Kodeksy w przygotowaniu:
  • Kodeks postępowania cywilnego
  • Kodeks postępowania karnego
  • Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia
  • Kodeks pracy
  • Kodeks wykroczeń
  • Kodeks drogowy
  • Kodeks postępowania administracyjnego
  • Kodeks spółek handlowych
Wiadomości i artykuły rss
2010-03-26 , ebos/forum penitencjarne
Dokąd zmierza polskie więziennictwo? O nowej filozofii ochrony w zakładach karnych i aresztach mówi płk. Marian Puszka, dyrektor Biura Ochrony i Spraw Obronnych CZSW z którym rozmawiała Jadwiga Cegielska




Jak, niemal karkołomne dla więziennictwa, zabiegi związane z likwidowaniem przeludnienia wpłynęły na służbę funkcjonariuszy ochrony?

Przeludnienie towarzyszy służbie ochronnej od wielu lat. Negatywnie wpływa na funkcjonowanie całego więziennictwa. W działach ochrony generuje ogromną liczbę czynności.

Można powiedzieć, że oswoiliśmy się z tym problemem i bezpieczeństwo jednostek nie jest zagrożone. Ale w instytucji totalnej, jaką jest więzienie, nadzwyczajnych sytuacji nie da się przewidzieć.

W ubiegłym roku razem z obecnym dyrektorem generalnym płk. Kajetanem Dubielem wizytował Pan liczne jednostki penitencjarne. W następstwie tych wizyt Biuro Ochrony przeanalizowało wszystkie plany ochrony. Co z tego wynika?

Tkwimy w strukturach ochrony statycznej, nazywanej łagrową, gdzie akcent pada na zabezpieczenie naszych zakładów przed próbami ataku z zewnątrz. Okazuje się, że 2121 funkcjonariuszy pełni służbę na posterunkach uzbrojonych w ochronie zewnętrznej, co stanowi ok. 13 proc. kadry ochronnej. Zatem, co ósmy funkcjonariusz działów ochrony pełni służbę na stanowisku, z punktu widzenia pożądanych efektów, najmniej efektywnym. Po zastąpieniu posterunków uzbrojonych elektroniką, tych ludzi natychmiast przesuniemy do ochrony wewnętrznej.

Już po przeglądzie planów ochrony kilkuset funkcjonariuszy wzmocniło służbę w oddziałach i służbę patrolową, gdyż okazało się, że pracowali na nieefektywnych, zbędnych stanowiskach i posterunkach. I stało się to bez żadnych kosztów.
W ochronie wewnętrznej uzyskaliśmy większą liczbę funkcjonariuszy, którym przydzielono nowe zadania. Jeśli dodatkową zasadą będzie zero tolerancji dla bezprawnych zachowań naszych podopiecznych, to odzyskamy teren, który w wielu jednostkach utraciliśmy.


To dlatego dochodzi do tak wielu czynnych napaści na funkcjonariuszy?

Osadzeni atakują funkcjonariuszy między innymi dlatego, że czują się bezkarni. Wzmocnienie służby ochronnej i reakcja na każde niewłaściwe zachowanie więźniów automatycznie wyzwoli ich respekt do funkcjonariuszy. Zlikwidujemy w ten sposób obszary anomii, bezprawia i osiągniemy stan rzeczywistego, a nie pozornego bezpieczeństwa.

Czy Biuro Ochrony przeliczyło, jakie koszty wiązałyby się z zastąpieniem wszystkich funkcjonariuszy na wieżyczkach elektroniką?

Kwota ta w kontekście projektowanej uchwały modernizacyjnej jest w tej chwili projektowana. Już 20 jednostek w Polsce funkcjonuje bez posterunków uzbrojonych i to pozytywnie wpłynęło na poziom ich bezpieczeństwa, bo wzrosła liczba funkcjonariuszy na pierwszej linii.

Ale nie można wylać dziecka z kąpielą. W niektórych zakładach nie uda się bez znacznych nakładów wyłączyć posterunków uzbrojonych, np. w Gębarzewie, gdzie zakład, położony w lesie, otoczony jest 3,5-metrowym murem. Jeśli nie podniesiemy muru i nie zamontujemy zabezpieczeń elektronicznych, to posterunki muszą pozostać.

Natomiast w wielu jednostkach funkcjonariusze pełniący służbę na wieżyczkach ochronnych, bez uszczerbku w systemie ochrony zewnętrznej, mogą być przeniesieni do służby patrolowej, kontrolującej np. miejsca pracy więźniów, reagującej na niewłaściwe zachowania i nielegalne kontakty. Zyskuje i zakład, bo zwiększa się bezpieczeństwo, i funkcjonariusze, którzy nie muszą bezczynnie tkwić na wieżyczkach.

