Czwartek 21 czerwca 2018 Wydanie nr 3769

Dziennikarka skazana za zniesławienie wymiaru sprawiedliwości

29.09.2011 / ebos/hfpcz Dziennikarka skazana za zniesławienie wymiaru sprawiedliwości  

Jeśli dziennikarz wykaże rzetelność zawodową, nie można przypisać mu zamiaru zniesławienia, który jest niezbędnym elementem przestępstwa i warunkiem poniesienia odpowiedzialności karnej, tak wielokrotnie już orzekał Europejski Trybunał Praw Człowieka. Aby uwolnić się od odpowiedzialności karnej, dziennikarz nie zawsze musi wykazywać prawdziwość swoich twierdzeń, ale udowodnić, że działał w zgodzie z zasadami rzetelności dziennikarskiej, czyli np. korzystał z wielu źródeł, bądź opierał się na publicznych wypowiedziach urzędników państwowych.

Obserwatorium wolności mediów (projekt realizowany jest przez Helsińską Fundację Praw Człowieka) złożyło opinię amicus curiae do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawie Łozowska przeciwko Polsce. Polskie sądy skazały red. Łozowską za przestępstwo zniesławienia (art. 212 § 2 kk) w związku z artykułem, który krytycznie oceniał zachowanie byłej sędzi i ujawniał nieprawidłowości funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości.

Stan faktyczny

Dziennikarka została oskarżona o to, że pomówiła byłą sędzię B.L. w artykule pt. „Zabić konkurencję” (Magazyn Kuriera Porannego, 14 września 2007). W publikacji użyła słów: „pięć lat temu, po długim postępowaniu przed sądem dyscyplinarnym, przestała być sędzią, a sądziła 24 lata. Została ukarana za niejasne związki ze światem przestępczym, m. in. chodziło o rolę, która odegrała w sprawach, w które zamieszany był jej mąż. Działał w samochodowej branży”.

Wobec B.L. zostało wydane orzeczenie sądu dyscyplinarnego, w którym zarzucono jej zachowanie nielicujące z godnością sędziego po tym, jak próbowała ingerować w postępowanie karne przeciwko mężowi prowadzone przez prokuraturę i nakłaniać do jego umorzenia. Gdy dziennikarka pisała artykuł, postępowanie wobec męża trwało (ostatecznie został skazany już po wyroku ws. zniesławienia). W tekście dziennikarka oparła się m.in. na wypowiedziach Prezesa Sądu Okręgowego w Białymstoku (gdzie orzekała B.L.) oraz ówczesnego Ministra Sprawiedliwości, który powiedział PAP: „sprawa może być rozpatrywana w dwóch aspektach związku Pani sędzi ze światem przestępczym i brakiem reakcji sądu na poczynania Pani sędzi”. Jednocześnie dziennikarka miała ograniczony dostęp do dokumentów postępowania dyscyplinarnego, ponieważ były niejawne.

Sędzia B.L. w akcie oskarżenia zarzuciła dziennikarce, że zwrot „niejasne związki ze światem przestępczym” jest nieprawdziwe. Sądy krajowe przyznały rację oskarżycielce, uznały M. Łozowską winną zarzucanego jej czynu i skazały na karę grzywny w wysokości 8.000 zł. Apelację w sprawie rozpatrywał SO w Białymstoku, gdzie wcześniej przez ponad 20 lat pracowała oskarżycielka. Z 53 sędziów SO – 52 „wyłączyło” się z orzekania ze względu na więzi zawodowe i towarzyskie z B.L., jednak sąd wyższego rządu uznał, że nie ma potrzeby przenosić sprawy do innego równorzędnego sądu.

Dziennikarka złożyła skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, zarzucając w niej naruszenie art. 10 Konwencji (wolności słowa), a także art. 6 (prawa do sprawiedliwego procesu).

