Piątek 24 listopada 2017 Wydanie nr 3560
notice
Tytuł:
Sąd Okręgowy w Krakowie z 2014-12-03
Data orzeczenia:
3 grudnia 2014
Data publikacji:
15 listopada 2017
Data uprawomocnienia:
3 grudnia 2014
Sygnatura:
XII Ga 257/14
Sąd:
Sąd Okręgowy w Krakowie
Wydział:
XII Wydział Gospodarczy Odwoławczy
Przewodniczący:
Sędzia Michał Niedźwiedź
Sędziowie:
Agata Pierożyńska
Bożena Cincio-Podbiera
Protokolant:
st. sekretarz sądowy Ewa Janas
Hasła tematyczne:
Prawo Upadłościowe I Naprawcze
Podstawa prawna:
art. 276 § 4 ksh
Powołane przepisy:
Ustawa z dnia 15 września 2000 r. - Kodeks spółek handlowych
(Dz. U. z 2000 r. Nr 94, poz. 1037)
Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego
(Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296)
Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny
(Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93)
Ustawa z dnia 20 sierpnia 1997 r. o Krajowym Rejestrze Sądowym
(Dz. U. z 1997 r. Nr 121, poz. 769)

Sygn. akt XII Ga 257/14

POSTANOWIENIE

Dnia 3 grudnia 2014 roku

Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział XII Gospodarczy – Odwoławczy w następującym składzie:

Przewodniczący - Sędzia: SO Michał Niedźwiedź

Sędzia: SO Agata Pierożyńska

Sędzia: SO Bożena Cincio-Podbiera

Protokolant: st. sekretarz sądowy Ewa Janas

po rozpoznaniu w dniu 3 grudnia 2014 roku w Krakowie

na rozprawie

sprawy z wniosku A. K. (1)

przy uczestnictwie (...) ograniczoną odpowiedzialnością w upadłości likwidacyjnej w Z., (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w R., A. Ś. (1)

o odwołanie likwidatora W. P.

na skutek apelacji wniesionej przez uczestników

od postanowienia Sądu Rejonowego dla Krakowa - Śródmieścia w Krakowie

z dnia 20 grudnia 2013r sygn. akt KR XII Ns Rej KRS 11724/13/041

postanawia:

I.  zmienić punkt I zaskarżonego postanowienia w ten sposób, że oddalić wniosek o odwołanie likwidatora(...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w upadłości likwidacyjnej w Z.;

II.  uchylić punkt II zaskarżonego postanowienia;

III.  zmienić punkt III zaskarżonego postanowienia w ten sposób, że zasądzić od wnioskodawcy A. K. (1) na rzecz uczestnika (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w R. koszty postępowanie w kwocie 120,00 zł (sto dwadzieścia złotych);

IV.  zasądzić od wnioskodawcy A. K. (1) na rzecz uczestnika(...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w upadłości likwidacyjnej w Z. kwotę 720,00 zł (siedemset dwadzieścia złotych) tytułem kosztów postępowania apelacyjnego;

V.  zasądzić od wnioskodawcy A. K. (1) na rzecz uczestnika(...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w R. kwotę 540,00 zł (pięćset czterdzieści złotych) tytułem kosztów postępowania apelacyjnego;

VI.  zasądzić od wnioskodawcy A. K. (1) na rzecz uczestnika A. Ś. (1) kwotę 300,00 zł (trzysta złotych) tytułem kosztów postępowania apelacyjnego.

UZASADNIENIE

Wnioskodawca A. K. (1) wniósł o odwołanie likwidatora (...) sp. z o.o. w likwidacji z siedzibą w Z. (dalej (...)), w osobie W. P. i ustanowienie w jego miejsce nowego likwidatora.

Wyjaśnił, że ma interes prawny do złożenia wniosku, ponieważ jest wspólnikiem likwidowanej spółki. Uzasadniając swe żądanie wnioskodawca podał, iż wyrokiem z dnia 11 kwietnia 2013 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie Wydział I Cywilny rozwiązał spółkę (...) z siedzibą w Z. i ustanowił likwidatora w osobie W. P.. Sąd Apelacyjny uznał, iż nie jest możliwe osiągnięcie celów spółki, w tym uzyskanie przez nią dochodów w przyszłości, a to ze względu na bezprawne i dyskryminujące pozostałych wspólników działania większościowego wspólnika A. Ś. (1), który wykorzystywał stworzoną strukturę kapitałową spółki i pełnione role w organach spółek zależnych wyłącznie dla własnych korzyści. Działania te spowodowały, że mniejszościowi wspólnicy zostali pozbawieni dochodów ze spółki oraz perspektyw na ich otrzymanie, natomiast znaczne dochody ze spółki, głównie poprzez podmioty zależne, uzyskuje wspólnik większościowy, członkowie jego rodziny czy podmioty z nim powiązane. Wnioskodawca wyjaśnił, że jedyny majątek spółki (...) w likwidacji z siedzibą w Z. stanowią udziały w jej spółkach zależnych, będących właścicielami nieruchomości, na których położone jest centrum biznesowe. Spółki zależne dokonały wielu niekorzystnych dla nich transakcji, z których korzyści czerpał wspólnik większościowy (...), osoby z jego rodziny, znajomi i podmioty z nim powiązane. Decyzje o przeprowadzeniu takich transakcji były podejmowane przez wspólnika większościowego (...) A. Ś. (1), nawet jeśli on sam nie pełnił funkcji członka zarządu danej spółki zależnej, bo funkcje te pełniły osoby od niego zależne i realizujące jego zamierzenia. Dalej wskazał wnioskodawca, że wspólnik większościowy (...) udzielał pożyczek spółce (...) bądź jej spółkom zależnym, zabezpieczanych udziałami spółki w podmiotach zależnych. Na działania takie nie godzili się pozostali wspólnicy, obawiając się, że w ten sposób dojdzie do przejmowania przez A. Ś. (1) czy podmioty z nim powiązane spółek (...). Wnioskodawca podniósł, iż powyższe działania wprost prowadziły do uszczuplenia majątku spółki, a ich kontynuacja może spowodować, iż nie będzie możliwe zaspokojenie wierzycieli spółki i aby pozostał jakiś majątek spółki do podziału pomiędzy wspólników po przeprowadzeniu likwidacji. Zdaniem wnioskodawcy konieczne jest podjęcie przez likwidatora szybkich działań mających na celu uniemożliwienie dalszego wyprowadzania czy w inny sposób uszczuplania majątku spółek zależnych i ustalenie stanu wierzytelności tych spółek, w tym wierzytelności wynikających z bezpodstawnych wypłat na rzecz podmiotów powiązanych ze wspólnikiem większościowym, jego rodziną czy znajomymi. Wymaga to szybkiego przeprowadzenia przez doświadczone podmioty audytu prawno - finansowego całej grupy kapitałowej likwidowanej spółki. Wnioskodawca zarzucił, iż mimo upływu ponad 2 miesięcy od ustanowienia likwidatora, nie podjął on żadnych istotnych działań. Nie zmienił w trybie natychmiastowym składów zarządów spółek zależnych, pozwalając aby w części tych spółek pozostały do końca sierpnia 2013 r. osoby mianowane przez większościowego wspólnika, a więc osoby, co do których nie można wykluczyć, że nie będą podejmować niekorzystnych dla tych spółek działań i nie ma pewności, że będą zabezpieczać spółki przez uszczuplaniem ich majątku, skoro nie robiły tego wcześniej.

Wnioskodawca podał, iż w rozmowie telefonicznej w dniu 18.06.2013 r. likwidator poinformował go, że po 20.06.2013 r. będzie przebywał na zwolnieniu lekarskim w związku z zaplanowanym zabiegiem medycznym, następnie będzie przebywał na urlopie wypoczynkowym i do pracy wróci pod koniec sierpnia 2013 r. Zastępować miała go aplikantka radcowska, posiadająca jego pełnomocnictwa. Mimo deklaracji pokrycia kosztów przez wnioskodawcę likwidator nie przyjął propozycji zatrudnienia większej kancelarii prawnej, która wspierać miałaby aplikantkę, a później likwidatora. W ocenie wnioskodawcy długa nieobecność likwidatora oraz pozostawienie w zastępstwie jedynie mało doświadczonej aplikantki radcowskiej stanowią ważny powód w rozumieniu art. 276 § 4 ksh do odwołania likwidatora i ustanowienia w jego miejsce nowego. W takiej sytuacji likwidator nie może prowadzić tak skomplikowanej likwidacji, która wymaga szybkich i zdecydowanych działań ze strony likwidatora, a nadto ciągłego nadzoru nad tym co dzieje się w spółkach zależnych. Dalej wnioskodawca podał, iż w dniu 11.06.2013 r. jako właściciel jednej ze spółek zależnych, a to (...) sp. z o.o. w O., została wpisana (...) S.A. w P., w miejsce dotychczasowego właściciela (...) w likwidacji z siedzibą w Z.. W ocenie wnioskodawcy już w okresie likwidacji doszło do wyprowadzenia części majątku likwidowanej spółki i to majątku cennego, bowiem do spółki (...) sp. z o.o. należy nieruchomość, na której znajdują się parkingi obsługujące niemal całe centrum biurowe. W rozmowie telefonicznej likwidator poinformował wnioskodawcę, iż udziały w spółce (...)zostały przejęte przez (...) S.A w związku z brakiem spłaty pożyczki zaciągniętej przez spółkę (...). Wnioskodawca zwrócił uwagę, iż kwota pożyczki była dużo niższa niż wartość przejętych udziałów, a likwidator nie podjął żadnych działań mających na celu unieważnienie czy ubezskutecznienie tej transakcji, przede wszystkim zablokowanie dalszego obrotu udziałami, a jedynie ograniczył się do złożenia zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Wnioskodawca zaznaczył, że likwidator posiadając wiedzę o wyprowadzeniu udziałów spółki (...)już w czerwcu 2013 r. wybierał się na urlop, a nadto złożył zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa dopiero w dniu 17.07.2013 r., a więc po upływie ponad miesiąca od dnia dowiedzenia się o zdarzeniu, a nadto po złożeniu w dniu 15.07.2013 r. zawiadomienia o przestępstwie przez wnioskodawcę. Wnioskodawca zarzucił, iż likwidator złożył wniosek o zabezpieczenie powództwa zmierzającego do odzyskania udziałów w (...) dopiero po upływie ponad miesiąca od momentu dowiedzenia się o zdarzeniu, przy czym wniosek ten nie obejmował zakazu podwyższania kapitału zakładowego, uchwalania dopłat itp., które to sposoby zabezpieczenia są konieczne dla ochrony interesów likwidowanej spółki.

Dalej wnioskodawca wskazał, iż likwidator ze szkodą dla spółki zaniechał niezwłocznego odwołania z zarządów spółek zależnych (...) wszystkich osób związanych z większościowym wspólnikiem i powołania do nich osób współpracujących z likwidatorem. W szczególności nie odwołał z zarządu(...) B. S. Ś.czy choćby nie powołał do tego zarządu nowych osób, co do których likwidator miałby pewność, że będą z nim współpracować. Członek zarządu B. S. Ś. została odwołana w dniu 21.05.2013 r., dopiero po 6 tygodniach od powołania likwidatora. W ocenie wnioskodawcy gdyby odwołanie zarządu zastąpiło wcześniej, to nie zostałby złożony w dniu 17.05.2013 r. wniosek do KRS o wpis zmiany wspólnika, a to spółki (...) w miejsce (...). Zarząd powołany przez likwidatora w ogóle nie uznałby (...) za wspólnika, a co za tym idzie likwidowana spółka nie musiałaby wszczynać procesów, aby odzyskać udziały w spółce(...) Wnioskodawca podniósł, iż likwidator mając z czasów pełnienia funkcji zarządcy przymusowego wiedzę o znaczeniu tej spółki dla grupy, z uwagi na należące do tej spółki nieruchomości, powinien był niezwłocznie zmienić zarząd. Nadto należało niezwłocznie złożyć do KRS wniosek o wykreślenie zarządu w osobie B. S. Ś.i wpis nowego zarządu. W konsekwencji 24.05.2013 r. B. S. Ś. podpisała wniosek o KRS o wpis nowego wspólnika, a to (...). Wniosek o wpis zmiany, podpisany przez B. S. Ś., został złożony w dniu 3.06.2013 r. W ocenie wnioskodawcy gdyby wniosek o wykreślenie odwołanej w dniu 21.05.2013 r. B. S. (1) został złożony niezwłocznie, to można było uniknąć wpisania do rejestru jako wspólnika (...) (...), a przynajmniej wstrzymać wykonanie przez sąd tego wniosku do czasu wyjaśnienia sytuacji. Dalej wnioskodawca zarzucił, że likwidator nie podjął żadnych działań mających na celu odzyskanie przez spółki zależne, a to(...), (...) i (...), nieruchomości przewłaszczonych na rzecz A. Ś. (1) za zabezpieczenie nieważnej umowy pożyczki z dnia 20.08.2007 r. Podał wnioskodawca, że powództwo o unieważnienie umowy zostało wytoczone w okresie, gdy likwidator W. P. był zarządcą przymusowym w (...), a zatem znał tę sprawę. W ocenie wnioskodawcy zwłoka likwidatora w kwestii odzyskania przewłaszczonych nieruchomości może szkodzić interesom spółki, ponieważ nie chodzi o samo powództwo o ustalenie, lecz o odzyskanie tych nieruchomości zanim dalej zostaną zbyte i osoba działająca w dobrej wierze, w zaufaniu do wpisu do ksiąg wieczystych, skutecznie je nabędzie. Wnioskodawca zarzucił, iż brak błyskawicznego działania likwidatora spowodował, iż 3.06.2013 r. A. Ś. (1) zbył jedną wcześniej przewłaszczoną nieruchomość na rzecz (...), należącej do jego córki M. Ś.. Wnioskodawca podkreślił, iż nieruchomość ta jest istotna dla całego kompleksu biurowego, ponieważ znajduje się na niej parking, a także posiada ona ważne pozwolenie na budowę biurowca o powierzchni 22 tys. m ( 2). Nadto wnioskodawca zarzucił, iż likwidator nie podjął jakichkolwiek działań mających na celu odzyskanie (czy choćby zabezpieczenie roszczenia) nieruchomości, które z naruszeniem prawa zostały zbyte przez spółkę (...) na rzecz (...). Nieruchomość ta jest niezwykle istotna dla funkcjonowania i wartości kompleksu biurowego (...), ponieważ stanowi drogę wewnętrzną przebiegającą przez ten kompleks. Zaniechanie przez likwidatora działań w tej sprawie spowodowało, iż 10.06.2013 r. spółka (...) zbyła tę nieruchomość na rzecz spółki (...), należącej do M. Ś.. Zdaniem wnioskodawcy dodatkowo istniała możliwość zajęcia tych nieruchomości na zabezpieczenie roszczeń (...) wobec (...) związanych z umową pożyczki z dnia 30.11.2006 r. Wnioskodawca zarzucił również brak działań likwidatora zmierzających do uzyskania naprawienia przez większościowego wspólnika (...) szkód jej wyrządzonych lub choćby uzyskania zabezpieczenia roszczeń. Zwłoka w tej sprawie zmniejsza szanse na uzyskanie zaspokojenia, gdyż A. Ś. (1) wyzbywa się co cenniejszych składników swego majątku. W dniu 10.06.2013 r. zbył prawie 50 ha nieruchomości na rzecz swej córki E. Ś..

Wnioskodawca zarzucił nadto, że likwidator nie podejmuje działań koniecznych do kontynuowania postępowania toczącego się przez sądem w USA, wszczętego przez mniejszościowych wspólników na rzecz spółki (...) i spółek zależnych ( actio pro socio ) wobec większościowych wspólników (A. Ś. (1), R. Ś.) i ich spółek w USA, w którym to postępowaniu likwidator powinien złożyć wyliczenie szkód poniesionych przez spółki (...). W ocenie wnioskodawcy likwidator nie podejmuje również konkretnych działań wobec amerykańskiej (...), zmierzających do uzyskania odszkodowania za szkody poniesione przez (...) na skutek działań tej (...). Amerykański sąd stwierdził bowiem, iż (...) ta działała nie w interesie swego mocodawcy czyli (...), lecz w interesie jej większościowych wspólników. Wnioskodawca podał, iż w sprawie tej konieczne jest podjęcie działań z uwagi na zbliżający się termin przedawnienia roszczeń wartych nawet kilka milionów dolarów, o czym likwidator był przez niego informowany.

