Czwartek 16 sierpnia 2018 Wydanie nr 3825
notice
Tytuł:
Sąd Okręgowy w Słupsku z 2013-09-13
Data orzeczenia:
13 września 2013
Data publikacji:
17 maja 2018
Data uprawomocnienia:
13 września 2013
Sygnatura:
IV Ca 45/13
Sąd:
Sąd Okręgowy w Słupsku
Wydział:
IV Wydział Cywilny Odwoławczy
Przewodniczący:
Jolanta Deniziuk
Sędziowie:
Mariusz Struski
Wanda Dumanowska
Protokolant:
sekr. sądowy Barbara Foltyn
Hasła tematyczne:
Testament
Podstawa prawna:
art. 945 par. 1 kc
Powołane przepisy:
Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego
(Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296)
Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny
(Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93)
Ustawa z dnia 14 lutego 1991 r. - Prawo o notariacie
(Dz. U. z 1991 r. Nr 22, poz. 91)

Sygn. akt IV Ca 45/13

POSTANOWIENIE

Dnia 13 września 2013r.

Sąd Okręgowy w Słupsku IV Wydział Cywilny Odwoławczy

w składzie następującym :

Przewodniczący SSO Jolanta Deniziuk (spr.)

Sędziowie SO: Mariusz Struski, Wanda Dumanowska

Protokolant: sekr. sądowy Barbara Foltyn

po rozpoznaniu w dniu 13 września 2013 r., w Słupsku

na rozprawie

sprawy z wniosku L. Ż.

z udziałem U. G.

o stwierdzenie nabycia spadku

na skutek apelacji wnioskodawcy od postanowienia Sądu Rejonowego w Słupsku z dnia 22 października 2012 r. sygn. akt I Ns 755/09

postanawia:

1.  oddalić apelację.

2.  zasądzić od wnioskodawcy L. Ż. na rzecz uczestniczki U. G. kwotę 180 (sto osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego.

3.  nakazuje ściągnąć od wnioskodawcy L. Ż. na rzecz Skarbu Państwa Sądu Okręgowego w Słupsku 84,80 (osiemdziesiąt cztery 80/100) złotych tytułem wydatków tymczasowo poniesionych przez Skarb Państwa.

Sygn. akt IV Ca 45/13

UZASADNIENIE

Wnioskodawca L. Ż. wniósł o stwierdzenie nabycia spadku po I. Ż. na podstawie testamentu notarialnego.

Uczestniczka postępowania U. G. zakwestionowała ważność testamentu, twierdząc, że spadkodawczyni, ze względu na chorobę, nie działała świadomie i z rozeznaniem, co w powiązaniu z atmosferą konfliktów wewnątrzrodzinnych przyniosło efekt w postaci kwestionowanego testamentu.

Rozpoznający sprawę w I instancji Sąd Rejonowy ustalił, że I. Ż. zmarła w dniu 17.10.2009 r. W chwili śmierci była wdową. Pozostawiła dwoje dzieci, czyli strony. Nikt spadku nie zrzekł się, nie odrzucił, ani nie składał innych oświadczeń spadkowych, nie był uznany za niegodnego dziedziczenia.

Z ustaleń Sądu Rejonowego wynika, że w testamencie notarialnym z dnia 16.12.2008r. spadkodawczyni do całości spadku powołała syna – wnioskodawcę L. Ż. i oświadczyła, że wydziedzicza uczestniczkę postępowania, zarzucając jej naganne zachowanie wobec niej, niewypełnienie obowiązków w postaci braku z jej strony opieki nad chorą matką oraz to, że jest osobą nieuczciwą i testatorka nie ma do niej zaufania.

Sąd I instancji ustalił, że w czasie sporządzania testamentu spadkodawczyni, ze względu na stan swego zdrowia, nie była zdolna do świadomego i swobodnego powzięcia decyzji i wyrażenia woli, z powodu zespołu otępiennego w przebiegu zespołu psychoorganicznego, w tym występowania zubożenia afektu, krytycyzmu, zaburzenia pamięci.

Mając na uwadze tak ustalony stan faktyczny sprawy Sąd Rejonowy w Słupsku postanowieniem z dnia 22 października 2012r. stwierdził, że spadek po I. Ż. zmarłej w dniu 17.10.2009r. w S. ostatnio stale zamieszkałej w S. na podstawie ustawy nabyły dzieci L. Ż. i U. G. (dzieci E. i I.) – każde z 1/2 części. Nadto Sąd Rejonowy zasądził od uczestniczki na rzecz wnioskodawcy kwotę 25 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania, nakazał ściągnąć od wnioskodawcy, jak i od uczestniczki na rzecz Skarbu Państwa-Sądu Rejonowego w Słupsku kwoty po 658,49 zł tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych.

