Sobota 17 listopada 2018 Wydanie nr 3918
notice
Tytuł:
Sąd Okręgowy w Świdnicy z 2015-06-09
Data orzeczenia:
9 czerwca 2015
Data publikacji:
9 listopada 2018
Data uprawomocnienia:
9 czerwca 2015
Sygnatura:
II Ca 322/15
Sąd:
Sąd Okręgowy w Świdnicy
Wydział:
II Wydział Cywilny Odwoławczy
Przewodniczący:
Barbara Nowicka
Sędziowie:
Jerzy Dydo
Piotr Rajczakowski
Protokolant:
Bogusława Mierzwa
Hasła tematyczne:
Zadośćuczynienie
Podstawa prawna:
art.445 kc.; art. 444 kc.
Powołane przepisy:
Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego
(Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296)
Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny
(Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93)
Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy
(Dz. U. z 1974 r. Nr 24, poz. 141)

Sygn. akt II Ca 322/15

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 9 czerwca 2015r.

Sąd Okręgowy w Świdnicy, II Wydział Cywilny Odwoławczy

w składzie następującym:

Przewodniczący SSO Barbara Nowicka

Sędziowie SO Jerzy Dydo

SO Piotr Rajczakowski

Protokolant Bogusława Mierzwa

po rozpoznaniu w dniu 26 maja 2015 r. w Świdnicy

na rozprawie

sprawy z powództwa J. M.

przeciwko (...) SA w W.

o zapłatę, rentę i ustalenie

na skutek apelacji strony pozwanej

od wyroku Sądu Rejonowego w Świdnicy

z dnia 2 lutego 2015 r. sygn. akt I C 2304/13

I.  oddala apelację;

II.  zasądza od strony pozwanej na rzecz powoda 1200zł kosztów postępowania apelacyjnego.

Sygn. akt II Ca 322/15 ( transkrypcja wygłoszonego uzasadnienia)

Początek tekstu

[Przewodnicząca 00:00:00.000]

