Piątek 24 listopada 2017 Wydanie nr 3560
notice
Tytuł:
Sąd Okręgowy w Warszawie z 2016-05-10
Data orzeczenia:
10 maja 2016
Data publikacji:
14 listopada 2017
Sygnatura:
I C 690/15
Sąd:
Sąd Okręgowy w Warszawie
Wydział:
I Wydział Cywilny
Przewodniczący:
Joanna Piwowarun – Kołakowska
Protokolant:
Monika Śpionek
Powołane przepisy:
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r.
(Dz. U. z 1997 r. Nr 78, poz. 483)
Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu
(Dz. U. z 2002 r. Nr 163, poz. 1349)
Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego
(Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296)
Ustawa z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty
(Dz. U. z 1991 r. Nr 95, poz. 425)
Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny
(Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93)
Ustawa z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji
(Dz. U. z 1993 r. Nr 47, poz. 211)

Sygn. akt I C 690/15

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 10 maja 2016 roku

Sąd Okręgowy w Warszawie I Wydział Cywilny

w następującym składzie:

Przewodniczący: – Sędzia SO Joanna Piwowarun – Kołakowska

Protokolant: – Monika Śpionek

po rozpoznaniu w dniu 10 maja 2016 roku w Warszawie na rozprawie

sprawy z powództwa (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W.

przeciwko Wydawnictwu (...) spółce z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w G.

o ochronę dóbr osobistych

1.  Zobowiązuje pozwanego Wydawnictwo (...) spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w G. do złożenia na swój koszt, czcionką w czarnym kolorze na białym tle, nie mniejszą niż 12 punktów typograficznych pisemnego oświadczenia, następującej treści: Wydawnictwo (...) sp. z o.o. przeprasza (...) sp. z o.o. za naruszenie jej dobrego imienia w piśmie z dnia 28 kwietnia 2015 roku zaadresowanym do Przewodniczącego Prezydium Sekcji Wydawców Edukacyjnych (...) Izby (...), w którym to piśmie bezprawnie zarzuca Wydawnictwu (...), iż „Sprzedaż wiązana” prowadzona przez Wydawnictwo (...) stanowi zabronioną przez prawo próbę ograniczenia konkurencji, a także oferowania korzyści majątkowych w zamian za wybór podręcznika szkolnego. Wydawnictwo (...) sp. z o.o. wyraża ubolewanie z powodu zamieszczenia w powyższym piśmie nieprawdziwej informacji, jakoby celem działania N. było naruszające zasady uczciwej konkurencji, wpłynięcie na dokonującego wyboru dyrektora szkoły w taki sposób, aby nabył on dla szkoły podręczniki, których w innych okolicznościach by nie wybrał”, a następnie do przesłania tego oświadczenia powodowi, w terminie 14 dni od uprawomocnienia się wyroku.

2.  Oddala powództwo w pozostałym zakresie.

3.  Zasądza od pozwanego Wydawnictwa (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w G. na rzecz powoda (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W. kwotę 977,00 zł (dziewięćset siedemdziesiąt siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu.

I C 690/15

UZASADNIENIE

Pozwem z dnia 19 czerwca 2015 roku powód (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W. wystąpiła przeciwko pozwanemu Wydawnictwu (...) spółce z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w G., wnosząc o nakazanie pozwanemu, złożenia na swój koszt, w terminie 14 dni od uprawomocnienia się wyroku, pisemnego oświadczenia czcionką w czarnym kolorze na białym tle, nie mniejszą niż 12 punktów typograficznych, następującej treści: Wydawnictwo (...) sp. z o.o. przeprasza (...) sp. z o.o. za naruszenie jej dobrego imienia w piśmie z dnia 28 kwietnia 2015 roku zaadresowanym do Przewodniczącego Prezydium Sekcji Wydawców Edukacyjnych (...) Izby (...), w którym to piśmie bezprawnie zarzuca Wydawnictwu (...), iż „Sprzedaż wiązana” prowadzona przez Wydawnictwo (...) stanowi zabronioną przez prawo próbę ograniczenia konkurencji, a także oferowania korzyści majątkowych w zamian za wybór podręcznika szkolnego. Wydawnictwo (...) sp. z o.o. wyraża ubolewanie z powodu zamieszczenia w powyższym piśmie nieprawdziwej informacji, jakoby celem działania N. było naruszające zasady uczciwej konkurencji, wpłynięcie na dokonującego wyboru dyrektora szkoły w taki sposób, aby nabył on dla szkoły podręczniki, których w innych okolicznościach by nie wybrał” oraz nakazanie pozwanemu przesłania wyżej wymienionego oświadczenia powodowi w terminie 7 dni od dnia uprawomocnienia się orzeczenia. Powód wniósł nadto o zasądzenie na jego rzecz od pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa prawnego według norm przepisanych ( pozew – k. 2 – 3).

W uzasadnieniu pozwu powód wskazał, że w piśmie z dnia 28 kwietnia 2015 roku zaadresowanym do Przewodniczącego Prezydium Sekcji Wydawców Edukacyjnych (...) Izby (...) – Prezes Zarządu pozwanego wskazał m.in., iż: „ Z przykrością konstatujemy, że działania Wydawnictwa (...) należy zakwalifikować jako oferowanie szkołom korzyści w zmian za wybór ich podręczników w postaci upustów na pozostałe podręczniki. Upusty cenowe na podręczniki są bowiem przyznawane gdy dyrektor szkoły wybierze podręczniki Wydawnictwa (...) do wszystkich przedmiotów (pakiet podręczników). W przypadku gdy wybierze tylko kilka te same podręczniki sprzedawane są po istotnie wyższej cenie. „Sprzedaż wiązana” prowadzona przez Wydawnictwo (...) stanowi zabronioną przez prawo próbę ograniczenia konkurencji, a także oferowania korzyści majątkowych w zamian za wybór podręcznika szkolnego. Celem działań wydawcy jest naruszające zasady uczciwej konkurencji wpłynięcie na dokonującego wyboru dyrektora szkoły w taki sposób, aby nabył on dla szkoły podręczniki, których w innych okoliczności by nie wybrał”. Zdaniem powoda powyższe sformułowania są nieprawdziwe. Powód podkreślił, iż w rzeczonym piśmie napisano również, że wyżej wymienione działania Wydawnictwa (...) wypełniają znamiona czynu nieuczciwej konkurencji określonego w art. 22 ust. 1 pkt 1 ustawy o systemie oświaty oraz art. 15 ust. 1 pkt 3 i art. 15 ust. 1 pkt 5 w związku z art. 15 ust. 2 pkt 1 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, a nadto stanowią naruszenie Kodeksu Dobrych Praktyk Sekcji. Podniósł, że powyższe pismo zostało wysłane do ponad 50 podmiotów zajmujących się wydawaniem podręczników, co skutkowało tym, iż musiał wyjaśniać swoim kontrahentom, że jego działanie nie jest bezprawne. Powód wskazał, że w jego ocenie pakietowanie usług, czyli oferowanie usług w pakiecie po korzystniejszej cenie niż oddzielnie nie jest działaniem bezprawnym oraz jest korzystne dla konsumentów, co potwierdził Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w komunikacie z dnia 07 maja 2015 roku. Zdaniem powoda w powyższym piśmie z dnia 28 kwietnia 2015 roku zostało naruszone jego dobre imię, a nadto podważono zaufanie do niego jako wydawcy podręczników ( uzasadnienie pozwu – k. 3 – 9).

W odpowiedzi na pozew pozwany wniósł o oddalenie powództwa oraz zasądzenie na jego rzecz od powoda zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu wskazał, że wystosowując pismo z dnia 28 kwietnia 2015 roku nie naruszył dobrego imienia powoda, a w szczególności nie uczynił tego w zakwestionowanych przez niego wypowiedziach. Podkreślił, że jego pismo, będące wezwaniem do zwołania zebrania Sekcji, zostało sporządzone w związku z powzięciem wiedzy, iż w ofercie powoda cena podręczników nabywanych w pakiecie jest niższa od ceny tych samych publikacji nabywanych pojedynczo. Podniósł, że tego rodzaju działanie zostało ocenione przez niego jako oferowanie szkołom korzyści w zamian za wybór ich podręczników, w postaci upustu na pozostałe podręczniki. Wskazał, iż uznał taką „sprzedaż wiązaną” za zabronioną przez prawo próbę ograniczenia konkurencji oraz ocenił, że celem działania powoda jest wpłynięcie w ten sposób na dokonującego wyboru dyrektora szkoły, aby nabył on podręczniki, których nie nabyłby w innych okolicznościach. Podkreślił, że w przedmiotowym piśmie skonkretyzował on o jakie działania mu chodzi i jak je ocenia w świetle prawa. Podniósł, że pismo zmierzało do realizacji uprawnień członkowskich w Sekcji i stanowiło próbę przeciwstawienia się działaniom, które pozwany, działający i konkurujący na tym samym rynku co powód, ocenił jako naruszające prawo. Zaznaczył przy tym, że rzeczone pismo stanowi przejaw jego prawa do formułowania opinii. Pozwany przyznał, że jest to pismo krytyczne, jednak w jego ocenie prawo powoda do dobrego imienia nie oznacza wolności od krytyki. Pozwany przyznał nadto, że wysłał pismo z dnia 28 marca 2015 roku do wszystkich członków Sekcji Wydawców Edukacyjnych (...) Izby (...) ( odpowiedź na pozew – k. 45 – 49).

Na rozprawie w dniu 10 maja 2016 roku, bezpośrednio poprzedzającej wydanie wyroku pełnomocnicy stron podtrzymali dotychczasowe swoje stanowiska w sprawie (k. 147 – 150).

Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:

(...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W. oraz Wydawnictwo (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w G. prowadzą m.in. działalność wydawniczą oraz działalność w zakresie sprzedaży hurtowej i detalicznej wyrobów związanych z kulturą i rekreacją. (...) sp. z o.o. jest jednym z największych wydawców w kraju. (...) sp. z o.o. i Wydawnictwo (...) sp. z o.o. są zrzeszone w (...) Izbie (...). Obydwie spółki należą do Sekcji Wydawców Edukacyjnych (...) Izby (...). Współpraca podejmowana przez spółki w ramach sekcji ma na celu reprezentowanie branży wydawniczej w różnych instytucjach oraz na targach wydawniczych, a nadto konsultowanie różnych inicjatyw i komunikowanie się miedzy sobą, jak również na zewnątrz ( dowody : informacje odpowiadające odpisom aktualnym z rejestru przedsiębiorców KRS – k. 26 – 35, 51 – 54, zeznania świadków R. A. – k. 104 – 106, M. W. – k. 107 – 108, dowód z przesłuchania w charakterze strony powodowej A. D. potwierdzający jego informacyjne wyjaśnienia – k. 148, 149, 77 – 79, dowód z przesłuchania w charakterze strony pozwanej D. K. potwierdzający jego informacyjne wyjaśnienia – k. 148 – 149, 79 – 82, pomocniczo transkrypcja – k. 121 – 126).

Od 2015 roku zmieniły się zasady funkcjonowania rynku wydawniczego podręczników szkolnych, co wynikało z faktu, że od tego roku szkoły wybierały podręczniki dla klasy IV szkoły podstawowej i klasy I gimnazjum oraz płaciły za nie z dotacji celowej od Ministerstwa Edukacji. Wprowadzony program darmowych podręczników dla wyżej wymienionych klas przewidywał, że musi być wybrany jeden podręcznik dla danego przedmiotu na kolejne 3 lata oraz, że dyrektor szkoły dysponuje określoną kwotą na zakup podręczników. Wyboru podręcznika dokonuje nauczyciel, jednak ostateczną decyzję podejmuje dyrektor szkoły. Wiążące decyzje dyrektorów szkół w wyżej wymienionym zakresie zapadały w pierwszej połowie 2015 roku ( dowody : zeznania świadka M. W. – k. 107 – 108, dowód z przesłuchania w charakterze strony powodowej A. D. potwierdzający jego informacyjne wyjaśnienia – k. 77 – 79, dowód z przesłuchania w charakterze strony pozwanej D. K. potwierdzający jego informacyjne wyjaśnienia – k. 148 – 149, 79 – 82, pomocniczo transkrypcja – k. 124 – 126).

W 2015 roku (...) sp. z o.o. oferowała dyrektorom szkół możliwość zakupu całych zestawów podręczników do klas IV szkoły podstawowej i I gimnazjum w roku 2015/2106, które obejmowały podręczniki do wszystkich przedmiotów. Zestawy miały dwojaki charakter, w zależności od tego jakie wymogi miał dyrektor danej szkoły. Część zestawów była złożona z podręczników rożnych wydawnictw, w tym wydawnictwa (...), natomiast część zestawów była złożona wyłącznie z podręczników N.. Ponadto N. E.a oferowała możliwość zakupu swoich podręczników do poszczególnych przedmiotów odrębnie. Cena zestawu podręczników oferowanego przez wydawnictwo (...) w ramach rynku dotacyjnego, złożonego wyłącznie z podręczników tego wydawnictwa była taka sama jak suma cen jednostkowych tych samych podręczników sprzedawanych oddzielnie (poza zestawem). W przypadku natomiast zestawów, w których znajdowały się podręczniki innych wydawnictw, cena podręcznika do danego przedmiotu innego wydawnictwa musiała zmieścić się w cenie zestawu zaoferowanej wcześniej dyrektorowi szkoły, a więc cena takiego podręcznika innego wydawcy odpowiadała cenie podręcznika do tego samego przedmiotu wydawanego przez (...) sp. z o.o., który został usunięty z zaoferowanego zestawu na korzyść podręcznika innego wydawcy. W takim przypadku cena podręcznika innego wydawcy oferowana przez (...) sp. z o.o. w zestawie mogła się różnić od ceny tego samego podręcznika oferowanego przez danego wydawcę odrębnie. (...) sp. z o.o. sprzedawała podręczniki innych wydawców tylko w ramach zestawów. Ceny oferowanych przez (...) sp. z o.o. zestawów podręczników do IV klasy szkoły podstawowej i klasy I gimnazjum mieściły się w kwocie dotacji budżetowej przewidzianej na danego ucznia. W lutym 2015 roku występowały różnice w cenach podręczników sprzedawanych w pakiecie i oddzielnie odnośnie podręczników na drugi semestr roku szkolnego 2014/2015, które podlegały odrębnym regulacjom i dopuszczeniu podręczników, w ramach rynku komercyjnego finansowego przez rodziców, w którym ceny podręczników są generalnie wyższe ( dowody : zeznania świadków R. A. – k. 104 – 106, M. W. – k. 107 – 108, dowód z przesłuchania w charakterze strony powodowej A. D. potwierdzający jego informacyjne wyjaśnienia – k. 148, 149, 77 – 79, dowód z przesłuchania w charakterze strony pozwanej D. K. potwierdzający jego informacyjne wyjaśnienia – k. 148 – 149, 79 – 82, pomocniczo transkrypcja – k. 121 – 126).

W kwietniu 2015 roku Wydawnictwo (...), w oparciu m.in. o komunikaty o cenach podręczników, dokonało analizy rynku wydawniczego, z której miało wynikać, że (...) sp. z o.o. oferuje dyrektorom szkół pakiety podręczników, przy czym jeżeli dyrektor kupuje cały pakiet dla danej klasy, to cena podręczników w ramach tego pakietu jest niższa niż gdyby dyrektor zdecydował się tylko na zakup wyłącznie niektórych podręczników z pakietu. Wydawnictwo (...) uznało, że jakkolwiek samo pakietowanie usług jest normalną praktyką dopuszczalną na rynku, to jednak w tym specyficznym przypadku, wobec istnienia ograniczeń ustawowych, narzędzie to powodowało, że mniejsi gracze byli „wypychani” z rynku. Wydawnictwo (...) uznało taką praktykę za groźną dla rynku, stąd też postanowiło zwołać zebranie całej Sekcji Wydawców Edukacyjnych (...) Izby (...) ( dowody : dowód z przesłuchania w charakterze strony pozwanej D. K. – k. 148 – 149, 79 – 82).

W piśmie z dnia 28 kwietnia 2015 roku zatytułowanym „ Wezwanie do niezwłocznego zwołania zebrania wszystkich członków Sekcji” zaadresowanym do Przewodniczącego Prezydium Sekcji Wydawców Edukacyjnych (...) Izby (...) – Prezes Zarządu Wydawnictwa (...) sp. z o.o. w G. napisał: „ Otrzymaliśmy informację, że na rutynowym spotkaniu z liderami zespołowymi w SP Nr(...) w G. przedstawiciel Wydawnictwa (...) oświadczył, że zgodnie z ofertą wydawcy, cena podręczników N. nabywanych w pakiecie jest niższa od ceny tych samych publikacji nabywanych pojedynczo. Spotkanie odbyło się w połowie kwietnia tego roku. Podobne doniesienia spływają obecnie lawinowo z terenu całej Polski i dotyczą nie tylko szkół podstawowych, ale także gimnazjów. Z przykrością konstatujemy, że działania Wydawnictwa (...) należy zakwalifikować jako oferowanie szkołom korzyści w zamian za wybór ich podręczników w postaci upustu na pozostałe podręczniki. Upusty cenowe na podręczniki są bowiem przyznawane gdy dyrektor szkoły wybierze podręczniki Wydawnictwa (...) do wszystkich przedmiotów (pakiet podręczników). W wypadku, gdy wybierze tylko kilka – te same podręczniki sprzedawane są po istotnie wyższej cenie. „Sprzedaż wiązana” prowadzona przez Wydawnictwo (...) stanowi zabronioną przez prawo próbę ograniczenia konkurencji, a także oferowania korzyści majątkowych w zamian za wybór podręcznika szkolnego. Celem działań wydawcy jest, naruszające zasady uczciwej konkurencji, wpłynięcie na dokonującego wyboru dyrektora szkoły w taki sposób, aby nabył on dla szkoły podręczniki, których w innych okolicznościach by nie wybrał. Opisane wyżej działania Wydawnictwa (...) wypełniają w naszej opinii znamiona czynu nieuczciwej konkurencji określonego w: 1) art. 22d ust. 1 pkt 1 ustawy o systemie oświaty (…), 2) art. 15 ust. 1 pkt 3 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (…) oraz 3) art. 15 ust. 1 pkt 5 w zw. z ust. 2 pkt 1 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (…). Oznacza to, że działania te naruszają również postanowienia Kodeksu Dobrych Praktyk Sekcji, Wydawców Edukacyjnych PIK, którego Wydawnictwo (...) była w ostatnim czasie silnym promotorem i jest jednym z sygnatariuszy. Dotyczy to z pewnością art. 12 ust. 1, a być może także art. 9 ust. 3 kodeksu. Sytuację należy uznać za poważną. Wnoszę o niezwłoczne zwołanie nadzwyczajnego posiedzenia wszystkich członków Sekcji Wydawców Edukacyjnych (...) Izby (...) w celu umożliwienia wszystkim wydawcom odniesienia się do aktualnych działań rynkowych poszczególnych wydawców. Proszę także o podjęcie innych dostępnych Przewodniczącemu Prezydium Sekcji środków w celu wymuszenia na jej członkach zachowania zgodnego z prawem i zasadami dobrowolnie przez nich przyjętymi w kodeksie dobrych praktyk”. Pismo zostało wysłane w formie papierowej do Ministra Edukacji Narodowej, Prezesa (...) Izby (...) oraz drogą mailową do kilkudziesięciu podmiotów zajmujących się działalnością wydawniczą, głównie do podmiotów zrzeszonych w (...) Izby (...), m.in. do wydawnictwa (...), M., (...) czy Znak, ale również do podmiotów niezrzeszonych w Sekcji ( dowody : pismo z dnia 28 marca 2015 roku – k. 15 – 16, wydruk wiadomości mailowych – k. 17 – 21, dowód z przesłuchania w charakterze strony pozwanej D. K. potwierdzający jego informacyjne wyjaśnienia – k. 148 – 149, 79 – 82).

