Niedziela 24 czerwca 2018 Wydanie nr 3772
notice
Tytuł:
Sąd Okręgowy w Legnicy z 2016-04-21
Data orzeczenia:
21 kwietnia 2016
Data publikacji:
14 czerwca 2018
Data uprawomocnienia:
21 kwietnia 2016
Sygnatura:
V Pa 35/16
Sąd:
Sąd Okręgowy w Legnicy
Wydział:
V Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
Przewodniczący:
Jacek Wilga
Sędziowie:
Krzysztof Główczyński
Andrzej Marek
Protokolant:
star. sekr. sądowy Ewa Sawiak
Hasła tematyczne:
Wypadek Przy Pracy
Podstawa prawna:
art. 189 kpc
Powołane przepisy:
Dekret z dnia 6 maja 1953 r. - Prawo Górnicze
(Dz. U. z 1953 r. Nr 29, poz. 113)
Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego
(Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296)
Rozporządzenie Ministra Gospodarki z dnia 28 czerwca 2002 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy, prowadzenia ruchu oraz specjalistycznego zabezpieczenia przeciwpożarowego w podziemnych zakładach górniczych
(Dz. U. z 2002 r. Nr 139, poz. 1169)
Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy
(Dz. U. z 1974 r. Nr 24, poz. 141)

Sygn. akt V Pa 35/16

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 21 kwietnia 2016 r.

Sąd Okręgowy – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Legnicy

w składzie następującym:

Przewodniczący SSO Jacek Wilga

Sędziowie: SSO Krzysztof Główczyński, SSO Andrzej Marek (spr.)

Protokolant star. sekr. sądowy Ewa Sawiak

po rozpoznaniu w dniu 21 kwietnia 2016 r. w Legnicy

na rozprawie

sprawy z powództwa A. K.

przeciwko (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w L.

o sprostowanie protokołu powypadkowego

na skutek apelacji powoda

od wyroku Sądu Rejonowego w Lubinie IV Wydziału Pracy

z dnia 14 stycznia 2016 r.

sygn. akt IV P 261/14

I.  oddala apelację,

II.  zasądza od powoda na rzecz strony pozwanej kwotę 60 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.

SSO Andrzej Marek SSO Jacek Wilga SSO Krzysztof Główczyński

UZASADNIENIE

Wyrokiem z dnia 14 stycznia 2016 r. Sąd Rejonowy w Lubinie nakazał stronie pozwanej (...) Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w L. sprostować protokół powypadkowy NR (...)z dnia 11 lipca 2014 r.:

a)  w punkcie 8 w ten sposób, że ustala, że wypadek przy pracy powoda A. K. z dnia 29 maja 2014 r. jest wypadkiem ciężkim,

b)  poprzez wykreślenie w punkcie 5 ustępów 1, 2, 4 i 6 oraz wpisanie, że przyczyną wypadku było „polecenie przez sztygara zmianowego rozładunku materiału z wozów kopalnianych w innym miejscu niż na wyznaczonych rampach”, „brak uzgodnienia przez pracowników dozoru –przełożonych powoda– z sygnalistą, iż rozładunek materiału będzie się odbywał w innym miejscu niż na wyznaczonej rampie”,

c)  w punkcie 5.1 przez wpisanie: „stwierdzono nieprzestrzeganie przez pracodawcę zasad bezpieczeństwa i higieny pracy stanowiących naruszenie prawa górniczego i geodezyjnego przez złą organizację pracy, tj. naruszenie przepisów:

- Rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 28.06.2002 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy, prowadzenia ruchu oraz specjalistycznego zabezpieczenia przeciwpożarowego w podziemnych zakładach górniczych - § 10, z którego wynika, że osoby kierownictwa i dozoru ruchu oraz inne osoby kierujące zespołem pracowników powinny: organizować i prowadzić pracę w sposób zapewniający bezpieczeństwo pracowników zakładu górniczego, informować podległych im pracowników o przepisach i zasadach bezpieczeństwa wykonywania pracy,

- ustawa z dnia 26.06.1974 r. Kodeks pracy art. 212 pkt 3, z którego wynika, że osoba kierująca pracownikami jest obowiązana organizować, przygotowywać i prowadzić prace uwzględniając zabezpieczenia pracowników przed wypadkiem przy pracy.

