Wtorek 21 listopada 2017 Wydanie nr 3557
notice
Tytuł:
Sąd Rejonowy dla Łodzi-Widzewa w Łodzi z 2016-01-27
Data orzeczenia:
27 stycznia 2016
Data publikacji:
7 kwietnia 2017
Sygnatura:
I C 344/12
Sąd:
Sąd Rejonowy dla Łodzi-Widzewa w Łodzi
Wydział:
I Wydział Cywilny
Przewodniczący:
Tomasz Kalsztein
Protokolant:
Kamil Kowalik
Powołane przepisy:
Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu
(Dz. U. z 2002 r. Nr 163, poz. 1349)
Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego
(Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296)
Ustawa z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych
(Dz. U. z 2005 r. Nr 167, poz. 1398)
Rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 26 września 1997 r. w sprawie ogólnych przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy
(Dz. U. z 1997 r. Nr 129, poz. 844)
Ustawa z dnia 13 marca 2003 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników
(Dz. U. z 2003 r. Nr 90, poz. 844)
Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny
(Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93)
Ustawa z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych
(Dz. U. z 1998 r. Nr 162, poz. 1118)
Ustawa z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych
(Dz. U. z 2002 r. Nr 199, poz. 1673)

Sygn. akt I C 344/12

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 27 stycznia 2016 roku

Sąd Rejonowy dla Łodzi – Widzewa w Łodzi, I Wydział Cywilny

w następującym składzie :

Przewodniczący : Sędzia SR Tomasz Kalsztein

Protokolant : Kamil Kowalik

po rozpoznaniu w dniu 13 stycznia 2016 roku w Łodzi

na rozprawie

sprawy z powództwa J. S. (1)

przeciwko Towarzystwu (...) Spółce Akcyjnej w (...) Spółce Akcyjnej w Ł.

o zapłatę

1.  zasądza od pozwanych Towarzystwa (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. oraz (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w Ł. na rzecz powoda J. S. (1):

a.  kwotę 14.000 (czternaście tysięcy) złotych tytułem wraz z ustawowymi odsetkami od kwoty 5.000 (pięć tysięcy) złotych od dnia 12 października 2011 roku do dnia zapłaty oraz od kwoty 9.000 (dziewięć tysięcy) złotych od dnia 17 kwietnia 2014 roku do dnia zapłaty tytułem zadośćuczynienia za krzywdę doznaną w wyniku wypadku z dnia 28 kwietnia 2009 roku,

b.  kwotę 900 (dziewięćset) złotych tytułem odszkodowania za szkodę doznaną przez powoda w wyniku wypadku z dnia 28 kwietnia 2009 roku

z zastrzeżeniem, że spełnienie świadczenia przez jednego z pozwanych zwalnia drugiego z obowiązku zapłaty,

2.  oddala powództwo w pozostałej części;

3.  nie obciąża powoda J. S. (1) obowiązkiem zwrotu kosztów procesu,

4.  nie obciąża powoda J. S. (1) obowiązkiem zwrotu kosztów sądowych od oddalonej części powództwa;

5.  nakazuje pobrać na rzecz Skarbu Państwa Sądu Rejonowego dla Łodzi-Widzewa w Łodzi od pozwanych Towarzystwa (...) Spółkę Akcyjną z siedzibą w W. oraz (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w Ł. kwoty po 751,90 zł (siedemset pięćdziesiąt jeden złotych dziewięćdziesiąt groszy) tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych od uwzględnionej części powództwa.

Sygn. akt I C 344/12

UZASADNIENIE

Pozwem z dnia 4 listopada 2011 r. powód J. S. (1), reprezentowany przez pełnomocnika w osobie radcy prawnego, wniósł o zasądzenie od Towarzystwa (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w Ł.:

-

kwoty 5.000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę wraz z ustawowymi odsetkami od 12 października 2011 r. do dnia zapłaty,

-

kwoty 1.000 zł tytułem odszkodowania obejmującego częściową kompensatę kosztów powstałych w następstwie zdarzenia szkodzącego wraz z ustawowymi odsetkami od 12 października 2011 r. do dnia zapłaty,

-

kwoty 1.000 zł jako renty z tytułu zmniejszenia się widoków powodzenia na przyszłość, płatnej do 10 dnia każdego miesiąca począwszy od listopada 2010 r. wraz z ustawowymi odsetkami w przypadku uchybienia terminowi płatności którejkolwiek z rat,

-

kwoty 12.000 zł tytułem jednorazowego odszkodowania zamiast części renty za okres od listopada 2010 r. do października 2011 r.,

-

kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych oraz zwrotu kosztów opłaty skarbowej od pełnomocnictwa w wysokości 17 zł z zastrzeżeniem, że spełnienie świadczenia przez jednego z pozwanych zwalnia z obowiązku świadczenia drugiego z pozwanych,

a także orzeczenie, że pozwani ponoszą względem powoda J. S. (2) odpowiedzialność za szkody mogące powstać w przyszłości, a będące konsekwencją obrażeń, których powód doznał w wypadku przy pracy z 28 kwietnia 2009 r. i sprostowanie protokołu wypadku przy pracy powoda sporządzonego 12 maja 2009 r. przez ustalenie, że przyczyną wypadku przy pracy, który miał miejsce 28 kwietnia 2009 r. było niedopełnienie przez osobę kierującą pracownikami firmy (...) S.A. w Ł. obowiązku organizowania, przygotowania i przeprowadzania prac, uwzględniając zabezpieczenie pracowników przed wypadkami przy pracy w ten sposób, że dopuściła się naruszenia przepisów rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z 26 września 1997 r. w sprawie ogólnych przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy.

W uzasadnieniu pozwu pełnomocnik powoda wskazał, że powód, będąc zatrudnionym w (...) S.A. w Ł. na stanowisku formowacza mat, 28 kwietnia 2009 r. od godziny 13.45 pracował na maszynie – formiarce C. Do obowiązków pracownika na tym stanowisku należy obserwacja, reagowanie i rozwiązywanie problemów dotyczących obsługi maszyny, nadzór nad zgodnością składników surowców z recepturą produkowanego wyroby. Około godziny 19.35 doszło do awarii formiarki. Po usunięciu blokady fizycznej powód wezwał elektryka, aby usunął blokadę elektryczną. Po dokonaniu naprawy powód przystąpił do sprawdzenia, czy wszystkie zbędne kawałki surowca zostały usunięte tak, by nie doszło do kolejnej awarii. Powód zauważył na wałku ryflowanym kawałki włókna zbite w kłąb. Sięgnął lewą ręką w głąb maszyny, aby usunąć zbitkę surowca. W tym momencie jego palce zostały pochwycone przez wałek znajdujący się w tamborze, a powód doznał urazu lewej dłoni, w wyniku którego amputowano paliczek I palca II i paliczek I palca III i pozszywano palec IV ręki lewej. Stwierdzono również rany szarpane palca IV z uszkodzeniem ścięgien zginaczy oraz złamania wieloodłamowe palca II. W wyniku urazu powód doznał szkody i krzywdy, które nie zostały wyrównane przez pozwanych w toku postępowania likwidacyjnego. Nadto powód dochodzi sprostowania protokołu wypadkowego jako niezgodnego z prawdą.

/pozew k. 2 – 25/

Postanowieniem Sądu Rejonowego dla Łodzi – Widzewa w Łodzi, Wydział I Cywilny, z dnia 8 listopada 2011 r. powód został zwolniony od kosztów sądowych w całości.

/postanowienie z dn. 8.11.2011 r. k. 119/

W odpowiedzi na pozew z dnia 8 grudnia 2011 r. pozwana (...) S.A. w Ł., reprezentowana przez pełnomocnika w osobie radcy prawnego, wniosła o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powoda na rzecz pozwanej kosztów procesu.

Pozwany wskazał w uzasadnieniu pisma, iż powód posiadał uprawnienia do wykonywania pracy na stanowisku formowacza mat oraz potwierdził okoliczności wypadku wskazane w protokole powypadkowym. W zakresie żądania powoda sprostowania protokołu powypadkowego pozwany podniósł, iż powód bezpodstawnie twierdzi, że protokół w swej treści nie zawiera ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku. Powód nadto nie wskazuje konkretnych naruszeń i dowodów na potwierdzenie tych naruszeń po stronie pracodawcy, nie wskazuje również w jakim kierunku żąda sprostowania. W ocenie pozwanego powód ponosi wyłączną winę za zdarzenie szkodzące, gdyż wiedząc, że to niedopuszczalne, dokonywał czyszczenia maszyny na tzw. jałowym biegu. Powód był doświadczonym, wieloletnim pracownikiem na stanowisku formowacza mat, odbywał systematyczne szkolenia dotyczące obsługi maszyn i z zakresu BHP, był zapoznawany z oceną ryzyka zawodowego na stanowisku pracy, a przy tym był już wcześniej karany porządkowo za naruszenie zasad BHP na swym stanowisku pracy.

/odpowiedź na pozew pozwanego (...) S.A. w Ł. z dn. 8.12.2011 r. k. 122 – 128/

W piśmie procesowym z dnia 4 stycznia 2012 r. pełnomocnik powoda podtrzymał żądanie pozwu, zaprzeczył twierdzeniom wskazanym przez pozwanego (...) S.A., a nadto podniósł następujące okoliczności. W ocenie powoda maszyna na której pracował nie posiadała oznakowania czytelnymi napisami elementów sterowniczych, przed wypadkiem urządzenie nie posiadało zabezpieczenia elementów sterowniczych przed przypadkowym zadziałaniem. Operator maszyny nie miał możliwości sprawdzenia, czy ktoś znajdował się po drugiej stronie maszyny. Urządzenie samoistnie nie wydawało żadnych ostrzegawczych sygnałów dźwiękowych. Nie było możliwości natychmiastowego, automatycznego unieruchomienia maszyny, który to przycisk bezpieczeństwa został zamontowany dopiero po wypadku powoda. Nie było automatycznych systemów blokujących i wykluczających działanie maszyny, a jedynie przy awarii bębna maszyna blokowała się automatycznie. Nadto w ocenie powoda urządzenie posiadało jedynie prowizoryczną obudowę ochronną.

/pismo procesowe z dn. 4.01.2012 r. k. 218 – 223/

W odpowiedzi na pozew z dnia 29 lutego 2012 r. pozwany Towarzystwo (...) Spółka Akcyjna w W. (dalej (...) S.A.), reprezentowany przez pełnomocnika w osobie radcy prawnego, wniósł o oddalenie powództwa w całości jako bezzasadnego oraz o zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa prawnego, według norm przepisanych.

W uzasadnieniu pisma pełnomocnik pozwanego zakwestionował, że pozwany ponosi odpowiedzialność na zasadzie ryzyka. W ocenie pozwanego (...) S.A. odpowiedzialność na podstawie art. 435 § 1 k.c. zachodzi tylko wówczas, gdy pracownik znajduje się w sytuacji osoby trzeciej. Pozwany wskazał, że przyczyną wypadku był samowolny ruch elementów maszyny, a więc okoliczność za którą nie ponosi winy pracodawca. Niezależnie od powyższego, za przedmiotową szkodę pełną odpowiedzialność ponosi powód, gdyż włączył maszynę, a po jej wyłączeniu, przy zdjętych osłonach, wsadził w nią rękę mimo dalszego, samoczynnego oraz widocznego ruchu jej elementów. Wyłączna wina poszkodowanego jest zaś przesłanką zarówno ekskulpacyjną, jak i egzoneracyjną. W zakresie roszczeń majątkowych powoda, pozwany wskazał, iż powód nie udowodnił wysokości poniesionej szkody. Odnośnie żądania powoda zmiany treści protokołu ustalającego okoliczności i przyczyny wypadku pozwany nie znalazł podstaw do jego zmiany.

