Niedziela 21 października 2018 Wydanie nr 3891
notice
Tytuł:
Sąd Apelacyjny w Katowicach z 2012-10-10
Data orzeczenia:
10 października 2012
Data publikacji:
13 czerwca 2018
Data uprawomocnienia:
10 października 2012
Sygnatura:
II AKa 230/12
Sąd:
Sąd Apelacyjny w Katowicach
Wydział:
II Wydział Karny
Przewodniczący:
Wojciech Kopczyński
Sędziowie:
Alicja Bochenek
Wiesław Kosowski
Protokolant:
Magdalena Baryła
Hasła tematyczne:
Przestępstwa Przeciwko Życiu
Podstawa prawna:
191§2 kk, 163§3 kk w zw. z art. 163§1 pkt. 1 kk w zw. z art. 11§2 kk, art. 148§1 kk w zw. z art. 11§2 kk
Teza:
nie najmniejszych przeciwwskazań do tego, aby toczył się proces w sprawie, gdzie dobro prawne jednego z oskarżonych zostało zagrożone przez inny czyn drugiego współoskarżonego, albowiem art. 50 k.p.k. ma tylko zapobiec sięganiu po uprawnienia procesowe pokrzywdzonego przez osobę występującą w tej samej sprawie jako oskarżony
Powołane przepisy:
Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny
(Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553)
Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego
(Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555)

Sygn. akt: II AKa 230/12

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 10 października 2012 roku

Sąd Apelacyjny w Katowicach w II Wydziale Karnym w składzie:

Przewodniczący

SSA Wojciech Kopczyński (spr.)

Sędziowie

SSA Alicja Bochenek

SSA Wiesław Kosowski

Protokolant

Magdalena Baryła

przy udziale Prokuratora Prok. Apel. Tadeusza Trzęsimiecha

po rozpoznaniu w dniu 10 października 2012 roku sprawy

1.  T. C. s. R.i D.

ur. (...) w C.

oskarżonego z art. 148 § 1 k.k. i art. 191 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 64 § 2 k.k.;

2.  D. H. c. J. i Z.

ur. (...) w C.

oskarżonej z art. 148 § 1 k.k. i art. 191 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 64 § 2 k.k.

na skutek apelacji prokuratora i obrońców

od wyroku Sądu Okręgowego w Bielsku – Białej

z dnia 6 lutego 2012 roku, sygn. akt. III K 78/11

1.  utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok;

2.  zasądza od Skarbu Państwa (Sąd Okręgowy w Bielsku - Białej) na rzecz adwokatów: R. Z.– Kancelaria Adwokacka w K.oraz adw. R. B.– Kancelaria Adwokacka w B.kwoty po 885,60 (osiemset osiemdziesiąt pięć złotych i sześćdziesiąt groszy), w tym 23% podatku VAT tytułem nieopłaconych kosztów obrony z urzędu udzielonej oskarżonym T. C.i D. H.w postępowaniu odwoławczym;

3.  zwalnia oskarżonych T. C.i D. H.od ponoszenia kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze, obciążając nimi Skarb Państwa.

Sygn. akt II AKa 230/12

UZASADNIENIE

T. C.i D. H.oskarżeni zostali o to, że w nocy 30 lipca 2010 roku w C., woj. (...), około godziny 20.00 na terenie posesji nr (...)obr. (...)w budynku zajmowanym przez P. S.i G. M.(poprzednio K.), działając wspólnie i w porozumieniu w zamiarze ewentualnym pozbawienia życia P. S.oraz godząc się na śmierć G. M., używając groźby bezprawnej w celu wymuszenia od niego zwrotu pieniędzy w kwocie około 400 zł T. C.polał P. S.po klatce piersiowej i głowie substancją łatwopalną w postaci benzyny z czerwonego kanistra o pojemności 5 litrów, a następnie D. H.przy użyciu płomieni świecy spowodowała zapalenie się wnętrza budynku oraz jego ciała, który w następstwie doznanych obrażeń ciała w postaci oparzeń trzeciego stopnia, sięgających 100 % powierzchni ciała, zmarł w dniu 2 sierpnia 2010 roku i w wyniku wznieconego i powstałego ognia bezpośrednio zagrażającego życiu i zdrowiu osobom tam przebywającym, działając z zamiarem wynikowym doprowadzili do zapalenia się ciała leżącej przykrytą kołdrą G. M., co doprowadziło do spalenia się żywcem wyżej wymienionej,

