Sobota 24 czerwca 2017 Wydanie nr 3407

Kobieta w Policji bez taryfy ulgowej

08.03.2010 / ebos/kgp Kobieta w Policji bez taryfy ulgowej  

Praca jest dla nich pasją. W codziennej służbie podejmują interwencje wobec awanturników, zabezpieczają mecze, podczas których dochodzi do chuligańskich wybryków, zatrzymują niebezpiecznych, czasem uzbrojonych przestępców. Muszą być twarde, mieć silny charakter, dużą odporność na stres. Przy okazji Dnia Kobiet przybliżmy sylwetkę jednej spośród 13 tysięcy polskich policjantek.


Marta – Wydział Realizacyjny Komendy Stołecznej Policji (2 lata służby, ok. pół roku w jednostce realizacyjnej)

Wydział Realizacyjny to specyficzny wydział, pracujący tutaj policjanci zatrzymują najgroźniejszych przestępców, biorą udział w niebezpieczniejszych akcjach i w każdej chwili muszą pozostawać w pełnej gotowości, by zjawiać się na wezwanie.

Szkolą się nieustannie, a w ich treningi również wpisane jest ryzyko – szkolenia z bronią i ostrą amunicją, w warunkach zbliżonych do prawdziwych działań, gdzie najdrobniejszy błąd, chwila dekoncentracji może skończyć się tragicznie.

Wśród nich ona – postawna, młoda, pełna zapału i werwy kobieta – jedyna w Polsce w takim wydziale – Marta.

W ważącym ponad 20 kg „rynsztunku”, z zakrytą twarzą, fizycznie niby nie wyróżnia się wśród kolegów, jedynie po łagodnych i pięknych oczach wyzierających spod kominiarki można poznać, że to kobieta. W niczym też nie odbiega od nich w codziennych ćwiczeniach, więcej nawet, jak mówią jej przełożeni, niejeden mężczyzna jej nie dorówna.

Kiedy zjawia się w pracy nie chce się wyróżniać poprzez ubiór i nie podkreśla swoich kobiecych walorów, chociaż po służbie funkcjonuje jak każda z nas i też jak to kobieta lubi się ładnie ubrać.

– Trzeba znaleźć to wyważenie pomiędzy pracą a domem – stwierdza.

– Najtrudniejsze w tej służbie dla mnie jako kobiety jest to, żeby koledzy zaakceptowali mnie taką, jaką jestem, a nie patrzyli na mnie przez pryzmat tego, że po prostu nie jestem facetem. Czy jej się to udaje? Jak sama mówi koledzy nie dają jej odczuć tego, że należy do tzw. słabej płci, zupełnie nie.

– Chociaż nie ma dla mnie, jako kobiety, żadnej taryfy ulgowej i muszę i chcę dawać z siebie wszystko, to jednak jeśli coś mi nie wychodzi koledzy bardzo mi pomagają, wydaje mi się, że zwracają na mnie większą uwagę, wspierają i doradzają nawet bardziej niż pozostałym. Cały czas uczę się od nich. Strzelanie, taktyka, treningi, siłownia, mata – fizyka przede wszystkim - to ogromny wysiłek, zwłaszcza dla kobiety. Mężczyźni pewnie nie odczuwają tego w taki sam sposób.

Czasami zdarzają się takie sytuacje, że wolałabym być mężczyzną, bo pewnie byłoby mi zdecydowanie łatwiej właśnie z racji siły, jednak bardzo dobrze odnajduję się w tym męskim świecie – mówi Marta.

Nie bez znaczenia pozostaje zapewne fakt, że jej zainteresowania w pełni pokrywają się z jej codziennymi obowiązkami służbowymi – sporty, walki, kryminalistyka, prawo.
Największą przyjemność odczuwa wtedy, kiedy przychodzi do pracy – podkreśla to śmiejąc się szczerze i szeroko – a przygotowania do szturmu, akcja, adrenalina sprawiają, że – jak twierdzi – czuje się rewelacyjnie.

Pomimo, że jest jedyną kobietą „akcji” i pewnie miło byłoby gdyby nie była „rodzynkiem”, ona sama solidaryzuje się z mężczyznami, to z nimi ma więcej wspólnych tematów. Według Marty zdecydowanie łatwiej pracuje się wśród mężczyzn, niż wśród kobiet, są mniej konfliktowi.