Wnioskodawca zarzucił również, iż likwidator współpracuje z osobami, co do których istnieje poważna wątpliwość co do tego czy rzeczywiście działają dla dobra likwidowanej spółki. Wskazał, że (...) sp. p. w K. współpracowała z (...), gdy spółka ta była zarządzana przez małżonkę A. Ś. (1). Nadto (...)ta ma związek z zawarciem bardzo niekorzystnej dla spółki (...) umowy zastawu rejestrowego na udziałach w spółce (...). Umowę zastawu rejestrowego podpisał w imieniu (...) mecenas P. W..(...) ta złożyła w imieniu (...) wniosek do KRS o wpisanie spółki (...) jako jedynego wspólnika w miejsce (...). Wniosek ten został złożony w dniu 17.05.2013 r., czyli wówczas gdy kancelaria ta współpracowała z likwidatorem i zobowiązana była do działania w interesie likwidowanej spółki. Według wiedzy wnioskodawcy nie zostały podjęte żadne kroki prawne wobec tej kancelarii. W ocenie wnioskodawcy podobne wątpliwości budzi współpraca likwidatora z byłym prokurentem (...) R. S.. Wnioskodawca zwrócił uwagę, iż R. S. protokołował nadzwyczajne zgromadzenie wspólników z dnia 21.05.2013 r., podczas gdy to on podpisał w imieniu (...) odbiór oświadczenia (...) z dnia 22.01.2013 r. o przejęciu na własność udziałów w spółce (...). R. S. nie poinformował likwidatora, nawet w dniu protokołowania przebiegu zgromadzenia wspólników z dnia 21.05.2013 r., iż są wątpliwości czy wspólnikiem (...) jest nadal (...). Końcowo stwierdził wnioskodawca, iż z uwagi na wczesny etap postępowania likwidacyjnego zmiana likwidatora nie zdezorganizuje procesu likwidacji.

Likwidator W. P. w złożonym w dniu 31.07.2013 r. oświadczeniu w przedmiocie wniosku o odwołanie likwidatora stwierdził, że w jego ocenie złożony wniosek jest nie tylko niezasadny, ale także krzywdzący, gdyż oparty został na nierzetelnych i nieprawdziwych informacjach podnoszonych przez wnioskodawcę.

Likwidator potwierdził, iż zmuszony był poddać się nieprzewidzianemu zabiegowi operacyjnemu, w związku z którym przebywał w szpitalu w okresie od 24.06.2013 r. do 4.07.2013 r., a już 7.07.2013 r. powrócił do swoich normalnych obowiązków. Podał, że w okresie hospitalizacji był w stałym kontakcie z osobami współpracującymi z nim w likwidowanej spółce. Nadto stwierdził, że wobec zaistniałych działań prowadzących do dekompozycji majątku likwidowanej spółki odwołał zaplanowaną na pierwszą dekadę sierpnia przerwę urlopową. Likwidator oświadczył, że opisywane przez wnioskodawcę zaniechania dotyczące transferu udziałów spółki (...) są oczywiście nieprawdziwe i krzywdzące. Podał, iż złożył w Sądzie Okręgowym w Krakowie wniosek o udzielenie zabezpieczenia przed wszczęciem procesu, który został w najważniejszej części uwzględniony. Nadto złożono do Prokuratury Okręgowej w Krakowie zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa, a likwidator złożył w dniu 30.07.2013 r. uzupełniające zeznania w tej sprawie.

W piśmie z dnia 3.10.2013 r. likwidator W. P. wniósł o oddalenie wniosku. W jego ocenie nie zachodzą bowiem ważne powody uzasadniające jego odwołanie, a sam wniosek jest nierzetelny i nieoparty na analizie sytuacji likwidowanej spółki i procesu likwidacyjnego i stanowi wyraz dążenia wnioskodawcy do kierowania działaniami likwidatora. Likwidator zarzucił, iż wnioskodawca od otwarcia likwidacji nie zbadał sytuacji prawnej i ekonomicznej spółki. Podniósł, iż od momentu otwarcia likwidacji jest atakowany przez wszystkich wspólników, których działania noszą wręcz znamiona prób paraliżowania pracy nie tylko likwidatora, ale samej likwidowanej spółki. W ocenie likwidatora trudno wymagać, aby w dniu otwarcia likwidacji posiadł pełną wiedzę dotyczącą rozwiązanej spółki i od razu przystąpił do działania, zwłaszcza w sytuacji ogromnych braków podstawowych dokumentów spółki. Okoliczność, iż w 2009 r. przez bardzo krótki czas pełnił funkcję zarządcy przymusowego nie oznacza, że obejmując funkcję likwidatora posiadał pełnię wiedzy o spółce. Podniósł, że od 2009 r. upłynęło niemal 4 lata, a w tym czasie sytuacja spółki diametralnie się zmieniła. Pełnienie funkcji zarządy pozwoliło mu jednak na szybkie zorientowanie się w sytuacji spółki, ale nie uprawniało do podejmowania czynności bez zweryfikowania dokumentacji spółki. Likwidator podniósł, iż przy tak zawiłym i pogmatwanym stanie spraw zastanych w dniu otwarcia likwidacji nie można wymagać, aby pierwszą czynnością likwidatora było wystąpienie z pozwami o unieważnienie pożyczki, zwrot bezpodstawnie przewłaszczonych nieruchomości czy odwołanie wszystkich członków zarządu spółek zależnych, prowadzących działalność gospodarczą. Pierwsze czynności podjęte przez likwidatora miały charakter organizacyjny, a polegały na przejęciu dokumentacji od zarządu, zapewnieniu bieżącego funkcjonowania likwidowanej spółki i spółek zależnych, zabezpieczeniu środków finansowych na prowadzenie likwidacji, zapoznanie się z niezwykle obszerną dokumentacją spółki. Likwidator zwrócił uwagę, iż podejmowanie działań w drodze sądowej wymaga środków pieniężnych, a tymczasem sytuacja finansowa likwidowanej spółki jest na tyle trudna, że pokrycie kosztów sądowych jednocześnie we wszystkich sprawach, w których istnieje taka konieczność bądź możliwość, mogłaby narazić ją na niewypłacalność. Podał, iż wnioskodawca był informowany o trudnej sytuacji finansowej spółki, jednakże nie zadeklarował woli udzielenia pożyczki spółce. Odnosząc się do kwestii odwołania członków zarządu spółki likwidator podał, że podjął niezwłoczne działania mające na celu realizację obowiązków, w tym zabezpieczenie udziałów w spółkach zależnych. W dniu 21.05.2013 r. odwołana została z funkcji w zarządzie spółek B. S. (1). W dniu 3.06.2013 r. powołany został nowy członek zarządu w najważniejszych spółkach zależnych. W dniu 14.06.2013 r. rezygnację z pełnienia funkcji w zarządach 10 spółek złożył S. K., nie istniała zatem potrzeba jego odwołania, zwłaszcza w sytuacji konieczności zachowania ciągłości działalności spółek. Likwidator podał, iż ostatecznie od dnia 1.09.2013 r. w zarządach żadnej spółki zależnej nie ma osób w jakikolwiek sposób powiązanych z większościowym wspólnikiem (...). W ocenie likwidatora nie było uzasadnione radykalne odwoływanie wszystkich członków zarządu spółek zależnych, ponieważ kluczowe spółki prowadzą działalność gospodarczą polegającą na wynajmowaniu powierzchni biurowych, a dotychczasowi członkowie zarządu spółek zależnych, w szczególności S. K. mieli bezpośredni kontakt z najemcami, znali sytuację spółek i sprawowali bieżący zarząd z tym związany. W ocenie likwidatora sugerowane przez wnioskodawcę natychmiastowe działania mogłyby narazić spółki na realne szkody, wynikające m.in. z naruszenia zaufania najemców. Likwidator podał, iż po otwarciu likwidacji wszystkie działania spółek zależnych były podejmowane po konsultacji z likwidatorem. Dodał, że nie dotyczy to (...), ale formalnie w dniu otwarcia likwidacji (...)nie była już udziałowcem (...) , choć wiedzę o tym likwidator powziął dopiero w czerwcu 2013 r. Likwidator podał, iż podjął działania mające na celu zabezpieczenie interesów spółki jako udziałowca (...). Likwidator poniósł, iż przejęcie udziałów (...) w spółce (...) nastąpiło już 22.01.2013 r. i przynajmniej formalnie zdarzenie to miało z tym dniem wywołać skutki prawne, niezależnie od ujawnienia w KRS. Formalnie w dacie otwarcia likwidacji (...) nie była już wspólnikiem (...), a tym samym likwidator nie mógł zgodnie z prawem powstrzymać chociażby wpisania do rejestru (...). Likwidator zwrócił uwagę, iż sam wpis pozostawał bez znaczenia w świetle możliwości wywołania skutków prawnych. Dopóki czynność przejęcia udziałów nie zostanie podważona, dopóty formalnie uprawnionym do praw do tych udziałów byłaby (...) S.A. Dlatego też złożony został wniosek o zabezpieczenie poprzez zakaz zbywania i obciążania tych udziałów. Likwidator podał, iż w sprawie dotyczącej udziałów w (...)wniósł pozew i została już w tej sprawie wyznaczona rozprawa. Nadto postanowieniem z dnia 23.07.2013 r. Sąd Okręgowy w Krakowie udzielił (...) zabezpieczenia roszczenia o uznanie za bezskuteczną umowy sprzedaży udziałów (...), poprzez zakaz zbywania i obciążania udziałów, w którym to postanowieniu Sąd wskazał dlaczego inne sposoby zabezpieczenia, zgłoszone we wniosku, nie zostały uwzględnione. Nadto likwidator wystąpił do Sądu Rejonowego KRS w Opolu o zawieszenie postępowania rejestrowego dotyczącego zmian kolejnych członków zarządu (...).

Odnosząc się do kwestii zaniechania zgłoszenia popełnienia przestępstwa związanego z przyjęciem udziałów w (...)likwidator podniósł, iż sporządzone przez niego zawiadomienie poparte zostało materiałem dowodowym, którego skompletowanie wymagało czasu, a który to materiał umożliwił prokuratorowi podjęcie konkretnych i szybkich działań. Likwidator podał, iż nie tylko dostarczył dokumenty lecz nadal czynnie współpracuje z Prokuraturą w przedmiotowej sprawie. Nadto zwrócił się do Prokuratury Okręgowej w Krakowie z wnioskiem o rozważenie możliwości podjęcia działań na drodze cywilnej, zmierzających do zakwestionowania umowy sprzedaży nieruchomości zawartej pomiędzy (...) a A. Ś. (1).

Likwidator podał dalej, iż w dacie otwarcia likwidacji umowy o świadczenie usług prawnych na rzecz (...) oraz spółek zależnych miało kilka podmiotów. Wszystkie te podmioty były w pewien sposób powiązane z A. Ś. (1), bowiem w części przypadków umowy były zawierane przez osoby powołane przez A. Ś. (1), a w znacznej części przypadków pełnomocnicy ci w różnych sprawach reprezentowali również samego A. Ś. (1). W ocenie likwidatora radykalne zwolnienie wszystkich prawników nie było możliwe zarówno z przyczyn prawnych (terminy wypowiedzenia umowy) jak i faktycznych (konieczność zapewnienia bieżącej obsługi spółek córek oraz wszczętych postępowań sądowych). W ocenie likwidatora wnioskodawca nie przedstawił rzetelnie sytuacji związanej ze współpracą likwidatora z(...) sp. p. Podał, iż w dacie otwarcia likwidacji kancelaria ta świadczyła usługi prawne na rzecz (...), (...), (...) i (...). Zawarte umowy zapewniały kancelarii wysokie wynagrodzenia i trzymiesięczne, a w dwóch przypadkach sześciomiesięczne okresy wypowiedzenia. Natychmiastowe rozwiązanie umów bez zachowania okresów wypowiedzenia narażało spółki na odpowiedzialność odszkodowawczą. Likwidator podał, iż z dniem 1.06.2013 r. zmienił zasady współpracy z kancelarią, ograniczył trzykrotnie jej wynagrodzenia i ustalił, że z dniem 30.11.2013 r. zostanie całkowicie rozwiązana umowa. Zdaniem likwidatora zapewnienie ciągłości obsługi prawnej, zwłaszcza w przypadku spółek córek prowadzących działalność gospodarczą, było niezbędne dla ich prawidłowego funkcjonowania. Likwidator podał, iż korzystał z pomocy prawników z w/w kancelarii do prowadzenia bieżących spraw, jak prowadzenie zgromadzenia wspólników, przygotowywanie wniosków do KRS, przy czym nie były im zlecane żadne czynności istotne z punktu widzenia procesu likwidacyjnego. Likwidator podał nadto, iż nie mógł od prawników kancelarii wymagać, aby naruszając tajemnicę adwokacką opowiadali o czynnościach jakie podejmowali na rzecz innych podmiotów. W piśmie z dnia 21.11.2013 r. likwidator podał, iż z (...) sp. p. rozpoczął bezpośrednią współpracę od dnia 3.06.2013 r. i było ona usprawiedliwiona potrzebą i zamiarem bieżącej i efektywnej kontroli przy reprezentowaniu interesów prawnych grupy (...), przy jednoczesnej potrzebie zachowania ciągłości bieżącej pomocy prawnej. Zdarzenia mające miejsce po dniu 3.06.2013 r. sprawiły, iż w stosownym czasie strony umowy zdecydowały o rozwiązaniu stałej umowy o obsługę prawną.

W kwestii współpracy z R. S. likwidator podał, iż był on prokurentem w (...) oraz w czterech spółkach córkach. Po otwarciu likwidacji (...) jego prokura w (...) wygasła, ale w spółkach córkach nie. Wskazał, że prokurent był uprawniony do wysokiego wynagrodzenia z tytułu pełnienia funkcji i wysokiego odszkodowania w przypadku jego odwołania. Po rozmowach złożył on rezygnacje z pełnionych funkcji, co pozwoliło uniknąć wypłaty na jego rzecz odszkodowania. Nadto likwidator podał, iż osoba ta była zatrudniona na umowę o pracę w (...), umowa ta została rozwiązana na mocy porozumienia stron, w związku z czym stosunek pracy wygaśnie w dniu 10.10.2013 r. Jego natychmiastowe zwolnienie nie było możliwe ze względu na okres wypowiedzenia jak i konieczność przekazania dotychczas pełnionych obowiązków związanych z obsługą administracyjną i prawną spółki.

W piśmie z dnia 22.11.2013 r. likwidator podał, iż w dacie otwarcia likwidacji spółka posiadała poważne zadłużenie i znikomą ilość płynnych środków finansowych, dlatego też likwidator podejmowane postępowania limitował realnymi możliwościami płatniczymi. Nadto likwidator podał, iż prowadzi intensywne prace nad przygotowaniem kolejnych powództw, w tym związanych z restytucją majątku spółek córek, m.in. w spółkach (...), (...). Podkreślił, iż w tym celu konieczne jest zebranie niezbędnej dokumentacji, której po otwarciu likwidacji nie odnalazł w spółce, ani nie przekazał mu jej zarząd. Zwrócił też uwagę, iż prowadzenie sporów sądowych wiąże się z koniecznością posiadania środków finansowych, których przywołane spółki córki nie posiadają w ogóle. Kosztów tych nie jest w stanie ponieść jednorazowo również (...) sp. z o.o. w likwidacji, a wspólnicy spółki, w tym wnioskodawca, nie zamierzają udzielić żadnych pożyczek spółce. Nadto podniósł, iż wiadomym jest, iż po uzyskaniu zabezpieczenia powództwa jest dwutygodniowy termin na jego wytoczenie pod rygorem upadku zabezpieczenia. Odnosząc się do kwestii toczącego się postępowania przed sądem amerykańskim likwidator podał, iż postępowanie to nie jest jeszcze ostatecznie zakończone. Jego inicjatorem nie była spółki (...), lecz wnioskodawca, dlatego też do niego należy wykazywanie szkody. Spółki nie stać na ponoszenie kosztów obsługi prawnej amerykańskich prawników, zwłaszcza że wynik sprawy jest niepewny. Przyznał, iż wnioskodawca zaoferował pomoc w dochodzeniu odszkodowania od podmiotu, który wcześniej reprezentował przez sądem amerykańskim (...), jednakże mimo kilkukrotnych próśb likwidatora nie przedstawił warunków współpracy i konkretnej umowy. Likwidator przyznał, iż wnioskodawca wskazał mu możliwość uzyskania na rzecz (...) odszkodowania od (...)która w procesie amerykańskim reprezentowała (...) i spółki córki, a została wykluczona z tego procesu ze względu na naruszenie zasady bezstronności korporacyjnej. W maju 2013 r. wnioskodawca obiecał likwidatorowi wskazanie kancelarii, która mogłaby się podjąć dochodzenia odszkodowania od niesumiennego pełnomocnika (...), jednakże dopiero 24.10.2013 r. przekazał kontakt do takiej kancelarii. Likwidator podał, iż obecnie prowadzi korespondencję ze wskazaną mu przez wnioskodawcę kancelarią.

