Niedziela 19 sierpnia 2018 Wydanie nr 3828
notice
Tytuł:
Sąd Apelacyjny w Łodzi z 2013-10-15
Data orzeczenia:
15 października 2013
Data publikacji:
9 sierpnia 2018
Data uprawomocnienia:
15 października 2013
Sygnatura:
III AUa 29/13
Sąd:
Sąd Apelacyjny w Łodzi
Wydział:
III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
Przewodniczący:
Maria Padarewska-Hajn
Sędziowie:
Dorota Rzeźniowiecka.
Anna Szczepaniak-Cicha
Protokolant:
sekr. sądowy Aleksandra Słota
Powołane przepisy:
Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego
(Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296)
Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny
(Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93)
Ustawa z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych
(Dz. U. z 1998 r. Nr 162, poz. 1118)

Sygn. akt: III AUa 29/13

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 15 października 2013 r.

Sąd Apelacyjny w Łodzi, III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

w składzie:

Przewodniczący: SSA Maria Padarewska - Hajn

Sędziowie: SSA Anna Szczepaniak-Cicha (spr.)

del. SSO Dorota Rzeźniowiecka.

Protokolant: sekr. sądowy Aleksandra Słota

po rozpoznaniu w dniu 1 października 2013 r. w Łodzi

sprawy G. K.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych I Oddziałowi w Ł.

o emeryturę,

na skutek apelacji wnioskodawczyni

od wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi

z dnia 25 października 2012 r., sygn. akt: VIII U 2152/12;

oddala apelację.

Sygn. akt III AUa 29/13

UZASADNIENIE

Decyzją z dnia 25 kwietnia 2012 roku Zakład Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w Ł. odmówił G. K. prawa do emerytury z tytułu pracy w szczególnych warunkach, gdyż wnioskodawczyni na dzień 1 stycznia 1999 roku nie udowodniła wymaganych 15 lat pracy w szczególnych warunkach. Za pracę w warunkach szczególnych organ rentowy nie uznał okresu zatrudnienia w Zakładach (...) w Z. od 1 kwietnia 1986 roku do 30 listopada 1998 roku.

W odwołaniu z dnia 28 maj 2012 roku G. K. wniosła o zmianę decyzji i przyznanie prawa do emerytury, ponieważ w spornym okresie wykonywała pracę w szczególnych warunkach. Organ rentowy domagał się oddalenia odwołania.

Sąd Okręgowy w Łodzi wyrokiem z dnia 25 października 2012 roku odwołanie ubezpieczonej oddalił.

Sąd Okręgowy ustalił, że G. K., urodzona (...), wystąpiła o emeryturę w dniu 28 marca 2012 roku. W postępowaniu przed organem rentowym wnioskodawczyni udowodniła 26 lat, 4 miesiące i 14 dni ogólnego stażu pracy na dzień 1 stycznia 1999 roku oraz 10 lat i 8 miesięcy okresu zatrudnienia w warunkach szczególnych.

Od 1 września 1972 roku do 30 listopada 1998 roku G. K. zatrudniona była w Zakładach (...) w Z. w pełnym wymiarze czasu pracy. Zgodnie ze świadectwem pracy odwołująca kolejno zajmowała stanowiska: od 1 sierpnia 1972 roku do 31 lipca 1975 roku - ucznia praktykanta nauki zawodu, od 1 sierpnia 1975 roku - laboranta, kierownika administracyjnego, magazyniera. W świadectwie pracy zaznaczono, że w okresie od 1 sierpnia 1975 roku do 31 marca 1986 roku G. K. pracowała stale i w pełnym wymiarze czasu pracy w warunkach szczególnych na stanowisku laboranta wymienionym w wykazie A dziale XIV poz.24 pkt 1, a w okresie od 1 kwietnia 1986 roku do 30 listopada 1998 roku na stanowisku kierownika administracyjnego, magazyniera wymienionym w wykazie A dziale IV poz. 40 pkt 15 wykazu stanowiącego załącznik nr 1 do zarządzenia nr 7 Ministra Przemysłu Chemicznego i Lekkiego z dnia 7 lipca 1987 roku. ZUS uwzględnił wnioskodawczyni do warunków szczególnych tylko okres pracy na stanowisku laboranta w latach 1975-1986, tj. w wymiarze 10 lat i 8 miesięcy.

