Niedziela 19 listopada 2017 Wydanie nr 3555

Nowelizacja ustawy o kosztach sądowych, czyli wraca stare

19.06.2012 / ebos/sub iudice Nowelizacja ustawy o kosztach sądowych, czyli wraca stare  

Ogłoszono właśnie, że Ministerstwo Sprawiedliwości prowadzi prace nad nowelizacją ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, mającej na celu poprawienie największych błędów w tej ustawie. No i dobrze, szkoda tylko że tak późno, bo trzeba to było zrobić jakieś pięć lat temu. A najlepiej to w ogóle tej ustawy nie uchwalać, bo chwały to ona swym autorom nie przynosi. Ale popatrzmy, co oni nam tam teraz proponują....

Z sędziowskiego bloga ...

No tak... Proponuje się wprowadzenie zasady, że opłata od wniosku o zasiedzenie będzie odtąd opłatą stosunkową, zależną od wartości rzeczy, a nie opłatą w stałej, sztywnej wysokości. I jest to bardzo dobra koncepcja, bo o ile w dużych miastach kwota 2.000 zł (a tyle wynosi dziś opłata od wniosku o zasiedzenie) to zwykle jedynie drobny ułamek wartości gruntu którego dotyczy wniosek, to gdzie indziej może ona nawet zbliżać się do wartości zasiadywanej nieruchomości. Wszak trzeba pamiętać, że wniosek o zasiedzenie wcale nie musi obejmować całej, kilkusetmetrowej działki czy pola, ale może dotyczyć jedynie jakiegoś jej skrawka, dosłownie kilku metrów kwadratowych – ot tyle co płot biegł krzywo i zachodził na sąsiednią działkę. Tyle tylko że autorzy nowelizacji nic tu nowego nie wymyślili.

Opłata od wniosku o zasiedzenie nieruchomości w wysokości zależnej od jej wartości pobierana była bowiem przez dziesięciolecia. Taką opłatę wprowadzono dekretem „Przepisy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych” z 1946 r., wynosiła ona wówczas 1/5 wpisu stosunkowego, liczonego od wartości nieruchomości. Potem dekret zastąpiła Ustawa „Przepisy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych” z 1950 r. pod rządami której zwiększono wysokość opłaty do 1/2 wpisu stosunkowego. Potem to samo zapisano w ustawie o kosztach sądowych w sprawach cywilnych z 1967 r. która to ustawa obowiązywała aż do 2006 r. W sumie zatem przez 60 lat rozwiązanie to działało, i sądząc z dorobku doktryny i orzecznictwa za ten okres nie powodowało ono ani problemów, ani kontrowersji. Dlaczego je więc zmieniono?

Ano o to, to trzeba pytać tego, kto ów przepis wymyślił. Ciekawy też jestem jakie straty poniósł Skarb Państwa na tym, że zamiast opłat stosunkowych pobierał opłatę stałą. I czy ktoś weźmie za to chociażby moralną odpowiedzialność.

Równie „rewolucyjna” jest także inna propozycja autorów nowelizacji. Ta chyba najbardziej kontrowersyjna, czyli pobieranie opłaty (zaliczanej na poczet opłaty od apelacji) od wniosku o sporządzenie uzasadnienia.

Pełnomocnicy (czyli tzw. „eksperci”) są zdecydowanie przeciw, bo odpowiada im dzisiejsza sytuacja, gdy wniosek o sporządzenie uzasadnienia mogą sobie traktować jako wniosek o informację jaki zapadł wyrok i dlaczego (bo na chodzenie na rozprawy to im szkoda czasu). Sędziowie są za, bo liczą na to, że pozwoli im to uniknąć zbędnej pracy. Ale to temat na inną, i to zapewne bardzo gorącą dyskusję, więc na tym skończę, bo miało być o opłatach. Otóż pomysł z pobieraniem opłaty od wniosku o uzasadnienie także nie jest nowy, i nie jest to żadna rewolucyjna zmiana.