Wydanie powyższego rozstrzygnięcia Sąd Rejonowy poprzedził rozważaniami prawnymi, w których oparł się na przepisach art. 924 kc, art. 926 § 1 i § 2 kc, art. 931 § 1 kc, art. 82 kc. Zdaniem Sądu Rejonowego, wobec stwierdzenia, iż testament spadkodawczyni nie został ważnie sporządzony, dziedziczenie w tej sprawie nastąpiło na podstawie ustawy. Materiał dowodowy zebrany w sprawie potwierdził zaistnienie wady oświadczenia woli, o której mowa w art. 82 kc, z uwagi na znajdowanie się spadkodawczyni w stanie wyłączającym świadome albo swobodne podjęcie decyzji i wyrażenie woli, na co wskazują wydane w sprawie opinie biegłych. Także spostrzeżenia Sądu co do pozostałych dowodów są zbieżne z tymi opiniami. Relacje świadków różniły się głównie oceną tego, czego doświadczyli w kontakcie ze spadkodawczynią, gdyż informacje o jej zachowaniach bywały zbieżne. Zdaniem Sądu I instancji, to, iż był kontakt ze spadkodawczynią, nie była ona pod całodobową opieką, wobec informacji o tym, jak funkcjonowała w sferze świadomości spoza codziennych czynności, nie świadczy, iż była w stanie świadomie i swobodnie powziąć i przejawić wolę w zakresie badanego oświadczenia woli. Choroba jednak uniemożliwiała taki proces intelektualny.

Z rozstrzygnięciem powyższym nie zgodził się wnioskodawca, który wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. Zarzucił on, że przepis art. 82 kc nie ma zastosowania w niniejszej sprawie, że notariusz, przed którym sporządzono zakwestionowany testament nie naruszył art. 86 ustawy Prawo o notariacie, że testatorka była sprawna psychicznie, uczestnicząc w postępowaniu przed sądem, notariuszem, jak i w urzędzie Wojewódzkim Filia w S.. Tymczasem Sąd I instancji naruszył wolę zmarłej, która postanowiła wydziedziczyć córkę. Apelujący zarzucił niezasadne nieuwzględnienie szeregu jego wniosków dowodowych, zakwestionował też opinię biegłych, w szczególności biegłego G..

W odpowiedzi uczestniczka postępowania wniosła o oddalenie apelacji, jako pozbawionej podstaw. Wskazała, że apelujący w zasadzie kwestionuje prawidłowość wszystkich czynności podejmowanych w sprawie, nie mogąc pogodzić się ze stanowiskiem Sądu Rejonowego.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Apelacja wnioskodawcy nie zasługiwała na uwzględnienie.

W pierwszej kolejności wskazać należy, bacząc na treść art. 382 kpc, że sąd apelacyjny ma nie tylko uprawnienie, ale wręcz obowiązek rozważenia na nowo całego zebranego w sprawie materiału oraz dokonania własnej, samodzielnej i swobodnej oceny, w tym oceny zgromadzonych dowodów (vide: postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 17.04.1998r., II CKN 704/97, OSNC 1998 nr 12, poz. 214). Sąd II instancji nie ogranicza się zatem tylko do kontroli sądu I instancji, lecz bada ponownie całą sprawę, rozważając wyniki postępowania przed sądem I instancji, władny jest ocenić je samoistnie. Postępowanie apelacyjne jest przedłużeniem procesu przeprowadzonego przez pierwszą instancję, co oznacza, że nie toczy się on na nowo. Jednocześnie na mocy art. 382 kpc sąd drugiej instancji orzeka na podstawie materiału zebranego w postępowaniu w pierwszej instancji oraz w postępowaniu apelacyjnym. Przepis ten upoważniają Sąd II instancji do uzupełnienia postępowania dowodowego, co miało miejsce w niniejszej sprawie, a uzasadnione było także treścią zgłoszonych w apelacji zarzutów.

