Sobota 16 grudnia 2017 Wydanie nr 3582
notice
Tytuł:
Sąd Okręgowy w Łodzi z 2014-06-20
Data orzeczenia:
20 czerwca 2014
Data publikacji:
7 grudnia 2017
Data uprawomocnienia:
20 czerwca 2014
Sygnatura:
III Ca 7/14
Sąd:
Sąd Okręgowy w Łodzi
Wydział:
III Wydział Cywilny Odwoławczy
Hasła tematyczne:
Służebność Przesyłu
Podstawa prawna:
art. 305 2 § 2 k.c.
Powołane przepisy:
Ustawa z dnia 31 stycznia 1961 r. - Prawo budowlane
(Dz. U. z 1961 r. Nr 7, poz. 46)
Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego
(Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296)
Ustawa z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości
(Dz. U. z 1958 r. Nr 17, poz. 70)
Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny
(Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93)
Ustawa z dnia 31 stycznia 1961 r. o planowaniu przestrzennym
(Dz. U. z 1961 r. Nr 7, poz. 47)
Ustawa z dnia 26 października 1971 r. o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych
(Dz. U. z 1971 r. Nr 27, poz. 250)
Ustawa z dnia 24 października 1974 r. - Prawo budowlane
(Dz. U. z 1974 r. Nr 38, poz. 229)

III Ca 7/14

UZASADNIENIE

Postanowieniem z dnia 9 września 2013 r. Sąd Rejonowy w Zgierzu w sprawie z wniosku A. W. z udziałem (...) Spółki Akcyjnej w L. ustanowił służebność przesyłu polegającą na znoszeniu istnienia słupów i linii energetycznej średniego napięcia biegnącej z północy na południe – dokładnie i szczegółowo opisując jej zakres i sposób wykonywania – obciążającą nieruchomość położoną w B., gm. Z., oznaczoną w rejestrze gruntów jako działka Nr (...), dla której nie ma urządzonej księgi wieczystej ani zbioru dokumentów – za jednorazowym wynagrodzeniem w kwocie 2.800,00 zł, oddalił natomiast wniosek w zakresie, w jakim dotyczył on linii energetycznej biegnącej ze wschodu na zachód.

Sąd I instancji ustalił, że wnioskodawczyni A. W. stała się właścicielką przedmiotowej nieruchomości w drodze sądowego działu spadku dokonanego postanowieniem z dnia 11 marca 2009 r. Przez nieruchomość przechodzą dwie linie średniego napięcia 15 kV – jedna biegnie z północy na południe i posadowiona jest na czterech słupach, druga natomiast ze wschodu na zachód, przy czym słupy ją podtrzymujące nie stoją na działce wnioskodawczyni. Obie linie istniały już w 1983 r. Nieruchomość nie jest obecnie wykorzystywana rolniczo, porastają ją nasadzenia leśne oraz samosiejki.

W dniu 29 maja 1979 r. na wniosek Zakładu (...) została wydana w oparciu o art. 21 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 24 października 1974 r. – Prawo budowlane decyzja o zatwierdzeniu miejsca i warunków realizacji inwestycji oznaczonej w załączniku Nr 1 na terenach położonych w miejscowościach W., D., C. i J. – B.. Z kolei w dniu 30 marca 1984 r. podpisano protokół odbioru technicznego i przekazania do eksploatacji napowietrznej linii elektroenergetycznej WN 15 kV B. – J. po remoncie kapitalnym.

