Sobota 24 czerwca 2017 Wydanie nr 3407

Nowotwór prawny, wrzód na kodeksie, obce ciało...

18.06.2013 / ebos/sub iudice Nowotwór prawny, wrzód na kodeksie, obce ciało...  

Na moim biurku znalazłem wydruk kolejnej nowelizacji Kodeksu Postępowania Cywilnego, uchwalonej 10 maja 2013 r. No, szybko się uwinęli z tym wprowadzaniem obowiązku podawania PESELu w postępowaniu, no ale w końcu to sprawa medialna, nie to co wprowadzenie przepisu o nadawaniu klauzuli pieczątką. Tamto mogło poczekać ponad dwa lata, bo głosów wyborców w tym nie ma. Ale nie o tym chciałem pisać.

Z sędziowskiego bloga ...

Gdy pomysłodawcy na gorąco wypowiadali się w mediach o tym jakie rozwiązania zamierzają wprowadzić traktowałem to jako piarowe lanie wody i licytowanie się, kto tu jest lepszy dla biednych pokrzywdzonych wyborców. Gdy projekt trafił do sejmu, uznałem go za kontynuację bicia piany, które nie ma szansy przejścia przez proces legislacyjny, że legislatorzy i eksperci sejmowi wybiją panom posłom z głowy ich księżycowe pomysły. I oto mam teraz te przepisy przed sobą i czytam je chyba dziesiąty raz z rzędu próbując zrozumieć, jak należy je stosować. I jakoś nic sensownego mi nie wychodzi.

Weźmy na warsztat pierwszy z brzegu przepis, czyli nowo dodany §5 artykułu 139 kpc, czyli owego niesławnego przepisu o doręczeniach przez podwójne awizo. Panowie i panie ustawodawcowie napisali w nim, że:

"Na wniosek strony sąd, lub referendarz sądowy na posiedzeniu niejawnym wydaje zaświadczenie, w którym stwierdza, że wyrok zaoczny lub nakaz zapłaty został uznany za doręczony na oznaczony adres w trybie określonym w §1"

W czym problem? Ano zacznijmy od pytania, czym jest to "zaświadczenie". W jakim trybie następuje jego wydanie, jaką formę prawną przybiera? Skoro jego wydanie ma nastąpić przez sąd i na posiedzeniu niejawnym to znaczy, że musi ono być orzeczeniem. Wszak posiedzenie niejawne odbywa się w celu wydania orzeczenia wówczas, gdy Kodeks nie wymaga przeprowadzenia rozprawy. A skoro jest to orzeczenie, to znaczy, że stronie, która wnosi o jego wydanie należy doręczyć je w odpisie (art. 140 kpc), a oryginał pozostawić w aktach. Jako że nie służy na nie zażalenie (nie jest wymienione w art. 394 kpc) staje się ono prawomocne z chwilą wydania (art. 363 kpc) i można domagać się wydania postanowienia stwierdzającego prawomocność zaświadczenia (art. 364 kpc). Jednocześnie nie wolno w nim zrobić żadnego błędu, bo do zaświadczeń nie stosuje się przepisów o sprostowaniu, brak jest bowiem odpowiednika art. 361 kpc który odsyłałby do odpowiednich przepisów o wyrokach...

Dość. Coraz bardziej zmierzamy do absurdu. Znacznie prostszym rozwiązaniem problemu jest przyjęcie, że państwo prawouchwalacze nie mieli zamiaru tworzyć nowego rodzaju orzeczenia, tylko po prostu nie wiedzieli co to znaczy "na posiedzeniu niejawnym", a że ładnie brzmiało to tak uchwalili. Przyjmijmy więc, że wydanie owego zaświadczenia to tylko czynność techniczna, a zaświadczenie to nie orzeczenie tylko kartka papieru, na której napisano, że nakaz zapłaty uznano za doręczony na taki to a taki adres. Co oczywiście czyni ową konstrukcję jeszcze bardziej abstrakcyjną i oderwaną od reszty kodeksu, do tego stopnia, że trudno nawet ją komentować na tej płaszczyźnie. Nowotwór prawny, wrzód na kodeksie, obce ciało... trudno znaleźć odpowiednie określenie dla tego "wynalazku". I co gorsza to nie koniec radosnej twórczości, bo gdy dłużnik otrzyma już owo zaświadczenie zabawa wcale się nie kończy.