/odpowiedź na pozew (...) S.A. k. 225 – 229/

Pismem procesowym z dnia 18 kwietnia 2014 r. powód rozszerzył powództwo o kwotę 15.000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę oraz o kwotę 800 zł tytułem zwrotu kosztów osób trzecich wraz z ustawowymi odsetkami od dnia doręczenia pisma pełnomocnikom pozwanych do dnia zapłaty.

/pismo procesowe z dn. 18.04.2014 r. k. 526 – 533/

Pismo z rozszerzeniem powództwa pozwany (...) S.A. w W. jak i pozwana (...) S.A. w Ł. otrzymali w dniu 17 kwietnia 2014 r.

/bezsporne protokół rozprawy z dn. 13.01.2016 r. k. 614 – 615/

Postanowieniem z dnia 16 września 2015 roku Sąd Rejonowy dla Łodzi-Widzewa w Łodzi wyłączył roszczenie o sprostowanie protokołu wypadku przy pracy i przedstawił Przewodniczącemu Wydziału celem nadania mu dalszego biegu.

/postanowienie k.599/.

W dalszym toku postępowania strony podtrzymały dotychczas zajęte stanowiska.

Sąd Rejonowy ustalił następujący stan faktyczny w sprawie:

Powód od dnia 1 września 1993 r. do 31 maja 2009 r. był zatrudniony na stanowisku formowacza mat u pozwanego (...) S.A. będącego producentem materaców. Rozwiązanie umowy przez zakład pracy nastąpiło w dniu 2 lutego 2009 r. z dniem 31 maja 2009 r. z zachowaniem ustawowego 3-miesięcznego okresu wypowiedzenia w oparciu o art. 10 Ustawy z 13 marca 2003 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników tj. z uwagi na redukcję etatów.

/bezsporne; umowa o pracę k. 31, świadectwo pracy k. 32, wypowiedzenie pracownikowi umowy o pracę k. 140/

Powód od maja 2001 r., tj. od zdania egzaminu kwalifikacyjnego, posiadał praktyczne uprawnienia do pracy na stanowisku formowacza w procesie produkcji. Powód odbywał systematyczne szkolenia dotyczące obsługi maszyn i z zakresu BHP, był zapoznawany z oceną ryzyka zawodowego na stanowisku pracy.

/karta pracownika nr 93 k. 158 – 163, dokumentacja pracownicza powoda k. 142 – 192/

Egzamin kwalifikacyjny był poprzedzony instruktażem. Powód otrzymał od majstra kartkę jak obsługiwać maszynę, a następnie był pod opieką nastawiacza głównego, który pouczał go w zakresie obsługiwania maszyny. Powód pracował przy obsłudze formiarki C przez 9 lat. Wiedział, że po włączeniu maszyny wałek kręci się jeszcze własną siłą obrotową, ale nie wiedział jak długo.

/okoliczność przyznana przez powoda, protokół rozprawy z dn. 20.07.2012 r. k./ 328 – 337/

Powód podczas trwania stosunku zatrudnienia był dwukrotnie karany za naruszenie obowiązków pracowniczych.

/notatka z naruszenia obowiązków pracowniczych k. 193, zawiadomienie o zastosowaniu kar k. 194/

W dniu 28 kwietnia 2009 r. o godzinie 19.40 powód J. S. (1) uległ wypadkowi przy pracy. Z ustaleń wskazanych w protokole wypadku wskazano, że w dniu zdarzenia poszkodowany rozpoczął pracę o godz. 13.45 a stanowisku formowacza mat. W dniu zdarzenia poszkodowany pracował przy obsłudze formiarki C. Do obowiązków pracownika na tym stanowisku należy obserwacja, reagowanie i rozwiązywanie problemów dotyczących obsługi i ustawień maszyny, nadzór nad zgodnością składników surowców z recepturą produkowanego wyrobu. Około godziny 19.35 doszło do awarii formiarki, zablokowane zostały przez surowiec – włókno kokosowe, widły podające surowiec do urządzenia tambor. Każda blokada maszyny powoduje włączenie bezpieczników elektrycznych i tym samym zatrzymanie całej linii. Po usunięciu blokady fizycznej wymagane jest wezwanie elektryka do usunięcia blokady elektrycznej. Po usunięciu blokady elektrycznej linia C została na moment uruchomiona w celu wykonania ¼ obrotu wideł celem usunięcia resztek nawiniętego surowca. Maszyna została ponownie wyłączona i poszkodowany przystąpił do sprawdzania czy nie pozostały gdzieś nawinięte większe kawałki surowca mogące spowodować kolejną awarię. Po sprawdzeniu z jednej strony wideł poszkodowany przeszedł na drugą stronę maszyny i zauważył na wałki ryflowanym kawałki włókna zbite w kłąb. Poszkodowany sięgnął lewą ręką celem usunięcia tej zbitki surowca. W tym momencie jego palce zostały pochwycone w wałek znajdujący się w tamborze. Wałek ten po wyłączeniu maszyny porusza się ruchem bezwładnym około 5 minut – po wcześniejszym wprowadzeniu maszyny na pełne obroty. W trakcie normalnej pracy maszyny wszystkie elementy są zabezpieczone osłonami, które są otwierane tylko przy wyłączonej maszynie. W momencie gdy poszkodowany poczuł, że jego palce są łapane przez igły w odruchu bezwarunkowym wyszarpnął rękę.

We wnioskach i zaleceniach profilaktycznych po wypadku zawartych w protokole wskazano, aby –jeśli to możliwe – założyć hamulec na osi, na której zainstalowany jest bęben tambora w celu ograniczenia czasu bezwładnych obrotów tambora.

/protokół nr (...) ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku przy pracy k. 35 – 38, oświadczenie powoda k. 43 – 44/

Po zdarzeniu przewieziono powoda karetką pogotowia ratunkowego do szpitala im. WAM w Ł.. Wstępnie rozpoznano zmiażdżenie i poszarpanie palców II-IV lewej ręki. W szpitalu przeprowadzono pełną diagnostykę i zastosowano doraźne leczenie operacyjne. W czasie zabiegu operacyjnego wykonano rewizję i chirurgiczne opracowanie ran, amputowano palce II i III do poziomu paliczków środkowych. Wykonano plastykę miejscową skóry. W szpitalu powód przebywał 2 dni, zaś dalsze leczenie kontynuowano w warunkach laboratoryjnych. Po upływie 14 dni zdjęto szwy, a ostatnie opatrunki wykonywano w poradni opieki zdrowotnej. W dniu 2 lipca 2009 r. powód rozpoczął leczenie usprawniające w poradni rehabilitacyjnej. W Od lipca do września 2009 r. były wykonywane kolejne cykle usprawniających zabiegów z zakresu fizjo- i fizykoterapii, zaś następne w marcu i maju 2010 r.

/dokumentacja medyczna k. 45 – 70, k. 395 – 444/

W wyniku wypadku z dnia 28 kwietnia 2009 r. powód doznał w zakresie narządów ruchu ran szarpanych powierzchni dłoniowej paliczków środkowych i obwodowych palców II i III lewej ręki ze złamaniami wieloodłamowymi z ubytkiem kości, uszkodzenia ścięgien zginaczy z ubytkiem i całkowitym uszkodzeniem pęczków nerwowo – naczyniowych, rany szarpanej paliczka bliższego palca IV lewej ręki z zastarzałym złamaniem paliczka bliższego. Na skutek niedokrwienia palców II i III lewej ręki zaistniała konieczność częściowej amputacji ich. Po zastosowanym leczeniu operacyjnym, zachowawczym i usprawniającym obecnie pozostają dobrze wygojone kikuty palców II i III, niewielkie ograniczenie ruchomości w stawie IV śródręczno-palcowym, zespół bólowy i poczucie znacznego pogorszenia sprawności lewej ręki.

Uszczerbek na zdrowiu powoda na skutek obrażeń doznanych w czasie wypadku z dnia 28 kwietnia 2009 r. w zakresie narządów ruchu jest stały i wynosi obecnie 10%, przy czym 5% za palec II, 4% za palec III, 1% za palec IV.

Zakres cierpień fizycznych i psychicznych powoda w związku z doznanymi w dniu 28 kwietnia 2009 r. obrażeniami narządów ruchu był znaczny, co było związane z doznawanym bólem, wykonaniem chirurgicznego zaopatrzenia palców lewej ręki, dalszymi opatrunkami, zabiegami i ćwiczeniami usprawniającymi, ograniczeniami w sprawności. Można przyjąć według oświadczenia powoda, że największe dolegliwości bólowe, wymagające systematycznego stosowania leków, trwały przez pierwsze 2 miesiące. Nadal występuje potrzeba okresowego przyjmowania leków. Powód przyjmował leki o działaniu przeciwbólowym i przeciwzapalnym. Ich koszt uzależniony był od okresu stosowania. Początkowo po wypadku odczuwał większe bóle, przyjmował leki codziennie i większych ilościach. Później stosował leki w mniejszych ilościach i w zależności od subiektywnie odczuwanych dolegliwości. Uzasadniony koszt systematycznego przyjmowania leków przeciwbólowych w ciągu pierwszych dwóch miesięcy po zdarzeniu mógł zamknąć się w kwocie 40 zł miesięcznie, zaś później ich koszt ograniczył się do 10 zł miesięcznie i trwa nadal.

U powoda występowała potrzeba częściowej pomocy osób trzecich przez dwa miesiące po zdarzeniu, co było związane początkowo z samym zranieniem palców lewej ręki, opatrunkami, później z utrzymującymi się jeszcze znaczniejszymi dolegliwościami bólowymi. Początkowo dotyczyło to pomocy lub wyręczenia w wykonywaniu niektórych czynności związanych z zabiegami higienicznymi i ubieraniem się, nieco większym wysiłkiem, zwłaszcza z koniecznością forsowniejszego użycia lewej kończyny górnej, przenoszenia oburącz przedmiotów. Można przyjąć, że pomoc innych osób w tym okresie czasu była powodowi potrzebna przeciętnie w ciągu ok. dwóch godzin dziennie. Można przyjąć, że u powoda występowała potrzeba okresowej pomocy osób trzecich łącznie przez dalszy jeden miesiąc po zdarzeniu. Było to spowodowane brakiem sprawności palców lewej kończyny górnej i dotyczyło niektórych czynności związanych z dużym wysiłkiem, zwłaszcza forsownego użycia lewej kończyny górnej, przenoszenia oburącz ciężkich przedmiotów. Pomoc była wówczas potrzebna w wymiarze 1 godziny dziennie.

Powód ze względu na doznane urazy narządów ruchu obecnie nie wymaga pomocy osób trzecich w wykonywaniu codziennych czynności.

Rokowania powoda na przyszłość są umiarkowanie korzystne. Powód po przebytych urazach nie odzyskał jeszcze pełnego zakresu możliwości czynnościowych palców lewej ręki. Możliwe jest jeszcze poprawienie tego stanu przez intensywne ćwiczenia . znaczącą rolę odgrywa zwykle wytrwałe nabywanie umiejętności skuteczniejszego posługiwania się całą ręką pomimo pozostających ubytków i ograniczeń. Pozostawanie uczucia pogorszenia sprawności może być związane w znacznym zakresie z zespołem typu depresyjnego, który pozostaje u powoda po wypadku.

/opinia biegłego sądowego z zakresu ortopedii i chirurgii urazowej A. W. z dn. 14.06.2013 r. k . 464 – 466/

Z psychiatrycznego punktu widzenia w wyniku wypadku z dnia 28 kwietnia 2009 roku powód nie doznał trwałego ani długotrwałego uszczerbku na zdrowiu.

Psychiczne cierpienia powoda związane z doznanym wypadkiem w ciągu dwóch pierwszych miesięcy po urazie były średniego stopnia, związane z dolegliwościami bólowymi, ograniczeniem sprawności związanych z opatrunkiem ręki i okresem gojenia się ran. W kolejnych miesiącach ulegały one postępującemu zmniejszeniu.