Sąd ustalił ponadto, że zarządzeniem Ministra Przemysłu z dnia 16 stycznia 1989 r. utworzono przedsiębiorstwo państwowe Zakład (...) w Ł.” powstałe z podziału przedsiębiorstwa państwowego (...) w W.” na bazie zakładu Zakład (...), przydzielając mu składniki majątkowe tego zakładu. Następnie w dniu 12 lipca 1993 r. przedsiębiorstwo to przekształcono w jednoosobową spółkę akcyjną Skarbu Państwa pod firmą (...) Spółka Akcyjna w Ł.”, która wstąpiła we wszystkie prawa i obowiązki przedsiębiorstwa z wyjątkiem praw i obowiązków dotyczących mienia przejętego przez (...) Spółkę Akcyjną w W.; przedmiotowe linie energetyczne nie wchodziły jednak w skład tego mienia. W dniu 30 czerwca 2007 r. (...) Spółka Akcyjna w Ł. wniosła aportem do (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w W. swoje przedsiębiorstwo, w skład którego wchodziły m.in. budowle i ruchomy majątek związany z prowadzeniem przedsiębiorstwa sieciowego, w szczególności urządzenia służące do doprowadzania prądu elektrycznego (wśród nich linię napowietrzną R. – B.). Obecnie przedmiotowe urządzenia przesyłowe wchodzą w skład przedsiębiorstwa (...) Spółki Akcyjnej w L., a do właściwego korzystania z nich konieczna jest służebność przesyłu, jednak uczestnik postępowania – mimo, że wnioskodawczyni zwracała się do niego ze stosownym wnioskiem – odmówił zawarcia umowy o ustanowienie służebności. Wysokość jednorazowego wynagrodzenia za ustanowienie służebności przesyłu dotyczącej linii biegnącej z północy na południe wynosi 2.800,00 zł.

Sąd Rejonowy stwierdził, że podstawą prawną roszczenia wnioskodawczyni jest art. 305 2 § 2 k.c. w związku z art. 305 1 k.c., z którego wynika, że w sytuacji, gdy służebność przesyłu jest konieczna do korzystania z urządzeń przesyłowych, a przedsiębiorca odmawia zawarcia umowy o jej ustanowienie, właściciel nieruchomości, którą miałaby obciążać służebność, może żądać ustanowienia służebności za wynagrodzeniem. W ocenie Sądu przesłanki objęte hipotezą tego unormowania zostały spełnione w rozpoznawanej sprawie, jednak wniosek nie może zostać w całości uwzględniony dlatego, że uczestnik postępowania nabył już w drodze zasiedzenia służebność przesyłu obciążającą przedmiotową nieruchomość w zakresie niezbędnym dla korzystania z linii średniego napięcia biegnącej ze wschodu na zachód. Możliwość zasiedzenia służebności wynika z art. 292 k.c. w związku z art. 305 4 k.c. Sąd wskazał, że kolejni posiadacze służebności, począwszy od Skarbu Państwa, który wykonywał władanie przed dniem 1 lutego 1989 r., poprzez posiadające służebność po tej dacie przedsiębiorstwa państwowe i spółki, aż do uczestnika postępowania mają prawo doliczyć sobie, stosownie do art. 176 k.c., okresy władania poprzednich posiadaczy. O ile w przypadku linii biegnącej ze wschodu na zachód można przyjąć istnienie posiadania służebności od dnia wydania decyzji o pozwoleniu na budowę z 1979 r., co pozwala stwierdzić, że okres czasu niezbędny do nabycia prawa upłynął, niezależnie od przyjęcia dobrej lub złej wiary, o tyle wniosek taki nie byłby uprawniony wobec drugiej linii przesyłowej. Sąd uznał, że zebrany materiał dowodowy nie daje podstaw do ustalenia, że linia ta istniała przed końcem 1983 r., a związku z tym dopiero od tego momentu było możliwe posiadanie służebności w tym zakresie. Jednocześnie wywiódł, że uczestnik postępowania nie przedstawił żadnych dowodów świadczących o nabyciu posiadania w dobrej wierze, wobec czego dla nabycia prawa przez zasiedzenie konieczny jest 30-letni okres władania – a ten jeszcze nie upłynął do chwili wydania przedmiotowego orzeczenia. W konsekwencji podniesiony przez uczestnika zarzut zasiedzenia okazał się niezasadny w tym zakresie.

Wobec powyższego, Sąd I instancji ustanowił służebność w zakresie niezbędnym dla korzystania z linii biegnącej z północy na południe, określając ten zakres, a także należne wnioskodawczyni wynagrodzenie, w oparciu o opinię biegłego. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 520 § 2 k.p.c., pozostawiając szczegółowe ich wyliczenie referendarzowi sądowemu.

