Wtorek 17 października 2017 Wydanie nr 3522

Paragraf 212 - kara dla dziennikarza

24.11.2009 / ebos/hfpcz Paragraf 212 - kara dla dziennikarza  

23 listopada 2009 r. Helsińska Fundacja Praw Człowieka i Izba Wydawców Prasy na wspólnej konferencji w Centrum Prasowym PAP ogłosiły raport pt. "Paragraf 212. Karanie dziennikarzy za zniesławienie w polskiej praktyce". Jednocześnie obie organizacje skierowały apel do Prezydenta RP, Prezesa Rady Ministrów i Marszałka Sejmu o podjęcie inicjatywy ustawodawczej mającej na celu depenalizację zniesławienia albo ewentualnie zniesienie z tego przepisu kary pozbawienia wolności.

Konferencja została otworzona przez Panią Adę Kostrz-Kostecka (PAP). W konferencji wzięli udział: dr Wiesław Podkański (Izba Wydawców Prasy), dr Adam Bodnar (Helsińska Fundacja Praw Człowieka), Dawid Sześciło (Helsińska Fundacja Praw Człowieka), red. Cezary Łazarewicz („Polityka"), red. Jacek Brzuszkiewicz („Gazeta Wyborcza"), mec. Piotr Rogowski (Agora), dr Michał Zaremba (UW).

Przyjęta właśnie przez parlament nowelizacja art. 212 Kodeksu karnego przewiduje pozostawienie - wbrew rządowemu projektowi - szczególnego przepisu przewidującego karę więzienia dla dziennikarzy (art. 212 par. 2). Projekt rządowy uchwalonej właśnie ustawy przewidywał całkowitą rezygnację z kary pozbawienia wolności w odniesieniu do zniesławienia w mediach. Tym większe zdumienie budzić musi przywrócenie przez Sejm i Senat tego rozwiązania. Jest to tym bardziej zaskakujące, że wcześniej czołowi politycy wielu partii deklarowali poparcie dla idei całkowitej depenalizacji zniesławienia, nie wspominając już o rezygnacji z karania za ten czyn więzieniem. Przytoczyć można m.in. wypowiedzi pani Julii Pitery (PO) czy prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który expressis verbis stwierdził, że „art. 212 Kodeksu karnego, który pozwala skazać na karę dwóch lat więzienia za pomówienie m.in. za pośrednictwem mediów, powinien przestać obowiązywać" (wypowiedź z 15 grudnia 2007 r., cyt. za: PAP).

Na co zwrócono uwagę w raporcie?
Praktyka działalności Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka i Izby Wydawców Prasy od wielu lat dostarcza dowodów na nadmiar ingerencji państwa w swobodę wypowiedzi prasowej. Jej podstawowym przejawem jest sięganie po sankcje karne w związku z przypadkami naruszania przez media dóbr osobistych. Najczęstszym i najbardziej dolegliwym środkiem represji pozostaje od lat odpowiedzialność karna za zniesławienie (art. 212 Kodeksu karnego). Od chwili wejścia w życie obecnie obowiązującego k.k. skazano na jego podstawie już 1069, w tym 241 osób otrzymało karę pozbawienia wolności. Ministerstwo Sprawiedliwości nie gromadzi danych wskazujących, ilu wśród skazanych to dziennikarze, ale według danych Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich tylko w latach 2005-2006 sądy wydały 23 wyroki skazujące dziennikarzy, a w 102 przypadkach zadecydowały o umorzeniu.

Polski ustawodawca pozostaje nieugięty i opiera się postulatom wyrugowania przepisów umożliwiających stosowanie sankcji karnych w związku z publikacjami prasowymi. Do satysfakcjonujących zmian w prawie nie doprowadziły liczne interwencje ze strony ważnych instytucji międzynarodowych (Rady Europy, OBWE) oraz orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw Człowieka - zasadniczo przeciwnego jakimkolwiek prawnokarnym ograniczeniom wolności wypowiedzi.

Zdaniem Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka i Izby Wydawców Prasy skala problemu narzuca potrzebę pilnych zmian legislacyjnych, mimo że przedstawienie „suchych" statystyk wyroków skazujących za zniesławienie czy znieważenie może nie przekonywać o wadze problemu i konieczności zmian.
Dużo więcej daje prezentacja poszczególnych postępowań karnych prowadzonych przeciwko dziennikarzom, także tych, które nie doprowadziły do skazania. Już samo postawienie zarzutów i pozostawanie w stanie oskarżenia jest środkiem represji i studzi zapał mediów do ujawniania informacji istotnych dla interesu publicznego. Udowodnienie potrzeby dekryminalizacji zniesławienia nie nastręcza trudności, gdy można na tę kwestię spojrzeć z perspektywy indywidualnych przypadków.
Wówczas okazuje się, że art. 212 k.k. niejednokrotnie był i jest wykorzystywany jako instrument zastraszania dziennikarzy, a sądy rozpoznające sprawy o zniesławienie nie były w stanie wykazać się wrażliwością i zrozumieniem dla roli, jaką w społeczeństwie demokratycznym spełniają media.

Inne artykuły

Czy krycie suki psem, którego właściciel zapomniał zapłacić składki na ZKwP, jest wykroczeniem?

09.10.2017

Czy umowa na krycie suki psem, którego pani nie zapłaciła składek na ZKwP (Związek Kynologiczny w Polsce) jest ważna — no i czy taka sytuacja nie narusza ustawowego zakazu rozmnażania psów nierasowych? (wyrok Sądu Rejonowego w Wieluniu z 15 marca...

Gwizdanie zgodnie z duchem sportu

02.10.2017

Istotą bezstronnego rozstrzygania sporu jest równe traktowanie jego stron. Tę równość w założeniu ma zapewniać ścisłe uregulowanie procedury postępowania, czyli przepisów określających jak prowadzić należy postępowanie przed sądem. Dzięki...

"Małe" Księgi Wieczyste

10.10.2017

Pracy urzędników wieczy­stoksięgowych nie można porównywać z pracą pracowni­ków wydziałów procesowych. Zgodnie z przepisami pracownicy tylko Wydziału Ksiąg Wieczystych mogą sporządzać projekty wpisów w księgach wie­czystych, czyli zajmują się...

Jak pracować z więźniem - ojcem, żeby stał się tatą?

19.09.2017

Można zaryzykować twierdzenie, że z ponad 71 tys. mężczyzn przebywających w jednostkach penitencjarnych większość stanowią ojcowie. Czy są na tyle specyficzną grupą, że należy z nimi pracować w sposób szczególny? Zapytaliśmy o to mł. chor...

Bądź na bieżąco

Subskrybuj nasz newsletter, a będziesz na bieżąco z nowymi ogłoszeniami i komunikatami;
o spadkach, zasiedzeniach nieruchomości, depozytach sądowych, terminach rozpraw, wyrokach.

Podaj swój e-mail i otrzymuj najnowsze ogłoszenia bezpośrednio na swoją skrzynkę pocztową.

Przesyłając swój adres e-mail, zgadzam się na przetwarzanie przez Fundację ProPublika - KRS 0000595424 - podanych przeze mnie danych osobowych (e-mail) w celu otrzymywania zamówionego Newslettera.
Przyjmuję do wiadomości, że podanie danych jest dobrowolne oraz że przysługuje mi prawo dostępu do ich treści oraz ich poprawiania.