Niedziela 20 maja 2018 Wydanie nr 3737

Naruszenie dóbr osobistych w internecie

14.05.2013 / ebos/hfpcz Naruszenie dóbr osobistych w internecie  

Helsińska Fundacja Praw Człowieka przedstawiła opinię przyjaciela sądu w sprawie J.H. Sprawa dotyczy naruszenia dóbr osobistych w internecie, poprzez umieszczenie na portalach internetowych nagrania rozmowy J.H. z policjantem, w której kobieta zgłaszała podpalenie na pobliskim polu.

We wrześniu 2009 r. J.H. zauważyła ogień na pobliskim polu. Wydarzenie to, korzystając z numeru alarmowego, zgłosiła na policję. Ze względu na problemy ze słuchem, jej rozmowa w policjantem przebiegała w utrudniony sposób. Po pewnym czasie okazało się, że zarejestrowane nagranie, w oryginalnym formacie, a więc zawierającym dane umożliwiające identyfikację J.H., w tym również adres, zostało umieszczone przez nieustaloną osobę w internecie.

„Nagranie rozmowy stało się bardzo popularne” – mówi Irmina Pacho, prawniczka HFPC. „Na adres J.H. zaczęły m.in. przychodzić listy od osób z całej Polski. W wielu komentarzach umieszczonych pod nagraniem wyśmiewano J.H. Przedmiotem kpin był m.in. stan zdrowia oraz język używany przez kobietę” – mówi Irmina Pacho.

Z uwagi na fakt, że nagranie zostało opublikowane w internecie w skutek nieprawidłowego zabezpieczenia danych osobowych na Komendzie Policji, J.H. wytoczyła powództwo przeciwko Skarbowi Państwa, w którym domagała się opublikowania w prasie lokalnej przeprosin, a także usunięcia nagrania ze stron internetowych oraz zasądzenia na jej rzecz zadośćuczynienia w wysokości 60 tysięcy złotych.

Sąd Okręgowy stwierdził naruszenie dóbr osobistych, ale nie uwzględnił żądań powódki w zakresie zadośćuczynienia oraz usunięcia nagrania. Co więcej sąd uznał, że w przedmiotowej sprawie wystarczające jest wysłanie przeprosin listem poleconym. Jak argumentował sąd, ze względu na skalę oraz sposób, w jaki doszło do naruszenia dóbr osobistych, publikacja w prasie lokalnej byłaby bezzasadna. Od wyroku tego została wniesiona apelacja.

W opinii przyjaciela sądu, HFPC zwróciła uwagę przede wszystkim na społeczny wymiar problemu. Fundacja podkreśliła, że opublikowane zgłoszenie zostało zarejestrowane w ramach funkcjonowania numeru alarmowego, a więc w sytuacji, w której obywatel ma prawo oczekiwać, że jego dane będą w sposób wystarczający chronione. Fundacja podkreśliła również, że nagranie w pełnej wersji (zawierającej dane J.H.), w dalszym ciągu można odnaleźć na wielu stronach internetowych – w tym w serwisie youtube czy wrzuta.pl. „W opinii podnieśliśmy również, że dane J.H. wykorzystywane są również na prześmiewczych profilach na portalach społecznościowych, w tym na Facebooku” – mówi Irmina Pacho.

Inne artykuły

Odpowiedzialność cywilna za potrącenie przez rowerzystę pieszego na chodniku

07.05.2018

Czy rowerzysta, który potrącił pieszego na chodniku, może ponosić odpowiedzialność cywilnoprawną za negatywne skutki na zdrowiu poszkodowanego? (nieprawomocny wyrok Sąd Rejonowy w Chełmnie z 19 stycznia 2018 r., sygn. akt I C 414/13). Sprawa...

Sąd Najwyższy - Internet to miejsce publiczne

24.04.2018

Sąd Najwyższy uznał, że internet jest miejscem publicznym w rozumieniu art. 141 kw, dlatego rozpowszechniający obrazki z nieprzyzwoitymi i obraźliwymi napisami (np. zakaz pedałowania) może ponosić odpowiedzialność za popełnione wykroczenie...

Bądź na bieżąco

Subskrybuj nasz bezpłatny newsletter, a będziesz na bieżąco z nowymi ogłoszeniami i komunikatami;
o spadkach, zasiedzeniach nieruchomości, depozytach sądowych, terminach rozpraw, wyrokach.

Podaj swój e-mail i otrzymuj najnowsze ogłoszenia bezpośrednio na swoją skrzynkę pocztową.

Przesyłając swój adres e-mail, zgadzam się na przetwarzanie przez Fundację ProPublika - KRS 0000595424 - podanych przeze mnie danych osobowych (e-mail) w celu otrzymywania zamówionego Newslettera.
Przyjmuję do wiadomości, że podanie danych jest dobrowolne oraz że przysługuje mi prawo dostępu do ich treści oraz ich poprawiania.