do świadczenia rentowego z tytułu niezdolności do pracy, które otrzymywał do końca marca 2011 roku.

W odpowiedzi na odwołanie organ rentowy wniósł o jego oddalenie w całości z uzasadnieniem, jak w zaskarżonej decyzji.

Wyrokiem z dnia 18 czerwca 2012 roku Sąd Okręgowy w Koszalinie IV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych oddalił odwołanie.

Sąd pierwszej instancji ustalił, że J. K. urodził się(...), zatem obecnie ma 43 lata. Posiada wykształcenie podstawowe. Pracę zarobkową podjął w 1992 roku i w okresie swojej aktywności zawodowej wykonywał przede wszystkim prace fizyczne. W latach 1992 - 2000 (z kilkumiesięczną przerwą) pracował w Piekarni (...) i w Piekarni (...) w B. jako pomocnik piekarza. W kwietniu 2000 roku zmienił pracę i zatrudnił się w firmie transportowej jako pomocnik magazyniera. Pracę tę wykonywał do końca marca 2004 roku, po czym ponownie podjął zatrudnienie w piekarni na stanowisku pomocnika piekarza, którą świadczy do dnia dzisiejszego. W styczniu 2006 roku ubezpieczony po raz pierwszy wystąpił z wnioskiem o rentę z tytułu niezdolności do pacy. Z powodu obustronnego, znacznego niedosłuchu został uznany za częściowo niezdolnego do pracy i w związku z taką oceną stanu zdrowia Zakład Ubezpieczeń Społecznych decyzją z dnia 21 marca 2006 roku ustalił jego prawo do renty okresowej. Pomimo ustalenia prawa do renty ubezpieczony kontynuował zatrudnienie i systematycznie wnosił o zwiększenie świadczenia z tego tytułu. Po zakończeniu okresu rentowego J. K. składał kolejne wnioski, które stanowiły podstawę do przedłużenia prawa do renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy. Ostatni wniosek ubezpieczony złożył w marcu 2011 roku. W związku z tym organ rentowy skierował ubezpieczonego na badania lekarskie dla ustalenia jego aktualnego stanu zdrowia i zdolności do pracy. Lekarz orzecznik ZUS, po przeprowadzonych badaniach i analizie dokumentacji medycznej, uznał ubezpieczonego za zdolnego do pracy. Jego stanowisko w całości potwierdziła komisja lekarska ZUS.

W oparciu o powyższe orzeczenie Zakład Ubezpieczeń Społecznych, decyzją z dnia 7 czerwca 2011 roku, która jest przedmiotem niniejszego postępowania, odmówił ubezpieczonemu J. K. prawa do renty do pracy, uznając go za zdolnego do pracy.

W trakcie prowadzonego postępowania Sąd dopuścił dowód z opinii biegłych lekarzy: laryngologa, internisty i specjalistów do spraw medycyny pracy. Wnioski płynące z opinii są rozbieżne - biegli specjaliści ds. medycyny pracy zgodnie uznali, że stan zdrowia ubezpieczonego nie upośledza istotnie jego zdolności do pracy, natomiast laryngolog uznał go za częściowo niezdolnego do pracy.

Na podstawie powyższych ustaleń Sąd Okręgowy uznał, że odwołanie ubezpieczonego nie zasługiwało na uwzględnienie.

Sąd Okręgowy po przytoczeniu treści art. 57 i art. 61 oraz art. 12 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych wskazał, że stan zdrowia ubezpieczonego w zasadzie pozostawał bezsporny. W wyniku schorzenia genetycznego doszło u niego do istotnego upośledzenia słuchu. Pomimo, że patologia jest wrodzona, to na przestrzeni życia skarżącego, szczególnie przez ostatnie 15 lat jego słuch systematycznie się pogarszał i w rezultacie doprowadził do istotnego inwalidztwa. Stąd w 2007 roku została przeprowadzona operacja wszczepienia implantu ślimakowego. Po zabiegu poddano skarżącego licznym zabiegom usprawniającym w zakresie dopasowania procesora mowy, poprawy rozumienia mowy i emisji głosu przy wykorzystaniu implantu oraz percepcji słuchowo - wzrokowej. Wynikiem tego była istotna poprawa, która przejawiła się w lepszej aktywizacji i adaptacji do otoczenia.

Sąd wyjaśnił, że powołani w sprawie biegli podobnie opisują stan czynnościowy organizmu ubezpieczonego. Różnią się jednak w zakresie wniosków, jakie wyciągają w kontekście wpływu upośledzenia na zdolność skarżącego do pracy. W sprawie wypowiedziało się dwóch biegłych z zakresu medycyny pracy, laryngolog oraz internista. Specjaliści medycyny pracy zgodni są co do tego, że stwierdzone inwalidztwo nie ogranicza istotnie zdolności ubezpieczonego do pracy zgodnej z jego możliwościami (osoby bez kwalifikacji), natomiast biegły laryngolog stwierdził, że J. K. pozostaje nadal częściowo niezdolny do pracy.

Sąd pierwszej instancji analizując opinie biegłych zwrócił należy uwagę, że biegły laryngolog, uznając ubezpieczonego za częściowo niezdolnego do pracy, wskazał (jako przyczynę) brak istotnej poprawy w stosunku do okresu poprzedniego oraz konieczność stałej opieki i konsultacji w Poradni Audiologicznej i (...) w K.. Nie odniósł się natomiast w żaden sposób do możliwości wykonywania przez ubezpieczonego prostych prac, które zresztą ubezpieczony wykonywał i nadal wykonuje. W ocenie Sadu pierwszej instancji świadczy to niewątpliwie o tym, że biegły nie oceniał zdolności do pracy na podstawie art. 12 ustawy emerytalno-rentowej, a raczej odniósł się do inwalidztwa w znaczeniu medycznym.

Brak ten uzupełnili biegli specjaliści medycyny pracy. Zarówno Z. K. jak i B. J. nie mieli wątpliwości, że J. K. może wykonywać proste prace fizyczne nie wymagające szczególnych kwalifikacji. Jakkolwiek istniejący u ubezpieczonego niedosłuch odbiorczy nie uległ poprawie po założeniu implantu ślimakowego, to ćwiczenia logopedyczne i psychoterapeutyczne przeprowadzone w latach 2008-2010 dały wymierny efekt. Poprawiły komunikację percepcji wzrokowo-słuchowej w zakresie odbioru mowy, adaptację do schorzenia i komunikację z otoczeniem. Wszystko to sprawiło, że ubezpieczony jest aktywny na rynku pracy, wykorzystując swoje umiejętności i możliwości. Pracuje niemal bez przerwy od 1992 roku. W świetle argumentów podniesionych przez biegłych z zakresu medycyny pracy zdolność ubezpieczonego do pracy nie może budzić wątpliwości.

Sąd Okręgowy nie podzielił zarzutów skarżącego, który podnosi, że nie może wykonywać pracy w piekarni, ze względu na głośnią pracę maszyn, gdyż zastrzeżenie to nie ma istotnego znaczenia niniejszej sprawie, której przedmiotem jest ocena zdolności ubezpieczonego do pracy niewymagającej kwalifikacji, a nie ocena pracy na konkretnym stanowisku, w konkretnym zakładzie pracy. Z tego też powodu Sąd Okręgowy oddalił wniosek o dokonanie oględzin miejsca pracy ubezpieczonego, jako niemający znaczenia dla rozstrzygnięcia.

Sąd pierwszej instancji wskazał, że J. K. ma niewątpliwą dysfunkcję słuchu, która nie pozwala mu na wykonywanie wszystkich czynności, w szczególności prac wymagających dobrego słuchu, ale nie stanowi przeszkody do zatrudnienia przy prostych pracach fizycznych. W ocenie Sądu Okręgowego patologia ubezpieczonego nie może zatem być uznana za istotny czynnik warunkujący niezdolność do pracy w rozumieniu art. 12 ustawy emerytalno - rentowej. Dla oceny wpływu uszczerbku na życie i zdolność do pracy, duże znaczenie ma także okoliczność, że ubezpieczony jest osobą stosunkowo młodą, w wieku produkcyjnym, która z natury rzeczy mają znaczną zdolność do adaptacji do istniejącego inwalidztwa.

Sąd podkreślił, że J. K. jest niewątpliwie osobą nie w pełni sprawną, jednakże sam fakt istnienia patologii nie może być utożsamiany z niezdolnością do pracy w rozumieniu przepisów ubezpieczeniowych. Zarówno brak wyuczonego zawodu, jak i dotychczasowy przebieg jego kariery zawodowej, predestynują ubezpieczonego do prostych prac fizycznych, które do tej pory wykonywał i nadal wykonuje. Zaś brak istotnych przeciwwskazań medycznych do tego rodzaju pracy powoduje, że skarżącego należy uznać za zdolnego do pracy w rozumieniu ustawy emerytalno - rentowej. Nie wypełnia on bowiem definicji niezdolności do pracy zawartej w art. 12 ustawy o emeryturach i rentach z FUS. Wniosek ten znajduje potwierdzenie w treści orzeczenia (...) ds. Orzekania o Niepełnosprawności w K. z dnia 14 września 2004 roku, który zaliczył ubezpieczonego do lekkiego stopnia niepełnosprawności ze wskazaniem do wykonywania pracy niewymagającej dobrego słuchu.

Dokonana przez Sąd Okręgowy analiza zgromadzonego materiału dowodowego poparta opiniami biegłych dała asumpt do merytorycznej oceny sprawy i przesądzenia, że ubezpieczony nie jest niezdolny do pracy w rozumieniu ustawy o emeryturach i rentach z FUS; nie spełnia zatem przesłanek koniecznych do ustalenia jego uprawnienia do renty z tytułu niezdolności do pracy.

Z powyższych względów Sąd Okręgowy w Koszalinie wyrokiem z dnia 18 czerwca 2012 roku oddalił odwołanie, na podstawie 477 ( 14) § 1 k.p.c.

Apelację od wyroku Sądu Okręgowego wywiódł ubezpieczony, zaskarżając go w całości, wnosząc o jego zmianę i przyznanie skarżącemu prawa do renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy lub o uchylenie zaskarżonego wyroku Sądu I instancji w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie od organu rentowego na rzecz ubezpieczonego kosztów procesu (sądowych i zastępstwa procesowego) według norm prawem przepisanych, za I i II instancję.