Przed wysłaniem pisma z dnia 28 kwietnia 2015 roku Wydawnictwo (...) sp. z o.o. nie zwróciło się do (...) sp. z o.o. o wyjaśnienie sprawy. Wydawnictwo (...) uznało bowiem, że działania (...) sp. z o.o. nie miały charakteru jednostkowego, ale rozbudowanej kampanii skierowanej nie przeciwko niemu, a przeciwko całemu rynkowi, co w jego ocenie uzasadniało konieczność przedyskutowania problemu ze wszystkimi członkami rynku ( dowody : dowód z przesłuchania w charakterze strony powodowej A. D. potwierdzający jego informacyjne wyjaśnienia – k. 148, 149, 77 – 79, dowód z przesłuchania w charakterze strony pozwanej D. K. potwierdzający jego informacyjne wyjaśnienia – k. 148 – 149, 79 – 82).

W reakcji na powyższe pismo, w mailu z dnia 05 maja 2015 roku, skierowanym do członków Sekcji Wydawców Edukacyjnych (...) Izby (...) wskazał, iż w jego ocenie zasadnym jest odstąpienie od pomysłu zwołania nadzwyczajnego zebrania wszystkich członków Sekcji. W mailu wskazał m.in., że dyskusja na takim spotkaniu dotyczyłaby m.in. ofert handlowych poszczególnych wydawnictw, a o tym członkom Sekcji rozmawiać nie wolno. Podkreślił, że wobec niezakończonego postępowania UOKIK w sprawie cen podręczników, postępowania NIK w sprawie dostępności podręczników oraz wobec ponawianych ostrzeżeń ze strony MEN, organizowanie spotkania w sprawie ofert handlowych poszczególnych wydawnictw, ich zgodności z prawem i etyką wydaje się nadmiernym ryzykiem dla całej branży. Podniósł również, że zarzut bezprawnych działań Wydawnictwa (...) sformułowany w mailu od Wydawnictwa (...) powinien być dyskutowany nie na forum wydawców, tylko w Sądzie. W mailu z dnia 06 maja 2015 roku skierowanym do członków Sekcji Wydawców Edukacyjnych (...) Izby (...) zarządził przeprowadzenie głosowania na odległość (drogą mailową) nad wnioskiem o zwołanie nadzwyczajnego zebrania wszystkich członków Sekcji ( dowód : wydruk wiadomości mailowych – k. 17 – 21).

Pismo z dnia 28 kwietnia 2015 roku wywołało niezrozumienie i dużo pytań związanych z działalnością (...) sp. z o.o. Pismo dotarło do potencjalnych kontrahentów (...) sp. z o.o. Dyrektorzy szkół powoływali się na treść pisma w trakcie negocjacji z przedstawicielami wydawnictwa. Dyrektorzy obawiali się, że współpracując z (...) sp. z o.o. mogą być oskarżeni o przyjmowanie nielegalnych korzyści. Dyrektorzy prosili (...) Sp. z o.o. o wyjaśnienie czy jej postępowanie jest zgodne z prawem i zasadami przyjętymi w branży. Wystąpiły trudności w nawiązaniu przez (...) sp. z o.o. współpracy z dystrybutorami i szkołami. (...) sp. z o.o. musieli składać kontrahentom dodatkowe wyjaśnienia i dowodzić, że ich oferta jest zgodna z prawem, a nadto podejmowali usilne starania, aby uspokoić sytuację i nawiązać regularne kontakty z kontrahentami. Przedstawiciele N. posiłkowali się w wyżej wymienionym zakresie interpretacją sporządzoną przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w dniu 07 maja 2015 roku. Z uwagi na konieczność składania przez przedstawicieli (...) sp. z o.o. wyjaśnień, nastąpiło opóźnienie w składaniu zamówień, a tym samym w podpisaniu kontraktów handlowych. Kontrahenci obawiali się, że składanie zamówień w (...) sp. z o.o. może spowodować dla nich kłopoty. Pismo z dnia 28 kwietnia 2015 roku dotarło również do Ministerstwa Edukacji, jednak Ministerstwo nie kierowało do (...) sp. z o.o. żadnych pytań związanych z tym pismem ( dowody : zeznania świadków: R. A. – k. 104 – 106, M. W. – k. 107 – 108, dowód z przesłuchania w charakterze strony powodowej A. D. potwierdzający jego informacyjne wyjaśnienia – k. 148, 149, 77 – 79, pomocniczo transkrypcja – k. 121 – 126).

W dniu 07 maja 2015 roku ukazała się informacja Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów zatytułowana „Rynek podręczników – zakończone postępowania”. W informacji wskazano m.in., że: „ Dodatkowo na ostatnim etapie prowadzonego postępowania, w związku ze zmianą zasad finansowania zakupu podręczników dla klasy I gimnazjum oraz klasy IV szkoły podstawowej (od roku szkolnego 2015/2016 nie rodzice, ale szkoły będą nabywały dla uczniów podręczniki, w ramach wyznaczonej kwoty dotacji z budżetu państwa), zaczęły napływać do UOKiK sygnały dotyczące ewentualnych nieprawidłowości w zakresie sprzedaży podręczników szkolnych dla tych klas. W szczególności wątpliwości te dotyczyły tego, czy działania wydawnictw, polegające na tworzeniu oferty pakietowej w cenie odpowiadającej kwocie dotacji, w skład której wchodzą wszystkie podręczniki niezbędne do nauki w danej klasie, są zgodne z prawem konkurencji. Z informacji wynika, że część wydawnictw przygotowuje własną ofertę pakietową (składającą się tylko z wydanych przez to wydawnictwo podręczników), a niektóre wydawnictwa wspólną ofertę pakietową (składającą się z podręczników wydawanych przez dwóch lub więcej wydawców). Dodatkowo pojawiły się wątpliwości, czy wydawnictwa będą oferowały szkołom możliwość zakupu podręczników danego wydawcy (czy też kilku wydawców, jeżeli była to wspólna oferta wydawnictw) poza wspomnianymi pakietami oraz czy brak takiej możliwości będzie zgodny z prawem. Odnosząc się do przedstawionej sytuacji, należy zauważyć, że – co do zasady – każdy przedsiębiorca ma prawo do swobodnego dokonywania wyboru partnerów handlowych oraz swobodę ustalania cen, po których sprzedaje swoje towary. Również sama kooperacja przedsiębiorców polegająca na pakietowaniu produkowanych przez każdego z nich, uzupełniających się produktów (stworzenie na ich bazie wspólnej oferty), nie jest w prawie ochrony konkurencji zakazana per se. Co za tym idzie, fakt zawarcia umowy pomiędzy wydawcami dotyczący wspólnej sprzedaży produktów nie może być automatycznie kwestionowany. Zdarzają się bowiem sytuacje, w których wspólna oferta przedsiębiorców może wręcz zwiększyć konkurencję na danym rynku. Przykładem takiego działania może być startowanie w przetargu konsorcjum przedsiębiorców, z których żaden nie byłby w stanie złożyć samodzielnej oferty. Z drugiej strony, pakietowanie usług (przez danego przedsiębiorcę czy też wspólnie przez kilku przedsiębiorców) może być również korzystne dla konsumentów, ponieważ cena za usługi w pakiecie jest z reguły niższa niż cena płacona za poszczególne usługi (np. pakiet usług oferowanych przez operatorów telekomunikacyjnych czy kablowych). Sytuacja, w której przedsiębiorcy oferują usługi taniej w pakiecie niż oddzielnie, jest zwykle uzasadniona ekonomicznie. Na wielu rynkach, w szczególności tam gdzie nabywcami nie są osoby fizyczne, ale przedsiębiorcy bądź instytucje, cena za dany produkt jest wręcz uzależniona od liczby zamawianych produktów. Im więcej produktów zamówi nabywca tym niższa jest cena jednostkowa. Podmioty nabywają ten sam produkt, ale jego końcowa cena jednostkowa może różnić się w zależności od wielkości zakupu. Ta sama zasada odnosi się do pakietów, gdzie zamiast jednego produktu nabywanych jest jednocześnie kilka różnych. Sam mechanizm wiąże się z faktem, że przedsiębiorca sprzedając pakiety produktów (zamiast pojedynczych produktów) ponosi mniejsze koszty sprzedaży, dystrybucji, obsługi płatności itp. Warto jednak przypomnieć, że jak wynika z ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty, w przypadku podręczników szkolnych, niedozwolona jest sprzedaż samych tylko pakietów podręczników, bez oferowania do sprzedaży pojedynczych tytułów. Zgodnie z art. 22d ww. ustawy, zakazane jest oferowanie sprzedaży podręcznika wyłącznie z innym podręcznikiem lub dodatkowymi materiałami dydaktycznymi przeznaczonymi dla ucznia. Działania te stanowią czyn nieuczciwej konkurencji w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, a ewentualne roszczenia z tego tytułu są rozpatrywane przez sądy powszechne” ( dowód : wydruk informacji UOKiK z dnia 07 maja 2015 roku – k. 114 – 117, okoliczność bezsporna).