Opłatę za sporządzenie uzasadnienia wyroku wprowadzono po raz pierwszy Dekretem Prezydenta RP z 21 listopada 1938 r. w sprawie usprawnienia postępowania sądowego, którym zmieniono w tym zakresie art. 45 rozporządzenia „Przepisy o kosztach sądowych” z 1934 r. Opłata wynosiła wówczas 4 zł w sądzie grodzkim i 10 zł w okręgowym i wyższym. W dekrecie z 1946 r. opłatę tę ustalono na 20 zł (art. 37 dekretu), podobnie w ustawie z 1950 r. (art. 37 Ustawy). Ustawa z 1967 r. także przewidywała pobieranie opłaty za uzasadnienie, choć w tym przypadku odsyłała (art. 40) do właściwego rozporządzenia regulującego wysokość opłaty kancelaryjnych. Opłata ta wynosiła początkowo (w sądzie powiatowym) 30 zł, a potem stopniowo rosła wraz ze spadkiem wartości pieniądza aż do listopada 1996 r. gdy ustalono ją na 20 (już nowych) złotych (a w sądzie wojewódzkim – 40 zł). W takiej też kwocie pobierano ją (bez większych problemów i kontrowersji) aż do chwili wejścia w życie Ustawy o kosztach sądowych z 2005 r. która już takiej opłaty nie przewidywała. Opłaty związane z wnioskami o sporządzenie uzasadnienia pobierano zatem przez niemal 70 lat. I dobrze, że chce się do tego wrócić, bo niestety prawda jest taka, że jak coś jest za darmo, to się tego nie szanuje.

Jaki z tego morał? Ano taki, że nie wszystko co „nowe” jest automatycznie lepsze i czasami warto jest wracać do tradycyjnych, sprawdzonych rozwiązań. A jeszcze lepiej jest nie odchodzić od nich bez porządnego przemyślenia tego, czy to, co proponujemy w zamian będzie lepsze. Co polecam w szczególności pomysłodawcom likwidacji znaków opłaty sądowej.

Inne artykuły

W sprawie tymczasowego aresztowania osób w podeszłym wieku

06.11.2017

Zgodnie ze stanowiskiem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, ani choroba, ani wiek nie stwarzają immunitetu wobec tymczasowego aresztowania. Jeżeli jednak władze decydują się na pozbawienie wolności, muszą sprostać obowiązkowi zapewnienia...

Prawo do grobu nie oznacza prawa do żądania ekshumacji pochowanych osób

31.10.2017

Niezależnie od tego czy prawo do grobu jest czy nie jest dobrem osobistym, spory żyjących dotyczące zmarłych trafiają i trafiać będą do sądów. Dziś zatem kilka akapitów o tym jaki skutek może mieć ustalenie prawa do grobu — czy może oznaczać...

Dać nadzieję na wolność

17.11.2017

Rozsiani po jednostkach penitencjarnych w Polsce, skazani na długie wyroki i dożywocie, sprawcy czynów, o których zwykle głośno w mediach – wielokrotni zabójcy. Nie są ujęci w statystykach, nie wiadomo, ilu ich dokładnie jest. Wiadomo natomiast...

Czy zadatek może stać się zaliczką?

13.11.2017

Czy zadatek z umowy przedwstępnej może stać się zwrotną zaliczką? Kiedy można żądać zwrotu zadatku w podwójnej wysokości (lub zachowania otrzymanego zadatku)? Jaki jest okres przedawnienia roszczeń z umowy przedwstępnej? (wyrok Sądu Apelacyjnego...

Prawo na kliknięcie myszki

27.10.2017

Skomplikowane orzeczenia sądowe czy zawiłe akty prawne już wkrótce mogą być nieco bardziej przyjazne nawet dla laika. Prawnicy i informatycy łączą siły, pracując nad systemem informacji, dzięki któremu każdy z nas łatwo wyszuka np. aktualne...

Bądź na bieżąco

Subskrybuj nasz newsletter, a będziesz na bieżąco z nowymi ogłoszeniami i komunikatami;
o spadkach, zasiedzeniach nieruchomości, depozytach sądowych, terminach rozpraw, wyrokach.

Podaj swój e-mail i otrzymuj najnowsze ogłoszenia bezpośrednio na swoją skrzynkę pocztową.

Przesyłając swój adres e-mail, zgadzam się na przetwarzanie przez Fundację ProPublika - KRS 0000595424 - podanych przeze mnie danych osobowych (e-mail) w celu otrzymywania zamówionego Newslettera.
Przyjmuję do wiadomości, że podanie danych jest dobrowolne oraz że przysługuje mi prawo dostępu do ich treści oraz ich poprawiania.