przy czym T. C.czynu tego dopuścił się w wyniku motywacji zasługującej na szczególne potępienie w ciągu 5 lat po odbyciu kary 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności, którą odbywał w okresie od dnia 19 grudnia 2007 roku do dnia 19 czerwca 2009 roku, orzeczonej wyrokiem Sądu Rejonowego w Cieszynie z dnia 25 stycznia 2006 roku, sygn. akt II K 491/05 za podobne przestępstwo umyślne za czyn z art. 281 § 1 k.k. i art. 157 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k.,

przy czym D. H. czynu tego dopuściła się w wyniku motywacji zasługującej na szczególne potępienie w ciągu 5 lat po odbyciu kary 4 lat i 2 miesięcy pozbawienia wolności, którą odbyła w okresie czasu od dnia 18 listopada 2006 roku do dnia 28 września 2009 roku, orzeczonej wyrokiem Sądu Rejonowego w Cieszynie z dnia 2 października 2007 roku, sygn. akt II K 459/07, obejmującego wyrok Sądu Rejonowego w Cieszynie z dnia 2 lipca 2007 roku, sygn. akt II K 123/07, za podobne przestępstwo umyślne za czyn z art. 159 k.k. i art. 157 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k.,

to jest o czyn z art. 148 § 1 k.k. i art. 191 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. art. 64 § 2 k.k.

Natomiast Sąd Okręgowy w Bielsku-Białej wyrokiem z dnia 6 lutego 2012 roku, w sprawie o sygn. akt III K 78/11 uznał oskarżonego T. C.za winnego tego, że w dniu 30 lipca 2010 roku, około godziny 21:25 w C., na terenie posesji numer (...)(obr. (...)), w niewielkim pomieszczeniu z palącą się świecą, zajmowanym przez pokrzywdzonych P. S.i G. M., używając groźby bezprawnej w celu wymuszenia zwrotu od pokrzywdzonego pieniędzy, z kanistra polał P. S.po klatce piersiowej substancją łatwopalną w postaci benzyny w ilości co najmniej 1 litra, godząc się na sprowadzenie nieuniknionego w tej sytuacji pożaru zagrażającego zdrowiu i życiu sześciu innych osób, powstałego wskutek wybuchu, który przyspieszyła swym działaniem D. H., a w którego następstwie doszło do zapalenia się ciał pokrzywdzonych: P. S., który mimo ucieczki z pomieszczenia, doznał oparzeń 3°, sięgających 100 % powierzchni ciała, w wyniku których zmarł w dniu 2 sierpnia 2010 roku oraz leżącej, przykrytej kołdrą i niezdolnej do ucieczki pokrzywdzonej G. M., w wyniku którego spaliła się ona żywcem, przy czyn czynu tego oskarżony dopuścił się, będąc uprzednio skazanym w warunkach recydywy specjalnej podstawowej z art. 64 § 1 k.k. i w ciągu 5 lat od odbycia kary 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności orzeczonej za przestępstwo umyślne podobne z art. 281 k.k. i art. 157 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. wyrokiem Sądu Rejonowego w Cieszynie z dnia 25 stycznia 2006 roku (sygnatura akt II K 491/05), którą odbył w całości od dnia 19 grudnia 2007 roku do dnia 19 czerwca 2009 roku, czym oskarżony wyczerpał znamiona przestępstwa z art. 191 § 2 k.k. i art. 163 § 3 k.k. w zw. z art. 163 § 1 pkt 1 k.k. i w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 64 § 2 k.k. i za to na podstawie art. 163 § 3 k.k. w zw. z art. 11 § 3 k.k. w zw. z art. 64 § 2 k.k. skazał oskarżonego T. C.na karę 9 lat pozbawienia wolności.

