Wtorek 25 września 2018 Wydanie nr 3865
notice
Tytuł:
Sąd Rejonowy Gdańsk-Południe w Gdańsku z 2015-12-15
Data orzeczenia:
15 grudnia 2015
Data publikacji:
8 grudnia 2017
Sygnatura:
X K 370/14
Sąd:
Sąd Rejonowy Gdańsk-Południe w Gdańsku
Wydział:
X Wydział Karny
Przewodniczący:
Julia Kuciel
Protokolant:
Anna Ciechanowicz
Hasła tematyczne:
Kara
Podstawa prawna:
art.279§1kk
Powołane przepisy:
Ustawa z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych
(Dz. U. z 1973 r. Nr 27, poz. 152)
Ustawa z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii
(Dz. U. z 2005 r. Nr 179, poz. 1485)
Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny
(Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553)
Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego
(Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555)

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 15 grudnia 2015 roku

Sąd Rejonowy Gdańsk-Południe w Gdańsku w X Wydziale Karnym w składzie następującym:

Przewodniczący – SSR Julia Kuciel

Protokolant – Anna Ciechanowicz

przy udziale Prokuratora Prokuratury Rejonowej w Pruszczu Gdańskim – Bartosz Woźniak

po rozpoznaniu na rozprawie w dniach 03 października 2014 roku, 07 maja 2015 rok, 15 czerwca 2015 roku, 09 grudnia 2015 sprawy

R. N., syna M. i B. z domu W., urodzonego (...) w Ż.

oskarżonego o to, że :

w dniu 05 – 06 października 2013 roku w m. S., działając wspólnie i w porozumieniu z inną osobą, po uprzednim pokonaniu zabezpieczeń w postaci zamków samochodu marki M. (...) nr rej. (...), z jego wnętrza zabrał w celu przywłaszczenia mienie w postaci: 4 kół z oponami zimowymi, 6 torebek damskich, urządzenia wielofunkcyjnego marki C., o łącznej wartości około 1950 złotych, czym działał na szkodę A. K. (1), tj. o czyn z art. 279 § 1 k.k.

orzekając na podstawie ustawy – Kodeks karny w jej brzmieniu obowiązującym do dnia 30 czerwca 2015 roku i na mocy art. 4 § 1 k.k.

***

I.  oskarżonego R. N. w ramach czynu zarzucanego mu w akcie oskarżenia uznaje za winnego tego, że w dniu 05 – 06 października 2013 roku w miejscowości S., w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, pomógł do ukrycia mienia w postaci: 4 kół z oponami zimowymi, 6 torebek damskich, urządzenia wielofunkcyjnego marki C., o łącznej wartości około 1950 złotych, uzyskanego za pomocą czynu zabronionego, tj. kradzieży z włamaniem popełnionego na szkodę A. K. (1), czyn ten kwalifikuje z art. 291 § 1 k.k. i skazuje go za to, a na mocy art. 291 § 1 k.k. w zw. z art. 58 § 3 k.k. i art. 33 § 1 i 3 k.k. wymierza mu karę grzywny w wysokości 200 (dwustu) stawek dziennych, ustalając wysokość jednej stawki dziennej na kwotę 40, 00 złotych (czterdzieści złotych),

II.  na mocy art. 626 § 1 k.p.k., art. 627 k.p.k., art. 633 k.p.k. art. 1, art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych (Dz. U. z 1983 r. Nr 49, poz. 223 ze zm.) zasądza od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa koszty sądowe w kwocie 920, 00 złotych (dziewięćset dwadzieścia złotych i 00/100), w tym kwotę 800, 00 złotych (osiemset złotych) tytułem opłaty.

UZASADNIENIE

Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

W drugiej połowie 2013 roku R. N. wykonywał przewozy osób swoim samochodem marki R. (...) o nr rejestracyjnych (...). Wiedząc o tym M. S. (1) kilkakrotnie zwracał się do niego z prośbą o zawiezienie w określone miejsce, gdzie wysiadał, a następnie po jakimś czasie wracał z różnymi rzeczami. R. N. wiedział, że rzeczy te pochodziły z kradzieży. Kursy były opłacane według zwykłej taryfy, zazwyczaj była to kwota około 20 -30 złotych.

