Poniedziałek 23 lipca 2018 Wydanie nr 3801
notice
Tytuł:
Sąd Rejonowy dla m. st. Warszawy w Warszawie z 2014-05-09
Data orzeczenia:
9 maja 2014
Data publikacji:
17 maja 2018
Sygnatura:
IX GC 1577/12
Sąd:
Sąd Rejonowy dla m. st. Warszawy w Warszawie
Wydział:
IX Wydział Gospodarczy
Teza:
Już sam fakt, iż kierowca Mercedesa zdecydował się na manewr wyprzedzania poruszającego się przed nim kilkunastoletniego ciągnika, o małej zwrotności i manewrowości, który ze względu na uwarunkowania panujące na drodze i zamiar wykonania manewru skrętu w lewo musiał poruszać się bliżej środka jezdni. Zobowiązywał go do zachowania szczególnej ostrożności co wynika przede wszystkim z dbałości o życie ludzkie i przewidywania skutków swego działania oraz przeciętnej przezorności i staranności, których należy wymagać od każdego uczestnika ruchu drogowego.
Powołane przepisy:
Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego
(Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296)
Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym
(Dz. U. z 1997 r. Nr 98, poz. 602)
Ustawa z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych
(Dz. U. z 2003 r. Nr 124, poz. 1152)
Ustawa z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych
(Dz. U. z 2005 r. Nr 167, poz. 1398)
Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny
(Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93)

Sygn. akt: IX GC 1577/12

UZASADNIENIE

Pozwem z dnia 31 maja 2012 r. powód (...) Spółka Akcyjna w W. wniósł o zasądzenie od Towarzystwa (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. kwoty 59 850 wraz z odsetkami w wysokości ustawowej od dnia 27 października 2010 r. do dnia zapłaty.

Swoje roszczenie powód wywodził z umowy ubezpieczenia, na podstawie której pozwane towarzystwo ubezpieczeń objęło ochroną ubezpieczeniową w zakresie odpowiedzialności sprawcę kolizji drogowej z dnia 1 czerwca 2009 r. w wyniku, której osoba ubezpieczona przez powoda poniosła szkodę majątkową.

Pozwane towarzystwo ubezpieczeń wniosło o oddalenie powództwa w całości.

Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

W dniu 1 czerwca 2009 r. około godz. 18:00 we wsi R. na drodze nr (...) łączącej B. z miejscowością L. doszło do kolizji drogowej, w której udział brali kierujący ciągnikiem rolniczym marki Belarus nr rej. (...) – M. S. (1) oraz kierujący pojazdem marki M. (...) nr rej. (...) - K. W. (notatka urzędowa – k. 1 akt dochodzenia Komendy Miejskiej Policji we W. sygn. akt RSD 2217/09, zgłoszenie szkody – k. 71 – 73, zeznania M. S. (2) – k. 140 – 141, zeznania K. W. – k. 158).

W miejscu i czasie zdarzenia, które znajdowało się poza obszarem zabudowanym obowiązywało ograniczenie prędkości do 70 km/h. Była to droga twarda, jednojezdniowa, dwukierunkowa. Ogólne warunki do jazdy były dobre, chociaż nawierzchnia jezdni była wilgotna, opady nie występowały, pogoda była słoneczna (notatka urzędowa – k. 1, protokół z miejsca oględzin – k. 2 akt dochodzenia).

Poruszający się ciągnikiem rolniczym M. S. (2) jechał w kierunku B. i L. do miejsca zamieszkania, które wraz z drogą dojazdową do niego, usytuowane było po lewej stronie drogi. Zbliżając się do tego miejsca spojrzał w luterko wsteczne, gdzie dostrzegł poruszający się tym samym pasem ruchu pojazd marki M., oddalony od niego o ok. 400 m. Po czym włączył kierunkowskaz zjechał do osi jezdni i rozpoczął manewr skrętu w lewo (zeznania M. S. (2) – k. 140 - 141). Przy wykonywaniu tego manewru kierowca nie upewnił się w dostateczny sposób, czy w momencie dokonywania skrętu może bezpiecznie przeprowadzić ten manewr.

W tym samym czasie bowiem, kierowca M. po zakończeniu manewru wyprzedzania osobowego S., zobaczywszy uprzednio poruszający się przed nim w odległości ok 400 – 500 m ciągnik rozpoczął jego wyprzedzanie, co zasygnalizował kierunkowskazem. Jednak w dostatecznym stopniu nie rozpoznał czy sytuacja na drodze pozwala na bezpieczne wyprzedzenie ciągnika. Pojazd ten bowiem poruszał się blisko osi jezdni, co winno skłonić kierowcę samochodu osobowego do zachowania szczególnej ostrożności (częściowo zeznania K. W. – k. 158, protokół z przesłuchania K. L. – k. 24 – 25 akt dochodzenia, opinia biegłego – k. 180 – 183, uzupełniająca opinia biegłego – k. 224).