Zaskarżonemu orzeczeniu ubezpieczony zarzucił:

- naruszenie art. 57 pkt 1, art. 12 ust. 3 i art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 17.12.1998 r. o emeryturach i rentach z FUS, wynikające z błędnej oceny stanu zdrowia skarżącego i przyjęcie przez Sąd, że ubezpieczony nie spełnia wymogu stawianego wyżej przywołaną ustawą, by otrzymać rentę z tytułu częściowej niezdolności do pracy;

- naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. poprzez niewyjaśnienie sprzeczności w opiniach biegłych, niezażądanie od biegłych opinii łącznej, ani uzupełnienia opinii przez biegłego laryngologa R. M., pominięcie okoliczności pogorszenia stanu zdrowia ubezpieczonego w porównaniu do stanu poprzedniego uprawniającego odwołującego się do renty z tytułu niezdolności do pracy; przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów i dowolne przyjęcie, że pomimo głębokiego i postępującego niedosłuchu - J. K. „odzyskał” pełną zdolność do wykonywania pracy i nie spełnia kryteriów, by otrzymać rentę z tytułu bodaj częściowej niezdolności do pracy.

Ubezpieczony wniósł o dopuszczenie i przeprowadzenie przez Sąd II instancji dowodu z łącznej opinii biegłych lub przeprowadzenie dowodu z nowego zespołu biegłych lub opinii Instytutu (Kliniki) Badania Wad Słuchu, na okoliczność pogorszenia stanu zdrowia skarżącego, skutkującego istotnym ograniczeniem zdolności do wykonywania pracy.

W uzasadnieniu apelacji ubezpieczony wskazał, że Sąd Okręgowy nie podjął próby wyjaśnienia sprzeczności opinii biegłych laryngologa i specjalistów medycyny, opierając się dowolnie na opinii krzywdzącej ubezpieczonego, a wydanej przez lekarzy, których podstawową specjalnością na pewno nie jest laryngologia. Lekarze służby medycyny pracy, orzekający w tej sprawie, naruszyli podstawowe zasady tego orzecznictwa, całkowicie ignorując dokumentację leczenia laryngologicznego wnioskodawcy i opinię biegłego specjalisty laryngologa.

Apelujący zarzucił, że Sąd Okręgowy nie porównał stanu zdrowia wnioskodawcy z poprzednim okresem, kiedy także lekarze specjaliści uznawali badanego za, niezdolnego do pracy, choć Sąd stwierdził w uzasadnieniu wyroku, że stan zdrowia skarżącego uległ pogorszeniu. Według skarżącego jego schorzenie ma charakter postępujący i ulega stałemu pogorszeniu, prowadząc do całkowitej głuchoty.

Apelujący zarzucił, że biegli z zakresu medycyny pracy i Sąd I instancji pominęli, że - oprócz głębokiego niedosłuchu ubezpieczony ma bełkotliwą mowę, szumy uszne i zawroty głowy. Są to objawy nierozerwalnie związane z głuchotą, bardzo utrudniające kontakt słowny tak potrzebny przy wykonywaniu pracy - zwłaszcza w zespole pracowników (w piekarni). Szumy uszne i zawroty głowy poważnie zakłócają funkcjonowanie organizmu człowieka i wykonywanie pracy.

Osiąganie przez ubezpieczonego symbolicznych zarobków na przeżycie i leczenie nie eliminuje przesłanki znacznego ograniczenia możliwości świadczenia nawet prostej pracy w porównaniu z osobą zdrową. Zdaniem skarżącego Sąd Okręgowy nie rozważył takich istotnych pozamedycznych przesłanek, jak możliwość znalezienia zatrudnienia na (...) rynku pracy przez osobę tak chorą, jak skarżący.

Ubezpieczony jest zatrudniony wyłącznie przez litość swojego pracodawcy. Ubezpieczony ma 42 lata, nie ma wyuczonego żadnego zawodu, ukończył tylko szkołę podstawową. Sąd Okręgowy trafnie stwierdził, że skarżący nie nadaje się do przekwalifikowania, co oznacza, że spełnia on przesłanki niezdolności do pracy z art. 12 ustawy o emeryturach i rentach z FUS.

Według apelującego błędne jest stanowisko Sądu Okręgowego że dla ustalenia niezdolności do pracy wymagane jest stwierdzenie niemożliwości wykonywania zatrudnienia, co najmniej zgodnego z poziomem posiadanych kwalifikacji. Przesłanką przyznania renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy jest znaczne ograniczenie możliwości wykonywania takiej pracy, co niewątpliwie ma miejsce w sytuacji skarżącego, który jako głuchy jest znacznie ograniczony w możliwościach wykonywania nawet prostych prac fizycznych, wymagając i kontaktu werbalnego z innymi pracownikami.

Ubezpieczony zarzucił, że Sąd Okręgowy zdyskwalifikował korzystną dla skarżącego opinię specjalisty laryngologa z pokrzywdzeniem skarżącego, nawet nie wzywając tego biegłego do uzupełnienia opinii, skoro ocenił, że opinia ta była niepełna czy niekompletna.

Według ubezpieczonego naruszenia przez Sąd Okręgowy w Koszalinie art. 233 § 1 k.p.c. należy dopatrywać się także w tym, że Sąd polemizuje w sferze wymagającej wiadomości specjalnych z wnioskami biegłego z zakresu otolaryngologii bez zasięgnięcia opinii innego biegłego i bez doprowadzenia do uzgodnienia stanowiska przez zespól biegłych. Ubezpieczony domagał się doprowadzenia przez Sąd do uzgodnienia stanowiska biegłych, lecz Sąd wniosku tego nie uwzględnił.

Z tych powodów w ocenie ubezpieczonego wyrok Sądu Okręgowego w Koszalinie powinien być zmieniony lub uchylony w całości, jako nietrafny i krzywdzący dla osoby objętej ubezpieczeniem społecznym.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja ubezpieczonego nie zasługiwała na uwzględnienie, ponieważ nie zawierała żadnych argumentów, które mogłyby podważyć prawidłowe rozstrzygnięcie Sądu pierwszej instancji.

W istniejącym systemie apelacyjnym postępowanie prowadzone przez sąd drugiej instancji - pozostając postępowaniem odwoławczym i kontrolnym - zachowuje walor postępowania rozpoznawczego, co oznacza, że sąd ten ma z jednej strony pełną, ograniczoną jedynie granicami zaskarżenia, swobodę jurysdykcyjną, z drugiej natomiast ciąży na nim obowiązek rozważenia wszystkich podniesionych w apelacji zarzutów i wniosków.

Wynikający z art. 378 § 1 zdanie pierwsze k.p.c. obowiązek rozpoznania sprawy w granicach apelacji oznacza zatem zarówno bezwzględny zakaz wykraczania przez sąd drugiej instancji poza te granice, jak i nakaz wzięcia pod uwagę i rozważenia wszystkich podniesionych w apelacji zarzutów i wniosków.

W konsekwencji, sąd drugiej instancji może - a jeżeli je dostrzeże - powinien naprawić wszystkie stwierdzone naruszenia prawa materialnego przez sąd pierwszej instancji, niezależnie od tego, czy zostały wytknięte w apelacji, pod warunkiem, że mieszczą się w granicach zaskarżenia.

Ponowna analiza zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, a także zarzutów podniesionych w apelacji prowadzi zdaniem Sądu Apelacyjnego do wniosku, iż zaskarżony wyrok Sądu Okręgowego jest prawidłowy.

Kwestią sporną w niniejszej sprawie było ustalenie, czy J. K. spełnia warunki do ustalenia jego prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy.

Podstawę prawną rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie stanowią przepisy art. 57 oraz art. 58 ust. 1 pkt 5 i ust. 2 ustawy z dnia 17 grudnia 1998r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (jednolity tekst: Dz. U. z 2009 r. Nr 153, poz. 1227 ze zm., dalej jako: ustawa emerytalno – rentowa.

Na zasadzie przepisu art. 12 ustawy o emeryturach i rentach z FUS niezdolną do pracy w rozumieniu ustawy jest osoba, która całkowicie lub częściowo utraciła zdolność do pracy zarobkowej z powodu naruszenia sprawności organizmu i nie rokuje odzyskania zdolności do pracy po przekwalifikowaniu. Całkowicie niezdolną do pracy jest osoba, która utraciła zdolność do wykonywania jakiejkolwiek pracy. Częściowo niezdolną do pracy jest osoba, która w znacznym stopniu utraciła zdolność do pracy zgodnej z poziomem posiadanych kwalifikacji. Z brzmienia przepisu art. 13 przywołanej ustawy wynika, że przy ocenie stopnia i trwałości niezdolności do pracy oraz rokowania co do odzyskania zdolności do pracy uwzględnia się stopień naruszenia sprawności organizmu oraz możliwości przywrócenia niezbędnej sprawności w drodze leczenia i rehabilitacji, możliwość wykonywania dotychczasowej pracy lub podjęcia innej pracy oraz celowość przekwalifikowania zawodowego, biorąc pod uwagę rodzaj i charakter dotychczas wykonywanej pracy, poziom wykształcenia, wiek i predyspozycje psychofizyczne. Przepisy z art. 13 ust. 2 i ust. 3 stanowią, że trwałą niezdolność do pracy orzeka się, jeżeli według wiedzy medycznej nie ma rokowań odzyskania zdolności do pracy, zaś okresową niezdolność do pracy orzeka się, jeżeli według wiedzy medycznej istnieją rokowania odzyskania zdolności do pracy. Stosownie do treści przepisu art. 14 ustawy o emeryturach i rentach z FUS oceny niezdolności do pracy, jej stopnia oraz ustalenia daty powstania niezdolności do pracy, trwałości lub przewidywanego okresu niezdolności do pracy, związku przyczynowego niezdolności do pracy lub śmierci z określonymi okolicznościami, niezdolności do samodzielnej egzystencji, celowości przekwalifikowania zawodowego dokonuje w formie orzeczenia lekarz orzecznik Zakładu, zwany dalej „lekarzem orzecznikiem”.

Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 12 lutego 2009 r. I UK 193/08, LEX nr 725014) wskazał, że warunki nabycia prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy określone w art. 57 ustawy z dnia o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych muszą być spełnione łącznie w chwili wydania decyzji przez organ rentowy. W postępowaniu odwoławczym od decyzji odmawiającej prawa do tej renty sąd ubezpieczeń społecznych ocenia legalność decyzji według stanu rzeczy istniejącego w chwili jej wydania. Taki pogląd jest utrwalony w orzecznictwie Sądu Najwyższego (por. wyroki z dnia 20 maja 2004 r., II UK 395/03, OSNAPiUS 2005 nr 3, poz. 43, z dnia 20 maja 2004 r., II UK 395/03, OSNP 2005 nr 3, poz. 43). W tak przedstawianym stanowisku podkreśla się, że postępowanie sądowe w sprawach dotyczących ubezpieczenia rentowego wszczynane jest w rezultacie odwołania wniesionego przez ubezpieczonego od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Ma więc ono charakter odwoławczy. Jego przedmiotem jest ocena zgodności z prawem - w aspekcie formalnym i materialnym - decyzji wydanej przez organ rentowy na wniosek ubezpieczonego lub z urzędu. Jest zatem postępowaniem kontrolnym. Badanie owej legalności decyzji i orzekanie o niej jest możliwe tylko przy uwzględnieniu stanu faktycznego i prawnego istniejącego w chwili wydawania decyzji. Mówiąc inaczej - o zasadności przyznania lub odmowy przyznania świadczenia decydują okoliczności istniejące w chwili ustalania do niego prawa. Postępowanie dowodowe przed sądem jest postępowaniem sprawdzającym, weryfikującym ustalenia dokonane przez organ rentowy. Biegli sądowi nie zastępują lekarza orzecznika Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Zgodnie z posiadaną wiedzą specjalistyczną poddają ocenie merytorycznej trafność wydanego przez niego orzeczenia o zdolności wnioskodawcy do pracy lub jej braku. Dlatego też późniejsza zmiana stanu zdrowia ubezpieczonego nie może stanowić podstawy do uznania decyzji za wadliwą i jej zmiany. Zmiana decyzji wskutek spełnienia warunków nabycia prawa do renty w czasie postępowania odwoławczego prowadziłaby do zmiany charakteru postępowania rentowego z administracyjno-sądowego na wyłącznie sądowy.

W postępowaniu odwoławczym sąd weryfikuje ustalenia dokonane przez ten organ; w sprawach o stwierdzenie niezdolności do pracy na podstawie opinii biegłych, która nie zastępuje orzeczenia lekarskiego wydanego w postępowaniu rentowym, lecz poddaje je ocenie. Sąd może zmienić decyzję ZUS tylko wówczas, gdy jest wadliwa. Nie może natomiast zastępować organu kompetentnego do jej wydania i we własnym zakresie ustalać prawa do świadczenia, dlatego ujawniona w trakcie postępowania sądowego zmiana w ramach stanu zdrowia ubezpieczonego, jako przesłanka niezdolności do pracy warunkująca prawo do renty, nie może prowadzić do uznania kontrolowanej decyzji za wadliwą i do jej zmiany. Potwierdzając to ustawodawca w art. 477 14 § 4 k.p.c. zakazał sądowi orzeczenie co do istoty sprawy na podstawie nowych okoliczności dotyczących stwierdzenia niezdolności do pracy, które powstały po dniu złożenia odwołania od decyzji organu rentowego (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 września 2005 r. I UK 382/04, Lex nr 276245).

Sąd pierwszej instancji na podstawie przedstawionego przez strony materiału dowodowego w sposób prawidłowy ustalił stan faktyczny w sprawie i chronologię wydarzeń istotnych w płaszczyźnie podstawy faktycznej powództwa. Ustalenia te Sąd Odwoławczy w pełni akceptuje i czyni integralną częścią uzasadnienia swojego rozstrzygnięcia, stąd nie ma potrzeby ich powtarzania oraz ponownej oceny zgromadzonych w sprawie dowodów.

W niniejszej sprawie Sąd Okręgowy zasięgnął opinii biegłych sądowych z zakresu laryngologii, interny i medycyny pracy, a także dopuścił dowód z uzupełniających opinii w/w biegłej celem ustosunkowania się do zgłaszanych przez ubezpieczonego zastrzeżeń do opinii.

Z łącznej opinii biegłych sądowych z zakresu interny E. K., laryngologii R. M. i medycyny pracy Z. K. wynika, że u ubezpieczonego rozpoznano obustronny głęboki niedosłuch odbiorczy, stan po wszczepieniu implantu ślimakowatego do ucha lewego, dokuczliwe szumy uszne, obustronny niedosłuch zmysłowo- narządowy, stan po wszczepieniu implantu słuchowego do ucha lewego, przykurcz pourazowy stawu łokciowego prawego po wypadku komunikacyjnym w 1993 r. W opinii wskazano, że ubezpieczony jest zdolny do pracy z przyczyn internistycznych.

Również według biegłej z zakresu medycyny pracy ubezpieczony jest zdolny do pracy zgodnej z poziomem wykształcenia. Biegła z zakresu medycyny pracy Z. K. wskazała, że ubezpieczony w czasie otrzymywania renty przez okres 5 lat nadal pracował w tym samym zakładzie i wykonywał taką samą pracę, jaką wykonywał poprzednio - pakował chleb, foliował chleb, układał chleb w magazynie. Do wykonywania tego rodzaju pracy nie jest wymagany dobry słuch. Badany bez wykształcenia może wykonywać szereg prostych prac fizycznych łatwych do wyuczenia, takich jak: pakowanie produktów, pracować przy sadzeniu lasu, pracować przy oczyszczaniu lasu z gałęzi, wykonywać prace w ogrodnictwie, pracować w szklarni, pracować przy sprzątaniu terenów zielonych, wykonywać prace porządkowe naziemne, pracować przy wyplataniu koszy i mebli z wikliny. Badany nie może pracować w hałasie ponadnormatywnym, tj. powyżej 85 dB, nie może pracować na wysokości i przy maszynach w ruchu. Ubezpieczony ma przyznaną na stałe niepełnosprawność lekkiego stopnia ze wskazaniach dotyczących zatrudnienia- praca nie wymagająca dobrego słuchu. Lekarz medycyny pracy opiekujący się zakładem zna warunki pracy w zakładzie, zna stan zdrowia ubezpieczonego i zezwala na wykonywanie pracy przez ubezpieczonego na okres 2 lat, tj. do marca 2013r.

Z kolei biegły sądowy z zakresu medycyny pracy B. J. w opinii z dnia 26 kwietnia 2012 roku rozpoznał u ubezpieczonego obustronny głęboki niedosłuch odbiorczy zmysłowo-narządowy warunkowany genetycznie, stan po wszczepieniu implantu ślimakowego do ucha lewego z resztkowym słuchem w tym uchu, przykurcz stawu łokciowego prawego po wypadku komunikacyjnym w 1993 r., przebyte złamanie miednicy i oparzenie podudzi w 1993 oraz nadmierną masę ciała miernego stopnia. Według biegłego sądowego z zakresu medycyny pracy B. J. powyższe zmiany chorobowe nie czynią ubezpieczonego osobą niezdolną do zatrudnienia po marcu 2011 roku.

Biegły wyjaśnił, że uwarunkowane genetycznie schorzenie- obustronny niedosłuch zmysłowo narządowy, spowodował u ubezpieczonego głęboki niedosłuch odbiorczy obustronny. Charakter schorzenia nie pozwalał na poprawę przy pomocy aparatów słuchowych, a wykonany implant ślimakowy lewego ucha nie poprawił znacząco poziomu niedosłuchu w stosunku do badań z 2006 r. - resztkowy słuch w tym uchu. W wyniku ćwiczeń i terapii zajęciowej, logopedycznej i psychoterapii grupowej integracyjnej w latach 2008-2010 ubezpieczony poprawił komunikację percepcję wzrokowo-słuchową w zakresie odbioru mowy, adaptację do swojego schorzenia i komunikację z otoczeniem, co pozwoliło na zachowanie aktywności zawodowej. J. K. pracuje nadal na tym samym stanowisku pracy, stosownym do posiadanego wykształcenia, doświadczenia pracowniczego, umiejętności i możliwości, przy zachowanym dobrym stanie ogólnym, w tym wydolności narządu ruchu i układu krążenia i oddechowego, mając obecnie 43 lata.

Biegły wskazał, że na stanowisku pracy, na którym pracuje J. K., nie stwierdza się działania hałasu ponad normatywnego, ani zagrożenia takimi czynnikami jak praca przy maszynach w ruchu ciągłym, praca na wysokości, praca z koniecznością śledzenia i respektowania dźwiękowych sygnałów ostrzegawczych, co potwierdził lekarz-profilaktyk znający warunki wykonywania pracy i stan zdrowia powoda, wydając orzeczenie o zdolności do pracy ubezpieczonego we wspomnianych warunkach, ważne nadal. Wskazano także zdolność ubezpieczonego do zatrudnienia na innych stanowiskach pracy nie wymagających szczególnych kwalifikacji czy nabycia całkiem odmiennych umiejętności pracowniczych, i dostępnych powodowi przy posiadanym wykształceniu podstawowym, tj. w charakterze pakowacza, ogrodnika, pracownika szklarni czy szkółek sadowniczych, pracownika fizycznego do prac porządkowych itp. Kontynuowanie aktywności pracowniczej na jednym z tych stanowisk jest celowe z uwagi na psychologicznie ważne poczucie społecznej przydatności.

Według biegłego sądowego z zakresu medycyny pracy B. J. z powyższych względów, stanowisko orzecznika ZUS oraz biegłego w dziedzinie medycyny pracy o zachowanej zdolności do zatrudnienia przy aktualnym stanie zdrowia ubezpieczonego jest uzasadnione.