Wczesnym popołudniem dniu 05 października 2014 roku R. N., M. S. (1) i jeszcze jeden mężczyzna o pseudonimie (...) udali się w kierunku S.. Mężczyzna o pseudonimie (...) miał stamtąd odjechać do Holandii. Tam w pobliżu myjni samochodowej przy ul. (...) wysiadł z pojazdu, zaś R. N. zawiózł mężczyznę o pseudonimie (...) na autobus. M. S. (1) poprosił przy tym R. N., ażeby wrócił po niego w to samo miejsce. Wysiadając z pojazdu M. S. (1) nie miał przy sobie żadnej torby. Po tym gdy mężczyźni odjechali M. S. (1) podszedł do stojącego przy ul. (...) samochodu marki M. (...), włamał się do jego wnętrza i ukradł stamtąd 4 koła z oponami zimowymi, 6 torebek damskich i urządzenie wielofunkcyjne marki C.. Przedmioty ukrył w pobliskich krzakach zamierzając wrócić po nie wieczorem. Wracając po odwiezieniu kolegi R. N. zabrał M. S. (1) spod myjni samochodowej i odwiózł go pod jego mieszkanie na ul. (...) w G.. M. S. (1) miał wówczas przy sobie czarną damską torbę, której zawartość przeglądał w pojeździe. W owej torbie znajdowały się ubrania, nawigacja samochodowa oraz radio (...). M. S. (1) zaproponował potem, by R. N. ponownie wykonał z nim kurs w okolice myjni przy ul. (...) około godziny 20.00. R. N. przystał na to.

Dowody: wyjaśnienia świadka M. S. (1) k. 44-45, 50-52 akt X K 92/14, częściowo wyjaśnienia oskarżonego R. N. k. 129-131 oraz k. 22-25 akt X K 92/14, wyrok w sprawie X K 92/14 wobec M. S. (1) k. 101, protokół z przeprowadzenia odtwarzania zapisu monitoringu k. 34-38 akt X K 92/14, zapis z kamer monitoringu k. 29 akt X K 92/14, zeznania świadka L. K. z k.171v, zeznania świadka M. Ż. k.28; protokół oględzin k.6-7 z akt X K 92/14, notatka urzędowa k.8, 13 z akt X K 92/14;

R. N. i M. S. (1) zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami przyjechali tego samego dnia około godziny 20.00 do S. w okolice myjni samochodowej na ulicy (...). M. S. wysiał przy ulicy w pobliżu tej myjni mówiąc, żeby R. N. na niego poczekał. R. N. w tym czasie zajął się czyszczeniem swojego samochodu, zaś M. S. (1) udał się do stojącego nieopodal samochodu, do którego włamał się wcześniej, zajrzał do środka, a następnie zaczął przenosić ukryte w krzakach rzeczy. W międzyczasie podjechał do niego R. N.. M. S. (1) zapakował do jego pojazdu dwa koła, a R. N. pomógł mu z zapakowaniem kolejnych dwóch do bagażnika, mimo tego, że wiedział iż pochodziły z kradzieży. Następnie przewiózł on M. S. (1) do jego miejsca zamieszkania, gdzie ten wysiał. R. N. następnie odjechał wraz z w/w kołami, które przez noc przechowywał w swoim garażu. Następnego dnia R. N. przywiózł koła M. S. (1).

Dowody: wyjaśnienia świadka M. S. (1) k. 44-45, 50-52 akt X K 92/14, częściowo wyjaśnienia oskarżonego R. N. k. 129-131 oraz k. 22-25 akt X K 92/14, protokół z przeprowadzenia odtwarzania zapisu monitoringu k. 34-38 akt X K 92/14, zapis z kamer monitoringu k. 29 akt X K 92/14, zeznania świadka L. K. z k.171v, zeznania świadka M. Ż. k.28; protokół oględzin k.6-7 z akt X K 92/14, notatka urzędowa k.8, 13 z akt X K 92/14;

Wartość skradzionych przez M. S. (1) rzeczy, w ukryciu których pomógł następnie R. N. wynosiła 1.950 zł.

