Sobota, 20 lipca 2024
Dziennik wyroków i ogłoszeń sądowych
Rej Pr. 2512 | Wydanie nr 5990
Sobota, 20 lipca 2024

Forum sędziów

Ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach

aśka
17.01.2010 20:31:43

POTRZEBUJĘ POMOCY!!!RATUNKUUU!
Stan faktyczny jest taki - 4 obwinionych, współwłaścicieli mieszkań, jeden nie mieszka w budynku od stycznia 2009r, zarzut od marca do maja 2009r.
Zarzut art. 10 ust. 2 Ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach z dnia 13 września 1996r w zw z paragrafem x uchwały rady Gminy z dnia ( ... ) stanowiącym, że ,, opróżnianie zbiorników ze ścieków musi odbywać się z częstotliwością gwarantujacą zabezpieczenie ich przed przepełnieniem, wylewaniem się nieczystości, zanieczyszczeniem i skażeniem powierzchni ziemi i wód podziemnych ,,

Szambo w okresie objętym zarzutem wylało się raz,ponieważ firma transportowa nie przyjechała pomimo zamówienia.
I teraz zastanawiam się, bo cywilnie za szkody, a jest to tzw. ,, mała wspólnota ,, - poniżej siedmiu właścicieli mieszkań odpowiadają wszyscy. Ale karnie zgłupiałam, bo w zasadzie skoro właściciel mieszkania poczynił starania, żeby szambo było opróżnione, a nie z jego winy tak się nie stało, no to winy przypisać mu nie mogę, pozostałym tym bardziej...A co z tym co nie mieszkał w tym budynku w okresie objętym zarzutem? / przymierzam się do uzasadnienia ... /
Proszę, pomóżcie mi

romanoza
17.01.2010 20:56:01

Art. 5. 1. Właściciele nieruchomości zapewniają utrzymanie czystości i porządku przez:

Skoro odpowiadają właściciele, to chyba nie ma znaczenia, czy ktoś zamieszkuje czy nie. Ponadto wydaje mi się, że niewykonanie usługi przez firmę nie zwalnia z odpowiedzialności, właściciel powinien dopilnować, żeby wywóz nieczystości nastąpił. Ustawa ma zapewnić utrzymanie czystości a właściciel ma obowiązek
pozbywanie się zebranych na terenie nieruchomości odpadów komunalnych oraz nieczystości ciekłych w sposób zgodny z przepisami ustawy i przepisami odrębnymi;

a nie obowiązek zamawiania firmy. No chyba, że mieszka gdzieś daleko i nie miał możliwości skontrolowania, czy wywóz nastąpił. Zamówienie firmy traktowałbym jako okoliczność łagodzącą. I jeszcze jedna rzecz przychodzi mi do głowy, czy właściciele umówili się, że np. cyklicznie zamawiają wywóz, w jednym miesiącu jeden, w następnym drugi itd. W takiej sytuacji skazałbym tego, który tym razem odpowiadał a pozostałych uniewinnił. W innym wypadku moim zdaniem odpowiadają wszyscy. Na gruncie tej samej ustawy przychodzi mi do głowy sytuacja, że właściciel wynajął kogoś do odśnieżenia chodnika, a zleceniobiorca tego nie zrobił. Odpowiedzialność właściciela wydaje mi się oczywista. Może trochę chaotycznie napisałem, ale mam nadzieję że da się zrozumieć

markosciel
17.01.2010 21:44:49

Czy niewykonanie usługi przez firmę wywożącą nieczystości rzeczywiście nie zwalnia z odpowiedzialności?

Uważam, że można dyskutować w tym zakresie - jeżeli szambo wylało następnego dnia, a właściel nie zdołał mimo niewykonania usługi zorganizować wywozu - to trudno stawiać mu zarzut niedopełnienia obowiązków (przecież wywóz miał być wykonany przed wylaniem), a przecież nie mógł przewidzieć, iż kontrahent nawali - chyba, że z reguły nawala

Tu nie wystarczy samo wylanie szamba - musi być jeszcze możliwość przypisania zamiaru popełnienia czynu zabronionego.

censor
17.01.2010 21:47:11

"aśka" napisał:

przymierzam się do uzasadnienia ... /
Proszę, pomóżcie mi

A ukarałaś czy uniewinniłaś?
Bo ja chętnie bym pomógł na etapie przymierzania się do wyroku, ale jak wyrok poszedł w tę stronę co nie trzeba, to już za późno...