Aktualny stan zdrowia psychicznego powoda i jego rokowania na przyszłość są dobre.

/opinia biegłego sądowego z zakresu psychiatrii A. C. z dn. 3.03.2015 r. k. 550 – 556/

Przez około 1 – 2 miesięcy miał problemy z czynnościami życia codziennego, w których pomagali mu żona i syn. Przez ten czas powód miał na ręce opatrunek. Pomoc polegała na przygotowywaniu napojów, posiłków, robieniu zakupów, sprzątaniu mieszkania, zaprowadzaniu do łazienki. Żona pomagała powodowi przy myciu.

Przez 2 – 3 miesiące po wypadku nie wychodził z domu. Do lekarzy i na rehabilitację wozili powoda sąsiedzi. Nie korzystał z komunikacji miejskiej, bowiem przeszkadzała mu w tym chora ręka i problemy z nogami.

Powód po wypadku odczuwał dolegliwości bólowe. Do tej pory się na nie skarży. Po wypadku powód był załamany, jednakże nie uległa skomplikowaniu sytuacja towarzyska powoda. Obecnie powód nie może majsterkować, co robił przed wypadkiem. Na co dzień powód jest praworęczny.

/ zeznania świadka M. S., protokół rozprawy z dn. 20.07.2012 r. k. 328 – 337/

W okresie od 28 kwietnia 2009 r. do 26 października 2009 r. powód z powodu urazów doznanych wskutek wypadku przy pracy przebywał na zwolnieniu lekarskim i otrzymywał zasiłek chorobowy.

/zaświadczenia lekarskie (...) oraz wydruki z podglądów danych zaświadczenia lekarskiego k. 71 – 79/

Od 27 października 2009 r. do dnia 24 maja 2010 r. powód pobierał świadczenie rehabilitacyjne w wysokości 100% wynagrodzenia w związku z wypadkiem przy pracy.

/orzeczenia lekarza orzecznika ZUS k. 80, k. 82, k. 84; decyzje ZUS z dn. 6.11.2009 r. k. 81, z dn. 15.01.2010 r. k. 83, z dn. 9.03.2010 k. 85/

Od 15 maja 2010 r. do dnia 21 października 2010 r. powód pobierał świadczenie rehabilitacyjne w wysokości 75% wynagrodzenia. Świadczenie to nie pozostawało w związku z wypadkiem przy pracy.

/orzeczenia lekarza orzecznika ZUS k. 86, k. 88, k. 90; decyzje ZUS z dn. 14.05.2010 r. k. 87/

Dnia 6 listopada 2009 r. Miejski Zespół do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności w Ł. po dokonaniu analizy dokumentacji medycznej, na podstawie bezpośredniego badania lekarskiego oraz oceny zawodowej uznał, że posiadane przez powoda schorzenia powodują ograniczenie funkcji organizmu kwalifikujące do umiarkowanego stopnia niepełnosprawności na stałe. Jako przyczynę niepełnosprawności wskazano upośledzenie narządu ruchu. Z orzeczenia komisji wynika, że powód wymaga zatrudnienia w warunkach chronionych, po przeprowadzeniu specjalistycznego szkolenia na stanowisku pracy oraz wymaga zaopatrzenia w przedmioty ortopedyczne, środki pomocnicze oraz pomoce techniczne, ułatwiające funkcjonowanie danej osoby.

/orzeczenie o stopniu niepełnosprawności k. 91/

Powód został zakwalifikowany jako osoba zdolna do pracy.

/orzeczenie lekarza orzecznika ZUS k. 88/.

Od 16 listopada 2010 r. powód jest zarejestrowany jako osoba bezrobotna.

/decyzja Prezydenta Miasta Ł. z dn. 16.11.2010 r. k. 92, dokumentacja PUP w Ł. z dn. 16.11.2010 r. k. 93 – 99, /

26 czerwca 2011 r. zmarła małżonka powoda B. S.. W związku z tym powód od 26 czerwca 2011 r. pobiera rentę rodzinną w wysokości 1.140 zł netto.

/odpis skrócony aktu zgonu B. S. k. 116; decyzja z dn. 8.09.2011 r. k. 117, decyzja z dn. 23.09.2011 r. k. 118/

Z tytułu wypadku Zakład Ubezpieczeń Społecznych w Ł. przyznał powodowi kwotę 5.589 zł tytułem odszkodowania za doznany uszczerbek na zdrowiu.

/orzeczenie lekarza orzecznika ZUS k. 107, decyzja ZUS k. 108/

Działająca w imieniu powoda (...) sp. z o.o. w Ł. zgłosiła pozwanemu (...) S.A. w Ł. szkodę pismem z dnia 6 lipca 2011 r., wzywając go jednocześnie do zapłaty kwot dochodzonych niniejszym pozwem.

/zgłoszenie szkody wraz z wezwaniem do zapłaty k. 109 – 113/

Pozwana (...) S.A. w Ł. odmówiła wypłaty przedmiotowego odszkodowania, informując jednocześnie, iż posiada ubezpieczenie od odpowiedzialności w (...) S.A., oraz że sprawa została przekazana do ubezpieczyciela oraz brokera pozwanej.

/pismo z dn. 22.07.2011 r. k. 114/

Pismem z dnia 11 października 2011 r. pozwana (...) S.A. w W., udzielająca pozwanemu (...) S.A. w Ł. ochrony ubezpieczeniowej, również odmówiła wypłaty odszkodowania za doznaną przez powoda szkodę wskazując, iż do zdarzenia doszło wyłącznie z winy poszkodowanego.

/pismo z dn. 11.10.2011 r. k. 115, OWU OC w brzemieniu obowiązującym w dniu 30.10.2008 r. k. 587 – 592/

Pośrednimi przyczynami wypadku było nieskuteczne zabezpieczenie przed dostępem do tambora przez szczelinę w obudowie tambora oraz wykonywanie przez poszkodowanego czyszczenia maszyny bez upewnienia się o zatrzymaniu ruchu wszystkich elementów ruchomych maszyny. Podczas kontroli Państwowej Inspekcji Pracy dokonanej po zdarzeniu szkodzącym w pracy ciągu technologicznego gumiaki C stwierdzono szereg nieprawidłowości m.in. brak osłonięcia lub zabezpieczenia w inny sposób w igłowarce miejsca wciągania pomiędzy przenośnikiem taśmowym wprowadzającym surowiec do igłowarki, a wałkiem dociskowym.

/protokół kontroli Państwowej Inspekcji Pracy z dn. 30.06.2009 k. 273 – 281, protokoły kontroli Państwowej Inspekcji Pracy w Ł. w l. 2000 – 2009 k. 282 – 316/

Gdy zostanie zauważone, że pojawił się w maszynie zbitek kokosu trzeba wyłączyć maszynę, a następnie odczekać kilka minut na zatrzymanie tamboru.

Wałek ryflowy znajduje się na poziomie ok. 2 m powyżej podłogi, aby go oczyścić trzeba wejść na podest z jednej strony, a z drugiej na drabinę. Bez wchodzenia na drabinę można oczyścić to, co się znajduje przed wałkiem.

Pracownicy mający styczność z gumiarką z doświadczenia widzieli, że trzeba odczekać kilka minut na zatrzymanie tamboru. Wiedzieli również, iż to czy tambor stoi czy nie trzeba było sprawdzić wizualnie, gdyż nie było słychać pracy tamboru. Istnieje możliwość spojrzenia wizualnie czy tambor się kręci po spojrzeniu z pozycji stojącej z jednej strony maszyny. Można też sprawdzić po wejściu na drabinkę.

Pracownicy nie byli szkoleni co do tego, przez jaki czas obraca się wałek po wyłączeniu maszyny.

Po wypadku powoda zmierzono czas obracania się wałka po wyłączeniu maszyny i wyniósł on 5 minut.

/zeznania świadków M. K. (1), L. J., protokół rozprawy z dn. 20.07.2012 r. k. 328 – 337; zeznania świadków R. G., R. K., protokół rozprawy z dn. 28.09.2012 r. k. 359 – 366/

Powód przystąpił do czyszczenia po tym jak zdawało mu się, że nie słyszy pracy tamboru. Zazwyczaj czyścił maszynę po sprawdzeniu wizualnie, czy tambor nadal się obraca. Powód czyścił maszynę znajdującą się na jałowym biegu również przed zdarzeniem. Dyrekcja produkcji oraz majster zabraniali wyłączania maszyny.

/zeznania świadka R. G. oraz G. K., protokół rozprawy z dn. 28.09.2012 r. k. 359 – 366/

Warunki pracy u pozwanego (...) S.A. w Ł. przy maszynie na której pracował powód stwarzały potencjalne zagrożenie dla życia i zdrowia pracowników, albowiem nie były w niej zamontowane zabezpieczenia uniemożliwiające podniesienie osłony w czasie obracania się wałka, albo aby podniesienie osłony powodowało natychmiastowe zatrzymanie wałka.

Zmiany dostosowujące maszynę do wymagań minimalnych zostały przeprowadzone w grudniu 2005 r., a część już po wypadku tj. w grudniu 2009.

Nieprawidłowość działania powoda polegała zaś na podniesieniu osłony w czasie, gdy obracał się wałek.

Nieprawidłowości w postępowaniu powoda i pozwanego (...) S.A. w Ł. w równym stopniu przyczyniły się do zaistnienia zdarzenia szkodzącego.

/opinia biegłego sądowego z zakresu BHP M. C. z dn. 18.09.2013 r. k. 481 – 488, arkusz oceny minimalnych wymagań dotyczących bezpieczeństwa i higieny pracy w zakresie użytkowania maszyn przez pracowników podczas pracy k. 195 – 208, uzupełniająca opinia biegłego M. C., protokół rozprawy z dn. 510 - 512/

Stałe wynagrodzenie zasadnicze powoda w okresie od lipca 2007 r. do sierpnia 2008 r. z tytułu zatrudnienia w (...) S.A. Łodzi wynosiło od 2.839,20 zł brutto do 2.975,70 zł brutto. Powód otrzymywał również premie i inne składniki w kwocie faktycznej od 346,72 zł do 3.058,22 zł.

/zaświadczenie płatnika składek k. 103 – 105/

W Załączniku nr 1 do Ogólnych Warunków Ubezpieczenia OC Klauzuli nr 1 pkt 1 pozwani postanowili, iż W. wypłaca odszkodowanie po pomniejszeniu wysokości szkody o kwotę świadczenia przysługującego poszkodowanemu z tytułu wypadku przy pracy na podstawie ustawy o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych.

/Załącznik Nr 1 do OWU OC k. 593 – 597/

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o całokształt materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy.

W zakresie ustalenia odpowiedzialności pozwanych oraz przyczynienia się poszkodowanego do powstania szkody z dnia 28 kwietnia 2009 r. Sąd oparł się na dowodzie z opinii biegłego sądowego z zakresu BHP M. C. w szczególności w brzmieniu uwzględniającym opinię uzupełniającą. W tej bowiem opinii biegły odniósł się do stanu faktycznego przedmiotowej sprawy analizując nieprawidłowości dotyczące korzystania z maszyny na której pracował powód. Opinia podstawowa pisemna została sporządzona szeroko, przy uwzględnieniu ogólnych warunków pracy u pozwanego (...) S.A. w Ł. i dla przydatności w przedmiotowej sprawie wymagała uzupełnienia i sprecyzowania. Po uzupełnieniu opinii dowód ten zyskał walor wiarygodności stając się pełnowartościowym źródłem wiedzy specjalnej potrzebnej w sprawie.

W zakresie ustalenia istnienia i rozmiaru krzywdy i szkody doznanej przez powoda Sąd oparł się na opiniach biegłych z zakresu ortopedii i chirurgii urazowej oraz psychiatrii, które to opinie zostały sporządzone w sposób kompleksowy i rzetelny, zaś wobec ich zasadniczego nie kwestionowania przez strony należy je uznać za wystarczające.