W imieniu Rzeczypospolitej Polskiej Sąd Okręgowy w Świdnicy po rozpoznaniu w dniu 26 maja 2015 roku w Świdnicy na rozprawie sprawy z powództwa J. M. przeciwko (...) Spółce Akcyjnej w W. o zapłatę, rentę i ustalenie, na skutek apelacji strony pozwanej od wyroku Sądu Rejonowego w Świdnicy z dnia 2 lutego 2015 roku, sygnatura akt I C 2304/13 w punkcie pierwszym - oddala apelację, w punkcie drugim - zasądza od strony pozwanej na rzecz powoda 1.200 złotych kosztów postępowania apelacyjnego. W sprawie zostanie wygłoszone uzasadnienie. Sąd Okręgowy rozpoznając apelację podzielił ustalenia faktyczne Sądu Rejonowego, jako uzasadnione zebranym w sprawie materiałem dowodowym, jak też rozważania prawne tego Sądu i zważył, że apelacja strony pozwanej podlegała oddaleniu, a jej zarzuty dotyczące naruszenia prawa materialnego opisane w apelacji są nietrafne. Sąd Rejonowy dokonał prawidłowej subsumpcji przepisu art. 819 par. 4 Kodeksu cywilnego do ustalonego w sprawie stanu faktycznego i niewadliwie uznał, że roszczenia powoda w zakresie zadośćuczynienia odszkodowania i renty wyrównawczej w dacie wytoczenia powództwa, nie były przedawnione, przy przyjęciu terminu przedawnienia roszczeń odszkodowawczych, z tytułu czynu niedozwolonego określonego w art. 442 (prim) par.1 Kodeksu cywilnego. Wprawdzie powód zgłosił pozwanej szkodę, żądając odszkodowania i zadośćuczynienia 4 grudnia 2006 roku, a pozwana uznała swoją odpowiedzialność za szkodę decyzją z 8 maja 2007 roku, którą przyznała powodowi zadośćuczynienie i odszkodowanie, jednakże nadal prowadziła postępowanie likwidacyjne na skutek odwołań powoda i zgłaszania przez niego dalszych roszczeń, które w części zostały przez nią uwzględnione i na podstawie kolejnych decyzji z 18 marca 2008 roku, z 24 sierpnia 2009 roku i z 29 czerwca 2011 roku przyznała i wypłaciła mu łącznie kwotę 44.784 złotych 65 groszy. Pozwana zakończyła postępowanie likwidacyjne dopiero w czerwcu 2011 roku, co wynika z jej pisma z 29 czerwca 2011 roku do reprezentującego powoda pełnomocnika, w którym zaproponowała powodowi zawarcie ugody na zaspokojenie wszystkich roszczeń z tytułu zadośćuczynienia i odszkodowania na łączną kwotę 63.000 złotych. Zatem Sąd Rejonowy prawidłowo przyjął, że bieg przedawnienia roszczenia, oświadczenie do ubezpieczyciela rozpoczął się na nowo od dnia otrzymania przez powoda tego pisma, zgodnie z art. 819 par. 4 zdanie 2 Kodeksu cywilnego, a więc w dacie wytoczenia powództwa, czyli 17 września 2013 roku roszczenia te nie uległy jeszcze przedawnieniu. Takie stanowisko co do interpretacji przepisu art. 819 par.4 Kodeksu cywilnego zajął Sąd Najwyższy w wyroku z 20 listopada 2014 roku sygnatura V CSK 5/14 opublikowanym w Lexie numer 1622339, które Sąd Okręgowy w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę w pełni podziela. Skarżąca bowiem w ciągu prawie 5-letniego postępowania likwidacyjnego weryfikowała swoje stanowisko co do zgłoszonych przez powoda roszczeń, w tym dochodzonych niniejszym pozwem, zatem powód mógł pozostawać w przeświadczeniu, że w toku tego postępowania, jego roszczenia będą zaspokojone bez potrzeby występowania na drogę sądową, aż do złożenia ostatecznego oświadczenia przez pozwaną w przedmiocie roszczeń powoda. Gdyby przyjąć tok rozumowania pozwanej, powód by nie narazić się na podniesienie zarzutu przedawnienia powinien wystąpić do Sądu przed zakończeniem postępowania likwidacyjnego, a taka wykładnia art. 819 par. 4 Kodeksu cywilnego jest nieuprawniona i sprzeczna z zamiarami ustawodawcy. Sąd Rejonowy nie naruszył też przepisu art. 444 par. 1 Kodeksu cywilnego w związku z art. 6 Kodeksu cywilnego oraz art. 233 Kodeksu postępowania cywilnego, poprzez dowolną ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego i przyjęcie, że powodowi należy się dalsza kwota 1.509 złotych ponad wypłaconą kwotę 3.360 złotych tytułem odszkodowania w zakresie koszów opieki przy przyjęciu stawki 7 złotych za godzinę opieki ustalonej przez samą pozwaną. Z niewadliwych ustaleń Sądu Rejonowego, których pozwana nie kwestionuje, wynika że