[ Dodano: Nie Sty 17, 2010 9:50 pm ]
"markosciel" napisał:

musi być jeszcze możliwość przypisania zamiaru popełnienia czynu zabronionego.

Hm...
Ale jak ten pogląd obronić w świetle art.5 i art.6 Kodeksu wykroczeń? ??:

romanoza
17.01.2010 21:53:03

"markosciel" napisał:

Czy niewykonanie usługi przez firmę wywożącą nieczystości rzeczywiście nie zwalnia z odpowiedzialności?

Uważam, że można dyskutować w tym zakresie - jeżeli szambo wylało następnego dnia, a właściel nie zdołał mimo niewykonania usługi zorganizować wywozu - to trudno stawiać mu zarzut niedopełnienia obowiązków (przecież wywóz miał być wykonany przed wylaniem), a przecież nie mógł przewidzieć, iż kontrahent nawali - chyba, że z reguły nawala

Tu nie wystarczy samo wylanie szamba - musi być jeszcze możliwość przypisania zamiaru popełnienia czynu zabronionego.

Ale przecież można nieumyślnie, nieprawdaż Natomiast zgadzam się, że w opisanych okolicznościach mógłby by zwolniony teoretycznie z odpowiedzialności, tyle że
opróżnianie zbiorników ze ścieków musi odbywać się z częstotliwością gwarantujacą zabezpieczenie ich przed przepełnieniem, wylewaniem się nieczystości, zanieczyszczeniem i skażeniem powierzchni ziemi i wód podziemnych

Jeżeli szambo było już takie pełne, że następnego dnia wylało, to jednak zastanawiałbym się nad niedopełnieniem staranności

markosciel
17.01.2010 21:58:17

"censor" napisał:


Hm...
Ale jak ten pogląd obronić w świetle art.5 i art.6 Kodeksu wykroczeń? ??:


Rozumiem, że winę umyślną wykluczamy

art. 6 par. 2 kw: Wykroczenie nieumyślne zachodzi, jeżeli sprawca nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość popełnienia tego czynu przewidywał albo mógł przewidzieć.


Oczywiście sprawca zamiaru nie miał - skoro wezwał wywóz. A czy przewidywał, że wywóz nie nastąpi lub mógł przewidzieć? Oczywiście, że zawsze mógł mieć na uwadze, że firma zawali - ale jeżeli dotychczas zawsze wykonywała usługę w terminie?

Przewrotnie zapytam - jak chcesz ten pogląd odrzucić w świetla art. 5 i art.6 par. 2 kw

Nieumyślność także wymaga zawinienia - czyli niezachowania ostrożności. To, że nastąpił skutek nie wskazuje na to, że nastąpiło wykroczenie

W ten sposób to działają jedynie urzędy skarbowe

[ Dodano: Nie Sty 17, 2010 10:06 pm ]
"romanoza" napisał:


Ale przecież można nieumyślnie, nieprawdaż Natomiast zgadzam się, że w opisanych okolicznościach mógłby by zwolniony teoretycznie z odpowiedzialności, tyle że
opróżnianie zbiorników ze ścieków musi odbywać się z częstotliwością gwarantujacą zabezpieczenie ich przed przepełnieniem, wylewaniem się nieczystości, zanieczyszczeniem i skażeniem powierzchni ziemi i wód podziemnych

Jeżeli szambo było już takie pełne, że następnego dnia wylało, to jednak zastanawiałbym się nad niedopełnieniem staranności


Ale mimo wszystko - nie jest to takie proste i wymaga sprawdzenia - czy np. możliwe jest, że z jakichś powodów szambo w danym okresie napełniło się szybciej niż zazwyczaj?