Sąd pominął dowód z przesłuchania powoda w charakterze strony z uwagi na nieusprawiedliwione niestawiennictwo powoda na rozprawach w dniu 16 września 2015 r. oraz w dniu 13 stycznia 2016 r.

Sąd zważył, co następuje:

W ocenie Sądu roszczenie powoda zasługiwało na uwzględnienie w części. Między stronami sporna była zarówna podstawa odpowiedzialności, istnienie przesłanek egzoneracyjnych i ekskulpacyjnych tej odpowiedzialności, jak i wysokość szkody i krzywdy doznanej przez powoda.

W ocenie Sądu odpowiedzialność pozwanego opiera się na art. 435 § 1 k.c., który stanowi, że prowadzący na własny rachunek przedsiębiorstwo lub zakład wprawiany w ruch za pomocą sił przyrody (pary, gazu, elektryczności, paliw płynnych itp.) ponosi odpowiedzialność za szkodę na osobie lub mieniu, wyrządzoną komukolwiek przez ruch przedsiębiorstwa lub zakładu, chyba że szkoda nastąpiła wskutek siły wyższej albo wyłącznie z winy poszkodowanego lub osoby trzeciej, za którą nie ponosi odpowiedzialności. Odpowiedzialność jest oparta na tezie, iż sam fakt prowadzenia przedsiębiorstwa bądź zakładu wprawianego w ruch za pomocą sił przyrody rodzi tak duże zagrożenie, iż wymagana jest wzmożona ochrona osób na takie ryzyko narażonych. Odpowiedzialności prowadzącego zakład bądź przedsiębiorstwo nie wyłączy ustalanie po jego stronie braku winy bądź bezprawności działania (por. wyrok SN z 19.6.2001 r., II UKN 424/00, OSN 2003, Nr 6, poz. 155, wyrok SN z 14.2.2002 r., I PKN 853/00, OSN 2002, Nr 18, poz. 4).

Odnosząc się do podnoszonego przez pełnomocnika pozwanego ubezpieczyciela zarzutu, iż art. 435 k.c. statuuje tylko odpowiedzialność za szkody wyrządzone osobom trzecim, wskazać należy, iż zgodnie z utrwalonym już w doktrynie stanowiskiem prowadzący przedsiębiorstwo bądź zakład ponosi odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną w związku z jego ruchem każdej osobie, która znalazła się w strefie szkodliwego jego oddziaływania. Odpowiedzialność istnieje również wówczas, gdy poszkodowanego łączy z prowadzącym określony stosunek prawny, w tym również umowa o pracę (por. Dubis, Komentarz do art. 435 KC [w:] E. Gniewek, P. Machnikowski (red.), Kodeks cywilny. Komentarz. Wyd. 7, Warszawa 2016). Przedsiębiorstwo, stosownie do regulacji zawartej w art. 55 1 k.c., stanowi zorganizowany zespół składników niematerialnych i materialnych przeznaczony do prowadzenia działalności gospodarczej. Prowadzenie działalności następuje we własnym interesie. W odniesieniu do przesłanki „wprowadzenia w ruch za pomocą sił przyrody” wskazać należy, iż wykorzystanie sił przyrody musi być dla przedsiębiorstwa czy zakładu warunkiem jego podstawowej działalności, a nie tylko być do tego pomocne (por. wyrok SN z 21.1.1974 r., I CR 762/73, OSN 1975, Nr 4, poz. 61, uchwała SN z 12.7.1977 r., IV CR 216/77, OSN 1978, Nr 4, poz. 73).

W niniejszej sprawie pozwany (...) S.A. w Ł. bez wątpienia prowadzi przedsiębiorstwo wprawiane w ruch za pomocą sił przyrody, albowiem prowadzi on zakład produkcyjny w którym wytwarzane są wyrobów z włókien naturalnych. Pozwany prowadzi działalność przy użyciu maszyn napędzanych energią elektryczną. Wypadek powoda nastąpił w czasie wykonywania czynności przy obsłudze jednej z maszyn należących do pozwanego (...) S.A. w Ł. tj. formiarki typu C, a więc zdarzenie pozostaje w adekwatnym związku przyczynowym z niebezpieczeństwem wynikającym z zastosowania tych sił. W świetle powyższych rozważań pozwany (...) S.A. w Ł. ponosi odpowiedzialność również względem powoda będącego w chwili zdarzenia jego pracownikiem – brak jest bowiem w ocenie Sądu podstaw do wyłączenia pracowników prowadzącego zakład z kategorii podmiotów chronionych.

W sprawie bezspornym jest, że pozwany (...) S.A. w Ł. był ubezpieczony w zakresie odpowiedzialności cywilnej u pozwanego zakładu ubezpieczeń. Według art. 822 § 1 k.c. przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej zakład ubezpieczeń zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, względem których odpowiedzialność ponosi ubezpieczający albo osoba, na rzecz której została zawarta umowa ubezpieczenia.

W zakresie odpowiedzialności łączącej pozwanych wskazać należy, iż stosownie do art. 369 k.c. zobowiązanie jest solidarne, jeżeli to wynika z ustawy lub z czynności prawnej. W niniejszej sprawie między pozwanymi nie istniała podstawa do stwierdzenia solidarności ich zobowiązania. W szczególności brak było podstaw do orzeczenia o solidarności zobowiązania na podstawie art. 441 § 1 k.c. stanowiącego, iż jeżeli kilka osób ponosi odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną czynem niedozwolonym, ich odpowiedzialność jest solidarna, albowiem zobowiązanie pozwanego (...) Polska wynikało z czynu niedozwolonego uregulowanego w art. 435 k.c., a zobowiązanie pozwanego (...) S.A. z umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej – a zatem z kontraktu. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 18 maja 2004 r. (IV CK 361/03, L.) brak ustawowego uregulowania kwestii wielości osób zobowiązanych wobec tego samego wierzyciela, który może uzyskać tylko jedno odszkodowanie, gdy tytuły odpowiedzialności są różne, nie stoi na przeszkodzie uznaniu – przy uwzględnieniu natury konkretnych stosunków prawnych – że pomiędzy zobowiązanymi powstaje więź prawna, będąca źródłem uprawnień i obowiązków w tym stosunku wewnętrznym, zwana odpowiedzialnością in solidum.

Na podstawie art. 822 § 1 i 2 k.c. przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej ubezpieczyciel zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, wobec których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo ubezpieczony. Jeżeli strony nie umówiły się inaczej, umowa ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej obejmuje szkody, o jakich mowa w § 1, będące następstwem przewidzianego w umowie zdarzenia, które miało miejsce w okresie ubezpieczenia. Ubezpieczyciel nie może przeciwko uprawnionemu do odszkodowania podnieść zarzutu naruszenia obowiązków wynikających z umowy lub ogólnych warunków ubezpieczenia przez ubezpieczającego lub ubezpieczonego, jeżeli nastąpiło ono po zajściu wypadku (§ 5). Zasada, w świetle której ubezpieczyciel ponosi odpowiedzialność tylko wtedy i w takim zakresie, w jakim odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczony, wiąże się z reguły z dwojakiego rodzaju konsekwencjami: po pierwsze, brak odpowiedzialności cywilnej ubezpieczonego sprawcy oznacza, że ubezpieczyciel nie jest zobowiązany do jej naprawienia, po drugie, zakres odpowiedzialności sprawcy wyznacza zakres odpowiedzialności ubezpieczyciela względem poszkodowanego.

Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy wskazać należy, iż na gruncie aktualnie ustalonego stanu faktycznego brak jest podstaw do uwzględnienia zarzutu pozwanego ubezpieczyciela odnoszącego się do ograniczenia jego odpowiedzialności w zakresie wypłaconej poszkodowanemu kwoty z tytułu zabezpieczenia społecznego. W ocenie Sądu ubezpieczyciel ponosi odpowiedzialność za skutki przedmiotowego zdarzenia w takim zakresie, jak ubezpieczający (...) S.A. w Ł.. Nadto, nawet w przypadku uznania braku akcesoryjności odpowiedzialności ubezpieczyciela wskazać należy, iż zarzut ten w niniejszej sprawie byłby bezpodstawny z uwagi na brak wykazania istnienia ograniczenia. Pozwany na rozprawie w dniu 16 września 2015 r. załączył do akt sprawy OWU OC obowiązujące od dnia 30 października 2008 r. oraz dokument zawierający różnorodne klauzule, w tym Klauzulę nr 1, która w swym ustępie 4 ogranicza odpowiedzialność pozwanego ubezpieczyciela. Brak jest jednak podstaw do uznania iż dokument zawierający klauzule stanowi integralną część OWU OC, w szczególności w zakresie obowiązywania w konkretnych dniach. Klauzule bowiem w swym tytule nie odnoszą się do konkretnych wersji OWU OC, a zatem niemożnym byłoby ustalenie istnienia rzeczywistego ograniczenia odpowiedzialności ubezpieczyciela w dacie zdarzenia szkodzącego.

Zasadniczo dla zaistnienia odpowiedzialności prowadzącego przedsiębiorstwo bądź zakład wprawiany w ruch za pomocą sił przyrody (art. 435 k.c.) wystarczy fakt wystąpienia szkody powiązanej adekwatnym związkiem przyczynowym z działalnością przedsiębiorstwa lub zakładu wprawianego w ruch za pomocą sił przyrody. Prowadzący przedsiębiorstwo lub zakład – stosownie do ogólnych zasad ciężaru dowodu wskazanej w art. 6 k.c. – może się uwolnić od przedmiotowej odpowiedzialności jedynie w przypadkach wykazania wystąpienia jednej z trzech przesłanek egzoneracyjnych, a mianowicie poprzez wykazanie, że szkoda nastąpiła wskutek siły wyższej albo wyłącznie z winy poszkodowanego lub osoby trzeciej, za którą prowadzący przedsiębiorstwo (zakład) nie ponosi odpowiedzialności.

Na gruncie niniejszej sprawy koniecznym jest rozważenie zaistnienia okoliczności egzoneracyjnej w postaci wyłącznej winy poszkodowanego. Wskazuje się, iż dla uznania przesłanki za skutecznie wyłączającą odpowiedzialność prowadzącego, zachowanie poszkodowanego lub osoby trzeciej musi być zawinione oraz stanowić wyłączną przyczynę szkody w rozumieniu adekwatnego związku przyczynowego (por. M. Safjan, Komentarz do art. 435 KC, T. I [w:] K. Pietrzykowski (red.), Kodeks cywilny. Komentarz. T. 1, Wyd. 8, Warszawa 2015). Zgodnie z utrwalonym w orzecznictwie poglądem odpowiedzialności nie uchyli więc odpowiedzialności nawet ustalenie, że wina może być przypisana jedynie poszkodowanemu, jeżeli zarazem wystąpiły inne jeszcze przyczyny szkody w rozumieniu związku adekwatnego choćby nawet niezawinione przez prowadzącego przedsiębiorstwo (zob. uchwała SN w składzie 7 sędziów z 11.1.1960 r., I CO 44/59, OSN 1960, Nr 4, poz. 92; wyrok SN z 27.7.1973 r., II CR 233/73, OSPiKA 1974, Nr 9, poz. 190; wyrok SN z 1.04.2011 r., II PK 233/10, Legalis nr 432267). Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 1 kwietnia 2011 r. ciężar udowodnienia wyłącznej winy poszkodowanego spoczywa na odpowiedzialnym, a zatem chcąc się uwolnić od odpowiedzialności, powinien on wykazać nie tylko winę poszkodowanego, ale zarazem brak jakiejkolwiek przyczyny leżącej po jego stronie i "wyłączny" związek przyczynowy między zachowaniem się poszkodowanego a wypadkiem. Do ustalenia po stronie poszkodowanego winy odpowiednie zastosowanie znajdują ogólne reguły dotyczące winy sprawcy, m.in. wiek oraz stan poczytalności, a także stosowane mierniki staranności. Przedmiotowe mierniki są ustalane w oparciu o zobiektywizowany wzorzec "należytej staranności w sferze własnych spraw i interesów" (por. M. Safjan, Komentarz do art. 435 KC T. I … ).