powód po doznaniu w wyniku wypadku wieloodłamowego złamania trzonu kości ramiennej lewej z przemieszczeniem, po zabiegu otwartej repozycji tego złamania i stabilizacji płytą i śrubami, opuścił szpital 19 listopada 2006 roku i przez 10 tygodni miał rękę w gipsie. Po zdjęciu gipsu, stwierdzono u niego brak zrostu i powikłania w postaci wielopoziomowego uszkodzenia splotu ramiennego lewego, po czym założono powodowi gips na kolejne 3 miesiące do maja 2007 roku. W listopadzie 2007 roku powód przeszedł kolejną operację z uwagi na wystąpienie u niego stawu rzekomego kości ramiennej lewej z użyciem przeszczepów autogennych. Po tym zabiegu miał przez dalsze 8 tygodni opatrunek gipsowy, po zdjęciu którego założono mu na 1 miesiąc szynę metalową z powodu braku zrostu kości. Nie ulega wątpliwości, że chociażby w tym czasie powód wymagał opieki i pomocy osób trzecich przy czynnościach samoobsługowych i wyliczona przez Sąd Rejonowy kwota odszkodowania z tego tytułu na 4.869 złotych jest prawidłowa. Z dokumentacji lekarskiej znajdującej się w aktach sprawy oraz z opinii biegłego chirurga ortopedy wynika, że powód miał unieruchomioną kończynę górną lewą, łącznie przez 8 miesięcy. Biorąc pod uwagę, że w tym czasie wymagał pomocy przez 3 godziny dziennie, to z tego tytułu należałaby mu się kwota 5.040 złotych. Strona pozwana w odpowiedzi na pozew przyznała, że powód wymagał pomocy osób trzecich przez 5 miesięcy w wymiarze dwóch, trzech godzin, a następnie przez 4 miesiące w wymiarze 1 godziny dziennie. Zatem, bez względu na to jaki sposób wyliczenia szkody zastosować, skoro szkoda ta jest bezsporna, powodowi należy się dalsze odszkodowanie w tym zakresie, w kwocie 1.509 złotych ustalonej przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności sprawy zgodnie z art. 322 Kodeksu postępowania cywilnego. Także zasądzenie na rzecz powoda renty wyrównawczej w kwocie po 500 złotych miesięcznie nie nastąpiło wbrew zarzutom apelacji z obrazą art. 444 par. 2 Kodeksu cywilnego, gdyż powód udowodnił szkodę w postaci częściowej utraty zdolności do pracy, a Sąd Rejonowy dokonał prawidłowej oceny wskazanych przez powoda dowodów. Renta z art. 444 par. 2 Kodeksu cywilnego przysługuje poszkodowanemu, który zachował częściowo zdolność do pracy w wysokości odpowiadającej różnicy między zarobkami jakie mógłby osiągnąć, gdyby nie uległ wypadkowi a wynagrodzeniem, jakie w konkretnych warunkach jest w stanie uzyskać przy wykorzystaniu swojej uszczuplonej zdolności do pracy, gdyż ma on obowiązek minimalizowania szkody w granicach swoich możliwości. Jak wynika z zebranego w sprawie materiału, powód przed wypadkiem od lipca 2006 roku pracował jako operator maszyn kamieniarskich w firmie (...)w S. na podstawie umowy o pracę na pół etatu, z wynagrodzeniem minimalnym, jednak faktycznie jego zarobki także za godziny nadliczbowe kształtowały się w granicach 2.000 złotych miesięcznie, a bywało, że sięgały kwoty 2.500 złotych miesięcznie. Wcześniej powód również pracował fizycznie, jako górnik, polernik, trakowy, cyrkularz. Podejmowane przez niego prace wymagały siły i precyzji oraz pełnej sprawności obu rąk. Po wypadku powód został zwolniony z pracy na podstawie art. 53 par. 1 punkt 1 Kodeksu pracy, ze względu na niezdolność do pracy wskutek choroby, trwającej dłużej niż okres pobierania wynagrodzenia i zasiłku chorobowego. Orzeczeniem lekarza orzecznika (...) z 9 maja 2013 roku został uznany za częściowo niezdolnego do pracy do 31 maja 2015 roku i otrzymuje rentę w wysokości 860 złotych miesięcznie. Po zakończeniu leczenia, powód w 2009 roku przez 6 miesięcy pracował w zakładzie kamieniarskim, jako pomocnik polernika, a ostatnio od 18 kwietnia 2014 roku do 31 lipca 2014 roku na pół etatu, jako kierowca z wynagrodzeniem brutto 840 złotych miesięcznie. Zatem należy przyjąć, że w aktualnym stanie zdrowia, gdy powód wymaga stałej rehabilitacji lewej ręki, co wynika z opinii biegłego ortopedy, jest w stanie uzyskać przy wykorzystaniu uszczuplonej zdolności zarobkowej dochody w wysokości około 1.500 złotych netto miesięcznie, na