Tym samym wyrokiem Sąd Okręgowy w Bielsku-Białej uznał oskarżoną D. H.za winną tego, że w dniu 30 lipca 2010 roku, około 21:25, w C., na terenie posesji numer (...)(obr. (...)), w niewielkim pomieszczeniu z palącą się świecą, zajmowanym przez pokrzywdzonych P. S.i G. M., po użyciu słownej groźby bezprawnej w celu wymuszeniu zwrotu pieniędzy na rzecz T. C., godząc się na pozbawienie życia pokrzywdzonych, przez przyłożenie palącej się świecy do uprzednio oblanego benzyną materiału trzymanego w ręce w bezpośredniej bliskości P. S., spowodowała wybuch i zapalenie się ciał pokrzywdzonych: stojącego, uprzednio oblanego benzyną P. S., który mimo ucieczki z pomieszczenia, doznał oparzeń 3 °, sięgających 100 % powierzchni ciała, w wyniku których zmarł w dniu 2 sierpnia 2010 roku oraz leżącej, przykrytej kołdrą i niezdolnej do ucieczki pokrzywdzonej G. M., w wyniku którego spaliła się ona żywcem, przy czym czynu tego oskarżona dopuściła się, będąc uprzednio skazaną w warunkach recydywy specjalnej podstawowej z art. 64 § 1 k.k. i w ciągu 5 lat od odbycia kary 4 lat i 2 miesięcy pozbawienia wolności orzeczonej wyrokiem łącznym Sądu Rejonowego w Cieszynie z dnia 2 października 2007 roku (sygnatura akt II K 459/07), obejmującym wyrok Sądu Rejonowego w Cieszynie z dnia 2 lipca 2007 roku (sygnatura akt II K 123/07) skazujący ją za przestępstwo umyślne podobne z art. 159 k.k. i art. 157 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k., którą odbyła w części od dnia 18 listopada 2006 roku do dnia 28 września 2009 roku i od dnia 13 października 2009 roku do dnia 17 listopada 2009 roku, czym oskarżona wyczerpała znamiona przestępstwa z art. 191 § 2 k.k. i art. 148 § 1 k.k. w zw. z art. 4 § 1 k.k. i w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 64 § 2 k.k. i za to na podstawie art. 148 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 3 k.k. w zw. z art. 64 § 2 k.k. skazał oskarżoną D. H.na karę 15 lat pozbawienia wolności.

Na podstawie art. 63 § 1 k.k. na poczet orzeczonej oskarżonemu T. C.kary pozbawienia wolności zaliczył okres tymczasowego aresztowania w sprawie od dnia 30 lipca 2010 roku do dnia 6 lutego 2012 roku.

Na podstawie art. 63 § 1 k.k. na poczet orzeczonej oskarżonej D. H. kary pozbawienia wolności zaliczył okres tymczasowego aresztowania w sprawie od dnia 31 lipca 2010 roku do dnia 6 lutego 2012 roku.

Ponadto sąd pierwszej instancji orzekł o dowodach rzeczowych, zasądził koszty nieopłaconej pomocy prawnej oraz zwolnił oskarżonych w całości od ponoszenia kosztów sądowych.

Powyższy wyrok zaskarżył prokurator i obrońcy oskarżonych.

Oskarżyciel publiczny zaskarżył wskazany powyżej wyrok w całości na niekorzyść oskarżonych. Zarzucił mu obrazę przepisu postępowania, która miała wpływ na treść orzeczenia, a to art. 50 k.p.k. polegającą na uznaniu w jednym postępowaniu oskarżonej D. H.jednocześnie jako pokrzywdzonej i oskarżonej. Skarżący zarzucił też wyrokowi Sądu Okręgowego w Bielsku-Białej błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za jego podstawę, mający wpływ na jego treść, a polegający na przyjęciu, wbrew zasadom wyrażonym w art. 7 k.p.k., że zachowanie oskarżonego T. C.nie wyczerpało znamion czynu z art. 148 § 1 k.k., podczas gdy prawidłowa ocena zgromadzonego materiału dowodowego prowadzi do wniosków odmiennych.

W apelacji prokuratora pojawił się też zarzut błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę zaskarżonego wyroku, mający wpływ na jego treść, a polegający na przyjęciu, wbrew zasadom wyrażonym w art. 7 § 1 k.p.k., że zachowanie oskarżonych T. C.i D. H.nie było objęte porozumieniem i wspólnym działaniem, podczas gdy prawidłowa ocena zgromadzonego materiału dowodowego prowadzi do wniosków odmiennych. We wspomnianej apelacji sformułowano też zarzut błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę zaskarżonego wyroku polegający na uznaniu, że siedem osób, do których sąd błędnie zaliczył także oskarżonych, wyczerpuje znamię „wielu osób” z art. 163 § 1 k.k., podczas gdy ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że przesłanka „wielu osób” z art. 163 § 1 k.k. nie została zrealizowana.