Z przeprowadzonych w sprawie opinii biegłych sądowych z zakresu interny E. K. oraz medycyny pracy Z. K., a także biegłego sądowego z zakresu medycyny pracy B. J. w sposób jednoznaczny wynika, że ubezpieczony jest zdolny do pracy polegającej na pakowaniu, foliowaniu i układaniu chleba w magazynie. Ubezpieczony może również wykonywać proste prace fizyczne, takie jak: pakowanie produktów, pracować przy sadzeniu lasu, pracować przy oczyszczaniu lasu z gałęzi, wykonywać prace w ogrodnictwie, pracować w szklarni, pracować przy sprzątaniu terenów zielonych, wykonywać prace porządkowe naziemne, pracować przy wyplataniu koszy i mebli z wikliny. Do wykonywania tego rodzaju pracy nie jest wymagany dobry słuch.

Sąd Apelacyjny podkreśla, że opinie biegłych sądowych z zakresu interny E. K. oraz medycyny pracy Z. K., a także biegłego sądowego z zakresu medycyny pracy B. J. zostały sporządzone przez kompetentne osoby dysponujące odpowiednią wiedzą specjalistyczną i doświadczeniem zawodowym. Opinie są logiczne, spójne i zdecydowane. Opinie te należało również określić jako rzetelne, albowiem oparto je na dokumentacji lekarskiej, na wynikach specjalistycznych badań, którym ubezpieczony został poddany w ostatnim okresie. Opinie uwzględniały ponadto wszystkie uwagi ubezpieczonego. Za miarodajnością opinii przemawiał i ten fakt, że pozostawały one w pełnej zgodności ze sobą, wzajemnie się uzupełniając. W ocenie Sądu Apelacyjnego, wymienione opinie mogły więc stanowić podstawę do stanowczego rozstrzygnięcia niniejszej sprawy.

Zdaniem Sądu Apelacyjnego, pozwoliły one na nie budzące wątpliwości przyjęcie, że J. K. nie jest osobą choćby częściowo niezdolną do pracy. Rodzaj dolegliwości charakterystycznych dla ubezpieczonego oraz ich stopień zaawansowania nie jest na tyle istotny, aby powodował niezdolność do pracy ubezpieczonego zgodnej z posiadanymi kwalifikacjami.

Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 7 kwietnia 2005 r. II CK 572/04 wskazał, że specyfika oceny dowodu z opinii biegłego wyraża się w tym, że sfera merytoryczna opinii kontrolowana jest przez sąd, który nie posiada wiadomości specjalnych, w istocie tylko w zakresie zgodności z zasadami logicznego myślenia, doświadczenia życiowego i wiedzy powszechnej. Odwołanie się przez Sąd do tych kryteriów oceny stanowi więc wystarczające i należyte uzasadnienia przyczyn uznania opinii biegłego za nieprzekonującą.

Stwierdzając, że stan zdrowia ubezpieczonego w chwili ustalania prawa do świadczenia rentowego zaskarżoną decyzją, nie powodował niezdolności do pracy, Sąd Apelacyjny nie podzielił wątpliwości apelującego co do miarodajności wniosków zawartych w opiniach biegłych sądowych z zakresu medycyny pracy.

Postępowanie dowodowe przeprowadzone przed Sądem pierwszej instancji, potwierdziło ,że ubezpieczony jest zdolny do wykonywania pracy fizycznej lekkiej, a więc takiej którą wykonuje obecnie. Nie ma również przeciwwskazań by J. K. wykonywał prace polegające na pakowaniu produktów, sadzeniu lasu, oczyszczaniu lasu z gałęzi, w ogrodnictwie, w szklarni, przy sprzątaniu terenów zielonych, prace porządkowe naziemne, bądź też przy wyplataniu koszy i mebli z wikliny.

W ocenie Sądu Apelacyjnego z przeprowadzonych w sprawie opinii sądowo – lekarskich zakresu interny E. K. oraz medycyny pracy Z. K., a także biegłego sądowego z zakresu medycyny pracy B. J. jednoznacznie wynika brak spełnienia przez ubezpieczonego podstawowej przesłanki umożliwiającej mu skuteczne ubieganie się o przyznanie świadczenia, tj. brak niezdolności do pracy w rozumieniu art. 12 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.

Biegły sądowy z zakresu medycyny pracy B. J. w sposób staranny i szczegółowy dokonał oceny przebiegu pracy zawodowej oraz analizy wyników badań ubezpieczonego przeprowadzonych w Instytucie (...), z których wyraźnie wynika, że nastąpiła poprawa stanu zdrowia ubezpieczonego, albowiem zastosowane wobec niego metody i zajęcia lecznicze mają wpływ na znaczną aktywizację zawodową ubezpieczonego, rozwijają jego umiejętności słuchowe i komunikacyjne. Z dokumentacji tej jednoznacznie wynika, że ubezpieczony powinien nadal być rehabilitowany i usprawniany poprzez zabiegi rehabilitacyjne i treningi słuchowe, zarówno w warunkach domowych, jak i ambulatoryjnych.

Sąd Apelacyjny nie podzielił opinii biegłego sądowej z zakresu laryngologii R. M., że ubezpieczony jest niezdolny do pracy. Sąd pierwszej instancji w sposób prawidłowy zaakcentował, że biegły laryngolog z uwagi na wąską specjalizację stwierdził, że schorzenie ubezpieczonego jest od wielu lat prawidło leczone.

Wbrew jednak opinii biegłego sądowego z zakresu laryngologii, sam fakt braku istotnej poprawy w stosunku do okresu poprzedniego oraz konieczność stałej opieki i konsultacji w Poradni Audiologicznej i (...) w K. nie oznacza, że w przypadku ubezpieczonego występuje niezdolność do wykonywania pracy zgodnej z posiadanymi przez niego kwalifikacjami zawodowymi w rozumieniu art. 12 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, którą zresztą ubezpieczony wykonywał również w okresie otrzymywania renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy i kontynuuje ją nadal.

Powyższe stanowisko biegłego z zakresu laryngologii pozostaje w tym zakresie w sprzeczności z opinią biegłych z zakresu medycyny pracy, Z. K. oraz B. J., którzy zgodnie i kategorycznie stwierdzili, że rozpoznane u ubezpieczonego schorzenia nie powodują niezdolności do pracy zgodnej z kwalifikacjami zawodowymi ubezpieczonego, że może on podjąć lekkie prace fizyczne. Ponadto, jak już wspomniano, słusznie wskazał Sąd pierwszej instancji biegły sądowy z zakresu laryngologii w żaden sposób nie odniósł się w swojej opinii do okoliczności wykonywania przez ubezpieczonego w przeszłości i nadal pracy w charakterze pomocnika piekarza.

Z powyższych przyczyn Sąd Apelacyjny nie podzielił stanowiska biegłego sądowego z zakresu laryngologii, że ubezpieczony jest niezdolny do wykonywania pracy zgodnej z kwalifikacjami zawodowymi, gdyż jest ono odosobnione, nie znajduje potwierdzenia w zebranym w sprawie materiale dowodowym i jest sprzeczne z miarodajnymi w tym zakresie opiniami biegłych sądowych z zakresu medycyny pracy, Z. K. oraz B. J., którzy zgodnie wskazali, że rozpoznane u ubezpieczonego schorzenia nie powodują niezdolności do pracy.

Biegli z zakresu medycyny pracy w swoich opiniach uwzględnili, że schorzenie ubezpieczonego jest uwarunkowane genetycznie, a także, że ubezpieczony jest osobą bez wyuczonych, kwalifikacji zawodowych i od 1992 roku w sposób nie przerwany wykonuje on pracę zawodową jako pomocnik piekarza i magazyniera, w związku z czym, istotne ograniczenia wynikające z głębokiego upośledzenia słuchu nie mają wpływu na możliwość wykonywania pracy przez ubezpieczonego. Biegli po zapoznaniu się z wynikami badań ubezpieczonego stwierdzili, że konsultacje medyczne oraz stosowana terapia poprawiają w efekcie możliwość aktywizacji zawodowej ubezpieczonego.

Niezdolność do pracy jest kategorią prawną, zatem kwalifikacja danego stanu faktycznego ustalonego na podstawie opinii biegłych w zakresie wymagającym wiedzy medycznej należy do Sądu, a nie do biegłych. Dla oceny i stopnia zaawansowania chorób, ich wpływu na stan czynnościowy organizmu uprawnione są osoby posiadające fachową wiedzę medyczną, a zatem okoliczności tych można dowodzić tylko przez dowód z opinii biegłych. Zgodnie z art. 233 § 1 k.p.c. Sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Taka ocena dokonywana jest na podstawie przekonań sądu, jego wiedzy i posiadanego doświadczenia życiowego, a ponadto powinna uwzględniać wymagania prawa procesowego oraz reguły logicznego myślenia, według których sąd w sposób bezstronny, racjonalny i wszechstronny rozważa materiał dowodowy jako całość, dokonuje wyboru określonych środków dowodowych i - ważąc ich moc oraz wiarygodność - odnosi je do pozostałego materiału dowodowego (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z 10 czerwca 1999 r., sygn. akt II UKN 685/98, OSNP 2000/17/655, LEX nr 41437).

Dowód z opinii biegłego podlega ocenie według art. 233 § 1 k.p.c. Zgodnie z wyjaśnieniem udzielonym przez Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 17 maja 1974 r., sygn. akt I CR 100/74 opinia biegłego tak, jak każdy inny dowód, podlega ocenie Sądu orzekającego tak co do jej zupełności i zgodności z wymaganiami formalnymi, jak i co do jej mocy przekonywującej. Wskazać należy, iż kryteria mające w tym przypadku dla oceny materiału dowodowego zastosowanie, sformułował Sąd Najwyższy w uzasadnieniu postanowienia z dnia 7 listopada 2000 r., I CKN 1170/98, OSNC 2001/4/64 wyjaśniając, iż opinia biegłego podlega ocenie na podstawie właściwych dla jej przymiotu kryteriów zgodności z zasadami logiki, wiedzy powszechnej, poziomu wiedzy biegłego, podstaw teoretycznych opinii, a także sposobu motywowania oraz stopnia stanowczości wyrażonych w niej wniosków. Podstawy do dokonania ustaleń faktycznych nie może stanowić opinia dowolna, sprzeczna z materiałem dowodowym, niezupełna, pozbawiona argumentacji umożliwiającej sądowi dokonanie wszechstronnej oceny złożonej przez biegłego opinii (wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 14 grudnia 2009 r. III AUa 796/09, POSAG 2010/2/112-129).