które składa się kwota 620 złotych netto minimalnego wynagrodzenia za pracę na pół etatu oraz 860 złotych renty z (...), przy czym Sąd Okręgowy bierze tu pod uwagę stan co do, stan rzeczy co do pobierania renty przez powoda istniejących w chwili zamknięcia rozprawy apelacyjnej, zgodnie z art. 316 par. 1 Kodeksu postępowania cywilnego. Tym samym szkoda powoda z tytułu częściowej utraty zdolności do pracy zarobkowej jest bezsporna, a zebrany dotychczas materiał dowodowy pozwala w oparciu o przepis art. 322 Kodeksu postępowania cywilnego i po rozważeniu wszystkich okoliczności sprawy ustalić wysokość wobec niemożności precyzyjnego określenia wysokości dochodów, które pozwany nadal by utrzymał, otrzymywał, gdyby nie uległ wypadkowi, a wynika to ze specyfiki i aktualnego rynku pracy pracowników fizycznych i praktyk stosowanych przez pracodawców, że powód mógłby, że renta uzupełniająca wyrównawcza należąca się powodowi, z racji częściowej niezdolności do pracy powinna wynieść kwotę 500 złotych, jak to ustalił Sąd Rejonowy. W świetle zebranego materiału dowodowego, można przyjąć, że powód, gdyby nie uległ w listopadzie 2006 roku wypadkowi, jego hipotetyczne dochody z wynagrodzenia za pracę w zawodach, które wykonywał wcześniej, mając na uwadze, że obecnie ma 44 lata, mogłyby oscylować w granicach 2.000 złotych netto miesięcznie, skoro obecnie minimalne wynagrodzenie wynosi 1.750 złotych miesięcznie. Nie ma przy tym racji strona pozwana, że renta wyrównawcza powodowi się nie należy, skoro przed wypadkiem mając pełną zdolność do zarobkowania, pracował jedynie na pół etatu w zakładzie kamieniarskim, bowiem Sąd Rejonowy ustalając wysokość renty uwzględnił różnicę pomiędzy hipotetycznymi zarobkami powoda, jakie mógłby uzyskać pracując aktualnie na pół etatu, a dochodami, które teraz uzyskuje z renty (...) i z pracy zarobkowej na pół etatu. Zatem wziął pod uwagę aktywność zawodową powoda zarówno przed wypadkiem, jak i po wypadku. Chybiony jest wreszcie zarzut naruszenia art. 100 Kodeksu postępowania cywilnego w związku z art. 113 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, poprzez niezastosowanie w sprawie zasady stosunkowego rozdzielenia kosztów procesu. Sąd Rejonowy niewadliwie uznał, że istnieją podstawy do obciążenia tymi kosztami strony pozwanej, stosownie do art. 100 zdanie 2 Kodeksu postępowania cywilnego, bowiem istotnie mając na względzie wszystkie zgłoszone w toku sprawy roszczenia, powód uległ tylko co do nieznacznej części swojego żądania, jeżeli Sąd Rejonowy uwzględnił w całości żądanie dotyczące zapłaty zadośćuczynienia i odszkodowania, a jedynie w połowie roszczenie dotyczące renty, której wysokość należała do oceny Sądu. Zasadne było również obciążenie pozwanej opłatą sądową, od której powód był zwolniony oraz wydatkami na opinię biegłych, pokrytymi tymczasowo ze środków Skarbu Państwa w sytuacji, gdy opinie te były niezbędne dla ustalenia wysokości zadośćuczynienia i odszkodowania po myśli art. 113 ustęp 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych. Mając powyższe na uwadze, Sąd Okręgowy oddalił apelację strony pozwanej na podstawie art. 385 Kodeksu postępowania cywilnego, a o kosztach postępowania apelacyjnego orzekł stosownie do wyniku tego postępowania obciążając na podstawie art. 98 Kodeksu postępowania cywilnego w związku z art. 391 par. 1 Kodeksu postępowania cywilnego stronę pozwaną. (...)

[koniec części 00:13:00.123]

Bądź na bieżąco

Subskrybuj nasz bezpłatny newsletter, a będziesz na bieżąco z nowymi ogłoszeniami i komunikatami;
o spadkach, zasiedzeniach nieruchomości, depozytach sądowych, terminach rozpraw, wyrokach.

Podaj swój e-mail i otrzymuj najnowsze ogłoszenia bezpośrednio na swoją skrzynkę pocztową.

Przesyłając swój adres e-mail, zgadzam się na przetwarzanie przez Fundację ProPublika - KRS 0000595424 - podanych przeze mnie danych osobowych (e-mail) w celu otrzymywania zamówionego Newslettera.
Przyjmuję do wiadomości, że podanie danych jest dobrowolne oraz że przysługuje mi prawo dostępu do ich treści oraz ich poprawiania.