Piątek 21 września 2018 Wydanie nr 3861
notice
Tytuł:
Sąd Apelacyjny w Poznaniu z 2015-10-28
Data orzeczenia:
28 października 2015
Data publikacji:
13 września 2018
Data uprawomocnienia:
28 października 2015
Sygnatura:
III AUa 118/15
Sąd:
Sąd Apelacyjny w Poznaniu
Wydział:
III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
Przewodniczący:
Marek Borkiewicz
Sędziowie:
Katarzyna Schönhof-Wilkans
Ewa Cyran
Protokolant:
insp.ds.biurowości Beata Tonak
Hasła tematyczne:
Renta Rodzinna ,  Wypadek Przy Pracy
Podstawa prawna:
art. 3 ust 3 pkt 8
Powołane przepisy:
Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego
(Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296)
Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny
(Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553)
Ustawa z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych
(Dz. U. z 1998 r. Nr 162, poz. 1118)
Ustawa z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych
(Dz. U. z 2002 r. Nr 199, poz. 1673)

Sygn. akt III AUa 118/15

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 28 października 2015 r.

Sąd Apelacyjny w Poznaniu III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

w składzie:

Przewodniczący: SSA Marek Borkiewicz

Sędziowie: SSA Ewa Cyran /spr./

del. SSO Katarzyna Schönhof-Wilkans

Protokolant: insp.ds.biurowości Beata Tonak

po rozpoznaniu w dniu 14 października 2015 r. w Poznaniu

sprawy A. B. (1) i małoletniego W. B. reprezentowanego przez przedstawiciela ustawowego A. B. (1)

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w P.

o rentę rodzinną w związku z wypadkiem

na skutek apelacji A. B. (1) i małoletniego W. B. reprezentowanego przez przedstawiciela ustawowego A. B. (1)

od wyroku Sądu Okręgowego w Poznaniu

z dnia 15 września 2014 r. sygn. akt VIII U 1977/14

oddala apelację.

del. SSO Katarzyna Schönhof-Wilkans

SSA Marek Borkiewicz

SSA Ewa Cyran

UZASADNIENIE

Decyzją z dnia 5 marca 2014 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w P. na odmówił wnioskodawcom A. B. (1) i małoletniemu W. B., prawa do renty rodzinnej z tytułu śmiertelnego wypadku przy pracy po zmarłej w dniu 20 kwietnia 2013 r. A. B. (2).

W uzasadnieniu decyzji organ rentowy wskazał, że z tytułu wypadku przy pracy lub choroby zawodowej przysługuje renta rodzinna dla członków rodziny zmarłego ubezpieczonego lub rencisty uprawnionego do renty z tytułu wypadku przy pracy lub choroby zawodowej. Za wypadek przy pracy w rozumieniu ustawy uważa się nagłe zdarzenie, wywołane przyczyną zewnętrzną, powodującą uraz lub śmierć, które nastąpiło w związku z praca. W ocenie organu rentowego, zdarzenie, jakiemu uległa A. B. (2) w dniu 20 kwietnia 2013 r. nie może zostać uznane za wypadek przy pracy, ponieważ nie wyczerpuje ono znamion definicji wypadku przy pracy. W związku z tym, iż nie stwierdzono, że zdarzenie z dnia 20 kwietnia 2013 r. miało związek z prowadzoną przez ubezpieczoną działalnością gospodarczą organ rentowy odmówił prawa do renty rodzinnej w związku ze śmiertelnym wypadkiem.

W dniu 4 kwietnia 2014 r. A. B. (1), w imieniu własnym oraz jako przedstawiciel ustawowy w imieniu małoletniego W. B., wniósł odwołanie od powyższej decyzji, żądając jej zmiany poprzez przyznanie A. B. (1) i W. B. prawa do renty rodzinnej z tytułu śmiertelnego wypadku przy pracy po zmarłej w dniu 20 kwietnia 2013 r. A. B. (2) wskazując, że organ rentowy błędnie przyjął, iż zdarzenie jakiemu uległa A. B. (2) nie można uznać za wypadek przy pracy, gdyż nie stwierdzono, by miało ono związek z prowadzoną przez zmarłą działalnością gospodarczą. Odwołujący wniósł o przeprowadzenie dowodu z dokumentów załączonych do odwołania na okoliczność, że A. B. (2) prowadziła działalność gospodarczą polegającą na świadczeniu usług fryzjerskich z dojazdem własnym do klienta oraz dowodu z zeznań świadków.

W uzasadnieniu A. B. (1) wskazał, iż nie zgadza się z zaskarżoną decyzją, ponieważ została ona oparta na wybiórczych, wygodnych dla organu rentowego okolicznościach. Wydając decyzję organ rentowy kierował się jedynie treścią wyjaśnień, które zostały złożone przez niego w Prokuraturze zaraz po zaistnieniu wypadku, w którym zginęła A. B. (2). Jak podkreślił całe zdarzenie było dla niego ogromnym szokiem, był on w strasznym stanie psychicznym, od wypadku znajdował się pod wpływem silnych leków uspokajających. Nie wszystkie okoliczności podane przez niego w trakcie przesłuchania zostały odnotowane. A. B. (1) zarzucił , iż organ rentowy wydając zaskarżoną decyzję nawet nie zainteresował się innymi dowodami w sprawie; w żaden sposób nie odniósł się do oświadczeń klientek A. B. (2) przedłożonych wraz z wnioskiem o przyznanie renty. Zaznaczył, że w dniu 20 kwietnia 2013 r. jego żona wykonywała odpłatne usługi fryzjerskie, a do wypadku drogowego, w którym zginęła A. B. (2) doszło w drodze do klientki.

