Poniedziałek, 22 lipca 2024
Dziennik wyroków i ogłoszeń sądowych
Rej Pr. 2512 | Wydanie nr 5992
Poniedziałek, 22 lipca 2024

Forum sędziów

Dyskusje ogólne o proteście

iga
01.02.2008 18:39:27

"Bunio" napisał:

Jako młodszy kolega (student prawa) mam pomysł może nawet bardziej efektywny. Co byście powiedzieli jakby do prokuratury wpłynął wniosek o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez poprzednie ekipy rządzące za łamanie art 178 ust 2 konstytucji RP - prezydenci obaj też w tej kwestii nic nie robili zachowywali się biernie . Warto spróbować, może jak poczują nóż na gardle to pójdą po rozum do głowy




"Odpowiedzialność przed Trybunałem Stanu [edytuj]
Podmioty odpowiedzialne przed Trybunałem Stanu:
Przed Trybunałem Stanu mogą zostać postawieni jedynie przedstawiciele najwyższych władz państwowych, wymienieni w art. 198 Konstytucji Są to:

Prezydent - za naruszenie Konstytucji (...),
Premier i ministrowie - za naruszenie Konstytucji (...)

O postawieniu przed Trybunałem Stanu decydują:
Zgromadzenie Narodowe:
w odniesieniu do Prezydenta RP, wniosek w tej sprawie musi podpisać co najmniej 1/4 (140) członków ZN, a decyzja o postawieniu Prezydenta przed Trybunałem Stanu zapada, jeśli zagłosuje za nią co najmniej 2/3 członków ZN.
Sejm:
w odniesieniu do prezesa i członków Rady Ministrów, wniosek w tej sprawie może złożyć co najmniej 1/4 (115) posłów lub Prezydent RP, a decyzja o postawieniu członka Rady Ministrów przed Trybunałem Stanu zapada jeśli zagłosuje za nią co najmniej 3/5 (276) posłów."

efa
01.02.2008 18:46:50

Iga, Ty myslisz jak sędzia, który dostał nową sprawę - po pierwsze, czy jestem właściwy.
Młody, tj. Bunio, masz rację - złożyć można (bo złożyć na biurze podawczym można wszystko)

Ps. Pamiętaj, że taka jest zawsze prawidłowa odpowiedź na pytanie, "czy można wnieść o ... "

Małgorzata
01.02.2008 18:52:48

"Jac" napisał:

Odmowa udziału w komisjach wyborczych w najbliższych wyborach samorządowych.


Termin wprawdzie odległy, ale patrząc na postawę I i II władzy jest bardzo prawdopodobne, że do tego czasu będziemy musieli jeszcze protestować. A zapowiedzieć taką akcję moim zdaniem warto już teraz.



Bardzo mi się ten pomysł podoba, czyste, eleganckie cięcie w środek duszy polityka Jac, jesteś genialny

Modern_judge
01.02.2008 19:01:29

a orła można na łańcuchu odwrócić... Tak niby z głodu się przekręcił

iga
01.02.2008 19:28:46

"Modern_judge" napisał:

a orła można na łańcuchu odwrócić... Tak niby z głodu się przekręcił


Taki orzeł przewrócony to nawet adekwatnie się kojarzy - stan wojenny. I też wszystko zaczęło się w grudniu. Ale warto było. My też za dziesięć lat dopniemy swego.

01.02.2008 19:57:14

Oj! Chyba nie dopniemy swego nawet za 100 lat i to nie pesymizm przeze mnie przemawia, tylko głęboki realizm. Jak pewnie niektórzy pamiętają wszystko już było, łącznie z pozwami. Po długich deliberacjach wypłacili różnice w wynagrodzeniach i dalej każdy kolejny rząd, parlament, prezydent robili swoje. A pamiętacie pierwotny poziom stawek awansowych i to w
tempie zostały obniżone ? Powództwo o odszkodowanie jak najbardziej warte rozważenia.

Modern_judge
01.02.2008 20:03:28

ta, wrona orła nie pokona, wiosna będzie Nasza!

Beleg
01.02.2008 20:07:11

"Modern_judge" napisał:

ta, wrona orła nie pokona, wiosna będzie Nasza!


a lato MUMINKÓW!!

romanoza
01.02.2008 21:07:37

Ale dlaczego nikt się nie wypowie w temacie, który nazwałem "jeszcze inny pozew"? Czy naprawdę takiego roszczenia nie mamy?

iga
02.02.2008 10:27:57

"romanoza" napisał:

Ale dlaczego nikt się nie wypowie w temacie, który nazwałem "jeszcze inny pozew"? Czy naprawdę takiego roszczenia nie mamy?


nie miałam czasu się z nim zaznajomić - a gdzie on jest teraz Dreed? Bo był chyba na na stronie głównej Protest Sędziów.