Sąd Okręgowy ustalił, że ubezpieczona w trakcie zatrudnienia w (...) w Z. ukończyła technikum dla pracujących uzyskując tytuł technika chemika o specjalności technologia procesów chemicznych. Pracowała najpierw na podstawie umowy i naukę zawodu, a następnie jako suszarkowa. Z dniem 1 października 1975 roku powierzone jej zostało stanowisko laboranta w Wydziale Standaryzacji, od dnia 10 września 1979 roku stanowisko laboranta w Laboratorium (...), a w okresie od 1 czerwca 1982 roku do 31 marca 1986 roku była zatrudniona na stanowisku laboranta w Służbie T.-Rozwojowej. Z dniem 1 kwietnia 1986 roku ubezpieczonej powierzono obowiązki kierownika administracyjnego w Służbie T.-Rozwojowej. Od 1 października 1986 roku G. K. objęła stanowisko kierownika administracyjnego w Laboratorium (...), a z dniem 1 grudnia 1991 roku wnioskodawczyni przeniesiona została na stanowisko kierownika administracyjnego w Wydziale Technologicznym. Z dalszych ustaleń Sądu wynika, że w dniu 28 maja 1986 roku odwołująca otrzymała zakres obowiązków na stanowisku kierownika administracyjnego w Służbie T. - Rozwojowej, z określeniem podległości służbowej Zastępcy Głównego Technologa. Do zakresu czynności wnioskodawczyni należało kierowanie pracą podległych pracowników w zakresie eksploatacji wieżowca oraz obsługi materiałowej i technicznej (...) Rozwojowej, zapewnienie prawidłowej eksploatacji i konserwacji całego obiektu, prowadzenie ksiąg majątku trwałego i ruchomego (...), organizowanie szkoleń podległego personelu w zakresie objętym charakterystyką, nadzorowanie i kontrolowanie prac remontowych i spawalniczych prowadzonych w wieżowcu. Do obowiązków ubezpieczonej należało także organizowanie, rozdzielanie i nadzorowanie pracy portierów, windziarzy, sprzątaczek oraz ślusarzy, kontrolowanie i zapewnienie utrzymania w sprawności technicznej urządzeń wentylacyjnych, wodociągowych i kanalizacyjnych w pomieszczeniach eksploatowanych przez Służbę, dokonywanie rozliczenia i potwierdzenia zużycia wody, prądu i czynników grzewczych między użytkowników wieżowca, sporządzanie rocznych planów remontowo-konserwacyjnych wieżowca i nadzorowanie ich wykonania, zapewnienie sprawnej obsługi windy towarowej, zabezpieczanie procesu otwierania i zamykania wieżowca oraz pomieszczeń gospodarczych i magazynowych przed i po zakończeniu pracy. W zakresie funkcjonowania i obsługi (...) do wnioskodawczyni należało organizowanie, rozdzielenie i nadzorowanie pracy śniadaniowych, portierów, sprzątaczek oraz ślusarzy, prowadzenie rejestru majątku trwałego i ruchomego, kierowanie procesem zaopatrzenia w odzież ochronną, surowce i materiały techniczne, zapewnienie obsługi i pracy magazynu odzieży ochronnej oraz magazynu szkła i chemikaliów, prowadzenie magazynu substancji trujących i skażonego alkoholu etylowego, prowadzenie kartotek opakowań i sporządzanie sprawozdań. Natomiast do uprawnień G. K. należało podejmowanie decyzji w sprawach objętych zakresem czynności, a dotyczących organizacji techniki pracy podległych pracowników, zatwierdzanie kwitów pobraniowych i zdawczych, wystawianie zleceń oraz ich potwierdzanie, potwierdzanie zużycia wody, wystawianie zapotrzebowania na posiłki regeneracyjne, jak też wnioskowanie w sprawie kar i nagród dla podległych pracowników.

Z dniem 1 listopada 1994 roku G. K. powierzono obowiązki magazyniera w Wydziale Technologicznym, a od 1 września 1996 roku wnioskodawczyni została przeniesiona na stanowisko magazyniera Wydziale Głównego Technologa, z kolei od 1 marca 1998 roku przeniesiono ją na stanowisko magazyniera w Wydziale K.-Technologicznym, które zajmowała do końca swego zatrudnienia w (...) w Z.. W dniu 25 lutego 1998 roku G. K. otrzymała zakres obowiązków na stanowisku magazyniera w Wydziale K.-Technologicznym. Do jej zadań należało m.in. kierowanie pracą podległych pracowników w zakresie obsługi materiałowej i technicznej, prowadzenie ksiąg majątku trwałego i ruchomego, kontrolowanie i zapewnienie utrzymania w sprawności technicznej urządzeń wentylacyjnych, wodociągowych i kanalizacyjnych, zapewnienie sprawności technicznej dźwigu towarowo-osobowego, prowadzenie rejestru majątku trwałego i ruchomego, zapewnienie prawidłowego zaopatrzenia w odzież ochronną, surowce, półprodukty i odczynniki oraz materiały techniczne, zapewnienie prawidłowej obsługi i pracy magazynu odzieży ochronnej oraz magazynu szkła i chemikaliów, prowadzenie magazynu substancji trujących i skażonego alkoholu etylowego.

W dniu 6 lipca 1994 roku G. K. uzyskała zaświadczenie kwalifikacyjne w zakresie eksploatacji na stanowisku kierownictwa elektrycznych urządzeń napędowych, urządzeń oświetlenia energetycznego, aparatury kontrolno-pomiarowej oraz urządzeń i instalacji automatycznej regulacji w zakresie odczytów wskazań (...) z ograniczeniem do 0,4 kV i do 0,6 MPa bez prac montażowych i pomiarowo-kontrolnych.

Z dalszych ustaleń Sądu wynika, że Zakłady (...) ”B.” w Z. zajmowały się produkcją barwników i półproduktów do barwników. Były to barwniki używane do barwienia skór i tkanin oraz w celach spożywczych. (...) produkowała szeroką gamę produktów, także na eksport, był to wówczas jedyny zakład w Polsce produkujący barwniki. G. K. w okresie od 1 kwietnia 1986 roku do 31 października 1994 roku pracowała na stanowisku kierownika administracyjnego, a w okresie od 1 listopada 1994 roku do 30 listopada 1998 roku na stanowisku magazyniera w tym samym wydziale, tylko zmieniały się nazwy wydziału, w najdłuższym okresie nosił on nazwę Wydziału Technologicznego. Zmiana nazwy stanowiska pracy wnioskodawczyni z kierownika na magazyniera wynikała z reorganizacji i redukcji etatów.

Zakłady (...) w Z. mieściły się w 7. piętrowym wieżowcu, przy czym Wydział Technologiczny (Laboratorium) zajmował 5 pięter. Pracowało tam około 100 osób. W wieżowcu usytuowane były również inne jednostki, takie jak księgowość, biblioteka. Magazyny znajdowały się na parterze, poszczególne magazyny miały swoje osobne kartoteki i pomieszczenia.

Miejsce pracy G. K. znajdowało się na pierwszym piętrze. Wnioskodawczyni zajmowała odrębny pokój, w którym pracowała sama, miała w nim biurko i szafę na dokumenty. W pokoju tym jadła posiłki, przebierała się, przebywała tam około godzinę dziennie.