W jednym z zakładów poznańskich, w wyniku przeglądu instrukcji, stworzono dwa posterunki dla funkcjonariuszy, którzy zajmują się tylko wyrywkową kontrolą cel. Bardzo dobre rozwiązanie.

Ale potrzebne będą duże zmiany legislacyjne. W jakim pójdą kierunku?

Odbiurokratyzowania i eliminacji działań pozornych, choćby przepustek wewnętrznych. One nie są konieczne, podobnie jak książka przebiegu służby oddziałowego. Taki "rejestr wydarzeń" prowadzi dowódca zmiany i nie ma potrzeby, aby oddziałowy wpisywał: wydałem obiad, zrealizowałem spacery, gdyż te czynności musiał wykonać, więc po co o tym pisać?

Zmieni się procedura dokumentowania wielu czynności, np. stosowania środka przymusu bezpośredniego. W uzgodnieniach resortowych jest projekt ustawy, która reguluje to zagadnienie dla wszystkich służb mundurowych. Należy uprościć też zasady gospodarki kluczami, konstruowania planów ochrony i wielu innych zagadnień.

Grudniowa zmiana zarządzenia w sprawie ustalania metod i form wykonywania zadań ochronnych dopuszcza otwieranie celi mieszkalnej przez oddziałowego w sytuacji zagrożenia życia i zdrowia osadzonego. A co z zagrożeniem życia i zdrowia funkcjonariusza?

Przecież funkcjonariusz zawsze dysponował kluczami w dni wolne od służby i poza godzinami pracy administracji. Bezpieczeństwo dotyczy każdej chwili pełnienia przez niego służby. W jednym z zakładów karnych dowódca zmiany, dysponent klucza nocą, aby dobiec do monitorowanej celi dla "niebezpiecznych", musiał sforsować 14 zamków i krat wewnętrznych. Mogło dojść do paradoksalnej sytuacji, kiedy monitorowaliśmy popełnienie samobójstwa, chociaż oddziałowy mógł jemu zapobiec. Oddziałowy przed wejściem do celi powiadamia dowódcę o sytuacji, a ten ściąga do oddziału posiłki. W celi wieloosobowej budzi współosadzonych, aby pomogli np. odciąć niedoszłego samobójcę.

Równie dobrze może być wzięty na zakładnika, a osadzeni mogą odebrać klucze i wydostać się na zewnątrz celi...

Ale taka sytuacja może się zdarzyć w niedzielę po południu, czy w sobotę rano. Owszem, istnieje niebezpieczeństwo, ale taka jest nasza praca.

Czy Biuro Ochrony postuluje zmiany w obowiązujących przepisach, związane np. z likwidacją paczek, uprawnień do posiadania prywatnych rzeczy, czy innych rozwiązań, które ułatwią pracę funkcjonariuszom działów ochrony i jednocześnie uszczelnią jednostki?

Takie rozwiązania muszą być analizowane komplementarnie, także przez inne służby, choćby penitencjarną, kwatermistrzowską, czy medyczną. Gdyby np. zlikwidować obowiązek przeglądu uzębienia każdego więźnia, to w ciągu roku byłoby mniej ok. 80 tys. doprowadzeń. Obowiązek absurdalny, bo czy każdemu wolnemu obywatelowi obligatoryjnie przeglądamy uzębienie?

W pełni podzielam pogląd, że należałoby zlikwidować paczki, w których osoby z zewnątrz przemycają narkotyki i inne niedozwolone substancje i przedmioty. Kontrola paczek wymaga zaangażowania ludzi i czasu. Po co? Gwarantujemy możliwość zakupienia wszystkich potrzebnych więźniowi rzeczy w kantynie.

Psy specjalne nie są wykorzystywane efektywnie, bo skazani doskonale sobie z nimi radzą, np. posiadają w celi przyprawy o intensywnych zapachach, czy wrzucają odrobinę amfetaminy do wiadra z wodą, którą myją korytarz. Pies staje się wtedy zupełnie nieskuteczny. Teraz pies może obwąchiwać tylko odzież. Gdyby zmienić przepis i dopuścić, że pies może obwąchiwać człowieka, kontrolowane byłyby wszystkie osoby wchodzące do jednostki z zewnątrz i nie trzeba byłoby "rozbierać" skazanego, co wydłuża czas przeszukań.
Wiele zasad obowiązujących w Służbie wymaga zracjonalizowania.

