Sobota 17 listopada 2018 Wydanie nr 3918
notice
Tytuł:
Sąd Apelacyjny w Gdańsku z 2014-06-06
Data orzeczenia:
6 czerwca 2014
Data publikacji:
9 listopada 2018
Data uprawomocnienia:
6 czerwca 2014
Sygnatura:
III AUa 1895/13
Sąd:
Sąd Apelacyjny w Gdańsku
Wydział:
III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
Przewodniczący:
Daria Stanek
Sędziowie:
Grażyna Czyżak
Aleksandra Urban
Protokolant:
stażysta Katarzyna Pankowska
Hasła tematyczne:
Wysokość Emerytury
Podstawa prawna:
art. 111 ust. 1 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz. U. z 2009 r. Nr 153, poz. 1227 ze zm.)
Powołane przepisy:
Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego
(Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296)
Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. w sprawie postępowania o świadczenia emerytalno-rentowe i zasad wypłaty tych świadczeń
(Dz. U. z 1983 r. Nr 10, poz. 49)
Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny
(Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93)
Rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 11 października 2011 r. w sprawie postępowania o świadczenia emerytalno-rentowe
(Dz. U. z 2011 r. Nr 237, poz. 1412)
Ustawa z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych
(Dz. U. z 1998 r. Nr 162, poz. 1118)

Sygn. akt III AUa 1895/13

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 6 czerwca 2014 r.

Sąd Apelacyjny - III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Gdańsku

w składzie:

Przewodniczący:

SSA Daria Stanek

Sędziowie:

SSA Grażyna Czyżak

SSA Aleksandra Urban (spr.)

Protokolant:

stażysta Katarzyna Pankowska

po rozpoznaniu w dniu 6 czerwca 2014 r. w Gdańsku

sprawy S. C.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w G.

o wysokość emerytury

na skutek apelacji S. C.

od wyroku Sądu Okręgowego w Gdańsku VII Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 23 maja 2013 r., sygn. akt VII U 1141/12

oddala apelację.

Sygn. akt III AUa 1895/13

UZASADNIENIE

Decyzją z dnia 7 lutego 2012 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w G. odmówił ubezpieczonemu S. C. przeliczenia podstawy wymiaru emerytury w oparciu o przedstawione przez niego dokumenty. W uzasadnieniu decyzji wskazano, że do przeliczenia podstawy wymiaru świadczenia za okresy pozostawania w stosunku pracy, z które brak jest dokumentów o wysokości wynagrodzenia otrzymywanego przez wnioskodawcę, zostało przyjęte obowiązujące w tych okresach wynagrodzenie minimalne, proporcjonalnie do okresu podlenia ubezpieczeniu i wymiaru czasu pracy. Nadto, wskazano, że do wyliczenia podstawy wymiaru świadczenia przyjęto wynagrodzenie z 20 lat od 1973 -1982 r., 1984-1985, 1987, 1991-1997 r. Wskaźnik wymiaru podstawy świadczenia wyniósł w tym wypadku 109,58%. Po przeliczeniu natomiast podstawy wymiaru świadczenia z 10 lat, tj. z okresu 1978 r. do 1987 r., wskaźnik wyniósł 90,10%, a więc był niższy, a tym samym niekorzystny.