Prokurator wyartykułował też w apelacji zarzut błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę zaskarżonego wyroku, mający wpływ na jego treść, a polegający na przyjęciu, że D. H.pozbawiając życia P. S.działała w zamiarze wynikowym, podczas gdy prawidłowa ocena zgromadzonego materiału dowodowego, dokonana zgodnie z zasadą wyrażoną w art. 7 k.p.k., prowadzi do wniosków odmiennych. Oskarżyciel publiczny podniósł też zarzut rażącej niewspółmierności kary wymierzonej oskarżonemu T. C.w stosunku do stopnia winy i społecznej szkodliwości czynu mu przypisanego, co przy uwzględnieniu całokształtu okoliczności podmiotowych i przedmiotowych sprawia, że orzeczona kara pozbawienia wolności w wymiarze 9 lat pozbawiona jest waloru społecznego oddziaływania i należytego wpływu represyjno – wychowawczego oraz nie spełnia celów kary z art. 53 k.k.

Skarżący zarzucił też rażącą niewspółmierność kary wymierzonej oskarżonej D. H. w stosunku do stopnia winy i społecznej szkodliwości czynu jej przypisanego, co przy uwzględnieniu całokształtu okoliczności podmiotowych i przedmiotowych sprawia, że orzeczona kara pozbawienia wolności w wymiarze 15 lat pozbawiona jest waloru społecznego oddziaływania i należytego wpływu represyjno – wychowawczego oraz nie spełnia celów kary z art. 53 k.k.

Powołując się na powyższe zarzuty prokurator wniósł o uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji.

Obrońca T. C.zaskarżył powyższy wyrok w całości na korzyść oskarżonego i zarzucił mu błąd w ustaleniach faktycznych polegający na uznaniu, że czyny przypisane oskarżonemu T. C.miały przebieg ustalony przez Sąd Okręgowy w uzasadnieniu wyroku, a w szczególności, że T. C.polał z kanistra po klatce piersiowej P. S.substancją łatwopalną w postaci benzyny w ilości 1 litra, podczas gdy z okoliczności sprawy wynika, że oskarżony T. C.oblał benzyną głównie drzwi pomieszczenia zajmowanego przez pokrzywdzonych w celu zmuszenia P. S.do oddania długu, zaś działanie oskarżonego należało zakwalifikować z art. 191 § 2 k.k., gdyż oskarżony swoim zamiarem nie obejmował popełnienia przestępstwa z art. 163 § 1 k.k.

Podnosząc powyższy zarzut wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i zakwalifikowanie czynu przypisanego oskarżonemu w punkcie I wyroku z art. 191 § 2 k.k. w zw. z art. 64 § 2 k.k. i wymierzenie mu kary pozbawienia wolności w dolnych ustawowych granicach zagrożenia, ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie niniejszej sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Bielsku-Białej.

Także obrońca D. H. zaskarżył powyższy wyrok w całości na korzyść tej oskarżonej i zarzucił mu błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, mający wpływ na jego treść, będący skutkiem naruszenia art. 7 k.p.k., polegający na przyjęciu, iż oskarżona doprowadziła do podpalenia pokrzywdzonych manewrując świeczką, co skutkowało ich śmiercią, dopuszczając się tym samym zbrodni zabójstwa, podczas gdy prawidłowa ocena

zgromadzonego materiału dowodowego prowadzi do wniosków odmiennych. Skarżący zarzucił też wyrokowi rażącą niewspółmierność wymierzonej oskarżonej kary. W oparciu o powyższe zarzuty wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku w całości i uniewinnienie oskarżonej od popełnienia zarzucanych jej czynów, ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji.

Sąd Apelacyjny stwierdził, co następuje:

Żadna z wniesionych apelacji nie zasługiwała na uwzględnienie. Sąd pierwszej instancji niezwykle starannie i wnikliwie przeprowadził w powyższej sprawie postępowanie dowodowe. Następnie, wbrew pisemnym wywodom wniesionych apelacji, dokonał wszechstronnej analizy i oceny przeprowadzonych dowodów, szczegółowo odnosząc się do każdego z nich w pisemnych motywach zaskarżonego wyroku. W konsekwencji ustalenia faktyczne poczynione przez sąd merytoryczny są w ocenie sądu odwoławczego prawidłowe, bezbłędne. Analiza i ocena materiału dowodowego dokonana została z uwzględnieniem reguł określonych w art. 5 k.p.k. i 7 k.p.k. Jest wszechstronna, rzeczowa i logiczna, zgodna z zasadami wiedzy i doświadczenia życiowego. Nie zawiera też błędów faktycznych i logicznych. Sąd Okręgowy dokonując tych ustaleń nie naruszył, więc ram swobodnej oceny dowodów.