W punkcie II wyroku Sąd I instancji oddalił powództwo A. K. w pozostałym zakresie, a w pkt III i IV orzekł o kosztach zastępstwa procesowego oraz kosztach sądowych.

Sąd Rejonowy, w wyniku analizy zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, ustalił, że powód był zatrudniony u strony pozwanej na podstawie umowy o pracę na stanowisku ślusarz-spawacz pod ziemią. W okresie zatrudnienia przechodził wszelkie niezbędne szkolenia w zakresie BHP. W dniu 29 maja 2014 r. sztygar zmianowy J. D. podczas porannej odprawy wydał powodowi oraz operatorowi koparki (...) T. M. polecenie dokonania szybkiego rozładunku (na podszybiu poza rampą rozładowczą) koła do wozu transportowego. Koło to wraz z innymi materiałami miało być opuszczone szybem w wagonie transportowym. Powód miał za zadanie zaczepić hak ładowarki do koła znajdującego się w wagonie transportowym, a T. M. miał wyciągnąć koło z wozu. Powód ustalił z maszynistą oddziału drogowego, który odpowiedzialny był za transport wagonów na rampę rozładowczą, aby wagon z kołem pozostawić na podszybiu, co maszynista zrobił. Ładowarka (...), którą obsługiwał T. M., stojąc w przecince nie była widoczna dla sygnalisty obsługującego szyb. Po spuszczeniu wagonu z kołem i pozostawieniu go na podszybiu powód wszedł na zderzak wagonu w celu założenia zawiesia hakowego. W tym momencie sygnalista wypuścił kolejny wagon z transportem, który siłą rozpędu dojechał do wozu, na którym stał powód i uderzył poszkodowanego, który upadł na spąg, doznając licznych obrażeń ciała. Sąd Rejonowy ustalił, że powód miał świadomość, że nie wolno dokonywać żadnych prac na podszybiu w rejonie rozładunku wozów i wiedział, że rozładunek powinien być dokonany wyłącznie na rampie rozładowczej przez pracowników oddziału drogowego. Ustalił też, że roboty na podszybiu mogą być wykonywane jedynie przez pracowników oddziału drogowego w porozumieniu z sygnalistą szybowym zakładu górniczego, który –po zgłoszeniu mu zamiaru wykonania takich prac– blokuje urządzenia przyszybowe, a po zakończeniu prac –wyłącza blokadę.