W odwołaniu od powyższej decyzji ubezpieczony wniósł o jej zmianę, wskazując że od 28 września 1962 r. do 17 marca 1982 r. był zatrudniony w Przedsiębiorstwie (...) (obecnie (...) S.A.). W tym czasie stale i w pełnym wymiarze czasu pracy wykonywał prace kierowcy samochodów ciężarowych powyższej 3,5 tony, z wynagrodzeniem zasadniczym w wysokości 230 zł/godz., premią w wysokości 10%, dodatkiem za wysługę lat 15% oraz dodatkiem 300 zł miesięcznie. Ubezpieczony wskazał, iż przedłożył legitymację ubezpieczeniową, która potwierdza okresy zatrudnienia w w/w okresie, natomiast wpisy odnośnie uzyskiwanych zarobków były dokonywane w sposób niejednolity i brak jest zapisów odnośnie zarobków w latach 1962-1979. Wnioskodawca podniósł, że w stosunku do pozostałych pracowników, zatrudnionych na tych samych warunkach, były wypisywane pełne informacje o wysokości wynagrodzenia, co zaważyło na późniejszej wysokości uzyskiwanych świadczeń. W konsekwencji, świadczenia emerytalne pracowników zatrudnionych na identycznych warunkach co skarżący, znacznie się od siebie różnią, a co pozostaje w sprzeczności z zasadą równości wobec prawa. Wnioskodawca wskazał także, że pracodawca poinformował go, że kartoteki zarobkowe pracowników zatrudnionych do 31 grudnia 1979 r., zgodnie z obowiązującymi przepisami o archiwizacji dokumentów, uległy likwidacji oraz, że pismem z 11 maja 2000 r. zwracał się do organu rentowego o wydanie decyzji w sprawie zmiany naliczenia świadczeń emerytalnych, wskazując świadków, którzy w tym samym okresie pracowali ze skarżącym, na tych samych stanowiskach pracy, z takim samym wynagrodzeniem, a obecnie mają wyższe świadczenia emerytalnej. Organ rentowy pismem z 23 maja 2000 r. poinformował, że odstępuje od załatwienia wniosku, gdyż przedłożone kserokopie dokumentów oraz świadectwo pracy nie mogą być środkiem dowodowym w sprawie. Pracodawca wydał wnioskodawcy zaświadczenie o zatrudnieniu i wynagrodzeniu z 5 września 2000 r., w którym wskazano uzyskiwane kwoty wynagrodzeń Skarżącego w latach 1973 r., 1974 oraz od 1 stycznia do 28 lutego 1975 r. Dodatkowo, zaświadczono, że w związku z pobytem pracownika na budowie eksportowej w N. I., od 1 marca 1975 r. do 31 grudnia 1979 r., przyjęto zarobki pracownika zatrudnionego w kraju p. C. J.. W związku z tym, że skarżący nie mógł w postepowaniu przed organem rentowym przedstawić zaświadczenia pracodawcy o wynagrodzeniu uzyskiwanym w latach 1962 - 1973. Organ rentowy przyjął minimalne wynagrodzenie uzyskiwane w tym czasie przez pracownika, co jednak zaważyło na wysokości uzyskiwanego świadczenia emerytalnego.

W odpowiedzi na odwołanie pozwany organ rentowy wniósł o jego oddalenie, podtrzymując stanowisko przedstawione w zaskarżonej decyzji.

W pismach procesowych z dnia 11.07.2012 r. oraz 3.10.2012 r., a także na rozprawach 11.10.2012r. ubezpieczony wniósł o wyliczenie wysokości jego wynagrodzenia (w okresie od 1963-1972) na podstawie wynagrodzenia uzyskiwanego przez A. B. (1) (obecnie już nieżyjącego), który był zatrudniony przez większość spornego okresu (tj. od 1963 do 1972 r.) na tym samym stanowisku co wnioskodawca. Według wnioskodawcy A. B. (1) posiadał całą swoją dokumentację płatniczą, na podstawie której było możliwe ustalenie mu wyższego świadczenia.

W piśmie procesowym z dnia 8 kwietnia 2013 r. ubezpieczony zakwestionował także wysokość zarobków przyjętą za lata 1975-1979, na podstawie zarobków C. J., wskazując, iż pozwany nie ustalił, czy ten pracownik również pracował w systemie akordowym oraz nie uwzględnił faktu, iż C. J. był o 12 lat starszy od wnioskodawcy, co z pewnością wpływało na wysokość zarobków przez niego uzyskiwanych.

Wyrokiem z dnia 23 maja 2013 r. Sąd Okręgowy w Gdańsku - VII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych oddalił odwołanie.

Powyższe rozstrzygnięcie Sąd Okręgowy oparł o następujące ustalenia faktyczne. Wnioskodawca S. C., urodzony dnia (...), ma przyznane prawo do emerytury od 3 czerwca 1998 r. Wnioskiem z dnia 26 stycznia 2012 r. zwrócił się o ponowne przeliczenie wysokości emerytury, dołączając do niego oświadczenia świadków B. B. i R. W.. Decyzją z dnia 7 lutego 2012 r. organ rentowy odmówił ubezpieczonemu przeliczenia podstawy wymiaru świadczenia w oparciu o przedstawione dokumenty. S. C. w okresie od 28 września 1962 r. do 17 do 17 marca 1982 r. był zatrudniony w Przedsiębiorstwie (...) w pełnym wymiarze czasu pracy na stanowisku kierowcy. Ubezpieczony wykonywał czynności kierowcy samochodów ciężarowych powyżej 3,5 tony, wymienionych w wykazie A dział VIII pkt 2 Rozporządzenia Rady Ministrów z 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego dla pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze. Ubezpieczony pracował w systemie akordowym. Do jego zadań należało przewożenie różnych materiałów dla budownictwa. Wysokość wynagrodzenie zależała nie tylko od wypracowanych godzin, ale była także uzależniona od rodzaju i ilości przewożonego ładunku. Najniższa stawka obowiązywała za przewożenie piachu, wyższa za kamień, ziemię czy cement (każdy materiał miał „swoją stawkę”). Inna stawka obowiązywała w przypadku, kiedy samochód stał zepsuty w warsztacie. Każdy z kierowców otrzymywał dniówkę w zależności od wykonanych kursów, było to kwestią indywidualną. Dokumentacja płacowa wnioskodawcy z okresu zatrudnienia w T.-G., do 31 grudnia 1979 roku, uległa likwidacji. A. B. (1) (zmarły 20.03.2008 r.) był zatrudniony w Przedsiębiorstwie (...) w okresie od 24 października 1963 r. do 31 maja 1979 r. na stanowisku kierowcy samochodowego.