Jak wskazał Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 8 maja 2008 r. w sprawie o sygn. akt I UK 356/07, OSNP 2009/17-18/238 (LEX nr 490392) ocena częściowej niezdolności do pracy w zakresie dotyczącym naruszenia sprawności organizmu i wynikających stąd ograniczeń możliwości wykonywania pracy wymaga z reguły wiadomości specjalnych (opinii biegłego z zakresu medycyny). Natomiast ostateczna ocena, czy ubezpieczony jest częściowo niezdolny do pracy musi uwzględniać także inne elementy, w tym zwłaszcza poziom kwalifikacji ubezpieczonego, możliwości zarobkowania w zakresie tych kwalifikacji, możliwość wykonywania dotychczasowej pracy lub podjęcia innej pracy oraz celowość przekwalifikowania zawodowego biorąc pod uwagę rodzaj i charakter dotychczas wykonywanej pracy, poziom wykształcenia, wiek i predyspozycje psychofizyczne (art. 12 ust. 1 i 3 oraz art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych). Ocena ta ma charakter prawny i może jej dokonać wyłącznie sąd, a nie biegły.

Z powyższych wyjaśnień wynika, że nie jest kompetencją biegłego sądowego czynienie ustaleń odnośnie niezdolności do pracy w oparciu o inne kryteria, niż poziom kwalifikacji ubezpieczonego, możliwości zarobkowania w zakresie tych kwalifikacji, możliwość wykonywania dotychczasowej pracy lub podjęcia innej pracy oraz celowość przekwalifikowania zawodowego.

W ocenie Sądu Apelacyjnego ocena poczyniona przez Sąd pierwszej instancji odnośnie braku miarodajności w sprawie opinii sporządzonej przez biegłego sądowego z zakresu laryngologii w zakresie braku zdolności ubezpieczonego do wykonywania pracy zgodnej z kwalifikacjami zawodowymi była trafna, co wynika już z poczynionych wyżej uwag.

W odniesieniu do zarzutu apelującego dotyczącego nie przeprowadzenia w sprawie opinii z Instytutu (Kliniki) Badania Wad Słuchu, wskazać należy, że zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Sądu Najwyższego dowody z opinii biegłych, które były wystarczające dla rozstrzygnięcia sprawy, nie upoważniają Sądu do sięgania do opinii z instytutu medycyny.

Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 13 stycznia 2009 r. (I UK 283/08, LEX nr 738340) stwierdził, że skorzystanie w postępowaniu cywilnym z opinii instytutu naukowego lub naukowo-badawczego jest szczególnie celowe wówczas, gdy w grę wchodzi konieczność przeprowadzenia skomplikowanych badań laboratoryjnych lub gdy opinie biegłych okażą się rozbieżne i nie dojdzie między nimi do uzgodnień stanowisk.

Wbrew zarzutom apelującego, schorzenie, na które cierpi nie wymaga szczegółowych badań, albowiem takie badania zostały już przeprowadzone, a biegli z zakresu medycyny pracy dokonali szczegółowej oceny dokumentacji medycznej ubezpieczonego oraz wyników jego badań diagnostycznych, w związku z czym w niniejszej sprawie nie zachodziła konieczność przeprowadzenia dowodu z opinii Instytutu (Kliniki) Badania Wad Słuchu.

Na podstawie całokształtu ustaleń faktycznych Sąd Apelacyjny doszedł do przekonania – w ślad za Sądem pierwszej instancji, że zebrany w sprawie materiał dowodowy nie daje podstaw do przyjęcia, że występujący u ubezpieczonego obustronny głęboki niedosłuch odbiorczy zmysłowo-narządowy warunkowany genetycznie nie powoduje niezdolności do pracy, nie uniemożliwia wykonywania pracy zgodnej z posiadanym wykształceniem, kwalifikacjami oraz umiejętnościami nabytymi w dotychczasowej drodze zawodowej.

Sąd Apelacyjny podzielił stanowisko Sądu Okręgowego, że samo subiektywne przekonanie ubezpieczonego, że jest niezdolny do pracy nie oznacza, że rzeczywiście występuje u niego niezdolność do pracy zgodnej z poziomem posiadanych kwalifikacji.

Z poczynionych ustaleń wynika, że występująca u ubezpieczonego od 15 lat choroba narządu słuchu ma przebieg stabilny. Ponadto istotnym jest, że ubezpieczony wykonywał dotychczasową pracę również w okresie pobierania świadczenia z tytułu niezdolności do pracy.

Co do argumentacji apelującego, że praca na dotychczasowym stanowisku grozi utratą słuchu, wskazać należy, że z analizy akt sprawy jednoznacznie wynika, że wbrew twierdzeniom ubezpieczonego występujące u niego schorzenia nie powodują przeciwwskazań do wykonywania pracy polegającej na pakowaniu i foliowaniu chleba, przewożeniu wózków z chlebem i magazynowaniu, sprzątaniu pomieszczeń.

Z opinii biegłego sądowego z zakresu medycyny pracy B. J. wynika, że wykonywana przez powoda praca charakteryzuje się przeważającymi elementami pracy fizycznej o średnio ciężkim nasileniu wydatku energetycznego, zmianowością, pracą samodzielna, wymagającą dłuższego stania i sprawności rąk, w pomieszczeniach, bez wykazanej ekspozycji na hałas ponad normatywny, w mikroklimacie pomieszczeń, okresowo na pył mączny.

Jak już wcześniej wspomniano podstawę ustaleń w przedmiocie stanu zdrowia J. K. i jego zdolności do pracy stanowiły opinie wydane przez biegłych lekarzy, którym nie można zasadnie zarzucić braku rzetelności czy fachowości. Biegli uwzględnili w swoich opiniach aktualny stan zdrowia ubezpieczonego i przekonująco wywiedli, że skarżący nie jest niezdolny do wykonywania jakiejkolwiek pracy, może bowiem wykonywać dotychczasową pracę w charakterze pomocnika piekarza i magazyniera oraz lekkie prace fizyczne.

W obecnym stanie zdrowia, uwzględniając, że ubezpieczony ma wykształcenie podstawowe i przez okres swej aktywności zawodowej wykonywał przede wszystkim prace fizyczne, pracował jako pomocnik piekarza oraz pomocnik magazyniera, stwierdzić należy, że J. K. nie jest osobą niezdolną do pracy, gdyż nie utracił zdolności do wykonywania pracy zgodnej z posiadanymi kwalifikacjami.

W realiach rozpoznawanej sprawy Sąd Apelacyjny nie znalazł podstaw do uwzględnienia zarzutów ubezpieczonego wskazujących na dowolną interpretację zebranego materiału dowodowego. Zarzuty tak sformułowane są bezzasadne w badanej sprawie. Nie można bowiem mówić o przekroczeniu przez Sąd Okręgowy zasady swobodnej oceny dowodów określonej w art. 233 § 1 k.p.c. Sąd Okręgowy starannie zebrał i szczegółowo rozważył wszystkie dowody oraz ocenił je w sposób nie naruszający swobodnej oceny dowodów, uwzględniając w ramach tejże oceny zasady logiki i wskazania doświadczenia życiowego. Wobec tego nie sposób jest podważać adekwatności dokonanych przez Sąd Okręgowy ustaleń do treści przeprowadzonych dowodów.

Sąd Apelacyjny nie uznaje również za zasadne podniesionych w apelacji zarzutów zmierzających w istocie do wykazania, iż Sąd I instancji dokonał ustaleń sprzecznych z zebranym sprawie materiałem dowodowym. Błędne ustalenie okoliczności faktycznych, aby mogło być skutecznie podniesione w apelacji dotyczyć musi tylko okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, tj. tych, na podstawie których pozwany może zwolnić się z odpowiedzialności. Ta nie ma jednak miejsca w niniejszej sprawie, w związku z czym wskazać należy, że chybione są zarzuty sprzeczności ustaleń Sądu z zebranym w sprawie materiałem dowodowym. Jak już wyżej wspomniano Sąd Odwoławczy podziela poczynione przez Sąd I instancji ustalenia faktyczne, które stanowiły logiczną konsekwencję prawidłowej oceny przeprowadzonych w sprawie dowodów.

Wobec uznania przez Sąd Apelacyjny prawidłowości ustaleń faktycznych Sądu pierwszej instancji i oceny prawnej nie można zatem mówić o naruszeniu przepisów art. 57, art. 58, art. 12 i art. 13 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.

Mając na względzie wszystkie wskazane wyżej motywy, Sąd Apelacyjny stanął zatem na stanowisku, iż zaskarżony w niniejszej sprawie wyrok w pełni odpowiada prawu, a wniesiona od niego apelacja jest bezzasadna.

SSA Romana Mrotek SSA Jolanta Hawryszko SSA Zofia Rybicka - Szkibiel

Link :
Orzeczenie Sądowe
Sąd Apelacyjny w Szczecinie z 2013-02-14
Wydział :
III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
Sygnatura :
III AUa 753/12
Przewodniczący :
Barbara Białecka
Sędziowie :
Urszula Iwanowska,
,Jolanta Hawryszko,
Protokolant :
St. sekr. sąd. Katarzyna Kaźmierczak
Hasła :
Wysokość Renty
Przepisy :
art. 15 FUS ustawy o emeryturach i rentach
Treść :

Sygn. akt III AUa 753/12

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 14 lutego 2013 r.

Sąd Apelacyjny w Szczecinie - Wydział III Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

w składzie:

Przewodniczący:

SSA Barbara Białecka (spr.)

Sędziowie:

SSA Urszula Iwanowska

SSA Jolanta Hawryszko

Protokolant:

St. sekr. sąd. Katarzyna Kaźmierczak

po rozpoznaniu w dniu 14 lutego 2013 r. w Szczecinie

sprawy M. G.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w S.

o wysokość świadczenia

na skutek apelacji ubezpieczonego

od wyroku Sądu Okręgowego w Szczecinie VI Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

z dnia 19 kwietnia 2012 r. sygn. akt VI U 712/12

oddala apelację.