Postanowieniem wydanym dnia 20 grudnia 2013 r. Sąd Rejonowy dla Krakowa – Śródmieścia w Krakowie Wydział XII Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego odwołał likwidatora (...) sp. z o.o. w likwidacji z siedzibą w Z. w osobie W. P. (pkt I), ustanowił dla w/w spółki likwidatora w osobie T. W. (pkt II) oraz ustalił, iż każdy z uczestników ponosi koszty związane ze swoim udziałem w sprawie (pkt III).

W oparciu o dowody z dokumentów oraz z zeznań wnioskodawcy i likwidatora Sąd Rejonowy ustalił, że spółka ma kapitał zakładowy o wartości 16.545.000 zł. Wspólnikiem spółki jest wnioskodawca A. K. (2) posiadający 4.346 udziałów o łącznej wartości 2.173.000 zł. Wspólnikiem większościowym spółki jest A. Ś. (1) posiadający 16.393 udziały o łącznej wartości 8.196.500 zł. Wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Krakowie Wydział I Cywilny z dnia 11.04.2013 r. rozwiązano spółkę (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Z.. Sąd ustanowił likwidatora spółki w osobie W. P.. Przyczyną rozwiązania spółki przez Sąd Apelacyjny był brak możliwości osiągnięcia celu spółki oraz wykorzystywanie przez wspólnika A. Ś. (1), interwenienta ubocznego w procesie o rozwiązanie spółki, dla własnych celów stworzonej przez wspólników w drodze porozumienia struktury obejmującej spółki (...). Głównym składnikiem majątku (...) sp. z o.o. są udziały posiadane w szeregu spółek zależnych. Każda ze spółek zależnych posiada nieruchomości, którymi zarządza. Spółka (...) wykonuje względem spółek zależnych uprawnienia zgromadzenia wspólników. Po otwarciu likwidacji spółki uprawnienia zgromadzenia wspólnika wykonywał likwidator W. P.. Przed otwarciem likwidacji w skład zarządu wchodzili A. G. Ś. jako prezes zarządu, B. S. (1) i R. Ś. jako członkowie zarządu. Po otwarciu likwidacji zarząd w w/w składzie nie przekazał likwidatorowi dokumentacji spółki, w związku z czym likwidator miał problemy w podejmowaniu czynności likwidacyjnych. Likwidator nie złożył jednak zawiadomienia do prokuratury o popełnieniu przez były zarząd spółki przestępstwa. Sąd ustalił, że likwidator W. P. przez cztery miesiące 2009 r. pełnił w (...) funkcję zarządcy przymusowego, a zatem znał strukturę organizacyjną spółki oraz znał osoby wspólników i osoby wchodzące w skład zarządów spółek zależnych. Wiedział, które z osób wchodzących w skład zarządów spółek zależnych były powiązane i w jaki sposób ze wspólnikiem większościowym spółki. Po otwarciu likwidacji likwidator nie odwołał niezwłocznie dotychczasowych zarządów spółek zależnych i nie powołał nowych. Likwidator wykonując jednoosobowo uprawnienia zgromadzenia wspólników spółek zależnych odbył zgromadzenie wspólników w (...) w dniu 21.05.2013 r., podejmując uchwałę o odwołaniu z zarządu B. S. (1) - bratowej A. Ś. (1) i powołując do zarządu A. P.. Protokolantem na tym zgromadzeniu wspólników był R. S., pełniący do czasu otwarcia likwidacji funkcję prokurenta (...). W dniu 17.05.2013 r. do Sądu Rejonowego w Opolu Wydział KRS został złożony przez pełnomocnika spółki (...) adwokata P. W., wniosek o wpis zmian w składzie wspólników spółki, poprzez wykreślenie (...) sp. z o.o. i wpisanie (...) sp. z o.o. (...) prawa własności do udziałów w (...) nastąpiło w wykonaniu umowy zastawu rejestrowego z dnia 27.06.2012 r. Umowa zastawu rejestrowego została zawarta w celu zabezpieczenia roszczeń (...) z tytułu umowy pożyczki z dnia 26.04.2011 r. w kwocie 600.000 zł. Zastaw rejestrowy został ustanowiony na wszystkich udziałach (...) w (...). W umowie zastrzeżono, iż zaspokojenie wymagalnej wierzytelności może nastąpić m.in. poprzez przejęcie udziałów po cenie równej wysokości zadłużenia. Umowę zastawu rejestrowego podpisał w imieniu (...) pełnomocnik adwokat P. W.. W dniu 22.01.2013 r. zastawnik (...) złożył oświadczenie o przejęciu na własność przedmiotu zastawu. Na podstawie upoważnienia prezes zarządu (...) A. G. Ś.oświadczenie to odebrał w dniu 22.01.2013 r. R. S.. Wpis zmiany do rejestru nastąpił w dniu 7.06.2013 r. Następnie zarząd spółki w osobie B. S. (1) sporządził wniosek o wpis kolejnej zmiany w składzie wspólników spółki, poprzez wykreślenie wspólnika (...) i wpisanie (...) S.A. jako jedynego wspólnika spółki. Wniosek został złożony w dniu 3.06.2013 r. Zbycie udziałów spółki nastąpiło na podstawie umowy sprzedaży z dnia 22.05.2013 r. Wpis zmiany do rejestru nastąpił w dniu 11.06.2013 r. O dokonanych zmianach w KRS dotyczących składu wspólników likwidator W. P. dowiedział się w czerwcu 2013 r. Nie została złożona apelacja od postanowień sądu rejestrowego o wpisie zarówno (...) jak i (...) S.A. Sąd Rejonowy ustalił, że w dniu 15.07.2013 r. wnioskodawca A. K. (2) złożył do Prokuratury Okręgowej w Krakowie zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez osoby zobowiązane do zajmowania się sprawami majątkowymi (...) sp. z o.o. w Z. poprzez nadużycie udzielonych im uprawnień i wyrządzenie w ten sposób spółce znacznej szkody majątkowej. W dniu 17.07.2013 r. likwidator złożył do Prokuratury Okręgowej w Krakowie zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w związku z przejściem własności udziałów spółki (...). W dniu 28.08.2013 r. w uzupełnieniu zawiadomienia likwidator przedłożył Prokuraturze dokumenty mające znaczenie w sprawie, które zostały odnalezione w siedzibie likwidowanej spółki. W dniu 16.07.2013 r. likwidator złożył wniosek o udzielenie zabezpieczenia przed wszczęciem postępowania w sprawie o stwierdzenie nieważności umowy zastawu rejestrowego, zawartej pomiędzy (...) (...) sp. z o. o. oraz złożonego w jego wykonaniu oświadczenia o przejęciu na własność udziałów w spółce (...) poprzez ustanowienie zarządu przymusowego nad przedsiębiorstwem (...) sp. z o.o. w O. oraz ustanowienie zakazu zbywania nieruchomości stanowiących własność (...), dla których są prowadzone księgi wieczyste (...), a także o udzielenie zabezpieczenia przed wszczęciem postępowania poprzez ustanowienie zakazu zbywania i obciążania przez (...) S.A. w P. w celu zabezpieczenia wykonania wyroku, który zostanie wydany w sprawie o ustalenie bezskuteczności umowy sprzedaży udziałów z dnia 22.05.2013 r. W dniu 23.07.2013 r. Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział IX Gospodarczy wydał postanowienie o udzieleniu zabezpieczenia roszczenia o ustalenie bezskuteczności umowy sprzedaży udziałów z dnia 22.02.2013 r. poprzez zakazanie (...) S.A. zbywania i obciążania wszystkich udziałów w spółce (...)sp. z o.o. w O.. Natomiast Sąd oddalił wniosek o udzielenie zabezpieczenie roszczenia o stwierdzenie nieważności umowy zastawu rejestrowego z dnia 27.06.2012 r. i złożonego w jej wykonaniu oświadczenia z dnia 13.12.2012 r. o przejęciu na własność udziałów w (...) poprzez ustanowienie zarządu przymusowego nad przedsiębiorstwem (...) oraz ustanowienie zakazu zbywania nieruchomości stanowiących własność (...) sp. z o.o. w O. objętych księgą wieczystą (...). W dniu 28.08.2013 r. likwidator poinformował Prokuraturę Okręgową w Krakowie o powzięciu informacji o sprzedaży spółce(...) sp. z o.o. nieruchomości (...)sp. z o.o. , bezpodstawnie przewłaszczonej na rzecz A. Ś. (1). Likwidator zwrócił się o rozważenie podjęcia przez Prokuraturę pilnych działań na drodze cywilnej, zmierzających do zakwestionowania zawartej umowy sprzedaży. Pismem z dnia 14.11.2013 r. likwidator zwrócił się o Prokuratury Okręgowej w Krakowie o udzielenie informacji dotyczącej jego wniosku o podjęcie działań na drodze cywilnej, mających na celu zakwestionowania umowy sprzedaży nieruchomości. Sąd Rejonowy ustalił, że nieruchomość ta została w dniu 3.06.2013 r. sprzedana. Dalej ustalił Sąd, że w dniu 10.06.2013 r. (...) sp. z o.o. sprzedała spółce (...) sp. z o. o. nieruchomość, którą uprzednio (...) nabyła od (...) z naruszeniem prawa. Nieruchomość ta stanowi drogę wewnętrzną przebiegającą przez cały kompleks biurowy (...). Utrata tej nieruchomości powoduje, że pozostałe spółki chcąc korzystać z drogi muszą płacić czynsz. W dniu 6.09.2007 r. na zabezpieczenie umowy pożyczki udzielonej przez A. Ś. (1) spółce (...) została przewłaszczona nieruchomość objęta księgą wieczystą I (...) należąca do (...). W dniu 7.05.2013 r. została zawarta warunkowa umowa przeniesienia własności tej nieruchomości Natomiast w dniu 3.06.2013 r. zawarta została umowa przeniesienia własności w wykonaniu zobowiązania z umowy sprzedaży warunkowej. Nieruchomość została zbyta przez A. Ś. (1) na rzecz (...) , będącą poza grupą (...), której jedynym wspólnikiem jest M. Ś.. Nieruchomość ta ma istotne znaczenie dla kompleksu biurowego (...), ponieważ znajduje się na niej parking i ma pozwolenie na budowę 22 tys. m ( 2) biurowca. Sąd Rejonowy ustalił, że w dniu 3.06.2013 r. likwidator W. P. zawarł z (...), L. T. i Współpracownicy” spółka partnerska w K. porozumienie do umowy o świadczenie obsługi prawnej. Na mocy tego porozumienia powrócono do wykonywania umowy z dnia 1.06.2009 r., zawartej pomiędzy Kancelarią a (...) reprezentowaną przez ówczesnego zarządcę przymusowego W. P., usługi miały być świadczone na warunkach określonych w umowie z 1.06.2009 r. W umowie z dnia 1.06.2009 r. zastrzeżono, iż na rzecz Kancelarii płacone będzie wynagrodzenie ryczałtowe w wysokości 8.000 zł. Jednakże w przypadku gdy ilość zlecanych Kancelarii zadań przekraczała 20 godzin w skali miesiąca, to każda dodatkowa godzina pracy miała być płatna w wysokości 350 zł za każdą godzinę pracy Kancelarii. Umowa przewidywała, iż każda ze stron mogła wypowiedzieć umowę z zachowaniem jednomiesięcznego wypowiedzenia ze skutkiem na koniec miesiąca kalendarzowego. Kancelaria reprezentowała (...) przez Sądem rejestrowym w Opolu w sprawie o wpis zmian w składzie zarządu (...), a to wykreślenia B. S. (1) i wpisania A. P.. Nadto świadczyła usługi bieżącej pomocy prawnej. W dniu 30.09.2013 r. pomiędzy (...) reprezentowaną przez likwidatora W. P. a (...), L. T. i Wspólnicy” spółka partnerska w K. zawarte zostało porozumienie, na mocy którego rozwiązano umowę o świadczenie obsługi prawnej ze skutkiem od dnia 30.11.2013 r. W porozumieniu strony oświadczyły, iż nie wnoszą wobec siebie żadnych roszczeń w związku z wykonywaniem umowy. Dalej Sąd I instancji ustalił, że Sąd Rejonowy Stanów Zjednoczonych dla Północnego Dystryktu Illinois Wydział Wschodni prowadzi sprawę nr (...) z powództwa J. D. (1) i A. K. (1), działających imieniem własnym oraz na zasadzie actio pro socio w imieniu (...) sp. z o.o., (...), (...),(...), (...), (...), (...), (...), (...) oraz (...)., przeciwko pozwanym m.in. R. Ś., B. S. Ś., A. Ś. (1). Powodowie wskazali spółkę (...) i spółki zależne jako beneficjentów powództwa actio pro socio. Wszelkie środki odzyskane przez powodów trafiłyby do podmiotów (...). W swym postanowieniu Sąd stwierdził, iż właściwą zainteresowaną stroną jest spółka. W postępowaniu tym powodowie dążyli do wykluczenia pełnomocnika podmiotów (...) zarzucając, iż naruszył zasadę korporacyjnej bezstronności, stojąc po stronie bezpośrednich pozwanych w tej sprawie. W postępowaniu tym Sąd przychylił się do wniosku o wykluczenie pełnomocnika. W dniu 26.06.2013 r. wnioskodawca przesłał likwidatorowi W. P. informację o osobie pełnomocnika, który prowadził sprawę (...) w C., sugerując zwrócenie się o udostępnienie wszelkich dokumentów i faktur związanych z reprezentacją (...). Dokumenty te są konieczne do uzyskania od kancelarii stosownego odszkodowania. Likwidator nie zwracał się do P. J. z(...) o zwrot dokumentów. W dniu 8.11.2013 r. (data nadania pocztowego) likwidator wystosował pismo do Kancelarii Adwokackiej w C. z prośbą o przesłanie informacji czy kancelaria podjęłaby się reprezentowania (...)oraz spółek od nich zależnych w sprawie przeciwko prawnikom z (...) o odszkodowanie. W sprawie przed Sądem Rejonowym Stanów Zjednoczonych dla Północnego Dystryktu Illinois Wydział Wschodni należy dokonać oszacowania wysokości szkód (...) i spółek zależnych i przedstawić temu Sądowi. Do chwili obecnej likwidator nie dokonał oszacowania szkód. Likwidator nie orientuje się jaki jest czas do zgłoszenia wysokości szkody po wydaniu wyroku co do zasady. Sąd rejonowy ustalił, że likwidator W. P. nie złożył zawiadomienia do Prokuratury o możliwości popełnienia przez ostatni zarząd (...) przestępstwa dysponowania dokumentami (...), do dysponowania którymi nie jest uprawniony. Nadto nie złożył zawiadomienia o możliwości popełnienia przez były zarząd (...) przestępstwa polegającego na dysponowaniu bez upoważnienia rzeczami ruchomymi (...), a to samochodem, komputerami. Po otwarciu likwidacji nie zostało zmienione przez likwidatora biuro księgowe obsługujące (...). Nie została zmieniona kancelaria adwokacka obsługująca spółki córki (...)., a to (...), L. T. i Wspólnicy” spółka partnerska w K.. Likwidator korzysta z audytów, jakie przeprowadziła prokuratura do 2009 r. Audyt za dalsze lata likwidator ma zamiar zlecić, gdy będzie posiadał na tę czynność środki finansowe. Likwidator nie zwracał się formalnie do wspólników mniejszościowych o udzielenie pożyczek na rzecz spółki (...). Likwidator newralgiczne dla (...) sprawy prowadzi sam, korzystając ze pomocy współpracujących z jego (...) dwóch aplikantów i jednej osoby już po aplikacji. Prowadząc obecnie jedną z poważnych spraw likwidator korzysta z konsultacji (...), K., G.” sp.k. w K..

