Sobota 24 czerwca 2017 Wydanie nr 3407

Dziennikarka skazana za zniesławienie wymiaru sprawiedliwości

29.09.2011 / ebos/hfpcz Dziennikarka skazana za zniesławienie wymiaru sprawiedliwości  

Jeśli dziennikarz wykaże rzetelność zawodową, nie można przypisać mu zamiaru zniesławienia, który jest niezbędnym elementem przestępstwa i warunkiem poniesienia odpowiedzialności karnej, tak wielokrotnie już orzekał Europejski Trybunał Praw Człowieka. Aby uwolnić się od odpowiedzialności karnej, dziennikarz nie zawsze musi wykazywać prawdziwość swoich twierdzeń, ale udowodnić, że działał w zgodzie z zasadami rzetelności dziennikarskiej, czyli np. korzystał z wielu źródeł, bądź opierał się na publicznych wypowiedziach urzędników państwowych.

Obserwatorium wolności mediów (projekt realizowany jest przez Helsińską Fundację Praw Człowieka) złożyło opinię amicus curiae do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawie Łozowska przeciwko Polsce. Polskie sądy skazały red. Łozowską za przestępstwo zniesławienia (art. 212 § 2 kk) w związku z artykułem, który krytycznie oceniał zachowanie byłej sędzi i ujawniał nieprawidłowości funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości.

Stan faktyczny

Dziennikarka została oskarżona o to, że pomówiła byłą sędzię B.L. w artykule pt. „Zabić konkurencję” (Magazyn Kuriera Porannego, 14 września 2007). W publikacji użyła słów: „pięć lat temu, po długim postępowaniu przed sądem dyscyplinarnym, przestała być sędzią, a sądziła 24 lata. Została ukarana za niejasne związki ze światem przestępczym, m. in. chodziło o rolę, która odegrała w sprawach, w które zamieszany był jej mąż. Działał w samochodowej branży”.

Wobec B.L. zostało wydane orzeczenie sądu dyscyplinarnego, w którym zarzucono jej zachowanie nielicujące z godnością sędziego po tym, jak próbowała ingerować w postępowanie karne przeciwko mężowi prowadzone przez prokuraturę i nakłaniać do jego umorzenia. Gdy dziennikarka pisała artykuł, postępowanie wobec męża trwało (ostatecznie został skazany już po wyroku ws. zniesławienia). W tekście dziennikarka oparła się m.in. na wypowiedziach Prezesa Sądu Okręgowego w Białymstoku (gdzie orzekała B.L.) oraz ówczesnego Ministra Sprawiedliwości, który powiedział PAP: „sprawa może być rozpatrywana w dwóch aspektach związku Pani sędzi ze światem przestępczym i brakiem reakcji sądu na poczynania Pani sędzi”. Jednocześnie dziennikarka miała ograniczony dostęp do dokumentów postępowania dyscyplinarnego, ponieważ były niejawne.

Sędzia B.L. w akcie oskarżenia zarzuciła dziennikarce, że zwrot „niejasne związki ze światem przestępczym” jest nieprawdziwe. Sądy krajowe przyznały rację oskarżycielce, uznały M. Łozowską winną zarzucanego jej czynu i skazały na karę grzywny w wysokości 8.000 zł. Apelację w sprawie rozpatrywał SO w Białymstoku, gdzie wcześniej przez ponad 20 lat pracowała oskarżycielka. Z 53 sędziów SO – 52 „wyłączyło” się z orzekania ze względu na więzi zawodowe i towarzyskie z B.L., jednak sąd wyższego rządu uznał, że nie ma potrzeby przenosić sprawy do innego równorzędnego sądu.

Dziennikarka złożyła skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, zarzucając w niej naruszenie art. 10 Konwencji (wolności słowa), a także art. 6 (prawa do sprawiedliwego procesu).

Opinia przyjaciela sądu (amicus curiae)

W opinii amicus curiae, Obserwatorium wolności mediów w Polsce zwróciło uwagę na niepokojącą praktykę polskich sądów polegającą na przerzucaniu na oskarżonego ciężaru dowodu wykazania prawdziwości twierdzeń zawartych np. spornej publikacji. Takie podejście może naruszać zasadę domniemania niewinności i jest groźne dla swobody wypowiedzi, w szczególności, gdy na dziennikarza nakłada się obowiązek udowodnienia opinii (które nie podlegają kryteriom prawdy i fałszu) lub zobowiązuje się go do przedłożenia skazującego wyroku sądowego zawsze, gdy pisze o sprzecznych z prawem działaniach, nawet jeśli wciąż toczy się postępowanie karne w danej sprawie.