A tak na marginesie - to dyskutujemy o jednorazowym zdarzeniu - to trzeba bys sprawdzić - jak to wyglądało w przeszłości. Przecież jeżeli od kilku lub kilkunastu lat szambo było opróżniane w regularnych odstępach czasu i nigdy nie nastąpiło wylanie - to w opisanej wyżej sytuacji (jeżeli termin odpowiadał wszcześniejszym okresom) trudno przypisać obwinionym wykroczenie nieumyślne. A nawet w sytuacji - gdy wzywali wywóz ad hoc w zależności od stanu zapełnienia szamba - i zawsze w terminie na który wzywano wywóz - to on następował - trudno moim zdaniem twierdzić, że obwiniony godził się na to, że popełni wykroczenie

romanoza
17.01.2010 22:11:58

Czyli najlepiej jak wypowie się autorka wątku podając wszystkie szczegóły Dla mnie ktoś, kto dopuszcza do wylania szamba jest co najmniej winny niedbalstwa

aśka
17.01.2010 23:28:27

Dzięki za wsparcie.Mam jeszcze kilka dni na rozważania przed wyrokiem ....
Odpisałam już raz na Wasze posty i gdzieś mi wcięło...
Szambo przelewało się już wcześniej, stąd cała ,, afera ,, współwłaściciele mówiąc oględnie nie mogli się dogadać, szczególnie z jednym. Nie badałam tego okresu, uznałam, mam nadzieję, ze słusznie, ze co było, a nie jest....Obwinieni zresztą bardzo by chcieli żeby się zająć wcześniejszym okresem, żeby dokopać jednemu...Za okres przed zarzutem ukarani zostali upomnieniem, przedstawiciele gminy prowadzili z nimi rozmowy, podejrzewali nawet nieszczelność szamba, ale z różnych względów / dla świętego spokoju / tego nie sprawdzono. Sporządzono za to bilans roczny który wykazał, że jest zbyt duża różnica pomiędzy ilością zużytej przez mieszkańców wody a ilością wywiezionych ścieków.Bilans nie może być sporządzony za krótszy okres.
Sąsiedzi wywozili szambo po kolei, sąsiad informował sąsiada, że nastąpiła jego kolej.Osk publ. oskarżył jednego ze współmałżonków, ,, zapomniał ,, chyba o dwóch pozostałych...

romanoza
17.01.2010 23:52:29

Czyli tradycyjnie ciężko coś powiedzieć nie znając akt W oparciu o powyższe informacje uważam, że do ukarania jest ten, który akurat miał zadbać o wywóz. No i mamy tutaj do czynienia z pewnego rodzaju "recydywą" Ale tutaj może być jeszcze wiele ale...

censor
18.01.2010 00:13:37

"aśka" napisał:

Mam jeszcze kilka dni na rozważania przed wyrokiem ....

Przecież otwierając wątek pisałaś, że przymierzasz się do uzasadnienia. ??:

Dred
18.01.2010 00:26:06

"censor" napisał:

Mam jeszcze kilka dni na rozważania przed wyrokiem ....

Przecież otwierając wątek pisałaś, że przymierzasz się do uzasadnienia. ??:

censorze, widocznie już zapomniałeś, że niektórzy sporządzają uzasadnienia przed wydaniem wyroku w sprawie

aśka
18.01.2010 11:35:17

Nie no, aż tak nadgorliwa to ja nie jestem....Po prostu pomyślałam sobie, ze skoro może wchodzić w grę uniewinnienie, to pewnie trzeba będzie napisać uzasadnienie a nie chciałabym zrobić jakiegoś babola...To moje początki w orzekaniu więc mogę jakieś ,, dziwne ,, rzeczy powyczyniać
Największe moje wątpliwości budziło to, ze oskarżono kilka osób, nie ma w końcu odpowiedzialności zbiorowej. Ale jak już wspomniałam na gruncie cywilnego to może i owszem, ale w karnym dotychczas się nie spotkałam :neutral: . Przepisy pozakodeksowe to koszmar.

amelius
20.01.2010 12:21:59

"Dred" napisał:

Mam jeszcze kilka dni na rozważania przed wyrokiem ....

