Wtorek 17 października 2017 Wydanie nr 3522

Kiedy Policjant może użyć broni?

22.08.2011 / ebos/policja 997 Kiedy Policjant może użyć broni?  

W 2010 roku miało miejsce 219 wydarzeń z bronią wśród funkcjonariuszy Policji, o 12 proc. więcej niż rok wcześniej. Było to zarówno użycie broni – 75 przypadków, jak i tzw. czynności przed użyciem broni, czyli oddanie strzałów ostrzegawczych, co w roku 2010 miało miejsce 144 razy.

Ustawodawca wyposażył funkcjonariuszy Policji w możliwość użycia broni służbowej. Jednak użycie tego śmiercionośnego narzędzia obwarował szczególnymi przepisami. Nadzór nad ich przestrzeganiem jest więc także szczególny.

– Wszystkie wydarzenia związane z bronią są wnikliwie analizowane przez wydziały kontroli komend wojewódzkich, a całość nadzoruje Biuro Kontroli KGP. Płynące z tych analiz wnioski przekazywane są przełożonym, co ma służyć eliminowaniu nieprawidłowości – mówił nam w lipcu dyrektor Biura Kontroli KGP insp. Krzysztof Horosiewicz.

Zgodnie z przepisami

Przypadków uzasadnionego użycia broni oraz oddania strzałów ostrzegawczych było w ubiegłym roku 82, z czego 60 to tzw. użycie bezskutkowe, 21 strzałów skutkowało zranieniem, a jeden zgonem. Największy wzrost liczby zdarzeń dotyczących wykorzystania broni w 2010 roku wystąpił w woj. śląskim – aż 44 proc. wszystkich przypadków w skali kraju.

144 razy policjanci oddali strzały ostrzegawcze (wzrost prawie o 5 proc. w stosunku do roku poprzedniego).

Przykładem prawidłowego użycia broni, (którego skutkiem było zranienie), jest zdarzenie, kiedy to policjant z KSP, wracając po służbie do swojego mieszkania, zastał w nim dwóch włamywaczy. Kiedy pokazał odznakę policyjną, jeden z przestępców rzucił się na niego z łomem. Nie reagował na polecenie zatrzymania się i policjant oddał strzał w kolano napastnika. Przestępcy zaczęli uciekać, policjant powiadomił o zdarzeniu dyżurnego jednostki i podjął pościg, oddając dwa strzały ostrzegawcze. Obaj napastnicy zostali ujęci. Po przeprowadzeniu czynności wyjaśniających i przeanalizowaniu całego materiału dowodowego stwierdzono, że policjant postąpił zgodnie z obowiązującymi procedurami, a oddanie strzałów było zasadne.

Przykładem prawidłowego oddania strzałów ostrzegawczych jest zdarzenie ze Śląska, gdzie patrol policji został powiadomiony o napaści na kobietę przez pijanego, agresywnego mężczyznę, który wskoczył na maskę jej pojazdu, obrzucił kamieniami i uciekł. Po kilku minutach poszukiwań kobieta wskazała go na ulicy. Policjanci usiłowali wylegitymować mężczyznę, ale ten zaczął im ubliżać i szarpać się. Gdy się wyrwał, przyjął pozycję jak do walki i sięgnął ręką do tylnej kieszeni. Wyciągnął z niej coś, co trudno było określić, ze względu na panującą noc, i zbliżał się do policjantów, krzycząc „teraz was załatwię!”. W ciemności policjanci nie widzieli, co mężczyzna trzyma w ręce, a dodatkowo rosnąca agresja przestępcy wskazywała, że może im zagrażać realne niebezpieczeństwo. Jeden z funkcjonariuszy wyciągnął pistolet i krzyknął: „Stój! Policja!”. Widząc, że mężczyzna nie reaguje, oddał strzał ostrzegawczy. Przyniosło to natychmiastowy efekt. Mężczyzna oddał się w ręce policjantów, nikt nie został ranny.