Sąd Okręgowy ustalił dalej, iż na stanowisku kierownika administracyjnego G. K. podlegały wszystkie magazyny i zaopatrzenie wydziału. Wnioskodawczyni prowadziła księgi rozchodów i przychodów majątku trwałego. Kierowała pracą pracowników zatrudnionych przy eksploatacji wieżowca, zlecała czynności ślusarzom, a gdy zakres robót był większy zlecała je wydziałowi głównego mechanika lub energetyka. Zlecała również prace remontowe i spawalnicze, dokonywała odbioru wykonanych prac. Rozliczała zużycie wody, prądu, gazu, czynników grzewczych za cały wieżowiec na poszczególnych użytkowników w zależności od powierzchni. Zakres obowiązków wnioskodawczyni na stanowisku kierownika administracyjnego był zmienny. Początkowo podlegali jej portierzy, windziarze, sprzątaczki, którym rozdzielała pracę, w późniejszym okresie nadzór nad tymi pracownikami przekazano do oddziału administracyjno-gospodarczego.

Na stanowisku magazyniera ubezpieczonej podlegały magazyn surowców i półproduktów, magazyn trucizn i alkoholi, magazyn odczynników technicznych i szkła oraz magazyn odzieży. W magazynie odczynników technicznych znajdował się kwas siarkowy i solny w balonach. W magazynie

szkła znajdowały się zlewki, menzurki, kolby. W magazynie trucizn i alkoholi znajdowały się trucizny (np. arszenik) oraz alkohole w szklanych opakowaniach. W magazynie surowców i półproduktów znajdowały się produkty sypkie i pasty, zawiesiny chemiczne, aminozwiązki. Z kolei w magazynie odzieży znajdowała się odzież i środki czystości, jak też brudna odzież do prania.

Pracując na stanowisku magazyniera G. K. nie zajmowała się zamawianiem materiałów, tylko ich wydawaniem. Dla przykładu, wypisywała kwit na buty robocze dla danego pracownika, jechała do magazynu, pobierała produkt i jechała z nim do wydziału. Tak postępowała z każdą rzeczą, poczynając od środków czystości, materiałów technicznych, surowców, półproduktów, alkoholi i trucizn. Kiedy laboratorium potrzebowało danego odczynnika, surowca, półproduktu, alkoholu czy trucizny, to zgłaszało zapotrzebowanie na konkretny asortyment do wnioskodawczyni, a G. K. zajmowała się jego wydaniem. Niekiedy dostarczała asortyment osobiście. Wypisywaniem kwitów pobraniowych odwołująca zajmowała się osobiście i zawsze robiła to w swoim pokoju. Ewidencjonowała także ruch towarów w kartotekach. Gdy chodzi o odzież ochronną, to zajmowała się wypisywaniem i prowadzeniem kartotek odzieży ochronnej oraz środków czystości pracowników zatrudnionych w wydziale, zabieraniem brudnej odzieży i dostarczaniem jej do pralni zakładowej. Brudną odzież do pralni zakładowej zawoziła raz lub dwa razy w miesiącu, następnie odzież odbierała i rozdawała pracownikom. Wnioskodawczyni zajmowała się także rozdzielaniem środków czystości, ręczników, nowej odzieży roboczej. Mydło rozdawała raz w miesiącu, przy czym rozdanie mydła 100 pracownikom zajmowało około 2 godziny.

G. K. jako kierownik administracyjny i magazynier służbowo podlegała Kierownikowi Wydziału Technologicznego, który z kolei podlegał Głównemu Technologowi i był jego zastępcą. Kierownikowi Wydziału Technologicznego podlegał cały budynek, wnioskodawczyni była rozliczana przez niego z gospodarki materiałowej.

Dokonując ustaleń faktycznych Sąd Okręgowy bazował na dowodach z dokumentów, które kwestionowane nie były, jak też zeznaniach świadków i wnioskodawczyni. Zeznania świadków Sąd ocenił jako wiarygodne, świadkowie pracowali z odwołującą w spornym okresie, ich zeznania były wzajemnie spójne i korespondowały z zeznaniami wnioskodawczyni.

W konsekwencji powyższych ustaleń Sąd Okręgowy stwierdził, że odwołanie nie jest zasadne. G. K. nie przysługuje prawo do emerytury przewidzianej w art. 184 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 roku o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, ponieważ na dzień 1 stycznia 1999 roku nie posiada ona 15 lat pracy w szczególnych warunkach. Przeprowadzone w sprawie postępowanie dowodowe potwierdziło fakt wykonywania przez ubezpieczoną pracy w warunkach szczególnych w wymiarze 10 lat i 8 miesięcy charakterze laboranta.

Wprawdzie ubezpieczona wylegitymowała się świadectwem pracy w warunkach szczególnych w Zakładach (...) w Z. stwierdzającym, że także w spornym okresie od 1 kwietnia 1986 roku do 30 listopada 1998 roku pracowała w warunkach szczególnych na stanowisku kierownika administracyjnego i magazyniera, jednakże świadectwo pracy w warunkach szczególnych nie wiąże organu rentowego i odwoławczego i nie przesądza automatycznie o przyznaniu świadczenia emerytalnego. Świadectwo takie traktuje się jako dokument prywatny w rozumieniu art. 245 k.p.c., który może być weryfikowany pod kątem prawdziwości wskazanych w nim faktów. Jednocześnie w judykaturze ugruntowane jest stanowisko, że w postępowaniu sądowym okresy pracy w warunkach szczególnych mogą być wykazywane wszelkimi środkami dowodowymi, w tym zeznaniami świadków.

Z ustaleń dokonanych na podstawie całokształtu materiału dowodowego wynika, że choć nazwa wydziału, w którym wnioskodawczyni wykonywała swe obowiązki, ulegała ciągłym zmianom, to w rzeczywistości przez cały sporny okres była pracownikiem jednego wydziału, w którym od 1 kwietnia 1986 roku do 31 października 1994 roku pracowała na stanowisku kierownika administracyjnego, a od 1 listopada 1994 roku na stanowisku magazyniera. Ubezpieczona domagała się zaliczenia jej pracy w w/w okresach, jako zatrudnienia na stanowisku wymienionym w dziale IV poz. 40, pkt 15 wykazu stanowiącego załącznik do zarządzenia nr 7 Ministra Przemysłu Chemicznego i Lekkiego z dnia 7 lipca 1987 roku, tj. jako „prace magazynowe, załadunkowe, rozładunkowe, transport oraz konfekcjonowanie surowców, półproduktów i wyrobów gotowych - pylistych, toksycznych, żrących, parzących i wybuchowych”. Wskazywała, że przez cały czas wykonywała obowiązki magazyniera, także wówczas, gdy jej stanowisko zostało określone jako stanowisko kierownika administracyjnego.