Opinia przyjaciela sądu (amicus curiae)

W opinii amicus curiae, Obserwatorium wolności mediów w Polsce zwróciło uwagę na niepokojącą praktykę polskich sądów polegającą na przerzucaniu na oskarżonego ciężaru dowodu wykazania prawdziwości twierdzeń zawartych np. spornej publikacji. Takie podejście może naruszać zasadę domniemania niewinności i jest groźne dla swobody wypowiedzi, w szczególności, gdy na dziennikarza nakłada się obowiązek udowodnienia opinii (które nie podlegają kryteriom prawdy i fałszu) lub zobowiązuje się go do przedłożenia skazującego wyroku sądowego zawsze, gdy pisze o sprzecznych z prawem działaniach, nawet jeśli wciąż toczy się postępowanie karne w danej sprawie.

W orzecznictwie strasburskim przyjmuje się, że aby uwolnić się od odpowiedzialności karnej dziennikarz nie zawsze musi wykazywać prawdziwość swoich twierdzeń, ale udowodnić, że działał w zgodzie z zasadami rzetelności dziennikarskiej, czyli np. korzystał z wielu źródeł, bądź opierał się na publicznych wypowiedziach urzędników państwowych. Trybunał wielokrotnie orzekał, że jeśli dziennikarz wykaże rzetelność zawodową, nie można przypisać mu zamiaru zniesławienia, który jest niezbędnym elementem przestępstwa i warunkiem poniesienia odpowiedzialności karnej.

W opinii podkreślono również, że często sądy dość dowolnie interpretują treści spornych publikacji. W przeciwieństwie do wielu krajów, polscy sędziowie bardzo rzadko korzystają z pomocy biegłych językoznawców, nawet jeśli stwierdzenia zawarte w artykułach nie są jednoznaczne.

Obecnie obok sprawy M. Łozowskiej, przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka prowadzone są 4 inne sprawy z 212 kk przeciwko Polsce.

Inne artykuły

Czerwone podeszwy butów Christian Louboutin mogą być znakiem towarowym

14.06.2018

Czerwone podeszwy w butach Christiana Louboutina spędzają sen z powiek nie tylko kobietom, ale też prawnikom. Dziś zatem krótka odpowiedź na krótkie pytanie: czy Christian Louboutin miał prawo wskazać czerwone podeszwy jako znak towarowy, czy też...

Nie taki sąd straszny

11.06.2018

W pobliżu sądu, w którym pracuję, znajduje się kilka szkół. Każdego dnia dziesiątki młodych ludzi przechodzi obok wielkiego, pięknego gmachu i pewnie mało kto zastanawia się, co jest za tymi drzwiami. Sądy większości ludziom znane są z...

Restrykcyjne przepisy przesunęły przemoc kibiców poza stadion

18.06.2018

Polska scena chuligańska, obok rosyjskiej, jest najlepiej rozwinięta w Europie - mówią w rozmowie z PAP socjologowie sportu. Według nich zbyt restrykcyjne przepisy "stadionowe" nie zmniejszyły skali przemocy wśród kibiców, a przesunęły to...

Nowe działania skarbówek ws. opodatkowania wykładowców - nieuzasadnione

28.05.2018

Nieuzasadnione są działania urzędów skarbowych, które chcą rozliczać uczelnie z tego, ile każdy z wykładowców wykonał w danym miesiącu pracy twórczej - uważa wiceminister nauki Piotr Müller. Resorty nauki i finansów w przyszłym tygodniu poszukają...

Bądź na bieżąco

Subskrybuj nasz bezpłatny newsletter, a będziesz na bieżąco z nowymi ogłoszeniami i komunikatami;
o spadkach, zasiedzeniach nieruchomości, depozytach sądowych, terminach rozpraw, wyrokach.

Podaj swój e-mail i otrzymuj najnowsze ogłoszenia bezpośrednio na swoją skrzynkę pocztową.

Przesyłając swój adres e-mail, zgadzam się na przetwarzanie przez Fundację ProPublika - KRS 0000595424 - podanych przeze mnie danych osobowych (e-mail) w celu otrzymywania zamówionego Newslettera.
Przyjmuję do wiadomości, że podanie danych jest dobrowolne oraz że przysługuje mi prawo dostępu do ich treści oraz ich poprawiania.