Piątek 24 listopada 2017 Wydanie nr 3560

Nie można nie reagować na przemoc wobec dzieci

08.10.2008 / ebos/PAP - Nauka w Polsce Nie można nie reagować na przemoc wobec dzieci  

Nie można nie reagować na przemoc wobec dzieci: koszty psychiczne, społeczne, a nawet finansowe bezczynności są znacznie wyższe niż te związane z ryzykiem pomyłki lub zaszkodzenia ofierze - wskazują psychologowie. O tym, w jaki sposób identyfikować i obejmować kompleksową pomocą dzieci będące ofiarami różnych form przemocy, mówili w Katowicach specjaliści - medycy, seksuologowie, psychologowie, prawnicy i pracownicy społeczni - podczas konferencji "Jak pomóc krzywdzonemu dziecku?".

Koordynatorka psychologów z Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach dr Justyna Dubiel podkreślała wagę szybkiego identyfikowania ofiar przemocy - nie tylko ze względu na cierpienie takiego dziecka, ale też postępujące zmiany jego osobowości, które w przyszłości mogą skutkować chorobami czy niedostosowaniem społecznym.

Zaniechanie pomocy może np. uruchomić tzw. międzygeneracyjne koło przemocy - ofiara w przyszłości sama będzie stwarzała zagrożenie. Niesie to koszty psychologiczne, ale też społeczne, a nawet ekonomiczne - związane np. z leczeniem w przyszłości chorób będących następstwami przemocy fizycznej lub psychicznej.

Choć zgodnie z jedną z definicji przemoc wobec dzieci jest "każdym działaniem osoby dorosłej, społeczeństwa lub państwa, które ujemnie wpływa na rozwój fizyczny lub psychospołeczny dziecka", psychologowie rozszerzają to pojęcie o cierpienie z powodu niewłaściwego zachowania otoczenia oraz związane z tym poczucie niesprawiedliwości i bezsilności.

Przemocy wobec dzieci nie należy zawężać do drastycznych przypadków przemocy fizycznej, która - obok zaniedbania - jest stosunkowo najłatwiejsza do wykrycia. Najtrudniej zdiagnozować samodzielnie występującą przemoc psychiczną - np. wyzwiska, straszenie, stawianie za wysokich lub sprzecznych wymagań, ale też nadmierna opiekuńczość, a nawet korumpowanie.

Krzywdzeniem dzieci jest też ich zaniedbywanie poprzez brak zapewnienia potrzeb niezbędnych do prawidłowego rozwoju - związanych z odżywianiem, ubiorem, schronieniem, higieną, opieką medyczną, kształceniem, ale też potrzebami psychicznymi - miłości, przynależności i bezpieczeństwa. Zaniedbanie emocjonalne to również np. przemoc między rodzicami na oczach dziecka.

Dziecko krzywdzone nie jest w stanie samo sobie pomóc, jest całkowicie zależne emocjonalnie, społecznie i materialnie od rodziców i innych dorosłych. Dodatkowo działają mechanizmy psychologiczne potęgujące niemoc dziecka - ofiary. To m.in. mechanizm wyuczonej bezradności, efekt psychologicznej pułapki czy syndrom sztokholmski.

Pierwszy z nich przejawia się początkowo buntem, skłanianiem prześladowcy do zaprzestania przemocy - a w końcu, gdy działania okazują się bezskuteczne, pojawieniem się bierności. Psychologiczna pułapka wiąże się ze sprzecznością prób poprawy sytuacji z rzeczywistym doświadczeniem. Syndrom sztokholmski to silny związek emocjonalny ofiary z prześladowcą.

"Wszystkie obszary krzywdzenia dziecka bardzo ściśle się zazębiają - nie możemy dziecka, które jest ofiarą przemocy fizycznej, potraktować tylko medycznie. Koniecznie trzeba z nim pracować w obszarze psychologicznym, społecznym oraz duchowym" - mówiła psycholożka.

Dubiel przekonywała też kilkaset zebranych nauczycieli, pedagogów szkolnych i innych osób pracujących z dziećmi, by nie rezygnować z pomocy dzieciom ze względu na niejednoznaczność sytuacji i niepewność oceny czy przemoc rzeczywiście ma miejsce, lub obawę, że interwencja przyniesie inną krzywdę - np. rozbicie rodziny lub pomówienie.