Z uwagi na to, iż w momencie, w którym oba pojazdy dzieliła odległość ok 37,5 - 39 m, ciągnik skręcił na lewy pas jezdni (opinia biegłego – k. 184), kierowca M. gwałtownie odbił w prawo chcąc w ten sposób uniknąć kolizji. Ciągnik jednak zatrzymał się poprzecznie na środku jezdni. W efekcie doszło do zderzenia pomiędzy dwoma pojazdami. Opinia biegłego wskazuje na to, iż ciągnik skręcił na lewy pas jezdni, w sytuacji gdy kierowca M. rozpoczął już manewr wyprzedzania (opinia biegłego – k. 185). Niewielkie przekroczenie dozwolonej prędkości przez kierowcę samochodu osobowego pozostawało bez wpływu na przebieg zdarzenia albowiem, w sytuacji, gdyby poruszał się on w momencie powzięcia decyzji o rozpoczęciu hamowania z prędkością 70 km/h i tak nie uniknąłby on zderzenia (opinia biegłego – k. 186).

M. uderzył przednią lewą częścią nadwozia w ciągadła tylnych belek ciągnika skutkiem czego, ten wywrócił się na prawy bok. Kierowca ciągnika doznał poważnych obrażeń m.in. stłuczenia głowy oraz złamania kręgosłupa w odcinku szyjnym). W ciągniku uszkodzeniu uległa kabina, lusterko, elementy konstrukcji podnośnika wraz z siłownikiem hydraulicznym (oględziny pojazdu – k. 5-6, opinia biegłego – k. 181).

Policjanci, którzy przybyli na miejsce zdarzenia nie zabezpieczyli do badania żarówki kierunkowskazu lewego ciągnika (protokół przesłuchania świadka – R. R. – k. 55 – 56, akt dochodzenia, protokół z miejsca oględzin – k. 2 akt dochodzenia). Z protokołu oględzin pojazdu, jak również z materiału zdjęciowego wynika tylko, iż światła pojazdu były czyste.

Natomiast z zeznań świadka A. G. wynika, iż po kolizji światło lewego kierunkowskazu migało, co wskazuje na to, iż w momencie zderzenia było ono włączone. Świadek zeznał, iż celem upewnienia się czy kierunkowskaz miga, zbliżył się on do niego na niewielką odległość. Kierunkowskaz po kilku chwilach przestał działać (protokół z przesłuchania świadka A. G. – k. 51 – 52 akt dochodzenia, zeznanie A. G. – k. 158) .

M. uległ poważnym uszkodzeniom zlokalizowanym w lewej przedniej części nadwozia i obejmowały one uszkodzenia (opinia biegłego – k. 182, operat szkody – k. 61 verte - 65):

1)  przedniego zderzaka wraz z belką wzmocnienia;

2)  lewego reflektora;

3)  elementy wzmocnienia czołowego;

4)  lewy przedni błotnik;

5)  pokrywę komory silnikowej;

6)  część zawieszenia lewego przedniego koła;

7)  czołową szybę kabiny;

8)  obie poduszki gazowe aktywowane, przednie pasy bezpieczeństwa.

Badanie na obecność alkoholu w organizmie obu kierowców dało wynik negatywny (wyniki badań - k. 37 i 39 akt dochodzenia).

Ciągnik w chwili zderzenia poruszał się z prędkością 7-8 km/h (opinia biegłego – k. 182). Natomiast prędkość M. wynosiła (opinia biegłego – k. 181-184) :

1)  w chwili zderzenia 50-52 km/h;

2)  na początku hamowania – 70-74 km/h;

3)  w chwili decyzji o rozpoczęciu hamowania 74-78 km/h.

Postanowieniem z dnia 24 sierpnia 2009 r. Wojewódzka Komenda Policji we W. umorzyła prowadzone w sprawie przedmiotowego wypadku śledztwo z uwagi na brak znamion czynu zabronionego. Ustalając jednocześnie, iż sprawcą kolizji był M. S. (1) (postanowienie - k. 109 akt dochodzenia).