Dowody: zeznania A. K. (2) k. 2-4v. akt X K 92/14, ujawnione k.172

R. N. słuchany w charakterze podejrzanego w dniu 11 października 2013 roku przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Wyjaśnił, że chyba w sobotę około godziny 18.00 przyjechał do S. swoim samochodem marki R. (...) nr rej. (...), koloru srebrnego. Przyjechał z nim M. S. (1) zam. G. ul. (...). Oskarżony znał w/w od około 4 lat z widzenia. M. S. (1) jakiś czas temu dowiedział się, że oskarżony jeździ taksówką i od tamtego czasu zaczął do niego dzwonić i zamawiać kursy. M. S. (1) chciał, żeby gdzieś jechać, tam wysiadał i po jakim czasie wracał z jakimiś rzeczami. Tak było w S. po raz trzeci i oskarżony już się domyślił, że M. S. gdzieś coś kradnie. M. S. płacił oskarżonemu za taki kurs od kilometra, jak za taksówkę. Wychodziło tego około 20-30 zł za kurs. M. S. (1) nie mówił oskarżonemu, co robił, a oskarżony nie pytał, ale wiedział, że to nie jest legalne. W sobotę zadzwonił do oskarżonego chyba około 14.00, jechał z innym znajomym, który pracuje w Holandii – zawozili go na busa. (...) czekał na drodze nr (...). Oskarżony dokładnie nie wiedział, gdzie to jest i błądził. M. S. (1) jechał z nimi przy okazji. Błądząc z tym mężczyzna, który jechał do Holandii oskarżony jechał przez obwodnicę i przez rondo w S.. Tam M. S. (1) poprosił, żeby go wysadzić, a po odwiezieniu kolegi na bus, wrócić po niego. M S. był wówczas ubrany w spodnie dresów i ciemną bluzę – on zawsze tak samo się ubiera. Oskarżony wrócił po w/w w to samo miejsce po około 40 min. M. S. (1) miał wówczas ze sobą torbę, której nie miał wcześniej. W samochodzie ją powierzchownie przeglądał. To była czarna torba wielkości podręcznego bagażu samolotowego. W torbie była nawigacja samochodowa (...), radio (...) i jakieś spodnie, dres. Następnie oskarżony zawiózł M. S. pod jego dom na ul. (...), ten zaś uprzedził, że chce jeszcze pojechać gdzieś wieczorem. Mężczyźni umówili się o godzinie 20.00 i pojechali bezpośrednio do S.. Oskarżony wysadził M. S. przy wjeździe na myjnię gdzie sam pojechał. M. S. (1) nie było około 20 minut. Kiedy wrócił przyniósł ze sobą dwa koła, i po chwili kolejne dwa. Oskarżony pomógł mu nawet je zapakować do bagażnika. Oskarżony nie był w stanie wskazać skąd M. S. je przyniósł. Po tym w/w wrócili pod dom M. S. (1), gdzie pod klatką wypakowali koła i oskarżony odjechał do domu. Raz, dwa tygodnie wcześniej oskarżony jechał z M. S. (1) na Górną O., na ulicę której nie zna. Tam M. S. powiedział, że ma coś do odebrania. Wyszedł na 5 minut, po czym wrócił niosąc polerkę samochodową oraz piłę do cięcia krzaków. P. była zielona, a polerka biała. Pierwszego razu oskarżony nie kojarzył. Było to prawdopodobnie na ul. (...) w G.. Tam M. S. wyszedł na około 30 min, ale niczego nie przyniósł. W/w zawsze sam jeździł z oskarżonym. Oskarżony stwierdził, że były też normalne kursy, polegające na tym, że woził M. S. na spotkania.

Wyjaśnienia oskarżonego R. N. k. 24-25 akt. X K 92/14.

W toku rozprawy głównej oskarżony oświadczył, iż rozumie treść stawianego mu zarzutu i nie przyznaje się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Wyjaśnił, że w połowie 2013 roku M. S. (1) zawodnił do oskarżonego z pytaniem, czy nie zawiezie jego kolegi na busa do Holandii. Ten się zgodził w zw. z czym wspólnie we trzech pojechali w stronę S., na obwodnicę, koło myjni bezdotykowej. W czasie jazdy wysiadł M. S. (1) i oskarżony przyjechał po niego po odwiezieniu znajomego na busa, po około 40 min. zanim oskarżony wrócił na myjnię (...) już na niego czekał. Wsiadł do auta i wrócili pod dom M. S. (1). W czasie jazdy M. S. (1) zapytał, czy oskarżony pojedzie z nim w to samo miejsce wieczorem, bo ma tam jakieś rzeczy do zabrania, a ten się zgodził. Kiedy wieczorem przyjechali w okoliczne myjni (...). S. wysiadł i poprosił, by oskarżony poczekał na niego 10 minut. Czekając oskarżony umył samochód. Kiedy M. S. wrócił przyniósł ze sobą koła samochodowe. Mężczyźni zapakowali je i wrócili. Po powrocie oskarżony pomógł M. S. wypakować koła. Oświadczył, że nie miał pojęcia, iż pochodzą one z kradzieży, nie miał też z tego tytułu żadnych korzyści majątkowych. Ponadto oskarżony podkreślił, że po zatrzymaniu podał dane osoby, która dokonała kradzieży. Ustosunkowując się do swoich wcześniejszych wyjaśnień oskarżony stwierdził, że nie do końca je podtrzymuje. Przyznał, że podpisał protokół przesłuchania, jednak dodał, że wydaje mu się, że torebka była przyniesiona razem z oponami. Podał, że był zatrzymany na 48 godzin. Był maglowany przez funkcjonariuszy Policji i chciał jak najszybciej wrócić do domu, więc zeznawał, tak jak zeznawał. Dodał, że podtrzymuje wcześniejsze wyjaśnienia, tylko nie do końca pamięta, jak było z tą torebką. Podał nadto, że Policjanci oskarżyli go, że jest złodziejem i dopowiadali co tam wpisać. Jeśli chodzi o to, czy oskarżony wiedział, że popełnia przestępstwo, to faktycznie, kiedy jechał z torebka to wydało mu się to podejrzane, bo kto by miał do odebrania damską torebkę z różną zawartością. Jeśli chodzi o opony, to oskarżony myślał po prostu, że jego kolega ma coś do przewiezienia. Jeśli chodzi o torebkę to, zaczął się zastanawiać. Byli już w aucie, kiedy M. S. (1) zaczął przeglądać jej zawartość i oskarżony stwierdził, że to była jego głupota, że go wówczas nie wyprosił, skoro miał podejrzenia. Po tym całym zdarzeniu oskarżony przestał jeździć na taksówce. Na pytanie prokuratora oskarżony dodał jeszcze, że nie wie skąd pochodziły koła, ani co M. S. (1) zrobił z nimi.