Mając za podstawę tak ustalony stan faktyczny Sąd Rejonowy stwierdził, że zachodzą ważne powody przemawiające za dokonaniem zmiany likwidatora, ponieważ prowadzenie postępowania likwidacyjnego spółki o dużym majątku, złożonej strukturze organizacyjnej, ze wspólnikami pozostającymi ze sobą w konflikcie i w sytuacji, gdy wspólnik większościowy wykorzystał strukturę spółki w celu osiągnięcia korzyści dla siebie z pokrzywdzeniem wspólników mniejszościowych, wymaga zdecydowanych działań podejmowanych we właściwym czasie. Pełnienie funkcji likwidatora tak dużej spółki wymaga, zdaniem Sądu Rejonowego, przygotowania organizacyjnego i koncepcyjnego, wykraczającego poza standardowe zadania likwidatora. Sąd wskazał, że po otwarciu likwidacji likwidator powinien w pierwszej kolejności podjąć czynności mające na celu zabezpieczenie majątku spółki i w tym celu należało odwołać członków zarządu spółek zależnych, wnosząc stosowne powództwa wraz z wnioskami o zwolnienie od kosztów sądowych. W ocenie Sądu odwlekanie tych czynności w czasie ze względu na potrzebę zapewnienia środków finansowych i bieżącego zarządu spółek doprowadziło do utraty przez (...) kontroli nad jedną z najważniejszych spółek, a to (...)oraz konieczności wszczynania procesów sądowych w celu odzyskania utraconych udziałów spółki, a także w celu odzyskania utraconych nieruchomości, bez gwarancji wygranej. Dalej wskazał Sąd, że z treści wpisów do rejestru przedsiębiorców wynika, iż już 26.08.2013 r. nowy wspólnik (...) S.A. w P. zmienił umowę spółki (...), w tym firmę i dokonał zmiany składu zarządu spółki. Postanowieniem z dnia 13.12.2013 r. wpisano do rejestru informację o zmianie umowy, zmianę firmy. Wykreślono zarząd w osobie A. P. i wpisano nowy zarząd, a likwidator nie brał udziału w tym postępowaniu. Zdaniem Sądu Rejonowego likwidator znając sytuację spółki z czasów, gdy był zarządcą przymusowym, wykonując uprawnienia zgromadzenia wspólników, powinien po otwarciu likwidacji dokonać odwołania członków zarządu związanych ze wspólnikiem większościowym. Odwołanie zarządu w kwietniu 2013 r. uniemożliwiłoby złożenie przez dotychczasowy zarząd wniosku o wpis zmian w składzie wspólników. Należało również niezwłocznie złożyć wniosek o wykreślenie odwołanego zarządu spółki, aby odwołany zarząd nie mógł dysponować wpisem do KRS, potwierdzającym jego funkcje w zarządzie. Sąd wskazał, że odwołanie zarządu mogło praktycznie nastąpić drugiego dnia po otwarciu likwidacji. Likwidator nie musiał na tym samym zgromadzeniu wspólników powoływać nowego składu zarządu. Należało poczynić starania o jak najszybsze dokonanie wykreślenia z rejestru przedsiębiorców odwołanego zarządu. W konsekwencji odwołanie zarządu (...) w osobie B. S. (1) w dniu 21.05.2013 r. uznał Sąd I instancji za spóźnione. Dalej Sąd stwierdził, że powołany w dniu 21.05.2013 r. zarząd w osobie A. P. powinien wnieść apelację po otrzymaniu odpisów postanowień o wykreśleniu jako jedynego wspólnika (...) i wpisaniu (...), a następnie (...) S.A. w P.. Skoro wpisów w tym zakresie sąd rejestrowy dokonał odpowiednio w dniu 7.06.2013 r. i 11.06.2013 r., to odpisy postanowień zostały doręczone do spółki zarządzanej przez A. P.. Byłby to co najmniej sygnał dla sądu rejestrowego, iż są wątpliwości co do składu wspólników spółki, ich uprawnień do podejmowania uchwał i legitymacji do składania wniosków o wpis zmian. Zdaniem Sąd likwidator W. P. powinien był wnieść apelację w sprawie wpisu (...) i (...) S.A. w P. niezależnie od dążenia do zabezpieczenia udziałów (...) przed dalszym zbyciem. Nadto, w ocenie Sądu Rejonowego, likwidator powinien zabezpieczyć udziały (...) przed dalszym zbyciem nie poprzez standardowo stosowany zakaz ich zbywania i obciążania, ale poprzez zakaz podwyższania kapitału zakładowego. Poza tym, zdaniem Sądu Rejonowego, likwidator z opóźnieniem złożył do Sądu Okręgowego w Krakowie wniosek o zabezpieczenie. Likwidator dowiedział się bowiem o przejściu własności udziałów na początku czerwca 2013 r., a o zabezpieczenie wystąpił dopiero w połowie lipca 2013 r. Sąd uznał także, że likwidator z opóźnieniem złożył zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa na szkodę spółki w związku z przeniesieniem własności udziałów (...). Sąd wskazał, że skoro likwidator dowiedział się o przeniesieniu udziałów (...) na (...) na początku czerwca 2013 r., to zawiadomienie należało złożyć niezwłocznie, a nie dopiero 17.07.2013 r. Sąd podkreślił, że dokumenty dotyczące zawiadomienia dołączył likwidator 28.08.2013 r., co czyni niewiarygodnym jego twierdzenie, iż złożył zawiadomienie tak późno, ponieważ gromadził dokumentację umożliwiającą Prokuraturze szybkie i skuteczne zajęcie się sprawą. Sąd Rejonowy zarzucił ponadto, że likwidator nie podjął natychmiastowych działań w odniesieniu do nieruchomości przewłaszczonej przez (...)na podstawie nieważnej umowy pożyczki rzecz A. Ś. (1), co doprowadziło do zbycia tej nieruchomości przez A. Ś. (1) w dniu 10.06.2013 r. W konsekwencji spółka zmuszona jest do podejmowania kosztownych, długotrwałych i niepewnych co do rezultatu działań w celu odzyskania przedmiotowej nieruchomości. Istnieje również, zdaniem Sądu, realne niebezpieczeństwo zbycia innych przewłaszczonych na rzecz A. Ś. (1) nieruchomości, mimo iż są one obciążone hipotecznie. Dalej Sąd podniósł, że likwidator nie zwrócił się w sposób formalny do wspólników mniejszościowych o udzielenie pożyczki na sfinansowanie czynności likwidacyjnych, w szczególności na prowadzenie postępowań sądowych. Nie skorzystał również likwidator z możliwości z możliwości pozyskania znacznych środków na sfinansowanie likwidacji poprzez uzyskanie odszkodowania od amerykańskiej (...) Do chwili obecnej likwidator nie znalazł nawet kancelarii adwokackiej, która poprowadziłaby proces o odszkodowanie przeciwko (...), która działała na niekorzyść swego klienta, tj. (...). Nie jest także znany likwidatorowi termin do zgłoszenia wysokości szkody i dochodzenia odszkodowania przed amerykańskim sądem. Nie podjął również likwidator żadnych działań w toczącej się przed sądem w USA sprawie z powództwa actio pro socio. Sąd Rejonowy uznał również za uzasadnione zarzuty wnioskodawcy dotyczące kontynuowania – po otwarciu likwidacji – współpracy z (...) sp. p. Sąd stwierdził, że podpisując porozumienie w dniu 1.06.2013 r. likwidator miał świadomość, że (...)działać będzie w konflikcie interesów, ponieważ przyznał, że wiedział, iż prawnicy obsługujący (...) i spółki zależne świadczyli również usługi na rzecz wspólnika większościowego A. Ś. (1). Zdaniem likwidatora współpraca z tą (...)" ..była usprawiedliwiona potrzebą i zamiarem bieżącej i efektywnej kontroli przy reprezentowaniu interesów prawnych grupy (...), przy jednoczesnej potrzebie zachowania ciągłości bieżącej pomocy prawnej…”. Sąd podkreślił, że prawnik z tej Kancelarii brał udział w przygotowaniu umowy zastawu rejestrowego i czynnie uczestniczył w przeprowadzaniu czynności, które doprowadziły do utraty przez (...) wszystkich udziałów w (...), kancelaria ta przygotowywała i składała wnioski do KRS o wykreślenie jako jedynego wspólnika (...) i wpisanie (...), a następnie (...) S.A., a także obsługiwała zgromadzenie wspólników z dnia 21.05.2013 r., w sytuacji, gdy wiedziała, iż (...) nie było już wspólnikiem (...). Te działania Kancelarii były w ocenie Sądu I instancji wysoce naganne, gdyż były sprzeczne z interesami likwidowanej spółki (...), podobnie jak naganne są twierdzenia likwidatora, iż postępowanie kancelarii było zgodne z zasadami etyki zawodowej i miało na celu ochronę informacji pozyskanych przy świadczeniu usług dla innego klienta. Sąd stwierdził, że skoro już po zawarciu umowy o obsługę prawną Kancelaria nie poinformowała likwidatora o sytuacji spółek zależnych, w tym newralgicznych jak (...), to nie można było mieć zaufania do działania tej kancelarii i nie można było zlecać jej dokonywania takich czynności jak sporządzanie wniosku o zabezpieczenie roszczenia w sprawie udziałów (...), analizy akt rejestrowych w sądzie rejestrowym w Opolu, wniosku o wszczęcie postępowania przez sąd rejestrowy w Opolu z urzędu. Sąd wskazał, że umowę z kancelarią należało natychmiast rozwiązać, ewentualnie z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia i nie wiązałoby się to z koniecznością wypłacenia kar umownych, gdyż nie były one zastrzeżone w umowie. Sąd zauważył nadto, że możliwe jest ujawnienie w przyszłości innych niekorzystnych dla (...) działań Kancelarii skoro jej działania podejmowane w sprawie udziałów (...) w styczniu 2013 r. stały się wiadome likwidatorowi dopiero w czerwcu 2013 r. Podkreślił również Sąd, że likwidator mimo, iż w toku postępowania wielokrotnie uskarżał się na brak środków finansowych, to wypłacał kancelarii działającej w konflikcie interesów comiesięczną kwotę 8-12 tysięcy złotych wynagrodzenia, nie mając z jej strony pomocy w prowadzeniu ważnych spraw związanych z likwidacją (...). Poza tym, zdaniem Sądu, zapis w zawartym w dniu 30.09.2013 r. porozumieniu dotyczącym rozwiązania umowy o obsługę prawną, iż strony nie zgłaszają wobec siebie żadnych roszczeń w związku z wykonywaniem umowy, potwierdza stanowisko likwidatora, iż działanie kancelarii nie zasługuje na dezaprobatę.

Mając na względzie przedstawione uchybienia i zaniechania bądź opóźnienia likwidatora Sąd Rejonowy stwierdził, że likwidator nie daje wystarczającej rękojmi należytego prowadzenia likwidacji, co stanowi ważny powód przemawiający za dokonaniem zmiany likwidatora w rozumieniu art. 276 § 4 ksh.

Od postanowienia z dnia 20 grudnia 2013 r. apelacje wnieśli uczestnicy: (...) sp. z o.o. w likwidacji z siedzibą w Z. reprezentowany przez likwidatora W. P. oraz odrębną apelację przez pełnomocnika r. pr. T. P., (...) sp. z o.o. w R. oraz A. Ś. (1).

Uczestnik (...) sp. z o.o. w likwidacji reprezentowany przez likwidatora W. P. zaskarżył postanowienie z dnia 20 grudnia 2013 r. w całości i wniósł o jego uchylenie, zniesienie postępowania i przekazanie sprawy sądowi właściwemu rzeczowo, tj. Sądowi Okręgowemu w Krakowie, ewentualnie – w przypadku nieuwzględnienia zarzutu nieważności – o zmianę zaskarżonego postanowienia i oddalenie wniosku o odwołanie likwidatora, a także o zasądzenie od wnioskodawcy na rzecz uczestnika kosztów postępowania.

Zaskarżonemu postanowieniu uczestnik zarzucił naruszenie:

- art. 276 § 4 kskh w zw. z art. 276 § 3 ksh poprzez orzekanie w przedmiocie odwołania likwidatora przez sąd niewłaściwy rzeczowo, tj. sąd rejonowy, podczas gdy to sąd okręgowy jest merytorycznie właściwy do orzekania o rozwiązaniu spółki i odwołaniu likwidatora, co w konsekwencji prowadzi do nieważności postępowania (art. 379 pkt 6 k.p.c.)

- art. 276 § 4 ksh przez błędną wykładnię przesłanki „ważnych powodów” odwołania likwidatora i przyjęcie, że „ważnymi przyczynami” są zaniechania i opóźnienia w działalności likwidatora, których miał się dopuścić już w 2 miesiącu i kolejnych 7 dniach od otwarcia likwidacji, podczas gdy „ważne powody” to sytuacje wyjątkowe jak: utrata zdolności do czynności prawnych, choroba, podjęcie działalności konkurencyjnej, utrata określonych kwalifikacji, sprzeniewierzenie się funkcji likwidatora, popełnienie przestępstwa gospodarczego, narażenie spółki na szkodę

- art. 282 § 1 ksh przez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że obowiązki likwidatora sprowadzają się zasadniczo do zabezpieczenia całego majątku spółki i to niezależnie od tego w jakich proporcjach pozostaje on do wartości szacowanej sumy likwidacyjnej, podczas gdy jego zadania mają zmierzać do zakończenia bytu spółki i optymalnego zabezpieczenia a następnie upłynnienia jej podstawowego majątku

- art. 282 § 2 ksh przez błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że likwidator powinien się stosować do wskazań pochodzących od mniejszościowego wspólnika, podczas gdy likwidator powołany przez sąd jest związany tylko jednomyślnymi uchwałami wspólników a jego działania powinny być podejmowane w interesie spółki

- art. 386 § 6 k.p.c. w zw. z art. 276 § 3 ksh poprzez powołanie do pełnienia funkcji likwidatora osoby wskazanej przez jednego ze wspólników (wnioskodawcę), podczas gdy Sąd Apelacyjny w wyroku z dnia 11 kwietnia 2013 r. przesądził, że likwidatorem nie może być żaden ze wspólników z uwagi na konflikt między nimi ani osoba wskazana przez któregokolwiek z nich

- art. 236 w zw. z art. 328 § 2 k.p.c. przez brak wydania postanowień dowodowych i niedostatecznie precyzyjne określenie materiału dowodowego stanowiącego podstawę rozstrzygnięcia, co w konsekwencji doprowadziło do błędnych ustaleń faktycznych w zakresie działań podejmowanych przez likwidatora

- art. 227 w zw. z art. 224 § 1 k.p.c. przez zamkniecie rozprawy mimo pominięcia istotnych dowodów powołanych przez likwidatora, w szczególności dowodu z dokumentów znajdujących się w aktach rejestrowych spółki (...) oraz dowodu z dokumentów załączonych do pozwu w sprawie prowadzonej przez Sąd Okręgowy w Krakowie pod sygn. IX GC 799/13, co skutkowało błędnym ustaleniem, że likwidator mógł skutecznie wnieść apelację od postanowienia Sądu Rejonowego w Opolu w przedmiocie wykreślenia (...) sp. z o.o. jako wspólnika (...) sp. z o.o. oraz że likwidator nie podejmował działań w postępowaniu rejestrowym dotyczącym (...)sp. z o.o., podczas gdy na skutek jego działań (...) sp. z o.o. była i nadal jest uczestnikiem w postępowaniu rejestrowym zainicjowanym przez (...) S.A.

- art. 233 k.p.c. przez dowolną i sprzeczną z zasadami logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego oraz praktyką ocenę materiału dowodowego, która doprowadziła do błędnych ustaleń faktycznych, a to że:

* likwidator już w momencie otwarcia likwidacji powinien mieć sprecyzowany plan jej prowadzenia i natychmiast po powołaniu podjąć działania zmierzające do całkowitego zerwania współpracy z osobami i podmiotami, z którymi dotychczas współpracowała likwidowana spółka, a nadto wnieść „stosowne powództwa”

* złożenie przez likwidatora w dniu 17.07.2013 r. zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa było zbyt późne, co wynikało z błędnego ustalenia, że o popełnieniu przestępstwa likwidator dowiedział się na początku czerwca, podczas gdy ujawnienia zmiany wspólnika (...)sp. z o.o. w KRS nie można utożsamiać z powzięciem wiadomości o popełnieniu przestępstwa bowiem dopiero po analizie dokumentów z KRS likwidator powziął wątpliwości o ich autentyczności i ewentualnej penalizacji zachowań

* przejęcie udziałów w (...)sp. z o.o. nastąpiło po otwarciu likwidacji, podczas gdy z dokumentów wnioskowanych przez likwidatora (pozew) wynika, że miało to miejsce w dniu 22.01.2013 r. w związku z czym likwidator nie mógł temu przeciwdziałać

* likwidator mógł złożyć apelację od postanowienia o wpisie nowego wspólnika (...) sp. z o.o. do KRS, podczas gdy nie był on uczestnikiem postępowania, a powołany przez niego członek zarządu A. P. nie otrzymał korespondencji z Sądu Rejonowego w Opolu, bowiem mimo podjętych działań nie odnalazł lokalu spółki na ul. (...) w O., a poprzedni członek zarządu – B. S. (1) nie udzieliła żadnych wyjaśnień i nie przekazała dokumentacji spółki

* likwidator nie brał udziału w postępowaniu rejestrowym zainicjowanym wnioskiem (...) SA, podczas gdy reprezentowana przez niego spółka zgłosiła swój udział i zyskała status uczestnika, a skarga na orzeczenie referendarza sadowego nie została jeszcze rozpoznana

* likwidator miał obowiązek podjęcia działań „w sprawie z powództwa actio pro socio” przed Sądem Rejonowym w USA, podczas gdy sprawa ta została wszczęta przez A. K. (1) i J. D. (2) i to na nich ciąży obowiązek wykazania szkody

* likwidator dopuścił się zaniechań a jego działania były zbyt późne, podczas gdy nie został wykazany negatywny wpływ czynności likwidatora na proces likwidacji