W ocenie Sądu w przedmiotowej sprawie pozwani nie zdołali wykazać zaistnienia przesłanki egzoneracyjnej w postaci wyłącznej winy poszkodowanego. Jak zostało już wyżej wskazane, do ustalenia skuteczności przesłanki egzoneracyjnej w postaci wyłącznej winy poszkodowanego nie może istnieć nieprawidłowość w postępowaniu prowadzącego przedsiębiorstwo. W niniejszym postępowaniu taka sytuacja nie zaszła, albowiem w ocenie Sądu do zaistnienia szkody doszło w wyniku skumulowania się przyczyn leżących zarówno po stronie prowadzącego przedsiębiorstwo wprawiane w ruch za pomocą sił przyrody (...) S.A. w Ł. jak i po stronie poszkodowanego.

Stosownie do rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 30 października 2002 r. w sprawie minimalnych wymagań dotyczących bezpieczeństwa higieny pracy (Dz.U. Nr 191, poz. 1596 z późn. zm.) w zakresie użytkowania maszyn przez pracowników podczas pracy maszyna winna być tak skonstruowana, żeby nie było możliwości podniesienia osłony w czasie obracania się wałka, albo aby podniesienie osłony powodowało natychmiastowe zatrzymanie wałka. Z poczynionych przez Sąd ustaleń w sprawie wynika bezsprzecznie, iż pozwana (...) S.A. w Ł. w dacie zdarzenia szkodzącego nie dostosowała maszyny, na której pracował powód, do obowiązujących norm. Nadto z akt sprawy wynika, iż jakkolwiek powód przeszedł wszystkie potrzebne szkolenia, to jednak pracownicy nie byli szkoleni w zakresie tego, przez jaki czas wałek obraca się po wyłączeniu maszyny. O nieprawidłowościach w przedsiębiorstwie pozwanego (...) S.A. w Ł. świadczy również okoliczność wynikająca z zeznań świadka G. K., iż dyrekcja produkcji oraz majster nadzorujący wykonywane u pozwanego prace zabraniali wyłączania maszyny, co powoduje, iż czyszczenie maszyn na tzw. jałowym biegu było częściowo wymuszone nieprawidłowym trybem pracy u pozwanego. Podkreślić należy, iż na pozwanym (...) S.A. w Ł. prowadzącym profesjonalną działalność na dużą skalę ciążyły obowiązki zapewnienia zatrudnianym pracownikom warunków pracy zapewniających im wykonywanie obowiązków w bezpiecznych i higienicznych warunkach. Z dokonanych przez Sąd ustaleń wynika, iż warunki te u pozwanego nie były spełnione.

Z drugiej strony do zaistnienia szkody przyczyniło się postępowanie poszkodowanego J. S. (1). Z opinii biegłego sądowego z zakresu BHP, do której Sąd przychyla się w całej rozciągłości, wynika iż powód nie powinien był podnosić osłony maszyny do czasu zatrzymania się wałka. Do czasu całkowitego zatrzymania się wałka powód winien zaniechać czyszczenia maszyny. Z ustaleń poczynionych przez Sąd wynika, iż powód pracując przy formiarce typu C u pozwanego (...) S.A. w Ł. przez 8 lat, przeszedłszy wszystkie wymagane prawem szkolenia, winien był wiedzieć o zagrożeniach płynących z wykonywania czynności czyszczenia wałka podczas pracy maszyny przede wszystkim z doświadczenia oraz z zasad logiki. Ze złożonych przez świadków zeznań wynika, iż powód niejednokrotnie podejmował się czyszczenia maszyny na tzw. jałowym biegu, a więc wcześniej już postępował w sposób narażający się na niebezpieczeństwo. Jednocześnie z zeznań świadków wynika, iż powód miał obiektywną możliwość sprawdzenia – czy to poprzez wejście na drabinkę, czy też oględziny z poziomu podłogi, czy w chwili przystąpienia przez niego do oczyszczania wałka ten nadal się poruszał. Zaniechanie powzięcia czynności sprawdzających i przystąpienie do podjęcia oczyszczania wałka mimo jego niezatrzymania się powoduje konieczność ocenienia zachowania powoda jako nieprawidłowego i zawinionego.

Powyższych ustaleń Sąd dokonał w oparciu o opinię biegłego sądowego z zakresu BHP, dokumentację z zakładu, a także zeznania świadków. W zakresie oceny zeznań świadków wskazać należy, co następuje. Sąd pominął dowody z zeznań świadków M. B., J. M., D. M., M. K. (2) oraz M. K. (1) z uwagi na fakt, iż osoby te pracują nadal u pozwanego (...) S.A. w Ł., co może podważać rzetelność ich zeznań oraz jasność oceny dowodów. Co więcej, większość z tych osób nie pracowała przy maszynie, z której działania wyniknęła szkoda. Jednocześnie dla ustalenia stanu faktycznego w sprawie wystarczające były zeznania pozostałych świadków pracujących dawniej u pozwanego i obecnie już z nim nie związanych. Świadek R. G. pracował przy maszynie z powodem, był obecny w dniu wypadku. Świadek wiedział jak ona działa i miał świadomość, że trzeba trochę odczekać. Z zeznań świadka G. wynika, iż przedmiotowa maszyna była czyszczona nawet kilkakrotnie dziennie. Wobec faktu, iż powód pracował przy jej obsłudze około 8 lat, nie sposób uznać, że nie miał świadomości obracania się tamboru ani zagrożeń tym spowodowanych. Brak staranności w zachowaniu powoda potwierdziła w swych zeznaniach również świadek G. K., która pracowała z powodem przy formiarce typu C, a obecnie nie jest już zatrudniona przez pozwanego. Z zeznań świadka wynika, iż również przed wypadkiem powód czyścił maszynę na jałowym biegu, podczas obracania się niektórych jej elementów. Fakt, iż było powszechnie wiadomym, że nie tambor się obraca po wyłączeniu maszyny, a także że można było skontrolować obracanie się tamboru z poziomu podłogi informował również R. K., który pracował z powodem przy formiarce typu C. Wiarygodność tego świadka nie budzi wątpliwości z uwagi na fakt, iż w chwili obecnej nie pracuje on już w firmie pozwanego.

Wobec ustalenia, iż do zdarzenia z dnia 28 kwietnia 2009 r. doszło w wyniku nałożenia się na siebie przyczyn leżących zarówno po stronie powoda, jak i pozwanego (...) S.A. w Ł. uznać należy iż odpowiedzialność za przedmiotowe zdarzenie ponosi na podstawie art. 435 k.c. ten ostatni.

Jednocześnie ustalenie, iż zachowanie poszkodowanego, jakkolwiek nie noszące znamienia wyłączności, współprzyczyniło się do zaistnienia zdarzenia, jest okolicznością wpływającą na zakres zmniejszenia odszkodowania należnego od podmiotu odpowiedzialnego również wówczas, gdy dany podmiot ponosi odpowiedzialność na zasadzie ryzyka. Zakres zmniejszenia odszkodowania zależy od oceny całokształtu okoliczności dokonywanej przez sąd, jednakże, stosownie do treści art. 362 k.c., już samo ustalenie przyczynienia się poszkodowanego zmusza sąd do uwzględnienia tego faktu przy zasądzaniu odszkodowania. Przyczynieniem poszkodowanego, w rozumieniu art. 362 k.c., jest bowiem każde zachowanie, któremu można przypisać cechy nieprawidłowości (naganności), pozostające w normalnym związku przyczynowym ze szkodą, za którą ponosi odpowiedzialność inna osoba (por. wyrok SN z dnia 25.02.2015 r., IV CSK 297/14). Jak wskazuje się w orzecznictwie, dla ustalenia przyczynienia się poszkodowanego do zaistnienia zdarzenia nie jest wymagane ustalenie po jego strony winy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 października 2008 r., IV CSK 228/08, OSNC-ZD 2009, C, poz. 66). Jakkolwiek w doktrynie i orzecznictwie istnieje rozbieżność co do sposobu ustalenia przyczynienia w relacji do zasady odpowiedzialności, to jednak w przeważającej mierze uznaje się kauzalne ujmowanie przyczynienia tj. zachowanie pozostające w normalnym związku przyczynowym ze szkodą wyrządzoną przez inną osobę (por. m.in. uchwała SN z dnia 11.1.1960 r., 1 Co 44/59 oraz wyrok SN z dnia 10.1.1970 r., II CR 624/69, OSNCP 1970, nr 9, poz. 163, wyrok SN z dnia 7.3.1974 r., I CR 7/74, OSPiKA 1975, nr 5, poz. 103, także wyrok SN z dnia 15.3.1976 r., IV CR 68/76, OSNCP 1977, nr 1, poz. 12). Wskazuje się również, iż przyjęcie kauzalnej koncepcji przyczynienia nie powoduje zmniejszenia ochrony poszkodowanego również w kontekście odpowiedzialności sprawcy na zasadzie ryzyka, albowiem następujące w wyniku ustalenia przyczynienia zmniejszenie obowiązku naprawienia szkody następuje zawsze w wyniku oceny konkretnej i indywidualnej. Ustalenie istnienia adekwatnego związku przyczynowego między zachowaniem poszkodowanego o szkodą stanowi bowiem jedynie asumpt procesu sędziowskiego wymiaru odszkodowania w granicach wyznaczonych w art. 362 k.c. W przytoczonym już wyroku z dnia 28 października 2008 r., IV CSK 228/08, Sąd Najwyższy podkreślił, iż taka interpretacja art. 362 k.c. zapewnia niezbędną elastyczność, która jest następnie konieczna na etapie miarkowania, albowiem wszystkie istotne elementy, w tym zwłaszcza elementy subiektywne, zachowują w pełni znaczenie prawne, bez potrzeby nadawania pojęciu przyczynienia pozakauzalnego znaczenia. Do wskazanych przez Sąd Najwyższy kryteriów wymagających uwzględnienia na etapie miarkowania odszkodowania należą zatem wina lub "nieprawidłowość" zachowania poszkodowanego, porównanie stopnia winy obu stron, szczególne okoliczności danego wypadku (np. działanie poszkodowanego ze szlachetnych pobudek) lub specyficzne cechy osobiste.

Po wszechstronnym rozważeniu okoliczności sprawy Sąd uznał, iż po stronie powoda nastąpiło przyczynienie się do zaistnienia szkody. Jak zostało bowiem wskazane, powód, od 8 lat pracujący przy formiarce C na stanowisku nastawiacza mat, zaniechał – pomimo posiadania takiej możliwości – powzięcia czynności sprawdzającej czy wałek ryflowy uległ już zatrzymaniu i mimo tego przystąpił do podjęcia oczyszczania wałka. W ocenie Sądu powód zarówno z uwagi na posiadane doświadczenie zawodowe jak i zasady logicznego myślenia winien był upewnić się, czy warunki do podjęcia czynności oczyszczania są bezpieczne i sprzyjające. W zakładzie pracy powoda wśród pracowników pracujących na formiarce C powszechnie wiadomym było, iż po wyłączeniu maszyny z prądu wałek nadal obraca się przez jakiś czas. W tej sytuacji należy przyjąć, iż taką wiedzę powód miał, a przynajmniej winien mieć przy uwzględnieniu wzorca należytej staranności. Przystąpienie do oczyszczenia maszyny mimo jej pracy na jałowym biegu, bez uprzedniego upewnienia się co do obracania się wałka, stanowi poważne naruszenie przez powoda norm bezpieczeństwa noszące cechy zawinienia.