Na początku lipca 2015 roku doszło do spotkania członków Sekcji. W tamtym okresie wszystkie decyzje w szkołach do zakupu podręczników były już podjęte. Podczas spotkania N. Era potwierdziła, że prowadzi działalność polegającą na oferowaniu pakietów podręczników, wskazując, że uważa taką praktykę za dopuszczalną. Sprzeciw wobec tego rodzaju praktyk wyrażały mniejsze wydawnictwa, które uznały, że takie praktyki powodują ich marginalizację na rynku i dają przewagę większym wydawnictwom. Taka konstatacja wynikała z faktu, że mniejsi wydawcy nie wydają podręczników do wszystkich przedmiotów, toteż nie mogą stworzyć pakietu ( dowody : dowód z przesłuchania w charakterze strony pozwanej D. K. – k. 148 – 149, 79 – 82).

Praktykę pakietowania podręczników stosowało również Wydawnictwo (...) i Pedagogiczne ( dowody : dowód z przesłuchania w charakterze strony pozwanej D. K. potwierdzający jego informacyjne wyjaśnienia – k. 148 – 149, 79 – 82).

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie wskazanych wyżej dowodów z dokumentów zgromadzonych w aktach niniejszej sprawy, które nie pozostawały ze sobą w sprzeczności i których autentyczności i zgodności z rzeczywistym stanem rzeczy nie zakwestionowała skutecznie żadna ze stron niniejszego postępowania. Wobec niekwestionowania złożonych do akt kserokopii dokumentów brak było podstaw do żądania złożenia wyżej wymienionych dokumentów w oryginale. Podstawę ustaleń faktycznych w sprawie stanowiły również zeznania świadków R. A. (k. 104 – 106) i M. W. (k. 107 – 108), a nadto dowód z przesłuchania charakterze strony powodowej A. D. – Wiceprezesa Zarządu (...) sp. z o.o. (k. 148 , 149) oraz dowód z przesłuchania w charakterze strony pozwanej D. K. – Prezesa Zarządu Wydawnictwa (...) sp. z o.o. (k.148 – 149), podczas których potwierdzili oni swoje informacyjne wyjaśnienia złożone na rozprawie w dniu 01 grudnia 2015 roku (k. 77 – 82). Wskazane dowody wzajemnie się uzupełniają i potwierdzają, w zestawieniu ze sobą tworzą spójny stan faktyczny i brak jest zdaniem Sądu Okręgowego przesłanek do odmówienia im mocy dowodowej w zakresie, w jakim stanowiły one podstawę ustaleń faktycznych w niniejszej sprawie.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Powództwo zasługuje na uwzględnienie w przeważającej części.

W przedmiotowej sprawie powód domagał się nakazania pozwanemu złożenia zawierającego przeprosiny pisemnego oświadczenia o treści szczegółowo określonej w pozwie oraz nakazania pozwanemu przesłania powyższego oświadczenia powodowi w związku z naruszeniem przez pozwanego jego dobra osobistego w postaci dobrego imienia. Tak sformułowane żądanie jest, zdaniem Sądu, zasadne i podlega uwzględnieniu.

Powód dochodził ochrony dóbr osobistych przy pomocy środków niemajątkowych. Zgodnie z art. 47 Konstytucji RP, każdy ma prawo do ochrony prawnej życia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego imienia oraz do decydowania o swoim życiu osobistym. W myśl art. 23 k.c. dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Środki prawne służące ochronie dóbr osobistych określa przepis art. 24 k.c. W myśl art. 24 § 1 k.c. ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. Należy podnieść, że kodeks cywilny nie zawiera wyczerpującego katalogu dóbr osobistych, a jedynie wymienia przykładowe dobra podlegające ochronie.

Do najważniejszych dóbr osobistych, które wymienia przepis art. 23 k.c. należy cześć, jako wartość właściwa każdemu człowiekowi. Dotyczy ona wszystkich dziedzin jego życia osobistego, zawodowego i społecznego. Cześć człowieka obejmuje dwa aspekty: cześć zewnętrzną i cześć wewnętrzną. Cześć wewnętrzna definiowana jest jako godność osobista, stanowiąca wyobrażenie jednostki o własnej wartości, z czym łączy się oczekiwanie szacunku ze strony innych ludzi. Natomiast cześć zewnętrzna rozumiana jako dobre imię, dobra sława, honor, reputacja, opinia, to inaczej wyobrażenie i obraz jednostki w oczach innych ( tak m.in. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 26 października 2001 roku, V CKN 195/01, Legalis nr 52691). Naruszenie dobrego imienia oznacza pomówienie danej osoby o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej, lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego zawodu, stanowiska czy działalności. Przy ocenie naruszenia dobrego imienia należy mieć na uwadze nie tylko subiektywne odczucie osoby żądającej ochrony prawnej, ale przede wszystkim obiektywną reakcję w opinii społeczeństwa. Nie można też przy tej ocenie ograniczać się do analizy wybranych, wyizolowanych zwrotów, ale zwroty te należy wykładać na tle całej wypowiedzi.

Zgodnie z treścią art. 43 k.c. przepisy o ochronie dóbr osobistych osób fizycznych stosuje się odpowiednio do osób prawnych. Z odpowiedniego zaś stosowania art. 23 k.c. wynika, że dobrem osobistym osoby prawnej jest dobre imię (renoma), które łączone jest z opinią, jaką o niej mają inne osoby za względu na zakres jej działalności.

Przyjmuje się, że dobre imię osoby prawnej to dobre mniemanie innych osób o danym podmiocie prawa, w szczególności z uwagi na prowadzoną przez niego działalność. Nie ma znaczenia zakres i przedmiot działalności, rozpoznawalność na rynku, długość istnienia. Naruszenie dobrego imienia czy renomy firmy może polegać na rozpowszechnianiu zarzutów określonej treści, bądź na ujemnej ocenie jej działalności. Dobre imię osoby prawnej jest łączone z opinią, jaką o niej mają inne osoby ze względu na zakres jej odpowiedzialności. Uwzględnia się tu nie tylko renomę wynikającą z dotychczasowej działalności osoby prawnej, ale i niejako zakładaną (domniemaną) renomę osoby prawnej od chwili jej powstania. W konsekwencji należy przyjąć, że dobre imię osoby prawnej naruszają wypowiedzi, które obiektywnie oceniając, przypisują osobie prawnej niewłaściwe postępowanie mogące spowodować utratę do niej zaufania potrzebnego do prawidłowego jej funkcjonowania w zakresie swoich zadań (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 09 czerwca 2005 roku, III CK 622/04, Legalis nr 76125).

Podkreśla się, że w odniesieniu do osób prawnych ze szczególną wyrazistością ujawnia się potrzeba posługiwania się kryterium obiektywnym przy objaśnianiu istoty dobra osobistego i jego naruszenia. Jak to wyjaśnił Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 14 listopada 1986 roku ( II CR 295/86, Legalis nr 25594) dobra osobiste osób prawnych to wartości niemajątkowe, dzięki którym osoba prawna może funkcjonować zgodnie ze swym zakresem działania.

Przywołany już wyżej przepis art. 24 § 1 k.c. wprowadza domniemanie bezprawności naruszenia dóbr osobistych. Przesłanka bezprawności działania jest przesłanką konieczną do udzielenia ochrony o charakterze niemajątkowym. Na temat bezprawności działania Sąd Najwyższy wypowiedział się w orzeczeniu z dnia 19 października 1989 roku ( II CR 419/89, OSP 11 – 12/90, poz. 377), wyjaśniając, że za bezprawne uważa się każde działanie naruszające dobro osobiste, jeżeli nie zachodzi żadna ze szczególnych okoliczności usprawiedliwiających je.

Z treści przepisu art. 24 § 1 k.c. wynika, że ochrona dóbr osobistych służy w każdym przypadku zagrożenia naruszeniem bądź naruszenia dóbr osobistych. Sprawca naruszenia cudzych dóbr osobistych może zwolnić się z odpowiedzialności z tego tytułu jedynie wtedy, gdy wykaże, że jego działanie nie było bezprawne. W nauce prawa cywilnego ukształtował się stabilny katalog okoliczności uznawanych za wyłączające bezprawność zachowania naruszającego cudze dobra osobiste, do których należą:

a)  działanie w ramach porządku prawnego tj. działanie dozwolone przez obowiązujące przepisy prawa;

b)  wykonywanie prawa podmiotowego;

c)  zgodę pokrzywdzonego (ale z zastrzeżeniem uchylenia jej skuteczności w niektórych przypadkach);

d)  działanie w obronie uzasadnionego interesu.

Za działanie w ramach obowiązującego porządku prawnego należy przy tym uznać wyrażenie opinii oraz krytykę w granicach wolności słowa. Krytyka to ujemna ocena działalności lub rezultatów działalności, która jest dozwolona jeśli jest rzetelna oraz zgodna z zasadami współżycia społecznego. Krytyka jest oceną, dlatego stosuje się do niej przesłanki egzoneracyjne w postaci: rzetelności oraz zgodności z zasadami współżycia społecznego. Ocena jest rzetelna, jeżeli wykazuje dostateczną podstawę faktyczną, a zgodność z zasadami współżycia społecznego odnosi się do jej formy, przy czym dopuszczalna jest krytyka ostra, a nawet szokująca, przy jednoczesnym zakazie posługiwania się sformułowaniami obraźliwymi, inwektywami, poniżania czy okazywania pogardy.