Powód na podstawie łączącej go z poszkodowany umowy ubezpieczenia autocasco przeprowadził postępowanie likwidacyjne przedmiotowej szkody, którą zaklasyfikował jako całkowitą, stosownie do § 4 pkt 13 owu autocasco ( k. 15- 22) z tego względu, iż koszty naprawy oszacowane na poziomie 64 569,08 zł netto (78 632, 78 zł brutto) (kalkulacja naprawy – k. 40 - 58) przekroczyły 70% wartości pojazdu w stanie nieuszkodzonym sprzed kolizji, którą ustalono na kwotę 86 800 zł brutto (wycena pojazdu – k. 37 - 38 ). Po sprzedaży pozostałości uszkodzonego samochodu za kwotę 26 950,00 zł brutto (oferty aukcyjne – 34 - 37) powód wypłacił poszkodowanemu odszkodowanie w łącznej wysokości 59 850,00 zł (potwierdzenie wypłaty – k. 23, decyzja o wypłacie odszkodowania – k. 60 verte - 61).

Następnie powód wzywał pozwanego do zapłaty tytułem regresu ubezpieczeniowego kwoty dochodzonej pozwem, pismami datowanymi na:

1)  21 września 2010 r. ( wezwanie - k. 32, zpo z dnia 28 września 2010 r. – k. 33);

2)  9 listopada 2010 r. ( k. 31);

3)  20 stycznia 2011 r. ( wezwanie - k. 27, zpo z dnia 28 stycznia 2011 r. – k. 30).

Powołany powyżej stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o dokumenty, które nie budziły wątpliwości co do ich autentyczności, a także na podstawie zeznań świadków M. S. (1) oraz A. G.. Ich zeznania z punktu rozstrzygnięcia sprawy okazały się szczególnie istotne. Wynika z nich bowiem, iż M. S. (1) włączył lewy kierunkowskaz tuż przed kolizją. W ograniczonej części Sąd dał wiarę zeznaniom K. W.. Uznając je za nie wiarygodne w części odnoszącej się do sygnalizacji przez kierowcę ciągnika zamiaru skrętu w lewo.

Sąd oparł się również na opinii biegłego uzupełnionej następnie na rozprawie w dniu 17 kwietnia 2014 r. W ocenie Sądu opinia ta była logiczna, spójna, rzetelna i w pełni przekonywująca. A przydatna w szczególności do oceny przebiegu kolizji. Stan faktyczny ustalono także na podstawie akt dochodzenia przeprowadzonego przez Komendę Miejską Policji we W. w sprawie o sygn. akt RSD 2217/09. Wykorzystując w tym celu w szczególności dokumentacje zawierającą opis przebiegu kolizji oraz jej skutków, a także protokoły z zeznań świadków zdarzenia.

Sąd zważył co następuje:

Powództwo podlega zasądzeniu co do kwoty 29 925 zł, w pozostałej części zostało oddalone.

Roszczenie powoda znajduje oparcie w normie art. 805 k.c. w zw. z art. 828 § 1 k.c. W myśl pierwszego z powołanych przepisów przez umowę ubezpieczenia ubezpieczyciel zobowiązuje się w zakresie działalności swego przedsiębiorstwa, spełnić określone świadczenie w razie zajścia przewidzianego w umowie wypadku, a ubezpieczający zobowiązuje się zapłacić składkę. Świadczenie ubezpieczyciela polega w szczególności na zapłacie przy ubezpieczeniu majątkowym - określonego odszkodowania za szkodę powstałą wskutek przewidzianego w umowie wypadku. Natomiast zgodnie z przepisem art. 828 § 1 k.c. jeżeli nie umówiono się inaczej, z dniem zapłaty odszkodowania przez ubezpieczyciela roszczenie ubezpieczającego przeciwko osobie trzeciej odpowiedzialnej za szkodę przechodzi z mocy prawa na ubezpieczyciela do wysokości zapłaconego odszkodowania. Jeżeli zakład pokrył tylko część szkody, ubezpieczającemu przysługuje co do pozostałej części pierwszeństwo zaspokojenia przed roszczeniem ubezpieczyciela.

Do zasady odpowiedzialności należało zastosować przepis art. art. 436 § 2 k.c., zgodnie z którym w razie zderzenia się mechanicznych środków komunikacji poruszanych za pomocą sił przyrody wymienione osoby mogą wzajemnie żądać naprawienia poniesionych szkód tylko na zasadach ogólnych. Oczywiście ruchu pojazdów nie należy rozumieć w sensie ściśle fizycznym, lecz funkcjonalnym. Chodzi tu bardziej o uczestnictwo w ruchu drogowym, a więc także pojazd jest w owym ruchu, gdy oczekuje na wjazd na drogę z pierwszeństwem przejazdu. Podstawą odpowiedzialności będzie więc tutaj przepis art. 415 k.c. Przy uczestnikach ruchu drogowego chodzi o zarzucalność nieprawidłowego zachowania się w świetle przepisów i reguł ruchu drogowego.