Sąd Okręgowy uznał, że z zapatrywaniami ubezpieczonej nie można się zgodzić, gdyż materiał dowodowy nie daje dostatecznych podstaw do przyjęcia, że odwołująca stale i w pełnym wymiarze czasu pracy wykonywała prace magazynowe „surowców, półproduktów i wyrobów gotowych - pylistych, toksycznych, żrących, parzących i wybuchowych”. Pracując na stanowisku magazyniera i kierownika administracyjnego G. K. kierowała wszystkimi magazynami, w tym magazynem szkła i odzieży. Do jej obowiązków należało ewidencjonowanie w kartotekach towarów przywiezionych do magazynów oraz ich wydawanie zgodnie ze zgłoszonym zapotrzebowaniem. W przypadku magazynu odzieży wnioskodawczyni zajmowała się nie tylko prowadzeniem kartotek, ale i rozdzielaniem pracownikom środków czystości, ręczników, odzieży roboczej oraz zabieraniem brudnej odzieży i dostarczaniem jej do pralni zakładowej. Tak więc ubezpieczona, poza magazynowaniem surowców i półproduktów wymienionych w dziale IV poz. 40 pkt 15, zajmowała się również pracami magazynowymi surowców innego rodzaju, to jest odzieży ochronnej i środków czystości, które w katalogu prac w warunkach szczególnych z wykazu A nie zostały wyszczególnione. Wykonywanie czynności nie mieszczących się w wykazie A powoduje, że okres pracy odwołującej na stanowisku magazyniera i kierownika administracyjnego nie może być uznany jako praca w warunkach szczególnych z działu IV poz. 40 pkt 15 wykazu. Nadto Sąd podkreślił, że G. K. jako magazynier przez około godzinę dziennie realizowała czynności biurowo-administracyjne. Na stanowisku kierownika administracyjnego ubezpieczona dodatkowo zajmowała się prowadzeniem ksiąg przychodów i rozchodów majątku trwałego oraz rozliczaniem zużycia wody, prądu, gazu i czynników grzewczych za cały wieżowiec, nie tylko swój wydział. Na stanowisku tym G. K. kierowała również pracą portierów, windziarzy, sprzątaczek oraz ślusarzy. Nie można także pominąć faktu, że wnioskodawczyni zarówno podczas pracy w charakterze kierownika administracyjnego, jak i magazyniera pracowała we własnym wydzielonym pokoju, w którym nie była narażona na oddziaływanie żadnych szkodliwych czynników. Z wymienionych względów Sąd Okręgowy uznał, że nie ma również podstaw do przyjęcia, iż praca wykonywana przez ubezpieczoną na stanowisku kierownika administracyjnego odpowiada pracy w warunkach szczególnych wymienionej w dziale XIV poz. 24 wykazu A załącznika do rozporządzenia z 7 lutego 1983 roku, skoro G. K. nie przebywała stale i w pełnym wymiarze w środowisku pracy, w którym zatrudnieni są pracownicy wykonujący prace w warunkach szczególnych.

Mając powyższe na uwadze Sąd Okręgowy na podstawie art. 477 14 § 1 k.p.c. orzekł jak w sentencji.

W apelacji ubezpieczona zaskarżyła wyrok w całości, zarzucając mu:

1 - naruszenie prawa materialnego tj.

a. § 2 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z 7 lutego 1983 roku w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub szczególnym charakterze, przez błędną wykładnię pojęcia pracy wykonywanej stale i w pełnym wymiarze czasu pracy, polegającą na uznaniu, że marginalne wykonywanie pewnych czynności (np. przebieranie się i spożywanie śniadania w osobnym pomieszczeniu) w warunkach nienarażających pracownika bezpośrednio na szkodliwe dla zdrowia czynniki wyłącza kwalifikację wykonywanej poza tymi czynnościami pracy w warunkach narażających pracownika na takie czynniki jako wykonywanej stale i w pełnym wymiarze czas pracy warunkach szczególnych;

b. art. 32 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 roku o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych w zw. z § 2 ust. 1 rozporządzenia i w zw. z art. 184 ust. 1 ustawy emerytalnej poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie wskutek uznania, że wykonywanie prac objętych dwoma pozycjami wykazu, z których oba kwalifikowane są jako praca w warunkach szczególnych i łącznie spełniają kryterium „stale i w pełnym wymiarze czasu pracy” dyskwalifikuje możliwość uznania tej pracy za wykonywaną w warunkach szczególnych.

2 - naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy tj.

a. art. 5 i 212 § 2 k.p.c. poprzez zaniechanie pouczenia wnioskodawczyni o możliwości i celowości ustanowienia pełnomocnika procesowego oraz o celowości poproszenia świadków o doprecyzowanie okresu, w którym wnioskodawczyni nadzorowała pracowników;

b. art. 229 k.p.c. poprzez ustalenie, że w okresie pracy jako magazynier wnioskodawczyni nie wykonywała pracy w szczególnych warunkach, bowiem wykonywała również czynności administracyjne w sytuacji, gdy organ nie kwestionował, że okres pracy magazyniera winien wliczać się do okresu pracy w szczególnych warunkach;

c. art. 231 k.p.c. w zw. z art. 6 k.c. poprzez nieprzyjęcie domniemania, że wnioskodawczyni pracowała warunkach szczególnych, jak to wynika z wydanego przez zakład pracy świadectwa pracy, pomimo niezgłoszenia przez organ rentowy wniosków dowodowych zmierzających do ustalenia okoliczności przeciwnych;

d. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie dowolnej w miejsce swobodnej oceny dowodów, z pominięciem zasad logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego, co skutkowało błędnym ustaleniem, iż wnioskodawczyni nie pracowała stale i w pełnym wymiarze czasu pracy na stanowisku magazyniera wykonując prace magazynowe załadunkowe, rozładunkowe, transport oraz konfekcjonowanie „surowców, półproduktów i wyrobów gotowych - pylistych, toksycznych, żrących, parzących i wybuchowych” w sytuacji, gdy Sąd przyjął jednocześnie, że od 1 września 1972r. do 30 listopada 1998r. była ona zatrudniona pełnym wymiarze czasu pracy i w tym wymiarze zajmowała stopniowo stanowiska: laboranta, kierownika administracyjnego, magazyniera, a także w sytuacji, gdy ze wskazanych w uzasadnieniu zakresów obowiązków wnioskodawczyni wynika, że na stanowiskach kierownika administracyjnego i magazyniera wykonywała ona niemal tę samą pracę;

e. art. 233 § 1 w zw. z art. 328 § 2 k.p.c. poprzez zaniechanie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego, co znalazło odzwierciedlenie w treści uzasadnienia wyroku polegające na:

- błędnym ustaleniu, że wnioskodawczyni zajmowała się wypisywaniem kwitów pobraniowych w swoim pokoju w sytuacji, gdy z zeznań świadka S. wynika, że przynosiła substancje chemiczne z magazynów do swojego magazynu, stawiała je na półkach i stamtąd były one odbierane przez laborantów, tam również „wciągała na kartotekę” poszczególne środki chemiczne, a także w sytuacji, gdy z zeznań świadka S. oraz samej wnioskodawczyni wynika, że pokój, który miała do dyspozycji był wykorzystywany przede wszystkim jako pomieszczenie socjalne, gdzie jadła i przebierała się - również w czasie przysługującej jej przerwy w pracy;

- zaniechaniu ustalenia, że przez okres wykonywania przez wnioskodawczynię pracy kierownika administracyjnego, a następnie magazyniera, podlegał pod nią jednoosobowo magazyn trucizn i alkoholi, nikt poza nią nie zaopatrywał wydziału w trucizny i alkohole, czyli w praktyce obsługiwała ona zapotrzebowanie 100 laborantów na te substancje (wyjaśnienia informacyjne wnioskodawczyni k. 19);

- zaniechaniu ustalenia, że wnioskodawczyni zgodnie z wystawionym świadectwem pracy przysługiwało rocznie po 6 dni dodatkowego płatnego urlopu, przysługującego osobom pracującym w warunkach szczególnych, jak również że - zgodnie z kartami płac - otrzymywała ona dodatki zdrowotne w związku z pracą w szczególnych warunkach;

- błędnym ustaleniu, że na stanowisku kierownika administracyjnego kierowała pracą wszystkich pracowników, tj. portierów, windziarzy, sprzątaczek oraz ślusarzy w sytuacji, gdy z zeznań świadków: S. i Kośby, jak również samej wnioskodawczyni wynika, że sytuacja taka trwała krótko, w istocie wnioskodawczyni była kierownikiem magazynu, pracownicy podlegali jej przez krótki okres, w pozostałym okresie byli oni podporządkowani innemu oddziałowi;

- zaniechaniu ustalenia, czy wnioskodawczyni, sprawując nadzór nad pracownikami na oddziale laboratoryjno-produkcyjnym wytwarzającym środki chemiczne, gdzie tylko dwoje ze 100 pracowników nie wykonywało pracy w warunkach szczególnych, wykonywała pracę wymienioną w dziale XIV (Prace różne) pod poz. 24 „kontrola międzyoperacyjna, kontrola jakości produkcji i usług oraz dozór inżynieryjno-techniczny na oddziałach i wydziałach, w których jako podstawowe wykonywane są prace wymienione w wykazie”, która winna zostać zakwalifikowana jako praca w warunkach szczególnych;

- zaniechaniu ustalenia, że w7-piętrowym budynku, gdzie 5pięter zajmowały laboratoria i gdzie znajdowały się magazyny środków chemicznych, wydzielające opary, wnioskodawczyni - bez względu na to, gdzie się znajdowała - była narażona na ich działanie.

Apelująca wniosła także o dopuszczenie następujących dowodów:

- z zeznań świadka A. P., zam. Z., ul. (...), z uzupełniającego przesłuchania wnioskodawczyni na okoliczność faktycznego zakresu obowiązków wykonywanych przez wnioskodawczynię w okresie zatrudnienia na stanowiskach: kierownika administracyjnego i magazyniera, przyczyn zmiany nazwy stanowiska, tego, czy wnioskodawczyni była zwierzchnikiem służbowym jakichkolwiek pracowników, a jeżeli tak - w jakim okresie.

W świetle zgłoszonych zarzutów i wniosków apelująca zażądała zmiany zaskarżonego wyroku, tj. zmiany zaskarżonej decyzji organu i przyznania wnioskodawczyni prawa do emerytury z dniem 19 kwietnia 2012 roku.

Sąd Apelacyjny w Łodzi zważył, co następuje:

Apelacja ubezpieczonej nie jest zasadna.

Sąd Okręgowy dokonał zasadniczo prawidłowych ustaleń faktycznych i na ich podstawie wywiódł trafne wnioski. Sąd Apelacyjny aprobuje stanowisko Sądu pierwszej instancji wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, a ustalenia poczynione przez Sąd a quo przyjmuje za własne. Właściwa i wyczerpująca jest także subsumcja.