W odpowiedzi na odwołania organ rentowy wniósł o jego oddalenie.

Wyrokiem z dnia 15.09.2014 r. Sąd Okręgowy oddalił odwołanie.

Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:

A. B. (2) od dnia 17 października 2011 r. prowadziła działalność gospodarczą określoną zgodnie z Polską Klasyfikacją Działalności jako fryzjerstwo i pozostałe zabiegi kosmetyczne. Działalność polegała na świadczeniu usług fryzjerskich, damsko- męskich, z dojazdem do klienta. Usługi świadczyła u klientów w domu, po wcześniejszym telefonicznym uzgodnieniu dogodnego dla klienta terminu. A. B. (2) wykonywała zarówno zabiegi mycia włosów, strzyżenia, czesania, farbowania jak również zabiegi trwałej ondulacji. Pracowała na profesjonalnym materiale fryzjerskim - posiadała własne urządzenia fryzjerskie: suszarkę, maszynkę do strzyżenia, lokówkę, prostownicę oraz pozostały sprzęt fryzjerski: nożyczki, szczotki, grzebienie, wałki. Miała także przenośną myjkę fryzjerską, którą czasem zabierała do klientów. Działalność gospodarczą A. B. (2) zarejestrowała w P. przy ul. (...), pod adresem zamieszkania matki ubezpieczonej- J. N. (1). Miała do dyspozycji oddzielne pomieszczenie, w którym przechowywała sprzęt fryzjerski i w, którym w każdą sobotę sterylizowała przybory fryzjerskie. Do domu klientów A. B. (2) dojeżdżała samochodem osobowym marki R., stanowiącym własność obojga małżonków. Przybory fryzjerskie przewoziła w specjalnym kufrze fryzjerskim. Świadczenie usług wykonywała również w weekendy oraz w godzinach popołudniowych i wieczornych, w zależności od potrzeb klienta.

W dniu 20 kwietnia 2013 r., około godziny 15.00 A. B. (2) wraz z mężem A. B. (1) i małoletnim synem W. B. pojechali samochodem do matki A. B. (2) J. N. (2), zamieszkałej w P. na ul. (...). Ubezpieczona miała wysterylizować przybory fryzjerskie i uczesać J. N. (1). Odwołujący zajął się pracami ogrodowymi oraz wymianą opon w samochodzie. Po zakończeniu prac razem ze szwagrem T. N. rozpalili grilla, w trakcie którego odwołujący wypił około 0,5 l piwa. W tym czasie A. B. (2) pofarbowała, obcięła i wymodelowała włosy J. N. (1), następnie zajęła się sterylizacją przyborów fryzjerskich. Około godziny 19 przyszła sąsiadka J. . M. S., której A. B. (2) uczesała włosy. M. S. była stałą klientka ubezpieczonej. Najczęściej wykonanie usługi dla M. S. polegało na strzyżeniu i modelowania. A. B. (2) przed strzyżeniem zawsze myła włosy M. S. profesjonalnymi kosmetykami, do strzyżenia używała własnych przyborów. Około godziny 20.00 A. B. (1) wraz z A. B. (2) i małoletnim W. B. wyjechali z domu J. N. (1) do miejsca ich zamieszkania w P. przy ul. G.. Samochodem kierował A. B. (1). Zamierzał jechać obwodnicą, co oznaczało dłuższą drogę, ale z uwagi na fakt spożycia alkoholu, odwołujący chciał uniknąć policji drogowej, która rzadziej patrolowała tą trasę.

Na ulicy (...) stracił panowanie nad prowadzonym pojazdem, zjechał z jezdni na lewe pobocze, uderzając w słup lampy ulicznej oraz przydrożne drzewa, w wyniku czego rozbił prowadzony pojazd i nieumyślnie spowodował śmierć A. B. (2). W wyniku przeprowadzonego, po wypadku, badania stanu trzeźwości stwierdzono u odwołującego 0,18 mg/dm3 w wydychanym powietrzu.

W dniu 21 kwietnia 2013 r. Prokurator Prokuratury Rejonowej w Pile wydał postanowienie o wszczęciu śledztwa w sprawie wypadku drogowego zaistniałego w dniu 20 kwietnia 2013 r. w P., na ul. (...). Tego samego dnia A. B. (1) przedstawiono zarzut popełnienia czynu z art. 177 §2 kk.

Wyrokiem Sądu Rejonowego w Pile z dnia 2 grudnia 2013 r. w sprawie II K 1067/13 A. B. (1) został uznany winnym popełnienia zarzucanego mu czynu, tj. przestępstwa z art. 177 § 2 kk w zw. z art. 178 § 1 kk i na podstawie tych przepisów wymierzono mu karę dwóch lat pozbawienia wolności. Na podstawie art. 69 § 1 kk i art. 70 § 1 pkt. 1 kk wykonanie orzeczonej kary pozbawienia wolności zostało wyrokiem Sądu warunkowo zawieszone na okres pięciu lat próby ( dowód: akta Sądu Rejonowego w Pile sygn II K1067/13).

W dniu 30 kwietnia 2013 r. A. B. (1) złożył wniosek o rentę rodzinną. W punkcie 20 wniosku zaznaczył, iż śmierć ubezpieczonej nie była następstwem wypadku przy pracy ani choroby zawodowej.

