Poniedziałek 21 sierpnia 2017 Wydanie nr 3465

Huzia! na sędziego!

29.04.2014 / ebos/sub iudice Huzia! na sędziego!  

Dlaczego każdy kto tylko ma dostęp do internetu może w zasadzie bezkarnie obrzucać sędziego błotem (żeby nie nazwać tego dosadniej)? Ano dlatego, że takie postępowanie nie jest traktowane jako naruszające interes publiczny, czy też dobro wymiaru sprawiedliwości. Jeżeli więc jakiemuś sędziemu nie podoba się, że ktoś go oskarża o branie łapówek, tudzież że umieszczono go na jakiejś "czarnej liście" skorumpowanych sędziów to musi samodzielnie dochodzić swoich praw. Jako prywatna osoba która poczuła się osobiście urażona, nie jako sędzia powołany przez Prezydenta RP do orzekania w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej, któremu bezpodstawnie zarzucono niegodne urzędu postępowanie. Bo najwidoczniej Rzeczypospolita Polska nie ma nic przeciwko pomawianiu sędziów, którzy orzekają w jej imieniu.

Z sędziowskiego bloga ...

Sprawa miliona złotych wydanego na drinki w klubie GoGo doczekała się pierwszego rozstrzygnięcia. Sąd stwierdził, że czyny zarzucone przez prokuratora menadżerce klubu i tancerkom nie wyczerpywały znamion przestępstwa i odmówił zastosowania tymczasowego aresztowania. Decyzja ta odbiegała więc wyraźnie od tzw. oczekiwań społecznych, zgodnie z którymi rzeczone tancerki za popełnione zbrodnie powinny trafić za kraty. Sprawca zbrodni, o popełnieniu których społeczeństwo usłyszało w telewizji musi przecież zostać aresztowany, bo inaczej to będzie oznaczało, że za swe czyny nie poniesie żadnej kary. Społeczeństwo dało więc wyraz swemu niezadowoleniu komentując w internecie informację o motywach decyzji sądu.

Cóż więc dowiadujemy się z komentarzy społeczeństwa na temat decyzji sądu? Ano przede wszystkim tego, że społeczeństwo nie potrzebuje czytać akt, ani nawet kodeksów, ono po prostu wie co należy zrobić. A jak sąd zrobił coś innego to znaczy że sędzia jest głupi, niedouczony, niekompetentny i oczywiście nie zna prawa:

el bigos: "Podobno alkoholu nietrzeźwym się nie sprzedaje. Sędzia w obliczu prawa zalegalizował oszustwo. Poza tym czy transakcja nie powinna być unieważniona skoro właściciel nie miał prawa sprzedawać ALKOHOLU?"

z.lo: "Kuriozalne, jak bardzo sędzia może ignorować prawo."

bokaj:"ten wyrok to prawny skandal. nie da się zaprzeczyć, że facet jest cymbałem i dał się oskubać - ale oskubanie nastąpiło w warunkach NIEZGODNYCH Z PRAWEM!!!"

pinocchio: "Kolejna mega kompromitacja wymiaru sprawiedliwości. Ten sędzia po prostu stwierdził że człowieka pijanego można okraść i oszukać."

wmc-33: "Esencja kompetencji polskich sędziów. Sprawa niby prosta, a wyrok absurdalny"

cromio: "To sędzia mówił??? Chyba asesor albo i aplikant sędziowski (bo nie chcę podejrzewać konszachtów). Przecież tutaj pół kodeksu karnego i ustawy o wychowaniu w trzeźwości się kłania!"

przeciw-debilom: "No proszę - sędzia idiota - to sprawa na wykluczenie go z zawodu.Upijanie się nie jest karalne, ale okradanie pijanego już tak.