Rozpoznając sprawę w przedmiocie ochrony dóbr osobistych, sąd powinien w pierwszej kolejności ustalić, czy doszło do naruszenia dobra osobistego, a w przypadku pozytywnej odpowiedzi ustalić, czy działanie pozwanego było bezprawne. Bezprawność należy rozumieć jako zachowanie (działanie bądź zaniechanie) sprzeczne z porządkiem prawnym lub zasadami współżycia społecznego. Dowód, że dobro osobiste zostało zagrożone lub naruszone, ciąży na osobie poszukującej ochrony prawnej na podstawie art. 24 k.c. Natomiast na tym, kto podjął działanie zagrażające dobru osobistemu innej osoby lub naruszające to dobro, spoczywa ciężar dowodu, że nie było ono bezprawne. Wynika to z ogólnej reguły rozkładu ciężaru dowodu statuowanej przepisem art. 6 k.c., zgodnie z którym ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne.

Odnosząc powyższe rozważania do okoliczności niniejszej sprawy stwierdzić należy, że powodowa spółka nie kwestionowała treści całego pisma z dnia 28 kwietnia 2015 roku autorstwa D. K. – Prezesa Zarządu pozwanego, które zostało skierowane m.in. do Przewodniczącego Prezydium Sekcji Wydawców Edukacyjnych (...) Izby (...), Ministra (...) oraz kilkudziesięciu przedsiębiorców prowadzących działalność wydawniczą zrzeszonych w (...) Izbie (...), ale jedynie niektóre jego fragmenty, w których autor w imieniu pozwanej spółki odnosząc się do działalności podejmowanej przez powodową spółkę wskazał, iż „ Z przykrością konstatujemy, że działania Wydawnictwa (...) należy zakwalifikować jako oferowanie szkołom korzyści w zmian za wybór ich podręczników w postaci upustów na pozostałe podręczniki. Upusty cenowe na podręczniki są bowiem przyznawane gdy dyrektor szkoły wybierze podręczniki Wydawnictwa (...) do wszystkich przedmiotów (pakiet podręczników). W przypadku gdy wybierze tylko kilka te same podręczniki sprzedawane są po istotnie wyższej cenie. „Sprzedaż wiązana” prowadzona przez Wydawnictwo (...) stanowi zabronioną przez prawo próbę ograniczenia konkurencji, a także oferowania korzyści majątkowych w zamian za wybór podręcznika szkolnego. Celem działań wydawcy jest naruszające zasady uczciwej konkurencji wpłynięcie na dokonującego wyboru dyrektora szkoły w taki sposób, aby nabył on dla szkoły podręczniki, których w innych okoliczności by nie wybrał”.

W ocenie Sądu, pismo Prezesa Zarządu pozwanego z dnia 28 kwietnia 2015 roku w kwestionowanym przez powoda zakresie narusza jego dobra osobiste w postaci chociażby jego dobrego imienia, i to zarówno z punktu widzenia subiektywnego, jak i świetle kryteriów obiektywnych, t.j. w ocenie przeciętnych odbiorów i potencjalnych kontrahentów oraz konkurentów na rynku wydawniczym, co stanowi konieczny miernik dla zastosowania ochrony z art. 24 k.c. Zdaniem Sądu, nie może budzić wątpliwości, że wypowiedzi zarzucające spółce prowadzącej działalność wydawniczą postępowanie polegające na ograniczaniu konkurencji, oferowania korzyści majątkowych w zamian za wybór jej podręczników, wpływania na dokonującego wyboru podręcznika dyrektora szkoły w celu skłonienia go do nabycia podręczników wydawanych przez spółkę, których w innych okolicznościach by nie wybrał, naruszają jej renomę i reputację, powodując trudne do przewidzenia i oceny skutki w zakresie chociażby pozyskiwania nowych kontrahentów czy utrzymywania prawidłowych relacji z obecnymi kontrahentami. W tym kontekście podkreślić trzeba, że w świetle art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 roku o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (t.j. Dz.U. z 2013 roku, Nr 153, poz. 1503) czynem nieuczciwej konkurencji jest działanie sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami, jeżeli zagraża lub narusza interes innego przedsiębiorcy lub klienta. W rezultacie, przypisywanie powodowi działań naruszających zasady uczciwej konkurencji, stanowiło tym samym przypisywanie mu działań sprzecznych z prawem czy dobrymi obyczajami i zagrażających interesom innego przedsiębiorcy lub klienta, co niewątpliwie mogło spowodować utratę do niego zaufania potrzebnego do prawidłowego jego funkcjonowania na rynku wydawniczym. Podkreślić przy tym trzeba, że pismo z dnia 28 kwietnia 2015 roku, jakkolwiek zostało wysłane w formie pisemnej do Ministra Edukacji Narodowej, Prezesa (...) Izby (...) oraz drogą mailową do kilkudziesięciu podmiotów zajmujących się działalnością wydawniczą, głównie do podmiotów zrzeszonych w (...) Izby (...), to jednak ostatecznie dotarło także do dyrektorów szkół dokonujących wyboru podręczników, którzy prowadzili negocjacje z różnymi wydawnictwami składającymi swoje oferty. Z przeprowadzonych dowodów wynika, że dyrektorzy szkół powoływali się na treść pisma w trakcie negocjacji z przedstawicielami wydawnictwa (...). Dyrektorzy obawiali się, że współpracując z Nową Erą mogą być oskarżeni o przyjmowanie nielegalnych korzyści. Dyrektorzy prosili N. o wyjaśnienie czy jej postępowanie jest zgodne z prawem i zasadami przyjętymi w branży. Przedstawiciele N. musieli składać kontrahentom dodatkowe wyjaśnienia i dowodzić, że ich oferta jest zgodna z prawem, a nadto podejmowali usilne starania, aby uspokoić sytuację i nawiązać regularne kontakty z kontrahentami. Z uwagi na konieczność składania przez przedstawicieli (...) sp. z o.o. wyjaśnień, nastąpiło opóźnienie w składaniu zamówień, a tym samym w podpisaniu kontraktów handlowych. Uznać zatem należy, iż doszło do naruszenia dóbr osobistych powódki, w związku z czym spełniona została pierwsza przesłanka odpowiedzialności pozwanej przewidzianej w art. 24 k.c.

Ocena, czy naruszenie dobrego imienia powodowej spółki miało charakter bezprawny, a zatem czy spełniona została także druga przesłanka tej odpowiedzialności, wymaga rozważenia, czy zawarte w oświadczeniu oceny wartościujące miały podstawy w faktach oraz czy działania pozwanej zostały podjęte w obronie uzasadnionego interesu społecznego, w ramach realizowania prawa do wolności wyrażania opinii. Nie jest bowiem bezprawne, w rozumieniu art. 24 k.c. działanie naruszające cudze dobro osobiste, jeżeli stanowi wykonanie wyżej wskazanego prawa do krytyki i informacji, podjęte zostało w obronie uzasadnionego interesu społecznego, zawiera fakty prawdziwe, a wyrażona opinia ma podstawę w faktach i nie zawiera określeń obraźliwych ani wykraczających poza cel jaki wypowiedź realizuje ( tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 18 marca 2005 roku, II CK 564/04, LEX numer 381013).

Jak można zauważyć, zakwestionowane fragmenty pisma Prezesa Zarządu pozwanego mają charakter zarówno twierdzeń o faktach, jak i sformułowań ocennych. Podział wypowiedzi na opisowe i ocenne odwołuje się do reguł logiki formalnej. W świetle tych reguł, wypowiedzi opisowe mają charakter deskryptywny, zawierają informacje o określonych faktach, twierdzenia co do faktów. Są to więc zdania w sensie logicznym, które można klasyfikować według kryterium prawdy i fałszu. Prawdziwość tego typu zdań może być przedmiotem dowodzenia. Wypowiedź jest prawdziwa, gdy opisuje rzeczywistość taką, jaką ona jest. Wypowiedź jest z kolei fałszywa, gdy opisuje rzeczywistość inaczej, niż ona jest. Natomiast wypowiedzi ocenne, określane również jako sądy wartościujące, nie są wypowiedzeniami deskryptywnymi. Są to wyrażenia zawierające poglądy, oceny, opinie, które wartościują pewne stany rzeczy, ale ich nie opisują. Wypowiedzi ocenne uchylają się spod wartościowania w kategoriach prawdy i fałszu. Nie są więc zdaniami w sensie logicznym. Powyższy podział przyjęty został na gruncie prawnym, jako istotny z punktu widzenia zasad rządzących odpowiedzialnością za naruszenie dóbr osobistych. Zauważyć jednak należy, że w świetle orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu podział na wypowiedzi opisowe i ocenne nie jest prostym przejęciem zasad wynikających z logiki formalnej i ma swoje specyficzne cechy. W orzecznictwie Trybunału dokonywane jest rozróżnienie na wypowiedzi co do faktów oraz wypowiedzi ocenne („facts” i „value judgements”). Konsekwencją tego podziału jest stanowisko Trybunału, zgodnie z którym nie jest możliwe przeprowadzenie dowodu prawdziwości wypowiedzi ocennych. Nałożenie na dany podmiot prawnego obowiązku wykazywania prawdziwości wygłaszanych opinii i ocen stanowi niedopuszczalną ingerencję w swobodę wypowiedzi ( por. orzeczenie z dnia 23 maja 1991 roku w sprawie O. przeciwko Austrii, skarga nr (...) ). Zarazem Trybunał przyjmuje, że warunkiem dopuszczalności przyznania ochrony konwencyjnej wypowiedzi ocennych, jest istnienie dostatecznego związku pomiędzy publicznie wyrażanymi opiniami a uzasadniającymi je okolicznościami faktycznymi ( por. orzeczenie z dnia 26 kwietnia 1995 roku w sprawie O. przeciwko Austrii, skarga nr (...)). Sądy wartościujące (opinie) same w sobie nie dają się wprawdzie weryfikować w kategoriach prawdy i fałszu, jednakże weryfikacji takiej mogą podlegać okoliczności faktyczne stanowiące podstawę ich formułowania. Przy braku dostatecznej podstawy faktycznej wypowiedzi ocennej dochodzi, jak wskazuje Trybunał, do nadużycia wolności słowa. Sądy wartościujące bowiem opierają się w przeważającej części na pewnych faktach i okolicznościach stanowiących przesłanki ferowanych ocen i wypowiadanych poglądów.

Zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, wolność wyrażania opinii o jakiej stanowi art. 10 ust. 1 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, jest jednym z zasadniczych fundamentów demokratycznego społeczeństwa oraz jednym z podstawowych warunków społecznego rozwoju i samospełnienia obywateli. Dlatego też wolność wyrażania opinii ma zastosowanie nie tylko do informacji czy „idei”, które są pozytywnie odbierane lub postrzegane jako nieobraźliwe lub neutralne, lecz także do tych, które są obraźliwe, szokujące lub poruszające i to niezależnie od formy w jakiej są wypowiadane. Przewidziane w art. 10 ust. 2 Konwencji ograniczenie prawa do swobody wypowiedzi, również w odniesieniu do formułowania opinii, ocen jako wyjątki, wymagają ścisłej wykładni i dopuszczalne są po spełnieniu wskazań celowości, legalności i konieczności dla zapewnienia ochrony ważnych wartości, do których należą również dobra osobiste. Postulat wskazania, że wyrażona opinia posiadała dostateczną podstawę faktyczną, stanowi gwarancję, że nie doszło do nadużycia wolności słowa. Nawet wówczas bowiem, gdy twierdzenie sprowadza się do osądu ocennego, proporcjonalność ingerencji może zależeć od tego, czy istnieje wystarczająca podstawa faktyczna do przyjęcia takiego zakwestionowanego osądu (zob. sprawy: Sprawa 48176/99 T. p. Turcji, Sprawa 26958/95 J. p. Austrii, Sprawa 288/98 A. E. p. Francji, Sprawa 49017/99 P. i B. p. Dania, Sprawa 5995/06 Š. p. Czarnogóra i Serbia, Sprawa 23954/10 Uj. v. Węgry).

Podnieść należy, iż w zakresie wypowiedzi wartościujących (ocennych) spór polega na wyznaczeniu granicy tzw. rzeczowej krytyki. Granice wolności słowa zakreślone są szeroko, gdy krytyka dokonywana jest w celu ochrony społecznie uzasadnionego interesu (np. krytyka w celu ochrony praw konsumentów). Krytyka jest działaniem społecznie pożytecznym i pożądanym, lecz nawet jeżeli została podjęta w interesie społecznym, musi nosić cechy rzetelności, rzeczowości i konstruktywności, tj. musi być nakierowana na zapobieżenie pewnym nieprawidłowościom, czy zjawiskom patologicznym, nie zaś zmierzać wyłącznie do pognębienia przeciwnika.

W ocenie Sądu, okoliczności faktyczne stojące u podstaw sformułowania przez pozwanego zarzutów pod adresem powoda dotyczących prowadzonej przez niego działalności wydawniczej, a wyartykułowanych w piśmie z dnia 28 kwietnia 2015 roku nie zostały udowodnione. Prawidłowe rozstrzygniecie przedmiotowej sprawy wymaga naświetlenia pokrótce kwestii regulacji prawnych dotyczących rynku wydawniczego podręczników szkolnych, na gruncie których powstał konflikt pomiędzy powodem a pozwanym. Należy zwrócić uwagę, że powód i pozwany są spółkami prowadzącymi działalność polegającą głównie na wydawaniu i handlowaniu podręcznikami szkolnymi, a zatem działają na tym samym rynku i prowadzą wobec siebie działalność konkurencyjną. W dniu 08 lipca 2014 roku weszła w życie ustawa z dnia 30 maja 2014 roku o zmianie ustawy o systemie oświaty oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2014 roku, poz. 811), wprowadzająca nowe zasady wyboru przez nauczycieli podręczników, materiałów edukacyjnych i materiałów ćwiczeniowych. Zgodnie z art. 22 ab ustawy z dnia 07 września 1991 roku o systemie oświaty (t.j. Dz.U. z 2015 roku, poz. 2156), zespół nauczycieli prowadzących nauczanie w klasach I – III szkoły podstawowej oraz zespół nauczycieli prowadzących nauczanie danych zajęć edukacyjnych w klasach IV – VI szkoły podstawowej, w gimnazjum i szkole ponadgimnazjalnej przedstawiają dyrektorowi szkoły propozycję jednego podręcznika do danych zajęć edukacyjnych lub materiału edukacyjnego do danych zajęć edukacyjnych, dla uczniów danej klasy. Dyrektor szkoły, na podstawie propozycji zespołów nauczycieli oraz w przypadku braku porozumienia w zespole nauczycieli w sprawie przedstawienia propozycji podręczników lub materiałów edukacyjnych ustala zestaw podręczników lub materiałów edukacyjnych obowiązujący we wszystkich oddziałach danej klasy przez co najmniej trzy lata szkolne. W myśl art. 22 ac ustawy o systemie oświaty, uczniowie szkół podstawowych i gimnazjów mają prawo do bezpłatnego dostępu do podręczników, materiałów edukacyjnych lub materiałów ćwiczeniowych, przeznaczonych do obowiązkowych zajęć edukacyjnych z zakresu kształcenia ogólnego, określonych w ramowych planach nauczania ustalonych dla tych szkół. Z art. 22 ac ustawy o systemie oświaty wynika, że wyposażenie szkół podstawowych i gimnazjów w podręczniki, materiały edukacyjne lub materiały ćwiczeniowe jest zadaniem zleconym z zakresu administracji rządowej, wykonywanym przez jednostki samorządu terytorialnego prowadzące te szkoły, przy czym na realizację tego zadania jednostka samorządu terytorialnego otrzymuje dotację celową z budżetu państwa, udzielaną przez wojewodę do wysokości kosztu zakupu kompletu podręczników lub materiałów edukacyjnych na każdego ucznia w danej klasie, rocznie nieprzekraczającej odpowiednio kwot ściśle oznaczonych w ustawie, pod warunkiem że taki komplet podręczników lub materiałów edukacyjnych będzie zapewniał możliwość używania ich przez uczniów tej klasy przez co najmniej trzy kolejne lata szkolne. Następna dotacja celowa na uczniów tej klasy jest udzielana po trzech kolejnych latach szkolnych.

Z ustalonych w sprawie okoliczności wynika, że w pierwszej połowie 2015 roku poszczególne szkoły dokonywały wyboru i zakupu podręczników dla uczniów klas IV szkoły podstawowej i klas I gimnazjum na rok szkolny 2015/2016. Co oczywiste, w takiej sytuacji poszczególne wydawnictwa rywalizowały ze sobą o przedstawienie dyrektorom szkół i nauczycielom jak najlepszych ofert zakupu podręczników w celu osiągnięcia jak najwyższej sprzedaży, a tym samym zysków. Tego rodzaju oferty składał zarówno powód, jak i pozwany. Warto zwrócić uwagę, że w zakresie funkcjonowania prawidłowej konkurencji na rynku sprzedaży podręczników do klas IV szkoły podstawowej i klas I gimnazjum istniały wątpliwości, które wyjaśniał Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. W komunikacie z dnia 07 maja 2015 roku UOKiK wskazał, że „ W szczególności wątpliwości te dotyczyły tego, czy działania wydawnictw, polegające na tworzeniu oferty pakietowej w cenie odpowiadającej kwocie dotacji, w skład której wchodzą wszystkie podręczniki niezbędne do nauki w danej klasie, są zgodne z prawem konkurencji. Z informacji wynika, że część wydawnictw przygotowuje własną ofertę pakietową (składającą się tylko z wydanych przez to wydawnictwo podręczników), a niektóre wydawnictwa wspólną ofertę pakietową (składającą się z podręczników wydawanych przez dwóch lub więcej wydawców)”.

W kwestionowanym piśmie z dnia 28 kwietnia 2015 roku, które w istocie dotyczyło prowadzonej przez powoda sprzedaży pakietowej podręczników pozwany zarzucił powodowi, że jego działania prowadzone w ramach pozyskiwania klientów należy zakwalifikować jako „ oferowanie szkołom korzyści w zmian za wybór ich podręczników w postaci upustów na pozostałe podręczniki. Upusty cenowe na podręczniki są bowiem przyznawane gdy dyrektor szkoły wybierze podręczniki Wydawnictwa (...) do wszystkich przedmiotów (pakiet podręczników). W przypadku gdy wybierze tylko kilka te same podręczniki sprzedawane są po istotnie wyższej cenie”. W ocenie Sądu pozwany nie udowodnił prawdziwości wyżej wymienionych stwierdzeń, nie oferując w tym zakresie jakiegokolwiek miarodajnego dowodu, z którego wynikałoby, że powód rzeczywiście udzielał upustów cenowych w przypadku gdy dyrektor szkoły wybierał cały pakiet podręczników wydawnictwa (...) do danej klasy objętych finansowaniem z budżetu państwa. Z zeznań świadków R. A. i M. W., którzy są pracownikami powoda wynika, że w 2015 roku N. E.a oferowała dyrektorom szkół możliwość zakupu całych zestawów podręczników do klas IV szkoły podstawowej i I gimnazjum, które obejmowały podręczniki do wszystkich przedmiotów, przy czym zestawy miały dwojaki charakter, w zależności od tego jakie wymogi miał dyrektor danej szkoły. Część zestawów była złożona z podręczników rożnych wydawnictw, w tym wydawnictwa (...), natomiast część zestawów była złożona wyłącznie z podręczników N.. Co istotne, cena zestawu podręczników oferowanego przez wydawnictwo (...), złożonego wyłącznie z podręczników tego wydawnictwa była taka sama jak suma cen jednostkowych tych samych podręczników sprzedawanych oddzielnie (poza zestawem). W przypadku natomiast zestawów, w których znajdowały się podręczniki innych wydawnictw, cena podręcznika do danego przedmiotu innego wydawnictwa musiała zmieścić się w cenie zestawu zaoferowanej wcześniej dyrektorowi szkoły, a więc cena takiego podręcznika innego wydawcy odpowiadała cenie podręcznika do tego samego przedmiotu wydawanego przez (...) Sp. z o.o., który został usunięty z zaoferowanego zestawu na korzyść podręcznika innego wydawcy. Podkreślić również trzeba, że ceny oferowanych przez (...) sp. z o.o. zestawów podręczników do IV klasy szkoły podstawowej i klasy I gimnazjum mieściły się w kwocie dotacji budżetowej przewidzianej na danego ucznia. Nie jest zatem prawdziwe stwierdzenie pozwanego zawarte w przedmiotowym piśmie z dnia 28 kwietnia 2015 roku, że powodowe wydawnictwo oferowało pakiety podręczników po cenach sumarycznie niższych niż ceny jednostkowe poszczególnych podręczników wchodzących w skład pakietu, w przypadku nabywania tych podręczników poza zestawem. Wbrew twierdzeniom pozwanego, nie polega na prawdziwe twierdzenie jakoby ceny podręczników kupowanych przez dyrektorów poza oferowanym przez powoda pakietem były wyższe niż ceny tych samych podręczników kupowanych w pakiecie.

