Niedziela 17 grudnia 2017 Wydanie nr 3583

Zła sytuacja ofiar przemocy w rodzinie

15.07.2013 / ebos/nik Zła sytuacja ofiar przemocy w rodzinie  

Zmienione w 2010 i 2011 roku przepisy, nie polepszyły dotąd sytuacji ofiar przemocy w rodzinie - ocenia NIK. Okazuje się, ze odpowiednie instytucje wciąż mają problemy ze sprawnym udzieleniem pomocy. Przewlekłe i zbiurokratyzowane procedury działają demotywująco zarówno na ofiary, jak i na tych, którzy chcą im pomóc.

Nowe przepisy zakładają połączenie w ramach zespołów interdyscyplinarnych kompetencji wszystkich instytucji odpowiedzialnych za przeciwdziałanie przemocy w rodzinie. Instytucje te mają współpracować już od momentu policyjnej interwencji. To rozwiązanie na razie nie sprawdza się w praktyce.

Nowa procedura „Niebieskie Karty” jest nadmiernie zbiurokratyzowana i czasochłonna. Zdaniem NIK może to zniechęcać osoby pokrzywdzone do zgłaszania przypadków przemocy. Zgodnie ze zmienionymi przepisami poszkodowane osoby wzywane są na spotkanie zespołu interdyscyplinarnego lub grupy roboczej, gdzie przed szerokim audytorium muszą opowiedzieć o tym, co je spotkało. Wezwania kierowane przez zespoły interdyscyplinarne są często ignorowane przez sprawców, zespoły nie mają bowiem żadnych narzędzi, aby wyegzekwować od nich przybycie. W konsekwencji zmniejsza się odsetek ujawnianych przypadków przemocy w rodzinie. Tymczasem skala zjawiska nie maleje, bowiem liczba interwencji domowych pozostaje praktycznie niezmieniona.

Wyniki kontroli NIK wskazują, że utworzenie zespołów interdyscyplinarnych i grup roboczych opóźnia pomoc dla rodzin dotkniętych przemocą. Wcześniej działania podejmowała sama Policja, i to w terminie nieprzekraczającym siedmiu dni od zgłoszenia problemu. Obecnie organem decydującym o terminie wizytacji nie jest już Policja, ale zespół interdyscyplinarny. Przepisy jednak nie precyzują terminów spotkań zespołów. W dodatku ich uczestnicy - najczęściej osoby aktywne zawodowo - nie otrzymują żadnej rekompensaty za poświęcony czas. Taki stan rzeczy sprawia, że mimo niemałego zaangażowania wielu ludzi, zespoły interdyscyplinarnie nie działają efektywnie. Zdarza się, że dzielnicowy odwiedza daną rodzinę dopiero po 2-3 miesiącach od zgłoszenia przypadku przemocy, a w skrajnych przypadkach nawet po pół roku od pierwszej interwencji policji. Do tego czasu rodzina pozostaje bez pomocy. Dlatego NIK docenia praktykę stosowaną przez wiele komend Policji, które wysyłają dzielnicowych na wizytację o wiele wcześniej, nie czekając na decyzję zespołu interdyscyplinarnego. Np. w Komendzie Powiatowej Policji (KPP) w Mielcu dzielnicowi odwiedzali rodzinę w ciągu 7 dni od otrzymania informacji o zaistnieniu w niej przemocy, a w KPP w Bartoszycach termin ten wynosił średnio 10 dni.

Sądy najczęściej orzekają wobec sprawców domowej przemocy wyroki w zawieszeniu. W badanym przez NIK okresie wyroki w zawieszeniu dotyczyły 80 proc. przypadków użycia przemocy. Tymczasem zalecane działania korekcyjno-edukacyjne, które mogłyby prowadzić do trwałej zmiany postawy sprawców, zastosowano zaledwie w 6 proc. przypadków.

Nowe przepisy nakładają na gminy obowiązek zapewnienia bezpłatnego wsparcia dla ofiar przemocy, w tym schronienia w specjalistycznym ośrodku. Jednak z powodu niewystarczających środków finansowych ośrodków takich jest za mało, a te, które są, często nie spełniają odpowiednich standardów. Na terenie 14 gmin objętych kontrolą NIK działał tylko jeden ośrodek wsparcia dysponujący 25 miejscami. W wielu skontrolowanych ośrodkach brakowało odrębnych pomieszczeń do rozmów z osobami, które doświadczyły przemocy. Za mało było pracowników socjalnych. Przykładem jest Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Sierpcu, gdzie w badanym okresie na jednego pracownika przypadało średnio ok. 2340 mieszkańców. Pocieszające jest jednak, że od 1 sierpnia 2010 r. ofiary przemocy mają szerszy dostęp do poradnictwa psychologicznego, prawnego, socjalnego i rodzinnego.

Inne artykuły

Bez sekretariatu nie ma sądu

29.11.2017

Nikt nie dostrzega tych, bez których sądy nie mogłyby działać, owych sądowych mechaników, którzy dbają, by sędziom stającym na linii frontu nie zabrakło paliwa i amunicji. Nikt nie widzi pracowników sądowych sekretariatów, i nikt poza sędziami (a...

Po śladach do przestępcy

20.11.2017

Na podstawie śladów butów jak po nitce do kłębka można dojść do sprawcy zdarzenia. Bo każde obuwie w trakcie użytkowania nabiera charakterystycznych cech. – Są to cechy indywidualne i niepowtarzalne. Na ich podstawie jesteśmy w stanie stwierdzić...

Czy odepchnięcie napastnika — który upadł i zmarł — oznacza, że przekroczone zostały granice obrony koniecznej?

05.12.2017

Czy możliwy jest zarzut przekroczenia granic obrony koniecznej jeśli nastąpiła śmierć napastnika — oraz czy biorący udział w „ustawce” mogą powołać się na kontratyp obrony koniecznej, jeśli coś poszło nie tak podczas pojedynku? postanowienie...

Dać nadzieję na wolność

17.11.2017

Rozsiani po jednostkach penitencjarnych w Polsce, skazani na długie wyroki i dożywocie, sprawcy czynów, o których zwykle głośno w mediach – wielokrotni zabójcy. Nie są ujęci w statystykach, nie wiadomo, ilu ich dokładnie jest. Wiadomo natomiast...

Bądź na bieżąco

Subskrybuj nasz newsletter, a będziesz na bieżąco z nowymi ogłoszeniami i komunikatami;
o spadkach, zasiedzeniach nieruchomości, depozytach sądowych, terminach rozpraw, wyrokach.

Podaj swój e-mail i otrzymuj najnowsze ogłoszenia bezpośrednio na swoją skrzynkę pocztową.

Przesyłając swój adres e-mail, zgadzam się na przetwarzanie przez Fundację ProPublika - KRS 0000595424 - podanych przeze mnie danych osobowych (e-mail) w celu otrzymywania zamówionego Newslettera.
Przyjmuję do wiadomości, że podanie danych jest dobrowolne oraz że przysługuje mi prawo dostępu do ich treści oraz ich poprawiania.