Wtorek 17 października 2017 Wydanie nr 3522

Terroryzuje usłużnymi rozgrzanymi sędziami

29.09.2015 / ebos/lege artis Terroryzuje usłużnymi rozgrzanymi sędziami  

Idą wybory, warto pisać o czymś, co może kojarzyć się z tematyką wyborczą — dobre są spory polityków i ludzi związanych z polityką. W dzisiejszym odcinku: oddalenie powództwa o ochronę osobistą, które Adam Michnik wytoczył Rafałowi Ziemkiewiczowi (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 19 grudnia 2014 r., VI ACa 327/14).

Sprawy miały się następująco: Adam Michnik poczuł się urażony nazbyt krytycznym felietonem pióra Ziemkiewicza. w którym odniósł się do sądowych sporów Michnika z Jarosławem Rymkiewiczem — chodzi oczywiście o terroryzowanie przeciwników „usłużnymi rozgrzanymi sędziami” (por. post scriptum pod dzisiejszym tekstem!). We wniesionym pozwie zażądał opublikowania przeprosin oraz wpłacenia 50 tys. złotych na wskazany cel społeczny.

Sąd I instancji oddalił powództwo, a to ze względu, iż:

powód jako osoba inteligentna i wykształcona musiał zrozumieć, że nie da się zinterpretować zwrotu o terroryzowaniu sędziami dosłownie — jako zastraszania kogoś przemocą lub okrucieństwem;

nie można także frazy o „usłużnych sędziach” widzieć jako (fałszywego) zarzutu korumpowania wymiaru sprawiedliwości przez Michnika;

epitet ten uwłacza wprawdzie godności — ale godności sędziów, natomiast powodowi brak legitymacji procesowej do występowania o ochronę dóbr osobistych wymiaru sprawiedliwości.

Stąd też ocena sądu, że nie doszło do naruszenia dóbr osobistych naczelnego „Gazety Wyborczej”, zwłaszcza, iż z zeznań samego powoda wynika brak negatywnych konsekwencji opinii kierowanych do czytelników tytułu prasowego, który reprezentuje spiskową teorię dziejów. Co więcej felieton Ziemkiewicza nie przekroczył dozwolonych granic krytyki — felieton jest formą działalności prasowej, w której dopuszczalne są przesada i wyolbrzymienie mające na celu przedstawienie przez autora własnego punktu widzenia. Natomiast wolność dziennikarska pozwala m.in. na stosowaniu pewnej formy przesady i prowokacji.

Stąd też zdaniem sądu Rafał Ziemkiewicz mógł napisać — w tonie zarzutu — że Adam Michnik wykorzystuje procesy do walki z ideowymi przeciwnikami. Krytyce mogą także podlegać działania zgodne z prawem (czyli nawet procesy, które były przez Michnika wygrywane), a to dlatego, że spory dotyczyły kwestii ideowych — debaty publicznej. Skoro zatem naczelny „Wyborczej” propaguje wolność wypowiedzi (?), to powinien wykazywać ponadprzeciętną tolerancję w odniesieniu do komentarzy poświęconych jego działalności.

Istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że w sytuacji gdy powód grozi osobom, których wypowiedzi traktuje jako naruszenie jego dóbr osobistych, wtoczeniem powództw cywilnych korzystając przy tym z usług profesjonalnego pełnomocnika (świadczącego również pomoc prawną spółce), to przynajmniej niektóre osoby, noszące się z zamiarem opublikowania nawet w pełni uzasadnionej krytyki pod adresem powoda będą z tego rezygnować obawiając się dotkliwych skutków, jakie wiążą się z prowadzeniem procesów sądowych, co z kolei może powodować istotne ograniczenie sfery wypowiedzi.

Stąd też działanie Ziemkiewicza zostało przez sąd zakwalifikowane jako podejmowane w obronie uzasadnionego interesu publicznego — a to zwalnia z odpowiedzialności za naruszenie dóbr osobistych (por. Uzasadniony interes społeczny wyłącza odpowiedzialność prasy za naruszenie dóbr osobistych).