Jak trafnie zważył Sąd Okręgowy zawarty w przepisach przejściowych ustawy z dnia ustawy z dnia 17 grudnia 1998 roku o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz.U. z 2009r., Nr 153, poz. 1227 ze zm.) przepis art. 184 dotyczy tych ubezpieczonych urodzonych po 31 grudnia 1948 roku, którzy w dniu wejścia w życie ustawy (1 stycznia 1999 roku) osiągnęli: 1/ okres zatrudnienia w szczególnych warunkach lub szczególnym charakterze wymagany w przepisach dotychczasowych do nabycia emerytury w wieku niższym, niż 60 lat (w przypadku kobiet); 2/ okres składkowy i nieskładkowy, o którym mowa w art. 27 (co najmniej 20 lat dla kobiet). Takim ubezpieczonym emerytura przysługuje w przypadku nieprzystąpienia do otwartego funduszu emerytalnego jak też - według brzmienia przepisu obowiązującego do dnia 31 grudnia 2012 roku - w przypadku rozwiązania stosunku pracy, w razie bycia pracownikiem.

Z kolei długości okresu zatrudnienia w szczególnych warunkach lub szczególnym charakterze, wymaganego w przepisach dotychczasowych, poszukiwać należy w treści rozporządzenia z dnia 7 lutego 1983 roku w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub szczególnym charakterze (Dz.U. Nr 8, poz. 43 ze zm.) w zw. z art. 32 ust. 4 ustawy o emeryturach i rentach z FUS - i wynosi on 15 lat, zgodnie z § 4 pkt 3 tego rozporządzenia. Nie ma wątpliwości, że prawo do emerytury w obniżonym wieku z tytułu pracy w szczególnych warunkach lub szczególnym charakterze stanowi w systemie emerytalnym uprawnienie wyjątkowe, związane z ujemnym oddziaływaniem zdrowotnym warunków pracy na pracownika, co uzasadnia przyjęcie obniżonego wieku emerytalnego. Prawo do takiej emerytury nabywa pracownik, który wykonywał prace w szczególnych warunkach wymienione w wykazie A, stanowiącym załącznik do rozporządzenia z 7 lutego 1983 roku (§ 4 ust. 1). Natomiast w myśl § 2 rozporządzenia - okresy pracy uzasadniające prawo do świadczenia emerytalnego to okresy, w których praca w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze wykonywana jest stale i w pełnym wymiarze czasu pracy.

Odnosząc się do treści apelacji w pierwszym rzędzie zważyć należy, iż zasadnicze zarzuty obrazy prawa procesowego sprowadzają się do zakwestionowania oceny dowodów, w następstwie której Sąd Okręgowy ustalił, że wnioskodawczyni w okresie od 1 kwietnia 1986 roku do 30 listopada 1998 roku jako kierownik administracyjny i magazynier w (...) w Z. nie pracowała stale i w pełnym wymiarze czasu pracy w warunkach szczególnych. I tak apelująca podniosła, że okoliczność ta wynika ze świadectwa pracy w warunkach szczególnych, wobec którego ZUS nie zgłosił przeciwdowodów. Zarzut ten nie jest trafny o tyle, że organ rentowy zakwestionował formalną prawidłowość świadectwa pracy już w zaskarżonej decyzji. Z powodu nieprecyzyjnych zapisów ZUS uznał ów dokument za niemiarodajny i z tego względu odmówił ubezpieczonej prawa do emerytury. Nadto należy mieć na uwadze, że w postępowaniu odwoławczym o prawo do emerytury z tytułu pracy w szczególnych warunkach wszystkie obowiązki dowodowe w zakresie wykazania, że praca miała charakter pracy w warunkach szczególnych, obciążają osobę ubiegającą się o świadczenie, a nie organ rentowy. Innymi słowy, to nie organ rentowy ma w sporze o emeryturę obowiązek wykazania, że praca wykonywana przez wnioskodawcę nie była pracą w warunkach szczególnych, lecz wnioskodawca ma obowiązek udowodnić, że taki charakter praca miała (tak m.in. Sąd Apelacyjny w Gdańsku w wyroku z dnia 21 marca 2013r., III AUa 1570/12, LEX nr 1298891). Zasadnie przy tym Sąd pierwszej instancji podkreślił, że świadectwo pracy w warunkach szczególnych, jak każdy dokument prywatny w rozumieniu art. 245 k.p.c., podlega kontroli zarówno co do prawidłowości wskazanych w nim faktów, jak i co do powołanej podstawy prawnej. Sądy nie są w żaden sposób związane oceną charakteru zatrudnienia pracownika dokonaną przez pracodawcę, świadectwo wykonywania pracy w warunkach szczególnych służy celom dowodowym i podlega takiej samej ocenie, jak każdy inny dowód. W pełni należy się przy tym zgodzić zapatrywaniami wyrażonymi przez Sąd Apelacyjny w Gdańsku w wyroku z dnia 6 lutego 2013 roku (III AUa 1343/12, LEX nr 1289745), iż wydanie przez pracodawcę świadectwa wykonywania pracy w szczególnych warunkach nie rodzi żadnych skutków materialnoprawnych, a określenie dla celów emerytalnych stanowisk pracy jako „pracy wykonywanej w szczególnych warunkach” w rozumieniu wykazów stanowiących załącznik do rozporządzenia RM z dnia 7 lutego 1983 roku nie należy do kompetencji pracodawcy, lecz do organu rentowego i sądów ubezpieczeń społecznych.

