Czwartek 14 grudnia 2017 Wydanie nr 3580

Różdżka sprawiedliwości

08.11.2012 / ebos/kwartalnik Iustitia Różdżka sprawiedliwości  

Poszukując zewnętrznych atrybutów ubioru współczesnego sędziego, bez trudu wskażemy następujące: togę z żabotem koloru fioletowego, do tego fioletowa lamówka na kołnierzu i mankietach oraz łańcuch. Skromnie.

Jednakowoż sąd to przecież nie teatr i nie pasuje do niego przesadna ornamentyka w stroju oraz otaczanie się przedmiotami pozbawionymi funkcji praktycznych. Zbyt odważne innowacje w tym zakresie mogłyby ściągnąć na sędziów falę krytyki za pozbawione umiaru strojenie się. Zresztą, wszelkie radykalne zmiany w sferze „sędziowskiej mody” nie wydają się w chwili obecnej możliwe, chociażby ze względu na utrwaloną w ostatnich dziesięcioleciach tradycję.

Warto jednak pamiętać, że w sferze atrybutów polski strój sądowy ma dużo bogatsze tradycje. Od średniowiecza przedmiotami nieodmiennie kojarzonymi z funkcją sędziego były: miecz sprawiedliwości, sygnet oraz laska sędziowska zwana również różdżką sprawiedliwości. W świecie, w którym znajomość pisma była przywilejem nielicznych, ubiór, przedmioty z nim związane, gesty i określone słowa odgrywały niezwykle ważną rolę.

Różdżce sprawiedliwości warto przyjrzeć się bliżej. Genezy jej funkcji można poszukiwać w starożytnym Rzymie, gdzie w postępowaniu sądowym wykorzystywano laski zwane festuca lub vindicta. Pretor, najwyższy urzędnik sądowy, korzystał z nich zwłaszcza w rozprawach dotyczących własności oraz wolności. W wiekach średnich przedmiot ten pozostał w sądowym użyciu. Zmieniła się jednak jego funkcja oraz ideologiczne uzasadnienie racji bytu. Oto w księdze proroka Izajasza zapisano: „I wyrośnie różdżka z pnia Jessego, wypuści się odrośl z jego korzeni. I spocznie na niej Duch Pański, duch mądrości i rozumu, duch rady i męstwa, duch wiedzy i bojaźni Pańskiej. Upodoba sobie w bojaźni Pańskiej. Nie będzie sądził z pozorów ni wyrokował według pogłosek; raczej rozsądzi biednych sprawiedliwie i pokornym w kraju wyda słuszny wyrok” (Iz. 11.1–5). Fragment powyższy stanowił credo sędziego, a różdżka, którą dzierżył w dłoni podczas rozprawy, miała mu o nim nieustannie przypominać.

Pewne trudności w ustaleniu sposobu wykorzystania różdżki podczas procesu przysparza fakt, że była ona atrybutem nie tylko sędziów. Posługiwali się nią królowie, dworscy oficjałowie, posłańcy, organy samorządu miejskiego oraz władze cechowe (nie tylko sprawując wymiar sprawiedliwości). Jedno jest wszakże pewne. Procedując, sędzia trzymał ją w ręce, a przed wydaniem wyroku wykonywał przepisane zwyczajem gesty. Szczególnie sugestywny jawi się dziś gest stosowany w procesach karnych, w których oskarżonego skazywano na śmierć. Po ogłoszeniu wyroku sędzia łamał różdżkę, po czym z impetem ciskał ją na ziemię.

Co się tyczy wyglądu, to początkowo były to proste okorowane kije. Z czasem forma różdżek stała się bardziej wyszukana. Zaczęto bowiem zdobić je ornamentami i przedstawieniami figuralnymi. Niektóre, wykonane ze złota i srebra, w niczym nie ustępowały królewskim berłom. Ponieważ jednak złamanie tak kunsztownego przedmiotu podczas każdego procesu karnego, w którym zapadł wyrok śmierci, było nieracjonalne, przeto na tę specjalną okoliczność sędziowie mieli przygotowane proste drewniane ekwiwalenty, które z trzaskiem informowały oskarżonego o strasznym losie, który go czekał.

Dawniej, zwaśnione strony, które pragnęły rozstrzygnąć spór na drodze sądowej, zwykły mawiać, że będą „odwoływać się do laski sędziowskiej”. Dziś nikt już prawie tak nie mówi. Może to i lepiej…

Maciej Jońca -autor jest adiunktem w Katedrze Prawa Rzymskiego KUL oraz historykiem sztuki.

Inne artykuły

Bez sekretariatu nie ma sądu

29.11.2017

Nikt nie dostrzega tych, bez których sądy nie mogłyby działać, owych sądowych mechaników, którzy dbają, by sędziom stającym na linii frontu nie zabrakło paliwa i amunicji. Nikt nie widzi pracowników sądowych sekretariatów, i nikt poza sędziami (a...

Po śladach do przestępcy

20.11.2017

Na podstawie śladów butów jak po nitce do kłębka można dojść do sprawcy zdarzenia. Bo każde obuwie w trakcie użytkowania nabiera charakterystycznych cech. – Są to cechy indywidualne i niepowtarzalne. Na ich podstawie jesteśmy w stanie stwierdzić...

Czy odepchnięcie napastnika — który upadł i zmarł — oznacza, że przekroczone zostały granice obrony koniecznej?

05.12.2017

Czy możliwy jest zarzut przekroczenia granic obrony koniecznej jeśli nastąpiła śmierć napastnika — oraz czy biorący udział w „ustawce” mogą powołać się na kontratyp obrony koniecznej, jeśli coś poszło nie tak podczas pojedynku? postanowienie...

Dać nadzieję na wolność

17.11.2017

Rozsiani po jednostkach penitencjarnych w Polsce, skazani na długie wyroki i dożywocie, sprawcy czynów, o których zwykle głośno w mediach – wielokrotni zabójcy. Nie są ujęci w statystykach, nie wiadomo, ilu ich dokładnie jest. Wiadomo natomiast...

Bądź na bieżąco

Subskrybuj nasz newsletter, a będziesz na bieżąco z nowymi ogłoszeniami i komunikatami;
o spadkach, zasiedzeniach nieruchomości, depozytach sądowych, terminach rozpraw, wyrokach.

Podaj swój e-mail i otrzymuj najnowsze ogłoszenia bezpośrednio na swoją skrzynkę pocztową.

Przesyłając swój adres e-mail, zgadzam się na przetwarzanie przez Fundację ProPublika - KRS 0000595424 - podanych przeze mnie danych osobowych (e-mail) w celu otrzymywania zamówionego Newslettera.
Przyjmuję do wiadomości, że podanie danych jest dobrowolne oraz że przysługuje mi prawo dostępu do ich treści oraz ich poprawiania.