Poniedziałek, 24 czerwca 2024
Dziennik wyroków i ogłoszeń sądowych
Rej Pr. 2512 | Wydanie nr 5964
Poniedziałek, 24 czerwca 2024

Forum sędziów

służebność przesyłu a użytkowanie wieczyste

doctor
27.02.2011 10:16:06

Problem jest następujący: czy i kto jest uprawniony do ustanowienia służebności przesyłu na nieruchomości gruntowej, która pozostaje w użytkowaniu wieczystym.

Z art. 305-1 k.c. wynikałoby, że właściciel, ale przecież będzie to ingerencja w sferę uprawnień użytkownika wieczystego.

Z kolei skonstruowanie podstawy prawnej dla ustanowienia służebności przez użytkownika wieczystego wymaga niezłej gimnastyki prawniczej (niektórzy wywodzą tę podstawę z art. 233 k.c., zdanie ostatnie - że niby jest to rozporządzenie prawem użytkowania wieczystego). Nawet gdyby uznać, że użytkownik wieczysty ma takie uprawnienie, to przecież nie może rozporządzić uprawnieniami, które mu nie przysługują, czyli służebność może ustanowić tylko na czas trwania użytkowania wieczystego. A to z kolei nijak się ma do przepisów określających treść i przesłanki wygaśnięcia służebnosci przesyłu - w istocie byłoby to zatem nowe, nie przewidziane przez przepisy prawo rzeczowe.

Co sądzicie? SN dopuszcza możliwość ustanowienia służebności drogi koniecznej na użytkowaniu wieczystym (sic!), ale jakoś średnio mnie to przekonuje (jedyny argument jest wywodzony z art. 233 k.c.).

chomik
01.03.2011 12:06:37

art. 233 kc jedyny argument, ale za to jaaakiej wagi. Ustanowienie słuzebności to nie rozporzadzenie prawem, lecz jego obciążenie, w tym przypadku wieczysty użytkownik jest poprzez służebność ograniczony w swoim prawie do wyłącznego korzystania z nieruchomości. I tyle. Taki zarzut jest zawsze powielany w sprawch o odszkodowanie za pozbawienie możliwości korzystania z gruntu pod sieciami przesyłowymi. Jak do tej bezskutecznie.

kreaounds
19.07.2009 o 12:45

Dobry wieczór Panie i Panowie Sędziowie!
Potrzebuję Waszej pomocy w sprawie, której jestem stroną. (Jeśli administrator przesunie mój wątek do działu Help for student nie obrażę się…) 🙏🏻

Sprawa rzecz jasna cywilna.

Otrzymałem wyrok pierwszej instancji, mój „rofesjonalny pełnomocnik” nie spisał się. Jestem z niego niezadowolony i chcę mu cofnąć pełnomocnictwo, zabrać dokumenty i pójść dwie ulice dalej do innej kancelarii, ale nagli mnie termin na odwołanie. Nie chcę oczywiście, aby je pisał mój dotychczasowy pełnomocnik.

Jak wygląda zatem procedura zmiany pełnomocnika. Nowy adwokat musi w końcu zapoznać się z kilkoma tomami akt, a na to potrzeba czasu - czas na odwołanie biegnie…

Wiem, że termin na odwołanie jest określony w ustawie. Czy sąd w takim wypadku (zmiana pełnomocnika, który musi zapoznać się z aktami) może go wydłużyć? Jeśli tak, to o ile?

Darkside
19.07.2009 o 13:23

sorrki ale porad prawnych nie udzielamy ❌

kreaounds
19.07.2009 o 13:44

Po poradę prawną pójdę do nowego adwokata w poniedziałek, ale od Was chciałem się dowiedzieć czego mogę się spodziewać.

Co do porad prawnych. Gdybyście ich udzielali to na pewno zarobilibyście więcej niż w sądzie.

Pozdrawiam.

Darkside
19.07.2009 o 15:27

co innego pomoc w rozwiązywaniu kazusów na poziomie akademickim, co innego pomoc w konkretnej sprawie.