Sygn. akt III AUa 753/12

UZASADNIENIE

Decyzją z dnia 07 grudnia 2011 r. znak(...)Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w S. ustalił M. G. od dnia 01 listopada 2011 r. tj. od miesiąca, w którym wstrzymano wypłatę świadczenia, prawo do renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy do 31 października 2015 r. W uzasadnieniu organ rentowy wskazał, iż Lekarz Orzecznika ZUS orzekł, że ubezpieczony jest całkowicie niezdolny do pracy do 31 października 2015 r.

W odwołaniu od decyzji M. G. wniósł o „potraktowanie jego e-maili podawanych w dużym czasokresie do wiadomości dużej liczbie adresatów, jako faktyczne tajne nauczanie, czego przykładem jest ostatni e-mail do Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w S.” i przyznanie mu dodatku kombatanckiego. Precyzując swoje stanowisko w trakcie rozprawy w dniu 19 kwietnia 2012 r. ubezpieczony wskazał, iż zgadza się z rentą przyznaną mu decyzją ZUS z dnia 07 grudnia 2011 r., jednocześnie nie zgodził się z wysokością świadczenia, wskazując, że nie wie czy ZUS prawidłowo wyliczył wysokość jego renty, przy czym nie wykluczył, że uczynił to prawidłowo.

W odpowiedzi na odwołanie Zakład Ubezpieczeń Społecznych wniósł o jego odrzucenie na zasadzie art. 477 10§ 1 k.p.c. W uzasadnieniu organ rentowy wskazał, iż do właściwości sądów należą sprawy, w których wniesiono odwołanie od decyzji organu rentowego. Jednocześnie wskazał, iż odwołanie do Sądu powinno zawierać m.in. oznaczenie zaskarżonej decyzji, określenie i zwięzłe uzasadnienie zarzutów i wniosków. Pismo wnioskodawcy z dnia 17 lutego 2011 r. adresowane do Sądu Okręgowego w Szczecinie, nie zawiera wymogów formalnych o jakich mowa w art. 477 8-10 k.p.c. Ubezpieczony poza wskazaniem daty zaskarżonej decyzji, nie podaje żadnych merytorycznych zarzutów.

Sąd Okręgowy w Szczecinie VI Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z dnia 19 kwietnia 2012 r. oddalił odwołanie od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w S. z dnia 7 grudnia 2011 r. nr (...)

W ustaleniach faktycznych sąd podał, iż M. G. ur. (...), decyzją Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z dnia 21 września 1999 r. nabył prawo do renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy. Prawo do świadczenia było ubezpieczonemu przedłużane decyzjami ZUS z 19 września 2002 r., 15 maja 2006 r., 02 kwietnia 2009 r. do dnia 31 października 2011 r.

Wniosek o ponowne ustalenie prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy ubezpieczony złożył w dniu 21 lipca 2011 r.

Decyzją z dnia 07 grudnia 2011 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w S. ustalił M. G. od dnia 01 listopada 2011 r. prawo do renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy do 31 października 2015 r. Wysokość renty ustalono na kwotę 906,10 zł.

W oparciu o tak ustalony stan faktyczny Sąd Okręgowy uznał, iż odwołanie ubezpieczonego nie zasługiwało na uwzględnienie. Uzasadniając powyższe wskazał, iż w sprawie z odwołania od decyzji organu rentowego, jej treść wyznacza przedmiot i zakres rozpoznania oraz orzeczenia sądu pracy i ubezpieczeń społecznych. Treść decyzji wydanej przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych, a także zakres wniesionego od niej odwołania wyznacza przedmiot sporu i jeżeli decyzja nie zawiera w sensie pozytywnym lub negatywnym stanowiska w przedmiocie dochodzonego roszczenia, to strona nie może domagać się w postępowaniu sądowym merytorycznego rozstrzygnięcia o wskazanym przez nią roszczeniu (por. wyrok z dnia 10 listopada 2004 r. Sądu Apelacyjnego w Warszawie sygn. III AUa 430/2004, publ. Apel.-W-wa 2005/2/7, OSA 2005/10/27 oraz postanowienie z dnia 13 maja 1999r. Sądu Najwyższego sygn. IIUZ 52/1999, publ. OSNP 2000/15/601).

W świetle powyższego rzeczą Sądu pierwszej instancji było w istocie jedynie ustalenie prawidłowości decyzji ZUS w zakresie w jakim organ rentowy przyznał ubezpieczonemu prawo do renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy do 31 października 2011 r.

Dalej Sąd Okręgowy podał, iż Sąd bada prawidłowość decyzji ZUS mając na względzie podniesione przez wnioskodawcę w treści odwołania zarzuty. Pierwotnie skarżący żądał przyznania dodatku kombatanckiego, jednakże w trakcie rozprawy w dniu 19 kwietnia 2012 r. ubezpieczony wskazał, iż cyt. „teraz już wiem, że nie mogę go dochodzić w takim trybie". W ocenie Sądu meriti precyzując stanowisko procesowe w dniu 19 kwietnia 2012 r., ubezpieczony nie podniósł żadnych merytorycznych zarzutów odnośnie decyzji z dnia 07 grudnia 2012 r. w kwestii dokonanej przez organ rentowy oceny zdolności skarżącego do pracy, jak również ustalenia wysokości świadczenia. Za takie nie może zostać uznane jedynie ogólne sformułowanie cyt. „nie zgadzam się z wysokością renty, nie wiem czy ZUS wyliczył te rentę prawidłowo, nie wykluczam, że ZUS wyliczył rentę prawidłowo". Co więcej ubezpieczony wskazał, iż cyt. „ ja nie kwestionuje przyznania mi renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy".

Podniesiona przez skarżącego kwestia dotycząca cyt. „połączenia sprawy ze sprawą dotyczącą ziemi po jego pradziadku w związku z tym, że psychiatrzy zakwalifikowali go jako rencistę" nie może zostać uznana za zarzut dotyczący zaskarżonej decyzji, nie podlega więc merytorycznemu rozstrzygnięciu w postępowaniu przed Sądem.

Mając powyższe na uwadze, Sąd Okręgowy uznał odwołanie za bezzasadne i dlatego też oddalił je na podstawie art. 477 14 § 1 k.p.c.

Od powyższego wyroku apelację wniósł M. G., który wskazał, iż odwołuje się od wyroku z dnia 19 kwietnia 2012 r., wnosząc o jego uchylenie lub zmianę w zakresie przyznania odszkodowania za utracone zarobki, licząc średnią płacę w gospodarce uspołecznionej, za czas pozostawiania bez pracy, na skutek orzeczenia niezdolności do pracy. Uzasadniając powyższe wskazał, iż choroba ma wymiar polityczny, polegający na tym, że prokuratura nie chce przyłączyć się do sprawy uregulowania własności gospodarstwa rolnego po jego pradziadku J. G., pomimo oczywistego wykazania popełnienia przestępstwa fałszerstwa dokumentu - mapy ewidencji gruntów . Dalej podał, iż nawiązując do zawartego w odwołaniu z dnia 2011-12-17 e-mailu do Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w S., ponawia dowód, że sprawa jest "potyliczna" albowiem wystająca deska w lokalu (...), nie została usunięta, stwarzając tym samym zagrożenie dla klientów uderzenia w potylicę przy siadaniu.

W odpowiedzi na apelację ubezpieczonego, organ rentowy wniósł o jej oddalenie. Uzasadniając powyższe wskazał, iż rzeczą Sądu w niniejszej sprawie było w istocie jedynie ustalenie prawidłowości decyzji ZUS w zakresie w jakim organ rentowy przyznał ubezpieczonemu prawo do renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy. Precyzując stanowisko procesowe w dniu 19 kwietnia 2012r. ubezpieczony nie podniósł żadnych merytorycznych zarzutów odnośnie decyzji z dnia 7.12.2011 r. w kwestii dokonanej przez organ rentowy oceny zdolności skarżącego do pracy, jak również ustalenia wysokości świadczenia.

Sąd Apelacyjny zważył co następuje:

Apelacja ubezpieczonego nie zasługuje na uwzględnienie.

W sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych przedmiot sporu jest określony treścią decyzji organu rentowego, od której odwołanie inicjuje postępowanie przed sądem. Jest to stanowisko jurydycznie utrwalone, gdyż w sporach tych sądy nie działają w zastępstwie organu rentowego i nie orzekają o wniosku, ale o zasadności odwołania od konkretnej decyzji, w granicach co do przedmiotu oraz zakresu rozpoznania wyznaczonych przez treść decyzji. Oznacza to, że przed sądem wnioskodawca może żądać jedynie korekty stanowiska zajętego przez organ rentowy i wykazywać swoją rację, odnosząc się do przedmiotu sporu objętego zaskarżoną decyzją, natomiast nie może żądać czegoś, o czym organ nie decydował (tak Sąd Najwyższy m.in. w wyroku z dnia 9 września 2010 r., II UK 84/10, LEX nr 661518, w postanowieniu z dnia 13 maja 1999 r., II UZ 52/99, OSNAP 2000/15/601).

Postępowanie przed organem rentowy dotyczyło w niniejszej sprawie przyznania ubezpieczonemu renty z tytułu niezdolności do pracy na dalszy okres. Jak wynika z analizy akt sprawy zarówno w odwołaniu, jak i obecnie przy formułowaniu zarzutów apelacyjnych, ubezpieczony nie podnosi żadnych argumentów przeciwko wydanej decyzji czy to w zakresie zasadności samego jej wydania czy też wysokości przyznanego mu świadczenia. Jego żądanie pierwotnie dotyczyło przyznania dodatku kombatanckiego, a następnie w toku postępowania sądowego ubezpieczony sprecyzował je w ten sposób, iż chciałby połączenia przedmiotowej sprawy ze sprawą dotyczącą ziemi po jego pradziadku. Zatem żądania ubezpieczonego nie dotyczą wydanej decyzji w zakresie przyznania mu renty z tytułu niezdolności do pracy na dalszy okres czasu, a zupełnie innych kwestii, dlatego też nie mogły być rozstrzygane w tym postępowaniu.