Przy tak ustalonym stanie faktycznym Sąd I instancji uznał, że bezpośrednią przyczyną wypadku przy pracy powoda z dnia 29 maja 2014 r. było wykonywanie rozładunku materiału z wozu kopalnianego w miejscu do tego nieprzeznaczonym. Przyczyna ta nie była kwestionowana i w niezmienionym stanie pozostała w protokole powypadkowym. Sąd ustalił dodatkowo, iż przyczyną wypadku powoda było również wydane przez sztygara zmianowego polecenie rozładunku materiału z wozów kopalnianych w innym miejscu niż na wyznaczonych rampach oraz brak uzgodnienia przez pracowników dozoru –przełożonych powoda– z sygnalistą, iż rozładunek materiału będzie się odbywał w innym miejscu niż na wyznaczonej rampie i takie też przyczyny umieścił w protokole powypadkowym, wykreślając z niego punkty 1, 2, 4 i 6, tj. ustalające że przyczynami wypadku było: samowolne podjęcie przez poszkodowanego decyzji o pozostawieniu wozu z kołem pod szybem –do rozładunku w miejscu niedozwolonym, niezgłoszenie przez poszkodowanego sygnaliście szybowemu, że chce pod szybem rozładować koło, niezałożenie płóz na szynach toru, zabezpieczających przed dojazdem innych wozów kopalnianych w miejsce rozładunku materiału z wozu, niewłączenie blokady powodującej zablokowanie wybicia wozu z klatki szybowej na czas rozładunku wozu. Odnosząc się do kwestii przeszkolenia powoda w zakresie zleconych mu prac Sąd Rejonowy –opierając się na wyjaśnieniach powoda oraz zeznaniach świadka T. M. złożonych w toku postępowania powypadkowego, a także na zeznaniach świadków K. B., W. B., J. D., J. K., M. P., T. J., M. K. i S. M. oraz na dokumentach z akt osobowych powoda– uznał, że A. K. posiadał wszystkie niezbędne szkolenia w zakresie BHP i znane mu były zasady dokonywania rozładunku na rampie rozładowczej z wyłączeniem możliwości dokonywania takich rozładunków na podszybiu. A zatem –w ocenie Sądu Rejonowego– niedopuszczalne było dokonywanie przez powoda jakichkolwiek prac na terenie podszybia. Nie był on również uprawniony do korzystania z urządzeń przyszybowych oraz płóz zabezpieczających. Zresztą zlecanie powodowi dokonywania obsługi tychże urządzeń, podczas gdy do ich używania uprawnieni byli wyłącznie pracownicy oddziału drogowego, również stanowiłoby naruszenie zasad obowiązujących w zakładzie instrukcji. Z powyższych względów -w ocenie Sądu I instancji- nie można stronie pozwanej zarzucić nieudzielenia powodowi instruktażu urządzeń przyszybowych, a także braku wskazania i udostępniania płóz do dokonywania rozładunku na szynach toru przez przełożonych powoda.

Wyrok powyższy w zakresie punktu II, tj. oddalającego powództwo w pozostałym zakresie, apelacją zaskarżył powód, który zarzucił naruszenie:

1.  art. 233 § 1 k.p.c. w zw. Z art. 328 § 2 k.p.c. poprzez dowolną, a nie swobodną ocenę materiału dowodowego, sprzeczną z zasadami doświadczenia życiowego, polegającą w szczególności na:

- przyjęciu, iż powód w chwili wypadku wiedział, iż na podszybiu nie wolno dokonywać rozładunków, a jedynie na rampie rozładowczej, podczas gdy taką wiedzę uzyskał po wypadku i o tym zeznawał w chwili, kiedy był przesłuchiwany na potrzeby postępowania powypadkowego,

- przyjęciu, iż powód był przeszkolony w zakresie wykonywania rozładunków i miejsc do tego przeznaczonych –na podstawie zeznań świadka T. M. zawartych w aktach powypadkowych, pomimo że świadek ten przed Sądem tego nie potwierdził, a wiedzę na ten temat obaj uczestnicy zdarzenia uzyskali już po wypadku,

- przyjęciu, iż powód był przeszkolony w zakresie rozładunków, pomimo że brak jest dowodu przejścia takiego szkolenia, a szkolenia, które odbył dotyczyły jego stanowiska pracy, czyli ślusarza-spawacza pod ziemią,

- przyjęciu, iż powód przeszedł wszystkie odpowiednie szkolenia w oparciu o zeznania świadków: J. K., M. K., T. J.,S. M., M. P., W. B., K. B., pomimo że świadkowie ci nie mogli mieć wiedzy na ten temat, gdyż każdego dnia ich miejsce jest różne, a zadania wykonywane przez powoda zasadniczo odbiegały od zadań związanych z dokonywaniem rozładunku, a ponadto część świadków nawet nie pamiętała, jakie zadania miał zlecane powód konkretnego dnia wypadku, toteż nie mogli pamiętać tak szczególnej rzeczy, jak tego rodzaju przeszkolenie, zwłaszcza że takich szkoleń dokonuje zazwyczaj przełożony –odnośnie określonych ryzyk zawodowych– na danym stanowisku pracy, a świadek K. B. jest odpowiedzialny za realizację odpowiednich szkoleń u strony pozwanej, toteż musiałby potwierdzić własne niedopatrzenie.