Wyjaśnienia oskarżonego R. N. k. 129-131.

R. N. ma wykształcenie średnie. Jest bezdzietnym kawalerem i nie ma nikogo na swoim utrzymaniu. wykonuje stałą pracę zarobkową osiągając z tego tytułu wynagrodzenie w wysokości 2.000 zł miesięcznie. Stan jego zdrowia jest dobry, nie był leczony psychiatrycznie, neurologicznie, ani odwykowo. Był uprzednio karany za przestępstwo z art. 62 ust. 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005 roku o przeciwdziałaniu narkomanii.

Dowody: dane osobo poznawcze k. 22-23 akt. X K 92/14, dane z rozprawy k. 129, dane o karalności k. 72-74.

Sąd zważył, co następuje:

Poddając szczegółowej analizie przeprowadzone i ujawnione w toku rozprawy głównej dowody Sąd doszedł do przekonania, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy uzasadnia przypisanie oskarżonemu R. N. czynu z art. 291 § 1 k.k.

Sąd dokonując ustaleń faktycznych w przedmiotowej sprawie oparł się przede wszystkim na dowodach o charakterze osobowym, w szczególności na wyjaśnieniach oskarżonego R. N. złożonych w toku postępowania przygotowawczego, a częściowo również tych, które złożył on podczas rozprawy głównej, a także na wyjaśnieniach M. S. (1) złożonych w toku postępowania o sygn. akt X K 92/14 i ujawnionych w toku rozprawy głównej. Sąd uwzględnił również zeznania świadków M. Ż. i L. K., funkcjonariuszy Policji którzy dokonywali czynności z udziałem oskarżonego, a także ujawnione w trybie art. 392 § 1 k.p.k. zeznania pokrzywdzonej, A. K. (1). Powyższe dowody, w zakresie w jakim uznane zostały przez Sąd za wiarygodne, tworzą bowiem spójny i wewnętrznie niesprzeczny obraz zdarzeń, dając podstawy do dokonywania ustaleń faktycznych w sprawie.

Przechodząc do oceny zeznań i wyjaśnień świadków Sąd zważył, że depozycje złożone przed Sądem przez M. Ż. i L. K. – funkcjonariuszy Policji, którzy wykonywali czynności w toku postępowania przygotowawczego, zasługiwały na wiarę. Choć bowiem świadkowie ci, z uwagi na ilość prowadzonych czynności oraz upływ czasu, nie potrafili w sposób szczegółowy przytoczyć okoliczności zdarzeń będących przedmiotem postępowania, to jednak po zapoznaniu się z treścią notatek urzędowych potwierdzili, że zostały one sporządzone przez nich i odzwierciedlały rzeczywiste oświadczenia oskarżonego. Sąd, uznając, że owe zeznania zasługiwały na wiarę, wziął je pod uwagę przy dokonywaniu ustaleń faktycznych w sprawie – choć niewątpliwie nie miały one dla nich zasadniczego znaczenia.

Do dokonania ustaleń faktycznych w przedmiocie ilości, rodzaju i wartości przedmiotów skradzionych w wyniku włamania do samochodu marki M. (...) nr rej. (...), jak i ujawnienia samego przestępstwa w znacznej mierze przyczyniły się zeznania A. K. (1) – pokrzywdzonej tym przestępstwem. Omawiane zeznania były jasne i rzeczowe, a nadto przedstawione przez pokrzywdzoną dane nie zostały zakwestionowane w toku postępowania, tym samym Sąd nie znajdując podstaw, by podważyć ich wiarygodność, uznał je za w całości polegające na prawdzie.