W tym stanie rzeczy Sąd Apelacyjny, w oparciu o normę z przepisu art. 385 k. p. c. oddalił apelację jako bezzasadną.

SSA Jolanta Hawryszko SSA Barbara Białecka SSA Urszula Iwanowska

Link :
Orzeczenie Sądowe
Sąd Apelacyjny w Rzeszowie z 2013-03-26
Wydział :
III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
Sygnatura :
III AUa 2/13
Hasła :
Świadczenie Przedemerytalne
Przepisy :
art.2 ust.1 pkt 5 ustawy o świadczeniach przedemerytalnych (Dz.U. z 2011r. Nr 17 poz.79)
Treść :

Sygn. akt

III AUa 2/13

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 26 marca 2013 r.

Sąd Apelacyjny w Rzeszowie, III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

w składzie:

Przewodniczący:

SSA Bogumiła Burda (spr.)

Sędziowie:

SSA Roman Skrzypek

SSA Alicja Podczaska

Protokolant

st.sekr.sądowy Małgorzata Leniar

po rozpoznaniu w dniu 26 marca 2013 r.

na rozprawie

sprawy z wniosku W. K.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddziałowi w J.

o świadczenie przedemerytalne

na skutek apelacji wnioskodawcy

od wyroku Sądu Okręgowego w Krośnie

z dnia 22 listopada 2012 r. sygn. akt IV U 1600/12

zmienia zaskarżony wyrok oraz poprzedzającą go decyzję Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w J. z 2 października 2012 r. w ten sposób, że przyznaje W. K. prawo do świadczenia przedemerytalnego od dnia 15 września 2012 r.

Sygn. Akt III AUa 2/13

UZASADNIENIE

Decyzją z 2 października 2012r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w J. odmówił W. K. ustalenia prawa do świadczenia przedemerytalnego.

W uzasadnieniu decyzji organ rentowy powołał się na ustalenia faktyczne, wskazujące na niespełnienie wszystkich przesłanek do nabycia prawa do świadczenia, z uwagi na udowodnienie na dzień rozwiązania stosunku pracy 38 lat 4 miesięcy i 6 dni ubezpieczenia, w miejsce wymaganych 40 lat. Wyjaśnił, że nie uznał okresu od 8 listopada 1071r. do 31 lipca 1973r. jako stałej pracy w gospodarstwie rolnym rodziców, gdyż w tym czasie w domu zamieszkiwało i pracowało w gospodarstwie rolnym 5 dorosłych osób, a wnioskodawca uczęszczał do szkoły ponadpodstawowej.

W podstawie prawnej Zakład powołał art. 2 ust. 1 pkt 5 ustawy z dnia 30 kwietnia 2004r. o świadczeniach przedemerytalnych (Dz. U. Nr 120, poz. 1252).

W. K. odwołał się od powyższej decyzji do Sądu Okręgowego Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Krośnie, wnosząc o jej zmianę poprzez przyznanie prawa do świadczenia przedemerytalnego.

Przyznając fakt uczęszczania do szkoły ponadpodstawowej w spornym okresie, podniósł, że szkoła położona był w niedużej odległości od miejsca zamieszkania, a większość prac w gospodarstwie rolnym musiał wykonywać, gdyż ojciec pracował na (...) – co wiązało się z jego częsta nieobecnością w domu – zaś brat i siostra także już wówczas pracowali.

Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w J. w odpowiedzi na odwołanie wniósł o jego oddalenie z przyczyn, które legły u podstaw wydania zaskarżonej decyzji.

Sąd Okręgowy Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Krośnie po rozpoznaniu sprawy wyrokiem z 22 listopada 2012r. oddalił odwołanie.

Na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego Sąd ten ustalił, że W. K. po ukończeniu szkoły podstawowej podjął naukę w szkole zawodowej w J.. W tym czasie zamieszkiwał z rodzicami i starszym rodzeństwem w domu rodzinnym. Rodzice posiadali gospodarstwo rolne o powierzchni 1,37 ha, matka nie pracowała zawodowo i zajmowała się gospodarstwem rolnym, ojciec zatrudniony był w (...) jako (...) i wolnych chwilach pomagał w pracach w gospodarstwie. Starsze rodzeństwo wnioskodawcy, pozostające w tym czasie w zatrudnieniu, w pracach w gospodarstwie udzielało pomocy jedynie doraźnie.

Nadto Sąd I instancji ustalił, że w latach 1971 – 1973 W. K. pomagał przy pracach w gospodarstwie rolnym rodziców, godząc naukę z pracą w gospodarstwie, przy czym jedynie w okresach od marca do października, była to praca w wymiarze co najmniej 4 godziny dziennie. Równocześnie Sąd Okręgowy stwierdził, że w okresie zimowym wnioskodawca niewątpliwie poświęcał pracy w gospodarstwie rolnym mniej niż cztery godziny dziennie, gdyż prace związane jedynie z hodowlą zwierząt nie wymagały tak znacznego nakładu pracy.

W konsekwencji i mając na uwadze powyższe ustalenia, Sąd uznał, że do okresu, od którego zależą uprawnienia do świadczenia przedemerytalnego, można zaliczyć 13 miesięcy, co doprowadziło do konkluzji, że skarżący nie posiada wymaganego przepisami ustawy emerytalnej okresu uprawniającego do emerytury.

W podstawie prawnej rozstrzygnięcia Sąd powołał obok przepisów ustawy o świadczeniach przedemerytalnych art. 477 14 § 1 kpc.

Apelację od wyroku Sądu Okręgowego skierował do Sądu Apelacyjnego W. K., wnosząc o jego zmianę poprzez ustalenie prawa do świadczenia.

Zarzucił Sądowi I instancji błąd w ustaleniach faktycznych, polegający na przyjęciu, że w okresach zimowych świadczył jedynie pomoc przy pracach w gospodarstwie rolnym, w sytuacji, gdy w rzeczywistości był najbardziej zaangażowany w prace związane z gospodarstwem rolnym i na nim spoczywała większość obowiązków.

Sąd Apelacyjny zważył co następuje:

Apelacja W. K. jest uzasadniona i zasługuje na uwzględnienie, zaś zebrany w sprawie materiał dowodowy, uzupełniony o wyjaśnienia wnioskodawcy złożone przed Sądem Apelacyjnym pozwala na wydanie orzeczenia reformatoryjnego.

Spór w sprawie toczy się o uzyskanie prawa do świadczenia przedemerytalnego.

Warunki, od których spełnienia uzależnione jest prawo do tak określonego świadczenia uregulowane zostały w art. 2 ustawy z dnia 30 kwietnia 2004r. o świadczeniach przedemerytalnych – w brzmieniu ustalonym w ustawie z dnia 3 grudnia 2010r. o zmianie ustawy o świadczeniach przedemerytalnych (Dz. U z 2011r. Nr 17, poz. 79- tekst jednolity z 2013r.).

W okolicznościach rozpoznawanej sprawy wnioskodawca winien spełnić warunki wynikające z powołanego art. 2 ust. 1 pkt 5 ustawy, zgodnie z którym prawo do świadczenia przysługuje osobie, która do dnia rozwiązania stosunku pracy z przyczyn dotyczących zakładu pracy w rozumieniu przepisów ustawy o promocji zatrudnienia, w którym była zatrudniona przez okres nie krótszy niż 6 miesięcy, posiada okres uprawniający do emerytury, wynoszący co najmniej 35 lat dla kobiet i 40 lat dla mężczyzn.

Poza sporem jest, że W. K. na dzień rozwiązania stosunku pracy tj. 29 lutego 2012r. udowodnił 38 lat 4 miesiące i 6 dni okresów składkowych i nieskładkowych i domagał się doliczenia do okresu zatrudnienia – jako uzupełniającego - okresu pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w wymiarze 1 rok 7 miesięcy i 24 dni.

Sąd I instancji ustalił, że zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwala na uwzględnienie 13 miesięcy pracy w gospodarstwie rolnym rodziców.

Sąd Apelacyjny z oceną zebranego przez Sąd Okręgowy nie zgadza się, dostrzegając niekonsekwencje tej oceny.

Z jednej bowiem strony Sąd ten daje w pełni wiarę tak zeznaniom wnioskodawcy, jak i słuchanych w sprawie świadków, w zakresie w jakim odnoszą się one do rodzaju prac wykonywanych przez wnioskodawcę w gospodarstwie rolnym i czasu przeznaczonego na ich wykonywanie, a z drugiej strony, w ocenie Sądu Apelacyjnego dowolnie przyjmuje, że w okresach zimowych praca ta była świadczona w wymiarze niższym niż 4 godziny dziennie i w związku z tym przekształcała się w zwyczajową pomoc, jakiej dzieci udzielają rodzicom.

Gospodarstwo rodziców skarżącego nie było wprawdzie duże, niemniej jednak, co wynika z zeznań świadków i samego wnioskodawcy była na nim prowadzona hodowla zwierząt i ptactwa, a także uprawy – w tym zakontraktowane. Gospodarstwo w małym stopniu zmechanizowane, a do takich niewątpliwie należało gospodarstwo rodziców wnioskodawcy wymagało znacznego nakładu pracy.

Przy minimalnym, z uwagi na pracę zawodową, zaangażowaniu ojca wnioskodawcy i jego starszego rodzeństwa przy pracach w gospodarstwie, Sąd Apelacyjny uznał, że w pełni zasługują na wiarę zeznania wnioskodawcy odnoszące się do jego pracy w gospodarstwie rolnym w okresie zimowym także w wymiarze co najmniej 4 godzin dziennie.

Wprawdzie można zgodzić się z Sądem I instancji, że wątpliwym jest, by wnioskodawca „pełnił kluczową rolę dla prowadzenia gospodarstwa rolnego rodziców”, to jednak materiał dowodowy pozwala na przyjęcie, że praca W. K. w tym gospodarstwie również w okresach zimowych znacząco wykraczała poza ramy zwyczajowej pomocy, jaką świadczą dzieci w rodzinach rolniczych.

Uwzględnienie zaś pracy skarżącego w gospodarstwie rolnym w miesiącach zimowych w wymiarze 4 godzin dziennie oznacza, że legitymuje się on łącznym okresem uprawniającym do emerytury w wymiarze 40 lat i spełnia w tej sytuacji wszystkie przesłanki do nabycia prawa do świadczenia przedemerytalnego.