Zebrany w sprawie materiał dowodowy – tak na etapie postępowania piewszoinstancyjnego, jak i przed Sądem II instancji - pozwolił Sądowi rozpoznającemu apelację ostatecznie na konstatację, że dokonane przez Sąd Rejonowy rozstrzygnięcie, jak i wnioski wywiedzione z przeprowadzonego postępowania dowodowego prowadzące do wydania zaskarżonego postanowienia były prawidłowe. Sąd Okręgowy władny był zatem do zaaprobowania dokonanej przez Sąd Rejonowy oceny okoliczności powoływanych przez strony w toku postępowania sądowego przed obiema instancjami. Czyni to w konsekwencji zarzuty apelacji niezasadnymi.

Zważyć należy, że wnioskodawca opierał zarzuty apelacji w szczególności na naruszeniu przez Sąd I instancji przepisu art. 233 § 1 kpc wyrażającego obowiązującą w polskim postępowaniu cywilnym zasadę swobodnej oceny przez sąd zebranych w sprawie dowodów, którego to naruszenia upatrywały w przyjęciu przez Sąd, iż w czasie testowania spadkobierczyni miała wyłączoną świadomości w powzięciu decyzji.

Zgodnie z treścią przepisu art.233§1 kpc Sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Swobodna ocena dowodów odnosi się do wyboru określonych środków dowodowych i do sposobu ich przeprowadzenia. Mają być one ocenione konkretnie i w związku z całym zebranym materiałem dowodowym. Jest to podstawowym zadaniem sądu orzekającego, wyrażającym istotę sądzenia, a więc rozstrzygania kwestii spornych w warunkach niezawisłości, na podstawie własnego przekonania sędziego przy uwzględnieniu całokształtu zebranego materiału (patrz: orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 16.02.1996r., II CRN 173/95, nie publ.). W orzeczeniu z 10 czerwca 1999 r. II UKN 685/98, OSNAPiUS 2000, nr 17, poz. 655, Sąd Najwyższy stwierdził natomiast , że normy swobodnej oceny dowodów wyznaczone są wymaganiami prawa procesowego, doświadczenia życiowego oraz regułami logicznego myślenia, według których sąd w sposób bezstronny, racjonalny i wszechstronny rozważa materiał dowodowy jako całość, dokonuje wyboru określonych środków dowodowych i ważąc ich moc oraz wiarygodność, odnosi je do pozostałego materiału dowodowego. Nie może być ona całkowicie dowolna. Sąd ma obowiązek wyprowadzenia z materiału dowodowego wniosków logicznie poprawnych. Przysługujące sądowi prawo swobodnej oceny dowodów musi być zatem tak stosowane, aby prawidłowość jego realizacji mogła być sprawdzona w toku instancji (por. np. orz. SN z 8 sierpnia 1967 r., I CR 58/67, PUG 1968, nr 1, poz. 22).

I właśnie tym kontekście należało odnieść się do zarzutu apelacyjnego o sprzeczności istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego. Zebrany w sprawie materiał dowodowy zarówno przed Sądem Rejonowym jaki i uzupełniony w postepowaniu apelacyjnym pozwolił Sądowi rozpoznającemu apelację na konstatację, że dokonane przez Sąd Rejonowy rozstrzygnięcie, jak i wnioski wywiedzione z przeprowadzonego postępowania dowodowego prowadzące do wydania zaskarżonego postanowienia były prawidłowe. Wywodom Sądu Rejonowego nie można zarzucić dowolności, ani przekroczenia granic logicznego rozumowania. Sąd I instancji odniósł się do podniesionych jeszcze w toku postępowania pierwszoinstancyjnego przez apelującego zarzutów oraz wskazał fakty, które uznał za udowodnione i na których oparł swoje rozstrzygnięcie, oraz wyczerpująco i przekonująco uzasadnił przyczyny dla których odmówił wiarygodności dowodom wskazanym przez wnioskodawcę. Ostatecznie zasadnie konkludując , iż brak podstaw do ustalenia dziedziczenia w oparciu o sporządzony przez notariusza testament. Przy czym Sąd Rejonowy wydając przedmiotowe orzeczenie posiłkował się opinią biegłych psychiatrów.