W uzasadnieniu apelacji likwidator podniósł, że postępowanie przed Sądem Rejonowym jest nieważne, ponieważ z gramatycznej wykładni art. 276 ksh jak i z wykładni systemowej przepisów dotyczących rozwiązania spółki (art. 271 ksh) wynika, że właściwy do ustanowienia likwidatora jest sąd procesowy – Sąd Okręgowy. Skoro Sąd Okręgowy jest właściwy do rozwiązania spółki z o.o., to tylko ten sąd jest właściwy do ustanowienia i odwołania likwidatora, co wynika zdaniem apelującego także i z tego, że sąd ten ma pełną wiedzę o przyczynach rozwiązania spółki. Nadto, w ocenie apelującego, kompetencji sądu rejestrowego nie można rozciągać na sprawy dla niego wprost niezastrzeżone, nie może on zatem ważnie ingerować w merytoryczną poprawność działania organów spółki, które wykraczają poza treść art. 21 ksh. W dalszej części uzasadnienia apelant zarzucił, że nie zaszły ważne powody odwołania likwidatora wymieniane w doktrynie i orzecznictwie, a Sąd Rejonowy podzielając zarzuty wnioskodawcy, pominął argumenty likwidatora i nie sprecyzował jakie czynności powinien on podjąć, aby najlepiej chronić interes spółki, a nie jednego tylko wspólnika. Stwierdził, że fakt pełnienia przez 4 miesiące w 2009 r. funkcji zarządcy przymusowego likwidowanej obecnie spółki nie oznacza, że w chwili objęcia funkcji likwidatora w kwietniu 2011 r. były mu znane aktualne sprawy spółki, nowe powiązania osobowe i spory. Wyjaśnił, że zmiany w zarządach spółek córek czy zmiany podmiotów współpracujących dokonywał stopniowo, aby zachować ciągłość przedsięwzięcia „projekt (...) i nie utracić dotychczasowych kontrahentów, w szczególności banku kredytującego najcenniejszy majątek spółki w postaci całkowicie zależnych spółek (...), (...), (...) i (...). Podkreślił, że nie mógł skutecznie zaskarżyć postanowienia o wpisaniu w KRS zmian właścicielskich udziałów w (...)sp. z o.o., ponieważ zdarzenia prowadzące do tych zmian miały miejsce przed otwarciem likwidacji, natomiast wytoczył powództwo o stwierdzenie nieważności umowy sprzedaży udziałów, a wcześniej uzyskał zabezpieczenie tego roszczenia, nadto zaś materiał dołączony do wniosku o zabezpieczenie został wykorzystany przez Prokuraturę. Stwierdził, że ponieważ zmiany właścicielskie w spółce(...) zaszły przed otwarciem likwidacji, likwidator nie ma legitymacji procesowej do skutecznego kwestionowania umowy sprzedaży nieruchomości należącej w przeszłości do tej spółki, a przewłaszczonej z naruszeniem prawa na większościowego wspólnika. Wykazał jednak, co zostało całkowicie pominięte przez Sąd Rejonowy, że podjął działania w następstwie których Prokuratura Okręgowa złożyła pozew przeciwko stronom tej transakcji, a likwidator zamierza wystąpić z interwencja uboczną. Końcowo podtrzymał swoje stanowisko co do zasadności ograniczonej czasowo i przedmiotowo współpracy z (...), a nadto wskazał, że nie zaniedbując możliwości uzyskania odszkodowania od (...) w USA, w ciągu 7 miesięcy zdołał pozyskać w kraju bez wszczynania procesów środki na finansowanie likwidacji.

Uczestnik (...)sp. z o.o. w likwidacji reprezentowana przez radcę prawnego T. P. zaskarżył postanowienie z dnia 20 grudnia 2013 r. w całości i wniósł o jego uchylenie, zniesienie postępowania dotkniętego nieważnością i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Krakowie, ewentualnie wniósł o zmianę zaskarżonego postanowienia poprzez oddalenie wniosku o odwołanie likwidatora, a także o zasądzenie od wnioskodawcy na rzecz uczestnika kosztów postępowania.

Zaskarżonemu postanowieniu uczestnik zarzucił:

- nieważność postępowania na podstawie art. 379 pkt 6 k.p.c.

- sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z zebranym materiałem dowodowym

- wybiórcze zgromadzenie materiału dowodowego oraz oparcie oceny działań likwidatora jedynie na części dowodów w niniejszej sprawie

- błąd w ustaleniach faktycznych prowadzący do przyjęcia, że postępowanie likwidatora doprowadziło do utraty przez likwidowaną spółkę kontroli nad (...) sp. z o.o.

- naruszenie art. 276 § 4 ksh skutkujące przyjęciem, że zachodziły ważne powody umożliwiające odwołanie likwidatora i że takim ważnym powodem było nieposiadanie przez likwidatora w chwili jego ustanowienia planu likwidacji precyzyjnie dopracowanego wraz ze wskazaniem kandydatów na członków zarządu spółek zależnych

- powołanie likwidatora powiązanego z wnioskodawcą A. K. (1)

W uzasadnieniu apelacji uczestnik stwierdził, że skoro w art. 276§ 2 ksh nie wskazano jednoznacznie, że likwidatorów w spółce z o.o. odwołać może tylko sąd rejestrowy, to przyjąć trzeba, że chodzi o sąd, który powołał likwidatora. Tym samym właściwy jest sąd Okręgowy w Krakowie jako rozpoznający w I instancji sprawę o rozwiązanie (...)sp. z o.o. Nadto, zdaniem apelującego nie było materialnych podstaw do wydania orzeczenia o odwołaniu likwidatora, a stawiane przez Sąd zarzuty mają charakter ogólnikowy, nie odnoszą się do planu i metodologii działania przyjętych przez likwidatora i opierają się na wybiórczych ustaleniach faktycznych. W szczególności Sąd I instancji pominął fakt, że kluczowymi składnikami majątku likwidowanej spółki są udziały w spółkach zależnych: (...), (...), (...), (...) i (...) które to spółki są właścicielami nieruchomości zabudowanych budynkami biurowymi wynajmowanymi m. in. międzynarodowym korporacjom. Podstawowym zatem działaniem likwidatora musiało być, zdaniem apelującego, zabezpieczenie właściwego funkcjonowania tych spółek, tj. wprowadzenie do ich zarządów osób posiadających odpowiednie kompetencje do prowadzenia spraw związanych z najmem i zarządzaniem nieruchomościami biurowymi oraz utrzymywania kontaktów z bankiem, który kredytował budowę biurowców. I to zadanie likwidator wypełnił należycie. Dalej apelujący wskazał, że w chwili otwarcia likwidacji (...) sp. z o.o. nie była już udziałowcem (...)spółki z o.o., bowiem w dniu 22.01.2011 r. udziały w (...)sp. z o.o. zostały przeniesione na (...) sp. z o.o. (...) apelującego sytuacji tej nie zmieniło by natychmiastowe odwołanie po otwarciu likwidacji z funkcji członka zarządu B. S. (2), natomiast likwidator podjął prawidłowe i skuteczne działania mające na celu uznanie za nieważną umowy przeniesienia udziałów, a także uzyskał zabezpieczenie roszczenia w postaci zakazu zbywania udziałów (...) sp. z o.o. przez (...) S.A. i w dniu 17.07.2013 r. złożył w prokuraturze zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa. Apelujący stwierdził, że uzyskanie dalej idącego zabezpieczenia w postaci zakazu podwyższania kapitału zakładowego byłoby nieuzasadnione, gdyż czynność ta wymagałaby uchwały zgromadzenia wspólników, a w związku z bezskutecznością nabycia udziałów przez (...) S.A. taka uchwała byłaby nieskuteczna jako nieistniejąca. Podkreślił apelujący, że likwidator wystąpił o zabezpieczenie powództwa i złożył zawiadomienie do Prokuratury dopiero 16 i 17 lipca 2013 r., ponieważ musiał zgromadzić i rzetelnie zapoznać się ze znaczną ilością dokumentacji. Dalej stwierdził, że jakiekolwiek działania przeciwko A. Ś. (1) i (...) sp. z o.o. co do nieruchomości bezprawnie przewłaszczonej od (...)sp. z o.o. mogłaby podjąć tylko ta ostatnia spółka, a skoro teoretycznie już w styczniu 2103 r. jedynym jej udziałowcem została (...) sp. z o.o., to działania z tej strony do czasu rozstrzygnięcia sporu o własność udziałów są zablokowane, ewentualnie mogły być podjęte tylko przez prokuraturę, co nastąpiło wskutek „przemyślanych i zaplanowanych” działań likwidatora. Nadto, w ocenie apelującego, uzasadnione było kontynuowanie przez likwidatora współpracy z (...) sp. p., gdyż w momencie otwarcia likwidacji kancelaria ta prowadziła obsługę prawną spółek zależnych, za co pobierała wynagrodzenie miesięczne w łącznej kwocie 24.000 zł, a czas wypowiedzenia tych umów wynosił 3-6 miesięcy, likwidator natomiast wynegocjował znaczne obniżenie należności za obsługę prawną świadczoną w dotychczasowym zakresie. Istotne było, że Kancelaria posiadała dokumentację wszystkich spółek i wiedzę faktyczną co do podmiotów grupy (...), natomiast umowy dotyczące (...) sp. z o.o. zostały przygotowane jeszcze przed otwarciem likwidacji. Końcowo apelujący zarzucił, że powołanie na stanowisko likwidatora T. W. jest sprzeczne z wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 11 kwietnia 2013 r., ponieważ wbrew wskazaniom Sądu likwidator ściśle współpracuje z adwokat A. M., która reprezentuje wnioskodawcę A. K. (1) w niniejszej sprawie.

Uczestnik (...) sp. z o.o. zaskarżył postanowienie z dnia 20 grudnia 2013 r. w całości, domagając się jego uchylenia i pozostawiania Sądowi I instancji rozstrzygnięcia w zakresie kosztów postępowania, ewentualnie – gdyby Sąd nie podzielił stanowiska o nierozpoznaniu istoty sprawy – apelujący wniósł o przeprowadzenie dowodów z przesłuchania w charakterze stron uczestników A. Ś. (1) i M. B. (za (...) sp. z o.o.) oraz o zmianę zaskarżonego postanowienia poprzez oddalenie wniosku o odwołanie likwidatora.

Zaskarżonemu postanowieniu zarzucił:

I. niewyjaśnienie wszystkich okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy wskutek naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, a mianowicie:

- art. 235 k.p.c. w zw. z art. 299 k.p.c. w zw. z art. 300 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. w zw. z § 100 regulaminu urzędowania sądów powszechnych poprzez nieuwzględnienie wniosku uczestnika (...)sp. z o.o. o przesłuchanie prezesa zarządu M. B. za w/w uczestnika w charakterze strony postępowania w drodze pomocy prawnej w okręgu sądu, w którym spółka ma siedzibę, a także niewyjaśnienie w uzasadnieniu przyczyn oddalenia wniosku

- art. 214 § 1 k.p.c. w zw. z art. 13 2 k.p.c. przez nieuwzględnienie wniosku uczestnika A. Ś. (1) o odroczenie rozprawy w dniu 20.12.2013 r. mimo, iż jego nieobecność była usprawiedliwiona i spowodowana znaną Sądowi przeszkodą o charakterze obiektywnym, a to wezwaniem do stawiennictwa w Prokuraturze Okręgowej w Krakowie

- art. 244 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. przez uznanie (jak się wydaje) za dokument urzędowy orzeczenia Sądu Rejonowego Stanów Zjednoczonych dla Północnego Dystryktu Illinois Wydział Wschodni z dnia 29.05.2012 r., podczas gdy w tym zakresie przewidziane jest szczególne postępowanie w księdze III tytuł I k.p.c., w którym Sąd w niniejszej sprawie nie jest władny procedować

- art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. przez dowolne, oparte tylko na zeznaniach wnioskodawcy i likwidatora, a nie poparte prawomocnym rozstrzygnięciem sądowym stwierdzenie, że w dniu 10.06.2013 r. (...) sp. z o.o. sprzedała (...) sp. z o.o. nieruchomość, którą uprzednio (...) nabyła od (...) z naruszeniem prawa

- całkowicie dowolne i pozbawione (poza zeznaniami wnioskodawcy) podstaw dowodowych rozważania o rzekomym popełnieniu przez szereg osób przestępstw działania na szkodę spółki (którym nie przeciwdziałał likwidator), bez poczynienia jakichkolwiek ustaleń w tym zakresie i przy bezkrytycznym przyjęciu za prawdzie zeznań wnioskodawcy

II. nierozpoznanie istoty sprawy wskutek w/w zarzutów naruszenia przepisów prawa procesowego, skutkujące niewyjaśnieniem wszystkich okoliczności faktycznych i pominięciem dowodów o istotnym znaczeniu dla rozstrzygnięcia, co oznacza, że konieczne jest przeprowadzenie postępowania dowodowego w całości

III. brak jakiegokolwiek uzasadnienia co do osoby, której powierzono pełnienie funkcji likwidatora w sytuacji, gdy ma on to samo miejsce prowadzenia działalności co pełnomocnik wnioskodawcy, co rodzi uzasadnioną obawę o działanie likwidatora jedynie na korzyść jednego wspólnika, a nie spółki

W uzasadnieniu apelacji uczestnik (...) sp. z o.o. stwierdził, że wnioskodawca domagał się odwołania likwidatora, ponieważ negatywnie oceniał jego działania, mimo iż obiektywnie zarzuty te nie są uzasadnione. Zarzucił, że Sąd Rejonowy dopuścił dowód z przesłuchania wnioskodawcy i zaniechał przesłuchania pozostałych stron, podczas gdy art. 299 k.p.c. nie przewiduje dowodu z przesłuchania wybranej strony. Podkreślił, że nieobecność uczestnika A. Ś. (1) na rozprawie w dniu 20.12.2013 r. była usprawiedliwiona, a Sąd mimo tego rozprawy nie odroczył, choć była to ostatnia rozprawa przed wydaniem orzeczenia, nadto nie uzasadnił tej kwestii. Zdaniem tego apelującego całe postępowanie zostało przeprowadzone przy bezkrytycznym przyjęciu twierdzeń wnioskodawcy, bez ich obiektywnej weryfikacji, w szczególności bez przesłuchania A. Ś. (1) i M. B., które to osoby mogłyby wytłumaczyć określone działania związane z likwidacją spółki.

Uczestnik A. Ś. (1) zaskarżył postanowienie z dnia 20 grudnia 2013 r. w całości i wniósł o jego uchylenie.

Zaskarżonemu postanowieniu zarzucił:

I. nieważność postępowania (art. 379 pkt 5 w zw. z art. 214 § 1 w zw. z art. 13 § 2 k.p.c.) przez pozbawienie uczestnika możliwości obrony jego praw wskutek nieodroczenia rozprawy, po zamknięciu której Sąd ogłosił orzeczenie mimo usprawiedliwienia nieobecności uczestnika czynnikiem obiektywnym i niezależnym od jego woli i złożenia wniosku o odroczenie rozprawy

II. naruszenie przepisów postępowania, które moglo mieć wpływ na wynik sprawy, a to:

- art. 214 § 1 w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. przez nieuwzględnienie wniosku uczestnika i nieodroczenie rozprawy, w sytuacji, gdy powołany przepis nakazuje odroczyć rozprawę gdy niestawiennictwo strony jest spowodowane znana sadowi przeszkodą, której nie można przezwyciężyć, a za taką z pewnością należy uznać wezwanie do Prokuratury Okręgowej

- art. 244 § 1 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. przez przeprowadzenie dowodu z orzeczenia sądu amerykańskiego, które nie ma mocy prawnej na terenie RP, ponieważ nie zostało uznane zgodnie z odpowiednimi przepisami

III. sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego, polegającą na błędnym i nieuprawnionym ustaleniu, że nabycie nieruchomości przez (...) sp. z o.o. nastąpiło z „naruszeniem prawa”

W uzasadnieniu swojej apelacji uczestnik podkreślił, że na dzień 20 grudnia 2013 r. wezwany został do stawiennictwa w Prokuraturze Okręgowej w Krakowie celem przesłuchania w charakterze świadka i na okoliczność tę, niezależną od jego woli, wskazywał we wniosku o odroczenie rozprawy, a mimo tego Sąd zamknął rozprawę i wydał orzeczenie końcowe. Nadto uczestnik zarzucił brak bezstronności Sądu Rejonowego w zakresie oceny materiału dowodowego poprzez dopuszczenie dowodu z orzeczenia sądu amerykańskiego nieuznanego przez polski sąd. Zarzucił także apelujący, że nie było przedmiotem sprawy badanie skuteczności nabycia nieruchomości przez (...) sp. z o.o., które to nabycie nie zostało podważone orzeczeniem sądowym.

W odpowiedzi na apelacje uczestników wnioskodawca A. K. (1) wniósł o oddalenie wszystkich apelacji oraz zasądzenie kosztów procesu wg norm przepisanych.