Od postanowienia tego apelację wniósł uczestnik postępowania, zaskarżając je w części uwzględniającej wniosek i w zakresie rozstrzygnięcia o kosztach postępowania; domagał się zmiany tego orzeczenia przez oddalenie wniosku także w części zaskarżonej i zasądzenia od wnioskodawczyni na jego rzecz zwrotu kosztów postępowania za obie instancje. Rozstrzygnięciu Sądu I instancji zarzucił:

naruszenie art. 7 k.c. przez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że na uczestniku spoczywa obowiązek udowodnienia istnienia dobrej wiary, podczas gdy przepis ten ustanawia domniemanie dobrej wiary;

art. 272 k.c. (z pewnością apelującemu chodziło o art. 292 k.c.) w związku z art. 172 k.c. przez jego niezastosowanie polegające na nieuznaniu, że doszło do zasiedzenia służebności pomimo nieobalenia domniemania dobrej wiary i upływu okresu posiadania wymaganego prawem.

W odpowiedzi na apelację A. W. wniosła o jej oddalenie, nieobciążanie jej kosztami postępowania oraz zasądzenie kosztów udzielonej jej i nieopłaconej pomocy prawnej. Wywiodła, że brak decyzji lub umowy upoważniającej poprzedników uczestnika do korzystania z urządzeń przesyłowych powoduje skuteczne obalenie domniemania dobrej wiary wynikającego z art. 7 k.c.

Sąd Okręgowy ustalił dodatkowo następujący stan faktyczny:

Nieruchomość, stanowiąca działkę gruntu oznaczoną w rejestrze gruntów numerem 590 (poprzednio 444), położona w B., gm. Z., dla której w Sądzie Rejonowym w Zgierzu nie jest prowadzona księga wieczysta ani zbiór dokumentów, stała się własnością poprzedników prawnych wnioskodawczyni – S. i E. K. na prawach majątkowej wspólności małżeńskiej – z dniem 4 listopada 1971 r. na podstawie ustawy z dnia 26 października 1971 r. o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych (Dz. U. Nr 27 z 1971 r., poz. 250 ze zm.) (akt własności ziemi, k. 5 załączonych akt I Ns 831/06 Sądu Rejonowego w Zgierzu; wypis z rejestru gruntów, k. 638 – 640 załączonych akt I Ns 831/06 Sądu Rejonowego w Zgierzu).

Przedmiotowa nieruchomość znajdowała się w posiadaniu jej właścicieli, którzy ją użytkowali rolniczo, a następnie posadzili tam las (przesłuchanie wnioskodawczyni, k. 212 w związku z jej informacyjnym wysłuchaniem, k. 42).

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Apelacja nie jest zasadna i musi zostać oddalona. Sąd odwoławczy przyjmuje w całości za swoje – z uwzględnieniem powyższego uzupełnienia – ustalenia faktyczne dokonane przez Sąd I instancji i podziela dokonaną przez ten Sąd ocenę zgromadzonego materiału dowodowego.

Przyznać można rację stronie apelującej, jeśli chodzi o podniesione zastrzeżenia dotyczące zawartego w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia wywodu Sądu Rejonowego, z którego wynika, że złą wiarę jednego z poprzedników uczestnika przy wejściu w posiadania służebności przyjęto z tego tylko powodu, że sam uczestnik postępowania nie zaoferował stosownych dowodów świadczących o istnieniu dobrej wiary. Takie rozumowanie nie jest prawidłowe, a zagadnienie to jest znacznie bardziej skomplikowana i jego rozstrzygnięcie wymaga przeprowadzenia zdecydowanie precyzyjniejszych rozważań. Zdaniem jednak Sądu Okręgowego, wynik tych rozważań nie może doprowadzić do uwzględnienia wniosków złożonej apelacji. Warto pamiętać, że domniemanie wynikające z art. 7 k.c. może zostać obalone nie tylko za pomocą przedstawienia dowodów uzasadniających stwierdzenie pewnego faktu, ale także w drodze ustaleń dokonanych na drodze domniemania faktycznego w trybie wynikającym z art. 231 k.p.c.