Sąd, przechodząc do omówienia wyjaśnień świadka M. S. (1), doszedł do przekonania, że zasługiwały one na wiarę. Wyjaśnienia te były spontaniczne, spójne i co do zasady znajdowały potwierdzenie w wyjaśnieniach oskarżonego złożonych w toku postępowania przygotowawczego. Dla oceny ich wiarygodności istotnym było to, iż M. S. (1) szczegółowo opisał przedsięwzięte przez siebie działania. Nie wskazał on jednak, ażeby R. N. brał udział – jako współsprawca – w popełnianym przez niego przestępstwie; za takowe nie sposób traktować twierdzenia tego świadka, że zgodził się on wrócić po rzeczy oraz pomógł w ich ładowaniu do pojazdu, a następnie przechował je w swoim pojeździe. W ocenie Sądu M. S. (1) nie miał przy tym powodów by wbrew prawdzie wyjaśniać na korzyść oskarżonego, jednocześnie przytaczając okoliczności niekorzystne dla siebie i swojej sytuacji procesowej. Mając to na uwadze uznać należy, przy uwzględnieniu treści wyjaśnień oskarżonego złożonych jeszcze w toku dochodzenia, a częściowo również podczas rozprawy głównej, że oskarżony wyłącznie dostarczył świadkowi M. S. (1) środka transportu, a następnie pomógł przy ukryciu przedmiotów odwożąc M. S. (1) do miejsca jego zamieszkania, gdzie ten mógł je ukryć oraz przechowując koła w swoim samochodzie do następnego dnia. I choć oskarżony zaprzeczył podczas rozprawy głównej, ażeby brał cokolwiek do swojego garażu, to jednak w tej części jego oświadczenia procesowe nie mogły obalić prawdziwości wyjaśnień świadka M. S. (1). W ocenie Sądu depozycje oskarżonego w tym zakresie stanowiły wyłącznie jego linię obrony, nakierowaną na umniejszenie roli oraz odpowiedzialności.

Z tych też względów Sąd uznał omawiane wyjaśnienia M. S. (1) za miarodajny dowód w sprawie.

Sąd nie znalazł również podstaw do zakwestionowania autentyczności ujawnionych w toku rozprawy głównej na podstawie art. 393 § 1 i 2 k.p.k. w zw. z art. 394 § 1 i 2 k.p.k. dokumentów z niniejszej sprawy oraz z akt sprawy X K 92/14, do których należą m.in.: dane o karalności, protokół oględzin, przeszukania, zatrzymania rzeczy, odtworzenia zapisu z kamer monitoringu.

Przechodząc do omówienia wyjaśnień oskarżonego Sąd stwierdził, że w części polegały one prawdzie. I tak, odnosząc się do depozycji oskarżonego złożonych w toku postępowania przygotowawczego Sąd zważył, że w ich treści R. N. przedstawił zapamiętaną przez siebie sekwencję wydarzeń, w szczególności zaś przyznał, iż już uprzednio M. S. (1) dzwonił do niego, gdy potrzebował transportu, a następnie wynagradzał go za to. Oskarżony podał także, że wiedział, iż to co robi M. S. (1) jest nielegalne, a rzeczy, które przynosił do jego samochodu M. S. (1), mogą pochodzić z kradzieży. Niewątpliwie w tym zakresie wyjaśnienia oskarżonego znajdują potwierdzenie w depozycjach świadka M. S. (1), a zatem brak było podstaw, ażeby nie dać im wiary. W konsekwencji jednak, nie zasługiwały na wiarę te oświadczenia procesowe oskarżonego z rozprawy głównej, w których podał on, że nie wiedział, iż przewożone przez niego w dniu 05 października 2013 roku rzeczy – w szczególności koła, torebki – nie pochodziły z przestępstwa. Nie tylko bowiem M. S. (1) po opuszczeniu pojazdu wcześniej tego dnia nie miał przy sobie żadnych rzeczy, a wrócił z torbą, ale – co bardziej istotne – sytuacja taka powtórzyła się wówczas po raz kolejny. Niewątpliwie zatem, skoro wcześniej oskarżony – jak sam przyznał – wiedział, że to co robi M. S. (1) jest nielegalne, a przynoszone przez niego rzeczy mogą pochodzić z kradzieży, to wiedzę taką posiadał również przy popełnieniu czynu przypisanego mu w niniejszym postępowaniu. Uwzględniając przy tym fakt, że sytuacja taka powtórzyła się uprzednio kilkakrotnie stwierdzić należy, iż R. N. w dniu 05 października 2013 roku nie tylko domyślał się, że świadek M. S. (1) rzeczy te zdobywa w wyniku popełnienia przestępstw, lecz miał pełną świadomość iż tak jest w istocie; jest to wniosek logiczny przy uwzględnieniu wskazań doświadczenia życiowego oraz zasad logicznego rozumowania. Sąd pragnie również zważyć, że oskarżony przyznał w toku rozprawy głównej, iż M. S. (1) wsiadł do jego pojazdu z damską torbą, co – przy uwzględnieniu uprzednich zachowań tego świadka – musiało skutkować jego świadomością, iż rzecz ta pochodzi z przestępstwa.

