Czwartek 23 listopada 2017 Wydanie nr 3559

Sędzia - zastępca

14.11.2012 / ebos/sub iudice Sędzia - zastępca  

Rola sędziego zastępcy powinna ograniczać się do wykonania czynności nie cierpiących zwłoki - np. przesłuchania świadka w trybie zabezpieczenia, jeśli świadek jest z zagranicy, przyjezdny albo planuje pobyt w szpitalu i jego ponowne przybycie do sądu może napotkać trudności. Jeżeli chodzi nam o to, żeby sprawa była obsądzona dobrze, a nie tylko szybko to trzeba skończyć z zastępstwami. Jeżeli sędzia referent sprawy nie przybył na sesję to sprawy powinno się zdjąć z wokandy.

Z sędziowskiego bloga ...

Koleżanka się rozchorowała... chyba poważnie, bo wiem, że jakby była w stanie przyjść do sądu to by przyszła, choćby z gorączką. Cóż jednak by jej nie było to nie zmienia to faktu, że jej nie ma, a miała wyznaczone rozprawy, z którymi teraz trzeba coś zrobić. A to coś polega na poinformowaniu mnie zaraz po przyjściu do pracy, że skoro jestem dyżurny to pójdę sądzić te sprawy w zastępstwie. Zgodnie z podziałem czynności i ustalonym zwyczajem, a jakby co to akta są już na sali, i kalendarz też.

No i biorę z szafy togę i idę na salę sądową by prowadzić rozprawy w sprawach, o których nic nie wiem. Mam prowadzić postępowanie mając mgliste pojęcie o tym kim są ci ludzie i po co oni przyszli. Mam słuchać świadków i biegłego nie wiedząc co jest sporne a co nie i o co w sprawie chodzi, a na koniec jeszcze pewnie wydać wyrok no bo w końcu jak postępowanie dowodowe zostało wyczerpane to nie ma powodu dla odraczania rozprawy. W dodatku nie do końca rozumiejąc na jakiej niby zasadzie ja tu siedzę. Wychodzę na salę bo referent jest chory a ja jestem dyżurny, natomiast żadnego formalnego zarządzenia o zmianie sędziego referenta nie było. W dodatku jak rozprawę odraczam to odraczam ją nie na "moją" sesję tylko na sesję koleżanki, a więc faktycznie to ja nie przejmuję tej sprawy do mojego referatu. Sądzę tak naprawdę cudzą sprawę, zupełnie jakbym się z koleżanką tego dnia zamienił na wokandy, na zasadzie, że ona posądzi moje sprawy a ja jej. Czy taki sąd jest "właściwie obsadzony"? W końcu obsada to nie tylko liczba i skład, to także osoby, które w nim zasiadają. Wprawdzie w postępowaniu cywilnym nie ma zakazu zmiany obsady sądu w toku procesu, ale czy przypadkiem zmiana ta nie powinna przybrać przynajmniej postaci zarządzenia przewodniczącego wydziału?

Ale cóż, pójdę na tę sesję, posiedzę tam trochę jak na tureckim kazaniu i zapiszę do protokołu co mi powiedzą. Przesłuchanie świadków oddam w ręce stron, zgodnie z zasadą pełnej kontradyktoryjności, najwyżej nie dopytam o coś istotnego, bo nie będę wiedział o co zapytać. A potem odroczę rozprawę każąc przedstawić akta koleżance, żeby w razie czego dodała coś do mojego zarządzenia, ewentualnie żeby ona sama podjęła decyzję o wezwaniu nowo zgłoszonych świadków. Bo parę razy zdarzyło się, że strony (a zwłaszcza pełnomocnicy) próbowali "przepchnąć" przez zastępcę wnioski dowodowe, które referent oddalił. Wydam może parę wyroków w jakichś prostych sprawach jak np kary za jazdę na gapę, gdzie stan faktyczny jest zwykle jasny i tyle. Bo więcej nie jestem w stanie i w zasadzie nie powinienem robić, bo podejmowanie ważnych decyzji w sprawie, której akt w zasadzie nie znam i w stanie faktycznym której nie do końca się orientuję jest co najmniej nieuczciwe wobec stron.

A na tym jeszcze nie koniec. Ponieważ przesiedziałem cały dzień na sali sądząc cudze sprawy to nie byłem w stanie przez ten czas przygotować się do mojej własnej sesji, wyznaczonej na następny dzień. Owszem teoretycznie skoro niektóre sprawy sądzę już ze dwa lata to powinienem wiedzieć co jest w aktach i o co w sprawie chodzi, ale biorąc pod uwagę, że spraw "na biegu" to ja mam w tej chwili ponad 300 nie jestem w stanie wszystkiego pamiętać, a już na pewno nie kojarzę szczegółów. Mam wprawdzie porobione notatki, ale i tak przed każdą rozprawą muszę sobie je znowu przeczytać i przypomnieć. Do tego w dwóch czy trzech sprawach trzeba by już wydać wyroki, więc warto by sprawdzić, czy czegoś nie przeoczyłem i czy faktycznie sprawa nadaje się już do zakończenia, czy może jeszcze coś trzeba wyjaśnić. Bo jak już wezwałem strony celem przesłuchania, które ma ostatecznie wyjaśnić pewne okoliczności to wypadałoby wiedzieć, co powinno być wyjaśnione i o co mam je pytać. W zasadzie tę robotę powinien zrobić mój asystent... ale asystenta nie mam więc muszę robić to sam. A co będzie jak tego nie zrobię? Może nic, a może okaże się że sprawa niepotrzebnie się przedłuży, bo np. zamiast zakończyć sprawę i wydać wyrok niepotrzebnie odroczę rozprawę żeby przesłuchać nowo zgłoszonego świadka, który jak się potem okaże miał zeznawać na okoliczności niesporne lub nieistotne. Trzy stracone miesiące dlatego, że nie miałem kiedy porządnie przeczytać akt i wyszedłem na salę nie do końca przygotowany do rozprawy...