Przytoczony przepis zezwala na uznanie pewnego istotnego dla rozstrzygnięcia sprawy faktu za ustalony, jeśli wniosek taki można wyprowadzić w świetle logiki i doświadczenia życiowego z innych ustalonych już faktów. W rozpoznawanej sprawie stwierdzono, że przedmiotowa nieruchomość była własnością poprzedników prawnych wnioskodawczyni i pozostawała w ich posiadaniu. O dobrej wierze posiadacza rzeczy niebędącego właścicielem w chwili objęcia we władanie – także w zakresie wykonywania służebności – można mówić jedynie wtedy, kiedy jego przekonanie o istnieniu uprawnienia było usprawiedliwione istniejącymi wówczas okolicznościami. Jasne jest, że oznacza to – także w stanie prawnym obowiązującym w latach 70-tych i do połowy lat 80-tych, a więc na gruncie obowiązującej wówczas ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (t.j. Dz. U. Nr 10 z 1974 r., poz. 64 ze zm.) oraz art. 18 Konstytucji PRL – iż prawo do posadowienie na gruncie prywatnym przewodów służących do przesyłu energii elektrycznej i urządzeń technicznych niezbędnych do korzystania z nich, jak również prawo dostępu do nich w celu ich konserwacji mogło przysługiwać poprzednikowi prawnemu uczestnika postępowania tylko po nabyciu ich na drodze przewidzianej przepisami prawa, a więc po uzyskaniu zezwolenia naczelnika gminy w trybie art. 35 wspomnianej ustawy. W konsekwencji dobra wiara po stronie podmiotu, który przeprowadził linię energetyczną przez przedmiotową nieruchomość, zaistniałaby jedynie wówczas, gdyby pozostawał on w uzasadnionym okolicznościami przekonaniu, że dochowane zostały przewidziane przepisami wymogi prawne i niezbędne zezwolenie zostało uzyskane.

Należy podnieść, iż niejednokrotnie judykatura podkreślała, że fakt objęcia rzeczy w posiadanie w połączeniu z faktem notoryjnej znajomości określonych przepisów prawa uzasadnia wyprowadzenie z tych przesłanek wniosku – zgodnie z zasadami logiki i doświadczenia życiowego – że podmiot wszedł w posiadanie rzeczy w złej wierze i obalenie domniemania z art. 7 k.c. Klasycznym przykładem jest tu sytuacja osoby, która uzyskała władanie nieruchomością w drodze umowy zawartej bez zachowania formy aktu notarialnego – powszechnie aprobowana jest teza, że wobec wyraźnego sformułowania obowiązujących przepisów prawa oraz ich znajomości i dostępności nie sposób przyjąć, że nabywca rzeczy, zachowując należytą staranność, nie mógł dowiedzieć się o konieczności zadośćuczynienia określonej formie dla celów nabycia własności; nie można zatem mówić o istnieniu dobrej wiary po jego stronie (tak np. w uchwale 7 sędziów SN z dnia 6 grudnia 1991 r., III CZP 108/91, OSNC Nr 4 z 1992 r., poz. 48 i w niezliczonej liczbie podobnych orzeczeń Sądu Najwyższego i innych Sądów). Przenosząc taką tezę na grunt okoliczności niniejszej sprawy, nie sposób przyjąć, że jednostka państwowa, przedmiotem działania której była działalność związana z gospodarką energetyczną, mogła pozostawać w dobrej wierze co do istnienia po jej stronie uprawnienia do wejścia w posiadanie cudzej nieruchomości w zakresie odpowiadającym treści służebności przesyłu, jeśli okoliczności sprawy nie usprawiedliwiały jej przekonania o dochowaniu trybu, który ją do tego uprawniał; stosowne przepisy prawa były bowiem z pewnością jej znane. Orzecznictwo wypowiadało się niekiedy nawet bardziej kategorycznie, twierdząc, że zajęcie cudzej nieruchomości i umieszczenie na niej urządzeń energetycznych bez uzyskania tytułu prawnego jest równoznaczne ze złą wiarą (tak np. w wyroku SN z dnia 25 listopada 2008 r., II CSK 346/08, niepubl.).