Należy także pamiętać o tym, iż w przedmiotowej sprawie roszczenie regresowe skierowane jest do ubezpieczyciela odpowiedzialności cywilnej sprawcy kolizji drogowej. Zgodnie zaś, z art. 822§1 k.c., przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej ubezpieczyciel zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, wobec których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo ubezpieczony. Cechą charakterystyczną ubezpieczenia OC jest akcesoryjny charakter odpowiedzialności ubezpieczyciela. Akcesoryjność ta polega na tym, że ubezpieczyciel odpowiada tylko wtedy i tylko w takim zakresie, w jakim odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczony sprawca. Zgodnie z treścią art. 34 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz.U. z 2003, nr 124, poz. 1152 ze zm.) z ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych przysługuje odszkodowanie, jeżeli posiadacz lub kierujący pojazdem mechanicznym są obowiązani do odszkodowania za wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu szkodę, której następstwem jest śmierć, uszkodzenie ciała, rozstrój zdrowia bądź też utrata, zniszczenie lub uszkodzenie mienia. Zakres świadczeń ubezpieczyciela odpowiedzialności cywilnej samoistnego posiadacza pojazdu mechanicznego reguluje natomiast art. 36 ust. 1 ww. ustawy. W myśl tego przepisu odszkodowanie ustala się i wypłaca w granicach odpowiedzialności cywilnej posiadacza lub kierującego pojazdem mechanicznym, najwyżej jednak do ustalonej w umowie ubezpieczenia sumy gwarancyjnej. Zgodnie z art. 361§1 k.c., zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła. W myśl natomiast art. 361§2 k.c. w granicach określonych w §1, w braku odmiennego przepisu ustawy lub postanowienia umowy, naprawienie szkody obejmuje straty, które poszkodowany poniósł, oraz korzyści, które mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono. Przy czym należy wziąć również po uwagę przepis art. 362 k.c., który stanowi, że jeżeli poszkodowany przyczynił się do powstania lub zwiększenia szkody, obowiązek jej naprawienia ulega odpowiedniemu zmniejszeniu stosownie do okoliczności, a zwłaszcza do stopnia winy obu stron.

Strona pozwana zakwestionowała, winę ubezpieczonego - M. S. (1) w doprowadzeniu do kolizji w dniu 1 czerwca 2009 r. wskazując jednocześnie, iż osobą wyłącznie winną za doprowadzenie do wypadku jest K. W.. Jednocześnie pozwany nie kwestionował wysokości przedmiotowej szkody jak również sposobu jej likwidacji.

A zatem kwestią kluczową dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy było określenie tego kto i w jakim stopniu ponosi winę w doprowadzeniu do kolizji drogowej w dniu 1 czerwca 2009 r., w wyniku której szkodzie całkowitej uległ należący do K. W. samochód marki M..

W ocenie Sądu, zarówno K. W. jak i M. S. (1) ponoszą w takim samym stopniu winę za spowodowanie wypadku.

Zebrany w sprawie materiał dowodowy nie pozostawia wątpliwości co do tego, iż bezpośrednią przyczyną zdarzenia było zachowanie kierowcy ciągnika, który rozpoczął manewr skrętu w lewo w sytuacji, gdy kierowca M. już rozpoczął jego wyprzedzanie. Tym samym kierowca ten nie zachował szczególnej ostrożności wymaganej przy wykonywaniu tego typu manewrów i nie upewnił się, iż może wykonać skręt w lewo w sposób bezpieczny. Sąd w zakresie ustaleń faktycznych przyjął, iż M. S. (1) manewr skrętu w lewo poprzedził włączeniem kierunkowskazu. Jednakże okoliczność ta nie wyłącza winy kierowcy ciągnika. Ponieważ i tak wykazał się on brakiem należytej ostrożności wykonując manewr skrętu w lewo w sytuacji, w której inny pojazd wcześniej rozpoczął jego wyprzedzanie.

