Sobota 23 czerwca 2018 Wydanie nr 3771

Prawo na kliknięcie myszki

27.10.2017 / ebos/nauka w polsce Prawo na kliknięcie myszki  

Skomplikowane orzeczenia sądowe czy zawiłe akty prawne już wkrótce mogą być nieco bardziej przyjazne nawet dla laika. Prawnicy i informatycy łączą siły, pracując nad systemem informacji, dzięki któremu każdy z nas łatwo wyszuka np. aktualne przepisy czy orzeczenia sądowe. Wystarczy zainstalować aplikację i wpisać pytanie w naturalnym, nieprawniczym języku.

"Przygotowywany przez nas Lemkin ma być inteligentnym systemem informacji prawnej. W pewnym stopniu będzie spełniał funkcje realizowane przez istniejące już na rynku systemy informacji prawnej, ale ma mieć też inne, dodatkowe funkcje" - mówi PAP Aleksander Smywiński-Pohl z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie.

Na opracowanie systemu otrzymał 1,2 mln zł z programu Lider - Narodowego Centrum Badań i Rozwoju.

Jak przypomina, z obecnie dostępnych systemów do wyszukiwania obowiązujących przepisów i orzeczeń korzystają głównie prawnicy. Każdy może za to użyć jednej z popularnych internetowych wyszukiwarek, która pomoże znaleźć odpowiedź na zadane pytanie.

"Problem polega na tym, że przepisy prawne cały czas ewoluują. Nowelizacje ustaw są praktycznie na porządku dziennym. Informacja znaleziona dziś w internecie może być już nieaktualna. To z kolei może mieć przełożenie na nasze decyzje. Podejmowanie ich na podstawie nieaktualnych przepisów może mieć poważne konsekwencje. Założenie jest więc takie, że w naszym systemie przepisy zawsze będą aktualne. Jeśli ktoś zada pytanie, to będzie miał pewność, że uzyska aktualne dane" - wyjaśnia Smywiński-Pohl.

Jednym z ważniejszych zadań jest - jak mówi Smywiński-Pohl - dotarcie do "zwykłych śmiertelników". Właśnie dlatego system opracowywany jest tak, aby można w nim było zadać pytanie w naturalnym, polskim języku, a nie w prawniczym żargonie. "Chcemy, aby komunikacja była jak najbardziej naturalna" - podkreśla rozmówca PAP.

Słownictwo wykorzystywane przez prawników jest ściśle określone, bo konkretne ustawy wprowadzają pojęcia i ich definicje. Jednak osoby, które nie znają ustaw, często posługują się innymi, bardziej potocznymi pojęciami. "Naszą ambicją jest uwzględnienie tego, że zwykły użytkownik będzie używał terminów nieprawniczych. Chcielibyśmy, żeby mimo tego, system przedstawił mu odpowiedź na jego pytanie. Jeśli okaże się, że wprowadzone pojęcie jest wieloznaczne, to system zada dodatkowe pytania, które pozwolą na ujednoznacznienie tego potocznego pojęcia" - mówi Smywiński-Pohl.

Inny problem, z którym Lemkin ma sobie poradzić, to zbyt duża liczba prawniczych dokumentów, w których pojawia się wyszukiwana fraza. System ma analizować strukturę orzeczenia i wyodrębnić w nim fragmenty istotne dla osoby poszukującej odpowiedzi na zapytanie. Najczęściej w systemach informacji prawnej znajdują się orzeczenia sądów wyższej instancji: apelacyjnego, najwyższego. To zwykle sprawy z długą historią. Dlatego znaczną część orzeczenia tego typu stanowi sprawozdanie z tego, co w tej sprawie działo się wcześniej. "My chcielibyśmy oddzielić część, która jest przypomnieniem historii sprawy - od krótkiego fragmentu, w którym sąd zajmuje konkretne stanowisko" - wyjaśnia Smywiński-Pohl.

Najbardziej innowacyjnym elementem systemu - jak mówi jego autor - będzie możliwość analizy linii orzecznictwa. "Często przepisy prawa są niejednoznaczne w interpretacji problemów prawnych. Czasem różne sądy interpretują dany przepis w sposób odmienny. Czasem przychylają się do jednej interpretacji, czasem do innej. Chcielibyśmy, aby nasz system automatycznie wynajdował sytuacje, w których interpretacje sądów się od siebie różnią i grupował dokumenty, w których mamy jeden i drugi sposób interpretacji" - opisuje rozmówca PAP.

Lemkin będzie dostępny w internecie. Planowana jest też jego uproszczona wersja, działająca np. na smartfonach. W budującym system zespole znaleźli się prawnicy, którzy sprawdzą, czy działa on zgodnie z założeniami, ale też informatycy, zajmujący się implementowaniem odpowiednich algorytmów.

System będzie budowany na wzór rozwiązań działających w USA (np. IBM Ross). Można w nich zadawać pytania dotyczące prawa w języku naturalnym. "Przygotowanie takiego systemu dla języka polskiego przez zachodnią firmę informatyczną wymagałoby bardzo dużych nakładów finansowych, dlatego opracowujemy własną wersję takiego rozwiązania" - zaznacza.

Inne artykuły

Czerwone podeszwy butów Christian Louboutin mogą być znakiem towarowym

14.06.2018

Czerwone podeszwy w butach Christiana Louboutina spędzają sen z powiek nie tylko kobietom, ale też prawnikom. Dziś zatem krótka odpowiedź na krótkie pytanie: czy Christian Louboutin miał prawo wskazać czerwone podeszwy jako znak towarowy, czy też...

Nie taki sąd straszny

11.06.2018

W pobliżu sądu, w którym pracuję, znajduje się kilka szkół. Każdego dnia dziesiątki młodych ludzi przechodzi obok wielkiego, pięknego gmachu i pewnie mało kto zastanawia się, co jest za tymi drzwiami. Sądy większości ludziom znane są z...

Restrykcyjne przepisy przesunęły przemoc kibiców poza stadion

18.06.2018

Polska scena chuligańska, obok rosyjskiej, jest najlepiej rozwinięta w Europie - mówią w rozmowie z PAP socjologowie sportu. Według nich zbyt restrykcyjne przepisy "stadionowe" nie zmniejszyły skali przemocy wśród kibiców, a przesunęły to...

Nowe działania skarbówek ws. opodatkowania wykładowców - nieuzasadnione

28.05.2018

Nieuzasadnione są działania urzędów skarbowych, które chcą rozliczać uczelnie z tego, ile każdy z wykładowców wykonał w danym miesiącu pracy twórczej - uważa wiceminister nauki Piotr Müller. Resorty nauki i finansów w przyszłym tygodniu poszukają...

Bądź na bieżąco

Subskrybuj nasz bezpłatny newsletter, a będziesz na bieżąco z nowymi ogłoszeniami i komunikatami;
o spadkach, zasiedzeniach nieruchomości, depozytach sądowych, terminach rozpraw, wyrokach.

Podaj swój e-mail i otrzymuj najnowsze ogłoszenia bezpośrednio na swoją skrzynkę pocztową.

Przesyłając swój adres e-mail, zgadzam się na przetwarzanie przez Fundację ProPublika - KRS 0000595424 - podanych przeze mnie danych osobowych (e-mail) w celu otrzymywania zamówionego Newslettera.
Przyjmuję do wiadomości, że podanie danych jest dobrowolne oraz że przysługuje mi prawo dostępu do ich treści oraz ich poprawiania.