Sąd zważył dalej, że wyjaśniając podczas rozprawy głównej oskarżony zaczął ważyć słowa, wahał się i usiłował wycofać z wcześniejszych jednoznacznych stwierdzeń odnośnie swojej wiedzy co do przestępczego charakteru postępowania M. S. (1). Używał on podczas rozprawy głównej następujących zwrotów: „wydawało mi się to podejrzane”, „zacząłem się zastanawiać”, „mając już jakieś podejrzenia” (k.130).W ocenie Sądu starał się oskarżony w ten sposób umniejszyć swoją świadomość co do pochodzenia przyniesionych do jego pojazdu rzeczy; jednak zabieg ten nie był skuteczny. Uwzględniając bowiem uprzednio złożone przez oskarżonego oświadczenia procesowe stwierdzić należy, że niewątpliwie wiedział on o tym, że rzeczy przyniesione do pojazdu przez M. S. (1) pochodziły z przestępstwa. Sąd poddał przy tym w wątpliwość, wiarygodność sugestii oskarżonego, iż na treść pierwszych jego wyjaśnień miał wpływ fakt, że był on „maglowany” przez funkcjonariuszy. W tym względzie istotnym było to, że oskarżony przyznał jednocześnie, że rzeczywiście podpisał protokół ze swojego przesłuchania w dniu 11 października 2013 roku oświadczając, że się z nim zapoznał i nie zgłaszał do niego żadnych zastrzeżeń. W ocenie Sądu treść wyjaśnień oskarżonego złożonych w toku rozprawy głównej w znacznym stopniu determinowana była chęcią uniknięcia przez niego odpowiedzialności karnej. W tych też względów Sąd dokonując ustaleń faktycznych w sprawie oparł się na wyjaśnieniach oskarżonego złożonych w toku postępowania przygotowawczego oraz późniejszych w zakresie w jakim były z nimi spójne. Wyjaśnienia oskarżonego dotyczące innych zdarzeń niż te będące przedmiotem postępowania, jako nie mające związku ze sprawą zostały zaś pominięte.

Sąd pragnie przy tym podkreślić, iż choć oskarżony może w każdej chwili zmienić swoje oświadczenia procesowe, to jednak winien liczyć się z tym, że Sąd ma prawo do swobodnej oceny owych nowych wyjaśnień – przy uwzględnieniu art. 7 k.p.k. Wynik tak przeprowadzonej analizy może być natomiast odmienny od oczekiwanego przez oskarżonego.

Sąd pragnie raz jeszcze podkreślić również to, że nie dał wiary tym depozycjom oskarżonego, w których podał on, że nie brał niczego do swojego garażu w dniu 05 października 2013 roku. Z wyjaśnień świadka M. S. (1) – co omówiono już wyżej – wynika bowiem wprost, iż oskarżony zabrał swoim samochodem ukradzione uprzednio przez niego koła i dopiero następnego dnia przywiózł je do niego. Jak już wskazywano, M. S. (1) składając oświadczenia tej treści nie miał – w przeciwieństwie do oskarżonego – powodów dla składania niezgodnych z rzeczywistością depozycji. Co więcej logicznym wydaje się to, że oskarżony zabrał w/w przedmioty razem ze sobą, a nie zostawiał je przed blokiem świadka, który przecież samodzielnie nie miałby możliwości ich przenieść ani schować.

Wobec zaprezentowanej powyżej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, Sąd uznał, iż w przedmiotowej sprawie nie ujawniono dowodów, które pozwalały na przypisanie oskarżonemu zarzucanego mu czynu z art. 279 § 1 k.k., co jednak nie przekreśliło możliwości pociągnięcia go do odpowiedzialności karnej za czyn z art. 291 § 1 k.k. Z ustalonego stanu faktycznego wynika bowiem, iż R. N. w dniu 05 – 06 października 2013 roku w miejscowości S. w celu osiągnięcia korzyści majątkowej pomógł w ukryciu mienia w postaci: 4 kół z oponami zimowymi, 6 torebek damskich, urządzenia wielofunkcyjnego marki C. o łącznej wartości około 1.950 zł uzyskanego za pomocą czynu zabronionego, tj. kradzieży z włamaniem popełnionego na szkodę A. K. (1).

Sąd zważył dalej, iż stosownie do treści art. 291 § 1 k.k. przestępstwa tego dopuszcza się ten, kto rzecz (której wartość przekracza ¼ minimalnego wynagrodzenia, vide art. 122 § 1 k.w.) uzyskaną za pomocą czynu zabronionego, nabywa lub pomaga do jej zbycia albo tę rzecz przyjmuje lub pomaga do jej ukrycia. W przedmiotowej sprawie, co wynika z przeprowadzonych wyżej rozważań, oskarżony wiedział, że przedmioty które wpierw przewoził swoim pojazdem, a następnie w ukryciu których pomagał M. S. (1) pochodziły z przestępstwa. Powyższe wprost wynika zarówno z treści złożonych w toku postępowania przygotowawczego wyjaśnień oskarżonego, jak i wyjaśnień świadka M. S. (1). Mimo tego nie tylko zdecydował się na to, ażeby wpierw pomóc w ich przewiezieniu do miejsca zamieszkania świadka, który mógł je tam schować, ale – w odniesieniu do opon – sam ukrył je w swoim pojeździe, który z kolei wstawił do garażu. Uczynił to przy tym kierując się chęcią uzyskania korzyści majątkowej – jak sam przyznał M. S. (1) płacił mu bowiem za każdy kurs tak, jak za taksówkę. Z tego też względu w ocenie Sądu zachowanie oskarżonego wyczerpało znamiona czynu z art. 291 § 1 k.k.