Rolą dowodu z opinii biegłego jest to, że ma ona na celu ułatwienie sądowi dokonanie należytej oceny zebranego w sprawie materiału wtedy, gdy potrzebne są do tego wiadomości specjalne. Nie może ona natomiast sama być źródłem materiału faktycznego sprawy ani tym bardziej stanowić podstawy ustalenia okoliczności będących przedmiotem oceny biegłego . Sąd nie jest związany opinią biegłego i ocenia ją na podstawie art. 233 k.p.c. Swoistość tej oceny polega jednak na tym, że nie chodzi tu o kwestię wiarygodności, jak przy dowodzie z zeznań świadków i stron, lecz o pozytywne lub negatywne uznanie wartości rozumowania zawartego w opinii i uzasadnienie, dlaczego pogląd biegłego trafił lub nie do przekonania sądu. Z jednej strony, konieczna jest zatem kontrola z punktu widzenia zasad logicznego rozumowania i źródeł poznania, z drugiej — istotną rolę odgrywa stopień zaufania do wiedzy reprezentowanej przez biegłego. Sąd może więc oceniać opinię biegłego pod względem fachowości, rzetelności czy logiczności. I takiej też oceny opinii sporządzonych przez biegłych psychiatrów K. G. i A. L. dokonał Sąd Rejonowy uznając je za fachowe, rzetelne i niezawierające sprzeczności.

Ponadto godzi się zauważyć, że skarżący nie wykazał w sporządzonej przez siebie apelacji, jakie kryteria swobodnej oceny dowodów zostały przez Sąd I instancji naruszone. Jego twierdzenia w tym zakresie są ogólne i przedstawiają jedynie jego konsekwentnie podnoszone w toku sprawy stanowisko odnośnie braku przesłanek do uznania wady oświadczenia woli spadkodawczyni, to jest stanu wyłączającego świadome powzięcie decyzji i wyrażania woli. Tym samym, zdaniem Sądu Odwoławczego, stanowią one jedynie polemikę z ustaleniami poczynionymi przez Sąd Rejonowy. Oddalone zaś wnioski dowodowe nie miały znaczenia dla wyjaśnia rozpoznawanej sprawy, ponieważ nie dotyczyły faktów istotnych, a relacje świadków, na które skarżący chciał się powołać były uwzględnione przez biegłych w sporządzonych przez nich opiniach.

Stwierdzić więc należy, że Sąd I instancji poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne, znajdujące odzwierciedlenie w zgromadzonym materiale dowodowym, które Sąd Okręgowy, po ich uzupełnieniu na etapie postępowania apelacyjnego o opinię biegłej lekarza psychiatry A. L. przyjmuje ostatecznie za własne, wobec czego nie zachodzi konieczność ich szczegółowego powtarzania. Uzupełaniająca opinia biegłej miała na celu odniesienie się do wątpliwości jakie zostały zgłoszone w apelacji jak również z uwagi na potrzebę utwierdzenia się w przekonaniu ponad wszelką wątpliwość, iż w dniu sporządzenia testamentu spadkodawczyni nie była w stanie zrozumieć treści i znaczenia składanego wówczas oświadczenia woli.

Przechodząc do rozważań prawnych to zgodnie z art. 945 § 1 pkt 1 k.c. testament jest nieważny, jeżeli został sporządzony w stanie wyłączającym świadome albo swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli. Stan wyłączający świadome albo swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli jest także wadą oświadczenia woli, o jakiej mowa w art. 82 k.c. O ile zatem słusznie podnosi skarżący, że przepis ten nie znajduje zastosowania w niniejszej sprawie, o tyle nie dostrzega, że wykładnia tego przepisu, prezentowana w literaturze i orzecznictwie, powinna być niewątpliwie uwzględniana przy wykładni i stosowaniu art. 945 § 1 pkt 1 k.c. Podkreślenia więc wymaga, że art. 945 § 1 pkt 1 k.c. nie wymienia żadnych powodów, które mogą prowadzić do stanu wyłączającego świadome albo swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli, ani nie zawiera stwierdzenia, że stan taki może wynikać z jakichkolwiek przyczyn, jak czyni to art. 82 k.c. Takie uregulowanie przepisu wskazuje na chęć ustawodawcy zapewnienia w możliwie najszerszym zakresie swobody testowania. Przy sporządzaniu testamentu brak świadomego albo swobodnego powzięcia decyzji i wyrażenia woli może wynikać bowiem z jakichkolwiek powodów, nawet jeżeli testator nie znajduje się w stanie nieprzytomności lub zakłócenia czynności psychicznych.