W oparciu o tak ustalony stan faktyczny Sąd Okręgowy zważył, iż odwołanie ubezpieczonego S. C. nie jest zasadne i jako takie nie zasługuje na uwzględnienie. Sąd Okręgowy wskazał, że zgodnie z art. 111 ust. 1 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz. U. z 2009 r. Nr 153, poz. 1227 ze zm.) wysokość emerytury lub renty oblicza się ponownie, z zastrzeżeniem ust. 2 i 3, od podstawy wymiaru ustalonej w myśl art. 15, jeżeli do jej obliczenia wskazano podstawę wymiaru składki na ubezpieczenie społeczne lub ubezpieczenia emerytalne i rentowe na podstawie przepisów prawa polskiego: 1) z liczby kolejnych lat kalendarzowych i w okresie wskazanym do ustalenia poprzedniej podstawy wymiaru świadczenia, 2) z kolejnych 10 lat kalendarzowych wybranych z 20 lat kalendarzowych, poprzedzających bezpośrednio rok kalendarzowy, w którym zgłoszono wniosek o przyznanie emerytury lub renty albo o ponowne ustalenie emerytury lub renty, z uwzględnieniem art. 176, 3) z 20 lat kalendarzowych wybranych z całego okresu podlegania ubezpieczeniu, przypadających przed rokiem zgłoszenia wniosku o ponowne ustalenie emerytury lub renty, - a wskaźnik wysokości podstawy wymiaru jest wyższy od poprzednio obliczonego. W myśl art. 15 w/w ustawy podstawę wymiaru emerytury i renty stanowi ustalona w sposób określony w ust. 4 i 5 tego przepisu przeciętna podstawa wymiaru składki na ubezpieczenia emerytalne i rentowe lub na ubezpieczenie społeczne na podstawie przepisów prawa polskiego w okresie kolejnych 10 lat kalendarzowych, wybranych przez zainteresowanego z ostatnich 20 lat kalendarzowych poprzedzających bezpośrednio rok, w którym zgłoszono wniosek o emeryturę lub rentę. Na wniosek ubezpieczonego podstawę wymiaru emerytury lub renty może stanowić ustalona w sposób określony w ust. 4 i 5 przeciętna podstawa wymiaru składki na ubezpieczenie społeczne lub ubezpieczenia emerytalne i rentowe w okresie 20 lat kalendarzowych przypadających przed rokiem zgłoszenia wniosku, wybranych z całego okresu podlegania ubezpieczeniu. Wskazać również trzeba, iż zgodnie z przepisami § 21 ust. 1 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 11 października 2011 r. w sprawie postępowania o świadczenia emerytalno-rentowe (Dz.U.2011.237.1412) środkiem dowodowym stwierdzającym wysokość wynagrodzenia, dochodu, przychodu oraz uposażenia przyjmowanego do ustalenia podstawy wymiaru emerytury lub renty są zaświadczenia pracodawcy lub innego płatnika składek, legitymacja ubezpieczeniowa lub inny dokument, na podstawie, którego można ustalić wysokość wynagrodzenia, dochodu, przychodu lub uposażenia. Zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego w postępowaniu sądowym nie obowiązuje ograniczenie co do środków dowodowych stwierdzających wysokość zarobków lub dochodów stanowiących podstawę wymiaru emerytury lub renty określane w § 20 cyt. Rozporządzenia Rady Ministrów z 7 lutego 1983 r. (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 lipca 1997 – sygn. akt II UKN 186/97, OSN – 1998/11/342). W sprawach emerytalno – rentowych wyliczenie wysokości świadczenia może nastąpić jedynie na podstawie zarobków faktycznie otrzymanych i to tych, od których istniał obowiązek odprowadzania składki na ubezpieczenie społeczne, co wynika jednoznacznie z treści art. 15 ustawy o emeryturach i rentach z FUS. W postępowaniu cywilnym przed sądem pracy i ubezpieczeń społecznych w sprawie o przeliczenie wysokości emerytury możliwe jest dopuszczenie i przeprowadzenie wszelkich dowodów, w tym także dowodu z zeznań świadków lub przesłuchania samego wnioskodawcy. Nie jest jednak możliwe przeliczenie wysokości emerytury w oparciu o jakąś hipotetyczną uśrednioną wielkość premii uzyskiwanej przez ubezpieczonego, wywiedzioną z wysokości premii wypłaconych innym pracownikom. Uśrednione obliczenie wysokości wynagrodzenia - oparte na wynagrodzeniu otrzymanym przez innych pracowników - nie