Ustalenie przyczynienie po stronie powoda w ocenie Sądu powoduje konieczność rozważenia odpowiedniego obniżenia obowiązku naprawienia szkody wyrządzonej zdarzeniem. W ocenie Sądu należne powodowi świadczenia z uwagi na przyczynienie poszkodowanego winny ulec obniżeniu o 50%. Z opinii biegłego sądowego z zakresu BHP wynika, iż powód i pozwany (...) S.A. w Ł. przyczynili się po równo do zaistnienia i rozmiaru szkody powoda. O stosunkowo poważnym charakterze naruszeń powoda świadczą wskazane wyżej zaniechania powoda.

Przechodząc do oceny zasadności należnych powodowi w pierwszej kolejności odnieść należy się do zakwestionowanej przez stronę pozwaną skuteczności rozszerzenia powództwa przez powoda. Pismem procesowym z dnia 18 kwietnia 2014 r. powód rozszerzył powództwo o kwotę 15.000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę oraz o kwotę 800 zł tytułem zwrotu kosztów osób trzecich wraz z ustawowymi odsetkami od dnia doręczenia pisma pełnomocnikom pozwanych do dnia zapłaty. W ocenie Sądu zarzut strony pozwanej jest niezasadnym.

Stosownie do treści art. 132 § 1 k.p.c. w toku sprawy adwokat, radca prawny, rzecznik patentowy oraz radca Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa doręczają sobie nawzajem bezpośrednio odpisy pism procesowych z załącznikami. Do pisma procesowego wniesionego do sądu dołącza się dowód doręczenia drugiej stronie odpisu albo dowód jego wysłania przesyłką poleconą. W § 1 1 komentowanego przepisu ustawodawca wskazał enumeratywny katalog pism procesowych, do których nie stosuje się art. 132 § 1 k.p.c., do którego należą: pozew wzajemny, apelacja, skarga kasacyjna, zażalenie, sprzeciw od wyroku zaocznego, sprzeciw od nakazu zapłaty, zarzuty od nakazu zapłaty, wniosek o zabezpieczenie powództwa, skarga o wznowienie postępowania, skarga o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia i skarga na orzeczenia referendarza sądowego. Wymienione pisma należy złożyć w sądzie z odpisami dla strony przeciwnej. We wskazanym w § 1 1 katalogu mającym charakter enumeratywny nie zawarto pisma zawierającego rozszerzenie powództwa, a zatem pismo to winno zostać doręczone bezpośrednio pełnomocnikowi strony przeciwnej, gdyż przepis art. 132 § 1 1 k.p.c. nie podlega wykładni rozszerzającej (por. wyrok SA w Krakowie z 19.05.2015 r., I Aca 297/15, Legalis nr 1285115; wyrok SA w Łodzi z 26.11.2014 r., I Aca 733/14, Legalis nr 1185894).

W niniejszej sprawie, stosownie do powyższej wykładni art. 132 § 1 i 1 1 k.p.c., Sąd uznał iż doszło do skutecznego rozszerzenia powództwa wobec bezpośredniego doręczenia odpisu pisma pełnomocnikom pozwanych. Co więcej, niekwestionowanym jest, iż obaj pozwani otrzymali bezpośrednio im doręczone pismo zawierające rozszerzenia powództwa w dniu 17 kwietnia 2014 r., a także ustosunkowali się do powództwa w jego rozszerzonym zakresie. Nie sposób zatem podważyć faktu, iż oświadczenie strony powodowej w przedmiocie rozszerzenia żądania pozwu dotarło do ich wiadomości.

Kodeks cywilny wprowadza szczególne przepisy statuujące sposoby naprawienia szkody na osobie – zarówno szkód majątkowych, jak i niemajątkowych, przejawiających się w ujemnych doznaniach psychicznych pokrzywdzonego spowodowanych uszkodzeniem ciała lub rozstrojem zdrowia (krzywdy). Kompensacja uszczerbku poniesionego w wyniku zdarzenia szkodzącego może nastąpić poprzez roszczenie poszkodowanego o naprawienie szkody majątkowej na podstawie art. 444 k.c. oraz roszczenie pokrzywdzonego o zasądzenie zadośćuczynienia z tytułu doznanej krzywdy niemajątkowej na podstawie art. 445 k.c.

Stosownie do treści art. 445 k.c. w zw. z art. 444 k.c. w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia możliwym jest przyznanie poszkodowanemu odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę (szkodę niemajątkową), wyrażającą się w doznanym bólu, cierpieniu, ujemnych doznaniach psychicznych. Wskazuje się, iż art. 445 k.c. nie rozstrzyga samodzielnie o przesłankach odpowiedzialności, a zatem konieczne jest jej ustalenie na podstawie ogólnych podstaw odpowiedzialności ex delicto. Przy ustalaniu krzywdy znajdą zastosowanie konstrukcje przyczynienia się poszkodowanego do szkody, a także związku przyczynowego.

W judykaturze i piśmiennictwie istnieje ugruntowane stanowisko, iż zadośćuczynienie ma charakter kompensacyjny, stanowiący wyraz coraz mocniejszej ochrony sfery dóbr niemajątkowych i jako takie musi mieć odczuwalną wartość ekonomiczną (zob. uchwała SN z 8.12.1973 r., III CZP 37/73, OSN 1974, Nr 9, poz. 145; zob. też wyr. SN z 22.5.1990 r., II CR 225/90, L.; wyr. SN z 8.8.2012 r. I CSK 2/12, L.). Jednocześnie zauważa się, iż zadośćuczynienie nie może być nadmierne – jego wysokość winna być umiarkowana, co oznacza, że nie może być ono ani rażąco wygórowane, ani rażąco niskie (por. wyr. SN z 9.7.1970 r., III PRN 39/70, OSN 1971, Nr 3, poz. 53). Wysokość zadośćuczynienia winna być ustalona w oparciu o ocenę całokształtu okoliczności, w tym rozmiaru doznanych cierpień, ich intensywności, trwałości czy nieodwracalnego charakteru. Kryteria oceny winny być z jednej strony zobiektywizowane, z drugiej zaś koniecznym jest ustalanie rozmiaru doznanej przez poszkodowanego krzywdy przy uwzględnieniu indywidualnych okoliczności danego przypadku (por. wyrok SN z 19.8.1980 r., IV CR 283/80, OSN 1981, Nr 5, poz. 81; z 22.5.1990 r., II CR 225/90, L.; z 15.5.1997 r., II CKN 162/97, OSN 1997, Nr 12, poz. 195; z 10.6.1999 r., II UKN 681/98, OSN 2000, Nr 16, poz. 626).

Do podstawowych kryteriów oceny w zakresie ustalania wysokości należnego zadośćuczynienia zalicza się stopień i czas trwania cierpień fizycznych i psychicznych, trwałość obrażeń, prognozy na przyszłość, wiek poszkodowanego, skutki w zakresie życia osobistego oraz zawodowego, konieczność wyrzeczenia się określonych czynności życiowych, korzystania z pomocy innych osób, czy wreszcie stopień przyczynienia się poszkodowanego i winy sprawcy szkody (tak między innymi SN w wyroku z dnia 4.6.1968 roku, I PR 175/68, OSNCP 1968, nr 2, poz.37; SN w uchwale pełnego składu Izby Cywilnej z dnia 8.12.1973 roku, III CZP 37/73, OSNCP 1974, nr 9, poz. 145; SN w wyroku z dnia 19 8.1980 roku, IV CR 238/80, OSNCP 1981, nr 5, poz. 81; SN w wyroku z dnia 30.1.2004 roku, I CK 131/03, OSNC 2004 r., nr 4, poz. 40). Podkreśla się również, iż nieprawidłowa jest praktyka automatyzmu w ustalaniu wysokości należnego zadośćuczynienia w odniesieniu do doznanego przez poszkodowanego trwałego bądź długotrwałego uszczerbku na zdrowiu, albowiem ze względu na konkretne okoliczności sprawy zakres ujemnych doznań pokrzywdzonego może być zasadniczo różny (por. wyrok SN z 28.6.2005 r., I CK 7/05, L.; wyrok SN z 5.10.2005 r., I PK 47/05, MoPr 2006, Nr 4, s. 208).

W niniejszej sprawie powód w wyniku wypadku z dnia 28 kwietnia 2009 r. doznał krzywdy, która wyraziła się w doznanym bólu, cierpieniu i ujemnych doznaniach psychicznych. Uwzględniając wysokość zadośćuczynienia należnego powodowi z tego tytułu należało wziąć pod uwagę okoliczności wypadku, doznane obrażenia ciała, cierpienia psychiczne doznane przez powoda oraz wpływ wypadku na jego dalsze życie.

Powód doznał ran szarpanych powierzchni dłoniowej paliczków środkowych i obwodowych palców II i III lewej ręki ze złamaniami wieloodłamowymi z ubytkiem kości, uszkodzenia ścięgien zginaczy z ubytkiem i całkowitym uszkodzeniem pęczków nerwowo – naczyniowych, rany szarpanej paliczka bliższego palca IV lewej ręki z zastarzałym złamaniem paliczka bliższego. Na skutek niedokrwienia palców II i III lewej ręki zaistniała konieczność częściowej ich amputacji. Doznany wskutek przedmiotowych obrażeń uszczerbek na zdrowiu powoda w zakresie narządów ruchu jest stały i wynosi 10% (5% za palec II, 4% za palec III, 1% za palec IV).

Skutkiem doznanych urazów był również znaczny zakres cierpień fizycznych i psychicznych powoda, co było związane z doznawanym bólem, który największe natężenie miał przez pierwsze 2 miesiące. Dla złagodzenia bólu powód musiał przyjmować leki przeciwbólowe i przeciwzapalne. Powód nie doznał natomiast uszczerbku na zdrowiu z psychiatrycznego punktu widzenia.

Powód przeszedł chirurgiczne zaopatrzenie palców lewej ręki, częściową ich amputację, a także dalsze opatrunki. Zmuszony był przejść zabiegi i ćwiczenia usprawniające. Nadto na zakres krzywdy powoda wpływa również fakt, iż zmuszony był do korzystania z pomocy osób trzecich przy czynnościach życia codziennego.

W chwili obecnej, po zastosowanym leczeniu operacyjnym, zachowawczym i usprawniającym u powoda nastąpiło wygojenie kikutów palców II i III, niewielkie ograniczenie ruchomości w stawie IV śródręczno-palcowym, zespół bólowy i poczucie znacznego pogorszenia sprawności lewej ręki. Rokowania powoda są dość korzystne, choć nie odzyskał on jeszcze pełnego zakresu możliwości czynności palców lewej ręki. Do tego konieczne jest podejmowanie przez niego intensywnych ćwiczeń.

W ocenie Sądu ze względu na znaczący zakres trwałego uszczerbku na zdrowiu doznany przez powoda, utratę przez niego części palców lewej ręki, a także rozmiar dolegliwości bólowych i innych niedogodności spowodowanych wypadkiem z dnia 28 kwietnia 2008 r. zasadniczo wysokość zadośćuczynienia będącego należytą rekompensatą doznanej przez powoda krzywdy wynosi 14.000 zł. Powyższa kwota uwzględnia również przyczynienie się powoda oraz przyznanie mu świadczenia z zabezpieczenia społecznego.