W opinii Sądu kierowcę M. również uznać należy za współwinnego kolizji, który co jak wynika z jego zeznań nie zauważył, iż poruszający się przed nim ciągnik sygnalizuje skręt w lewo. I nawet jeżeli kierowca ten zrobił to za późno, to zasada ograniczonego zaufania wynikająca z przepisu art. 4 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (t.j. Dz.U.2012. poz. 1137 ze zm.) w myśl, której uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze mają prawo liczyć, że inni uczestnicy tego ruchu przestrzegają przepisów ruchu drogowego, chyba że okoliczności wskazują na możliwość odmiennego ich zachowania obligowała K. W. do zachowania szczególnej ostrożności w konsekwencji czego przed rozpoczęciem manewru wyprzedzania winien on najpierw zbliżyć się do ciągnika, rozpoznać sytuację i dopiero później rozpocząć manewr wyprzedzania po wcześniejszym dokładnym zapoznaniu się z sytuacją na jezdni. A czego nie uczynił.

Już sam fakt, iż kierowca M. zdecydował się na manewr wyprzedzenia poruszającego się przed nim dość dużego ciągnika, o małej zwrotności i manewrowości, który ze względu na uwarunkowania panujące na drodze i zamiar wykonania manewru skrętu w lewo musiał poruszać się bliżej środka jezdni zobowiązywał go do zachowania szczególnej ostrożności co wynika przede wszystkim z przeciętnej przezorności i staranności, których należy wymagać od każdego uczestnika ruchu drogowego.

Mając na względzie powyższe zasądzono na rzecz powoda kwotę 29 925 zł na podstawie art. 805 k.c. w zw. z art. 828 § 1 k.c. w zw. z art. 361 § 1 k.c. i 362 k.c. tj. połowę odszkodowania zgodnie z rozkładem winy obu uczestników zdarzenia.

O odsetkach Sąd orzekł na podstawie przepisu art. 481 § 1 i 2 k.c., zasądzając odsetki w wysokości ustawowej od dnia 27 października 2010 r. do dnia zapłaty. Termin początkowy ich naliczania oznaczony został na podstawie art. 817 § 1 k.c. – tj. po upływie 30 dni od dnia zgłoszenia szkody z tego tytułu.

O kosztach Sąd orzekł na podstawie art. 100 k.p.c. Obie strony uznać należy za wygrywające proces w 50% Na poniesione przez powoda koszty procesu składają się: opłata sądowa od pozwu w kwocie 2993,00 zł, koszty zastępstwa procesowego – 3600,00 zł według stawki minimalnej na podstawie § 6 pkt 6 w zw. z § 2 ust. 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb P. kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu. (Dz. U. 2002 Nr 163 poz. 1349 ze zm.), opłata skarbowa od pełnomocnictwa w wysokości 17,00 zł oraz wydatki na biegłego w kwocie 345,00 zł.

Natomiast na koszty poniesione przez pozwanego składają się: koszty zastępstwa procesowego w kwocie 3600,00 zł według stawki minimalnej na podstawie § 6 pkt 6 w zw. z § 2 ust. 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb P. kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu wraz z opłatą skarbową od pełnomocnictwa – 17 zł oraz wydatki na biegłego w kwocie 345,00 zł. Wobec powyższego zasądzono od Towarzystwa (...) w W. na rzecz (...) Spółki Akcyjnej w W. kwotę 1496 zł tytułem kosztów procesu.

Ponadto Sąd na podstawie przepisu art. 84 ust. 1 i 2 w zw. z art. 80 ustawy z dnia ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. 2005 Nr 167, poz. 1398 ze zm.) nakazał zwrot ze Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego dla m. st. Warszawy w W. na rzecz powoda (...) Spółki Akcyjnej w W. i pozwanego Towarzystwa (...) w W. po 155 zł tytułem niewykorzystanych zaliczek na wydatki.

ZARZĄDZENIE

(...)

Bądź na bieżąco

Subskrybuj nasz bezpłatny newsletter, a będziesz na bieżąco z nowymi ogłoszeniami i komunikatami;
o spadkach, zasiedzeniach nieruchomości, depozytach sądowych, terminach rozpraw, wyrokach.

Podaj swój e-mail i otrzymuj najnowsze ogłoszenia bezpośrednio na swoją skrzynkę pocztową.

Przesyłając swój adres e-mail, zgadzam się na przetwarzanie przez Fundację ProPublika - KRS 0000595424 - podanych przeze mnie danych osobowych (e-mail) w celu otrzymywania zamówionego Newslettera.
Przyjmuję do wiadomości, że podanie danych jest dobrowolne oraz że przysługuje mi prawo dostępu do ich treści oraz ich poprawiania.