Po przeczytaniu tychże kategorycznie krytycznych opinii postanowiłem zebrać wszystko co wiem o tej sprawie. I okazało się, że jest tego niewiele. Wiem, że jakiś dyrektor był w klubie GoGo i przy tej okazji obciążono jego służbową kartę bez limitu na blisko milion złotych. Wiem też, że ideą takowych przybytków jest to, że pracujące tam "tancerki" mają zadanie namawiać gości na to, by stawiali im (i sobie) drinki, które oferowane są po horrendalnych cenach. Wiem też, że prokuratura wniosła o tymczasowe aresztowanie menedżerki klubu i kilku tancerek, ale wniosku nie uwzględniono, bo sędzia uznał, że czyn opisany we wniosku w świetle dowodów nie jest przestępstwem. Mniej więcej kojarzę też czym jest oszustwo w rozumieniu kodeksu karnego i jakie są przesłanki stosowania tymczasowego aresztowania. I tyle. Tylko tyle. Nie widziałem akt, więc nie wiem ani co zeznawał ów dyrektor, ani jakie dokumenty zebrano. Nie wiem jaki konkretnie zarzut postawiono podejrzanym, i jak go sformułowano. Nie wiem jakie dowody przedstawiono wraz z wnioskiem, ani co wyjaśniali podejrzani. To zaś oznacza, że nie wiem ani w oparciu o co sędzia podjął decyzję, ani nawet o czym decydował - a więc i nie mogę oceniać, czy decyzja była prawidłowa czy nie.

Niestety, jak widać wielu jest takich, dla których brak podstawowych informacji wyjściowych nie stanowi przeszkody do kategorycznego wypowiadania się, że wyrok jest zły. Nie od dziś zresztą wiadomo, że zasada "nie znam się, ale się wypowiem" stanowi podstawę dyskusji publicznej. Trudno, widać taki los i nic nie da się na to poradzić. Jeżeli ktoś potrzebuje się ośmieszyć publikując pseudoprawniczy komentarz do orzeczenia to proszę bardzo. Robienie z siebie durnia nie jest zabronione prawem.

Niestety w komentarzach znajdziemy także inne wypowiedzi:

iszaki: "Ciekawe ile prowizji ma sędzia..."

ankhar: "Do sędziego przyszła panienka z Cocomo i zrobiła mu dobrze, czy standardowo walizeczka pieniędzy?"

nanabun: Pan sędzia pewnie się obawiał, że straci kartę stałego klienta w tym burdelu, przepraszam "klubie".

koko36911: "Sędzia dostał w łapę, wiec wyrok musiał być po stronie Cocomo. Taki sędzia to ma dobre życie"

kamuimac: "tu nie trzeba nic insynuować, że wziął w łapę za taki a nie inny wyrok jest pewne pytanie tylko za jak wysoka sumę się tak "zeszmacił"

Tak jest. Autorzy owych komentarzy nie widzieli nic złego w tym, by publicznie, choć anonimowo, oskarżyć konkretnego sędziego, wymienionego w artykule z imienia i nazwiska, o przyjęcie korzyści osobistej albo majątkowej. I to wyłącznie dlatego, że nie spodobało im się wydane orzeczenie, bo jakoś wątpię aby mieli jakiekolwiek inne powody, by rzucać tak ciężkie oskarżenia, nie mówiąc już o posiadaniu jakichkolwiek dowodów na poparcie stawianych zarzutów. Rzucanie oskarżeń to zaś coś zupełnie innego, niż bezpodstawna krytyka wydanego orzeczenia, nawet niekulturalna czy wręcz wulgarna. Prawo nazywa to zniesławieniem, a kodeks karny zalicza do przestępstw.

Dlaczego więc każdy kto tylko ma dostęp do internetu może w zasadzie bezkarnie obrzucać sędziego błotem (żeby nie nazwać tego dosadniej)? Ano dlatego, że takie postępowanie nie jest traktowane jako naruszające interes publiczny, czy też dobro wymiaru sprawiedliwości. Jeżeli więc jakiemuś sędziemu nie podoba się, że ktoś go oskarża o branie łapówek, tudzież że umieszczono go na jakiejś "czarnej liście" skorumpowanych sędziów to musi samodzielnie dochodzić swoich praw. Jako prywatna osoba która poczuła się osobiście urażona, nie jako sędzia powołany przez Prezydenta RP do orzekania w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej, któremu bezpodstawnie zarzucono niegodne urzędu postępowanie. Bo najwidoczniej Rzeczypospolita Polska nie ma nic przeciwko pomawianiu sędziów, którzy orzekają w jej imieniu.