Ta służba wymaga wyrzeczeń. Jak sama mówi, musiała trochę ograniczyć kontakty ze znajomymi, z przyjaciółmi, nie może się z nikim związać, gdyż nie ma na to czasu. Kiedy wraca do domu po ciężkiej służbie i ogromnym wysiłku fizycznym pada ze zmęczenia i musi zregenerować siły.
Rodzice woleliby, żeby ich córka wykonywała jakąś spokojniejszą pracę i tak naprawdę nie wiedzą ile wysiłku kosztuje ją ta realizacja celów życiowych. Nierzadko nie może się też z nimi podzielić, tym w czym bierze udział, to jednak ta służba jest jej pasją i odnajduje się w niej doskonale. Pomimo młodego wieku, Marta twardo stąpa po ziemi i wie czego chce i do czego dąży.

Jaka jest typowa polska policjantka?

W Policji służy coraz więcej kobiet, chociaż mogłoby się wydawać, że to męski zawód, liczba policjantek systematycznie rośnie. Ogółem w Policji pracuje blisko 30 tys. kobiet, z czego blisko 13 tys. to policjantki. Dla porównania, dwa lata temu było ich o blisko 1,5 tys. mniej. Statystycznie jest to kobieta pomiędzy 31 a 40 rokiem życia, z wyższym wykształceniem, która służy w Policji od 3 do 10 lat.

Spora część służy w Policji od 3 do 10 lat (38,95 % ogółu). Blisko 19 % nie ma jeszcze trzech lat stażu pracy, a 18,5 % ma staż służby pomiędzy 11 a 15 lat. Prawie połowa jest w wieku w wieku 30 - 40 lat (48 %); spośród pozostałych 27 % ma mniej niż 30 lat, a 26 % powyżej 40 lat. Aż 6 na 10 policjantek (61,72%) ma wyższe wykształcenie. Ponad 33,77 % jest w korpusie aspirantów, 31 % w korpusie sierżantów, 4 dosłużyły się stopnia inspektora.

Inne artykuły

Korzystanie z telefonu podczas jazdy rowerem (art. 45 ust. 2 pkt 1 pord)

12.06.2017

Wszyscy (?) wiedzą, że nie wolno rozmawiać przez telefon podczas jazdy samochodem (chyba że korzystając z zestawu głośnomówiącego lub słuchawki). Niektórzy jednak pytają — czy dozwolone jest rozmawianie przez telefon na rowerze? Odpowiedź jest...

Skazani na wschodniej granicy

09.06.2017

Służba Więzienna ponownie skieruje skazanych z czterech jednostek penitencjarnych do pracy przy oczyszczaniu i utrzymaniu w porządku pasa przy wschodnim odcinku granicy państwowej. Akcja rozpoczęta w ubiegłym roku przez Okręgowy Inspektorat...

Czy hycel ma prawo do wynagrodzenia za zlecenie odłowienia bezpańskiego psa?

23.06.2017

Obowiązkiem gmin jest wyłapywanie i zapewnienie opieki bezdomnym zwierzętom — zaś obowiązkiem każdego z nas jest powiadomienie o napotkanym bezpańskim psie lub kocie — jak to się ma do interwencji hycla po wezwaniu do agresywnego psa? Czy w takim...

Sądowe potworki - rzecz o idotyzmach z ocen kwalifikacyjnych

19.06.2017

Wielu pracowników sądów ma wrażenie, że od pewnego czasu do sądów wprowadzane są zasady przeniesione rodem z korporacji. W efekcie często powstają tyleż samo śmieszne, co tragiczne potworki. „Pro klienckie” nastawienie, „ankiety badania...

Sędzia z pasją

01.06.2017

- Są takie lata, że nagle wybucha temat, że sędziowie, prokuratorzy powinni być aktywni i edukować młodzież, a potem na kilka lat akcja taka cichnie. Uważam, że powinno to być robione systematycznie. Trzeba młodzieży tłumaczyć, jak wymiar...

Bądź na bieżąco

Subskrybuj nasz newsletter, a będziesz na bieżąco z nowymi ogłoszeniami i komunikatami;
o spadkach, zasiedzeniach nieruchomości, depozytach sądowych, terminach rozpraw, wyrokach.

Podaj swój e-mail i otrzymuj najnowsze ogłoszenia bezpośrednio na swoją skrzynkę pocztową.

Przesyłając swój adres e-mail, zgadzam się na przetwarzanie przez Fundację ProPublika - KRS 0000595424 - podanych przeze mnie danych osobowych (e-mail) w celu otrzymywania zamówionego Newslettera.
Przyjmuję do wiadomości, że podanie danych jest dobrowolne oraz że przysługuje mi prawo dostępu do ich treści oraz ich poprawiania.