Dreed
02.02.2008 10:35:49

"iga" napisał:

...nie miałam czasu się z nim zaznajomić - a gdzie on jest teraz Dreed? Bo był chyba na na stronie głównej Protest Sędziów.


To pomysł...A jest TUTAJ

mara
02.02.2008 11:24:08

"Dreed" napisał:

...nie miałam czasu się z nim zaznajomić - a gdzie on jest teraz Dreed? Bo był chyba na na stronie głównej Protest Sędziów.


To pomysł...A jest TUTAJ

Po wciśnięciu "TUTAJ" pojawia się:
Taki post lub temat nie istnieje, być może został przed chwilą usunięty, wróć i spróbuj ponownie

efa
02.02.2008 14:19:00

"Dreed" napisał:

...nie miałam czasu się z nim zaznajomić - a gdzie on jest teraz Dreed? Bo był chyba na na stronie głównej Protest Sędziów.


To pomysł...A jest TUTAJ

Nie ma

Beleg
02.02.2008 14:25:14

"efa" napisał:

...nie miałam czasu się z nim zaznajomić - a gdzie on jest teraz Dreed? Bo był chyba na na stronie głównej Protest Sędziów.


To pomysł...A jest TUTAJ

Nie ma


U mnie działa.

efa
02.02.2008 14:31:25

"iga" napisał:

wejdźcie przez stronę główną do tematu " Pozew!!! dyskusja jeszcze inny pozew"


A w którym to dziale?
Może mam w ignorowanych?

Dżoana
03.02.2008 11:03:13

Jeszcze raz powtórzę to co ktoś kiedyś na tym forum już zauwazył - prostest żeby był skuteczny musi być odczuwalny i dotkliwy - akcja oddawania krwi owszem jest fajna i pożyteczna, ale właśnie dlatego, że jest przy okazji pożyteczna to swojego celu przez nią nie osiągnięmy, Dlatego ja osobiście uważam że z naszeo punktu widzenia lepszy jest dzień bez wokandy

Beatka
03.02.2008 21:44:54

Pozwy nie dotyczyły szczególnie małych kwot. Nie pamiętam już szczegółów, gdyż to dawne czasy (przed rokiem 2000), ale z pewnością wyroki nie zapadały. Pozwów było tak dużo, że nasi szanowni politycy uznali pozasądowo roszczenia i wypłacili. Dalszą konsekwencją sytuacji była jednak zmiana prawna, weszło w życie nowe usp, które nasze wynagrodzenia powiązało ze średnią budżetową.

efa
03.02.2008 21:48:47

"Beatka" napisał:

Pozwy nie dotyczyły szczególnie małych kwot. Nie pamiętam już szczegółów, gdyż to dawne czasy (przed rokiem 2000), ale z pewnością wyroki nie zapadały. Pozwów było tak dużo, że nasi szanowni politycy uznali pozasądowo roszczenia i wypłacili. Dalszą konsekwencją sytuacji była jednak zmiana prawna, weszło w życie nowe usp, które nasze wynagrodzenia powiązało ze średnią budżetową.


Beatka, powiedz, bo ja w domu bez lexa (sędziego RP nie stać ), wcześniej z czym to było powiązane?

I czy na skutek nowej regulacji doszło do obniżki naszego wynagrodzenia? (no, może nie mojego, bo ja już na nowym usp)

Bo może warto byłoby w tym kierunku pójść?

zmiana zasad wyliczania wynagrodzenia to chyba zmiana warunków pracy?

Beatka
04.02.2008 17:28:27

Z tą głową do góry to będzie problem. Właśnie znalazłam trochę czasu i przejrzałam zmiany w przepisach dotyczące naszych wynagrodzeń i to od 1990 roku. Jestem przerażona, także tym, że działo się to wszystko na moich oczach i z naszym cichutkim przyzwoleniem. Dwa zrywy wiosny przecież nie uczyniły, a mocno swego czasu ostudziło nas pewne orzeczenie TK (musiałabym poszukać dokładnie), Na szczęście jeszcze nie wszystko stracone. Być może także "starzy" sędziowie też jeszcze doczekają się czegoś pozytywnego. Co do kwestii prestiżu, szacunku społecznego, to nie łudźmy się, być może tego się nie doczekamy. Spójrzmy na otaczającą rzeczywistość, wszechobecną agresję i to od góry do samego dołu. Krytyczne spojrzenie na całokształt doprowadziło mnie do wniosku, że w znacznej mierze fakt, że nikt się z nami nie liczy zawdzięczamy naszym kulturalnym, spolegliwym zachowaniom. Skoro milczymy, to nie ma problemu, można "wejść nam na głowę" i dokręcać śrubę.