Od niekorzystnego wyroku apelował Adam Michnik, jednak bezskutecznie. Sąd II instancji zgodził się wprawdzie z poglądem, że o naruszeniu dóbr osobistych nie decyduje to czy spowodowało ono jakieś negatywne skutki — liczy się sam fakt, że negatywny skutek mógł mieć miejsce — przez co powód mógł poczuć się obiektywnie urażony treścią felietonu. Natomiast co do oceny sposobu formułowania krytyki, to z jednej strony podkreślono, że oceny powinny być „rzeczowe, obiektywne, nie mogą poniżać takich osób oraz wykraczać poza niezbędne dla określonych prawem celów potrzebę” — z drugiej jednak forma utworu i prawa gatunku mogą pozwolić na więcej. Takim gatunkiem literackim jest właśnie felieton, w którym dopuszczalne jest posługiwanie się aluzją, ironią, złośliwością — i nikt nie oczekuje po felietonie obiektywizmu.

Nawet jeśli celem stojącym za felietonem było zdyskredytowanie Adama Michnika, to jako osoba zabierająca głos w sprawach publicznych nie jest wolna od formułowanych w ten sposób ocen.

Sąd II instancji podzielił przy tym pogląd, iż chętne pozywanie przez Michnika jego adwersarzy — głównie związanych z prawicową prasą dziennikarzy — może być odbierane jako zamierzenie ograniczenia dyskursu publicznego lub ideowego, zaś jako takie może podlegać krytyce jako społecznie szkodliwe.

Ograniczenie tej swobody stanowiłoby niedopuszczalną ingerencję w konstytucyjnie zagwarantowaną wolność wypowiedzi — tu sąd przypominał, że owszem, konstytucja chroni także prywatność, cześć i godność osoby, ale zasada ta nie na nieograniczonego charakteru — i właśnie swoboda wyrażania poglądów w debacie publicznej jako wartość chroniona konstytucyjnie też gra rolę.

Inne artykuły

Czy krycie suki psem, którego właściciel zapomniał zapłacić składki na ZKwP, jest wykroczeniem?

09.10.2017

Czy umowa na krycie suki psem, którego pani nie zapłaciła składek na ZKwP (Związek Kynologiczny w Polsce) jest ważna — no i czy taka sytuacja nie narusza ustawowego zakazu rozmnażania psów nierasowych? (wyrok Sądu Rejonowego w Wieluniu z 15 marca...

Gwizdanie zgodnie z duchem sportu

02.10.2017

Istotą bezstronnego rozstrzygania sporu jest równe traktowanie jego stron. Tę równość w założeniu ma zapewniać ścisłe uregulowanie procedury postępowania, czyli przepisów określających jak prowadzić należy postępowanie przed sądem. Dzięki...

"Małe" Księgi Wieczyste

10.10.2017

Pracy urzędników wieczy­stoksięgowych nie można porównywać z pracą pracowni­ków wydziałów procesowych. Zgodnie z przepisami pracownicy tylko Wydziału Ksiąg Wieczystych mogą sporządzać projekty wpisów w księgach wie­czystych, czyli zajmują się...

Jak pracować z więźniem - ojcem, żeby stał się tatą?

19.09.2017

Można zaryzykować twierdzenie, że z ponad 71 tys. mężczyzn przebywających w jednostkach penitencjarnych większość stanowią ojcowie. Czy są na tyle specyficzną grupą, że należy z nimi pracować w sposób szczególny? Zapytaliśmy o to mł. chor...

Bądź na bieżąco

Subskrybuj nasz newsletter, a będziesz na bieżąco z nowymi ogłoszeniami i komunikatami;
o spadkach, zasiedzeniach nieruchomości, depozytach sądowych, terminach rozpraw, wyrokach.

Podaj swój e-mail i otrzymuj najnowsze ogłoszenia bezpośrednio na swoją skrzynkę pocztową.

Przesyłając swój adres e-mail, zgadzam się na przetwarzanie przez Fundację ProPublika - KRS 0000595424 - podanych przeze mnie danych osobowych (e-mail) w celu otrzymywania zamówionego Newslettera.
Przyjmuję do wiadomości, że podanie danych jest dobrowolne oraz że przysługuje mi prawo dostępu do ich treści oraz ich poprawiania.