Jaki jest więc efekt wysyłania na siłę "zastępcy" do sądzenia spraw za nieobecnego sędziego? Ano dwie sesje osądzone "po łebkach". To co pozornie "zaoszczędzono" przez przeprowadzenie mimo wszystko rozprawy "stracono" przez nieprzygotowanie do spraw i tego, i następnego dnia. Kilkanaście osób złych na to, że "sędzia nie przeczytał akt", i że niepotrzebnie odroczył zamiast zakończyć. I słusznie, bo tak jak pisałem wcześniej sądzenie spraw bez należytego przygotowania do nich jest nieuczciwe wobec stron, i po prostu nieprzyzwoite. Cóż więc powinno być zrobione? Ano niestety. Jeżeli chodzi nam o to, żeby sprawa była obsądzona dobrze, a nie tylko szybko to trzeba skończyć z takimi zastępstwami. Jeżeli sędzia referent sprawy nie przybył na sesję to sprawy powinno się zdjąć z wokandy. Rola sędziego zastępcy powinna ograniczać się do wykonania czynności nie cierpiących zwłoki - np. przesłuchania świadka w trybie zabezpieczenia, jeśli świadek jest z zagranicy, przyjezdny albo planuje pobyt w szpitalu i jego ponowne przybycie do sądu może napotkać trudności. Jeżeli zaś sędzia zastępca czuje się na siłach by sprawę rzetelnie poprowadzić i wydać wyrok, wówczas, na jego wniosek, przewodniczący wydziału powinien przekazać tę sprawę do jego referatu i wydać w tym zakresie odpowiednie zarządzenie.

Ale na to chyba nie mamy co liczyć... bo by to źle wyglądało w ministerialnej statystyce, w oparciu o którą podejmowane są wszelkie istotne decyzje polityczne i organizacyjne w kwestii funkcjonowania sądów. A statystycznie lepiej jest zrobić byle co byle szybko, niż robić dobrze ale powoli. Może to się kiedyś zmieni...

Inne artykuły

W sprawie tymczasowego aresztowania osób w podeszłym wieku

06.11.2017

Zgodnie ze stanowiskiem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, ani choroba, ani wiek nie stwarzają immunitetu wobec tymczasowego aresztowania. Jeżeli jednak władze decydują się na pozbawienie wolności, muszą sprostać obowiązkowi zapewnienia...

Prawo do grobu nie oznacza prawa do żądania ekshumacji pochowanych osób

31.10.2017

Niezależnie od tego czy prawo do grobu jest czy nie jest dobrem osobistym, spory żyjących dotyczące zmarłych trafiają i trafiać będą do sądów. Dziś zatem kilka akapitów o tym jaki skutek może mieć ustalenie prawa do grobu — czy może oznaczać...

Dać nadzieję na wolność

17.11.2017

Rozsiani po jednostkach penitencjarnych w Polsce, skazani na długie wyroki i dożywocie, sprawcy czynów, o których zwykle głośno w mediach – wielokrotni zabójcy. Nie są ujęci w statystykach, nie wiadomo, ilu ich dokładnie jest. Wiadomo natomiast...

Po śladach do przestępcy

20.11.2017

Na podstawie śladów butów jak po nitce do kłębka można dojść do sprawcy zdarzenia. Bo każde obuwie w trakcie użytkowania nabiera charakterystycznych cech. – Są to cechy indywidualne i niepowtarzalne. Na ich podstawie jesteśmy w stanie stwierdzić...

Czy zadatek może stać się zaliczką?

13.11.2017

Czy zadatek z umowy przedwstępnej może stać się zwrotną zaliczką? Kiedy można żądać zwrotu zadatku w podwójnej wysokości (lub zachowania otrzymanego zadatku)? Jaki jest okres przedawnienia roszczeń z umowy przedwstępnej? (wyrok Sądu Apelacyjnego...

Bądź na bieżąco

Subskrybuj nasz newsletter, a będziesz na bieżąco z nowymi ogłoszeniami i komunikatami;
o spadkach, zasiedzeniach nieruchomości, depozytach sądowych, terminach rozpraw, wyrokach.

Podaj swój e-mail i otrzymuj najnowsze ogłoszenia bezpośrednio na swoją skrzynkę pocztową.

Przesyłając swój adres e-mail, zgadzam się na przetwarzanie przez Fundację ProPublika - KRS 0000595424 - podanych przeze mnie danych osobowych (e-mail) w celu otrzymywania zamówionego Newslettera.
Przyjmuję do wiadomości, że podanie danych jest dobrowolne oraz że przysługuje mi prawo dostępu do ich treści oraz ich poprawiania.