Natomiast na gruncie art. 82 k.c. w judykatach Sądu Najwyższego i doktrynie jednolicie przyjmuje się, że zarówno stan wyłączający świadome powzięcie decyzji i wyrażenie woli, jak i stan wyłączający swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli musi wynikać z przyczyny wewnętrznej, umiejscowionej w samym podmiocie składającym oświadczenie woli, a więc musi wynikać ze stanu, w jakim znajduje się osoba składająca oświadczenie woli, a nie z okoliczności zewnętrznych, w jakich osoba ta się znalazła. Źródłem tej wady oświadczenia woli są zatem szczególne właściwości psychiki lub procesu myślowego, znajdujące się "wewnątrz" osoby składającej oświadczenie woli, a nie czynniki zewnętrzne, pod wpływem których oświadczenie zostało złożone (por.: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 1 lipca 1974r. III CRN 119/74, OSP 1976/2/30, z dnia 17 listopada 2004r. IV CSK 229/04 i z dnia 7 lutego 2006 r. IV CSK 7/05 niepubl.).

Podobnie należy rozumieć wyłączenie świadomości lub swobody powzięcia decyzji i wyrażenia woli, jako przyczyny nieważności testamentu przewidzianej w art. 945 § 1 pkt 1 k.c. Jak wskazuje się w literaturze, oświadczenie woli testatora jest świadome, jeżeli w czasie sporządzania testamentu nie występowały żadne zaburzenia świadomości a testator jasno i wyraźnie zdawał sobie sprawę, że sporządza testament określonej treści. Natomiast oświadczenie testatora jest swobodne, jeżeli spadkodawca nie kieruje się motywami intelektualnymi lub pobudkami uczuciowymi, mającymi charakter chorobowy i nie pozostaje pod dominującym wpływem czyjejkolwiek sugestii, nadto zachowuje wewnętrzne poczucie swobody postępowania. Co znamienne, stany określone w art. 945 § 1 pkt 1 k.c. (podobnie jak w art. 82 k.c.) obejmują również stan ciężkiej choroby testatora, doprowadzający do wyczerpania się organizmu i siły woli tak, że nie jest zdolny, mimo posiadania świadomości, do przeciwstawienia się zewnętrznym wpływom (np. naciskom).

Konstatując powyższe należy stwierdzić, że na gruncie art. 945 § 1 pkt 1 k.c., który w sposób szczególny chroni swobodę testowania, powzięcie decyzji i wyrażenie woli testatora, gdy jego ogólny stan jego zdrowia budzi wątpliwości, wyłącza swobodę testowania, czyniąc tym samym testament, sporządzony w takich okolicznościach (np. choroby psychicznej) nieważnym.

W świetle ustaleń faktycznych Sądu I instancji, właśnie taka sytuacja wystąpiła w chwili sporządzania przez spadkodawczynię testamentu notarialnego z dnia 16 grudnia 2008r. Z wnikliwej analizy akt, przede wszystkim załączonej doń dokumentacji medycznej, bezsprzecznie wynika, że jeszcze przed sporządzeniem przez nią testamentu rozpoznano u niej miażdżycę ogólną oraz zespół psychoorganiczny otępienny naczyniopochodny (k.253), powodujący otępienie umiarkowanego stopnia (k.101-107). Specjalista neurolog przepisał jej wówczas lek o nazwie (...)”, stosowany między innymi „w leczeniu pacjentów z łagodną lub średniozaawansowaną postacią otępienia typu alzheimerowskiego – postępującej choroby mózgu, która stopniowo prowadzi do zaburzeń pamięci, funkcji intelektualnych i zachowania” (k.407). Powyższej dokumentacji nie sposób przy tym podważyć, a przynajmniej skarżący nie uczynił tego w sposób mogący mieć wpływ na ich moc dowodową.

Co istotne, nie wzbudza wątpliwości Sądu Okręgowego fakt, że rozpoznane u I. Ż. schorzenia postępowały. Przekonuje zaś o tym treść opinii sądowo – psychologicznej z dnia 7 sierpnia 2009r. (k.13-14) oraz karty informacyjnej z (...) Oddziału Neurologicznego w S. za okres od 24-24 sierpnia 2009r. (k.89), sporządzonych na krótko przed śmiercią spadkodawczyni. Wynika z nich bowiem, że u I. Ż. doszło do głębokiego zaburzenia funkcji pamięci świeżej, analizy i syntezy faktów, podniesienia się poziomu lęku, podejrzliwości i nieufności, nadto rozpoznano u niej udar niedokrwienny mózgu pod postacią niedowładu połowicznego lewostronnego z wieloogniskowymi naczyniopochodnymi uszkodzeniami ośrodkowego układu nerwowego.