Także w ocenie sądu odwoławczego dowody zgromadzone w powyższej sprawie są wystarczające do tego, aby można było kategorycznie twierdzić, że oskarżeni dopuścili się czynów przypisanych im w zaskarżonym wyroku. W konsekwencji ustalony przez sąd pierwszej instancji stan faktyczny, wbrew twierdzeniom apelujących, nie wykazuje błędów i jest zgodny z przeprowadzonymi dowodami, którym sąd merytoryczny dał wiarę i na nich się oparł. Poza tym sąd pierwszej instancji, ustalając stan faktyczny i dokonując w tym zakresie oceny wiarygodności wyjaśnień oskarżonych i zeznań świadków, stanowisko swoje należycie i przekonująco uzasadnił. Szczegółowo przedstawił też w obszernym uzasadnieniu, które spełnia wszystkie ustawowe wymogi określone w art. 424 k.p.k., tok swojego rozumowania precyzyjnie wskazując powody, dla których uznał, że oskarżeni dopuścił się przypisanym im przestępstw. Reasumując należy stwierdzić, że wbrew wywodom skarżących nie doszło przy rozpoznawaniu niniejszej sprawy do naruszeń prawa procesowego, o których mowa w środkach odwoławczych. Sąd pierwszej instancji nie popełnił też zarzucanych mu błędów w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę zaskarżonego wyroku. W tym kontekście apelacje obrońców są li tylko polemiką z bezbłędnymi ustaleniami Sądu I instancji.

Za bezzasadny należało też uznać zarzut naruszenia przepisów prawa procesowego, które zdaniem skarżących miały wpływ na treść wyroku, a polegający na poczynieniu ustaleń faktycznych w efekcie dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów, gdyż materiał dowodowy, którym dysponował sąd I instancji, dawał podstawę do takich ustaleń. W tym zakresie sąd prawidłowo ocenił kolejne, składane w toku procesu, wyjaśnienia oskarżonych, które zostały potwierdzone kolejnymi opiniami biegłych z zakresu medycyny sądowej i pożarnictwa. To właśnie te poszczególne wyjaśnienia oskarżonych pozwoliły sądowi merytorycznemu na poczynienie prawidłowych ustaleń faktycznych. Nie bez znaczenia było też to, co powiedział strażakom, biorącym udział w akcji gaszenia pożaru, pokrzywdzony P. S., o tym, że polali go benzyną i podpalili. Uzupełniająca opinia M. K. - biegłego sądowego z zakresu pożarnictwa, dopuszczona na etapie postępowania odwoławczego, nie wpłynęła na inne niż to ustalił sąd merytoryczny postrzeżenia co do przyczyn pożaru, albowiem wspomniany biegły generalnie zgodził się z wnioskami zawartymi we wcześniejszej uzupełniającej opinii biegłego A. S.. Sięgnięto po wspomnianą opinię w trybie art. 452 § 2 k.p.k. tylko dlatego, że biegły M. K., wydający na rozprawie odwoławczej uzupełniającą opinię, w toku procesu nie miał możliwości ustosunkować się do ostatniej, uzupełniającej opinii biegłego A. S.. Z tych wszystkich opinii biegłych z zakresu pożarnictwa wynika, że bez względu na to w którym miejscu znajdowałaby się świeczka i tak doszłoby do zapłonu, albowiem rozlanie benzyny, a więc palnej cieczy o dużej lotności, w obecności źródła zapłonu musiało spowodować zapłon wytworzonej mieszanki paliwowo - powietrznej.

Sąd merytoryczny trafnie też ustalił, że oskarżona D. H.w czasie zajścia nie działała wspólnie i w porozumieniem z oskarżonym T. C.. Działanie oskarżonych nie miało charakteru współsprawstwa z powodu w braku w nim komponentu podmiotowego w postaci porozumienia. W pełni przekonuje w tym zakresie argumentacja sądu merytorycznego, odwołująca się do bezspornie ustalonych faktów, wskazująca na to, że nie było między tymi osobami współdziałania.