Jak zmieni się filozofia kontroli funkcjonariuszy ochrony?

Będziemy kontrolować jednostki przez pryzmat wypadków nadzwyczajnych, bowiem one odsłaniają słabość systemu. Kontrola ma być dostosowana do realiów, przeprowadzona w sposób kompetentny, nieobrażający godności funkcjonariuszy. Musi mieć też aspekt motywujący, chwalić dobrą praktykę.

W tym świetle znalezienie narkotyków czy telefonów komórkowych powinno być powodem do nagradzania funkcjonariuszy, którzy je znaleźli, a nie do ich karania.

Mam wiele zastrzeżeń do obecnej definicji wypadku nadzwyczajnego. Takie zdarzenie może powodować nieszczelność systemu ochrony, w wyniku czego dochodzi do ucieczki osadzonego, czy przenikania na teren jednostek przedmiotów i substancji niedozwolonych. Ale wypadki nadzwyczajne mają prawo zdarzać się w instytucji totalnej, jaką jest więzienie, nawet jeśli system ochrony jest szczelny, a Służba właściwie zastosowała wszystkie procedury. Przestańmy na siłę szukać winnych, gdzie nie ma naszej winy.

Czy funkcjonariusze dysponują odpowiednią ilością środków ochrony osobistej i właściwym uzbrojeniem?

Niestety, nie. Potrzebujemy pokaźnych kwot na przezbrojenie służby oraz zakup nowoczesnych środków ochrony osobistej i przymusu bezpośredniego. W tym roku przystępujemy do przezbrojenia służby, co, mam nadzieję, uda się zrealizować w ciągu najbliższych lat.

Jak wpłynie to na poziom wyszkolenia kadry ochronnej?

Dysponujemy wieloma jednostkami starej, wyeksploatowanej broni. Nie jest możliwe dobre wyszkolenie strzeleckie. Zamierzamy kupić trzy strzelnice kontenerowe: jedną 50-metrową i dwie 25-metrowe. Ich wykorzystanie oraz przezbrojenie Służby poprawi wyszkolenie strzeleckie.

Na terenie wielu jednostek prowadzi się sformalizowane, nietrafione w oczekiwania, teoretyczne szkolenia. Co z tego, że funkcjonariusz wyrecytuje przypadki użycia broni, ale przepisu nie rozumie i są poważne wątpliwości, czy potrafiłby zastosować go w praktyce. Powinniśmy uczyć konkretnych umiejętności, np. doprowadzania, zastosowania środków przymusu bezpośredniego, chwytów obezwładniających, posługiwania się pałką służbową. Takie szkolenia mają sens.

Ale czy dysponujemy wyszkoloną kadrą instruktorską i bazą do prowadzenia takich szkoleń?

Aby poprawić bezpieczeństwo zakładów i sprawność funkcjonariuszy działów ochrony, we wszystkich okręgach powstaną grupy interwencyjne. W ich skład wejdą funkcjonariusze, którzy mają predyspozycje, uprawnienia i umiejętności. Wszystkie grupy będą szkolić się według ujednoliconych zasad, aby ze sobą współdziałać. W ramach ćwiczeń zostaną wykorzystane do przeprowadzania kontroli i innych czynności ochronnych, a także szkolenia kolegów we wszystkich jednostkach. Do końca kwartału? tego roku opracujemy koncepcję funkcjonowania grup interwencyjnych oraz drugiego ważnego ogniwa w systemie bezpieczeństwa - stanowisk dowodzenia zlokalizowanych przy dyrektorach okręgowych, które w sytuacjach nadzwyczajnych będą odpowiadać za koordynację działań.

Zapowiadane reformy będzie trudno wprowadzić, jeśli nie zmienią się złe relacje międzyludzkie w działach ochrony.