2.  art. 278 k.p.c., a także art. 227 k.p.c. w zw. z art. 235 k.p.c. poprzez oddalenie wniosku dowodowego o dopuszczenie dowodu z opinii uzupełniającej biegłego z zakresu BHP, pomimo zastrzeżeń zawartych w piśmie procesowym z dnia 22 października 2015 r., który to wniosek skarżący ponowił, podtrzymując w całości zastrzeżenia zawarte w tym piśmie.

Wskazując na powyższe, apelujący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku w pkt II poprzez nakazanie stronie pozwanej sprostowania protokołu powypadkowego także przez wpisanie w pkt 5 ust. 1, 2, 4, 6, iż przyczyną wypadku był brak przeszkolenia powoda oraz przodowego operatora koparki – pracowników (...) w zakresie zabezpieczania urządzeń przyszybowych po stronie wyciągania. Nadto, wniósł o zasądzenie od strony pozwanej kosztów postępowania przed Sądem II instancji, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego wg norm przepisanych.

W odpowiedzi na apelację strona pozwana wniosła o jej oddalenie oraz o zasądzenie na jej rzecz od powoda kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych, a nadto o oddalenie wniosku powoda o dopuszczenie dowodu z opinii uzupełniającej biegłego z zakresu BHP. W jej ocenie, Sąd Rejonowy z zebranego w sprawie materiału dowodowego wyprowadził logiczne oraz zgodne z doświadczeniem życiowym wnioski i dokonana przez niego ocena dowodów nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów. Zdaniem strony pozwanej, z zawartych w aktach osobowych powoda kart szkoleń wstępnych i okresowych z zakresu BHP i z zaświadczeń o ukończeniu szkoleń BHP, których wiarygodności i mocy dowodowej powód nie podważył, wynika, że powód przeszedł wszelkie niezbędne szkolenia. Materiał dowodowy zgromadzony w sprawie potwierdził też, iż firmy obce wykonujące prace na terenie (...) otrzymują do wiadomości wszelkie akty normatywne dotyczące przepisów BHP obowiązujących w zakładach górniczych, a pracownicy tych firm obowiązkowo zaznajamiani są z tymi materiałami na szkoleniach tygodniowych i okresowych. O tym zaś, że powód wiedział o zakazie rozładunku na podszybiu świadczą dodatkowo jego własne wyjaśnienia złożone przed komisją powypadkową, a nadto fakt, że w dniu wypadku zaplanował pracę w taki sposób, że w miejscu niedozwolonym (na podszybiu) miało zostać rozładowane jedynie koło wozu (...), a pozostała część materiałów miała zostać rozładowana prawidłowo –na rampie rozładowczej. Strona pozwana podniosła nadto, iż Sąd I instancji prawidłowo oddalił wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii uzupełniającej biegłego z zakresu BHP, albowiem powód żądał przeprowadzenia tej opinii w zakresie faktów hipotetycznych.

Sąd Okręgowy zważył:

Apelacja nie zasługiwała na uwzględnienie.

Zarzuty skarżącego odnosiły się do nieprawidłowości przy dokonywaniu przez Sąd I instancji oceny dowodów zgromadzonych w postępowaniu. Nieprawidłowości te miałyby polegać na niezasadnym przyjęciu, że powód przeszedł wszystkie (odpowiednie) szkolenia oraz że był przeszkolony w zakresie wykonywania rozładunków, jak i na niesłusznym przyjęciu, że powód w chwili wypadku wiedział, iż na podszybiu nie wolno dokonywać rozładunków, a dozwolone to jest jedynie na rampie rozładowczej.