[ Dodano: Pon Lut 04, 2008 5:31 pm ]
Nie jestem "gościem", "raktykantem" ani "aplikantem", tylko pełnoletnim sędzią (niestety).

octawiabis
04.02.2008 20:12:00

Beatko

ja też przejrzałem przepisy dotyczące naszych wynagrodzeń i wyszło mi, że gdyby do dziś obowiązywało usp z 1985 roku obowiązujące na dzień 31 grudnia 1994 roku, nawet jeśliby prezydent nie podwyższył "wielokrotności" ) zarabiałbym o 2.200 brutto więcej niż dziś.

Beatka
04.02.2008 20:59:13

Octawiabis!
Gratuluję stalowych nerwów, gdyż na obliczenia brakło mi odwagi i czasu na odnalezienie mnożnika. Jeżeli mogę, to proszę o przypomnienie tego z 1994. Z pewnością nie był to obecny.

grabka
04.02.2008 23:15:18

Pięknie to wyraziłeś.
A tak na poważnie, to kto nam każe potem odrabiać zaległości, sami sobie napędziliśmy ten wyścig numerkowy, sami z siebie zrobiliśmy producentów śrubek.

elew
04.02.2008 23:18:19

kto mi każe to nadrabiać -proszę bardzo -zatroskani przedstawiciele KRS -którzy apelują o misję i brak radykalnych działań, wizytatorzy ustalający ilość spraw na wokandzie i itd itp
jak się jest trybikiem to się kręci, nakręcanym przez inne tryby.

grabka
04.02.2008 23:26:42

Ale czy to nie nasza wina? kazali robić więcej, robiliśmy, potem znowu podnieśli pułap, no to my znowu zrobiliśmy więcej. I tak to się kręci, a my jak potulne barany, spać nie będziemy, ale pracować tak. A jakby tak przestać harować, przecież każdy ma ograniczone możliwości psychofizyczne, ja przynajmniej mam.

koko
07.02.2008 21:01:57

problem polega na tym, że wiele osób nie zapisuje sie do Stowarzyszenia, bo nie chce płacić comiesięcznych składek - za dużych !!!! Z kolei im więcej członnków tym niższa składka /tak przypuszczam/ , więc jest takie błędne koło, co wy na to??/

kowboj
07.02.2008 22:19:07

Koko - oto odpowiedź.
Składka w IUSTITII wynosi 10 zł miesięcznie na potrzeby całej organizacji, a oddziały ustalają sobie same drugą część składki, tzw. oddziałową. Jeżeli ktoś nie chce takiej składki płacić - trudno. Zebrania delegatów kosztują, a musimy je co roku odbyć, kosztuje też dojazd na zebrania zarządu i inne tego typu działania. My, członkowie Zarządu, dajemy IUSTITII nasz prywatny czas, spędzamy całe godziny w pociągach, żeby sie spotkać i coś omówić. Od wielu tygodni nie mam wolnej chwli bez działań IUSTITII. Zebranie 5 lutego dla mnie oznaczało pobudkę o 4.30 i powrót do domu o 23.00. Dla niektórych kolegów podobnie. Nie bierzemy za to ani grosza, ale zbankrutować z powodu kosztów dojazdu nie możemy, wiecie wszyscy, ile każdy z nas zarabia.
A co do pytania, czy gdyby nas było więcej, składki by spadły - odpowiadam: bardzo możliwe, że tak. Utrzymujemy przeciez tak czy owak jedno biuro, jednego asystenta zarządu, jedną księgową, zebrania delegatów liczą tyle samo osób. Poza tym wysokość składki uchwalają sami delegaci na zebraniu.
Ale jeśli ktoś woli zaoszczędzić na składce - to cóż, mam obowiązek szanować jego pogląd.

arczi
09.02.2008 12:50:48

Na 16 lutego niech szykuje transort spod Ministerstwa

falkenstein
09.02.2008 17:48:37

"arczi" napisał:

Na 16 lutego niech szykuje transort spod Ministerstwa




taczki?