Z wielkim podziwem patrzę na zaangażowanie funkcjonariuszy działów ochrony i ubolewam, jeśli stosunki międzyludzkie są głęboko formalne, degenerujące ludzi. Najwyższy czas, aby przełożeni wyszli zza biurek, przestali być urzędnikami, byli ze swoimi żołnierzami, bo wtedy łatwiej rozmawiać o problemach. Wierzę, że podejmowane przez nas działania przyniosą efekty, podniosą poziom rzeczywistego, a nie pozorowanego bezpieczeństwa i wszystkim będzie się łatwiej pracować.
Podziel się informacją o nas na Facebook`u:
Baza wizerunków sprawców brutalnych przestępstw
Artur Sobociński
skazany za morderstwo
Wiesław Matusiak
zabójca na tle seksualnym
Tomasz i Paweł Sidor
skazany za morderstwo
Piotr Sokołowski
porwanie dla okupu
Artykuły rss
Proces, który trwa 16 lat!
Po raz szósty Sąd Okręgowy w Warszawie rozpoczął rozpoznawanie sprawy Waldemara T. oskarżonego o zabójstwo mężczyzny. (...)
Dzieci nie wiedzą, gdzie dzwonić po pomoc
Tylko co 10. polski nastolatek zna numer bezpłatnego telefonu zaufania dla dzieci i młodzieży*. Wiedza na (...)
Decentralizacja w sprawach cywilnych
Polska i Federacja Rosyjska podpisały Porozumienie o decentralizacji obrotu prawnego w sprawach cywilnych. Pozwoli ono sądom (...)
1/181
Biuro Ekspertyz Kryminalistycznych
OBDNA Biuro Kryminalne
CEiOS Centrum Ekspertyz i Opinii Sądowych

BioGen Biuro Ekspertyz Kryminalistycznych

Adres:

Biuro Ekspertyz Kryminalistycznych
ul. Mickiewicza 63, 01-625 Warszawa
Tel. kom: 0-501 743 972
Tel: (0-22) 669 36 97

O firmie:

Firma BIO GEN oferuje profesjonalne ekspertyzy kryminalistyczne.

Oferta jest skierowana do Policji, Prokuratury, Sądów, Osób Prywatnych, Detektywów, Agencji Detektywistycznych, Służb Operacyjnych, Jednostek Specjalnych, Służby Więziennej, Żandarmerii Wojskowej, Wojska, Straży Granicznej, Firm oraz tych instytucji, które potrzebują szybko wykonać profesjonalną ekspertyzę kryminalistyczną.

Zakres usług:

  • Analiza Kryminalna
  • Badania Dopalaczy
  • Badania Legalności Filmów
  • Badania Paralizatorów
  • Badania Toksykologiczne
  • Badania Włosów - Narkotyki i Dopalacze
  • Bronioznawstwo
  • Historia Sztuki
  • Palinologia Sądowa
  • Badania Antropologiczne
  • Badania Audiowizualne
  • Badania Śladów Biologicznych i Badania DNA

Ośrodek Badań DNA-WLGM

Adres:

Biuro Ekspertyz Kryminalistycznych
ul. Mickiewicza 63, 01-625 Warszawa
Tel kom: 0-515 25 90 60
Tel: (0-22) 633 54 54

O firmie:

Oferujemy profesjonalne ekspertyzy kryminalistyczne wykonywane przez wybitnych ekspertów kryminalistyki z uprawnieniami biegłych sądowych. Dysponujemy kadrą ponad 100 ekspertów (są to głównie byli eksperci Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego i laboratoriów policyjnych oraz uniwersyteccy pracownicy naukowi). Wykonali oni ponad 12 tysięcy ekspertyz dla organów ścigania, wymiaru sprawiedliwości i innych zleceniodawców.

Zakres usług:

  • Badania DNA
  • Analiza kryminalna
  • Ślady biologiczne
  • Fonoskopia
  • Grafologia
  • Medycyna sądowa
  • Rekonstrukcje wypadków
  • Informatyka śledcza
  • Badania telefonów i kart SIM
  • Badania Dopalaczy
  • Bronioznawstwo
  • Badania dokumentów

CEiOS Centrum Ekspertyz i Opinii Sądowych SC

Adres:

CEiOS Centrum Ekspertyz i Opinii Sądowych SC ul. Mickiewicza 63, 01-625 Warszawa
Tel kom: 0-515 25 90 60
Tel: (0-22) 633 54 54

O firmie:

Oferujemy profesjonalne opinie kryminalistyczne wykonywane przez ekspertów kryminalistyki posiadających status biegłego sądowego. Nasza oferta skierowana jest do wszystkich organów procesowych oraz osób prawnych i fizycznych. Aktualnie opiniujemy w następujących dziedzinach kryminalistyki:

Zakres usług:

  • Badania Fonoskopijne
  • Badania Audiowizualne
  • Rekonstrukcje Wypadkow Drogowych
  • Ksiegowosc Sledcza
  • Ekspertyzy Finansowe
  • Ekspertyzy Księgowe
  • Ekspertyzy Bankowe
  • Ekspertyzy Grafologiczne