Jako nieprawdziwe ocenić należy również stwierdzenie, jakoby powodowa spółka prowadziła tzw. sprzedaż wiązaną podręczników szkolnych objętych dotacją celową z budżetu państwa. Sprzedaż wiązana występuje, gdy zbycie jednego towaru (towar wiążący) uzależnione jest od nabycia innego produktu (towar związany), który funkcjonuje ponadto w obrocie jako odrębny towar. Dochodzi więc do sytuacji, w której nabywca zainteresowany produktem A jest zmuszony kupić również produkt B, przy czym produkt B sprzedawany jest również samodzielnie, bez produktu A. Sprzedaż wiązaną należy odróżnić od sprzedaży pakietowej, która zachodzi w sytuacji, gdy dwa lub więcej towarów oferowanych jest łącznie jako pakiet. Klasyczna sprzedaż pakietowa występuje w sytuacji, gdy żaden z towarów będących częścią pakietu nie jest dostępny na rynku samodzielnie. Mieszana sprzedaż pakietowa występuje w sytuacji, gdy produkty A i B są sprzedawane zarówno łącznie, jak i oddzielnie (tak: Iwo Małobęcki, Sprzedaż wiązana i pakietowa jako potencjalne naruszenie europejskiego prawa konkurencji — ekonomiczna i prawna analiza problemu, Warszawa 2013, s. 8-10). Wskazane wyżej rozróżnienie na sprzedaż wiązaną i sprzedaż pakietową jest istotne z tego powodu, że sprzedaż wiązana podręczników stanowi czyn nieuczciwej konkurencji. Ponadto w art. art. 22d ustawy o systemie oświaty, wyraźnie wskazano, że oferowanie sprzedaży podręcznika wyłącznie z innym podręcznikiem lub dodatkowymi materiałami dydaktycznymi przeznaczonymi dla ucznia jest zakazane. Tymczasem sprzedaż pakietowa podręczników nie jest zakazana, i stanowi normalną praktykę nie tylko na rynku wydawniczym, co zresztą potwierdził Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w informacji z dnia 07 maja 2015 roku zatytułowanej „Rynek podręczników – zakończone postępowania”, podkreślając jednocześnie, że w przypadku podręczników szkolnych, niedozwolona jest sprzedaż samych tylko pakietów podręczników, bez oferowania do sprzedaży pojedynczych tytułów. Z ustalonych okoliczności wynika, że wbrew twierdzeniom pozwanego, powodowe wydawnictwo nie prowadziło sprzedaży wiązanej podręczników szkolnych, ale jedynie sprzedaż pakietową, polegającą na tym, że co już podkreślono, podręczniki były oferowane w pakiecie, którego cena odpowiadała kwocie dotacji celowej na danego ucznia, przy czym cena pakietu podręczników była taka sama jak suma cen jednostkowych poszczególnych podręczników, a jednocześnie istniała możliwość zakupu podręczników poza pakietem. Warto przy tym przypomnieć, że powodowe wydawnictwo oferowało nie tylko pakiety złożone z jego podręczników, ale również z podręczników innych wydawnictw, w zależności od preferencji nauczycieli danego przedmiotu w konkretnej szkole. Powód nie zamykał zatem kierowanej do dyrektorów szkół oferty wyłącznie do swoich podręczników, pomimo, że jest jednym z większych wydawców i wydaje podręczniki do wszystkich przedmiotów, co pozwalało mu samodzielnie stworzyć pakiet podręczników. Działalność powodowego wydawnictwa polegająca na oferowaniu dyrektorom szkół pakietów podręczników nie może być zatem uznana za „zabronioną przez prawo próbę ograniczenia konkurencji, a także oferowania korzyści majątkowych w zamian za wybór podręcznika szkolnego”. Kategoryczne stwierdzenie wyżej wymienionego faktu w inkryminowanym piśmie pozwanego z dnia 28 kwietnia 2015 roku nie polega zatem na prawdzie. Dodać przy tym trzeba, że nawet gdyby przyjąć, iż powód oferował pakiety podręczników po niższych cenach niż suma cen jednostkowych poszczególnych podręczników dostępnych poza pakietem, to i tak nie byłoby podstaw do uznania takiego działania za sprzeczne z prawem, w tym z zasadami uczciwej konkurencji, skoro w ramach pakietów oferował on również możliwość zakupu podręczników innych wydawnictw, a więc nie wykorzystywał swojej wiodącej pozycji na rynku do utrudniania działalności innych wydawców, ani nie ograniczał autonomii nauczycieli danego przedmiotu w konkretnej szkole, którzy w ramach pakietu mogli wybrać tak podręcznik wyprodukowany przez powoda, jak i podręcznik wyprodukowany przez innego wydawcę, przy czym cena pakietu i tak nie ulegała zmianie.

Brak jest również jakichkolwiek podstaw do przyjęcia, że powód oferował szkołom jakiekolwiek korzyści w zamian za wybór jego podręczników. Pozwany nie przedstawił w tym zakresie jakichkolwiek dowodów. Jako korzyść nie mogą być przy tym zakwalifikowane potencjalne upusty cenowe jakie rzekomo mieli uzyskiwać dyrektorzy szkół w zamian za zakup całego pakietu podręczników wydawnictwa (...). Podkreślić bowiem należy, że dyrektorzy szkół dysponowali określoną kwotą dotacji na jednego ucznia. Konsekwencją tego było, iż wydawnictwa, w tym N. E.a konstruowały oferty zakupu podręczników poruszając się w granicy wyznaczonej przez maksymalną kwotę dotacji przypadającą na jednego ucznia, przy czym z oczywistych względów z reguły cena ofertowa pakietu odpowiadała całkowitej kwocie dotacji. Mechanizm maksymalnych dotacji wprowadzony przez ustawę o systemie oświaty w znaczny sposób ograniczył możliwość naruszania zasad uczciwej konkurencji na rynku wydawniczym poprzez dokonywanie manipulacji cenami podręczników, szczególnie przez podmioty dominujące, gdyż podstawowym kryterium wyboru podręczników nie była cena, ale przede wszystkim ich jakość. Powód oferował dyrektorom szkół pakiety podręczników w cenie, która odpowiadała maksymalnej kwocie dotacji. Dyrektor szkoły nie uzyskiwał zatem, a nawet nie mógł uzyskać żadnego upustu cenowego z tego powodu, że wybrał pakiet podręczników do danej klasy zaoferowany przez wydawnictwo (...). Nie zostało natomiast udowodnione, aby za wybór pakietu podręczników oferowanych przez N. dyrektorzy szkół otrzymywali jakiekolwiek inne korzyści i gratyfikacje, czy to dla siebie, czy dla szkoły.

Resumując tę część rozważań stwierdzić należy, że pozwany nie wykazał okoliczności uwalniających go od odpowiedzialności za naruszenie dóbr osobistych powoda. Przede wszystkim pozwany nie udowodnił, aby zawarte w przedmiotowym piśmie z dnia 28 kwietnia 2015 roku informacje dotyczące podejmowanej przez powoda działalności polegającej rzekomo na ograniczaniu konkurencji, oferowaniu korzyści majątkowych w zamian za wybór jego podręczników, wpływania na dokonującego wyboru podręcznika dyrektora szkoły w celu skłonienia go do nabycia podręczników wydawanych przez powoda, których w innych okolicznościach by nie wybrał, były prawdziwe. W konsekwencji sformułowane przez pozwanego na podstawie nieprawdziwych faktów opinie o działalności powoda, w szczególności te wskazujące, iż działa on w sposób sprzeczny z prawem oraz zasadami uczciwej konkurencji, były nieuzasadnione i nierzeczowe, gdyż nie miały oparcia w faktach. Podkreślić przy tym trzeba, że pozwany formułując bardzo poważne zarzuty pod adresem powoda, nie podjął żadnych starań zmierzających do zweryfikowania ich prawdziwości. Przede wszystkim zaniechał zwrócenia się do powodowego wydawnictwa o udzielenie wyjaśnień dotyczących jego ofert składanych dyrektorom szkół, co jako profesjonalista powinien był uczynić. Podjęcie takiego działania przez pozwanego pozwoliłoby na wyjaśnienie sytuacji i ustalenie chociażby, że różnice w cenach w komunikatach z lutego 2015 roku dotyczące cen podręczników kupowanych w pakietach i osobno dotyczyły podręczników sprzedawanych na rynku komercyjnym finansowanym przez rodziców na drugi semestr nauki w 2015 roku. W inkryminowanym piśmie z dnia 28 kwietnia 2015 roku pozwany przedstawił szeroko zakrojoną, napastliwą i dosadną w swej wymowie krytykę działań powoda na rynku wydawniczym, opierając się na niezweryfikowanych informacjach. Pozwany nie wykazał również, aby podanie w przedmiotowym piśmie nieprawdziwych informacji dotyczących działalności powoda zostało dokonane w celu ochrony uzasadnionego społecznego interesu, np. interesu konsumentów czy podmiotów konkurujących z powodem na rynku wydawniczym. W ocenie Sądu fałszywe przypisywanie działań sprzecznych z prawem czy zachowań powszechnie ocenianych jako nieetyczne i przez to powszechnie nieakceptowanych z punktu widzenia prawidłowych reguł funkcjonowania w społeczeństwie wykracza poza zakres dopuszczalnej krytyki zachowania innej osoby fizycznej lub prawnej i oznacza, że nie zachodzą podstawy do wyłączenia bezprawnego charakteru naruszenia dobra osobistego i w konsekwencji do wyłączenia odpowiedzialności za takie naruszenie. Sądy ocenne powinny być bowiem formułowane powściągliwie i przy uwzględnieniu dostatecznej dla nich podstawy faktycznej.