Stwierdził wnioskodawca, że Sąd Rejonowy przeprowadził obszerne postępowanie dowodowe obejmujące dowody z dokumentów oraz z przesłuchania wnioskodawcy i likwidatora. Pominięcie wnioskowanego przez uczestnika(...) sp. z o.o. w R. dowodu z przesłuchania w drodze pomocy sądowej M. B. nie stanowiło naruszenia art. 235 k.p.c. w zw. z art. 299 k.p.c. w zw. z art. 300 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. w zw. z § 100 regulaminu urzędowania sądów powszechnych, ponieważ Sąd przeprowadził szereg innych dowodów, zaś zarząd tej spółki wezwany na rozprawę w dniu 20 grudnia 2013 r. celem przesłuchania w charakterze strony pod rygorem pominięcia dowodu, nie stawił się. Nadto (...)sp. z o.o. wykonuje działalność gospodarczą w Z., tam posiada nieruchomości i stamtąd wysyła korespondencję, a prezes zarządu tej spółki, M. B., mieszka w K.. Podkreślił również wnioskodawca, że uczestnik (...) sp. z o.o. nie złożył swego stanowiska w sprawie nawet na piśmie. Również uczestnik A. Ś. (1) nie stawił się na rozprawę i nie złożył stanowiska w sprawie ani wniosków dowodowych. Okoliczność, że na dzień 20 grudnia 2013 r. wzywany był do stawiennictwa w Prokuraturze nie stała, zdaniem wnioskodawcy, na przeszkodzie przesłuchaniu uczestnika przez Sąd, ponieważ siedziba Prokuratury mieści się obok siedziby Sądu, a przesłuchanie w Prokuraturze miało się rozpocząć o godz. 10.00. Nadto, uprzednio A. Ś. (1) dwukrotnie składał wnioski o odroczenie rozprawy i były one uwzględniane. Dalej wskazał wnioskodawca, że orzeczenie sądu USA z maja 2012 r. nie było we wniosku dowodowym oznaczone jako dokument urzędowy ani nie zostało uznane przez Sąd Rejonowy za dokument urzędowy, lecz za zwykły dokument na okoliczność jego treści i faktu, że takie postępowanie toczyło się w USA. Przy tym żadna ze stron nie kwestionowała, że takie postępowanie w USA było prowadzone. Nie znajduje również, zdaniem wnioskodawcy, uzasadnienia zarzut dowolnego stwierdzenia przez Sąd I instancji, iż w dniu 10.06.2013 r. (...) sp. z o.o. (obecnie (...) sp. z o.o.) sprzedała nieruchomość drogową uprzednio nabytą od (...) z naruszeniem prawa. Niekwestionowany jest bowiem fakt prowadzenia przeciwko A. Ś. (1) postępowań karnych w Prokuraturze Okręgowej w Krakowie obejmujących wątek sprzedaży przez niego jako prezesa spółki (...) tej nieruchomości w 2002 r., a także zbycia jej na rzecz podmiotów powiązanych z A. Ś. (1). Nadto pozostali uczestnicy nie przedstawili żadnych dowodów przeciwnych w tym zakresie, a sam zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. odbiega od meritum sprawy, której przedmiotem jest odwołanie likwidatora m. in. z uwagi na brak z jego strony działań mających na celu odzyskanie tej nieruchomości drogowej. Za bezpodstawne i nieuzasadnione uznał także wnioskodawca zarzuty uczestników dowolnego ustalenia przez Sąd Rejonowy działania określonych osób na szkodę spółki, podczas gdy fakty te wynikają z zeznań oraz z dokumentów, w tym m. in. z ustaleń poczynionych przez Sąd Apelacyjny w wyroku z dnia 11 kwietnia 2013 r. Odnosząc się do zarzutu powiązania nowego likwidatora T. W. z osobą pełnomocnika wnioskodawcy, podniósł wnioskodawca, że są to insynuacje niezgodne z kodeksem etyki adwokackiej. Podkreślił, że T. W. wykonuje zawód adwokata w ramach indywidualnej kancelarii adwokackiej, niezależnej od kancelarii pełnomocnika wnioskodawcy, a jedynie ich siedziby mieszczą się pod wspólnym adresem.

Postanowieniem wydanym dnia 31 marca 2014 r. Sąd Rejonowy dla Krakowa – Śródmieścia w Krakowie Wydział VIII Gospodarczy dla spraw upadłościowych i naprawczych ogłosił upadłość (...) sp. z o.o. w likwidacji w Z. i wyznaczył syndyka masy upadłości w osobie M. Ż..

W piśmie z dnia 10 października 2014 r. syndyk masy upadłości podał, że nie jest uprawniony do zajmowania stanowiska w sprawach związanych z odwołaniem likwidatora, ponieważ kwestia ta należy do spraw korporacyjnych w upadłej spółce.

Na rozprawie apelacyjnej w dniu 22 października 2014 r. Sąd Okręgowy w Krakowie zobowiązał likwidatora W. P. do przedłożenia do dnia 14 listopada 2014 r. planu likwidacji w zakresie przez niego zrealizowanym pod rygorem skutków procesowych z art. 233 § 2 k.p.c.

W dniu 14 listopada 2014 r. likwidator W. P. przedłożył informację o założonym planie prowadzenia likwidacji (...) sp. z o.o., etapach jego realizacji oraz aktualnym statusie podjętych w tym zakresie czynności.

Likwidator podkreślił, że w pierwszym etapie postępowania z uwagi na dobro procesu likwidacji oraz ochronę interesów likwidowanej spółki kilkukrotnie odmawiał wspólnikom wyjaśnień i udzielenia dokumentów z powołaniem na art. 212 § 2 ksh, tym bardziej, że osoby zarządzające spółkami zależnymi pełniły swoje funkcje z woli udziałowca większościowego, a działania likwidatora miały dotyczyć podmiotów zewnętrznych kontrolowanych przez osoby bliskie temu udziałowcowi. Zdaniem likwidatora taka postawa mogła wywołać u wnioskodawcy mylne wyobrażenie o działaniach i zaniechaniach likwidatora. Wyjaśnił, że likwidacja musiała być poprzedzona uporządkowaniem sfery właścicielskiej szeroko rozumianego projektu (...). Podał, że głównymi aktywami likwidowanej spółki były jej finansowe składniki majątku trwałego w postaci udziałów w całkowicie zależnych 12 spółkach córkach, gdyż ich właściciel praktycznie nie posiadał żadnego innego majątku. Finalnie okazało się, że likwidowana spółka już w dacie rozwiązania posiadała liczne zobowiązania, które doprowadziły do ogłoszenia jej upadłości. Likwidator wskazał, że priorytetem była dla niego restytucja majątku upadłej spółki, celem najkorzystniejszego upłynnienia go. Przedstawił 9-punktowy plan likwidacji i podał, że poszczególne założenia były doprecyzowywane w miarę ujawniania nowych informacji. Stwierdził, że wbrew oczekiwaniom wnioskodawcy nie zamierzał podejmować radykalnych działań lecz dokonywał ewolucyjne zmiany, aby nie angażować się w otwarty konflikt między wspólnikami i nie doprowadzić do problemów w spółkach zależnych funkcjonujących jako renomowani właściciele lokali biurowych. Wskazał, że w piśmie z dnia 30 maja 2013 r. przedstawił zarządom 4 najważniejszych spółek operacyjnych ogólny plan prowadzenia likwidacji, a w piśmie z dnia 24 lipca 2013 r. go uszczegółowił przy uwzględnieniu skutków zdarzeń, o których powziął wiedzę po 30 maja 2013 r. oraz przy uwzględnieniu stanowiska Banku (...) SA, zaangażowanego w kredytowanie 4 spółek operacyjnych. Dzięki współpracy z Bankiem i redukcji kosztów w spółkach operacyjnych zdołał likwidator pozyskać środki finansowe, które weszły w skład masy upadłości i zapewniły syndykowi finansowanie kosztów postępowania upadłościowego. Wyjaśnił likwidator, że do 31 sierpnia 2013 r. przeprowadził ewolucyjne zmiany w zarządach spółek operacyjnych, co umożliwiło niezakłóconą współpracę z ich klientami. W pozostałych natomiast spółkach zarządy zostały zmienione w pierwszych tygodniach prowadzonego postępowania likwidacyjnego. Nadto wskazał, że w maju 2013 r., działając w dobrej wierze co do ujawnionego w KRS statusu spółki (...), odwołał jej zarząd w osobie B. S. (1) i wspólnie z nowym zarządem podjął starania zmierzające do odzyskania jej należności przysługującej od (...) sp. z o.o. (obecnie (...) sp. z o .o.), będącej wspólnikiem likwidowanej spółki. Okazało się jednakże, że udziały w spółce(...) zostały przejęte przez jej dłużnika i zbyte osobie trzeciej. W pierwszej połowie lipca 2013 r. likwidator wystąpił do Sądu Okręgowego w Krakowie o udzielenie zabezpieczenia przeciwko zobowiązanym (...) sp. z o.o. i (...) SA w sprawie o ustalenie nieważności umowy zastawu, której zapisy doprowadziły do przejęcia udziałów likwidowanej spółki w (...) oraz ustalenie bezskuteczności dalszego transferu tych udziałów przez zakazanie ich zbywania i obciążania. Podał likwidator, że pozew w tej sprawie złożony został 14 sierpnia 2013 r. i po rozdzieleniu oraz przekazaniu spraw do Sądu Okręgowego w Gdańsku w pierwszej ze spraw wyznaczono termin rozprawy na 8 stycznia 2015 r. Dalej podał likwidator, że doprowadził do wystąpienia przez Prokuraturę Okręgową w Krakowie w dniu 14 grudnia 2013 r. z pozwem przeciwko A. Ś. (1), (...) sp. z o.o. i (...) sp. z o.o. o stwierdzenie nieważności i bezskuteczności umów. Wskazał, że sprawa toczy się przed Sądem Okręgowym w Krakowie pod sygn. akt I C 2160/13, w dniu 11 lutego 2014 r. likwidator złożył interwencję uboczną po stronie powoda, a obecnie rozpoznawane jest przez Sąd Apelacyjny zażalenie pozwanego na udzielone powodowi zabezpieczenie. Likwidator wskazał nadto, że w kilka tygodni po otwarciu likwidacji zostały podjęte działania zmierzające do restytucji majątku nieruchomego spółek (...), (...) i (...). Były one nadzorowane bezpośrednio przez likwidatora, a zlecono je prawnikom niepowiązanym od dnia otwarcia likwidacji z osobami zarządzającymi szeroko rozumianą grupą (...). Sprowadzały się do zgromadzenia niezbędnej dokumentacji, zabezpieczonej następnie przez organa ściągania prowadzące postępowanie przygotowawcze, a ich efektem były kolejne postępowania sądowe, które toczą się do chwili obecnej. Likwidator wyjaśnił, że przygotowanie pozwu przez (...) sp. z o.o. poprzedzone było kilkunastomiesięcznym gromadzeniem rzetelnego materiału dowodowego z uwagi na żądanie unieważnienia umowy zawartej kilkanaście lat temu. Wskazał, że pozew został złożony po odwołaniu likwidatora, ale w sprawie uzyskano zabezpieczenie i postanowienie to jest już prawomocne. Nadto likwidator wystąpił z pozwami o zwrot majątku spółek(...)i (...) przewłaszczonego na rzecz głównego udziałowca likwidowanej spółki, jednakże postanowieniem z dnia 22 listopada 2013 r. Sąd Okręgowy w Krakowie odmówił mu udzielenia zabezpieczenia. Już po odwołaniu likwidatora pozew w tej sprawie złożyły same zainteresowane spółki (...) i (...), w dniu 16 czerwca 2014 r. zapadł wyrok oddalający powództwo, a obecnie toczy się postępowanie apelacyjne - rozprawę apelacyjną wyznaczono na 30 stycznia 2015 r. Likwidator podał także, że nawiązał współpracę z (...) sp. z o.o. i w dniu 18 grudnia 2013 r. podpisał umowę pośrednictwa przy sprzedaży nieruchomości wchodzących w skład projektu (...). W dniu 26 lutego 2014 r. likwidator wyraził pośrednikowi zgodę na rozpoczęcie czynności związanych z przygotowaniem memorandum inwestycyjnego. Współpraca ta kontynuowana jest przez syndyka, co wynika z jego sprawozdania z dnia 21 października 2014 r. Końcowo likwidator podał, że stopniowo kończył współpracę z kancelarią prawną dotychczas obsługującą spółki z grupy (...), przy czym najistotniejsze sprawy realizował samodzielnie oraz przy pomocy prawników nie powiązanych z (...). Wskazał, że 1 grudnia 2013 r. zawarł umowę o świadczenie stałej pomocy prawnej z nową kancelarią prawnicza, która nadal współpracuje z syndykiem. Do sprawozdania likwidator dołączył dokumenty potwierdzające opisane czynności.

W dniu 24 listopada 2014 r. wnioskodawca A. K. (1) złożył pismo, w którym podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko.

Stwierdził, że odmowa udzielenia przez likwidatora informacji o planowanych działaniach czy to wnioskodawcy czy też J. D. (2) nie była uzasadniona koniecznością ochrony ważnych interesów spółki lecz dążeniem likwidatora do ukrycia szeregu swych zaniechań. Zdaniem wnioskodawcy likwidator nie miał zaplanowanych szczegółowych działań, gdyż w pierwszym miesiącu likwidacji praktycznie nie podjął żadnych czynności, w szczególności nie odwołał w trybie natychmiastowym osób zasiadających w zarządach spółek córek, mimo wynikającej z wyroku z dnia 13 kwietnia 2013 r. wiedzy, że pełniły one swoje funkcje z woli udziałowca większościowego. Zarzucił wnioskodawca, że przedstawiony przez likwidatora 9-punktowy plan jest nadmiernie ogólny i nie sposób ustosunkować się do niego merytorycznie. Podniósł, że likwidator zintensyfikował swoje rozmowy z Bankiem (...) SA dopiero, gdy toczyła się sprawa o jego odwołanie, a wszelkie starania w celu nawiązania kontaktów z kontrahentami i klientami spółki (...) podjął dopiero nowy zarząd spółek zależnych powołany przez syndyka. Podkreślił, że wskutek zaniechań likwidatora i wybranych przez niego członków zarządów jeden z głównych najemców, firma (...), opuścił (...) i tylko dzięki staraniom nowego prezesa spółek zależnych A. C. oraz syndyka zdołano pozyskać nowych najemców na opuszczone powierzchnie biurowe. Wnioskodawca zarzucił, że wskutek kilkutygodniowej zwłoki likwidatora z odwołaniem B. S. (1) z zarządu spółki (...)doszło do zmiany wspólnika (...) z (...) sp. o.o. na (...) sp. z o.o. (obecnie (...)sp. z o.o.), a w konsekwencji wszczęcia procesów o odzyskanie udziałów w (...). Dokonanie niezwłocznej zmiany zarządu w (...)sp. z o.o. było tym bardziej konieczne, że likwidator z czasów pełnienia funkcji zarządcy przymusowego posiadał wiedzę o znaczeniu tej spółki dla całej grupy z uwagi na należące do niej nieruchomości. Zakwestionował również wnioskodawca twierdzenia likwidatora o restrukturyzacji kosztów w likwidowanej spółce oraz spółkach zależnych i wskazał, że prezesi zarządów A. P. i G. K. otrzymywali „sowite wynagrodzenie”, a mimo tego przez ich zaniechania i brak współpracy z syndykiem syndyk musiał rekonstruować skład zarządów spółek zależnych. Nadto likwidator 30 września 2013 r. zawarł niekorzystne finansowo porozumienie z (...)i kontynuował z nią współpracę do listopada 2013 r., mimo, że kancelaria ta uczestniczyła, także po otwarciu likwidacji, w działaniach związanych z wyprowadzeniem udziałów (...) sp. z o.o. z majątku likwidowanej spółki. Nie zmienił także likwidator biura księgowego, mimo powiązania pracujących w nim osób z A. Ś. (1) oraz postawienia głównemu księgowemu zarzutów w sprawie karnej o sygn. VI Ds. 49/08/Sp. Dalej wnioskodawca zarzucił, że mimo nacisku ze strony mniejszościowych udziałowców likwidator podjął starania o restytucję majątku spółek zależnych dopiero w trakcie procesu o jego odwołanie. W szczególności nie zwrócił się do Prokuratury, która dysponowała całą dokumentacją w związku z zarzutami stawianymi A. Ś. (1) lecz samodzielnie przez wiele miesięcy gromadził materiały potrzebne do sporządzenia pozwu o odzyskanie przewłaszczonej nieruchomości. Również w sprawie odzyskania nieruchomości należącej do (...) i (...), a przewłaszczonej przez A. Ś. (1) na zabezpieczenie nieważnej umowy pożyczki z sierpnia 2007 r., nie powołano się na prawomocny wyrok stwierdzający nieważność tej pożyczki lecz wniesiono powództwo z innej podstawy prawnej, które zostało oddalone. Wnioskodawca podkreślił, że szybkie odzyskanie nieruchomości przewłaszczonych przez A. Ś. (1) było istotne aby zapobiec ich dalszemu zbyciu na osoby działające w dobrej wierze w zaufaniu do ksiąg wieczystych. Jednakże wskutek błędnych działań likwidatora A. Ś. (1) zbył nieruchomość przewłaszczoną przez (...) na podstawie nieważnej umowy pożyczki na rzecz spółki (...) należącej do M. Ś.. W sprawie toczy się postępowanie z powództwa Prokuratury Okręgowej, do której likwidator przystąpił jako interwenient uboczny w lutym 2014 r. Wnioskodawca zarzucił również, że likwidator nie podjął starań zmierzających do upłynnienia majątku spółki przez sprzedaż kompleksu biurowego i dopiero w grudniu 2013 r., po wielokrotnych monitach wnioskodawcy, podjął współpracę z pośrednikiem nieruchomości. Nadto nie przeprowadził likwidator bilansu likwidacji ani profesjonalnego audytu. Zdaniem wnioskodawcy nie przeciwdziała także likwidator dalszej defraudacji majątku spółki przez A. Ś. (1) i osoby z nim powiązane. M. in. mimo, iż wierzytelności spółki (...) są wątpliwe z uwagi na ich zasadniczo kryminogenny charakter, likwidator w dniu 4 grudnia 2013 r. uznał roszczenie (...) sp. z o.o. w R., której głównymi udziałowcami są córki A. Ś. (1). Nie wystąpił likwidator z powództwami odszkodowawczymi przeciwko byłym członkom zarządów za szkodę wyrządzoną działaniami lub zaniechaniami sprzecznymi z prawem lub postanowieniami umowy spółki, w szczególności zaś przeciwko większościowemu wspólnikowi A. Ś. (1), który nadal wyzbywa się majątku.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Apelacja uczestnika ad. 1 jest uzasadniona.