Z dokumentacji pracowniczej, a w szczególności zakresów czynności, jak też zeznań wnioskodawczyni i zgłoszonych świadków, ocenionych przez Sąd Okręgowy zgodnie z wymogami art. 233 § 1 k.p.c. wynika, że G. K. jako magazynier nie pracowała stale i w pełnym wymiarze na stanowisku wymienionym w dziale IV pod poz. 40 wykazu A - załącznika do rozporządzenia RM z dnia 7 lutego 1983 roku, gdyż prace magazynowe tam wskazane nie dotyczą wszystkich rodzajów magazynów, a tylko prac magazynowych przy surowcach (produktach) „pylistych, toksycznych, żrących, parzących i wybuchowych.” Tymczasem wnioskodawczyni nadzorowała magazyn trucizn i alkoholi oraz magazyn odczynników chemicznych, ale również magazyn szkła i magazyn odzieży, co wyklucza przyjęcie, że przez całą dniówkę roboczą pracowała na stanowisku w narażeniu na ujemne oddziaływanie warunków pracy na organizm. Sąd Okręgowy szczegółowo ustalił, jakie były obowiązki G. K. związane z prowadzeniem magazynu odzieży ochronnej. Ubezpieczona zajmowała się wypisywaniem i prowadzeniem kartotek odzieży ochronnej i środków czystości pracowników zatrudnionych w całym wydziale, a więc dla około 100 osób, rozdzielaniem pracownikom środków czystości, ręczników i nowej odzieży roboczej oraz pobieraniem brudniej odzieży i dostarczaniem jej do pralni zakładowej. Mydło rozdawała raz w miesiącu i zajmowało jej to dwie godziny. Z brudną odzieżą do pralni zakładowej udawała się raz, dwa razy w miesiącu. Były to jej czynności stałe, a nie doraźne. Jako magazynier wykonywała także obowiązki administracyjno-biurowe, posiadała swój odrębny pokój na pierwszym piętrze, oddzielony od magazynów, które znajdowały się na parterze wieżowca. W swym pokoju ubezpieczona miała biurko i szafę z dokumentami, tam też wypisywała kwity pobraniowe, co zajmowało jej około godzinę dziennie. Pozbawiony racji jest apelacyjny zarzut, jakoby Sąd Okręgowy błędnie ustalił, że G. K. wypisywała te kwity w swoim pokoju, gdyż z zeznań świadka S. wynika, że w tym pokoju odwołująca tylko przebierała się i jadła. Wnioskodawczyni przyznała bowiem, że wypisywanie kwitów na górze zajmowało jej około godzinę, reszta to były czynności na dole (k. 20), tak więc Sąd Okręgowy miał dostateczne podstawy w materiale dowodowym, aby ustalić ów fakt w oparciu o informacje pochodzące od samej ubezpieczonej. Skoro G. K. wykonywała prace magazynowe nie tylko w magazynach z substancjami pylistymi, toksycznymi, żrącymi, parzącymi i wybuchowymi, to nie jest możliwe przyjęcie, że pracowała stale i w pełnym wymiarze czasu pracy na stanowisku wymienionym w wykazie A, dziale IV, poz. 40 załącznika do rozporządzenia RM z dnia 7 lutego 1983 roku.

Zasadnie także Sąd pierwszej instancji uznał, że praca odwołującej w charakterze kierownika administracyjnego nie odpowiada zatrudnieniu na stanowisku wskazanym w wykazie A, dział XIV, poz. 24 tego załącznika, a więc przy kontroli międzyoperacyjnej, kontroli jakości produkcji i usług oraz dozorze inżynieryjno-technicznym na oddziałach i wydziałach, w których jako podstawowe wykonywane są prawce wymienione w wykazie. W pierwszym rzędzie podnieść należy, że G. K. twierdziła w postępowaniu pierwszoinstancyjnym, że jako kierownik administracyjny wykonywała te same obowiązki, co na stanowisku magazyniera, a w związku ze zmianami organizacyjnymi zmieniła się tylko nazwa stanowiska. Jeśli dać ubezpieczonej to wiarę, to już choćby z tego powodu staż pracy na stanowisku kierownika nie może być uznany za okres zatrudnienia w warunkach szczególnych uprawniający do emerytury w obniżonym wieku, skoro, jak wynika z powyższych rozważań, charakteru takiego nie można przypisać pracy na stanowisku magazyniera. Nadto treść zakresów czynności drobiazgowo przywołanych przez Sąd a quo świadczy, że na stanowisku kierownika G. K. miała znacznie szersze obowiązki administracyjne. Dodatkowo zajmowała się prowadzeniem ksiąg przychodów i rozchodów majątku trwałego oraz rozliczenia zużycia mediów (wody, prądu, gazu, czynników grzewczych) w całym wieżowcu, a nie tylko w podległym wydziale. Prowadziła kartoteki opakowań, sporządzała sprawozdania, wystawiała zlecenia oraz ich potwierdzenia, wystawiała zapotrzebowania na posiłki regeneracyjne, wnioskowała w sprawach kar i nagród, okresowo nadzorowała także prace portierów, windziarzy, sprzątaczek, ślusarzy, zlecała remonty rozdzielając prace i dokonywała odbiorów po wykonaniu itp. Trudno nawet doszukać się w materiale twierdzeń wnioskodawczyni co do tego, czy uważa, że jako kierownik stale i w pełnym wymiarze czasu pracy dokonywała kontroli międzyoperacyjnej, kontroli jakości produkcji i usług, czy też dozoru inżynieryjno-technicznego - zgodnie z wymienioną pozycją wykazu - skoro w większości jej obowiązki polegały jednak na kierowaniu pracą magazynów.