Decyzją z dnia 27 maja 2013 r., Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w P. przyznał A. B. (1) i W. B. prawo do renty rodzinnej po zmarłej A. B. (2) od dnia 20 kwietnia 2013 r., tj. od dnia jej śmierci.

A. B. (2) była zgłoszona do ubezpieczeń społecznych od dnia 1 września 2000 r. Na dzień 20 kwietnia 2013 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych uznał ubezpieczonej 9 lat, 2 miesiące i 3 dni okresów składkowych oraz 1 rok i 3 dni okresów nieskładkowych. Z tytułu prowadzenia własnej działalności gospodarczej podlegała ubezpieczeniu wypadkowemu od dnia 17 października 2011 r.

W dniu 29 maja 2013 r. A. B. (1) złożył wniosek o przyznanie prawa do renty rodzinnej z tytułu śmiertelnego wypadku przy pracy po zmarłej A. B. (2) wraz z wnioskiem o przyznanie prawa do jednorazowego odszkodowania z tytułu śmiertelnego wypadku A. B. (2).

Decyzją z dnia 24 lutego 2014 r., znak (...)- (...), Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w P. odmówił A. B. (1) i małoletniemu W. B. prawa do jednorazowego odszkodowania z tytułu śmiertelnego wypadku, jakiemu uległa A. B. (2) w dniu 20 kwietnia 2013 r., wskazując w uzasadnieniu, iż nie stwierdzono, by zdarzenie, jakiemu uległa ubezpieczona w dniu 20 kwietnia 2013 r. miało związek z prowadzoną działalnością gospodarczą. Tym samym brak przesłanek do wypłacenia odszkodowania.

Odwołanie od tej decyzji jest przedmiotem rozpoznania przez VI Wydział Ubezpieczeń Społecznych Sądu Rejonowego Poznań Grunwald i Jeżyce w P..

Zaskarżoną decyzją z dnia 5 marca 2014 r. pozwany organ rentowy odmówił wnioskodawcom A. B. (1) i małoletniemu W. B., prawa do renty rodzinnej z tytułu śmiertelnego wypadku przy pracy po A. B. (2), zmarłej w dniu 20 kwietnia 2013 r.

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie:

- zeznań odwołującego A. B. (1) - k.34v. - 35v.,

- zeznań świadka J. N. (1) - k. 36-akt,

- zeznania M. S. -k.35 v.,

- akta Sądu Rejonowego w Pile sygn II K1067/13,

- akta organu rentowego nr (...)

Sąd dał wiarę w/w dowodom z dokumentów zgromadzonych w aktach niniejszej sprawy, oraz w aktach rentowych odwołujących albowiem nie były one kwestionowane przez strony, nie budziły wątpliwości ani zastrzeżeń.

Dokonując oceny zeznań świadków J. N. (3) i M. S. Sąd uznał je za wiarygodne tylko częściowo. Obecność M. S. w domu J. N. (1) w dniu 20 kwietnia 2013 r. w celu wykonania usługi przez A. B. (2) pozostaje kwestią sporną. Obecność tego świadka nie została wcześniej wskazana w żadnym ze składanych, w trakcie postępowania przygotowawczego, zeznań świadków i odwołującego. Sąd uznał jednak, iż okoliczność ta mogła zostać pominięta, jako nie dotycząca bezpośrednio samego wypadku drogowego, który był przedmiotem postępowania karnego. Wobec braku dowodów przeciwnych Sąd przyjął, iż M. S. w dniu 20 kwietnia 2013 r. była w domu J. N. (1). Tym samym, Sąd nie miał podstaw by odmówić wiarygodności dalszym zeznaniom M. S., iż w dniu zdarzenia A. B. (2) umyła jej głowę, ostrzygła i wymodelowała włosy. Również zeznania J. N. (1) w tej kwestii zostały przez Sąd uwzględnione. A. B. (2) miała w domu swojej matki niezbędny sprzęt fryzjerski oraz profesjonalne kosmetyki. W ocenie Sądu jest wysoce prawdopodobne, że A. B. (2), będąca z wykształcenia fryzjerką, posiadającą odpowiedni sprzęt fryzjerski oraz umiejętności zajmowała się zbiegami pielęgnacyjnymi oraz fryzjerskimi na rzecz swojej matki. Natomiast, ponad wszelką wątpliwość, w obydwu przypadkach, wbrew twierdzeniom świadka M. S. oraz świadka J. N. (1) tego dnia wykonane usługi były usługami nieodpłatnymi. M. S. zeznała, że za wykonaną usługę strzyżenia i modelowania zapłaciła A. B. (2) 30 złotych- w dwóch banknotach: 10 złotowym i 20 złotowym. J. N. (1) zapłaciła córce za farbowanie, strzyżenie i modelowanie banknotem 50 złotowym. Jednakże z notatki urzędowej, sporządzonej przez funkcjonariuszy Komendy Powiatowej Policji w P. z dnia 20.04.2013 r. wynika iż na miejscu zdarzenia wśród zabezpieczonych rzeczy należących do zmarłej znaleziono jedynie banknot 100 złotowy seria (...), dwa banknoty po 10 złotych seria (...), seria (...) oraz bilon o wartości 14 groszy. Odwołujący zeznał, że A. B. (2) nie przekazywała mu żadnych pieniędzy, zatem zeznania świadka M. S. i J. N. (1) dotyczące odpłatności usługi nie znajdują potwierdzenia w stanie faktycznym.