Konieczność ustalenia stanu faktycznego o tak dużym stopniu złożoności, jak ustalenie, czy w dacie sporządzania testamentu testatorka miała zachowaną swobodę testowania, czy też znajdowała się w stanie wyłączającym swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli, Sąd Rejonowy zasadnie posiłkował się dowdem z opinii biegłych specjalistów psychiatrii – K. G. (k.298-301) oraz A. L. (k.460-463). Należy przy tym zauważyć, że opinie te zostały sporządzone nie tylko na podstawie analizy akt, zgromadzonej w aktach dokumentacji medycznej, ale także z uwzględnieniem nagrania DVD z dnia 28.10. 2008r. oraz wypowiedzi poszczególnych świadków słuchanych w sprawie, których ocena zachowania testatorki poszerzała obraz ewentualnych objawów, jakie mogłyby zaświadczać o zaburzeniach umysłowych I. Ż., a mających bezpośredni wpływ na swobodę jej testowania.

W obu opiniach biegli zaakcentowali, że I. Ż. od wielu lat chorowała przewlekle, przepisane jej leki zażywała niesystematycznie, chociaż rozpoznano u niej zespół otępienny w przebiegu zespołu psychoorganicznego, powodującego znaczne upośledzenie pamięci świeżej, brak krytycznej oceny własnej sytuacji, stanu zdrowia, zubożenie mowy, czy brak adekwatnej reakcji na bodźce. Wprawdzie biegli nie stwierdzili kategorycznie wyłączenia świadomości, a to z uwagi na śmierci osoby w stosunku do której miała być wydana opinia, ale jednak podkreślili, na podstawie zgromadzonej dokumentacji lekarskiej ,zeznań świadków zarejestrowanego zachowania, że z dużym prawdopodobieństwem I. Ż. w dacie sporządzania testamentu notarialnego znajdowała się w stanie wyłączającym świadome i swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli.

Sąd Okręgowy, mając więc na uwadze okoliczność, że ocena, czy hipoteza z art. 945 § 1 pkt 1 k.c. została spełniona wymaga postawienia przez biegłego diagnozy lekarskiej bez możliwości bezpośredniej obserwacji i badania pacjenta, w celu utwierdzenia się w przekonaniu, co do słuszności stanowiska Sądu Rejonowego o braku swobody testowania I. Ż. postanowił dopuścić dowód z uzupełniającej opinii biegłej A. L..

W ramach przeprowadzonej odezwy prawnej biegła odpowiedziała na zadane jej przez Sąd pytania w sposób jasny, wyczerpujący i kategoryczny (k.587-590). Podtrzymując uprzednio złożoną opinię jednocześnie wyjaśniła, że progres rozpoznanego u I. Ż. otępienia psychoorganicznego był istotny w szczególności w jej ostatnim roku życia, zwłaszcza, że nie przyjmowała ona zaleconych jej leków regularnie. Nadmieniła, że przyjmowanie leku (...) u dużej grupy pacjentów i tak nie przynosi żadnych rezultatów lub nawet powoduje negatywne skutki uboczne. Dodała także, że objawy u chorego pacjenta mogą się zmieniać, a wpływ na tę zmianę mają między innymi nadciśnienie tętnicze, powodujące mikrowylewy w ośrodkowym układzie nerwowym oraz systematyczność leczenia. Na pytanie Sądu, związane z możliwością rozpoznania przez osobę postronną w czasie krótkiej rozmowy, czy cierpi ona na zaburzenia ograniczające zdolność decyzyjną oraz prawidłowe postrzeganie rzeczywistości biegła odpowiedziała, że przy dłuższej rozmowie średni stopień zaburzenia otępiennego jest możliwy do rozpoznania przez osobę postronną. Biegła jednak nie wykluczyła sytuacji, w której I. Ż. mogła przed sporządzeniem testamentu notarialnego przyjmować regularnie przepisany jej lek, wobec czego jej stan zdrowia mógł poprawić się na tyle, aby notariusz nie zdołał zauważyć niepokojących objawów. Następnie stwierdziła, że między wizytą u neurologa a wizytą u notariusza upłynął zbyt krótki okres czasu, aby objawy otępienne spadkodawczyni zostały wyrównane lekiem (...)Dodała też, że lek był przyjmowany przez I. Ż. przez 5 dni zanim udała się ona do notariusza sporządzić testament. Zdaniem biegłej był to zbyt krótki okres przyjmowania leku, aby jego zażywanie mogło wpłynąć na poprawę stanu jej zdrowia. Nadto wyjaśniła, że samo stwierdzenie przez lekarza, iż chora jest sprawa fizycznie, wykonuje polecenia, rozumie i pisze jest niewystarczające dla przyjęcia, że stan świadomości pacjenta jest zupełny. Biegła nie wykluczyła sytuacji, w której stan zdrowia testatorki mógł być niezauważalny dla otoczenia a funkcje intelektualne nienaruszone, jednak jednocześnie podkreśliła, iż w jej ocenie taka sytuacja nie ma racji bytu ze względu na postawioną w styczniu 2008r. przez lekarza chorób wewnętrznych diagnozę oraz orzeczenie stopnia niepełnosprawności. Kierując się powyższymi okolicznościami biegła wykluczyła więc z dużym prawdopodobieństwem, aby I. Ż. złożyła przed notariuszem świadome oświadczenie woli.