Sumując, w pełni uprawnione jest stanowisko Sądu Okręgowego, iż w okolicznościach sprawy, ustalonych na podstawie starannej analizy całego zebranego materiału dowodowego, nie ma oparcia dla konkluzji, jakoby G. K. będąc magazynierem i kierownikiem administracyjnym w (...) w Z. pracowała stale i w pełnym wymiarze czasu pracy na stanowiskach wymienionych wykazie A dział IV poz. 40 oraz w dziale XIV poz. 24. Apelacyjne zarzuty naruszenia prawa procesowego, tj. art. 229 k.p.c., 231 k.p.c., 233 § 1 k.p.c., 328 § 2 k.p.c., przy dokonywaniu ustaleń faktycznych, stanowią w istocie polemikę z logicznymi i rzeczowymi argumentami Sądu Okręgowego. W szczególności nie jest trafne stanowisko (zarzut obrazy art. 229 k.p.c.), że organ rentowy nie kwestionował w sprawie, iż okres pracy magazyniera winien wliczać się wnioskodawczyni do warunków szczególnych, skoro organ rentowy całego okresu zatrudnienia w latach 1986 - 1998 nie uwzględnił ubezpieczonej do stażu pracy w warunkach szczególnych. Chybiony jest również zarzut zaniechania ustaleń, że odwołującej przysługiwało 6 dni dodatkowego płatnego urlopu oraz dodatek szkodliwy. Okoliczności te nie są przesądzające o wykonywaniu pracy w warunkach szczególnych w rozumieniu rozporządzenia RM z 7 lutego 1983 roku. Za ugruntowane w judykaturze należy uznać stanowisko, że dodatek za pracę w szkodliwych warunkach nie dowodzi pracy w warunkach szczególnych na stanowiskach określonych w tym rozporządzeniu, podobnie jak pobieranie dodatku szkodliwego (korzystanie z dodatkowego urlopu w ramach uprawnień zakładowych czy branżowych) samo w sobie nie podważa ustalenia o braku pracy stałej i w pełnym wymiarze w warunkach szczególnych (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 czerwca 2013r., II UK 370/12, LEX nr 1341272). Równie bezzasadny jest zarzut zaniechania ustalenia, że ubezpieczona sprawowała nadzór nad pracownikami zatrudnionymi na stanowiskach pracy w warunkach szczególnych, albowiem Sąd Okręgowy z innych względów prawidłowo przyjął, że wnioskodawczyni nie wykonywała pracy wymienionej pod poz. 24 działu XIV. Zaniechanie ustalenia, że w siedmiopiętrowym budynku, w którym pięć pięter zajmowały laboratoria oraz magazyny środków chemicznych i wnioskodawczyni bez względu na to, gdzie się znajdowała była narażona działanie szkodliwych oparów - pozostaje bez wpływu na rozstrzygnięcie. O uprawnieniu do emerytury z tytułu pracy w warunkach szczególnych decyduje bowiem praca na określonym stanowisku. Prawo do emerytury przewidzianej w art. 184 ust. 1 ustawy o emeryturach i rentach z FUS stanowi uprawnienie wyjątkowe, a zatem przesłanki nabycia tego świadczenia wymagają wykładni ścisłej. Nawet praca w bezpośrednim sąsiedztwie osoby zatrudnionej na stanowisku w warunkach szczególnych nie uprawnia do emerytury w obniżonym wieku (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 stycznia 2008r., I UK 192/07, OSNP 2009/5-6/79). Ponieważ zaniechanie powyższych ustaleń nie ma decydującego wpływu na rozstrzygnięcie o prawie do emerytury G. K., Sąd drugiej instancji nie uwzględnił zawartych w apelacji wniosków dowodowych na okoliczności, które prowadzić by mogły do dokonania tychże ustaleń - art. 217 § 2 k.p.c., nadto apelująca nie wykazała, że dowody te nie mogły być powołane w postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji - art. 381 k.p.c.

Sąd Apelacyjny nie podziela również zarzutu naruszenia art. 5 i art. 212 § 2 k.p.c. poprzez zaniechanie pouczenia wnioskodawczyni o możliwości i celowości ustanowienia pełnomocnika procesowego. Po pierwsze - Sąd Okręgowy udzielił bowiem wnioskodawczyni niezbędnych pouczeń co do czynności procesowych (vide zarządzenie k. 9), a po wtóre - brak pouczenia przez Sąd Okręgowy o możliwości ustanowienia przez stronę fachowego pełnomocnika oznacza, iż Sąd nie skorzystał z przysługującego mu uprawnienia do pouczenia fakultatywnego, prawidłowo w sprawie niniejszej oceniając, że nie ma w takiej potrzeby, gdyż strona nie jest nieporadna, sprawa nie ma szczególnie skomplikowanego charakteru, nadto dowody z dokumentów Sąd zgromadził z urzędu. Przywołać należy również wielokrotnie prezentowane w orzecznictwie sądowym zapatrywania, iż o zaniedbaniu sądu w zakresie aktywności informacyjnej można mówić tylko w przypadku zaniechania pouczenia obligatoryjnego, gdyż jest to uchybienie procesowe mogące spowodować niekorzystne dla strony skutki procesowe, natomiast nieskorzystanie przez sąd z uprawnienia do udzielania stronom pouczenia (uprawnienie fakultatywne) nie może stanowić podstawy do formułowania zarzutu procesowego, gdyż sąd pierwszej instancji nie korzystając ze swojego uprawnienia nie popełnia uchybienia procesowego (tak m.in. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 kwietnia 2012r., III UK 80/11, LEX nr 1227972, w postanowieniu z dnia 10 stycznia 2012r., I UK 289/11, LEX nr 1215783, w postanowieniu z dnia 9 stycznia 2012r., III UZ 30/11, LEX nr 1130397).

Prawidłowe ustalenie stanu faktycznego implikuje właściwą subsumcję, toteż zarzut obrazy art. 32 ust. 1 i 2 w zw. z art. 184 ust. 1 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych w zw. z § 2 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 roku nie jest trafny. W tym stanie rzeczy apelacja ubezpieczonej uległa oddaleniu, z mocy art. 385 k.p.c.

Przewodnicząca: Sędziowie:

Bądź na bieżąco

Subskrybuj nasz bezpłatny newsletter, a będziesz na bieżąco z nowymi ogłoszeniami i komunikatami;
o spadkach, zasiedzeniach nieruchomości, depozytach sądowych, terminach rozpraw, wyrokach.

Podaj swój e-mail i otrzymuj najnowsze ogłoszenia bezpośrednio na swoją skrzynkę pocztową.

Przesyłając swój adres e-mail, zgadzam się na przetwarzanie przez Fundację ProPublika - KRS 0000595424 - podanych przeze mnie danych osobowych (e-mail) w celu otrzymywania zamówionego Newslettera.
Przyjmuję do wiadomości, że podanie danych jest dobrowolne oraz że przysługuje mi prawo dostępu do ich treści oraz ich poprawiania.