Nie można też dać wiary dalszym zeznaniom J. N. (1), że widziała, iż córka wsiadając do samochodu miała ze sobą torebkę i kufer fryzjerski. W kufrze fryzjerskim A. B. (2) przewoziła sprzęt, kosmetyki i urządzenia fryzjerskie jadąc do klienta. Wśród rzeczy znalezionych na miejscu wypadku nie było kufra fryzjerskiego, a jedynymi kosmetykami znalezionymi przy zmarłej były perfumy marki C.. Zatem A. B. (2) wsiadając do samochodu nie miała ze sobą kufra fryzjerskiego. Sąd nie dał wiary zeznaniom J. N. (1) również w tej części, w której zeznała, że córka mówiła, że tego wieczoru jedzie jeszcze do jakieś klientki. Gdyby taka rozmowa miała miejsce, to trudno uwierzyć, że A. B. (2) mówiąc, że jedzie do jakieś klientki nie powiedziałaby matce, że tą klientka jest (...) - jej szwagierka, a więc osobą znana również świadkowi. Stwierdzenie A. B. (2), że jedzie do jakieś klientki bez powiedzenia, że tą klientką jest „J. lub „szwagierka” byłoby sprzeczne z logiką i zasadami doświadczenia życiowego. Nie było żadnych powodów dla których A. B. (2) nie mogła powiedzieć matce, że klientką do, której jedzie jest J. Ł. (1). Również zeznania świadka M. S., że A. B. (2) śpieszyła się do innej klientki Sąd uznał za niewiarygodne. Świadek i A. B. (2) znały się od lat zatem nie jest możliwe aby A. B. (2) wspominając, że jedzie jeszcze do innej klientki nie wspomniała, że tą klientką jest jej szwagierka J..

Dokonując oceny zeznań odwołującego przesłuchanego w charakterze strony Sąd dał wiarę zeznaniom w tej części, w której opisał on charakter działalności gospodarczej żony A., jak również okoliczności samego wypadku, które były spójne z pozostałym materiałem dowodowym. Sąd nie dał wiary zeznaniom odwołującego w tej części, w której zeznał, że wraz żoną jechali do siostry J., której żona miała wykonać usługę fryzjerską, oraz, że do siostry jechał drogą okrężną z powodu spożycia alkoholu. Zeznania odwołującego w tej części stoją w sprzeczności z jego zeznaniami złożonymi w postępowaniu przygotowawczym. Odwołujący zeznał wówczas, że byli u teściowej na grillu i, że jechali do domu. Zeznania odwołującego złożone w postępowaniu przygotowawczym w dniu 21.04.2013 r. a więc bezpośrednio po wypadku, Sąd ocenia jako najbardziej wiarygodne bowiem zostały one złożone pod wpływem emocji i przeżyć, w niewielkiej odległości czasowej od zdarzenia Niemożliwym jest aby odwołujący nie pamiętał okoliczności mających miejsce zarówno przed jak i po zdarzeniu, w szczególności jakie czynności przedsięwziął tego dnia, jakiej rozmowy prowadził z żoną i czego one dotyczyły. Za wiarygodnością tych zeznań przemawia również to, że odwołujący składając wniosek o rentę rodziną w dniu 30.04.2014 r., po upływie 9 dni od zdarzenia, wskazał, że śmierć A. B. (2) nie była następstwem wypadku przy pracy.

Dopiero we wniosku z dnia 29 maja 2013 r. a więc już po dacie wydania decyzji z dnia 27 maja 2013 r. o przyznaniu prawa do renty rodzinnej z przyczyn nie dotyczących wypadku przy pracy odwołujący, wskazał, że śmieć A. B. (2) jest skutkiem wypadku przy pracy.

Sąd Okręgowy zwrócił uwagę , że nawet gdyby przyjąć, że odwołujący wraz z żoną jechali do J. Ł. (1) to należałoby wyjaśnić charakter wizyty u siostry odwołującego. Odwołujący oraz pozostali świadkowie twierdzili, iż A. B. (2) była umówiona w dniu zdarzenia z J. Ł. (1) między godziną 20 a 21 w celu wykonania usługi fryzjerskiej polegającej na czesaniu włosów. Jednakże, gdyby istotnie A. B. (2) miała w planach w tym dniu świadczenie usług fryzjerskich, z pewnością byłaby wyposażona w odpowiedni do tego sprzęt oraz niezbędne kosmetyki fryzjerskie, powiedziała by matce, że będzie wykonywać usługę jeszcze u (...) lub u „szwagierki”. Nadto, nie jest logiczne, że świadek J. Ł. (1), gdy szwagierka nie przyjechała o umówionej godzinie kontaktowała się telefonicznie z bratem, a nie z szwagierką zważywszy, że nie była umówiona z bratem. Nadto, z bilingu telefonu A. B. (2) nie wynika , by w dniu zdarzenia świadek J. Ł. (1) pomiędzy godz. 20 a 21 wykonała telefon do szwagierki albo do brata. Sąd zwrócił uwagę, że A. B. (2) wsiadając do samochodu nie zabrała ze sobą kufra fryzjerskiego, nie planowała zatem świadczenia kolejnych usług tego dnia, a wyjeżdżając z domu matki jechała z mężem i małoletnim synem do swojego miejsca zamieszkania. Z tego powodu, Sąd zupełnie pominął, jako niewiarygodne, zeznania świadka J. Ł. (1), które w ocenie Sądu zostały złożone na użytek niniejszego procesu.