Powyższą opinię Sąd Okręgowy w pełni podziela uznając, że jest ona rzetelna i przekonująca. Mając zatem na uwadze całokształt informacji o stanie zdrowia I. Ż. Sąd Okręgowy doszedł do jedynego możliwego w tej sprawie wniosku, a mianowicie, że spadkodawczyni, w dacie sporządzania testamentu przed notariuszem, zarówno z powodu wieku, zaawansowanej choroby krążeniowej, postępującego stanu otępiennego, całkowitego uzależnienia od opieki syna i zażyłego konfliktu z córką, utraciła swobodę i siłę własnej woli, jak również utraciła emocjonalną i racjonalną kontrolę nad motywacją i swoimi decyzjami w stopniu wyłączającym swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli. Ponadto przyczyny powodujące brak swobody testowania były przyczynami wewnętrznymi, mającymi źródło w stanie zdrowia spadkodawczyni, a nie przyczynami zewnętrznymi, jak konflikt z córką, czy dominujący wpływ syna.

Sąd Rejonowy przyjmując, że sporządzony w takich okolicznościach testament z dnia 16 grudnia 2008r. jest nieważny i odwoławszy się w tym zakresie do brzmienia art. 82 k.c., zdaniem Sądu Okręgowego, nie naruszył wskazanego przepisu, albowiem wykorzystał go jedynie do przeprowadzenia odpowiedniej wykładni hipotezy zamieszczonej w art. 945 § 1 pkt 1 k.c. W tym stanie rzeczy Sąd I instancji zobligowany był do wydania orzeczenia o stwierdzeniu nabycia spadku po zmarłej I. Ż. na mocy ustawy, nie zaś na mocy skutecznie podważonego testamentu.

Głębszego rozważenia Sądu Okręgowego wymaga zatem kwestia, dotycząca realnej możliwości rozpoznania przez notariusza stanu zdrowia i zachowania testatorki, które mogłyby dać asumpt do powzięcia wątpliwości, iż znajduje się ona w stanie wyłączającym świadome albo swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli.

Zgodnie z art. 86 ustawy z dnia 14 lutego 1991 r. Prawo o notariacie (jt.: Dz. U. 2008r. Nr 189 poz. 1158 ze zm) Notariuszowi nie wolno dokonywać czynności notarialnej, jeżeli poweźmie wątpliwość, czy strona czynności notarialnej ma zdolność do czynności prawnych. Nie budzi wątpliwości Sądu II instancji, że, w celu ustalenia stanu świadomości spadkodawczyni w chwili sporządzenia testamentu, fakt śmierci nie stoi na przeszkodzie przeprowadzeniu zarówno dowodu z opinii biegłego, jak i przesłuchania świadków, w tym notariusza sporządzającego czynność notarialną ze spadkodawcą. Jednakże należy zauważyć, że przekonanie przesłuchanego w charakterze świadka notariusza, co do stanu poczytalności spadkodawcy w chwili sporządzania testamentu, nie jest dla Sądu wiążące. Wartość tego dowodu polega na tym, że składający zeznania jest osobą godną zaufania, jako osoba postronna i urzędowa, ale zeznania tego świadka podlegają ogólnym zasadom, co do ich oceny (wyr. SN z dnia 23 lipca 1982 r., III CRN 159/82, OSNC 1983, nr 4, poz. 57). Dotyczy to również zeznań pozostałych świadków, których ocena stanu poczytalności spadkodawczyni jest dalece subiektywna ze względu na brak wykształcenia medycznego.