Za domniemanie należało uznać twierdzenie, że całe zdarzenie objęte było porozumieniem oskarżonych. Wszak przed wyjściem z mieszkania oskarżonego nikt nie planował dokonania zabójstwa, a T. C.wyraźnie zastrzegł, że idzie wyegzekwować od pokrzywdzonego P. S.dług i aby nikt się nie wtrącał. Natomiast na miejscu oskarżony zmierzając do uzyskania zwrotu wierzytelności, oblał pokrzywdzonego benzyną. Natomiast gdy zaraz po tym pokrzywdzony oświadczył, że uda się po pieniądze, oskarżony nie podejmował już jakichkolwiek działań. Jak trafnie ustalił to sąd pierwszej instancji, z żadnego dowodu nie wynikało, aby oskarżony nadal zmierzał do przestraszenia pokrzywdzonego, aby nadal wymuszał na nim zwrot wierzytelności, czy też podejmował przeciwko niemu jakiekolwiek inne działania. Wtedy to oskarżony T. C.osiągnął już swój cel. Nic natomiast nie wskazuje na to, aby chciał lub godził się na podpalenie pokrzywdzonego, bo nie tylko sam narażałby się na niebezpieczeństwo doznania poparzeń, ale i sam straciłby bezpowrotnie dłużnika. Tymczasem dopiero wtedy, po zakończeni działań przez oskarżonego, uaktywniła się oskarżona D. H., która zażądała od pokrzywdzonego zwrotu dziesięciokrotnie wyższej kwoty i zagroziła jego podpaleniem. Zrobiła to realizując już swój własny czyn. Jak trafnie przyjął to sąd pierwszej instancji zmianie uległ zarówno przedmiot wierzytelności, jak i postać groźby z oblania benzyną na spalenie. Wspominana samodzielność oskarżonej D. H.w sformułowaniu własnej groźby, przy braku jakiegokolwiek dowodu wskazującego na akceptację jej przez oskarżonego, przesądziła o tym, że także w ocenie sądu odwoławczego, brak było podstaw do przyjęcia współsprawstwa oskarżonych. W tym kontekście znamienne jest to co wynika z opinii biegłych psychiatrów i psychologa na temat oskarżonej D. H.. Stwierdzili oni między innymi, że oskarżona wykazuje wzmożona nerwowość, podwyższony poziom lęku, niepokoju, znaczną zmienność emocjonalną, labilność nastrojową, skłonność do ujawniania niecierpliwości, irytacji, drażliwość w sytuacjach trudnych, skłonność do natychmiastowego zaspokajania swoich potrzeb, nie liczy się z uczuciami innych. Jej postawa lekceważenia podstawowych norm prawnych jest utrwalona i silna. Ma bardzo niską tolerancję frustracji oraz niski próg wyzwalania agresji, w tym zachowań gwałtownych, z obniżoną zdolnością do ich kontroli intelektem.

W tym miejscu należy wspomnieć, bo i to kwestionuje prokurator, że wspomniane opinie psychiatrów i psychologa stwierdzające u D. H. zaburzenia osobowości i wskazujące na przejawianie zachowań ryzykownych dla siebie i otoczenia, dodatkowo przemawiały za przyjęciem w jej wypadku zamiaru ewentualnego. Taką też postać zamiaru zarzucił oskarżonej prokurator w akcie oskarżenia.

Nie bez znaczenia dla ustaleń faktycznych w niniejszej sprawie jest też to, co wyjaśnił oskarżony, że usłyszawszy słowa oskarżonej próbował ją powstrzymać, ale błyskawicznie doszło do niespodziewanego wybuchu.

Brak też podstaw do tego, aby w realiach niniejszej sprawy analizować zachowanie oskarżonej D. H. jako ewentualnego ekscesu, cechującego się nieobjętym akceptacją sprawcy zachowania współsprawcy, albowiem zachodzi on tylko wtedy gdy jeden ze sprawców wykracza poza wstępne porozumienie, a w powyższej sprawie takiego porozumienia nie było.

W konsekwencji trafnego nie przyjęcia przez Sąd I instancji współdziałania oskarżonych, zróżnicowana jest też ocena prawna ich działań. Tak wiec w tym zakresie prawidłowa jest ocena zachowania oskarżonego T. C., jako wyczerpującego jedynie znamiona przestępstwa z art. art. 191 § 2 k.k. i art. 163 § 1 pkt 1 k.k. w zw. z art. 163 § 3 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. i art. 64 § 2 k.k.. Sąd odwoławczy w pełni podzielił więc pogląd zaprezentowany przez sąd merytoryczny, że brak jest podstaw do przypisaniu mu zbrodni zabójstwa z art. 148 § 1 k.k.