W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd I instancji przytoczył treść art. 3 ust. 3 pkt. 8 ustawy z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (Dz. U. Nr 199, poz. 1673 ze zm.), z którego wynika , że za wypadek przy pracy uważa się również nagłe zdarzenie wywołane przyczyną zewnętrzną, powodujące uraz lub śmierć, które nastąpiło w okresie ubezpieczenia wypadkowego, podczas wykonywania zwykłych czynności związanych z prowadzeniem działalności pozarolniczej w rozumieniu przepisów o systemie ubezpieczeń społecznych.

Zgodnie z treścią art. 6 ust. 1 pkt. 8 i art. 17 ust. 5 w/w ustawy, renta rodzinna przysługuje członkom rodziny zmarłego ubezpieczonego, który zmarł na skutek wypadku przy pracy lub też z powodu choroby zawodowej.

Bezspornym w niniejszej sprawie jest to, że A. B. (2), prowadziła pozarolniczą działalność gospodarczą i podlegała z tego tytułu – w tym w chwili zdarzenia z dnia 20 kwietnia 2013 r.- ubezpieczeniu wypadkowemu oraz że A. B. (1) oraz małoletni W. B. są członkami rodziny zmarłej i z tego tytułu są osobami uprawnionym do renty rodzinnej.

Kwestią sporną między stronami jest czy, wypadek któremu uległa A. B. (2) w dniu 20 kwietnia 2013 r. miał miejsce przy prowadzeniu pozarolniczej działalności gospodarczej w czasie wykonywania zwykłych czynności związanych z prowadzoną pozarolniczą działalnością .

Zgodnie z treścią art. 22 ust. 1 w/w ustawy organ rentowy odmawia przyznania świadczeń z ubezpieczenia wypadkowego w przypadku :

1) nie przedstawienia protokołu powypadkowego lub karty wypadku,

2) nie uznania w protokole powypadkowym lub karcie wypadku zdarzenia za wypadek przy pracy w rozumieniu ustawy,

3) gdy protokół powypadkowy lub karta wypadku zawierają stwierdzenia bezpodstawne. Powołując się na ten przepis, organ rentowy w zaskarżonej decyzji z dnia 5 marca 2014 r. stwierdził, że zdarzenie z dnia 20 kwietnia 2013 r. nie jest wypadkiem przy pracy w rozumieniu ustawy.

W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się, że wypadek osoby prowadzącej działalność gospodarczą w czasie dojazdu do siedziby kontrahenta w celu wykonania zawartej z nim umowy jest wykonywaniem zwykłych czynności związanych z prowadzoną działalnością gospodarczą i ma cechy wypadku przy wykonywaniu tej działalności, jeżeli cechą charakterystyczną takiej działalności jest dojazd do miejsca wykonywania czynności składających się na tę działalność (por. wyrok Sądu Najwyższego z 8 czerwca 2010 r., II UK 407/09, OSNP 2011 nr 21-22, poz. 282). Działalność gospodarcza polegająca na świadczeniu usług fryzjerskich z dojazdem do klienta ma taki charakter, ponieważ już z istoty świadczonych usług wynika, iż były one prowadzone u klienta. Jednakże w ocenie Sądu nie można uznać, by w dniu 20 kwietnia 2013 r. A. B. (2) jechała do J. Ł. (1) w celu świadczenia usług fryzjerskich. Gdyby tak faktycznie było ubezpieczona zabrałaby ze sobą do samochodu kufer fryzjerski wraz z narzędziami fryzjerskimi oraz kosmetykami do włosów. Do wykonania rzeczonej usługi modelowania i czesania niezbędny byłby jej odpowiednie przybory fryzjerskie oraz kosmetyki do stylizacji.

Mając na myśli „zwykłe czynności” należy mieć na względzie nie tylko wykonywanie wchodzących w zakres prowadzonej działalności gospodarczej usług, ale również czynności nie związane bezpośrednio z wykonywaniem usługi, ale związane z jej prowadzeniem. Uznając stanowisko Sądu Najwyższego, należy przyjąć raczej szerokie niż wąskie rozumienie "zwykłych czynności związanych z prowadzeniem działalności pozarolniczej", ponieważ osoba prowadząca taką działalność podejmuje w jej ramach szereg działań, które nie są związane bezpośrednio z wykonaniem dzieła (produkcją towaru) lub świadczeniem usługi, a niewątpliwie mają ścisły związek z prowadzeniem takiej działalności (np. comiesięczne rozliczenie z ZUS i urzędem skarbowym, załatwianie różnych spraw w urzędach, uzyskiwanie zezwoleń i koncesji, narady z pracownikami itd.). Nie sposób byłoby wydzielić spośród czynności faktycznych i prawnych osoby prowadzącej działalność gospodarczą takich, które służą bezpośrednio wytwarzaniu dóbr i usług, i takich, które tej charakterystyki nie spełniają, i traktować je odmiennie - z punktu widzenia art. 3 ust. 3 pkt. 8 ustawy wypadkowej. Prowadzenie działalności gospodarczej jest pewną całością organizacyjną. Ograniczenie odpowiedzialności organu rentowego z tytułu wypadku tkwi w przyjęciu, że chodzi o wypadek "podczas", a nie tylko "w związku" z wykonywaniem zwykłych czynności składających się w swoim całokształcie na prowadzenie działalności pozarolniczej.

