Środa 27 maja 2020 Wydanie nr 4475

O opanowaniu sędziego

08.01.2013 / ebos/kwartalnik Iustitia O opanowaniu sędziego  

"Sędzia tak powinien orzekać, by autorytet urzędu umacniać prawością osobistą. A rozpoznając sprawy nie powinien pałać gniewem wobec tych, których uważa za złoczyńców, ani wylewać łez nad prośbami ofiar niedoli. Nie jest bowiem sędzią nieugiętym i sprawiedliwym ten, którego twarz odkrywa stan duszy."

Jednym z dzieł, które znacząco przyczyniły się do formowania intelektualnej sylwetki średniowiecznych prawników, był bez wątpienia traktat „Policraticus” Jana z ­Salisbury (1120–1180). Celem autora było przedstawienie poglądów na różnorakie kwestie związane z filozofią, etyką, nauką o państwie, a także rolą Kościoła w świecie. Obok tego w rozprawie poruszono również szereg zagadnień mających fundamentalne znaczenie dla prawników - praktyków. Uczony biskup nader obficie czerpał przy tym ze źródeł prawa rzymskiego (zwłaszcza z Digestów), kanonicznego (zwłaszcza z Dekretu Gracjana) oraz starożytnej literatury nieprawniczej.

Uwagę sędziów warto zwrócić na fragment następujący:

„Każdy, kto wymierza sprawiedliwość powinien przestrzegać tego, by dostęp do niego był łatwy, ale może nie godzić się na znoszenie obelg. Stąd w cesarskich mandatach dodano nakaz, by sędzia nie pozwalał sobie na większą poufałość w stosunku do podsądnych, gdyż z rozmowy toczonej jak równy z równym rodzi się zniewaga urzędu. Sędzia zatem tak powinien orzekać, by autorytet urzędu umacniać prawością osobistą. A rozpoznając sprawy nie powinien pałać gniewem wobec tych, których uważa za złoczyńców, ani wylewać łez nad prośbami ofiar niedoli. Nie jest bowiem sędzią nieugiętym i sprawiedliwym ten, którego twarz odkrywa stan duszy.

Co jest jednak jeszcze gorszym zachowaniem u mężczyzny – jeżeli jego policzki szybko zmieniają kolor, skóra się marsz­czy, uszy się czerwienią, chmurzy się twarz; lub też, jeżeli gniew rozpala krew, która zalewa twarz, usta toczą pianę, ramiona opadają na dół, podrywają się stopy, ciałem targają wstrząsy, a całe zachowanie zdradza nie tyle wściekłość, ile chorobę psychiczną. Naturalnie, kiedy widzę takich sędziów, współczuję im, ale i boję się o siebie, pamiętając o ludziach z Afryki, którzy zostali przez Pliniusza opisani w »Historii naturalnej«. Wieść bowiem niesie, że rzucają oni urok swoim głosem i językiem (…). Rzucenie uroku wzrokiem jest również śmiertelne. Ta sama księga odnosi się do ludzi mieszkających w Illyrii, którzy zabijają wzrokiem tych, na których przez dłuższy czas patrzą z gniewem, a mężczyźni i kobiety, którzy wyrządzają szkody wzrokiem, mają podobno po dwie źrenice w każdym oku. (…) Boję się, by skłonni do gniewu sędziowie nie byli z nimi spokrewnieni. Głoszą przecież fizjonomowie, że ci, którzy mają podwójne źrenice, są bardziej skłonni do nikczemności”.

Modelowy, nieodgadniony wyraz twarzy sędziego dostrzec można na miniaturze pochodzącej ze średniowiecznej „Księgi nicponi” (Soester Neqambuch), obstalowanej w XIII w. przez nadreńskie miasto Soest. W dziele umieszczono przerażające scenki, które miały uświadomić miejscowemu i napływowemu „elementowi”, jakie konsekwencje wiążą się z łamaniem prawa. Wśród przedstawień znalazła się scena pokazująca sędziego rozpartego na krześle, któremu towarzyszy kat dzierżący pokaźnych rozmiarów miecz.

Nieco dalej ustawił się oskarżyciel i jeszcze jedna osoba. Może to być oskarżony lub świadek. Sędzia jedną rękę unosi, wzywając ich do podejścia, w drugiej zaś trzyma… odciętą (można się domyślać, że chwilę wcześniej) ludzką dłoń! Los taki czekał między innymi złodziei schwytanych na gorącym uczynku a także krzywoprzysięzców, w tym tych, którzy pod przysięgą składali fałszywe zeznania w sądzie. Pomimo makabrycznej scenerii, twarz sędziego pozostaje niewzruszona. Wygląda na to, że ten akurat szafarz sprawiedliwości ze zrozumieniem czytał dzieło Jana z Salisbury. I to pewnie nie raz.

Inne artykuły

Czerwone podeszwy butów Christian Louboutin mogą być znakiem towarowym

14.06.2018

Czerwone podeszwy w butach Christiana Louboutina spędzają sen z powiek nie tylko kobietom, ale też prawnikom. Dziś zatem krótka odpowiedź na krótkie pytanie: czy Christian Louboutin miał prawo wskazać czerwone podeszwy jako znak towarowy, czy też...

Uważaj na szybki zarobek na wynajmie samochodów - postępowania UOKiK wobec firm Praebeo i Auto Rentier

12.11.2019

Mechanizm jest taki. Klient kupuje od Praebeo lub Auto Rentier samochód za ok. 70 tys. zł. Przeważnie na kredyt, którego koszty sięgają dodatkowych 30-40 tys. zł. Spółka zobowiązuje się, że przez maksimum 8 lat będzie to auto wynajmować. Czynsz...

Nie taki sąd straszny

11.06.2018

W pobliżu sądu, w którym pracuję, znajduje się kilka szkół. Każdego dnia dziesiątki młodych ludzi przechodzi obok wielkiego, pięknego gmachu i pewnie mało kto zastanawia się, co jest za tymi drzwiami. Sądy większości ludziom znane są z...

Granice kontroli osobistej - wyrok

29.06.2018

Trybunał Konstytucyjny wyrokiem z 14 grudnia 2017 r. o sygn. akt K 17/14 orzekł niezgodność z art. 41 ust. 1 i art. 47 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP między innymi art. 219 § 2 ustawy z 6 czerwca 1997 r. – Kodeks postępowania karnego...

Trudna sztuka pisania do sądu

02.07.2018

Na twitterze trafiłem na artykuł opisujący wyniki ankiety, której przedmiotem było to, co sędziowie amerykańskiego Sądu Najwyższego lubią, a czego nie lubią w kierowanych do nich pismach. Ja też zrobiłem taką małą ankietę wśród koleżanek i...

Bądź na bieżąco

Subskrybuj nasz bezpłatny newsletter, a będziesz na bieżąco z nowymi ogłoszeniami i komunikatami;
o spadkach, zasiedzeniach nieruchomości, depozytach sądowych, terminach rozpraw, wyrokach.

Podaj swój e-mail i otrzymuj najnowsze ogłoszenia bezpośrednio na swoją skrzynkę pocztową.

Przesyłając swój adres e-mail, zgadzam się na przetwarzanie przez Fundację ProPublika - KRS 0000595424 - podanych przeze mnie danych osobowych (e-mail) w celu otrzymywania zamówionego Newslettera.
Przyjmuję do wiadomości, że podanie danych jest dobrowolne oraz że przysługuje mi prawo dostępu do ich treści oraz ich poprawiania.