Niedziela 19 listopada 2017 Wydanie nr 3555

Zawód o którym dzieci nie marzą

10.05.2012 / ebos/sw Zawód o którym dzieci nie marzą  

Bywa, że dzieci bawią się w więzienie, ale czy przychodzi im do głowy, by dać się dobrowolnie zamknąć i pełnić służbę tam, za murami. Dziecięce marzenia za nie, nie sięgają.

Dziecięce marzenia. Któż nie chciał zostać policjantem, lekarzem, strażakiem. Dzieci marzą o zawodach, które w ich oczach cieszą się prestiżem, wiążą się z przygodą i nobilitacją. To pierwsze wchodzenie w role i ich odgrywanie uczy zachowań prospołecznych, internalizuje normy i wartości, które później wyznaczają drogę życiową. Kształtuje nasz „kręgosłup”.

Część z tych marzeń przemija, część przekształca się winne, część zaś udaje się zrealizować. Gdy są silnie zakorzenione, jednostka tak kreuje swoją rzeczywistość, że staje się tym wymarzonym policjantem, lekarzem czy strażakiem. A czy są dzieci, które marzą by zostać... (i tu mam problem, a właściwie te dzieci) strażnikiem więziennym, „klawiszem”, funkcjonariuszem Służby Więziennej czy po prostu więziennikiem? Niech więc zostanie więziennikiem.

Bywa, że dzieci bawią się w więzienie, ale czy przychodzi im do głowy, by dać się dobrowolnie zamknąć i pełnić służbę tam, za murami. Dziecięce marzenia za nie, nie sięgają. Wiedzą (bo słyszą i widzą w TV), że istnieją takie miejsca, że przebywają w nich „źli ludzie”, że pilnują ich strażnicy, ale jakoś niekoniecznie widzą siebie w tym miejscu.

Nie słyszałem o powołaniu do pilnowania innych. O potrzebie zamykania i izolowania drugiego człowieka. Praca z jednostką czy grupą zwykle nie jest utożsamiana z zawodem więziennika. O tym się nie marzy. To się samo dzieje. Czy penitencjarzystą zostaje się z przypadku? Czy dopiero zależności środowiskowe bądź konieczność życiowa kreuje w nas „klawisza”? Wygląda na to, że tak.

W świadomości społecznej nasz zawód nie znajduje się na czele listy profesji o najwyższym poziomie zaufania. W tej świadomości naszego zawodu w zasadzie nie ma. Więzienia fizycznie istnieją, ale w percepcji społecznej są raczej czarnymi dziurami.

Być może dlatego do tego zawodu zgłaszają się kandydaci powiązani więzami rodzinnymi z osobami, które go aktualnie wykonują. Bo dla nich ten zawód istnieje. Mają z nim styczność, często słuchają opowieści z „zamkniętego świata”, nierzadko znają rzeczywistość zza muru. To dążenie do zostania „klawiszem” wzmocnione jest często tym, że osoba znacząca dla dziecka (ojciec, brat, wuj) pełni właśnie rolę więziennika. Wzór osobowy kształtuje wzorce dziecka, również zawodowe. Dlatego widząc najbliższego człowieka, który jest więziennikiem, młody człowiek zaczyna się zastanawiać, czy swojej przyszłości również nie związać z tą profesją. W końcu służba w naszej formacji to ciągła przygoda.

Możliwość poznawania reakcji drugiego człowieka, doświadczania zamknięcia, kierowania grupą, zdobywania wiedzy i umiejętności życia w niekorzystnych warunkach. Z dziecka, młodego człowieka wyrasta dorosły. To wtedy wiele z wcześniejszych poglądów, opinii czy ideałów zostaje przewartościowanych. Mający kontakt z tym zawodem w trakcie swojego wychowania lub procesu socjalizacji mają łatwiej. Oczywiście, mam tu na myśli właściwe warunki stworzone do poprawnego rozwoju jednostki, a nie te patologizujące jej dzieciństwo i okres adolescencji.

Wchodzimy w rolę „klawisza” i wypełniamy związane z nią zadania. Korzystamy z nabytego doświadczenia lub zdobywamy je poprzez obserwację starszych kolegów. Tym samym system sam tworzy jednostki dla siebie potrzebne, układa je do przyjętego wzoru i dopasowuje do formalnych
zapatrywań. Stajemy się wtedy tym, kim mamy być. Elementem systemu – więziennikiem.