Ustalony przez Sąd Rejonowy stan faktyczny w zakresie opisu przebiegu wydarzeń Sąd Okręgowy zasadniczo uznaje za własny, nie podziela natomiast wysnutych przez Sąd Rejonowy wniosków.

Podstawy odwołania likwidatora wskazane są w art. 276 par. 4 Kodeksu spółek handlowych. Ustawa określa je jako „ważne powody”, nie tworząc tym samym zamkniętego katalogu przyczyn, uzasadniających odwołanie likwidatora. W doktrynie przyjmuje się, że ważnymi powodami mogą być przede wszystkim te, które wiążą się z toczącym się postępowaniem likwidacyjnym. Można więc przyjąć, że powodami takimi są: podjęcie działalności konkurencyjnej przez likwidatora, działanie nielojalne wobec spółki oraz pozostałych wspólników, utrata zdolności do czynności prawnych, utrata określonych kwalifikacji, sprzeniewierzenie się funkcji likwidatora, popełnienie przestępstwa gospodarczego, narażenie spółki na szkodę, działanie niezgodne z celem likwidacji, podział majątku in natura, gdy wymagane jest upłynnienie majątku, rozpoczęcie nowych interesów, które nie są związane z zakończeniem bytu spółki. Mogą to też być przyczyny niezawinione jak na przykład długotrwała choroba likwidatora, uniemożliwiająca mu wykonywanie obowiązków/Litwińska-Werner,Komentarz KSH, 2007; A.Kidyba, Komentarza KSH,Lex 2011/.

Oceny istnienia ważnych powodów dokonuje sąd rejestrowy, biorąc pod uwagę całokształt okoliczności konkretnej sprawy/S.Sołtysiński,Komentarz KSH, t.1, 2006, s.530/. W każdym zaś przypadku ważny powód utożsamia się z niemożnością pełnienia funkcji likwidatora.

Oczywiste jest, że wykazanie okoliczności uzasadniające zaistnienie ważnych powodów, które stanowią podstawę do odwołania likwidatora w każdym przypadku, zgodnie z ogólnymi regułami dowodowymi, obciąża wnioskodawcę. Mając zaś na uwadze charakter przesłanek określonych w sposób wyżej podany należy przyjąć, iż przesłanki te, w odniesieniu do konkretnej osoby i konkretnych sytuacji, muszą mieć charakter obiektywny. Należy przez to rozumieć sytuację gdy dla każdego, obiektywnego obserwatora, okoliczności faktyczne przytaczane przez wnioskodawcę mają wagę „ ważnych przesłanek” Wykluczyć należy subiektywne osądy wnioskodawcy, jak i te zdarzenia, które w jego mniemaniu pozostają ważnymi powodami lecz dotyczą jedynie okoliczności związanych z tym wnioskodawcą. Chodzi tu o sytuacje gdy żądane zachowanie likwidatora polegać ma na działaniu nakierowanym na zaspokojenie interesów określonych wspólników, pozostawiając na uboczu interes samej spółki. Wszak to spółka jako osoba prawna podlega likwidacji i cel likwidacji pozostaje tu celem nadrzędnym.

Rozważanie czy zostały wykazane ważne powody nie może pozostawać w oderwaniu od samego celu likwidacji.

Celem likwidacji pozostaje natomiast zlikwidowanie bytu prawnego spółki poprzez :zakończenie bieżących interesów, ściągnięcie wierzytelności i wypełnienie zobowiązań, upieniężnienie majątku spółki i ewentualny podział tegoż pomiędzy wspólników/ A.Kidyba, KSH Komentarz, LEX, W-wa 2007,t. 1. S.1122 i nast./. Może bowiem dojść do sytuacji gdy spółka w likwidacji nie pokryje wszystkich, ciążących na niej zobowiązań, pomimo przeprowadzenia i zakończenia postępowania likwidacyjnego i spieniężenia całego majątku, a jednak zostanie wykreślona z rejestru spółek, co uznano za dopuszczalne/ wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 grudnia 1996r., I CKN 20/96 i postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 8 stycznia 2002r., I CKN 752/99/./.

Podstawowe więc zadanie likwidatora polega na zakończeniu bieżących interesów spółki albowiem od rozpoczęcia likwidacji przestaje obowiązywać w spółce cel, dla jakiego ja utworzono. W powyższy sposób wyznaczony jest też cel działania likwidatorów. Winni oni rozpocząć rozwiązywanie oddziałów, kończyć negocjacje itp. Jeśli jednak z analizy sytuacji wynika , że lepiej aby umowy wygasły w założonym czasie, niż gdyby zostały wypowiedziane, należy rozważyć i te możliwości/A.Kidyba, tamże, s. 1149/.

Nie jest zatem słuszne ocenianie działalności likwidatora z punktu widzenia jednego ze wspólników z pominięciem oceny obiektywnej zachowań likwidatora, ani powielanie zarzutów wnioskodawcy bez zajęcia własnego, merytorycznego stanowiska, uzasadniającego uznanie tych zarzutów za ważny powód, w takim sensie jak wskazano wyżej. Zaś za sprzeczne z doświadczeniem życiowym i logiką/ art. 233 par. 1 kpc/ uznać należy żądanie aby likwidator już w chwili powołania go na to stanowisko dysponował planem likwidacji. Stworzenie takiego planu wymaga wszak analizy interesów spółki, które w przedmiotowym przypadku były rozległe i powiązane z licznymi spółkami zależnymi. W żadnym zaś przypadku, jak to uczynił wnioskodawca i co przyjął Sąd Rejonowy w zaskarżonym postanowieniu, nie można uznawać, że fakt prowadzenia nadzoru nad spółką przez likwidatora przez okres 4 miesięcy i to 4 lata wcześniej, czynił likwidatora obeznanym z aktualnymi problemami spółki matki i wielu jej spółek zależnych. Założenie takie pozostaje w sprzeczności z zasadami doświadczenia życiowego. Odstęp czasu oraz płynna sytuacja w spółkach, w zarządach których zasiadały osoby powiązane rodzinnie z A.S., czynią stanowisko Sądu Rejonowego/ a także wnioskodawcy/ nieuprawnionym. Pomija się też okoliczność, że działania (...) i (...),(...) i (...) stanowiły konsekwencję zaszłości, o czym mowa niżej.

Całkowicie zaś pominięto okoliczność, iż likwidator posiadał plan likwidacji, którego nie ujawniał właśnie z powodu powiązań wspomnianych wyżej. Zauważyć też należy, iż stawiając zarzuty likwidatorowi wnioskodawca w istocie nie skonkretyzował ważnych powodów, które zaistnieć miały w tym przypadku. Zarzuty te sprowadzają się do twierdzenia, iż likwidator prowadził likwidację opieszale/ co jest pojęciem ocennym/, prowadzenia niektórych spraw czasowo zaniechał oraz , jak należy rozumieć , podjął błędne decyzje.

Rozważając zasadność tak sformułowanego wniosku oraz zasadność stanowiska Sądu Rejonowego podkreślić należy, iż: po pierwsze- wniosek o odwołanie likwidatora został złożony już w dniu 28 czerwca 2013 roku to jest po upływie 2 miesięcy od dnia powołania likwidatora wyrokiem Sądu Apelacyjnego/ 9 kwietnia 2013 roku/, a po drugie: już w dniu 17 kwietnia 2013 roku likwidator skierował do zarządów wszystkich spółek/ oprócz (...)/ zarządzenie o określonej treści/ k-3308/. W szczególności spółki zostały m.in. zobowiązane do przedłożenia wszystkich umów o pracę, dzieło, zlecenia zawartych z pracownikami, wszystkich umów aktualnie realizowanych lub podpisanych, a przede wszystkim, co odrębnie zaznaczono, wprowadził likwidator nakaz przedstawiania „każdorazowo do akceptacji zamierzonych czynności prawnych, których skutki finansowe obciążające spółkę będą wykraczać poza wartość 2 000 euro netto”.

W ten sposób zakres decyzyjny zarządów został zawężony niejako do czynności zwykłego zarządu. Ponieważ konsekwencje działań na szkodę spółki lub wspólnika ponoszą zarządy poszczególnych osób prawnych/ a z tym można mieć do czynienia/ niezastosowanie się do tego zarządzenia mogłoby być rozważanie w kontekście odpowiedzialności za powstałą/ ewentualną/ szkodę.

Nie polega zatem na prawdzie twierdzenie, iż likwidator nie podjął niezwłocznie żadnych czynności w celu zabezpieczenia interesów spółki (...) w upadłości likwidacyjnej/ obecnie/. Jak wykazuje materiał dowody zarządy spółek były wymieniane sukcesywnie, tak by nie doprowadzić do paraliżu ich działalności. Równocześnie zarządy te zostały ograniczone w prawach podejmowania decyzji przez co nadzór likwidatora nad spółkami zależnymi przybrał realny wymiar. Natomiast , to czy zarządy zastosowały się do tych poleceń, pozostaje już kwestią ich odpowiedzialności.

W tym zakresie zresztą stawia się likwidatorowi zarzuty głownie odnośnie spółki (...).

Odnośnie (...)zauważyć należy, iż zarząd w osobie B. S. –. został odwołany w dniu 21 maja 2013 roku czyli po upływie ok. 6 tygodni od ustanowienia likwidatora z czego wywodzi się zarzut jego opieszałości. Tymczasem, czemu nie zaprzeczono, w/wym przebywała wówczas w Stanach Zjednoczonych. Oświadczenie woli o odwołaniu z funkcji w zarządzie spółki należy wszak doręczyć/ art. 65 kc/. Wnioskodawca nie wykazał aby niezwłoczne doręczenie/ tuż po 9 kwietnia 2013 roku/ było możliwe. Przede wszystkim jednak upadła spółka w dacie powołania likwidatora nie była już wspólnikiem spółki (...) ,a to wobec złożonego w styczniu 2013 roku oświadczenia o przejęciu udziałów.

W kontekście spółki (...)trzeba bowiem wskazać, że już w dniu 22 stycznia 2013 roku wierzyciel / (...), następnie (...) S.A./ złożył oświadczenie o przejęciu udziałów w związku z udzieloną spółce, a nie spłaconą pożyczką. Pożyczka ta/ czemu nikt nie przeczy/ miała faktycznie nie zaistnieć /zastaw rejestrowy z 26 kwietnia 2011r./. Niemniej , zgodnie z treścią art.56 kc w zw z art. 60 kc, oświadczenie wywołało skutek konstytutywny , a w efekcie z dniem 22 stycznia 2013 roku upadła spółka (...) przestała być wspólnikiem (...), co dodatkowo rodzi pytanie o zakres kompetencji likwidatora w odniesieniu do tej spółki. Wszak do czasu uznania zastawu za nieważny /zabezpieczenie pożyczki/, a tym samym umowy pożyczki, wszelkie czynności zarządu(...)formalnie były zgodne z prawem. Inną zaś jest kwestią jaka była wiedza ówczesnego zarządu (...)na temat tej pożyczki i zastawu.

Z okoliczności tych nie można czynić likwidatorowi zarzutu albowiem doświadczenie życiowe przeczy możliwości by po 4 letniej przerwie w sprawowaniu nadzoru mógł mieć wiedzę o złożonym na ponad 3 miesiące przed powołaniem go na likwidatora oświadczeniu” fałszywego” wierzyciela. Faktem jest, iż 17 maja 2013 roku (...) złożyła wniosek do KRS o wpisanie wspólnika (...) wobec uprzednio złożonego oświadczenia. Nie można jednak łączyć tego faktu z odwołaniem zarządu 21 maja 13r. Likwidator musiałby bowiem posiadać pozytywną wiedzę o zdarzeniu ze stycznia czyli zaistniałym przed jego powołaniem , oświadczenie musiałoby nie wywołać skutku na dzień 22 stycznia 13r. i musiałby nie istnieć obowiązek zgłaszania zmian w składzie wspólników do KRS. Należy tu wskazać, iż zgodnie z treścią art.22 ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym wniosek o wpis do Rejestru winien być złożony w ciągu 7 dni, licząc o dnia w którym nastąpiło uzasadniające je zdarzenie. Każdy przy tym wpis, choć objęty domniemaniem prawdziwości z art. 17 ust. 1 cyt. Ustawy, może być usunięty przez obalenie domniemania prawnego / wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 marca 2012roku, II CSK 328/11/. W kontekście tej sprawy umyka sądowi rejestrowemu i to, że kognicja sądu rejestrowego jest ograniczona zgodnie z art. 23 ustawy o KRS.

W ocenie Sądu Okręgowego statuowanie odpowiedzialności likwidatora za dokonany wpis, będący następstwem uprzedniego złożenia oświadczenia woli, nie jest uprawnione. Jak wyżej wskazano wpis ten ma tylko charakter deklarotoryjny, z uwagi na konstytutywny charakter oświadczenia woli, na datę powołania likwidatora upadła (...) nie była już formalnie wspólnikiem (...), a p. S./ pomijając jej nieobecność w kraju/ została odwołania w krótkim czasie. Nadto , likwidator podjął określone kroki w celu odwrócenia skutków oświadczenia woli, bo ten element jest tu istotny i decydujący, poprzez zawiadomienie złożone w dniu 17 lipca 2013 roku do Prokuratury Okręgowej, wystąpienie do Sądu Okręgowego w Krakowie w dniu 23 lipca 2013 roku z wnioskiem o zabezpieczenie roszczenia paulińskiego, złożenie wniosku o zakaz zbywania i obciążania udziałów w tej spółce, wystąpienie do Sądu Rejonowego w Opolu o zawieszenie postępowania rejestrowego dot.zmian w składzie członków zarządu (...). Natomiast podnoszona przez wnioskodawcę kwestia wystąpienia z apelacją od wpisu zmian w Rejestrze ma wymiar jedynie teoretyczny z uwagi na zagadnienie istnienia tu legitymacji po stronie upadłej (...). Postawić należy też pytanie jak daleko ma sięgać zdolność likwidatora antycypowania wydarzeń? Wszak bieżący wgląd w wydarzenia, jak należy sądzić, miał wnioskodawca i to na przestrzeni lat. Natomiast likwidator musiał zapoznać się ze sprawami spółek i powziąć stosowne informacje, co zapoczątkował powołanym wyżej zarządzeniem z dnia 17 kwietnia 2013 roku. Nie ma więc podstaw by wiedzę wnioskodawcy i zakres dostępu do tej wiedzy przypisywać likwidatorowi lub czynić mu zarzut, ze wiedza ta była niepełna bądź powzięta zbyt późno.