Pozwany nie może przy tym powoływać się na fakt, że przedmiotowe pismo zmierzało do realizacji jego uprawnień członkowskich w Sekcji Wydawców Edukacyjnych (...) Izby (...) i stanowiło próbę przeciwstawienia się działaniom, które ocenił jako naruszające prawo. Po pierwsze, jeżeli pozwany chciał zwrócić uwagę członków Sekcji na działania podejmowane przez powoda na rynku wydawniczym i doprowadzić do zwołania zebrania członków Sekcji, to mógł to uczynić w sposób nie naruszający dóbr osobistych powoda, chociażby poprzez rzeczowe opisanie konkretnych działań powoda i powstrzymanie się z dokonywaniem ich kategorycznie negatywnej oceny, zanim powód nie złoży stosownych wyjaśnień, a członkowie Sekcji nie zapoznają się ze sprawą. Po drugie, jeżeli pozwany dostrzegał w działaniach powoda praktyki naruszające zasady uczciwej konkurencji, to mógł dochodzić w drodze sądowej zaniechania przez powoda tego rodzaju działań oraz innych roszczeń przewidzianych w ustawie o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, czego jednak nie uczynił. Z uwagi na powyższe należy przyjąć, że zakwestionowane przez powoda wypowiedzi zawarte w piśmie pozwanego z dnia 28 kwietnia 2015 roku wykraczały poza cel jaki miały zrealizować. Nie bez znaczenia jest przy tym okoliczność, że przedmiotowe pismo powstało i weszło do obiegu w okresie, gdy trwały negocjacje pomiędzy dyrektorami szkół a poszczególnymi wydawnictwami dotyczące zakupu podręczników do klasy IV szkoły podstawowej i klasy I gimnazjum. Pozwany jako profesjonalista na rynku wydawniczym z pewnością przewidywał potencjalne konsekwencje jakie mogło spowodować jego pismo z dnia 28 kwietnia 2015 roku, co powinno skłonić go do zachowania rzeczowości i umiaru w formułowaniu negatywnych ocen działań powoda, zwłaszcza, że nie dokonał weryfikacji prawdziwości stawianych mu zarzutów. Treść przedmiotowego pisma oraz okoliczności w jakich zostało sporządzone i przesłane odbiorcom, a nadto bierna postawa pozwanego w zakresie sprawdzenia prawdziwości zarzutów kierowanych pod adresem powoda pozwalają przyjąć, iż rzeczone pismo przynajmniej pośrednio zmierzało do zdyskredytowania powoda w oczach innych wydawców oraz potencjalnych kontrahentów. Postępowanie pozwanego należy zatem ocenić jako bezprawne.

Powód domagał się zobowiązania pozwanego do złożenia, a następnie przesłania mu pisemnego oświadczenia zawierającego przeprosiny za naruszenie jego dóbr osobistych i roszczenie to należało uznać za usprawiedliwione co do zasady. Podkreślić trzeba, że katalog środków służących usunięciu skutków naruszenia dobra osobistego nie jest zamknięty. Muszą to być środki celowe, nadające się do spełnienia przypadających im funkcji i wymuszenia w drodze egzekucji, nie mogą pozostawać w sprzeczności z ustawą ani zasadami współżycia społecznego. Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały z dnia 30 grudnia 1971 roku ( III CZP 87/71, OSNCP 1972/6/104), chodzi o czynności, które według powszechnie przyjętych poglądów lub pojęć danego środowiska stanowią ekwiwalent wyrządzonej krzywdy w tym znaczeniu, że niejako niwelują jej skutki. Zastosowany środek musi być adekwatny do każdego wypadku. W wyroku z dnia 17 lipca 2002 roku ( I ACa 544/02, (...) ) Sąd Apelacyjny w Krakowie wskazał, że w sporze o ochronę dóbr osobistych powód powinien oznaczyć w pozwie dostatecznie skonkretyzowane zachowanie pozwanego, które wedle pokrzywdzonego potrzebne jest do usunięcia skutków dokonanego naruszenia dobra osobistego. Nie oznacza to jednak, aby wybór czynności skierowanej na usunięcie skutków takiego naruszenia był pozostawiony arbitralnemu uznaniu pokrzywdzonego. Czynność ta powinna być dobrana stosownie do rodzaju, intensywności i zasięgu dokonanego naruszenia, sądowi orzekającemu zaś przysługuje kompetencja do kontroli, czy wskazana przez powoda czynność pozwanego stanowi odpowiedni środek usunięcia skutków naruszenia dobra osobistego.

Mając na uwadze powyższe rozważania oraz uznając, że pozwany naruszył dobra osobiste powoda Sąd zobowiązał pozwanego do złożenia na swój koszt, pisemnego oświadczenia czcionką w czarnym kolorze na białym tle, nie mniejszą niż 12 punktów typograficznych, następującej treści: Wydawnictwo (...) sp. z o.o. przeprasza (...) sp. z o.o. za naruszenie jej dobrego imienia w piśmie z dnia 28 kwietnia 2015 roku zaadresowanym do Przewodniczącego Prezydium Sekcji Wydawców Edukacyjnych (...) Izby (...), w którym to piśmie bezprawnie zarzuca Wydawnictwu (...), iż „Sprzedaż wiązana” prowadzona przez Wydawnictwo (...) stanowi zabronioną przez prawo próbę ograniczenia konkurencji a także oferowania korzyści majątkowych w zamian za wybór podręcznika szkolnego. Wydawnictwo (...) sp. z o.o. wyraża ubolewanie z powodu zamieszczenia w powyższym piśmie nieprawdziwej informacji, jakoby celem działania N. było naruszające zasady uczciwej konkurencji, wpłynięcie na dokonującego wyboru dyrektora szkoły w taki sposób, aby nabył on dla szkoły podręczniki, których w innych okolicznościach by nie wybrał”, a następnie do przesłania tego oświadczenia powodowi w terminie 14 dni od uprawomocnienia się wyroku. Zaznaczyć przy tym trzeba, że Sąd oddalił natomiast roszczenie powoda w zakresie w jakim domagał się on zobowiązania pozwanego do przesłania wyżej wymienionego oświadczenia w terminie 7 dni od dnia uprawomocnienia się wyroku, gdyż pozostawało ono w jawnej sprzeczności z wyartykułowanym żądaniem, aby pozwany złożył to oświadczenie w terminie 14 dni od dnia uprawomocnienia się wyroku. W tej sytuacji, Sąd nie mogąc orzekać ponad żądanie, zobowiązał pozwanego do zarówno do złożenia jak i przesłania powodowi przedmiotowego oświadczenia w terminie 14 dni od dnia uprawomocnienia się wyroku. Zdaniem Sądu zobowiązanie pozwanego do wykonania wskazanych czynności jest adekwatne do rodzaju, intensywności i zasięgu dokonanych przez niego naruszeń.

O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 100 zdanie drugie k.p.c. obciążając nimi w całości przegrywającego sprawę pozwanego, gdyż powód uległ tylko co do nieznacznej części swojego żądania i tym samym zasadzając od pozwanego na rzecz powoda kwotę 977,00 zł, w tym kwotę 600,00 zł tytułem opłaty od pozwu, kwotę 360,00 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego ustaloną w oparciu o § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (t.j. Dz.U. z 2013 roku, poz. 490 ze zm.) w związku z § 21 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U.2015.1804) oraz kwotę 17,00 zł tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa.

W tym stanie rzeczy, mając na uwadze powyższe ustalenia faktyczne i rozważania prawne, Sąd na podstawie powołanych wyżej przepisów, orzekł jak w sentencji wyroku.

Bądź na bieżąco

Subskrybuj nasz newsletter, a będziesz na bieżąco z nowymi ogłoszeniami i komunikatami;
o spadkach, zasiedzeniach nieruchomości, depozytach sądowych, terminach rozpraw, wyrokach.

Podaj swój e-mail i otrzymuj najnowsze ogłoszenia bezpośrednio na swoją skrzynkę pocztową.

Przesyłając swój adres e-mail, zgadzam się na przetwarzanie przez Fundację ProPublika - KRS 0000595424 - podanych przeze mnie danych osobowych (e-mail) w celu otrzymywania zamówionego Newslettera.
Przyjmuję do wiadomości, że podanie danych jest dobrowolne oraz że przysługuje mi prawo dostępu do ich treści oraz ich poprawiania.