Piątek 24 listopada 2017 Wydanie nr 3560

Dziennikarka skazana za zniesławienie wymiaru sprawiedliwości

29.09.2011 / ebos/hfpcz Dziennikarka skazana za zniesławienie wymiaru sprawiedliwości  

Jeśli dziennikarz wykaże rzetelność zawodową, nie można przypisać mu zamiaru zniesławienia, który jest niezbędnym elementem przestępstwa i warunkiem poniesienia odpowiedzialności karnej, tak wielokrotnie już orzekał Europejski Trybunał Praw Człowieka. Aby uwolnić się od odpowiedzialności karnej, dziennikarz nie zawsze musi wykazywać prawdziwość swoich twierdzeń, ale udowodnić, że działał w zgodzie z zasadami rzetelności dziennikarskiej, czyli np. korzystał z wielu źródeł, bądź opierał się na publicznych wypowiedziach urzędników państwowych.

Obserwatorium wolności mediów (projekt realizowany jest przez Helsińską Fundację Praw Człowieka) złożyło opinię amicus curiae do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawie Łozowska przeciwko Polsce. Polskie sądy skazały red. Łozowską za przestępstwo zniesławienia (art. 212 § 2 kk) w związku z artykułem, który krytycznie oceniał zachowanie byłej sędzi i ujawniał nieprawidłowości funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości.

Stan faktyczny

Dziennikarka została oskarżona o to, że pomówiła byłą sędzię B.L. w artykule pt. „Zabić konkurencję” (Magazyn Kuriera Porannego, 14 września 2007). W publikacji użyła słów: „pięć lat temu, po długim postępowaniu przed sądem dyscyplinarnym, przestała być sędzią, a sądziła 24 lata. Została ukarana za niejasne związki ze światem przestępczym, m. in. chodziło o rolę, która odegrała w sprawach, w które zamieszany był jej mąż. Działał w samochodowej branży”.

Wobec B.L. zostało wydane orzeczenie sądu dyscyplinarnego, w którym zarzucono jej zachowanie nielicujące z godnością sędziego po tym, jak próbowała ingerować w postępowanie karne przeciwko mężowi prowadzone przez prokuraturę i nakłaniać do jego umorzenia. Gdy dziennikarka pisała artykuł, postępowanie wobec męża trwało (ostatecznie został skazany już po wyroku ws. zniesławienia). W tekście dziennikarka oparła się m.in. na wypowiedziach Prezesa Sądu Okręgowego w Białymstoku (gdzie orzekała B.L.) oraz ówczesnego Ministra Sprawiedliwości, który powiedział PAP: „sprawa może być rozpatrywana w dwóch aspektach związku Pani sędzi ze światem przestępczym i brakiem reakcji sądu na poczynania Pani sędzi”. Jednocześnie dziennikarka miała ograniczony dostęp do dokumentów postępowania dyscyplinarnego, ponieważ były niejawne.

Sędzia B.L. w akcie oskarżenia zarzuciła dziennikarce, że zwrot „niejasne związki ze światem przestępczym” jest nieprawdziwe. Sądy krajowe przyznały rację oskarżycielce, uznały M. Łozowską winną zarzucanego jej czynu i skazały na karę grzywny w wysokości 8.000 zł. Apelację w sprawie rozpatrywał SO w Białymstoku, gdzie wcześniej przez ponad 20 lat pracowała oskarżycielka. Z 53 sędziów SO – 52 „wyłączyło” się z orzekania ze względu na więzi zawodowe i towarzyskie z B.L., jednak sąd wyższego rządu uznał, że nie ma potrzeby przenosić sprawy do innego równorzędnego sądu.

Dziennikarka złożyła skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, zarzucając w niej naruszenie art. 10 Konwencji (wolności słowa), a także art. 6 (prawa do sprawiedliwego procesu).