W wydziale kontroli komendy wojewódzkiej, gdzie przeprowadzono analizę tego zdarzenia, uznano, że „czynności podjęte przed użyciem broni i oddanie strzału ostrzegawczego przez policjanta było zgodne z przypadkiem określonym w art. 17 ust. 1 pkt 1 ustawy o Policji, przy zachowaniu warunków i sposobu postępowania określonego w par. 3 rozporządzenia Rady Ministrów z 19 lipca 2005 roku w sprawie szczegółowych warunków i sposobu postępowania przy użyciu broni palnej przez policjantów oraz zasad użycia broni palnej przez oddziały i pododdziały zwarte Policji”. Z tą oceną zgodziło się Biuro Kontroli KGP.

Domniemanie nie wystarczy

Szczególnie istotna jest analiza tych zdarzeń, gdzie czynności wyjaśniające pokazały działanie niezasadne. Takich przypadków było w ubiegłym roku 40, z czego cztery dotyczyły strzału w kierunku człowieka, a 36 strzałów ostrzegawczych.

Z analizy dokonanej przez Biuro Kontroli KGP wynika, że najczęściej występującymi nieprawidłowościami w zdarzeniach z bronią jest błędna ocena sytuacji przez policjanta. Włożenie przez uciekającego ręki pod kurtkę lub do kieszeni czy odepchnięcie policjanta zbyt często jest traktowane jako zamach na życie funkcjonariusza.

– Policjant musi pamiętać, że konsekwencją użycia broni palnej może być śmierć, a zatem nie może użyć broni tylko i wyłącznie na podstawie domniemania o zagrożeniu życia swojego albo innej osoby, zdrowia lub wolności. Ustawa o Policji takiej możliwości nie daje – mówi zastępca naczelnika Wydziału Kontroli Ogólnopolicyjnej Biura Kontroli KGP nadkom. Maciej Kunicki.

A tak właśnie było podczas pewnej kontroli drogowej, kiedy to zatrzymany nietrzeźwy kierowca wyrwał się policjantom i zaczął uciekać. Na wezwanie do zatrzymania odwrócił się i włożył rękę do kieszeni, jakby po coś sięgał. Funkcjonariusz, obawiając się, że mężczyzna chce użyć jakiegoś niebezpiecznego narzędzia, wezwał go do zatrzymania się i oddał strzał ostrzegawczy. Mężczyzna nie zareagował, policjant oddał więc drugi strzał ostrzegawczy. W wyniku pościgu mężczyzna został zatrzymany.

Policjant subiektywnie uznał, że zachowanie kontrolowanej osoby zagrażało jego życiu i że wystąpiły przesłanki dopuszczające użycie broni. Takim samym wnioskiem zakończyło się postępowanie wyjaśniające przeprowadzone po tym zdarzeniu w komendzie powiatowej. Inaczej jednak oceniono zdarzenie w Biurze Kontroli KGP, gdzie stwierdzono, że „gest włożenia ręki do kieszeni nie był okolicznością wystarczającą do użycia broni, a tym samym do czynności poprzedzających użycie, ponieważ ustawodawca w art. 17 ust. 1 pkt 1 ustawy o Policji wymaga, aby zamach na życie zdrowie lub wolność policjanta lub innej osoby wystąpił w sposób bezpośredni i bezprawny, a inne czynności podjęte przez sprawcę bezpośrednio zmierzały do takiego zamachu. (…) Samo domniemanie posiadania broni palnej lub niebezpiecznego narzędzia nie daje podstaw do użycia broni palnej lub oddania strzałów ostrzegawczych”.
W stosunku do policjantów, którzy użyli broni palnej lub oddali strzały ostrzegawcze niezgodnie z obowiązującymi przepisami, przełożeni wyciągnęli następujące konsekwencje służbowe: kara dyscyplinarna – 1 przypadek, uznanie za winnego i odstąpienie od ukarania – 2 przypadki, rozmowa dyscyplinująca – 25 przypadków, rozmowa instruktażowa – 12 przypadków.

Broń to nie straszak

Jednoznaczna i niebudząca wątpliwości była natomiast ocena sytuacji, kiedy to policjant oddał 16 strzałów w kierunku samochodu, który nie zatrzymał się do kontroli. Policjanta uznano za winnego naruszenia dyscypliny służbowej i ukarano go ostrzeżeniem o niepełnej przydatności na zajmowanym stanowisku.
Oddanie strzału w kierunku uciekającego pojazdu w celu jego zatrzymania jest dość częstym przypadkiem nieprawidłowego wykorzystania broni.