Sąd nie uznał, iż A. B. (2) wykonując farbowanie, strzyżenie i modelowanie włosów J. N. (1) oraz strzygąc i modelując włosy M. S. świadczyła usługi fryzjerskie w ramach prowadzonej działalności, gdyż ponad wszelką wątpliwość nie były to usługi odpłatne. Przyjmując wspomnianą szeroką interpretację „zwykłych czynności”, i tym samym uznając, iż fakt wykonywania w dniu 20 kwietnia 2013 r. przez ubezpieczoną samej sterylizacji narzędzi fryzjerskich wyczerpuje definicję zwykłych czynności, to należy mieć na uwadze obowiązujący w orzecznictwie pogląd, że zdarzenie następujące po zakończeniu czynności związanych z wykonywaną działalnością gospodarczą, w drodze z miejsca jej wykonywania do domu, nie jest wypadkiem przy prowadzeniu działalności gospodarczej w rozumieniu art. 3 ust. 3 pkt. 8 ustawy z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (por. wyrok Sądu Najwyższego z 24 lipca 2009 r., I UK 55/09, OSNP 2011 nr 5-6, poz. 85). Odbywanie drogi do domu po zakończeniu czynności związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej nie jest wykonywaniem zwykłych czynności związanych z prowadzeniem tej działalności, a tylko zdarzenie zaistniałe w tych ostatnio wymienionych okolicznościach może być zakwalifikowane jako wypadek przy prowadzeniu działalności gospodarczej w rozumieniu art. 3 ust. 3 pkt. 8 w związku z art. 3 ust. 1 i ust. 2 pkt. ustawy wypadkowej. Odbywanie drogi z miejsca wykonywania działalności gospodarczej do domu pozostaje jedynie "w związku" z wykonywaniem zwykłych czynności związanych z prowadzeniem działalności pozarolniczej, tymczasem chronione z tytułu tego rodzaju ubezpieczenia są tylko zdarzenia, do których doszło "podczas" wykonywania zwykłych czynności związanych z prowadzeniem działalności pozarolniczej a nie "w związku" z tymi czynnościami.

Dokonując interpretacji art. 3 ust. 3 pkt. 8 ustawy wypadkowej, należy mieć na uwadze z jednej strony rodzaj pozarolniczej działalności wykonywanej przez ubezpieczoną, a z drugiej to, czy do zdarzenia doszło "podczas" (w czasie) wykonywania zwykłych czynności związanych z prowadzeniem tej działalności. Prowadzenie tego typu działalności, która w swojej istocie nie jest "stacjonarna", w tym sensie, że przede wszystkim, nie jest wykonywana w siedzibie przedsiębiorstwa, lecz bezpośrednio u klienta, a ponadto wymaga odpowiedniego przygotowania, pozwala na przyjęcie takiego rozumienia pojęcia "zwykłych czynności związanych z prowadzeniem działalności pozarolniczej", które odpowiada rodzajowi działalności. ( Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 marca 2013 r., IUK 567/12)

W ocenie Sądu Okręgowego nie można uznać, aby zdarzenie, w wyniku którego zmarła A. B. (2), było wypadkiem przy prowadzeniu działalności pozarolniczej. Sąd nie dał wiary zeznaniom odwołującego oraz świadków, że w dniu wypadku, tj. 20 kwietnia 2013 r., A. B. (2) jechała z miejsca zamieszkania J. N. (1) do J. Ł. (1) celem wykonania u niej usługi fryzjerskiej polegającej na modelowaniu włosów. Twierdzenia świadków i odwołującego pozostają w sprzeczności ze zgromadzonymi w sprawie dokumentami, w tym aktami Sądu Rejonowego w Pile sygn. akt II K 1067/13 oraz są niespójne z pozostałymi ustaleniami faktycznymi poczynionymi przez Sąd. Ponadto, Sąd Okręgowy zauważył , że w pierwszym wniosku o rentę rodzinną składanym przez odwołującego w dniu 30 kwietnia 2013 r. A. B. (1) zaznaczył, iż śmierć odwołującej nie miała związku z wypadkiem przy pracy.

Z tych powodów Sąd Okręgowy uznał, że przeprowadzone postępowanie dowodowe nie wykazało, że zdarzenie do którego doszło w dniu 20 kwietnia 2013 r. w następstwie którego zmarła A. B. (2), było wypadkiem przy pracy przy prowadzeniu działalności gospodarczej

W tym stanie rzeczy Sąd na podstawie art. 477 14 § 1 k .p .c orzekł jak w sentencji.

Powyższy wyrok zaskarżył apelacją odwołujący w imieniu swoim i małoletniego W. B. zarzucając błąd w ustaleniach faktycznych, spowodowany pobieżnym i niedokładnym przesłuchaniem odwołującego i świadków na rozprawie w dniu 15.09.2009r., a następnie nierozważenie w sposób bezstronny i wszechstronny tych zeznań, co doprowadziło do ich błędnej oceny, a tym samym wysnucia błędnych wniosków skutkujących wydaniem negatywnej decyzji.

Wskazując na powyższe wniósł o zmianę wyroku i przyznanie odwołującym prawa do renty rodzinnej w związku z wypadkiem ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania.

W uzasadnieniu apelacji między innymi zarzucił Sądowi, iż nie wyjaśnił, czy istotnie ulica (...) była drogą okrężną w stosunku do drogi prowadzącej do domu J. Ł. (1). Nie wziął pod uwagę faktu, iż jego zeznania bezpośrednio po wypadku były mało obiektywne, podobnie zresztą wypełnianie wniosku o rentę rodzinną odbyło się, kiedy nadal był w szoku po wypadku.