Swoje zarzuty w tym zakresie Sąd Rejonowy wywodzi z faktu wykonywania 4 lata wcześniej nadzoru nad spółką przez likwidatora. Jest to argument nietrafny, co wyżej wskazano. Przyczyny, dla których Sąd Okręgowy uznał zarzut braku odwołania zarządu (...) już w dwa dni po powołaniu likwidatora za nietrafny także wywiedziono, podobnie jak wypowiedział się tut. Sąd w kwestii apelacji. Nie zostało natomiast dowiedzione w jakiej dacie p.P. miałby otrzymać z KRS odpisy postanowień o wpisie zmian do rejestru. Dowód taki co do konkretów ciążył na wnioskodawcy. Brak więc podstaw do kreowania zarzutu niestaranności likwidatora w oparciu o fakt doręczenia postanowień o wpisie p.P.. Postanowienia wydane przez referendarza w postępowaniu rejestrowym zostały nadto zaskarżone przez likwidatora. Zresztą, co już wskazano wpływ na spółkę (...)został utracony w styczniu 2011 roku i taki stan prawny zastał likwidator. Wobec braku wywodu jaki wpływ na sprawę miałoby wcześniejsze zawiadomienie Prokuratury zarzut ten wymyka się polemice i jako taki pozostaje bezzasadny, podobnie jak zarzut o możliwości obrotu udziałami (...)przed datą zabezpieczenia roszczenia/23 lipca 13r./, a to w braku wykazania by okoliczności takie nastąpiły. Identycznie należy zakwalifikować zarzut o zbyt wąski zakres wniosku o zabezpieczenie bo bez żądania zakazu podnoszenia kapitału zakładowego. Zarzut ten ma wymiar jedynie hipotetyczny i podobnie jak poprzednie stanowi powielenie stanowiska wnioskodawcy. Nadto nie zostało wykazane aby podwyższenie kapitału zakładowego nie wymagało zmiany w umowie spółki/ art. 257 ksh, art. 262i art. 263 ksh/.Jeśliby zaś zmiana umowy nie była konieczna każdą wszak uchwałę, gdy godzi w interesy wspólników mniejszościowych , można poddać ocenie sądu w drodze jej zaskarżenia-art. 249 ksh.

Nie wskazał też Sąd Rejonowy jakie to natychmiastowe działania winien był podjąć likwidator odnośnie nieruchomości przewłaszczonej na podstawie nieważnej umowy pożyczki z dnia 20 sierpnia 2007 roku na rzecz A. Ś., którą to nieruchomość A. Ś. zbył 10 czerwca 13r., a których to czynności likwidator nie podjął, mimo iż w czasie gdy pozostawał zarządcą spółki wytoczono powództwo o unieważnienie tej umowy . Należało wszak w sposób zgodny z zasadami doświadczenia życiowego wywieźć co należało uczynić by „wyprzedzić” działania A. Ś., zakładając rzecz jasna, że wspólnik ten przygotowuje się do zbycia nieruchomości, a nowy właściciel do obrotu tą nieruchomością. Zdaniem wnioskodawcy można było dokonać zajęcia na poczet roszczeń (...)do (...) z tytułu umowy pożyczki z dnia 30 listopada 2006 roku. Tak sprecyzowany zarzut pozostaje gołosłowny. Pomija się bowiem okoliczność, iż przed otwarciem likwidacji doszło do utraty formalnej kontroli nad uprawnieniami korporacyjnymi wobec (...), a w efekcie do braku legitymacji w zakresie kwestionowania umowy. Stosowną akcję podjęła zaś Prokuratura przy wsparciu likwidatora. Ubocznie zauważa się, że przeciwko wspólnikowi działającemu na niekorzyść spółki wspólnicy mogą podjąć kroki prawne wskazane w Kodeksie spółek handlowych. Konsekwencje nie podjęcia takich kroków lub podjęcia ich w sposób nieefektywny nie mogą obciążać likwidatora.

Sąd Rejonowy zresztą dopuszcza się tu sprzeczności. Skoro działania w celu odzyskania nieruchomości zbytej przez A. Ś. mogą być „niepewne co do rezultatu” to tym samym pod znakiem zapytania stawia się bezprawność działania w/wym wspólnika. Wszak jeśli działanie to było bezprawne to starania o odzyskanie nieruchomości nie mogą być niepewne co do efektu. Nadto, i na takie przypadki system prawny przewiduje stosowne instrumenty, które jak się wydaje mogą być skutecznie zastosowane z uwagi na stale podnoszony argument, iż przenoszenie własności następowało pomiędzy członkami rodziny A. Ś./ skarga pauliańska/.

Zaznaczyć też trzeba, iż każde działanie dla swej skuteczności wymaga przygotowania. Niezrozumiałe są zarzuty, podtrzymane przez Sąd Rejonowy, jakoby likwidator za późno złożył wniosek o zabezpieczenie i zawiadomienie do Prokuratury. Z faktu, iż likwidator starał się przygotować materiały w sposób rzetelny czyni się podstawę do negatywnej oceny jego pracy, pomijając –wskazane wyżej przesłanki odwołania likwidatora, jak i cele likwidacji. To, że dokumenty zostały następnie uzupełnione nie zmienia stanowiska zajętego przez Sąd Okręgowy i samo przez się nie czyni zeznań likwidatora pozbawionymi wiarygodności. Uzupełnienie dowodów było bowiem związane z wynikami dokonanego w spółce przeszukania wywołanego zawiadomieniem do Prokuratury.

Podkreślić należy, że w tych kluczowych sprawach toczą się postępowania przed sądem do sygnatur IX GC 766/13/ (...) i sprawa zastawu/ i I C 2160/13/ przewłaszczenie dokonane przez A. Ś., (...) i (...)/.

W kwestii nabycia nieruchomości/ droga wewnętrzna przez kompleks biurowy – (...), (...), (...)/ przez (...) ponownie pojawia się żądanie wnioskodawcy aby likwidator antycypował wydarzenia i doprowadził do zabezpieczenia roszczeń (...) poprzez zajęcie tej nieruchomości przed dniem 10 czerwca 2013 roku. W tym zakresie likwidator wskazał, że będą podejmowane czynności w celu odzyskania tej nieruchomości lub wystąpi o odszkodowanie od A. Ś. z uwagi na wyprowadzenie nieruchomości z majątku (...).

Zarzuca się też likwidatorowi, iż nie dokonał oszacowania szkody w celu kontynuowania prowadzonego w USA postępowania-actio pro socio. W sprawie tej bowiem Sąd Rejonowy USA dla Północnego Dystryktu Illinois przesądził co do zasady odpowiedzialność A. Ś. i in. za działania na szkodę spółki. Proces ten został wszczęty z inicjatywy A. D. i wnioskodawcy A.K. w imieniu własnym i upadłej spółki, zawarto w nim także żądanie przeniesienia udziałów w spółce na rzecz powodów. Oczywiste jest zatem, że postępowanie to nie było prowadzone jedynie w interesie osoby prawnej, podobnie jak oczywiste jest, o czym wspomniano, iż likwidator winien mieć na względzie interes osoby prawnej, a nie poszczególnych wspólników. Niemniej, w ocenie Sądu Okręgowego, znaczenie należy przypisać tylko tym okolicznościom, które związane są ze sposobem działania likwidatora w kontekście konkretnego zarzutu. Otóż, twierdzi się, że likwidator winien / jak należy się domyślać najdalej na datę złożenia wniosku o jego odwołanie/przedstawić wyliczenie szkody poniesionej przez spółkę. Trafność takiego zarzutu zależne jest jednakże od udowodnienia, że skuteczne przedstawienie sądowi USA wyliczenia szkody obwarowane było konkretnym terminem i rygorem procesowym. O takich jednak uwarunkowaniach nie wspomina wnioskodawca. Także pełnomocnik wnioskodawcy nie potrafił udzielić odpowiedzi na pytanie tut. Sądu. Tym samym zarzut ten jest błędny skoro ”zaniechanie” likwidatora nie pociąga za sobą żadnych, negatywnych skutków, a w każdym razie żadnych nie wykazano. To, iż założenie powyższe jest niesłuszne winien wykazać wnioskodawca/ art. 6 kc/, niemniej takiej próby nie podjął.

Równie nietrafnie przypisuje się likwidatorowi niestaranność i brak zaangażowania w sprawie nawiązania współpracy z kancelarią adwokacką w USA, gotową prowadzić sprawę za udział w zasądzonym odszkodowaniu. Twierdzenia wnioskodawcy, iż już wiosną 2013 roku likwidator dysponował kontaktem do kancelarii nie potwierdziły się. Z przedmiotowego maila, na który powoływał się wnioskodawca nie wynikają dane kontaktowe, danych tych Sąd Okręgowy się nie dopatrzył. Nie wynika też z tej wiadomości aby miała ona dotyczyć stricte spraw związanych z reprezentacją przed sądem w USA. Tak też odczytał mail likwidator i brak jest podstaw do kwestionowania jego zeznań. Sprawa zaś jest kontynuowana od jesieni 2013r., po dosłaniu damnych kontaktowych kancelarii przez wnioskodawcę.

Nietrafne są zarzuty wnioskodawcy związane z brakiem natychmiastowego zerwania umowy reprezentującą spółkę (...), L., jak i z prokurentem A.S.. Faktem jest, iż mec.W. brał udział w sporządzeniu wniosku do KRS o wpis (...) jako jedynego wspólnika (...). Z uwagi na tajemnicę adwokacką dyskusyjne pozostaje czy winien był informować likwidatora o podjętych czynnościach. Niemniej umowa z tą kancelarią została renegocjowana poprzez wprowadzenie korzystniejszych dla spółki warunków finansowych, a następnie zakończona jesienią 2013 roku. Dla słuszności zarzutu wnioskodawca winien był wykazać jakie to szkody spółka poniosła na skutek takiej decyzji, czego nie uczynił. Z kolei prokurent po rozmowach w likwidatorem złożył rezygnację, umowa o pracę została w drodze porozumienia rozwiązana z dniem 10 października 2013 roku, bez udziału spółki w procesie przed sądem pracy, czego, jak uczy doświadczenie należało się spodziewać. Wprawdzie strony zrzekły się wzajemnych pretensji niemniej nie udowodniono aby spółce służyły konkretne pretensje finansowe względem prokurenta.

Zarzuca się też likwidatorowi/ w toku postępowania/, że nie sporządził bilansu otwarcia likwidacji. Jak wynika z zebranych dowodów bilans został sporządzony. Natomiast okoliczności związane z jego przedstawieniem wspólnikom spowodowały, że nie został przyjęty. Podstawę do tych zdarzeń stanowił konflikt pomiędzy wnioskodawcą niezadowolonym z przebiegu likwidacji a likwidatorem, prowadzący do prób nagrywania wystąpień likwidatora bez jego zgody i innych incydentów. Nie oznacza to, że likwidator nie był w stanie prowadzić likwidacji, a tylko taka okoliczność stanowi ważną przyczynę odwołania likwidatora.

Zarzuca się też ubocznie, iż likwidator nie poinformował organów ścigania o przestępstwie dysponowania rzeczami ruchomymi i dokumentami przez niektórych byłych członków zarządów spółek. Nie jest to argument trafny z tego powodu, iż stosowne zawiadomienie może być złożone w każdym czasie w razie faktycznego uznania, że istnieją podstawy do zakwalifikowania czynności członków zarządu jako sprzecznych z prawem.

Podkreślić bowiem należy, że likwidacja przedstawiała się jako bardzo rozległa i skomplikowana. Konieczne było więc sukcesywne przeprowadzanie założonych zadań. Nie polega bowiem na prawdzie aby likwidator nie posiadał planu likwidacji. Strategia została opisana w wystąpieniu do banku finansującego, co miało znaczenie kluczowe dla dalszego funkcjonowania spółki. Nie ma przy tym znaczenia to, iż likwidator dysponował niewielką ilością pracowników. Z przebiegu wydarzeń wynika bowiem ,że realizował założony plan likwidacji. Jeśli zaś chodzi o braki finansów na potrzeby likwidacji to z żądnych dowodów nie wynika by wspólnicy byli skłonni udzielić spółce na ten cel pożyczek. Temu twierdzeniu likwidatora nie zaprzeczono. Okoliczność, że nie kierowano do wspólników wezwań jest tu bez znaczenia skoro, według relacji likwidatora, woli udzielenia pożyczek brakło.

Rozważyć wreszcie należy i to czy likwidator powinien dokonywać ruchów drastycznych, odwołując wszystkie zarządy już w kwietniu 2013 roku w sytuacji gdy możliwość przewidywania działań konkretnych osób była, co oczywiste, ograniczona. Zdaniem likwidatora taktyka „spalonej ziemi” wywarła by złe wrażenie na banku finansującym i zaburzyła pracę spółek. W ocenie Sądu Okręgowego jest to pogląd uprawniony , zgodny z doświadczeniem życiowym i celami likwidacji. Nie wydaje się też trafne nagłe odwołanie całego zespołu księgowości spółki, bez sukcesywnego wprowadzenia następców w sprawy firmy, z czego wnioskodawca czyni likwidatorowi zarzut/ pomijając kwestię roszczeń pracowniczych/. Pozornie, wszystkie nagłe działania mogą wydawać się usprawiedliwione i mieścić w ramach nie standartowego prowadzenia likwidacji. Jednak jak wykazano wyżej potrzeba takich działań nie ujawniała się w czasie wyprzedzającym działania określonych zarządów spółek czy A. Ś. lecz po fakcie ,a drastyczne postępowanie przedstawiało się jako nie kreatywne, a w niektórych przypadkach sprzeczne z obowiązującym prawem/ prawa pracownicze/.

Z tych względów wykreowana przez wnioskodawcę wizja pasma zaniechań i błędów likwidatora nie znajduje , w ocenie Sądu Okręgowego, usprawiedliwienia, a w szczególności nie stanowi ważnej przyczyny jego odwołania. Likwidator bowiem prowadził likwidację w sposób systematyczny, reagując na bieżąco na płynną sytuację w spółkach, z zamiarem osiągnięcia jak najlepszych efektów. Nie sprzeniewierzył się celom likwidacji wobec czego ważne powody nie zaszły. Podkreślić ponownie zależy, iż-tak w świetle stanowiska judykatury i doktryny- powody odwołania likwidatora musza być ważkie, o dużym ciężarze gatunkowym, bez opierania się na założeniu, iż możliwe było przyjęcie innej koncepcji, a w szczególności przewidzenie stopnia nielojalności zarządów spółek zależnych.

W efekcie za usprawiedliwione należy uznać pozostałe apelacje, poza kwestiami poruszonymi niżej.

Nie miała miejsca nieważność postępowania podniesiona przez uczestnika A. Ś.. Postępowanie przed sądem rozpoczęło się bowiem o godzinę wcześniej niż przesłuchanie w/wym w Prokuraturze. Mógł zatem apelant złożyć wniosek o przesłuchanie go przez Sąd w pierwszej kolejności, a w każdym razie stawić się na rozprawę ,czego nie uczynił. Nie doszło zatem do naruszenia art. 379 pkt. 5 kpc, nie było także podstaw do odroczenia rozprawy wobec nieobecności A. Ś..

Z kolei nietrafnie zarzuca skarżący uczestnik (...), iż Sąd naruszył przepisy art. 235 kpc w zw z art. 299 kpc i art. 300 kpc oraz par. 100 Regulaminu urzędowania sądów powszechnych na skutek odmowy przesłuchania prezesa zarządu tej spółki w drodze pomocy prawnej. Wszak, o ile siedziba spółki mieści się w R., o tyle działalność gospodarcza prowadzona jest z biur spółki w Z.. Nadto dowód z przesłuchania stron ma jedynie wymiar dowodu pomocniczego/ art. 299kpc/ i jego przeprowadzenie zależy od woli sądu, pod warunkiem że istnieją jeszcze okoliczności wymagające wyjaśnienia, co nie miało miejsca. Nota bene, spółka wzywana była na rozprawę / 20 grudnia 2013r./ pod rygorem pominięcia zeznań.

Finalnie trzeba też wskazać, że w sprawie odwołania likwidatora orzeka sąd rejestrowy /postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 6 stycznia 2000r., I Cz 208/99/.

W tym stanie rzeczy Sąd Okręgowy zmienił zaskarżone postanowienie na podstawie art. 385 kpc oddalając wniosek o odwołanie likwidatora. O kosztach postępowania za obie instancje orzeczono po myśli art.520 par. 3 zd. 1 kpc, jako że interesy uczestników pozostawały sprzeczne w całości.

SSR D. Rzuchowska

Bądź na bieżąco

Subskrybuj nasz newsletter, a będziesz na bieżąco z nowymi ogłoszeniami i komunikatami;
o spadkach, zasiedzeniach nieruchomości, depozytach sądowych, terminach rozpraw, wyrokach.

Podaj swój e-mail i otrzymuj najnowsze ogłoszenia bezpośrednio na swoją skrzynkę pocztową.

Przesyłając swój adres e-mail, zgadzam się na przetwarzanie przez Fundację ProPublika - KRS 0000595424 - podanych przeze mnie danych osobowych (e-mail) w celu otrzymywania zamówionego Newslettera.
Przyjmuję do wiadomości, że podanie danych jest dobrowolne oraz że przysługuje mi prawo dostępu do ich treści oraz ich poprawiania.