Poniedziałek 26 czerwca 2017 Wydanie nr 3409

Sukcesy i porażki walki z pornografią dziecięcą

11.08.2010 / ebos/heise online Sukcesy i porażki walki z pornografią dziecięcą  

Celowe (lub tylko świadome) hostowanie pornografii dziecięcej jest przestępstwem. Jeśli operatorzy łączy albo serwerów mają informacje o nielegalnych treściach, muszą poinformować o tym CyberTipline.


W razie zaniedbania grożą im za to kary w wysokości do 50 000 dolarów za każdy niezgłoszony obraz przedstawiający wykorzystywanie dzieci.


Gdzie tak jest? W USA.

Według list filtrowania opracowanych w krajach skandynawskich większość rozpowszechnianej za pośrednictwem Sieci pornografii dziecięcej pojawia się na serwerach w USA. Przyczyny takiego stanu rzeczy wyjaśniał w rozmowie z heise online Ruben Rodriguez – przewodniczący federacji INHOPE (International Association of Internet Hotlines). Jak twierdził, państwo i przedsiębiorstwa działające w branży internetowej dobrze koordynują współpracę w dziedzinie zwalczania pornografii dziecięcej; istnieją jednak luki w egzekwowaniu prawa oraz silne lobby przeciwko cenzurze.


Podobnie jak w krajach europejskich, także i za Atlantykiem istnieje centralny punkt zgłoszeń nielegalnych treści w Sieci – tzw. CyberTipline, prowadzona przez ośrodek NCMEC (National Center for Missing & Exploited Children) z siedzibą w pobliżu Waszyngtonu (stan Virginia).

Rodriguez podkreślał cechę charakterystyczną amerykańskiego punktu zgłaszania nadużyć: "Mamy jedyną tego rodzaju na świecie strukturę – współpracujemy równocześnie z przedstawicielami agencji takich jak FBI, służby celne, Secret Service, policje stanowe i wojsko. Przedstawiciele tych instytucji siedzą z nami w CyberTipline przy jednym stole. Mają przede wszystkim za zadanie analizować nadchodzące informacje i przyspieszać działanie organów wymiaru sprawiedliwości".

Oprócz tego Rodriguez – który sam jest byłym pracownikiem organów ścigania – mówi, że w USA istnieje sieć lokalnych agencji policyjnych, finansowanych z budżetu federalnego i wyspecjalizowanych w zajmowaniu się przypadkami seksualnego wykorzystywania dzieci.

Także i z tą siecią punkt utrzymuje ścisły kontakt – pracownicy lokalnych agencji mają np. wgląd w bazy danych CyberTipline. Ponadto nawiązano współpracę z wieloma ogólnonarodowymi operatorami łączy do Internetu, a wielcy dostawcy usług hostingowych – Google, Microsoft i Yahoo! – są podłączeni do systemu zgłaszania nadużyć.

"Możemy im natychmiast przesyłać informacje o nielegalnych treściach, aby pliki z pornografią dziecięcą jak najszybciej znikały z serwerów" – mówi Rodriguez. Ogółem prowadzona jest regularna wymiana informacji z 5–7 tysiącami największych providerów w USA.

CyberTipline przekazuje dostawcom usług zaszyfrowaną listę z adresami domen, w której zwraca uwagę na serwisy uznawane za działające niezgodnie z prawem. "Ten katalog ma pomóc w usuwaniu niepożądanych treści z serwerów, czyszczenia systemów albo tworzenia filtrów" – wylicza szef INHOPE. Sama lista nie obliguje jednak do tworzenia infrastruktury filtrującej: "Usługodawcy mogą stosować takie listy do blokowania określonych stron, ale nie muszą tego robić".

Z drugiej strony celowe (lub tylko świadome) hostowanie pornografii dziecięcej jest przestępstwem. Jeśli operatorzy łączy albo serwerów mają informacje o nielegalnych treściach, muszą poinformować o tym CyberTipline.

W razie zaniedbania grożą im za to kary w wysokości do 50 000 dolarów za każdy niezgłoszony obraz przedstawiający wykorzystywanie dzieci.