Zasadą jest, iż odszkodowanie i zadośćuczynienie nie powinno być źródłem nieusprawiedliwionego wzbogacenia osoby poszkodowanej, wobec czego nie powinno przekraczać wysokości szkody majątkowej. Zasadniczo więc ustalając uszczerbek podlegający naprawieniu należy mieć również na względzie korzyści wynikające z tego zdarzenia dla poszkodowanego, które winny zostać zaliczone na poczet należnego świadczenia (por. SN w wyroku z 13.10.2005 r., I CK 185/05, OSNC 2006, nr 7 – 8, poz. 133). Z drugiej jednak strony uważa się, iż nie należy traktować sprawcy szkody łagodniej jedynie z tego powodu, iż poszkodowany otrzymał korzyści majątkowe z ubezpieczenia społecznego. Zachodzi zatem konieczność każdorazowego, indywidualnego rozważenia interesów majątkowych poszkodowanego i zobowiązanego. W doktrynie i orzecznictwie powstała zdecydowana rozbieżność co do możliwości zaliczenia otrzymanego świadczenia z tytułu ubezpieczenia społecznego na poczet kwot zasądzonych na podstawie kodeksu cywilnego. Wskazuje się, iż przysługująca poszkodowanemu na podstawie art. 444 § 2 renta odszkodowawcza winna być pomniejszona o kwotę należnej renty z ubezpieczenia społecznego, zaś obowiązek zwrotu kosztów leczenia przewidziany w art. 444 § 1 k.c. dotyczy wyłącznie tych kosztów, które nie zostały pokryte z ubezpieczenia zdrowotnego (por. uchwała SN z dn. 14.01.2977 r., III CZP 58/76, OSNC 1977, nr 9, poz. 156; wyrok SN z dn. 4.07.2002 r., I CKN 837/00, nie publ.). Z drugiej zaś strony Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 15 maja 2009 r. (III CZP 140/08, Legalis nr 1411182), wskazał, iż zasiłek pogrzebowy z art. 77 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych nie podlega uwzględnieniu przy ustalaniu odszkodowania dochodzonego na podstawie art. 446 § 1 k.c.,

Po wszechstronnym rozważeniu okoliczności sprawy i rozważeniu aktualnej linii orzeczniczej Sąd doszedł jednak do przekonania, iż należne powodowi świadczenie z tytułu zadośćuczynienia opartego na podstawie art. 445 § 1 k.c. winno ulec pomniejszeniu wobec uzyskania przez powoda odszkodowania z tytułu wypadku przy pracy z ubezpieczenia społecznego. Za słusznością przedmiotowego poglądu przemawia przede wszystkim zaprezentowane przez Sąd Najwyższy w uchwale (7) z dnia 29 kwietnia 1965 r. (III PO 3/65, OSNCP Nr 12/1965, poz. 198) stanowisko, w którym stwierdzono, że zapłata przez zakład ubezpieczeń umówionej sumy pieniężnej z tytułu ubezpieczenia następstw nieszczęśliwych wypadków powinna być wzięta pod uwagę przy określeniu wysokości odpowiedniego zadośćuczynienia z art. 445 § 1 k.c. Podobne stanowisko zajął Sąd Najwyższy również w następujących orzeczeniach: w wyroku z 27 sierpnia 1969 r. (I PR 224/69 (OSNCP Nr 6/1970, poz. 111), wyroku z 12 października 1999 r. (II UKN 141/99, OSNAPiUS Nr 1/2001, poz. 29). Podkreślić jednak należy, iż Sąd Najwyższy przedstawia pogląd o niemożności automatycznego pomniejszania zadośćuczynienia o otrzymaną kwotę z ubezpieczenia społecznego. Wskazuje się, że przy ustalaniu wysokość należnego zadośćuczynienia wypłaconą kwotę z ubezpieczenia społecznego należy uwzględnić przy ustaleniu „odpowiedniej sumy” (tak SN w wyroku z 21.10.2003 r., I CK 410/02, Legalis nr 70437).

W ocenie Sądu przyznana kwota odszkodowania z tytułu wypadku przy pracy w istocie miała wpływ na rozmiar krzywdy doznanej przez powoda, albowiem w pewien sposób zrekompensowała mu doznane cierpienia i mogła służyć ulżeniu w doznanym bólu. Nie dokonując automatycznego zmniejszenia wysokości należnego zadośćuczynienia o przyznaną kwotę odszkodowania Sąd uznał, iż należne powodowi zadośćuczynienie uwzględniające powyższą wypłatę powinno wynosić kwotę 28.000 zł. W ten również sposób przyznane powodowi świadczenie nie będzie stanowić bezpodstawnego wzbogacenia.

Następnie, wobec ustalenia uprzednio przyczynienia się powoda do powstania szkody w 50%, Sąd uznał, iż należne powodowi zadośćuczynienie winno ulec odpowiedniemu zmniejszeniu o połowę. W ocenie Sądu bowiem nie sposób nie wziąć pod uwagę, iż powód postąpił wbrew ciążącemu na nim wzorcowi należytej staranności w sferze własnych spraw i interesów".

Z wyżej wymienionych względów, po uwzględnieniu zakresu doznanej przez powoda krzywdy, rozmiarów bólu i niedogodności, stopnia trwałego uszczerbku na zdrowiu, ale także wypłaconego odszkodowania z tytułu wypadku przy pracy oraz przyczynienia się powoda do doznania krzywdy w połowie Sąd uznał, iż należne powodowi zadośćuczynienie wynosi 14.000 zł. W pozostałym zakresie roszczenie powoda w zakresie zadośćuczynienia zasługiwało na oddalenie.

Stosownie do treści art. 444 § 1 k.c. w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego tytułu koszty. Poszkodowany może żądać również odpowiedniej renty, jeżeli utracił całkowicie lub częściowozdolność do pracy zarobkowej albo jeżeli zwiększyły się jego potrzeby lubzmniejszyły widoki powodzenia na przyszłość (art. 444 § 2 k.c.). Renta może miećpostać renty tymczasowej, jeżeli w chwili wydania wyroku szkody nie da siędokładnie ustalić (art. 444 § 3 k.c.). Obowiązek kompensaty kosztów obejmuje wszelkie koszty wywołane uszkodzeniem ciała lub rozstrojem zdrowia, a więc wszystkie niezbędne i celowe wydatki, bez względu na to, czy podjęte działania przyniosły poprawę zdrowia (por. wyrok SN z dnia 9 stycznia 2008 r., II CSK 425/07, Mon. Praw. 2008, nr 3, s. 116).

Na tej podstawie Sąd zasądził na rzecz powoda J. S. (1) tytułem odszkodowania kwotę 900 zł, uwzględniającą 50% przyczynienie się poszkodowanego do doznanej szkody. Na wskazaną kwotę składają się należne kwoty 800 zł tytułem odszkodowania za koszty opieki osób trzecich [(43 dni x 2 godziny x 7,5 zł + 20 dni x 15 zł x 2 godziny) + (2 dni x 1 godzina x 9,5 zł + 8 dni x 1 godzina x 19 zł) oraz 200 zł tytułem kosztów lekarstw. Wymiar koniecznej opieki osób trzecich oraz zasadnych kosztów lekarstw Sąd ustalił w oparciu o opinie biegłego ortopedii i chirurgii urazowej. Przez 2 miesiące od wypadku powód był ograniczony w czynnościach życia codziennego i wymagał opieki osób trzecich w wymiarze 2 godzin dziennie, zaś przez kolejny miesiąc w wymiarze 1 godziny dziennie. Zasadność i koszt przyjmowanych leków Sąd również ustalił w oparciu o opinię biegłego. Przez pierwsze dwa miesiące po wypadku powód musiał przyjmować leki o wartości 40 zł miesięcznie, zaś od trzeciego miesiąca aż do chwili obecnej okresowo istnieje konieczność przyjmowania leków, których miesięczny koszt wynosi około 10 zł. Powód w niniejszym postępowaniu dochodził zasądzenia z wyżej wskazanych tytułów kwot 1.600 zł i 200 zł, wobec czego jego żądanie zasługiwało na uwzględnienie w całości.

Należna stawka za godzinę opieki osób trzecich w wymiarze: do 28 czerwca 2009 r. 7,5 zł w dni robocze oraz 15 zł w soboty, niedziele i święta oraz od 29 czerwca 2009 r. w wymiarze odpowiednio 9,5 zł oraz 18 zł została ustalona w oparciu o przedstawione zaświadczenie z (...) oddziału (...)-u.

Oddaleniu podlegało zaś żądanie zasądzenia skapitalizowanej renty w wysokości 12.000 zł za okres od listopada 2010 r. do października 2011 r. oraz miesięcznej renty 1.000 zł miesięcznie od października 2011 r. do chwili obecnej z tytułu zmniejszenia się widoków powodzenia powoda na przyszłość. Art. 444 § 2 k.c. przewiduje, iż jeżeli poszkodowany utracił całkowicie lub częściowo zdolność do pracy zarobkowej albo jeżeli zwiększyły się jego potrzeby lub zmniejszyły widoki powodzenia na przyszłość, może on żądać od zobowiązanego do naprawienia szkody odpowiedniej renty.

W orzecznictwie uznaje się, iż renta na podstawie art. 444 § 2 k.c. należy się poszkodowanemu pracownikowi, gdy wykaże on, że utracił zdolność zarobkowania oraz widoki na przyszłość, a także zwiększyły się jego potrzeby wywołane uszkodzeniem ciała lub rozstrojem zdrowia (por. Wyrok SN z dn. 9.07.2015 r., I PK 243/14). Podkreśla się również, iż zobowiązany do naprawienia szkody pracodawca odpowiedzialność za szkodę ponosi jedynie za utraconą zdolność zarobkową poszkodowanego. Tymczasem poszkodowany jest obowiązany maksymalnie wykorzystywać zachowaną zdolność do pracy. Zaniechanie poszkodowanego w tym zakresie nie stanowi w ocenie Sądu Najwyższego normalnego następstwa wypadku i nie podlega naprawieniu (tak SN w wyroku z dn. 15.02.2007 r., I UK 254/06, LEX 848782 oraz z dnia 21.05.2009 r., V CSK 432/06, LEX 619673). W orzecznictwie podkreśla się również obowiązki poszkodowanego w tym zakresie: poszkodowany nie może uchylać się od oferowanego mu zatrudnienia, powinien dostosować się do zmienionych warunków, podjąć także pracę niżej kwalifikowaną i poszukiwać pracy wykorzystując dostępne instrumenty rynku pracy, wspierające zatrudnienie (tak SN w wyroku m.in. z dnia 20.01.2011 r., I PK 150/10, niepubl.). W ocenie Sądu powód nie udowodnił swojego roszczenia w tym zakresie.

Wskazać należy, iż to na powodzie spoczywał w niniejszej sprawie ciężar udowodnienia faktów, z których wywodzi skutki prawne. W ocenie Sądu powód nie udźwignął przedmiotowego ciężaru: powód nie zgłosił żadnych wniosków dowodowych mogących udowodnić, iż utracił całkowicie lub częściowo zdolność do pracy zarobkowej albo jeżeli zwiększyły się jego potrzeby lub zmniejszyły widoki powodzenia na przyszłość. W pierwszej kolejności zauważyć należy, iż do wypadku z dnia 28 kwietnia 2009 r. doszło w okresie wypowiedzenia powodowi umowy o pracę. Powód zatem przedmiotowe zatrudnienie utraciłby tak czy inaczej już niedługo. Powód w chwili obecnej nie jest niezdolny do pracy, zaś utrzymuje się z renty rodzinnej przysługującej mu po żonie. Jakkolwiek z materiału dowodowego w sprawie wynika, iż powód wskutek wypadku może być ograniczony w wykonywaniu niektórych czynności zawodowych, to jednak nie oznacza to, iż utracił całkowicie bądź częściowo zdolność do pracy zarobkowej. Powód nie wskazał, iż poszukiwał pracy zarobkowej, a tym bardziej aby doznał ograniczenia w zatrudnieniu z powodu doznanego uszczerbku.

Przeciwko uznaniu, iż skutki wypadku zmniejszyły pespektywy powodzenia powoda na przyszłość przemawia również stosunkowo zaawansowany wiek powoda, z uwagi na który trudno powiedzieć, iż powód ma ograniczone perspektywy samorozwoju, które mogą mieć długofalowe konsekwencje dla jego dalszego życia.

Na koniec podkreślić należy, iż powód, prawidłowo zawiadomiony, dwukrotnie nie stawił się na rozprawę, wobec czego niemożliwym było przesłuchanie go na okoliczność zakresu doznanych przez niego szkód.

Z tego względu roszczenie powoda o zasądzenie renty podlegało oddaleniu jako nieudowodnione.

