Sobota, 18 maja 2024
Dziennik wyroków i ogłoszeń sądowych
Rej Pr. 2512 | Wydanie nr 5927
Sobota, 18 maja 2024

Forum sędziów

Odszkodowanie za wywłaszczenie - depozyt sądowy

Johnson
12.07.2011 16:37:34

Zgodnie z art. Art. 118a. ust 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami: "Odszkodowanie za nieruchomość, której własność przeszła na rzecz Skarbu Państwa lub jednostki samorządu terytorialnego, ustala się według przepisów rozdziału 5 i składa do depozytu sądowego na okres 10 lat." - dotyczy to nieruchomości co do których nie zostały ustalone osoby, które wykażą, że przysługują im prawa rzeczowe do nieruchomości.
Decyzja wywłaszczeniowa wygląda mniej więcej tak jak w Lexie, tj:
" Orzeka nabycie przez Gminę Miasta ............... prawa własności nieruchomości gruntowej położonej w ............... przy ulicy ............... działka nr ..............., obręb ............... o powierzchni ............... ha, której stan prawny jest nieuregulowany.
2. Nieruchomość zostaje wywłaszczona z przeznaczeniem na ............... nabycie przez Gminę ............... prawa własności nieruchomości opisanej w pkt 1 nastąpi z dniem, w którym niniejsza decyzja stanie się ostateczna. Ostateczna decyzja o wywłaszczeniu nieruchomości stanowi podstawę do dokonania wpisu w księdze wieczystej.
3. Ustala się odszkodowanie za wywłaszczenie nieruchomości w wysokości ............... zł. Kwota odszkodowania podlega złożeniu do depozytu sądowego na okres 10 lat. Do zapłaty odszkodowania zobowiązany jest Burmistrz Miasta ............... . Do skutków zwłoki lub opóźnienia w zapłacie odszkodowania stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu cywilnego"

I teraz takie pytanie. Czy z uwagi na to że decyzja administracyjna zawiera rozstrzygnięcie wskazujące, zgodnie z ustawą, że "Kwota odszkodowania podlega złożeniu do depozytu sądowego na okres 10 lat" konieczne jest by SP bądź jednostka samorządowa "zawracała jeszcze głowę" Sądowi składając wniosek o zezwolenie na złożenie do depozytu sądowego.
Mi wydaje się że nie. SP czy jednostka samorządowa składa odszkodowanie do depozytu sądowego na podstawie decyzji administracyjnej i koniec sprawy - na 10 lat
U mnie w sądzie jedna z gmin składa natomiast takie wnioski - by sąd się zgodził mimo że ma decyzję administracyjną. Co o tym myślicie? Macie takie sprawy ?

doctor
12.07.2011 18:44:39

Wydaje mi się, że składanie wniosków o przyjęcie tych świadczeń do depozytu sadowego jest uzasadnione - bo art. 118a ust. 3 ugn to przepis materialnoprawny, a stosowne przepisy kpc określają wedle jakiej procedury ten obowiązek ma zostać zrealizowany.

Johnson
12.07.2011 19:23:45

"doctor" napisał:


bo art. 118a ust. 3 ugn to przepis materialnoprawny, a stosowne przepisy kpc określają wedle jakiej procedury ten obowiązek ma zostać zrealizowany.


Zgadza się że przepis materialnoprawny, ale może on jest stosowany, czyli zmieniany w normę indywidualno-prawną w trybie postępowania administracyjnego (decyzji) ?!

doctor
12.07.2011 20:10:23

"Johnson" napisał:


bo art. 118a ust. 3 ugn to przepis materialnoprawny, a stosowne przepisy kpc określają wedle jakiej procedury ten obowiązek ma zostać zrealizowany.


Zgadza się że przepis materialnoprawny, ale może on jest stosowany, czyli zmieniany w normę indywidualno-prawną w trybie postępowania administracyjnego (decyzji) ?!