Zgodnie z nowym art 820(3) kpc na podstawie tego zaświadczenia może on zażądać od komornika zawieszenia postępowania egzekucyjnego, jeżeli okaże się, że adres na który dokonywano doręczenia jest inny niż ustalony w toku postępowania egzekucyjnego. I tu wracamy do punktu wyjścia. Aby móc dalej egzekwować należność wierzyciel musi przedstawić zaświadczenie, że doręczenie było prawidłowe. Zaświadczenie, które oczywiście wydaje sąd lub referendarz sądowy na posiedzeniu niejawnym... i że tak się zapytam, a co wtedy, gdy dłużnik nie zgodzi się z zawartym w zaświadczeniu stanowiskiem sądu, że doręczenie było prawidłowe?

Niewątpliwie problem błędnych doręczeń istnieje i wymaga rozwiązania, ale niekoniecznie w taki sposób jak to ustawodawcy postanowili. Nie poprzez tworzenie zupełnie nowych i nieznanych dotąd konstrukcji prawnych w sytuacji, gdy wystarczyło dokonać adaptacji istniejących. Nic nie stało na przeszkodzie temu by poszukując rozwiązania sięgnąć do przepisów o przywróceniu terminu, tworząc na ich bazie wniosek o "przywrócenie" doręczenia, którego przesłanką byłoby wykazanie, iż dokonane doręczenie zastępcze jest nieskuteczne. Na czas takiego postępowania możliwe byłoby wstrzymanie przez sąd wykonania orzeczenia, a uwzględniając wniosek sąd zarządzałby ponowne doręczenie orzeczenia (o ile ono jeszcze nie nastąpiło), i w razie potrzeby zawieszał postępowanie egzekucyjne lub wprost uchylał klauzulę wykonalności. Skutek dokładnie ten sam, a o ile prościej...

Inne artykuły

Korzystanie z telefonu podczas jazdy rowerem (art. 45 ust. 2 pkt 1 pord)

12.06.2017

Wszyscy (?) wiedzą, że nie wolno rozmawiać przez telefon podczas jazdy samochodem (chyba że korzystając z zestawu głośnomówiącego lub słuchawki). Niektórzy jednak pytają — czy dozwolone jest rozmawianie przez telefon na rowerze? Odpowiedź jest...

Skazani na wschodniej granicy

09.06.2017

Służba Więzienna ponownie skieruje skazanych z czterech jednostek penitencjarnych do pracy przy oczyszczaniu i utrzymaniu w porządku pasa przy wschodnim odcinku granicy państwowej. Akcja rozpoczęta w ubiegłym roku przez Okręgowy Inspektorat...

Czy hycel ma prawo do wynagrodzenia za zlecenie odłowienia bezpańskiego psa?

23.06.2017

Obowiązkiem gmin jest wyłapywanie i zapewnienie opieki bezdomnym zwierzętom — zaś obowiązkiem każdego z nas jest powiadomienie o napotkanym bezpańskim psie lub kocie — jak to się ma do interwencji hycla po wezwaniu do agresywnego psa? Czy w takim...

Sądowe potworki - rzecz o idotyzmach z ocen kwalifikacyjnych

19.06.2017

Wielu pracowników sądów ma wrażenie, że od pewnego czasu do sądów wprowadzane są zasady przeniesione rodem z korporacji. W efekcie często powstają tyleż samo śmieszne, co tragiczne potworki. „Pro klienckie” nastawienie, „ankiety badania...

Sędzia z pasją

01.06.2017

- Są takie lata, że nagle wybucha temat, że sędziowie, prokuratorzy powinni być aktywni i edukować młodzież, a potem na kilka lat akcja taka cichnie. Uważam, że powinno to być robione systematycznie. Trzeba młodzieży tłumaczyć, jak wymiar...

Bądź na bieżąco

Subskrybuj nasz newsletter, a będziesz na bieżąco z nowymi ogłoszeniami i komunikatami;
o spadkach, zasiedzeniach nieruchomości, depozytach sądowych, terminach rozpraw, wyrokach.

Podaj swój e-mail i otrzymuj najnowsze ogłoszenia bezpośrednio na swoją skrzynkę pocztową.

Przesyłając swój adres e-mail, zgadzam się na przetwarzanie przez Fundację ProPublika - KRS 0000595424 - podanych przeze mnie danych osobowych (e-mail) w celu otrzymywania zamówionego Newslettera.
Przyjmuję do wiadomości, że podanie danych jest dobrowolne oraz że przysługuje mi prawo dostępu do ich treści oraz ich poprawiania.