Całkowitym nieporozumieniem jest podniesiony w apelacji prokuratora zarzut obrazy art. 50 k.p.k., polegający zdaniem skarżącego na uznaniu w jednym postępowaniu oskarżonej D. H.jednocześnie jako pokrzywdzonej i oskarżonej. O takiej obrazie prawa procesowego nie mogło być mowy, gdyż D. H.od początku do końca procesu przed Sądem Okręgowym występowała w roli oskarżonej. Dopiero wyniku nie podzielenia przez sąd merytoryczny koncepcji zaprezentowanej w akcie oskarżenia, wskazującej na to, że działała ona wspólnie i w porozumieniu z oskarżonym T. C.i w konsekwencji skazanie jej za własny czyn z art. 191 § 2 k.k. i art. 148 §1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. i art. 64 §2 k.k., w opisie innego czynu przypisanego oskarżonemu T. C.z art. 191 § 2 k.k. i art. 163 § 1 pkt 1 k.k. w zw. z art. 163 § 3 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. i art. 64 § 2 k.k. uzyskała status pokrzywdzonej. Uwzględniono bowiem oskarżoną D. H.przy liczeniu osób, których życie i zdrowie zostało zagrożone sprowadzeniem przez oskarżonego zdarzenia w postaci pożaru. Powyższy zabieg, który nastąpił na etapie wyrokowania, pozwolił na ustalenie, że w wyniku działań oskarżonego sprawdzono zdarzenie zagrażające 6 osobom, w tym i D. H.. Przy czym i ona na skutek wybuchu także doznała obrażenia ciała. Pozwoliło to na uznanie, że w powyższej sprawie oskarżony dopuścił się przestępstwa z art. 163 § 1 pkt 1 k.k. w zw. z art. 163 § 3 k.k., albowiem sprowadził zdarzenie, które zagrażało życiu i zdrowiu „wielu osób”.

W tym konkretnym stanie faktyczny zasadnie sięgnięto w wypadku czynu oskarżonego T. C.po kwalifikację prawną z art. 163 § 1 pkt 1 k.k. w zw. z art. 163 § 3 k.k., albowiem choć pojęcie „wielu osób” nie jest pojęciem zdefiniowanym, a więc nieostrym, cennym, to jednak znaczna część doktryny wskazuje, że „wielu” to co najmniej 6 osób. Także w orzecznictwie za dominujący uznaje się pogląd kształtujący granice liczbowe analizowanego zagrożenia na poziomie sześciu osób, niekoniecznie będących ofiarami. Przykładowo Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku z dnia 2 września 2010 r. sygn. akt II AKa 202/10 uznał, że „wielość osób w rozumieniu przepisu art. 163 § 1 k.k. można już odnieść do grupy sześciu osób”. Natomiast w wyroku z dnia 18 października 2001 r. sygn. akt II AKa 372/01 ten sam Sąd Apelacyjny uznał, że „zagrożenie życia i zdrowia siedmiorga małoletnich dzieci wystarcza do przyjęcia, iż niebezpieczeństwem takim objęte było wiele osób, w rozumieniu art. 163 § 1 k.k.”. Przy czym, na co zwrócił uwagę Sąd I instancji, w wypadku pojęć cennych przewagę nad argumentami gramatycznymi winna mieć wykładnia celowościowa. Tymczasem w powyższej sprawie niewątpliwe jest to, że zdarzenie zagrażało oprócz sprawcy zdarzenia, odpowiadającego za przestępstwo z art. art. 163 § 1 pkt 1 k.k. w zw. z art. 163 § 3 k.k., życiu i zdrowi sześciu osób. Tak wiec, o ile można dyskutować o tym, czy do określania przesłanki wielości osób, przy czynie umyślnym, można wliczać sprawcę zdarzenia z uwagi na to, że należałoby przyjąć, że świadomie, w sposób wręcz samobójczy narażałby i własną osobę, o tyle można zasadnie twierdzić, że czyn oskarżonego spowodował zagrożenie dla życia i zdrowia 6 osób, a więc wielu osób w myśl dotychczasowego orzecznictwa i poglądów doktryny prawa. Poza tym wbrew twierdzeniom skarżącego sąd merytoryczny ustalając, czy zdarzenie zagrażało życiu i zdrowiu „wielu osób” nie wliczył do nich oskarżonego.