Sąd pragnie przy tym podkreślić, iż choć oskarżonemu zarzucono czyn z art. 279 § 1 k.k., natomiast przypisano mu występek z art. 291 § 1 k.k. to jednak nie sposób uznać, ażeby doszło do przekroczenia granic wniesionej skargi. Na początku stwierdzić należy, że o dokonanej w ramach granic oskarżenia zmianie kwalifikacji prawnej, Sąd uprzedził strony w toku rozprawy głównej. Ponadto, Sąd w pełni podziela pogląd Sądu Najwyższego, zgodnie z którym „ zmiana kwalifikacji prawnej czynu zarzucanego jest możliwa tylko w takim układzie procesowym, w którym ustalenia faktyczne nie ulegają tak istotnym przeobrażeniom, iż prowadzą one wprost do odmiennego obrazu zdarzenia, dając w konsekwencji "inny" zupełnie czyn.” ( zob. wyrok SN z dnia 17 grudnia 1999 r., IV KKN 512/99, Prokuratura i Prawo 2000/6/10). Przedmiotem skargi oskarżyciela publicznego był bowiem czyn polegający na kradzieży z włamaniem przy czym – z uwagi na fakt, że akt oskarżenia wniesiono po przeprowadzeniu dochodzenia – rola oskarżonego w jego popełnieniu nie została opisana. Nie mniej jednak należy zważyć, iż tak w odniesieniu do skargi Prokuratora, jak i w stosunku do ustaleń faktycznych w niniejszej sprawie, sprowadzała się ona wyłącznie do pomocy w transporcie, załadowaniu do pojazdu i do ukrycia przedmiotów przyniesionych przez M. S. (1). Niewątpliwie zatem zdarzenie historyczne, podlegające ocenie przez Sąd – tak w odniesieniu do znamion przedmiotowych, jak i podmiotowych, tj. zamiaru oskarżonego – pozostało niezmienione. Z tego też względu Sąd stwierdził, że przypisując oskarżonemu sprawstwo i zawinienie w ramach czynu z art. 291 § 1 k.k. nie wyszedł poza ramy oskarżenia w sprawie.

Podkreślić należy, iż wniosek przeciwny stałby w sprzeczności z orzecznictwem Sądu Najwyższego, z którego jednoznacznie wynika, że ramy postępowania sądowego, a zatem granice oskarżenia, wyznaczone są przez zdarzenie historyczne, nie zaś przez przyjęty w akcie oskarżenia opis czynu zarzucanego oskarżonemu ani też wskazaną tam kwalifikację prawną ( zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia19 października 2010 r., III KK 97/10, OSNKW 2011/6/50, Prokuratura i Prawo wkładka 2011/7-8/15, Biul. SN 2011/6/14).

Przechodząc do omówienia wymierzonej oskarżonemu kary Sąd na początku swoich rozważań zważył, iż w przedmiotowej sprawie zastosowanie, jak to wprost wynika z treści wyroku znalazła ustawa – kodeks karny w jej brzmieniu obowiązującym do 30 czerwca 2015 roku. Sąd kierował się w tym względzie treścią art. 4 § 1 k.k. Zgodnie z tą normą jeżeli w czasie orzekania obowiązuje ustawa inna niż w czasie popełnienia przestępstwa, stosuje się ustawę nową, jednakże należy stosować ustawę obowiązującą poprzednio, jeżeli jest względniejsza dla sprawcy. (...)ustawy względniejszej", w rozumieniu przepisu art. 4 § 1 k.k., powinno dokonywać się przy tym nie na płaszczyźnie abstrakcyjnej (poprzez porównywanie samej treści ustaw), lecz konkretnej, uwzględniając wszystkie okoliczności popełnionego czynu, biorąc pod uwagę faktyczne konsekwencje prawne, jakie mogą zostać orzeczone wobec sprawcy na podstawie podlegających ocenie ustaw” (patrz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 03 lutego 2015 roku, wydany w sprawie o sygn. akt IV KK 294/14). W przedmiotowej sprawie okolicznością taką była m.in. możliwość warunkowego zawieszenia wobec oskarżonego wymierzonej mu kary (bez względu na jej rodzaj) stosownie do art. 69 § 1 i 2 k.k. W ocenie Sądu fakt, że nie zastosowano wobec oskarżonego tego środka probacyjnego nie ma znaczenia – chodzi tu o samą możliwość podjęcia takiego rozstrzygnięcia. W oparciu bowiem o obecnie obowiązujący stan prawny wydanie tego rodzaju orzeczenia nie byłoby możliwe.