"Granica jest bardzo płynna - kiedy np. środki dyscyplinujące przestają być nimi, a stają się przemocą. Przemoc wobec dzieci to sytuacja bardzo angażująca emocjonalnie - pojawia się opór, by stanąć z boku i nie wikłać się. Musimy jednak zacząć to zmieniać i pokazywać, że gotowość niesienia pomocy może być znacznie większa" - mówiła specjalistka.

Jak podkreśliła, aby nie przeoczyć w swoim otoczeniu dziecka krzywdzonego, trzeba pamiętać o znacznie większym rozmiarze tego zjawiska, niż wskazują to statystyki. Powodem tego jest nie tylko fakt, że dzieci często chronią swych oprawców - mają na to wpływ także powszechne w polskim społeczeństwie czynniki kulturowe.

Chodzi m.in. o idealizowanie rodziny, np. przeświadczenie, że wszystko co robią rodzice, jest dla dziecka dobre, przekonanie o pozytywnych efektach bicia dzieci, przecenianie roli kar i nie docenianie nagród, a także dążenie do pełnego podporządkowania dzieci rodzicom.

Szkodliwe bywa również przeświadczenie o hermetyczności rodziny - według zasady, że jeśli coś się w niej dzieje, otoczenie nie powinno się wtrącać. Nie należy też wiązać przemocy wobec dzieci z niskim statusem społecznym, podczas gdy przemoc w tzw. dobrych domach jest również częsta.

Inne artykuły

W sprawie tymczasowego aresztowania osób w podeszłym wieku

06.11.2017

Zgodnie ze stanowiskiem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, ani choroba, ani wiek nie stwarzają immunitetu wobec tymczasowego aresztowania. Jeżeli jednak władze decydują się na pozbawienie wolności, muszą sprostać obowiązkowi zapewnienia...

Prawo do grobu nie oznacza prawa do żądania ekshumacji pochowanych osób

31.10.2017

Niezależnie od tego czy prawo do grobu jest czy nie jest dobrem osobistym, spory żyjących dotyczące zmarłych trafiają i trafiać będą do sądów. Dziś zatem kilka akapitów o tym jaki skutek może mieć ustalenie prawa do grobu — czy może oznaczać...

Dać nadzieję na wolność

17.11.2017

Rozsiani po jednostkach penitencjarnych w Polsce, skazani na długie wyroki i dożywocie, sprawcy czynów, o których zwykle głośno w mediach – wielokrotni zabójcy. Nie są ujęci w statystykach, nie wiadomo, ilu ich dokładnie jest. Wiadomo natomiast...

Po śladach do przestępcy

20.11.2017

Na podstawie śladów butów jak po nitce do kłębka można dojść do sprawcy zdarzenia. Bo każde obuwie w trakcie użytkowania nabiera charakterystycznych cech. – Są to cechy indywidualne i niepowtarzalne. Na ich podstawie jesteśmy w stanie stwierdzić...

Czy zadatek może stać się zaliczką?

13.11.2017

Czy zadatek z umowy przedwstępnej może stać się zwrotną zaliczką? Kiedy można żądać zwrotu zadatku w podwójnej wysokości (lub zachowania otrzymanego zadatku)? Jaki jest okres przedawnienia roszczeń z umowy przedwstępnej? (wyrok Sądu Apelacyjnego...

Bądź na bieżąco

Subskrybuj nasz newsletter, a będziesz na bieżąco z nowymi ogłoszeniami i komunikatami;
o spadkach, zasiedzeniach nieruchomości, depozytach sądowych, terminach rozpraw, wyrokach.

Podaj swój e-mail i otrzymuj najnowsze ogłoszenia bezpośrednio na swoją skrzynkę pocztową.

Przesyłając swój adres e-mail, zgadzam się na przetwarzanie przez Fundację ProPublika - KRS 0000595424 - podanych przeze mnie danych osobowych (e-mail) w celu otrzymywania zamówionego Newslettera.
Przyjmuję do wiadomości, że podanie danych jest dobrowolne oraz że przysługuje mi prawo dostępu do ich treści oraz ich poprawiania.