– Przepisy nie przewidują wykorzystania broni palnej w innym celu niż jej użycie w stosunku do osoby lub oddanie strzału ostrzegawczego. Nie można więc zakwalifikować jako poprawne działanie użycia broni służbowej w takich sytuacjach, jak dodatkowy sygnał czy strzał w opony pojazdu w celu jego zatrzymania – mówi nadkom. Kunicki.

– Rolą komórek kontrolnych jest wskazanie, że policjantowi nie wolno strzelać w koła uciekającego pojazdu, ponieważ obecnie nie ma przepisów dopuszczających używanie broni palnej do zatrzymywania pojazdu. Nie chodzi o karanie policjantów, bo wiemy, że na decyzję o użyciu broni policjant ma sekundy, tylko o to, żeby na podstawie takich przypadków instruować i szkolić – mówił dyrektor Biura Kontroli KGP insp. Horosiewicz. – Ale chcemy, aby stosowny przepis znalazł się w nowej ustawie „O środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej”. Projekt ustawy jest aktualnie na etapie uzgodnień międzyresortowych. Proponuje się w nim między innymi możliwość wykorzystania broni palnej w celu zatrzymania środka transportu, jeżeli działanie jego kierowcy zagraża życiu i zdrowiu funkcjonariusza. Wymusza to życie, coraz większa brutalizacja przestępców i coraz częstsze przypadki agresji wobec policjantów. Taki wniosek nasuwa się także po analizie wyroku Trybunału w Strasburgu z 23 lutego 2010 roku dotyczącego strzelaniny, jaka miała miejsce w Spale w 2002 roku.

Inne artykuły

Czy krycie suki psem, którego właściciel zapomniał zapłacić składki na ZKwP, jest wykroczeniem?

09.10.2017

Czy umowa na krycie suki psem, którego pani nie zapłaciła składek na ZKwP (Związek Kynologiczny w Polsce) jest ważna — no i czy taka sytuacja nie narusza ustawowego zakazu rozmnażania psów nierasowych? (wyrok Sądu Rejonowego w Wieluniu z 15 marca...

Gwizdanie zgodnie z duchem sportu

02.10.2017

Istotą bezstronnego rozstrzygania sporu jest równe traktowanie jego stron. Tę równość w założeniu ma zapewniać ścisłe uregulowanie procedury postępowania, czyli przepisów określających jak prowadzić należy postępowanie przed sądem. Dzięki...

"Małe" Księgi Wieczyste

10.10.2017

Pracy urzędników wieczy­stoksięgowych nie można porównywać z pracą pracowni­ków wydziałów procesowych. Zgodnie z przepisami pracownicy tylko Wydziału Ksiąg Wieczystych mogą sporządzać projekty wpisów w księgach wie­czystych, czyli zajmują się...

Jak pracować z więźniem - ojcem, żeby stał się tatą?

19.09.2017

Można zaryzykować twierdzenie, że z ponad 71 tys. mężczyzn przebywających w jednostkach penitencjarnych większość stanowią ojcowie. Czy są na tyle specyficzną grupą, że należy z nimi pracować w sposób szczególny? Zapytaliśmy o to mł. chor...

Bądź na bieżąco

Subskrybuj nasz newsletter, a będziesz na bieżąco z nowymi ogłoszeniami i komunikatami;
o spadkach, zasiedzeniach nieruchomości, depozytach sądowych, terminach rozpraw, wyrokach.

Podaj swój e-mail i otrzymuj najnowsze ogłoszenia bezpośrednio na swoją skrzynkę pocztową.

Przesyłając swój adres e-mail, zgadzam się na przetwarzanie przez Fundację ProPublika - KRS 0000595424 - podanych przeze mnie danych osobowych (e-mail) w celu otrzymywania zamówionego Newslettera.
Przyjmuję do wiadomości, że podanie danych jest dobrowolne oraz że przysługuje mi prawo dostępu do ich treści oraz ich poprawiania.