Nie ma też podstaw do twierdzenia, jak czyni to prokurator w apelacji, że w toku procesu D. H. kumulowała rolę oskarżonej i pokrzywdzonej. Stawianie powyższego zarzutu świadczy o całkowitym niezrozumieniu celów regulacji procesowej określonej w art. 50 k.p.k., która ma zapobiec kumulacji przeciwstawnych ról procesowych. Tym bardziej, że ten sam prokurator zauważa w apelacji, że unormowanie art. 50 k.p.k. nie wyłącza możliwości przyznania współsprawcy przestępstwa, którego dobro prawne zostało bezpośrednio zagrożone lub naruszone, statusu pokrzywdzonego. Prokurator zapomina, że zakaz kumulowania roli oskarżonego z rolą pokrzywdzonego ma wyłącznie procesowy charakter. Natomiast to, kto jest pokrzywdzonym zakotwiczone jest w prawie materialnym, gdyż to w oparciu o nie ustala się czyje dobro prawne zostało bezpośrednio naruszone lub zagrożone przez przestępstwo. Art. 50 k.p.k. ma tylko wyłączyć możliwość korzystania z uprawnień pokrzywdzonego, określonych w art. 53 k.p.k. i art. 62 k.p.k., przez osobę występującą w tej samej sprawie w charakterze oskarżonego. (zob. postanowienie Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 6 października 2010 r. sygn. II AKz 442/10) Na kanwie powyższej sprawy można więc wysnuć wniosek jeszcze dalej idący, a mianowicie taki, że nie najmniejszych przeciwwskazań do tego, aby toczył się proces w sprawie, gdzie dobro prawne jednego z oskarżonych zostało zagrożone przez inny czyn drugiego współoskarżonego, albowiem art. 50 k.p.k. ma tylko zapobiec sięganiu po uprawnienia procesowe pokrzywdzonego przez osobę występującą w tej samej sprawie jako oskarżony.

Brak też podstaw do kwestionowani, jak czyni to obrońca oskarżonej, oceny prawnej działań D. H., albowiem najpierw groziła podpaleniem, a następnie przyłożyła trzymaną w prawej ręce świeczkę do trzymanego w lewej ręce materiału nasączonego benzyną, dokonując jego podpalenia.

Wskazuje to wyraźnie na celowe jej działanie, oraz na to, że na skutki tego podpalenia, a zatem wybuch, zapalenie się i śmierć pokrzywdzonego oraz spalenie się żywcem niezdolnej do ucieczki pokrzywdzonej oskarżona D. H., godziła się. W związku z tym brak podstaw do kwestionowania kwalifikacji prawnej jej działań z art. 148 § 1 k.k. Natomiast jeśli chodzi o kumulatywną kwalifikację prawną jej czynu także z art. 191 § 2 k.k., to należy tylko wspomnieć, że sprawca tego przestępstwa może działać także w celu wymuszenia zwrotu czyjejkolwiek wierzytelności, a wiec nie tylko swojej własnej.

Podsumowując należy uznać, że wbrew wywodom skarżących Sąd Okręgowy w Biesku – Białej, rozpoznający niniejszą sprawę, nie dopuścił się błędów w ustaleniach faktycznych, nie uchybił też przepisom prawa procesowego, jak i nie obraził prawa materialnego. Natomiast wymierzając oskarżonym kary Sąd I instancji prawidłowo ustalił i ocenił wszystkie okoliczności wpływające na ich wymiar, w szczególności zwracając uwagę na działanie oskarżonych w warunkach multirecydywy, określonej w art. 64 § 2 k.k. Nie było więc najmniejszych podstaw do kwestionowania wysokości orzeczonych kar pozbawienia wolności. W ocenie sądu odwoławczego wymierzone oskarżonym kary pozbawienia wolności są współmierne do stopnia zawinienia sprawców i stopnia społecznej szkodliwości przypisanych im przestępstw. W związku z tym w żadnym razie nie mogą uchodzić za kary surowe i to stopniu rażącym.

Z tym wszystkich powodów Sąd Apelacyjny zaskarżony wyrok utrzymał w mocy. Zasadził też koszty obrony z urzędu za postępowanie odwoławcze. Uwzględniając sytuację finansową oskarżonych zwolnił ich od ponoszenia kosztów za postępowanie odwoławcze, którymi obciążył Skarb Państwa.

Bądź na bieżąco

Subskrybuj nasz bezpłatny newsletter, a będziesz na bieżąco z nowymi ogłoszeniami i komunikatami;
o spadkach, zasiedzeniach nieruchomości, depozytach sądowych, terminach rozpraw, wyrokach.

Podaj swój e-mail i otrzymuj najnowsze ogłoszenia bezpośrednio na swoją skrzynkę pocztową.

Przesyłając swój adres e-mail, zgadzam się na przetwarzanie przez Fundację ProPublika - KRS 0000595424 - podanych przeze mnie danych osobowych (e-mail) w celu otrzymywania zamówionego Newslettera.
Przyjmuję do wiadomości, że podanie danych jest dobrowolne oraz że przysługuje mi prawo dostępu do ich treści oraz ich poprawiania.