W Stanach Zjednoczonych obowiązują ścisłe zasady ochrony wolności wypowiedzi i opinii. "Istnieje wielki ruch społeczny, który występuje przeciwko cenzurze pod każdą postacią" – podkreśla Rodriguez. Niektóre organizacje uważają, że nawet zwalczanie pornografii dziecięcej stanowi cenzurę. Z punktu widzenia organów ścigania i Departamentu Sprawiedliwości jest jasne, że kiedy odnajduje się zakazany plik, trzeba go najszybciej usunąć z serwera.

"Jednak wielu prawników i firm próbuje korzystać z nieścisłości w przepisach, według których zwykłe przechowywanie materiału nie jest równoznaczne z jego rozpowszechnianiem, a usługodawca nie podlega karze" – irytował się specjalista od ochrony dzieci. "Związany z tym konflikt trwa już od jakiegoś czasu i jest dla nas bardzo frustrujący. Często bywamy bezradni w wyniku braku przepisów wykonawczych w dziedzinie ochrony dzieci".

Stany Zjednoczone mają największą na świecie infrastrukturę internetową i wielką liczbę mieszkańców – stara się tłumaczyć Rodriquez. Gdyby inny kraj dysponował tyloma farmami serwerów, to prawdopodobnie także i on byłby postrzegane jako "największy na świecie hoster pornografii dziecięcej".

Specjalista mówi, że nie chce nikogo i niczego usprawiedliwiać ani bronić, ale po prostu poziom nasycenia amerykańskiej Sieci nielegalnymi treściami jest bardzo wysoki.

Inne artykuły

Korzystanie z telefonu podczas jazdy rowerem (art. 45 ust. 2 pkt 1 pord)

12.06.2017

Wszyscy (?) wiedzą, że nie wolno rozmawiać przez telefon podczas jazdy samochodem (chyba że korzystając z zestawu głośnomówiącego lub słuchawki). Niektórzy jednak pytają — czy dozwolone jest rozmawianie przez telefon na rowerze? Odpowiedź jest...

Skazani na wschodniej granicy

09.06.2017

Służba Więzienna ponownie skieruje skazanych z czterech jednostek penitencjarnych do pracy przy oczyszczaniu i utrzymaniu w porządku pasa przy wschodnim odcinku granicy państwowej. Akcja rozpoczęta w ubiegłym roku przez Okręgowy Inspektorat...

Czy hycel ma prawo do wynagrodzenia za zlecenie odłowienia bezpańskiego psa?

23.06.2017

Obowiązkiem gmin jest wyłapywanie i zapewnienie opieki bezdomnym zwierzętom — zaś obowiązkiem każdego z nas jest powiadomienie o napotkanym bezpańskim psie lub kocie — jak to się ma do interwencji hycla po wezwaniu do agresywnego psa? Czy w takim...

Sądowe potworki - rzecz o idotyzmach z ocen kwalifikacyjnych

19.06.2017

Wielu pracowników sądów ma wrażenie, że od pewnego czasu do sądów wprowadzane są zasady przeniesione rodem z korporacji. W efekcie często powstają tyleż samo śmieszne, co tragiczne potworki. „Pro klienckie” nastawienie, „ankiety badania...

Sędzia z pasją

01.06.2017

- Są takie lata, że nagle wybucha temat, że sędziowie, prokuratorzy powinni być aktywni i edukować młodzież, a potem na kilka lat akcja taka cichnie. Uważam, że powinno to być robione systematycznie. Trzeba młodzieży tłumaczyć, jak wymiar...

Bądź na bieżąco

Subskrybuj nasz newsletter, a będziesz na bieżąco z nowymi ogłoszeniami i komunikatami;
o spadkach, zasiedzeniach nieruchomości, depozytach sądowych, terminach rozpraw, wyrokach.

Podaj swój e-mail i otrzymuj najnowsze ogłoszenia bezpośrednio na swoją skrzynkę pocztową.

Przesyłając swój adres e-mail, zgadzam się na przetwarzanie przez Fundację ProPublika - KRS 0000595424 - podanych przeze mnie danych osobowych (e-mail) w celu otrzymywania zamówionego Newslettera.
Przyjmuję do wiadomości, że podanie danych jest dobrowolne oraz że przysługuje mi prawo dostępu do ich treści oraz ich poprawiania.