Z tych też względów Sąd Apelacyjny orzekł jak w sentencji stosownie do art. 386 § 1 kpc.

(...)

(...)

(...)

Link :
Orzeczenie Sądowe
Sąd Apelacyjny w Rzeszowie z 2013-03-26
Wydział :
III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
Sygnatura :
III AUa 9/13
Hasła :
Emerytura
Przepisy :
art. 184 ustawy z 17.12.1998r. o emeryturach i rentach z FUS
Treść :

Sygn. akt

III AUa 9/13

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 26 marca 2013 r.

Sąd Apelacyjny w Rzeszowie, III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

w składzie:

Przewodniczący:

SSA Bogumiła Burda (spr.)

Sędziowie:

SSA Roman Skrzypek

SSA Alicja Podczaska

Protokolant

st.sekr.sądowy Małgorzata Leniar

po rozpoznaniu w dniu 26 marca 2013 r.

na rozprawie

sprawy z wniosku E. P.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w J.

o emeryturę

na skutek apelacji wnioskodawcy

od wyroku Sądu Okręgowego w Rzeszowie

z dnia 19 października 2012 r. sygn. akt IV U 1657/11

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu Sądowi Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Rzeszowie

Sygn. akt III AUa 9/13

UZASADNIENIE

Decyzją z dnia 2 listopada 2011r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w J. odmówił wnioskodawcy E. P. prawa do emerytury, powołując ogólnie przepisy ustawy z dnia 17 grudnia 1998r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz. U. z 2009 r., nr 153, poz. 1227 ze zm.) oraz § 4 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze (Dz. U. z 1983r., nr 8, poz. 43 ze zm.).

W uzasadnieniu decyzji Zakład wskazał, że zgodnie z art. 184 w/w ustawy, ubezpieczonemu mężczyźnie po osiągnięciu wieku 60 lat przysługuje prawo do emerytury, jeżeli spełni łącznie następujące warunki: na dzień 1 stycznia 1999 r. posiada okres składkowy i nieskładkowy wynoszący co najmniej 25 lat - w tym okres zatrudnienia w szczególnych warunkach wynoszący 15 lat, nie przystąpił do otwartego funduszu emerytalnego i rozwiązał stosunek pracy. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w J. stwierdził, że wnioskodawca nie wykazał stosownym świadectwem pracy wykonywania przez 15 lat pracy w warunkach szczególnych, nadto pozostaje on nadal w stosunku pracy.

Odwołanie od powyższej decyzji wniósł E. P. domagając się przyznania mu prawa do emerytury.

W odpowiedzi na odwołanie Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w J. wniósł o jego oddalenie, powtarzając argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji. Jednocześnie organ rentowy wskazał, że wnioskodawca jest nadal zatrudniony w (...) Sp. z o.o. w D. , a zatem nie spełnił warunku rozwiązania stosunku pracy.

Wyrokiem z dnia 19 października 2012r., sygn. akt IIV U 1657/11 Sąd Okręgowy w Rzeszowie oddalił odwołanie wnioskodawcy.

Sąd Okręgowy ustalił iż, E. P. ur. (...),
w dniu 20 października 2011r. złożył wniosek o emeryturę. W dacie złożenia wniosku pozostawał w zatrudnieniu w (...) sp. z o.o.,
w D., a obecnie (...) Sp. z o.o., co potwierdził na rozprawie w dniu 19 października 2012r.

Sąd Okręgowy w Rzeszowie, powołując treść art. 184 w zw. z art. 32 ustawy z dnia 17 grudnia 1998r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz. U. z 2009r., Nr 153, poz. 1227 ze zm.) oraz § 3 i 4 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze (Dz. U. z 1983r., nr 8, poz. 43 ze zm.) stwierdził, że skoro wnioskodawca pozostaje w stosunku pracy, to zbędne jest badanie, czy w spornym okresie pracował w warunkach szczególnych. Podkreślił, że rozwiązanie stosunku pracy jest bezwzględną przesłanką przyznania emerytury w obniżonym wieku z tytułu pracy w warunkach szczególnych na podstawie art. 184 ustawy emerytalno – rentowej.

W podstawie prawnej Sąd powołał dodatkowo art. 477 14 § 1 kpc.

Apelację od powyższego wyroku wywiódł wnioskodawca E. P., zarzucając naruszenie przepisu prawa materialnego tj. art. 184 ustawy z dnia 17 grudnia 1998r. o emeryturach i rentach z FUS oraz naruszenie przepisów prawa procesowego, a w szczególności art. 328
§ 2 k.p.c.
oraz art. 233 § 1 k.p.c.

W konkluzji wniósł o zmianę wyroku poprzez przyznanie prawa do emerytury i zasądzenie kosztów procesu według norm przepisanych, albo o jego zmianę i ustalenie, że:

- w okresie od 2 sierpnia 1973r. do 31 stycznia 1993r. był zatrudniony
w (...) Zakładach (...),

- w okresie od 13 maja 1988r. do dnia 31 grudnia 1990r. był zatrudniony w (...) Kombinacie Budownictwa (...)- budowa eksportowa (...),

- w okresie od 30 kwietnia 1994r. do 31 grudnia 1997r. był zatrudniony
w firmie (...) sp. z o.o. w D. , a powyższe prace były wykonywane w szczególnych warunkach , ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji.

Sąd Apelacyjny zważył co następuje:

Apelacja wnioskodawcy jest tylko o tyle uzasadniona, o ile wnosił
o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji.

W pierwszej jednak kolejności tut. Sąd Apelacyjny pragnie bardzo stanowczo podkreślić, że wyrok Sądu Okręgowego w Rzeszowie i argumenty przytoczone w jego uzasadnieniu w momencie, w którym ten wyrok zapadał Sąd Apelacyjny w pełni akceptuje. Obowiązujący wówczas art. 184 ustawy o emeryturach i rentach z FUS przewidywał bezwzględny wymóg rozwiązania umowy o pracę.

Sąd Apelacyjny orzekając musi mieć na uwadze zmieniony stan prawny. Z dniem 1 stycznia 2013r. został bowiem uchylony obowiązek rozwiązania umowy o pracę, a zatem kontynuowanie zatrudnienia nie przeszkadza w ubieganiu się o prawo do emerytury w obniżonym wieku.

W tej sytuacji istnieje konieczność uchylenia sprawy i przekazania jej Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, ponieważ zasadnicza przesłanka z art. 184 w/w ustawy tj. udowodnienia 15 lat pracy w warunkach szczególnych nie została przez Sąd Okręgowy oceniona.

Sąd I instancji na wstępie swego uzasadnienia zauważa, że tej przesłanki nie badał, bo faktycznie nie musiał, w świetle obowiązujących wówczas przepisów, do czego jednak będzie zobligowany w ponownym postępowaniu. Przy czym wskazać należy, że w ponownym postępowaniu, to na wnioskodawcy ciążył będzie obowiązek wynikający z art. 6 k.c., który nakłada na stronę wymóg udowodnienia faktów, z których wywodzi skutki prawne i wykazania, że pracował w szczególnych warunkach na stanowiskach wymienionych w przepisach resortowych.

Przypomnienia wymaga okoliczność, iż ocena, czy dana praca wykonywana jest w szczególnych warunkach winna nastąpić w oparciu
o przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7.02.1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze (Dz.U. 8 poz. 43), a to przez przyporządkowanie wykonywanej przez ubezpieczonego pracy do rodzajów prac wymienionych w jego załącznikach – wykazie A i B. To bowiem powołane rozporządzenie jest podstawowym aktem prawnym ustalającym warunki wcześniejszej emerytury, w tym kwalifikującym oznaczoną pracę jako pracę w szczególnych warunkach, której stałe wykonywanie w pełnym wymiarze czasu pracy może rodzić uprawnienia emerytalne. Ewentualne zaś zarządzenia resortowe, których wydanie przewidziano w § 1 ust. 2 rozporządzenia, winny być zgodne z jego zapisami. Zauważyć bowiem przyjdzie, iż wykonywanie pracy na stanowiskach określonych
w zarządzeniach resortowych (aktach branżowych), których nie wymieniono w oznaczonym wyżej wykazie A i B, nie uprawnia do uzyskania emerytury na podstawie 32 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 17.12.1998 r. o emeryturach i rentach z FUS (por. wyrok Sądu Najwyższego z 20.10.2005 r. sygn. I UK 41/05 OSNP 2006/19-20/306). Zatem pracą w szczególnych warunkach jest wyłącznie praca faktycznie wykonywana, która – co jeszcze raz zaznaczyć należy, wymieniona została w oznaczonym wykazie „A” i „B”.

Rozpoznając ponownie sprawę Sąd I instancji winien dążyć do ustalenia, czy wnioskodawca legitymuje się 15-to letnim stażem pracy
w warunkach szczególnych. W związku z powyższym Sąd winien przeprowadzić na tę okoliczność dowód z zawnioskowanych przez E. P. świadków oraz jego akt osobowych ( nie wykluczając możliwości przeprowadzenia innych, czy to zaoferowanych przez strony, czy to dopuszczonych przez Sąd z urzędu dowodów ), co pozwoli na przesądzenie kwestii o charakterze zatrudnienia wnioskodawcy w spornym okresie i na rozstrzygnięcie o uprawnieniach emerytalnych apelującego.

Mając powyższe na uwadze Sąd uchylił zaskarżone orzeczenie stosownie do treści art. 386 § 4 kpc.

(...)

(...)

Link :
Artykuły rss
Brak równości co do zwrotu kosztów procesu.
Dziś kilkanaście zdań o temacie, który mnie paskudnie dręczy — a który uważam za niezałatwioną sprawę (...)
Dogoterapia w Zakładzie Karnym
W zakładzie karnym w Jastrzębiu-Zdroju zakończyła się pierwsza edycja szkolenia z zakresu dogoterapii realizowanego w ramach (...)
Spowiedź drogowego zabójcy
30 października 2014 r. w Warszawie odbyła się inauguracja nowej metody szkolenia na kursie redukującym punkty (...)
1/223