Przecież otwierając wątek pisałaś, że przymierzasz się do uzasadnienia. ??:

censorze, widocznie już zapomniałeś, że niektórzy sporządzają uzasadnienia przed wydaniem wyroku w sprawie
W sprawie o wykroczenie???

Skądinąd chwalebne, jeśli koleżanka tak czyni, żeby, jak pisze, nie zrobić babola, nawet w sprawie o wykroczenie

aśka
20.01.2010 18:14:31

Sprawa jest sprawa....Staram się, chociaż czasem, mam wrażenie średnio mi wychodzi...

cezary
08.07.2011 08:31:46

Ciekawi mnie, jaką kwalifikację stosujecie wobec obwinionego, który nie udokumentował zawarcia umowy w zakresie odbierania z terenu jego nieruchomości odpadów komunalnych. Zauważyłem ostatnio powszechne zjawisko sprawdzania przez Straż Miejska czy poszczególni właściciele prywatnych nieruchomosci posiadają umowy z odpowiednim podmiotem zajmujacym sie wywozem w/w odpadów z terenu ich nieruchomości. We wniosku o ukaranie wskazana jest jako kwalif. pr. czynu art. 117 kw w zw. z odp. uchwałą Rady Gminy, mam wątpliwosci co do tej kwalifikacji, czy czasem właściwą nie powinien stanowić art. 10 ust 2 ust. o utrz. czyst. i porz. w gminach w zw. z art. 5 ust. 1 pkt 3b w zw. z art. 6 ust. 1 w/w ustawy? Nadmienię przy tym, ze mój obwiniony broni sie w ten sposób, ze wymienia wszystkie punkty skupu w miescie do których zwozi wszelkie odpady, co moim zdaniem jest bez znaczenia bo liczy się sam fakt braku zawarcia przedmiotowej umowy.

censor
08.07.2011 09:45:13

"cezary" napisał:

We wniosku o ukaranie wskazana jest jako kwalif. pr. czynu: art. 117 kw w zw. z odp. uchwałą Rady Gminy, mam wątpliwosci co do tej kwalifikacji, czy czasem właściwą nie powinien stanowić art. 10 ust 2 ust. o utrz. czyst. i porz. w gminach w zw. z art. 5 ust. 1 pkt 3b w zw. z art. 6 ust. 1 w/w ustawy?
Tak

kreaounds
19.07.2009 o 12:45

Dobry wieczór Panie i Panowie Sędziowie!
Potrzebuję Waszej pomocy w sprawie, której jestem stroną. (Jeśli administrator przesunie mój wątek do działu Help for student nie obrażę się…) 🙏🏻

Sprawa rzecz jasna cywilna.

Otrzymałem wyrok pierwszej instancji, mój „rofesjonalny pełnomocnik” nie spisał się. Jestem z niego niezadowolony i chcę mu cofnąć pełnomocnictwo, zabrać dokumenty i pójść dwie ulice dalej do innej kancelarii, ale nagli mnie termin na odwołanie. Nie chcę oczywiście, aby je pisał mój dotychczasowy pełnomocnik.

Jak wygląda zatem procedura zmiany pełnomocnika. Nowy adwokat musi w końcu zapoznać się z kilkoma tomami akt, a na to potrzeba czasu - czas na odwołanie biegnie…

Wiem, że termin na odwołanie jest określony w ustawie. Czy sąd w takim wypadku (zmiana pełnomocnika, który musi zapoznać się z aktami) może go wydłużyć? Jeśli tak, to o ile?

Darkside
19.07.2009 o 13:23

sorrki ale porad prawnych nie udzielamy ❌

kreaounds
19.07.2009 o 13:44

Po poradę prawną pójdę do nowego adwokata w poniedziałek, ale od Was chciałem się dowiedzieć czego mogę się spodziewać.

Co do porad prawnych. Gdybyście ich udzielali to na pewno zarobilibyście więcej niż w sądzie.

Pozdrawiam.

Darkside
19.07.2009 o 15:27

co innego pomoc w rozwiązywaniu kazusów na poziomie akademickim, co innego pomoc w konkretnej sprawie.