może oddać indywidualnych cech właściwych dla danego stosunku pracy (vide: wyrok SN z 4.07.2007 r. I UK 36/07, LEX 390123). Co za tym idzie, zasada obliczania świadczeń w oparciu o rzeczywiste zarobki nie może zostać zastąpiona domniemaniem wynagrodzenia w danym roku kalendarzowym. Obliczenie wysokości emerytury S. C. nie może więc nastąpić przy przyjęciu wynagrodzenia innego pracownika – A. B. (1), tak jak domagał się tego wnioskodawca. Dla porządku Sąd Okręgowy wskazał, iż spór w niniejszej sprawie sprowadzał się do ustalenia wysokości zarobków ubezpieczonego za lata: początkowo 1962-1972, następnie 1963-1972 oraz 1975-1979. Choć co do zasadny możliwym jest ustalenie wysokości wynagrodzenia na potrzeby ustalenia wysokości świadczeń emerytalno-rentowych w oparciu o dowody pośrednie (zastępcze), to w niniejszym przypadku, porównywalność zarobków z innym pracownikiem – A. B. (1), na którą powołuje się skarżący, nie oznacza, że były one identyczne w każdym miesiącu kolejnych lat wskazanych do obliczenia podstawy wymiaru świadczenia wnioskodawcy z zarobkami w/w osoby. Samo wskazanie przez ubezpieczonego oraz świadków orientacyjnej wysokości osiąganych przez niego zarobków w spornym okresie nie może stanowić podstawy dla poczynienia wiarygodnych ustaleń faktycznych na tę okoliczność, albowiem konieczne jest ustalenie wysokości tych zarobków w sposób precyzyjny i pewny – co nie jest możliwe jedynie w oparciu o oświadczenia ubezpieczonego czy nawet na podstawie zeznań świadków, ani też na podstawie dokumentacji dotyczącej A. B. (1). Sąd Okręgowy zwrócił uwagę przede wszystkim na fakt, że ubezpieczony pracował w okresie pracy w Przedsiębiorstwie (...) w systemie akordowym. Co zostało też potwierdzone przez wnioskodawcę i znajdowało potwierdzenie w postanowieniach dołączonego do akt układu zbiorowego pracy w Budownictwie z 15 marca 1958r. oraz w Zarządzeniu Ministra Budownictwa i Przemysłu Materiałów Budowlanych z dnia 12 sierpnia 1967r. ( Dz. Urz. MBIPMB Nr13, poz.46) dołączonych do akt sprawy. Taki system pracy nie daje możliwości ustalenia podstawy wymiaru składki ubezpieczonego w oparciu o zeznania powołanych przez niego świadków, wyjaśnienia odnośnie ich zarobków, ani też nawet dokumentacji A. B. (1). Wysokość wynagrodzenia otrzymywanego w systemie pracy akordowej zależy bowiem od osobistego nakładu pracy pracownika, jego sprawności zawodowej oraz zakresu każdorazowo przydzielonej pracy. Specyfika tego zatrudnienia uniemożliwia zatem ustalenie konkretnej wysokości wynagrodzenia ubezpieczonego, skoro ubezpieczony nie wykazał przed sądem obowiązujących go norm pracy i akordowych stawek płacowych. Ani wnioskodawca, ani przesłuchani w sprawie świadkowie, nie potrafili precyzyjnie wskazać, za jakie stawki pracowali, ile czasu, czy otrzymywali jakieś dodatki (np. z tytułu pracy w warunkach szczególnych) lub premie. Z ich zeznań wynika jedynie, iż zarabiali dużo, natomiast stawki były różne, a wynagrodzenie zależało nie tylko od przejechanych kilometrów, ale też od rodzaju i ilości przewożonego ładunku. Pracę każdemu indywidualne przydzielał dyspozytor. Stawki były różne w każdym dziesięcioleciu. Niesporne pozostawało, że przeprowadzenie dowodu z dokumentów na tą okoliczność z uwagi na jej likwidację nie było możliwe. Co do kwestionowanego wynagrodzenia przyjętego przez organ rentowy za lata 1975-1979 r. należy wskazać, iż wynagrodzenie za ten okres zostało przyjęte na podstawie zaświadczenia o zatrudnieniu i wynagrodzeniu (k. 46 akt rentowych) przedłożonego przez samego wnioskodawcę, a popartego pełną dokumentacją osobową i płacową. W ocenie Sądu, argumenty obecnie podnoszone przez ubezpieczonego, że przyjęcie wynagrodzenia otrzymywanego przez C. J. było błędne, z uwagi na fakt, iż był on dużo starszy od wnioskodawcy, nie zasługują na uwzględnienie z uwagi na niewykazanie przez ubezpieczonego żadnymi środkami dowodowymi, iż