Częścią większej całości. Wejście do Służby Więziennej to wyróżnienie, świadomość przynależności do ważnej formacji, być może zamkniętej, ale pełniącej niezwykle ważne funkcje w systemie bezpieczeństwa państwa. To przynależność do Rodziny – nie tylko podniesienie swego statusu społecznego, lecz także zobowiązania. Do bycia prawym, postępowania zgodnego z normami społecznymi i moralnymi, do wspierania się wzajemnie. Każdy z nas ma obowiązek dbania o dobre imię Rodziny i chronienia jej członków. Tak zintegrowana społeczność więzienników może dać siłę kolejnym pokoleniom do rozwijania się w naszych szeregach. Do ciągłego podwyższania statusu więziennika. Przynależność do tej formacji staje się wartością samą w sobie. Duma i honor.

Jednak system musi pamiętać, że tworzą go ludzie. Że jedynie szacunek do nich będzie skutkował zaangażowaniem w wypełnianie swojej roli. Dając szacunek związujemy poszczególne elementy systemu, tworząc zintegrowany wewnętrznie twór, sprawnie działający organizm. Wtedy Służba Więzienna staje się siłą. A tego nam potrzeba.

Może kiedyś dzieci też będą marzyć o tym, by zostać „klawiszem”, penitencjarzystą, strażnikiem więziennym lub po prostu więziennikiem.
Choć może jednak niekoniecznie. Niech marzą o normalnym świecie. A czas na dobrowolne zamknięcie przyjdzie, gdy nastąpi odpowiedni moment w kształtowaniu samego siebie. Niech dzieci czerpią radość z wolności, bo gdy staną się „klawiszami”, dobrowolnie się jej zrzekną. Dla dobra społeczeństwa. By wypełniać przypisaną im rolę. Rolę więziennika.

Michał Talaga

Inne artykuły

W sprawie tymczasowego aresztowania osób w podeszłym wieku

06.11.2017

Zgodnie ze stanowiskiem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, ani choroba, ani wiek nie stwarzają immunitetu wobec tymczasowego aresztowania. Jeżeli jednak władze decydują się na pozbawienie wolności, muszą sprostać obowiązkowi zapewnienia...

Prawo do grobu nie oznacza prawa do żądania ekshumacji pochowanych osób

31.10.2017

Niezależnie od tego czy prawo do grobu jest czy nie jest dobrem osobistym, spory żyjących dotyczące zmarłych trafiają i trafiać będą do sądów. Dziś zatem kilka akapitów o tym jaki skutek może mieć ustalenie prawa do grobu — czy może oznaczać...

Dać nadzieję na wolność

17.11.2017

Rozsiani po jednostkach penitencjarnych w Polsce, skazani na długie wyroki i dożywocie, sprawcy czynów, o których zwykle głośno w mediach – wielokrotni zabójcy. Nie są ujęci w statystykach, nie wiadomo, ilu ich dokładnie jest. Wiadomo natomiast...

Czy zadatek może stać się zaliczką?

13.11.2017

Czy zadatek z umowy przedwstępnej może stać się zwrotną zaliczką? Kiedy można żądać zwrotu zadatku w podwójnej wysokości (lub zachowania otrzymanego zadatku)? Jaki jest okres przedawnienia roszczeń z umowy przedwstępnej? (wyrok Sądu Apelacyjnego...

Prawo na kliknięcie myszki

27.10.2017

Skomplikowane orzeczenia sądowe czy zawiłe akty prawne już wkrótce mogą być nieco bardziej przyjazne nawet dla laika. Prawnicy i informatycy łączą siły, pracując nad systemem informacji, dzięki któremu każdy z nas łatwo wyszuka np. aktualne...

Bądź na bieżąco

Subskrybuj nasz newsletter, a będziesz na bieżąco z nowymi ogłoszeniami i komunikatami;
o spadkach, zasiedzeniach nieruchomości, depozytach sądowych, terminach rozpraw, wyrokach.

Podaj swój e-mail i otrzymuj najnowsze ogłoszenia bezpośrednio na swoją skrzynkę pocztową.

Przesyłając swój adres e-mail, zgadzam się na przetwarzanie przez Fundację ProPublika - KRS 0000595424 - podanych przeze mnie danych osobowych (e-mail) w celu otrzymywania zamówionego Newslettera.
Przyjmuję do wiadomości, że podanie danych jest dobrowolne oraz że przysługuje mi prawo dostępu do ich treści oraz ich poprawiania.