W orzecznictwie strasburskim przyjmuje się, że aby uwolnić się od odpowiedzialności karnej dziennikarz nie zawsze musi wykazywać prawdziwość swoich twierdzeń, ale udowodnić, że działał w zgodzie z zasadami rzetelności dziennikarskiej, czyli np. korzystał z wielu źródeł, bądź opierał się na publicznych wypowiedziach urzędników państwowych. Trybunał wielokrotnie orzekał, że jeśli dziennikarz wykaże rzetelność zawodową, nie można przypisać mu zamiaru zniesławienia, który jest niezbędnym elementem przestępstwa i warunkiem poniesienia odpowiedzialności karnej.

W opinii podkreślono również, że często sądy dość dowolnie interpretują treści spornych publikacji. W przeciwieństwie do wielu krajów, polscy sędziowie bardzo rzadko korzystają z pomocy biegłych językoznawców, nawet jeśli stwierdzenia zawarte w artykułach nie są jednoznaczne.

Obecnie obok sprawy M. Łozowskiej, przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka prowadzone są 4 inne sprawy z 212 kk przeciwko Polsce.

Inne artykuły

Korzystanie z telefonu podczas jazdy rowerem (art. 45 ust. 2 pkt 1 pord)

12.06.2017

Wszyscy (?) wiedzą, że nie wolno rozmawiać przez telefon podczas jazdy samochodem (chyba że korzystając z zestawu głośnomówiącego lub słuchawki). Niektórzy jednak pytają — czy dozwolone jest rozmawianie przez telefon na rowerze? Odpowiedź jest...

Skazani na wschodniej granicy

09.06.2017

Służba Więzienna ponownie skieruje skazanych z czterech jednostek penitencjarnych do pracy przy oczyszczaniu i utrzymaniu w porządku pasa przy wschodnim odcinku granicy państwowej. Akcja rozpoczęta w ubiegłym roku przez Okręgowy Inspektorat...

Czy hycel ma prawo do wynagrodzenia za zlecenie odłowienia bezpańskiego psa?

23.06.2017

Obowiązkiem gmin jest wyłapywanie i zapewnienie opieki bezdomnym zwierzętom — zaś obowiązkiem każdego z nas jest powiadomienie o napotkanym bezpańskim psie lub kocie — jak to się ma do interwencji hycla po wezwaniu do agresywnego psa? Czy w takim...

Sądowe potworki - rzecz o idotyzmach z ocen kwalifikacyjnych

19.06.2017

Wielu pracowników sądów ma wrażenie, że od pewnego czasu do sądów wprowadzane są zasady przeniesione rodem z korporacji. W efekcie często powstają tyleż samo śmieszne, co tragiczne potworki. „Pro klienckie” nastawienie, „ankiety badania...

Sędzia z pasją

01.06.2017

- Są takie lata, że nagle wybucha temat, że sędziowie, prokuratorzy powinni być aktywni i edukować młodzież, a potem na kilka lat akcja taka cichnie. Uważam, że powinno to być robione systematycznie. Trzeba młodzieży tłumaczyć, jak wymiar...

Bądź na bieżąco

Subskrybuj nasz newsletter, a będziesz na bieżąco z nowymi ogłoszeniami i komunikatami;
o spadkach, zasiedzeniach nieruchomości, depozytach sądowych, terminach rozpraw, wyrokach.

Podaj swój e-mail i otrzymuj najnowsze ogłoszenia bezpośrednio na swoją skrzynkę pocztową.

Przesyłając swój adres e-mail, zgadzam się na przetwarzanie przez Fundację ProPublika - KRS 0000595424 - podanych przeze mnie danych osobowych (e-mail) w celu otrzymywania zamówionego Newslettera.
Przyjmuję do wiadomości, że podanie danych jest dobrowolne oraz że przysługuje mi prawo dostępu do ich treści oraz ich poprawiania.