bardziej adekwatne byłoby przyjęcie wynagrodzenia otrzymywanego przez A. B. (2). Sąd Okręgowy podkreślił, że to na ubezpieczonym (reprezentowanym w niniejszej sprawie przez profesjonalnego pełnomocnika) spoczywa obowiązek przedłożenia w organie rentowym dokumentów niezbędnych nie tylko do przyznania prawa do świadczenia, ale również mających wpływ na jego wysokość (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 marca 2001 r. II UKN 297/00 Lex48122). Natomiast do ustalenia podstawy wymiaru emerytury na podstawie dowodów zastępczych uwzględnia się tylko takie składniki wynagrodzenia, które są składnikami pewnymi przysługującymi wnioskodawcy bez żadnych warunków (por. wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z 4.04.2012 r. sygn. akt III AUa 1091/11, LEX 1164104). Wykrycie prawdy przez sąd ogranicza się w zasadzie do przeprowadzenia dowodów zgłoszonych przez strony, bowiem na nich spoczywa ciężar dowodu (art. 6 k.c.), zasada prawdy materialnej nie może bowiem przekreślać kontradyktoryjności procesu, gdyż – ciężar wskazania niezbędnych dowodów spoczywa przede wszystkim na stronach procesowych. Działanie sądu z urzędu i przeprowadzenie dowodu niewskazanego przez stronę jest po uchyleniu art. 3 § 2 k.p.c. dopuszczalne tylko w wyjątkowych sytuacjach procesowych oraz musi wypływać z opartego na zobiektywizowanej ocenie przekonania o konieczności jego przeprowadzenia (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 07 grudnia 2010 r. w sprawie I BU 8/10, Lex nr 785642). Podobne stanowisko zajął także Sąd Apelacyjny w Gdańsku w wyroku z dnia 28 czerwca 2001 r. zapadłym w sprawie o sygn. akt III AUa 2588/00, w wyroku z dnia 23 października 2001 r. w sprawie o sygn. akt III AUa 377/01 oraz w wyroku z dnia z dnia 12 grudnia 2000 r. w sprawie o sygn. akt III AUa 1540/00. Należy mieć także na uwadze, że w postępowaniu w sprawach z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych sąd nie jest obowiązany do poszukiwania dokumentów zatrudnieniowo-płacowych, o które nie zadbała osoba dochodząca świadczenia ubezpieczeniowego (patrz wyrok Sądu Najwyższego z 18.12.1997 r. II UKN 418/97, OSNP 1998/22/661). Sąd orzekający w niniejszej sprawie podziela w pełni pogląd zaprezentowany przez Sąd Najwyższy oraz Sąd Apelacyjny w cytowanych wyżej wyrokach. W ocenie Sądu, nie można było ustalić wynagrodzenia wnioskodawcy w oparciu o wysokość wynagrodzenia otrzymywanego przez A. B. (1), albowiem z uwagi na brak innych dowodów (np. dodatkowej dokumentacji, czy choćby precyzyjnej wiedzy ubezpieczonego i świadków) nie było możliwości zweryfikowania okoliczności podnoszonych przez wnioskodawcę. Reasumując, Sąd doszedł do przekonania, iż wysokość zarobków w spornych okresach ustalona na podstawie przedłożonych i wnioskowanych przez skarżącego dowodów byłaby w istocie jedynie hipotetyczna, zaś wysokość emerytury jest obliczana dla konkretnej osoby, na podstawie jej konkretnych zarobków w takiej wysokości, którą da się w sposób nie budzący wątpliwości wykazać, nie zaś kwot szacunkowych, nawet prawdopodobnych. W związku z powyższym, z uwagi na brak stosownych dokumentów, niemożliwym było ustalenie, inne niż dokonane przez organ rentowy, dotyczące wysokości zarobków otrzymywanych przez skarżącego w latach 1962 – 1972 oraz 1975-1979. Mając powyższe ustalenia i rozważania na uwadze Sąd Okręgowy uznał, że emerytura wnioskodawcy, z uwzględnieniem za okres 1962-1972 r. (za który brak jest dokumentów potwierdzających wysokość zarobków otrzymywanych przez wnioskodawcę) wynagrodzenia minimalnego pracowników oraz za okres 1975-1979 r. wynagrodzenia zastępczego na podstawie wynagrodzenia otrzymywanego przez C. J., została prawidłowo ustalona, w związku z czym odwołanie ubezpieczonego jako niezasadne należało na mocy cytowanych wyżej przepisów oraz art. 477 ( 14) § 1 k.p.c. oddalić, co też Sąd uczynił orzekając jak w sentencji wyroku.