W tym miejscu stanowczego podkreślenia wymaga, że także notariusz M. M., przed którym sporządzono przedmiotowy testament, nie posiadał wiadomości specjalnych z dziedziny psychiatrii, które pozwoliłyby mu rozpoznać podczas kilkunastominutowej rozmowy z I. Ż., iż cierpiała ona na zespół otępienny o podłożu psychoorganicznym oraz wieloogniskowe naczyniopochodne uszkodzenie ośrodkowego układu nerwowego, wpływających w znacznym stopniu na jej procesy pamięciowe, ocenę faktów, sytuacji oraz stanu jej zdrowia. Nawet Sąd Rejonowy nie posiadał takich wiadomości specjalnych i dla ustalenia tych okoliczności zmuszony był przeprowadzić dowód z opinii dwóch niezależnych biegłych sądowych, które zostały poddane wnikliwej weryfikacji i ocenie Sądu Okręgowego. Rezultatem tejże weryfikacji było dopuszczenie uzupełniającego dowodu z opinii biegłej A. L., w pełni przyjętej za wiarygodną i zaaprobowanej przez Sąd II instancji. Przy pomocy tej opinii Sąd wykazał między innymi okoliczność, że dla osoby nie będącej specjalistą ewentualne odchylenia stanu umysłowego spadkodawczyni od normy nie były widoczne.

Wbrew zatem przekonaniu skarżącego, notariusz M. M. nie był w stanie rozpoznać u I. Ż. niepokojących objawów zaświadczających o stanie wyłączającym jej swobodę testowania, w szczególności z tego względu, że krótko przed wizytą u niego spadkodawczyni skonsultowała się z lekarzem neurologiem, zgodnie z zaleceniami którego przyjmowała (...) Lek ten mógł wpłynąć korzystnie na proces mowy spadkodawczyni, mowa jest wszak zależna od sprawności i funkcjonalności ośrodkowego układu nerwowego. Nie mógł jednak w tak krótkim okresie zniwelować nieodwracalnych skutków długoletniej choroby oraz zaburzeń otępiennych mózgu, których proces był postępujący, o czym przekonuje fakt, że krótko przed śmiercią przyjęto ją na oddział Neurologii w (...) szpitalu z rozpoznaniem udaru niedokrwiennego mózgu oraz wieloogniskowym naczyniopochodnym uszkodzeniem (...).

Reasumując powyższe należy stwierdzić, że notariusz przeprowadził czynności z udziałem I. Ż. zgodnie z obowiązującymi przepisami, dysponując niezbędną do tego celu wiedzą prawniczą, nie zaś wiedzą medyczną, pozostając w dobrej wierze, lecz w błędnym przekonaniu, iż testatorka znajduje się w stanie, który nie nastręcza w jego ocenie żadnych wątpliwości. Gdyby zaś takie wątpliwości powziął, niewątpliwie odmówiłby dokonania czynności notarialnej. Samo natomiast sporządzenie testamentu w formie aktu notarialnego nie czyni niemożliwym stwierdzenia przez Sąd o jego nieważności z przyczyn, o jakich mowa w art. 945 § 1 pkt 1 k.c.

Z powyższych względów za bezprzedmiotowy należało także uznać wniosek pełnomocnika skarżącego o ponowne przeprowadzenie dowodu z przesłuchania w charakterze świadka notariusza M. M., ponieważ jego zeznania nie mogłyby wnieść niczego nowego ani tym bardziej istotnego do sprawy, skoro notariusz ten nie posiada wiadomości specjalnych z zakresu psychiatrii.

W tym stanie rzeczy, uznając podniesione przez skarżącego zarzuty za subiektywną polemikę z prawidłowym stanowiskiem Sądu Rejonowego, nie znajdując także innych podstaw do zmiany bądź uchylenia zaskarżonego postanowienia, Sąd Okręgowy na podstawie art. 385 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. oddalił złożoną apelację, jako oczywiście bezzasadną.

O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie a28.09.2002r. w sprawie opłat za czynności art. 98 i 108 kpc oraz Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28.09.2002r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (…).

Bądź na bieżąco

Subskrybuj nasz bezpłatny newsletter, a będziesz na bieżąco z nowymi ogłoszeniami i komunikatami;
o spadkach, zasiedzeniach nieruchomości, depozytach sądowych, terminach rozpraw, wyrokach.

Podaj swój e-mail i otrzymuj najnowsze ogłoszenia bezpośrednio na swoją skrzynkę pocztową.

Przesyłając swój adres e-mail, zgadzam się na przetwarzanie przez Fundację ProPublika - KRS 0000595424 - podanych przeze mnie danych osobowych (e-mail) w celu otrzymywania zamówionego Newslettera.
Przyjmuję do wiadomości, że podanie danych jest dobrowolne oraz że przysługuje mi prawo dostępu do ich treści oraz ich poprawiania.