Twierdził, że w chwili wypadku żona miała kufer fryzjerski ze sobą, na dowód czego w aktach karnych znajduje się pokwitowanie odbioru przez odwołującego „walizki i rowerku dziecięcego”.

Organ rentowy nie zajął stanowiska wobec wniesionej apelacji.

SĄD APELACYJNY ZWAŻYŁ, CO NASTEPUJE:

Apelacja okazała się bezzasadna.

W ocenie Sądu Apelacyjnego, Sąd Okręgowy przeprowadził prawidłowe postępowanie dowodowe , zebrany materiał dowodowy poddał wszechstronnej ocenie z zachowaniem granic swobodnej oceny dowodów przewidzianej przez art. 233 § k.p.c.

Na tej podstawie poczynił ustalenia faktyczne, które tutejszy Sąd w pełni podziela i przyjmuje za własne bez potrzeby ponownego ich powtarzania.

Treść apelacji wskazuje na to, że skarżący stawia zarzut naruszenia przepisów prawa procesowego. W ocenie Sądu Apelacyjnego Sąd I instancji dokonał rzetelnej i trafnej oceny przeprowadzonych dowodów, zgodnie z wyżej wskazanym przepisem.

Sąd Najwyższy wielokrotnie wskazywał, że postawienie zarzutu obrazy art. 233 §1 k.p.c. nie może polegać na zaprezentowaniu przez skarżącego stanu faktycznego przyjętego na podstawie własnej oceny dowodów; skarżący może tylko wskazywać, posługując się wyłącznie argumentami jurydycznymi, że Sąd rażąco naruszył ustanowione w tym przepisie zasady oceny wiarygodności i mocy dowodów i że naruszenie to miało wpływ na wynik sprawy ( por. m.in. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14.01.2000r. , I CKN 1169/99, OSNC 2000/7 -8 poz.139 i z dnia 10.04.2000r. V CKN 17/2000, OSNC 2000/10 poz.189 ).

Odnosząc powyższe rozważania do okoliczności niniejszej sprawy Sąd Apelacyjny uznał, że dokonana przez Sąd Okręgowy ocena dowodów odpowiada regułom określonym przepisami art. 233 §1 k.p.c., a wszystkie przeprowadzone dowody zostały przez Sąd Okręgowy przywołane i omówione w sposób obiektywny, rzetelny i wszechstronny. W szczególności Sąd bardzo szczegółowo wyjaśnił, dlaczego tylko w części uznał za wiarygodne zeznania świadków J. N. (3) i M. S. i dlaczego nie uznał, że wykonane prze A. B. (2) usługi fryzjerskie w domu matki nie miały charakteru usług odpłatnych. Wskazał dlaczego i w oparciu o jakie dowody przyjmuje, że zeznania tych świadków i twierdzenia odwołującego nie znajdują potwierdzenia w stanie faktycznym i pozostają w sprzeczności z aktami Sądu Rejonowego w Pile II K 1067/13. W tym zakresie odwołał się do notatki urzędowej z akt karnych, II K 1067/13, z której wynika jakie banknoty zostały zabezpieczone na miejscu zdarzenia – o innych nominałach niż zeznali świadkowie. Poza tym z zeznań odwołującego nie wynikało, aby żona przekazywała mu pieniądze.

Brak jest również jakichkolwiek powodów dla których należałoby uznać za błędne i nietrafnie ocenione przez Sąd I instancji okoliczności związane z brakiem kuferka fryzjerskiego na miejscu wypadku. Odwołujący dopiero w apelacji twierdzi, iż faktycznie chodziło o walizeczkę ze sprzętem fryzjerskim, której odbiór kwitował na policji. Gdyby tak było jak twierdzi odwołujący z pewnością w pokwitowaniu odbioru użyto by profesjonalnego określenia - kufer fryzjerski, a nie walizeczka. Do akt dołączono fakturę zakupu „ kufra fryzjerskiego” , nie walizeczki.

Poza tym na miejscu wypadku policja nie zabezpieczyła jakichkolwiek kosmetyków fryzjerskich.

Nie budzi również zastrzeżeń ocena zeznań świadków i ustalony stan faktyczny dotyczący okoliczności związanych z powrotem rodziny B. po zakończeniu wizyty u J. N. (3) - matki A. B. (2). Nie ulega wątpliwości, że nie chodziło o wyjazd do klientki, którą miała być szwagierka żony odwołującego. Brak kuferka fryzjerskiego, biling telefonu A. B. (2) potwierdzający brak połączeń telefonicznych z J. Ł. (2) tego dnia, brak rozmów z matką na temat umówionego spotkania ze szwagierką świadczą o tym, że w tym dniu nie były planowane inne usługi fryzjerskie.

Nie zachodzi też powołana w apelacji sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału. Sprzeczność taka ma miejsce wówczas, gdy rozstrzygnięcie Sądu I instancji jest sprzeczne z tymi istotnymi dla rozstrzygnięcia okolicznościami, które Sąd ustalił w toku postępowania albo wreszcie, gdy Sąd przyjął fakty za ustalone bez dostatecznej podstawy. Nie zachodzi taka sprzeczność, gdy Sąd poczynił ustalenia sprzecznie z materiałem dowodowym, który – oceniając go - odrzucił. Nie można, zatem Sądowi I instancji czynić zarzutów, gdy dokonał ustaleń faktycznych opierając się na niektórych dowodach , tj. tych , którym dał wiarę, jeżeli należycie umotywował swoje stanowisko, co do tego ( art. 328 §2 k.p.c. ).