Apelację od powyższego wyroku wywiódł ubezpieczony, zaskarżając go w całości i zarzucając: I. błąd w ustaleniach faktycznych stanowiących podstawę rozstrzygnięcia, polegający na przyjęciu, iż przedstawiony materiał dowodowy nie umożliwia ustalenia wysokości wynagrodzenia uzyskanego przez ubezpieczonego w spornym okresie dla wyliczenia na nowo podstawy wymiaru należnego mu świadczenia emerytalnego; II. naruszenie przepisów prawa procesowego, a mianowicie: 1) art. 233 § l k.p.c. poprzez przekraczające granice swobodnej oceny dowodów rozważenie materiału dowodowego w niewszechstronny sposób, co w konsekwencji doprowadziło do błędnego ustalenia, że wysokość podstawy do obliczenia emerytury została prawidłowo ustalona przez organ rentowy; 2) art. 231 k.p.c. poprzez przyjęcie faktu wykazania przez ubezpieczonego otrzymywanego wynagrodzenia za nieustalony, mimo istnienia ku temu dostatecznej podstawy w zebranym materiale dowodowym; 3) art. 328 § 2 k.p.c. poprzez nieprawidłowe sporządzenie uzasadnienia wyroku, co wyraża się w niewskazaniu przyczyn, dla których Sąd I instancji odmówił mocy dowodowej wynikającej z materiału dowodowego, w szczególności z Zarządzeń MBiPMB z 12 sierpnia 1967 roku oraz UZP w Budownictwie z 15 marca 1958 roku w związku z informacjami uzyskanymi podczas zeznań świadków oraz przesłuchania ubezpieczonego. Mając powyższe na uwadze, skarżący wniósł o 1) zmianę zaskarżonego wyroku i uwzględnienie powództwa w całości; 2) zasądzenie od pozwanego na rzecz ubezpieczonego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego za obie instancje według norm przepisanych; ewentualnie o: 3) uchylenie wyroku Sądu I Instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu przy uwzględnieniu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa w postępowaniu odwoławczym. W uzasadnieniu apelujący umotywował podniesione zarzuty i wnioski, w szczególności wywodząc, że w okresie objętym sporem ubezpieczony uzyskiwał wynagrodzenie co najmniej w takiej wysokości, jaka wynika z dokumentacji płacowej A. B. (1). Przy czym wynagrodzenie tego drugiego można precyzyjnie ustalić w oparciu o wpisy znajdujące się w legitymacji ubezpieczeniowej. Ponadto zarówno ubezpieczony, jak i świadkowie konsekwentnie i spójnie zeznali, że zasady ich wynagrodzenia za pracę były jednakowe, a wiarygodność tych zeznań nie została skutecznie podważona. Nie było zatem przesłanek do tego, aby odmówić uznania na podstawie powyższych zeznań oraz wpisów z legitymacji ubezpieczeniowej A. B. (1), iż ubezpieczony nie otrzymywał co najmniej takiego wynagrodzenia jak A. B. (1). W tym stanie rzeczy niewątpliwie nastąpić powinno przeliczenie wysokości świadczenia emerytalnego ubezpieczonego z przyjęciem za podstawę tego świadczenia wymiaru składki na ubezpieczenie społeczne (emerytalne) A. B. (1).