O dopuszczalności ustalenia odpowiedzialności pozwanego za szkody mogące ujawnić się w przyszłości decyduje istnienie po stronie powoda interesu prawnego w takim ustaleniu. Interes prawny w ustaleniu odpowiedzialności może istnieć, jeżeli z danego zdarzenia wynikają dalsze jeszcze skutki, których dochodzenie w drodze powództwa o świadczenie nie jest możliwe lub nie jest na razie aktualne. Szczególne znaczenie powództwo o ustalenie ma przy szkodach na osobie, które nie zawsze powstają jednocześnie ze zdarzeniem, które wywołało uszkodzenie ciała. Poszkodowany w procesie może określić podstawę żądanego odszkodowania jedynie w zakresie tych skutków, które już wystąpiły. Jednakże nie ma możliwości sprecyzować dalszych skutków, które jeszcze nie zostały ujawnione, a których ujawnienie jest niejednokrotnie możliwe po upływie dłuższego czasu, w trudnym z reguły do określenia rozmiarze. Ustalenie odpowiedzialności na przyszłość umożliwia poszkodowanemu dochodzenie kolejnych roszczeń, nawet gdy owe dalsze skutki wystąpią po upływie terminu przedawnienia (tak Sąd Najwyższy w uchwale 7 sędziów z dnia 17 kwietnia 1970, III PZP 34/69, OSNC 1970 r., nr 12, poz. 217).

Podkreślić także należy, iż w świetle aktualnej treści art. 442 1 § 3 k.c. brak jest możliwości przedawnienia roszczenia, albowiem w razie wyrządzenia szkody na osobie, przedawnienie roszczenia o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym nie może skończyć się wcześniej niż z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia.

W rozpoznawanej sprawie z opinii biegłych wynika w sposób wyraźny i jednoznaczny, iż na ten moment rokowania powoda na przyszłość są mierne, jednakże proces leczenia i gojenia ran zasadniczo uległ już zakończeniu. Powód został prawie całkowicie wyleczony, odczuwa jedynie ograniczenia ruchomości dłoni, których ustąpienie jednak jest możliwe przy samodzielnym ćwiczeniu przez powoda. Brak jest zatem prawdopodobnych podstaw do przypuszczenia, aby w zdrowiu powoda miały powstać dalsze uszczerbki związane ze zdarzeniem z dnia 28 kwietnia 2009 r. Wobec powyższego nie ma zatem podstaw do uwzględnienia jego żądania na podstawie art. 189 k.p.c., zaś powództwo w tym zakresie podlega oddaleniu w całości.

Dłużnik popada w opóźnienie, jeżeli nie spełnia świadczenia w terminie, w którym stało się ono wymagalne. Stosownie do treści art. 455 k.c. jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania. Zgodnie z art. 481 § 1 k.c. jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Jeżeli stopa odsetek za opóźnienie nie była z góry oznaczona, należą się odsetki ustawowe (art. 481 § 2 k.c.).

Z ustaleń poczynionych w toku postępowania wynika, iż wezwanie do uiszczenia kwot 5.000 zł tytułem zadośćuczynienia oraz odszkodowania w niniejszym postępowaniu zostało doręczone pozwanemu (...) S.A. w Ł. dnia 6 lipca 2011 r., zaś ubezpieczycielowi dnia 11 października 2011 r. W tych terminach pozwani dowiedzieli się o częściowym zakresie szkody doznanej przez powoda i o wysokości dochodzonego świadczenia. W zakresie żądania zadośćuczynienia w rozszerzonej części roszczenie stało się wymagalne od dnia doręczenia pozwanym odpisów pism zawierających rozszerzenie powództwa tj. od dnia 17 kwietnia 2014 r. Żądanie powoda zasądzenia odsetek ustawowych od kwoty dochodzonej pierwotnie pozwem od dnia następującego po doręczeniu pozwanej (...) S.A. wezwania do zapłaty, tj. od 12 października 2011 r., zaś w pozostałej części od dnia 17 kwietnia 2014 r. jest więc uzasadnione i zasługiwało na uwzględnienie w całości.

O kosztach postępowania Sąd rozstrzygnął na podstawie art. 102 k.p.c. oraz 113 ust. 1 i 4 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz.U.2014.1025 j.t. z późn. zm.)

Powód niniejszym postępowaniem dochodził zasądzenia od pozwanych łącznej kwoty 33.800 zł. Na jego rzecz zasądzona została łączna kwota 14.900 zł, wobec czego powód przegrał postępowanie w 56% i w takiej części zasadniczo winien ponieść koszty postępowania w sprawie.

Łączne koszty postępowania w sprawie poniesione przez powoda wynoszą 2.400 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego wraz z kosztami opłaty sądowej od pełnomocnictwa. Koszty w tych samych wysokościach poniósł każdy z pozwanych. Łączna wysokość kosztów poniesionych przez strony w toku postępowania wynosi 7.200 zł.

W postępowaniu tymczasowo koszty w łącznej kwocie 3.417,74 zł poniósł również Skarb Państwa. Na kwotę tę składają się: 900 zł tytułem opłaty od pozwu, 790 zł tytułem opłaty od rozszerzonej części powództwa, 542,51 zł tytułem wynagrodzenia biegłego (k. 469), 720,72 zł tytułem wynagrodzenia biegłego (k. 492), 43,40 zł tytułem wynagrodzenia biegłego (k. 520), 421,11 zł tytułem wynagrodzenia biegłego (k. 561).

Sąd ustalił koszt zastępstwa procesowego stron w postępowaniu na kwoty po 2.400 zł w oparciu o § 6 pkt 5) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu z dnia 28 września 2002 r. (Dz.U. z 2002r. Nr 163, poz. 1348) oraz § 6 pkt 5) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz.U. 2002 nr 163 poz. 1349).

Sąd nie uwzględnił wniosku pełnomocnika powoda o zasądzenie na jego rzecz kosztów zastępstwa procesowego w podwójnej wysokości. Sąd nie znalazł podstaw do zasądzenia na rzecz pełnomocnika powoda kosztów zastępstwa procesowego w podwójnej wysokości. Charakter sprawy nie implikował wykroczenia nakładu pracy poza ramy uprawniające do żądania wynagrodzenia w stawce podstawowej. W ocenie Sądu sprawa o zadośćuczynienie i odszkodowanie jest sprawą typową i nie wymaga zwiększonych nakładów pracy pełnomocnika. Nadto w toku postępowania pełnomocnik strony powodowej nie podjął żadnych czynności wykraczających poza normalne ramy prowadzenia postępowania. Wysokości takiej nie uzasadniają w szczególności rozszerzenie powództwa czy też konieczność powoływania dowodów z opinii biegłych i zeznań świadków. Wobec powyższego wniosek pełnomocnika powoda o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego w podwójnej wysokości nie zasługiwał na uwzględnienie.

Powód przegrał sprawę w 56%, wobec czego winien ponieść koszty postępowania w wysokości 4.032 zł (56% x 7.200 zł), pozwani ponieśli zaś w łącznej kwocie 2.400 zł, jednakże na podstawie art. 102 k.p.c. oraz art. 113 ust. 4 u.k.s.c. Sąd postanowił nie obciążać go w ogóle kosztami postępowania od oddalonej części powództwa ani obowiązkiem zwrotu nieuiszczonych kosztów procesu. Sąd dokonuje dyskrecjonalnej oceny czy zachodzi szczególnie uzasadniony wypadek przewidziany w ww. przepisach. Ocena ta charakteryzuje się swobodnym uznaniem, kształtowanym własnym przekonaniem oraz oceną okoliczności rozpoznawanej sprawy dokonanymi przez Sąd rozstrzygający sprawę (por. wyrok SA w Łodzi z dnia 2015.06.26, I ACa 37/15, LEX nr 1771332). Uznaje się, iż za odstąpieniem od obciążenia strony przegrywającej kosztami przemawia m.in. okoliczność, iż strona przegrywająca znajduje się w wyjątkowo trudnej sytuacji majątkowej, wytaczając powództwo była subiektywnie przeświadczona o słuszności dochodzonego roszczenia, zaś strona wygrywająca nie poniosła dodatkowych nakładów na prowadzenie procesu z uwagi na korzystanie ze stałej obsługi prawnej (por. wyrok SA w Białymstoku z dnia 15 maja 2015 r., I ACa 51/15, LEX nr 1734657).

Po wszechstronnym rozważeniu zarówno okoliczności sprawy, jak i sytuacji materialnej i pozycji stron w niniejszym postępowaniu Sąd doszedł do przekonania, iż w sprawie w odniesieniu do powoda zachodzą szczególne okoliczności uzasadniające zastosowanie przepisów art. 113 ust. 4 u.k.s.c. oraz art. 102 k.p.c. Powód będący osobą w dojrzałym wieku doznał trwałego uszczerbku na zdrowiu ograniczającego go w życiu codziennym, ma poważne problemy ze zdrowiem. Obecnie nie pracuje, utrzymuje się z renty rodzinnej po żonie. Niemożność poniesienia kosztów sądowych znalazła wyraz w przyznaniu przez Sąd powodowi zwolnienia od kosztów sądowych. Z drugiej zaś strony obaj pozwani są profesjonalistami w obrocie, dysponującymi znaczącymi środkami i będącymi w obowiązku liczyć się z koniecznością ponoszenia odpowiedzialności za zdarzenia z których wynikła szkoda powoda.

W ocenie Sądu o zasadności zastosowania art. 113 ust. 4 u.k.s.c. oraz art. 102 k.p.c. przemawia również charakter roszczeń dochodzonych przez powoda tj. zadośćuczynienia oraz odszkodowania za krzywdy doznane w wypadku przy pracy z dnia 28 kwietnia 2009 roku. Zasadność roszczeń jest w dużej mierze niemożliwa do przewidzenia w chwili wszczęcia postępowania. O istnieniu przyczynienia powoda do zaistnienia szkody strony powzięły wiedzę dopiero z wydanej w sprawie opinii biegłego, zaś zeznania świadków co do możliwości powoda przewidzenia zaistnienia wypadków były co najmniej rozbieżne. Co więcej, samo wydanie opinii nie przesądza jeszcze o braku zasadności roszczenia. Pamiętać bowiem należy, iż ostatecznej oceny materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie oraz w konsekwencji zasadności roszczeń powoda dokonuje Sąd dopiero na etapie wyrokowania.

Z wyżej wskazanych względów, na podstawie art. 113 ust. 4 u.k.s.c. oraz art. 102 k.p.c. Sąd postanowił nie obciążać powoda kosztami postępowania od oddalonej części powództwa (pkt 3. i 4. wyroku).

Na podstawie zaś art. 113 ust. 1 u.k.s.c. w zw. z art. 105 § 1 k.p.c. Sąd nakazał pobrać na rzecz Skarbu Państwa Sądu Rejonowego dla Łodzi – Widzewa w Łodzi od pozwanych Towarzystwa (...) Spółki Akcyjnej w W. oraz (...) S.A. z siedzibą w Ł. kwoty po 751,90 zł tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych od uwzględnionej części powództwa (44% x 3.417,74 zł x ½).

Bądź na bieżąco

Subskrybuj nasz newsletter, a będziesz na bieżąco z nowymi ogłoszeniami i komunikatami;
o spadkach, zasiedzeniach nieruchomości, depozytach sądowych, terminach rozpraw, wyrokach.

Podaj swój e-mail i otrzymuj najnowsze ogłoszenia bezpośrednio na swoją skrzynkę pocztową.

Przesyłając swój adres e-mail, zgadzam się na przetwarzanie przez Fundację ProPublika - KRS 0000595424 - podanych przeze mnie danych osobowych (e-mail) w celu otrzymywania zamówionego Newslettera.
Przyjmuję do wiadomości, że podanie danych jest dobrowolne oraz że przysługuje mi prawo dostępu do ich treści oraz ich poprawiania.