Nie ulega wątpliwości, że w praktyce zachodzą sytuacje uzasadniające przekonanie o przysługiwaniu prawa do wkroczenia w zakres cudzego władania, co w konsekwencji pozwala Sądowi przyjąć istnienie dobrej wiary po stronie posiadacza. Tytułem przykładu można tu wskazać uzyskanie od właściwych organów administracyjnych pozwolenia na budowę określonych instalacji, z czego można wyprowadzić wniosek, że podmiot przystępujący do realizacji inwestycji dysponował zgodą właściciela gruntu i potwierdzającą jego prawa decyzją administracyjną (tak w wyroku SA w Łodzi z dnia 30 września 2013 r., I ACa 425/13, niepubl.), wydanie decyzji zatwierdzającej plan realizacyjny zagospodarowania terenu inwestycji na podstawie art. 30 ustawy z dnia 31 stycznia 1961 r. o planowaniu przestrzennym, art. 30 ustawy z dnia 31 stycznia 1961 r. - Prawo budowlane oraz zarządzenia Ministra Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska z dnia 20 stycznia 1973 r. (tak w postanowieniu SN z dnia 14 listopada 2012 r., II CSK 120/12, niepubl.) bądź zlecenie wyspecjalizowanemu podmiotowi opracowania projektu oraz zgromadzenia dokumentacji wymaganej do wykonania inwestycji, obejmującej budowę linii energetycznej wraz z koniecznymi do jej utrzymania urządzeniami wraz z uzyskaniem wszelkich wymaganych decyzji oraz zgód właścicieli nieruchomości na przeprowadzenie linii przez ich nieruchomości i budowę urządzeń, bądź decyzji wywłaszczeniowych (tak w postanowieniu SN z dnia 9 stycznia 2014 r., V CSK 87/13, niepubl.). Należy zgodzić się ze stanowiskiem, że zaistnienie tego rodzaju okoliczności może wywołać o inwestora zamierzającego posadowić urządzenia energetyczne na cudzym gruncie uzasadnione przekonanie, że służy mu takie prawo. W rozpoznawanej sprawie nie zachodzą jednak przesłanki pozwalające stwierdzić, by podobne fakty, bądź też okoliczności do nich zbliżone miały miejsce. Uczestnik postępowania przedstawił tylko – w odniesieniu do przedmiotowej linii energetycznej – protokół jej odbioru technicznego i przekazania do eksploatacji po remoncie kapitalnym, a dokument ten – w przekonaniu Sądu odwoławczego – nie daje podstaw do stwierdzenia, w jakich okolicznościach doszło do objęcia przedmiotowej nieruchomości we władanie odpowiadające treści służebności. Dokument ów stwierdza jedynie, że remont linii energetycznej został wykonany prawidłowo, a ewentualne usterki zostaną usunięte w uzgodnionym przez inwestora i wykonawcę terminie. Nie wynika z niego w żadnym razie, że poprzednik uczestnika postępowania mógł w chwili objęcia władania nieruchomością w określonym zakresie – wskutek zaistniałych okoliczności – pozostawać w usprawiedliwionym tymi okolicznościami przekonaniu, że jego władztwo opiera się na prawie. W konsekwencji, zdaniem Sądu odwoławczego, o ile powiązanie faktu posadowienia instalacji energetycznych na cudzym gruncie i notoryjnej znajomości – po stronie wchodzącego w posiadanie służebności - unormowań prawnych upoważniających do wejścia w tego rodzaju posiadanie jedynie po spełnieniu ustawowych warunków uzasadnia obalenie domniemania dobrej wiary z art. 7 k.c., to żadne dowody przedstawione w toku postępowania nie pozwalają przyjąć, że stan faktyczny istniejący w chwili objęcia rzeczy we władanie mógł wywołać u poprzednika prawnego uczestnika postępowania uzasadnione przekonanie, że wymogi wynikające z obowiązujących przepisów prawa zostały spełnione, a jego władanie zgodne jest z prawem. Wskazać bowiem należy, że nawet bierne zachowanie właściciela nieruchomości, na której posadowiono urządzenia przesyłowe, nie musi ujawniać woli znoszenia działalności przedsiębiorstwa przesyłowego na jego gruncie, a tym bardziej nie musi oznaczać, że brak sprzeciwu jest tożsamy ze zgodą na takie korzystanie lub z zawarciem stosownej umowy (tak np. w wyroku SN z dnia 24 lipca 2009 r., II CSK 121/09, niepubl.).