Opinia przyjaciela sądu (amicus curiae)

W opinii amicus curiae, Obserwatorium wolności mediów w Polsce zwróciło uwagę na niepokojącą praktykę polskich sądów polegającą na przerzucaniu na oskarżonego ciężaru dowodu wykazania prawdziwości twierdzeń zawartych np. spornej publikacji. Takie podejście może naruszać zasadę domniemania niewinności i jest groźne dla swobody wypowiedzi, w szczególności, gdy na dziennikarza nakłada się obowiązek udowodnienia opinii (które nie podlegają kryteriom prawdy i fałszu) lub zobowiązuje się go do przedłożenia skazującego wyroku sądowego zawsze, gdy pisze o sprzecznych z prawem działaniach, nawet jeśli wciąż toczy się postępowanie karne w danej sprawie.

W orzecznictwie strasburskim przyjmuje się, że aby uwolnić się od odpowiedzialności karnej dziennikarz nie zawsze musi wykazywać prawdziwość swoich twierdzeń, ale udowodnić, że działał w zgodzie z zasadami rzetelności dziennikarskiej, czyli np. korzystał z wielu źródeł, bądź opierał się na publicznych wypowiedziach urzędników państwowych. Trybunał wielokrotnie orzekał, że jeśli dziennikarz wykaże rzetelność zawodową, nie można przypisać mu zamiaru zniesławienia, który jest niezbędnym elementem przestępstwa i warunkiem poniesienia odpowiedzialności karnej.

W opinii podkreślono również, że często sądy dość dowolnie interpretują treści spornych publikacji. W przeciwieństwie do wielu krajów, polscy sędziowie bardzo rzadko korzystają z pomocy biegłych językoznawców, nawet jeśli stwierdzenia zawarte w artykułach nie są jednoznaczne.

Obecnie obok sprawy M. Łozowskiej, przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka prowadzone są 4 inne sprawy z 212 kk przeciwko Polsce.

Inne artykuły

W sprawie tymczasowego aresztowania osób w podeszłym wieku

06.11.2017

Zgodnie ze stanowiskiem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, ani choroba, ani wiek nie stwarzają immunitetu wobec tymczasowego aresztowania. Jeżeli jednak władze decydują się na pozbawienie wolności, muszą sprostać obowiązkowi zapewnienia...

Prawo do grobu nie oznacza prawa do żądania ekshumacji pochowanych osób

31.10.2017

Niezależnie od tego czy prawo do grobu jest czy nie jest dobrem osobistym, spory żyjących dotyczące zmarłych trafiają i trafiać będą do sądów. Dziś zatem kilka akapitów o tym jaki skutek może mieć ustalenie prawa do grobu — czy może oznaczać...

Dać nadzieję na wolność

17.11.2017

Rozsiani po jednostkach penitencjarnych w Polsce, skazani na długie wyroki i dożywocie, sprawcy czynów, o których zwykle głośno w mediach – wielokrotni zabójcy. Nie są ujęci w statystykach, nie wiadomo, ilu ich dokładnie jest. Wiadomo natomiast...

Po śladach do przestępcy

20.11.2017

Na podstawie śladów butów jak po nitce do kłębka można dojść do sprawcy zdarzenia. Bo każde obuwie w trakcie użytkowania nabiera charakterystycznych cech. – Są to cechy indywidualne i niepowtarzalne. Na ich podstawie jesteśmy w stanie stwierdzić...

Czy zadatek może stać się zaliczką?

13.11.2017

Czy zadatek z umowy przedwstępnej może stać się zwrotną zaliczką? Kiedy można żądać zwrotu zadatku w podwójnej wysokości (lub zachowania otrzymanego zadatku)? Jaki jest okres przedawnienia roszczeń z umowy przedwstępnej? (wyrok Sądu Apelacyjnego...

Bądź na bieżąco

Subskrybuj nasz newsletter, a będziesz na bieżąco z nowymi ogłoszeniami i komunikatami;
o spadkach, zasiedzeniach nieruchomości, depozytach sądowych, terminach rozpraw, wyrokach.

Podaj swój e-mail i otrzymuj najnowsze ogłoszenia bezpośrednio na swoją skrzynkę pocztową.

Przesyłając swój adres e-mail, zgadzam się na przetwarzanie przez Fundację ProPublika - KRS 0000595424 - podanych przeze mnie danych osobowych (e-mail) w celu otrzymywania zamówionego Newslettera.
Przyjmuję do wiadomości, że podanie danych jest dobrowolne oraz że przysługuje mi prawo dostępu do ich treści oraz ich poprawiania.