Sąd zważył dalej, iż przy określeniu wymiaru kary miał na względzie dyrektywy wskazane w art. 53 k.k. W myśl tego przepisu, sąd wymierza karę według swojego uznania, w granicach przewidzianych przez ustawę, bacząc, by jej dolegliwość nie przekraczała stopnia winy, uwzględniając stopień społecznej szkodliwości czynu oraz biorąc pod uwagę cele zapobiegawcze i wychowawcze, które ma osiągnąć w stosunku do oskarżonej (prewencja szczególna), a także potrzeby w zakresie kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa i zaspokojenie potrzeby poczucia sprawiedliwości (prewencja ogólna). Wymierzając karę, sąd uwzględnia w szczególności motywację i sposób zachowania się sprawcy, rodzaj i rozmiar ujemnych następstw przestępstwa, właściwości i warunki osobiste sprawcy, sposób życia przed popełnieniem przestępstwa i zachowanie po jego popełnieniu, a zwłaszcza staranie o naprawienie szkody lub zadośćuczynienie w innej formie społecznemu poczuciu sprawiedliwości.

Sąd wziął również pod uwagę zawartą w art. 58 § 1 k.k. zasadę prymatu kar nieizolacyjnych, zgodnie z którą sąd orzeka karę pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia jej wykonania tylko wtedy, gdy inna kara lub środek karny nie może spełnić celów kary, uwzględniając przy tym, że przestępstwo jakiego dopuścił się oskarżony jest zagrożone karą pozbawienia wolności nieprzekraczającą 5 lat. W związku z powyższym Sąd wymierzył R. N. na mocy art. 291 § 1 k.k. w zw. z art. 58 § 3 k.k. karę 200 stawek dziennych ustalając wysokość jednej stawki na kwotę 40 zł. W ocenie Sądu, wymierzona oskarżonemu kara jest adekwatna zarówno do stopnia jego zawinienia, jak i stopnia społecznej szkodliwości przypisanego mu czynu. Uwzględnia ona okoliczności łagodzące winę oskarżonego tj. jego uprzednią niekaralność. Na korzyść oskarżonego przemawiał również fakt podjęcia przez niego, bezpośrednio po zatrzymaniu, współpracy z organami ścigania, co pozwoliło ustalić personalia sprawcy kradzieży z włamaniem dokonanej na szkodę A. K. (1). Co za tym idzie, nieuzasadnionym było orzekanie względem oskarżonego kary surowszej – tj. ograniczenia czy też pozbawienia wolności. W konsekwencji w pełni wystarczające dla realizacji celów kary, zarówno w sferze prewencji szczególnej, jak i generalnej będzie orzeczenie właśnie kary grzywny. Jednocześnie wskazać należy, iż wysokość tej kary, tj. 200 stawek dziennych po 40 zł każda z nich, w przekonaniu Sądu, spełnia dyrektywy określone w przepisie art. 33 § 1 i 3 k.k., zgodnie z którą ustalając stawkę dzienną, sąd bierze pod uwagę dochody sprawcy, jego warunki osobiste, rodzinne, stosunki majątkowe i możliwości zarobkowe; stawka dzienna nie może być niższa od 10 złotych, ani też przekraczać 2.000 złotych. Mając na względzie fakt, iż oskarżony jest osobą osiągającą stały dochód w wysokości 2.000 zł miesięcznie, jak i okoliczność, że nie ma on nikogo na swoim utrzymaniu określenie wysokości jednej stawki dziennej grzywny na kwotę 40 zł jest w ocenie Sądu uzasadnione.

Ponadto, na mocy art. 626 § 1 k.p.k., art. 627 k.p.k., art. 633 k.p.k. art. 1, art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych (tj. Dz. U. z 1983 r. Nr 49, poz. 223 ze zm.) Sąd obciążył oskarżonego kosztami sądowymi w przedmiotowej sprawie w odpowiadającej części – w tym opłatą w wysokości 800 złotych, uznając iż jest on osobą młodą, zdolną do pracy zarobkowej, w związku z czym mimo orzeczenia względem niego kary grzywny, zobowiązanie R. N. do uiszczenia kosztów sądowych nie będzie stanowiło dla w/w nadmiernego obciążenia.

Bądź na bieżąco

Subskrybuj nasz bezpłatny newsletter, a będziesz na bieżąco z nowymi ogłoszeniami i komunikatami;
o spadkach, zasiedzeniach nieruchomości, depozytach sądowych, terminach rozpraw, wyrokach.

Podaj swój e-mail i otrzymuj najnowsze ogłoszenia bezpośrednio na swoją skrzynkę pocztową.

Przesyłając swój adres e-mail, zgadzam się na przetwarzanie przez Fundację ProPublika - KRS 0000595424 - podanych przeze mnie danych osobowych (e-mail) w celu otrzymywania zamówionego Newslettera.
Przyjmuję do wiadomości, że podanie danych jest dobrowolne oraz że przysługuje mi prawo dostępu do ich treści oraz ich poprawiania.