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja S. C. okazała się bezzasadna i jako taka nie zasługuje na uwzględnienie.

Na wstępie zauważyć należy, iż co prawda przedmiotowa apelacja sporządzona została przez profesjonalnego pełnomocnika, który skupiając się na zarzutach procesowych nie podniósł zarzutu naruszenia prawa materialnego, to jednak uznać należy, iż dotyczy ona oceny prawnej w zakresie możliwości przeliczenia wysokości emerytury ubezpieczonego z uwzględnieniem wynagrodzenia za sporne okresy w kwotach wyższych niż przyjęte przez organ rentowy.

Podkreślenia wymaga, iż Sąd Apelacyjny w całości podziela i przyjmuje za własne zarówno ustalenia faktyczne dokonane przez Sąd I instancji, jak i rozważenia prawne, a zatem co do zasady nie zachodzi potrzeba powtarzania trafnego wywodu prawnego.

Dodać jedynie można, odnośnie żądania przeliczenia podstawy wymiaru świadczenia rentowego przy uwzględnieniu wynagrodzenia akordowego, że zgodnie z przepisem art. 116 ust. 5 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z FUS (t.j.Dz.U. z 2009 r., Nr 153, poz. 1227 ze zm.) w postępowaniu przed Zakładem Ubezpieczeń Społecznych ubezpieczony do wniosku o przyznanie świadczenia powinien dołączyć dowody uzasadniające prawo i wysokość tego świadczenia, co oznacza, że ciężar dowodu w tym zakresie spoczywa na wnioskodawcy (takie stanowisko wyraził Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 28 marca 2001 r., II UKN 297/00, OSNP 2002/23/577.

W postępowaniu przed sądami pracy i ubezpieczeń społecznych okoliczności mające wpływ na prawo do świadczeń lub ich wysokości mogą być udowadniane wszelkimi środkami dowodowymi, przewidzianymi w kodeksie postępowania cywilnego. Ograniczenia dowodowe zawarte w § 22 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. w sprawie postępowania o świadczenia emerytalno-rentowe i zasad wypłaty tych świadczeń dotyczą wyłącznie postępowania przed tymi organami (takie stanowisko wyraził Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 2 lutego 1996 r., II URN 3/95, OSNP 1996/16/239).

Zgodnie zaś ze stanowiskiem wyrażonym przez Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 9 stycznia 1998 r., II UKN 440/97, OSNP 1998/22/667, zaliczenie nieudokumentowanych okresów składkowych do uprawnień oraz wzrostu świadczeń emerytalno-rentowych wymaga dowodów nie budzących wątpliwości, spójnych i precyzyjnych. Zgodnie z trafnym wyjaśnieniem udzielonym przez Sąd Apelacyjny w Warszawie w uzasadnieniu wyroku z dnia 20 czerwca 2007 r., III AUa 482/07, OSA 2009/1/1 przepisy z zakresu ubezpieczeń społecznych są normami bezwzględnie obowiązującymi i nie zawierają unormowań pozwalających na ustalenie wynagrodzenia w sposób przybliżony lub prawdopodobny. W wyroku z dnia 28 października 2008 r., sygn. akt III AUa 560/08, LEX nr 468584, Sąd Apelacyjny w Szczecinie stwierdził, że w sprawie, w której przedmiotem jest prawo do świadczenia rentowo-emerytalnego lub wysokość tego świadczenia, wymaga się dowodów niebudzących wątpliwości, spójnych oraz precyzyjnych - potwierdzających czy uprawdopodobniających w stopniu graniczącym z pewnością nie tylko fakt zatrudnienia, ale i pozostałe okoliczności związane ze świadczeniem pracy.

Wskazać należy, że za pracę w systemie akordowym, określaną również akordem lub pracą na akordzie, przysługuje wynagrodzenie zależne od wydajności pracownika. W systemie akordowym pracownik zazwyczaj otrzymuje zmienne wynagrodzenie, co wynika właśnie ze zróżnicowania jego wydajności w określonych jednostkach czasu. W zależności od intensyfikacji wysiłku pracownika rezultaty jego pracy są różne i tym samym wynagrodzenie jest zmienne. Podkreśla się, że w akordowym systemie wynagradzania część ryzyka osobowego jest ponoszona przez pracownika, ponieważ osiągane przez niego wynagrodzenie jest wprost proporcjonalne do indywidualnego nakładu pracy, a zatem do jego motywacji i kondycji psychofizycznej, a także doświadczenia i kompetencji. Z tego względu wynagrodzenie pracownika zatrudnionego w systemie akordowym nie ma charakteru gwarantowanego. Do cech charakterystycznych akordowego systemu wynagradzania zalicza się: uzależnienie wysokości wynagrodzenia za pracę od rezultatu pracy pracownika, zastosowanie przy pracach, w których możliwe jest ścisłe wymierzenie ilościowych wyników pracy pracownika, zmienność wynagrodzenia pracownika, ponoszenie przez pracownika objętego tym systemem części ryzyka osobowego i produkcyjnego (A. Prętczyńska, Akordowy system wynagradzania, MOPR/2009/4).

Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27 maja 1999 r., I PKN 89/99, OSNP 2000/16/611 wskazał, że wynagrodzenie akordowe powinno określać stawkę akordową oraz normy pracy.

W świetle przywołanego orzeczenia, aby móc wyliczyć wynagrodzenie wnioskodawcy naliczane w systemie akordowym potrzebne byłyby dokumenty potwierdzające wysokość stawki akordowej i ilości wykonanej pracy. Niewystarczające zaś są wszelkiego rodzaju odesłania, np. do wynagrodzenia uzyskanego przez innych współpracowników, zwłaszcza zatrudnionych na innych stanowiskach. Innymi słowy na potrzeby wyliczenia świadczenia emerytalnego, wysokość wynagrodzenia uzyskanego w akordzie wymaga udowodnienia, że w konkretnej wysokości zostało ono wypłacone. Należy przy tym mieć na uwadze, iż wiarygodnym potwierdzeniem wysokości tego składnika, lub pozwalający na jego wyliczenie stawki i ilości wykonanej pracy, mogą być w zasadzie tylko dokumenty, chociażby prywatne. Takowych w niniejszym postępowaniu ubezpieczony, na którym spoczywa ciężar dowodu na tę okoliczność, nie przedstawił. Zaznaczyć także można, iż z uwagi na znaczny upływ czasu i zawodność ludzkiej pamięci, w zasadzie nieprzydatnym środkiem dowodowym na tę okoliczność są zeznania świadków czy też stron. Uwzględniając upływ czasu, za mało prawdopodobne bowiem uznać należy, aby pamiętać dokładną wysokość pensji, a tym bardziej, jednego tylko z jej składników – akordu.

Reasumując, zasadnie Sąd Okręgowy przyjął, iż w przypadku ubezpieczonego, pracującego na akord, nie ma możliwości przyjęcia wysokości wynagrodzenia uzyskanego przez innego pracownika, chociaż w konkretnie w przypadku A. B. (1), jest ono ustalone na podstawie dokumentów. Podkreślić należy, iż wielość czynników składających się na końcową wysokość wynagrodzenia, w tym wskazane w świadectwie pracy z dnia 17 marca 1982r. procentowe dodatki do wynagrodzenia akordowego, uniemożliwiają pewne ustalenie wysokości uzyskanego wynagrodzenie w oparciu o dowody zaoferowane przez ubezpieczonego.

Podsumowując, zdaniem Sądu Apelacyjnego, Sąd I instancji prawidłowo ustalił stan faktyczny sprawy, dokonał trafnej jego oceny prawnej, a apelacja ubezpieczonego nie zawiera argumentów które mogłyby tę ocenę zmienić. Uznać zatem należy, że zaskarżony wyrok odpowiada prawu. Podkreślić w tym miejscu jeszcze raz można, iż do wyliczenia świadczenia emerytalnego, może zostać uwzględnione wynagrodzenie uzyskane w akordzie, tylko jeżeli jego wysokość zostanie w sposób pewny ustalona. Ciężar dowodu na tę okoliczność obciąża wnioskodawcę, któremu w niniejszym postępowaniu nie udało się wykazać w sposób pewny wysokości otrzymanego w spornym okresie wynagrodzenia.

Mając na uwadze powyższe Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. orzekł jak w sentencji wyroku.

Bądź na bieżąco

Subskrybuj nasz bezpłatny newsletter, a będziesz na bieżąco z nowymi ogłoszeniami i komunikatami;
o spadkach, zasiedzeniach nieruchomości, depozytach sądowych, terminach rozpraw, wyrokach.

Podaj swój e-mail i otrzymuj najnowsze ogłoszenia bezpośrednio na swoją skrzynkę pocztową.

Przesyłając swój adres e-mail, zgadzam się na przetwarzanie przez Fundację ProPublika - KRS 0000595424 - podanych przeze mnie danych osobowych (e-mail) w celu otrzymywania zamówionego Newslettera.
Przyjmuję do wiadomości, że podanie danych jest dobrowolne oraz że przysługuje mi prawo dostępu do ich treści oraz ich poprawiania.