Zarzucając Sądowi I instancji naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów, apelujący zażądał zmiany skarżonego w części wyroku poprzez wpisanie w protokole powypadkowym, że przyczyną wypadku przy pracy powoda był brak przeszkolenia powoda oraz przodowego operatora koparki – pracowników (...) w zakresie zabezpieczenia urządzeń przyszybowych po stronie wyciągania.

Mimo szeroko zakwestionowanych ustaleń faktycznych Sądu I instancji, skarżący żądanie apelacji zawęził jedynie do potrzeby ustalenia braku przeszkolenia w pewnym zakresie czynności, tj. tylko co do zabezpieczenia urządzeń przyszybowych po stronie wyciągania, jako przyczyny wypadku przy pracy. Żądanie to zatem wyznaczało granice rozpoznania sprawy przez Sąd Okręgowy.

W tym zakresie wskazać trzeba, że z obowiązujących na terenie(...) instrukcji dotyczących rozładunku materiałów oraz wykonywania prac na torowiskach jasno wynika, iż wszelkie prace rozładowcze zarówno na rampach, jak i na terenie podszybia (towary ponadgabarytowe) wykonywane są przez pracowników oddziału drogowego (...) (w tym sygnalistę pozostającego w ścisłym kontakcie z pracownikami oddziału drogowego). To pracownicy oddziału drogowego obowiązani są zgłaszać sygnaliście informacje o rozpoczynaniu i zakończeniu prac, jakie odbywają się na torowisku i na ich wyraźną informację sygnalista ma obowiązek blokowania urządzeń przyszybowych. A zatem, korzystanie i pobieranie płóz zabezpieczających jest dopuszczalne tylko i wyłącznie przez pracowników do tego wyznaczonych z oddziału drogowego. Powód jako ślusarz-spawacz pod ziemią (zatrudniony u strony pozwanej, nie zaś w (...)) nie miał zatem ani prawa ani obowiązku uczestniczenia w czynnościach blokowania urządzeń przyszybowych. Nie należało to do zakresu jego obowiązków. W związku z powyższym nie musiał być też szkolony z wykonywania takich czynności. Nielogiczne byłoby bowiem szkolenie powoda z czynności, które miałby wykonać w miejscu niedozwolonego rozładunku. Szkolenie z takich czynności (tj. w zakresie używania płóz zabezpieczających) byłoby bowiem kolejnym naruszeniem zasad bezpieczeństwa i higieny pracy przez przełożonego powoda, który i tak zasady te naruszył, wydając powodowi polecenie wykonania rozładunku w miejscu do tego nieprzeznaczonym (na podszybiu). Brak takiego szkolenia, nie może stanowić skutecznego zarzutu przeciwko pracodawcy, który –co należy raz jeszcze podkreślić– nie miał potrzeby ani obowiązku szkolenia powoda z czynności korzystania z płóz zabezpieczających, skoro powód nie pracował przy rozładunku materiałów na podszybiu ani jako pracownik oddziału drogowego ani jako sygnalista. W dniu zdarzenia znalazł się w tym miejscu na polecenie sztygara zmianowego, który nakazał mu dokonanie rozładunku koła do wozu (...) w miejscu do tego nieprzeznaczonym. I to było główną i bezpośrednią przyczyną wypadku powoda. Skoro zatem powód nie miał prawa przebywać i dokonywać jakichkolwiek czynności rozładunkowych na podszybiu, to nie można uznać, iż przyczyną jego wypadku przy pracy był brak przeszkolenia z zakresu zabezpieczenia urządzeń przyszybowych po stronie wyciągania.

