Niedziela 20 maja 2018 Wydanie nr 3737

Łapówka dla DJ'a

09.05.2012 / ebos Łapówka dla DJ'a  

Został oskarżony o przyjęcie 2 i pół tysiąca dolarów, co miało stanowić łapówkę za nadawanie konkretnych piosenek. 9 maja 1960 roku Alan Freed, zwany ojcem Rock 'n' Rolla i najpopularniejszy DJ Ameryki, usłyszał 26 zarzutów korupcji.

W 1958 roku Komisja Izby Reprezentantów (House Committee) popierana przez Amerykańskie Stowarzyszenie Kompozytorów, Autorów i Wydawców zaczęła się interesować problemem DJ-ów, otrzymujących prezenty od wytwórni płytowych żądających w zamian, by te grały wskazane utwory muzyczne.

Nagle Freed mimo, że w sprawę uwikłanych było wiele osób, stanął w środku skandalu. W 1959 roku nie przyznał się do przyjmowania łapówek, w końcu "payola"* nie była wtedy sprzeczna z prawem. Powiedział, że mógł przyjąć prezent w podziękowaniu za pomoc, wykluczył jednak, by były to łapówki za nadawanie piosenek.

W amerykańskim przemyśle muzycznym "payola" oznacza nielegalną praktykę płacenia lub inny sposób łapówkarstwa ze strony wytwórni płytowych w zamian za nadanie nagrań na antenie radia muzycznego, gdzie piosenka jest puszczana jako część normalnego czasu antenowego. W książce "Payola!" Gerry Cagle podaje, że jest to łapówka za puszczanie piosenki w konkretnej stacji, nie tylko w zamian za pieniądze, ale również narkotyki i seks.

Zgodnie z prawem Stanów Zjednoczonych, stacja radiowa może zagrać daną piosenkę w zamian za pieniądze, ale ten fakt należy ogłosić na antenie jako czas sponsorowany i takie nadanie utworu nie powinno wliczać się w "normalny czas antenowy".

"Payola" nie była wymysłem lat 50-tych. W XVIII wieku kompozytorzy sprzedawali swoje utwory, nie otrzymując później za nie tantiem, wręcz opierając się na łapówkach, by ich dzieła muzyczne były grane, ułatwiało to bowiem sprzedaż kolejnych. W latach 50-tych nastąpiło apogeum systemu "payola", co było spowodowane pojawieniem się telewizji i przeniesieniem wielu radiowych słuchowisk na ekrany, uwalniając każdego tygodnia setki godzin czasu antenowego. Radio stało się platformą dla wytwórni fonograficznych chcących promować swoich wykonawców. Popularni stawali się DJ-e, którzy w dużych miastach, takich jak Nowy Jork, czy Chicago mogli zarobić 35 tysięcy dolarów rocznie. Z czasem niektórzy producenci zaczęli narzekać, że ich piosenki nie są grane bez wcześniejszego wręczenia łapówki. W roku 1959 o "payola" dowiedziała się opinia publiczna.

Federalna Komisja Łączności (Federal Communications Commission) oraz Federalna Komisja Handlu (Federal Trade Commission) rozpoczęły dochodzenie, a Amerykańskie Stowarzyszenie Kompozytorów, Autorów i Producentów rozpoczęło strajk przeciw nadawcom. Skończyło się na wniesieniu poprawki do Ustawy o Łączności (Communications Act of 1934) zakazując "pay-for-play" czyli płać-by-grać.

W 1960 roku Krajowe Stowarzyszenie Nadawców (National Association of Broadcasters) zaproponowało, by DJ-e, którzy przyjmą zapłatę za granie określonego utworu, będą karani grzywną w wysokości 500 dolarów i karą 12 miesięcy pozbawienia wolności.

Freed był jedyną osobą wezwaną przed Komisję w sprawie "payola". Mimo, że kara grzywny nie była zbyt dolegliwą, przypłacił on całe zamieszanie załamaniem kariery. Opuścił Nowy Jork, współpracując z radiem w Los Angeles i na Florydzie, nigdzie nie pozostając długo z uwagi na to, że stacje radiowe nie pozwalały mu grać muzyki rock 'n' rollowej.

Alan Freed - ojciec rock 'n' rolla - zmarł 20 stycznia 1965 roku w Palm Springs w Kalifornii jako bankrut.

23 stycznia 1986 roku postać Alana Freeda wprowadzono do słynnego panteonu kultowych osobowości świata muzycznego - muzeum "Rock'n'Roll Hall of Fame" w Cleveland. W 1991 roku ukazała się książka - "Big Beat Heat: Alan Freed and the Early Years of Rock'n'Roll" (Alan Freed i początek Rock'n'Rolla).

Inne artykuły

Odpowiedzialność cywilna za potrącenie przez rowerzystę pieszego na chodniku

07.05.2018

Czy rowerzysta, który potrącił pieszego na chodniku, może ponosić odpowiedzialność cywilnoprawną za negatywne skutki na zdrowiu poszkodowanego? (nieprawomocny wyrok Sąd Rejonowy w Chełmnie z 19 stycznia 2018 r., sygn. akt I C 414/13). Sprawa...

Sąd Najwyższy - Internet to miejsce publiczne

24.04.2018

Sąd Najwyższy uznał, że internet jest miejscem publicznym w rozumieniu art. 141 kw, dlatego rozpowszechniający obrazki z nieprzyzwoitymi i obraźliwymi napisami (np. zakaz pedałowania) może ponosić odpowiedzialność za popełnione wykroczenie...

Bądź na bieżąco

Subskrybuj nasz bezpłatny newsletter, a będziesz na bieżąco z nowymi ogłoszeniami i komunikatami;
o spadkach, zasiedzeniach nieruchomości, depozytach sądowych, terminach rozpraw, wyrokach.

Podaj swój e-mail i otrzymuj najnowsze ogłoszenia bezpośrednio na swoją skrzynkę pocztową.

Przesyłając swój adres e-mail, zgadzam się na przetwarzanie przez Fundację ProPublika - KRS 0000595424 - podanych przeze mnie danych osobowych (e-mail) w celu otrzymywania zamówionego Newslettera.
Przyjmuję do wiadomości, że podanie danych jest dobrowolne oraz że przysługuje mi prawo dostępu do ich treści oraz ich poprawiania.