No nie wiem, ja w ugn nie dostrzegam żadnego przepisu, który wyłączałby stosowanie art. 693(2) par. 1 kpc - złożenie przedmiotu świadczenia do depozytu sądowego może być dokonane dopiero po uzyskaniu zezwolenia sądu. Z przepisów ugn wynika tylko tyle, że starosta ustala wysokość odszkodowania, a nie że nie musi uzyskać zezwolenia sądu na złożenie do depozytu.

Johnson
12.07.2011 20:42:12

A sąd może się nie zgodzić - mając taką decyzję? Bo jak musi się zgodzić to po co to wszystko.

APW
31.08.2011 14:49:54

Zdarzało mi się oddalać wniosek o złożenie do depozytu przy wywłaszczaniu w trybie "autostradowym" dlatego, że wnioskodawca nie potrafił odpowiednio wskazać osób, którym ma zostać depozyt wydany. A to wniosek - a nie treść postanowienia sądu - przesądza te warunki. Sąd odwoławczy utrzymywał takie rozstrzygnięcia.

Decyzja tej treści podlega wykonaniu m.in. właśnie przez wszczęcie procedury o złożenie świadczenia do depozytu sądowego. Nie mówię, że to rozwiązanie najszczęśliwsze, ale nie jest też tak, że za każdym razem taki wniosek jest uwzględniany automatycznie. Decyzja stwierdza, że podlega złożeniu - nakłada na organ administracyjny obowiązek wystąpienia z wnioskiem do sądu. Decyzja nie przesądza w żadnym razie o tym, że wniosek taki ma zostać uwzględniony, bo oczywiście nie może tego czynić.

We wspomnianej sprawie, gdyby dopuścić do tego, że taka decyzja jest wystraczająca (i traktować ją jednocześnie jako surogat wniosku w części wskazującej, komu i pod jakimi warunkami przedmiot złożony do depozytu ma zostać wydany), to depozyt już w chwili składania niemógłby zostać wydany, bo wskazane podmiot i warunki w ogóle nie mogły zostać spełnione. Niechciałbym sądzić sprawy o wydanie tak złożonego depozytu.

Przepraszam, jeżeli zbędnie "odbiłem" wątek.

kreaounds
19.07.2009 o 12:45

Dobry wieczór Panie i Panowie Sędziowie!
Potrzebuję Waszej pomocy w sprawie, której jestem stroną. (Jeśli administrator przesunie mój wątek do działu Help for student nie obrażę się…) 🙏🏻

Sprawa rzecz jasna cywilna.

Otrzymałem wyrok pierwszej instancji, mój „rofesjonalny pełnomocnik” nie spisał się. Jestem z niego niezadowolony i chcę mu cofnąć pełnomocnictwo, zabrać dokumenty i pójść dwie ulice dalej do innej kancelarii, ale nagli mnie termin na odwołanie. Nie chcę oczywiście, aby je pisał mój dotychczasowy pełnomocnik.

Jak wygląda zatem procedura zmiany pełnomocnika. Nowy adwokat musi w końcu zapoznać się z kilkoma tomami akt, a na to potrzeba czasu - czas na odwołanie biegnie…

Wiem, że termin na odwołanie jest określony w ustawie. Czy sąd w takim wypadku (zmiana pełnomocnika, który musi zapoznać się z aktami) może go wydłużyć? Jeśli tak, to o ile?

Darkside
19.07.2009 o 13:23

sorrki ale porad prawnych nie udzielamy ❌

kreaounds
19.07.2009 o 13:44

Po poradę prawną pójdę do nowego adwokata w poniedziałek, ale od Was chciałem się dowiedzieć czego mogę się spodziewać.

Co do porad prawnych. Gdybyście ich udzielali to na pewno zarobilibyście więcej niż w sądzie.

Pozdrawiam.

Darkside
19.07.2009 o 15:27

co innego pomoc w rozwiązywaniu kazusów na poziomie akademickim, co innego pomoc w konkretnej sprawie.