Istotne znaczenie natomiast dla określenia przyczyn zdarzenia wypadkowego powoda miało ustalenie, jaką wiedzą odnośnie rozładunku materiałów w dniu zdarzenia dysponował powód. I w tym zakresie Sąd Okręgowy w pełni podziela ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd I instancji oraz dokonaną przez ten Sąd ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego. Podkreślenia w tym miejscu wymaga fakt, że sam powód -wyjaśniając w postępowaniu powypadkowym- podał: „wiedziałem, że nie wolno nam było wykonywać żadnych prac na podszybiu w rejonie rozładunku wozów z klatki. Ale namówiłem maszynistę lokomotywy do pozostawienia naszego wozu w celu jego rozładowania na podszybiu, ponieważ chcieliśmy szybko rozładować koło do (...). Mając na uwadze te twierdzenia powoda, z których nie wynika, aby powyższą wiedzę pozyskał dopiero po wypadku (jak to sugeruje w apelacji), nie można uznać, iż powodowi obce były zasady rozładunku materiałów na terenie (...), w szczególności, że zaraz po planowanym rozładunku koła powód i jego współpracownik T. M. zaplanowali, że reszta materiałów spuszczonych wozem kopalnianym zostanie rozładowana już prawidłowo na rampie rozładowczej. Powyższe okoliczności wespół z zeznaniami świadka T. M. oraz pozostałych świadków, w połączeniu również z dowodami z dokumentów dotyczących odbytych przez powoda szkoleń z zakresu BHP, słusznie doprowadziły Sąd I instancji do przekonania, że powód posiadał wszystkie niezbędne szkolenia w zakresie BHP oraz że znane mu były zasady dokonywania rozładunku na rampie rozładowczej, z wyłączeniem możliwości dokonywania takich rozładunków na podszybiu. Sąd Rejonowy - dokonując powyższych ustaleń- nie naruszył żadnych reguł logicznego rozumowania ani zasad doświadczenia życiowego, a tylko takie naruszenie prowadziłoby do uznania, że doszło do naruszenia art. 233 § 1 k.p.c.

Na uwzględnienie nie zasługiwał też wniosek apelacji o dopuszczenie dowodu z opinii uzupełniającej biegłego z zakresu bhp na te same okoliczności, na które wniosek ten złożony był w postępowaniu I-instancyjnym. Oceniając zasadność tego wniosku i podniesionych w nim zarzutów w świetle sformułowanego wniosku apelacji o zmianę wyroku Sądu I instancji poprzez wpisanie w protokole powypadkowym, że przyczyną wypadku przy pracy powoda był brak przeszkolenia powoda oraz przodowego operatora koparki w zakresie zabezpieczenia urządzeń przyszybowych po stronie wyciągania, stwierdzić należało, iż wniosek ten jest nieprzydatny dla rozstrzygnięcia sprawy w kierunku, w jakim zmierza apelacja.

Reasumując, Sąd I instancji – zdaniem Sądu Okręgowego – wydał trafne orzeczenie, znajdujące oparcie w zebranym w sprawie materiale dowodowym i obowiązujących przepisach prawa, a apelacja powoda nie zawierała usprawiedliwionych podstaw i jako taka podlegała oddaleniu, na podstawie art. 385 k.p.c.

O kosztach postępowania przed Sądem II instancji orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z § 9 ust. 1 pkt 3 i w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r., poz. 1804).

SSO Andrzej Marek SSO Jacek Wilga SSO Krzysztof Główczyński

Bądź na bieżąco

Subskrybuj nasz bezpłatny newsletter, a będziesz na bieżąco z nowymi ogłoszeniami i komunikatami;
o spadkach, zasiedzeniach nieruchomości, depozytach sądowych, terminach rozpraw, wyrokach.

Podaj swój e-mail i otrzymuj najnowsze ogłoszenia bezpośrednio na swoją skrzynkę pocztową.

Przesyłając swój adres e-mail, zgadzam się na przetwarzanie przez Fundację ProPublika - KRS 0000595424 - podanych przeze mnie danych osobowych (e-mail) w celu otrzymywania zamówionego Newslettera.
Przyjmuję do wiadomości, że podanie danych jest dobrowolne oraz że przysługuje mi prawo dostępu do ich treści oraz ich poprawiania.