Cóż powinno nastąpić? Ano niestety należy wprowadzić jasny przepis, który stwierdza, że jeżeli ktoś ma dowód na korupcję wobec sędziego, albo chociaż uzasadnione podejrzenie takowej, winien te informację przedstawić organom ścigania. A jeżeli tylko mu się wydaje, albo tak tylko sobie myśli, to powinien te myśli zachować dla siebie, a nie wypisywać w Internecie. Bo potrzeba zachowania autorytetu sądów, jako instytucji niezbędnej dla prawidłowego funkcjonowania państwa, nie pozwala na to, by każdy mógł sobie ot tak opowiadać że ten, czy tamten sędzia to skorumpowany idiota. I nie ważne czy będzie to robić dlatego że szczerze tak uważa, czy dlatego, że obrażanie innych jest dla niego jedynym źródłem satysfakcji w jego szarym życiu. Wolność słowa ma swoje granice, a jedną z nich wyznacza potrzeba zachowania powagi władzy sądowej (art. 10.2 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności.

Inne artykuły

Karalne niezawiadomienie o przestępstwie na szkodę dziecka

31.07.2017

Ważna zmiana w Kodeksie Karnym. Zmiana, która zacznie obowiązywać od 13 lipca br., nakłada na każdego obywatela prawny obowiązek zawiadomienie organów ścigania o przestępstwie na szkodę dziecka. Do tej pory był to tylko tzw. obowiązek społeczny...

Zbrodnia i kara po polsku

28.07.2017

"Im później się przychodzi po poradę prawną - czyli im dalej jest posunięte postępowanie - tym mniej jest opcji. Zdarza się, że ktoś przychodzi do mnie, gdy zapadł prawomocny wyrok w jego sprawie. Wtedy nie mogę już nic zrobić - a wcześniej było...

Prawo do pożegnania

18.08.2017

"Brak zezwolenia na wzięcie udziału w pogrzebie i sposób procedowania w tej sprawie pokazują, że standardy wskazane przez Europejski Trybunał Praw Człowieka w sprawach polskich nie są ciągle w pełni realizowane" – wskazuje Adam Klepczyński...

Grzywna za wycenę własnego mieszkania bez uprawnień?

10.08.2017

Kto bez uprawnień zawodowych w zakresie szacowania nieruchomości dokonuje określenia wartości nieruchomości lub trwale związanych z nieruchomością maszyn lub urządzeń, podlega karze grzywny w wysokości do 50 000 zł. Czy wiecie że… jeśli...

Czy odmowa zatrudnienia córki działacza partyjnego oznacza dyskryminację w zatrudnieniu?

24.07.2017

Lipiec mamy dość gorący politycznie, gdzie „córka leśnika” jest tylko skromną anegdotą. Warto jednak prześledzić losy sporu, który sprowadza się do prostego pytania: czy odmowa zatrudnienia w urzędzie stanowi dyskryminację w zatrudnieniu — jeśli...

Bądź na bieżąco

Subskrybuj nasz newsletter, a będziesz na bieżąco z nowymi ogłoszeniami i komunikatami;
o spadkach, zasiedzeniach nieruchomości, depozytach sądowych, terminach rozpraw, wyrokach.

Podaj swój e-mail i otrzymuj najnowsze ogłoszenia bezpośrednio na swoją skrzynkę pocztową.

Przesyłając swój adres e-mail, zgadzam się na przetwarzanie przez Fundację ProPublika - KRS 0000595424 - podanych przeze mnie danych osobowych (e-mail) w celu otrzymywania zamówionego Newslettera.
Przyjmuję do wiadomości, że podanie danych jest dobrowolne oraz że przysługuje mi prawo dostępu do ich treści oraz ich poprawiania.