Analiza całokształtu materiału dowodowego wskazuje, że Sąd I instancji trafnie ustalił, że zdarzenie, w wyniku którego zmarła A. B. (2) nie było wypadkiem przy prowadzeniu działalności gospodarczej.

W tym zakresie Sąd powołał prawidłową argumentacje prawną.

Zgodnie z art. 3 ust.3 pkt.8 ustawy z dnia 30.10 2002r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych ( Dz. U 2009.167.1322) za wypadek przy pracy uważa się nagłe zdarzenie, wywołane przyczyną zewnętrzną, które nastąpiło w okresie ubezpieczenia wypadkowego z tego tytułu podczas wykonywania zwykłych czynności związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej w rozumieniu przepisów o systemie ubezpieczeń społecznych.

Nie było kwestionowane, że żona odwołującego prowadziła działalność gospodarczą – fryzjerstwo z dojazdem do klienta.

Wątpliwość dotyczyła tego, czy śmierć A. B. (2) nastąpiła w wyniku wypadku drogowego podczas wykonywania przez nią zwykłych czynności związanych z wykonywaniem działalności.

W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się, że wypadek osoby prowadzącej działalność gospodarczą w czasie dojazdu do siedziby klienta w celu wykonania zawartej z nim umowy/ świadczenia usługi jest wykonywaniem zwykłych czynności związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej i ma cechy wypadku przy wykonywaniu tej działalności, jeżeli cechą charakterystyczną tej działalności jest dojazd do miejsca wykonywania czynności składających się na tę działalność ( wyrok SN z dnia 08.06 2010r. II UK 407/09 publ. OSNP 2011/21-22 /282 ).

Jednocześnie w orzecznictwie przyjmuje się, że zdarzenie następujące po zakończeniu czynności związanych z wykonywaniem działalności gospodarczej w drodze z miejsca jej wykonywania do domu, nie jest wypadkiem przy prowadzeniu działalności gospodarczej w rozumieniu art.3 ust.3 pkt. 8 w związku z art. 3 ust.1 i ust.2 pkt.1 ustawy wypadkowej ( wyrok SN z dnia 24.07. 2009r. I UK 55/09 publ. OSNP 2011/56/85).

Odbywanie drogi do domu po zakończeniu czynności związanych z prowadzeniem działalności nie jest wykonywaniem zwykłych czynności związanych z prowadzeniem tej działalności.

Odbywanie drogi z miejsca wykonywania działalności do domu pozostaje jedynie w związku z wykonywaniem działalności- czynności związanych z prowadzeniem działalności.

Chronione są tylko z tytułu ubezpieczenia wypadkowego – sytuacje, do których doszło „podczas” wykonywania zwykłych czynności związanych z prowadzeniem działalności mogą być zakwalifikowane jako wypadek przy prowadzeniu działalności.

Nagłe zdarzenie, które zostało wywołane przyczyna zewnętrzną, które nastąpiło po zakończeniu czynności związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej wypełnia definicję wypadku zawartą w art. 57 b ustawy z dnia 17.12 1998r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych definiując wypadek w drodze z miejsca wykonywania działalności ( wyro SN z 08.07 2009, I UK 60/09 LEX nr 529765).

W tym kontekście należało ocenić, czy zaistniały warunki do zakwalifikowania wypadku, który zaistniał w dniu 20.04.2013r. jako wypadku „ podczas” wykonywania zwykłych czynności związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej przez żoną odwołującego, czy też po zakończeniu czynności związanych z wykonywaną działalnością gospodarczą w drodze z miejsca jej wykonywania do domu w rozumieniu art. 57 b ustawy emerytalnej. Podkreślić należy, iż chronione z tytułu tego rodzaju ubezpieczenia są tylko zdarzenia, do których doszło „ podczas” wykonywania zwykłych czynności związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej, a nie „w związku” z tymi czynnościami.

Niewątpliwie przeprowadzone postępowanie dowodowe wykazało, że wypadek w wyniku, którego poniosła śmierć żona odwołującego nie mało miejsce podczas wykonywania zwykłych czynności związanych z wykonywaniem działalności w drodze do domu i nie jest wypadkiem w rozumieniu art. 3 ust.3 pkt.8 w związku z art. 3 ust.1 i ust.2 pkt.1 ustawy wypadkowej.

Reasumując apelacja odwołującego jako nieuzasadniona podlegała z mocy art. 385 k.p.c. oddaleniu.

del. SSO Katarzyna Schönhof-Wilkans

SSA Marek Borkiewicz

SSA Ewa Cyran

Bądź na bieżąco

Subskrybuj nasz bezpłatny newsletter, a będziesz na bieżąco z nowymi ogłoszeniami i komunikatami;
o spadkach, zasiedzeniach nieruchomości, depozytach sądowych, terminach rozpraw, wyrokach.

Podaj swój e-mail i otrzymuj najnowsze ogłoszenia bezpośrednio na swoją skrzynkę pocztową.

Przesyłając swój adres e-mail, zgadzam się na przetwarzanie przez Fundację ProPublika - KRS 0000595424 - podanych przeze mnie danych osobowych (e-mail) w celu otrzymywania zamówionego Newslettera.
Przyjmuję do wiadomości, że podanie danych jest dobrowolne oraz że przysługuje mi prawo dostępu do ich treści oraz ich poprawiania.