Powyższe oznacza, że chybiony okazuje się zarzut naruszenia przez Sąd meriti art. 7 k.c., a domniemanie wynikające z tego przepisu zostało skutecznie obalone, zaś uczestnik postępowania nie przedstawił wystarczających dowodów, aby temu zapobiec. Zasadne przyjęcie istnienia złej wiary po stronie jego poprzednika w chwili objęcia nieruchomości we władanie oznacza z kolei, że Sąd I instancji prawidłowo zastosował art. 292 k.c. w związku z art. 172 § 2 k.c. i ustalił, że nie doszło do zasiedzenia służebności w związku z tym, że termin zasiedzenia zapoczątkowany nabyciem posiadania w złej wierze nie upłynął do chwili orzekania. Wobec tego, Sąd Rejonowy prawidłowo ocenił niezasadność zarzutu zasiedzenia i uwzględnił w określonym zakresie wniosek A. W. o ustanowienie służebności. Bezzasadność podniesionych zarzutów uzasadnia oddalenie apelacji w oparciu o art. 385 k.p.c. w związku z art. 13 § 2 k.p.c., tym bardziej, że Sąd odwoławczy nie stwierdził w zaskarżonym orzeczeniu innych uchybień, które uzasadniałyby odmienne rozstrzygnięcie.

O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 520 § 3 k.p.c., zważywszy, że interesy stron były ze sobą sprzeczne, co uzasadniało zasądzenie tych kosztów od strony, której wnioski apelacyjne nie zostały uwzględnione na rzecz jej faktycznego przeciwnika. Na koszty te składało się nieopłacone wynagrodzenie pełnomocnika świadczącego wnioskodawczyni pomoc prawną z urzędu, obliczone na podstawie § 13 ust. 1 pkt. 1 w związku z § 8 pkt. 3 i § 2 ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (t.j. Dz. U. z 2013 r., poz. 461).

Dodatkowo na podstawie art. 350 § 3 k.p.c. w związku z art. 13 § 2 k.p.c. z urzędu sprostowaniu podlegała komparycja postanowienia w zakresie oznaczenia treści służebności z uwagi na oczywistą omyłkę Sądu I instancji, który - ustalając obszar jej wykonywania dotyczący strefy ochronnej pod słupami podtrzymującymi napowietrzną linię energetyczną – błędnie opisał go metrami, podczas gdy właściwą jednostką były metry kwadratowe, co jasno wynika z opinii biegłego.

Bądź na bieżąco

Subskrybuj nasz newsletter, a będziesz na bieżąco z nowymi ogłoszeniami i komunikatami;
o spadkach, zasiedzeniach nieruchomości, depozytach sądowych, terminach rozpraw, wyrokach.

Podaj swój e-mail i otrzymuj najnowsze ogłoszenia bezpośrednio na swoją skrzynkę pocztową.

Przesyłając swój adres e-mail, zgadzam się na przetwarzanie przez Fundację ProPublika - KRS 0000595424 - podanych przeze mnie danych osobowych (e-mail) w celu otrzymywania zamówionego Newslettera.
Przyjmuję do wiadomości, że podanie danych jest dobrowolne oraz że przysługuje mi prawo dostępu do ich treści oraz ich poprawiania.