K.Ierownik
11.02.2008 00:41:23

Po Wypowiedzi min. Pinokia, że chce zlikwidowac awanse poziome w pierwszej chwili ręce mi opadły. Mam jeszcze świeżo w pamięci jak kilka tygodni temu Cwiąkalski przekonywał sędziów, że nie powinniśmy byc niezadowoleni z pozbawienia wzrostu mnożników bo dostaniemy przecież 2 podwyżki w 2008r. waloryzacyjną i wynikającą z awansów poziomych. W prasie rozwodził się ile to pieniędzy dostaniemy tytułem tej ostatniej podwyżki. W bieżącej sytuacji gdyby Cwiąkalski źle sie czuł z tym, że zabrał nam podwyżkę, gdyż zmusiły go do tego oszczędności budżetowe, to raczej starałby się wylewac oliwę, by uspokoic wzburzone morze naszego niezadowolenia. Tymczasem zabranie nam awansów poziomych to jak wyjęcie zza pazuchy rękawicy i walnięcie nas nią w twarz. To jak wypowiedzenie otwartej wojny. Tu już nie ma miejsca na żarty o wdłużającym się nosie min. Pinokia. Tu trzeba wprost powiedziec, że to przejaw niewyobrażalnej hipokryzji, zakłamania, arogancji i lekceważenia środowiska sędziowskiego. Ten dbający głównie o swoją popularnośc w mediach fałszywy człowiek prowadzi otwartą wojnę z niezależnymi sądami jako równorzędnymi organami treciej władzy. A wojna ma swoje prawa. Albo on nas albo my jego. Dlatego uważam, że gdyby Cwiąkalski złożył taki projekt ustawy w rządzie należy masowo składac wnioski ojego odwołanie ( listy z sądów albo uchwały zgromadzeń ). A gdy rząd złoży taki projekt ustawy w sejmie-strajk włoski.

Modern_judge
11.02.2008 00:46:27

Mocne słowa, ale popieram. Ponawiam też moje pytanie. Komu zależy na silnej władzy sądowniczej w tym kraju? Posłom, senatorom, rządowi, mediom, pseudointelektualnym, ale medialnym profesorom... ???

arczi
11.02.2008 10:08:11

Kierownik ma racje w 100%
Wysunięcie ..... propozycji likwidacji awansu poziomego właśnie w tym momencie to jaskrawa konfrontacja. Zgadzam się, że wszystko jest do dyskusji ale jest jeden warunek: zanim teraz pozwolimy sobie cokolwiek odebrać, to musimy najpierw znacznie więcej otrzymać.!!!!! .........

edit by Administrator:
Nie dajemy upustu swoim nerwom.....Nam nie przystoi

K.Ierownik
11.02.2008 17:08:49

"art_60" napisał:

Do K.Ierownika
Jestem niedoinformowany w sprawie wypowiedzi ministra o zamiarze likwidacji awansów poziomych, jeśli możesz rzuć proszę więcej informacji.



Informacje i dyskusja na ten temat na naszym forum: kategoria-sędziowie, temat-spotkanie z ministrem.
Z tradycyjnym pozdrowieniem: szable w dłoń.

[ Dodano: Pon Lut 11, 2008 5:15 pm ]
"octawiabis" napisał:

@ art.60

Ja zrozumiałem to w ten sposób : wprowadzenie dodatkowej - trzeciej stawki awansowej, za to likwidacja SO w SR i SA w SO.



Oczywiście tak to zapowiedział. Tylko, że to jest finansowo bardzo niekorzestne rozwiązanie. Zresztą ja już nie uwierzę w nic co ten minister zapowie. Dla mnie jest on juz zupełnie niewiarygodny. Nie zdziwię się jak ochoczo w ciągu 2 m-cy zlikwiduje awanse poziome a w grudniu 2008r. powie :" Niestety w toku prac budżetowych.... itd."

mnich
11.02.2008 21:08:02

Jeśli chodzi o naszego szanownego ministra i podległe mu ministerstwo, to nie spodziewam sie po nich niczego, co mógłbym uznać za korzystne dla siebie. W temacie rzekomych podwyżek jestem jak najbardziej sceptyczny. Nie mam uprzedzeń do mecenasa, jak na razie miał za mało czasu na zniechęcenie do siebie lub nie, natomiast nie przypuszczam by byli w stanie wykroić coś na podwyżki dla nas. :sad:

Jacek Tylewicz
12.02.2008 20:25:45

Również proszę o cierpliwość. Nie można robić błędu i z góry zakłada, że MS nie ma nam nic do powiedzenia i zaproponowania. Jeżeli się okaże, że faktycznie niczego konkretnego nam nie proponują, wtedy z czystym sumieniem możemy rozpocząć przemyślane i skoordynowane działania. Ale póki co, musimy poczeka do spotkania 15 lutego.
Podoba mi się pomysł przedstawienia założeń lub nawet gotowych rozwiązań tzw. "usp marzeń". Proponuję, by już teraz zacząć wymianę poglądów na ten temat.
Na początek - problem Sędzia - pracownik. Potem - zasady oceniania i awansowania. Przebudowa przepisów dotyczących postępowań dyscyplinarnych. Oczywiście organy sądu i samorząd. Itd, itp...
Pragnę przypomnieć, że przedstawiciele Iustitii weszli w skład zespołu który ma się zając nowelizacja usp.
Potrzebują oni jednak merytorycznego i intelektualnego wsparcia. Zatem, proszę o publikowanie pomysłów i koncepcji.
A może tak nowa zakładka "USP marzeń" ?
Pozdrawiam i proszę o cierpliwość.

Dred
12.02.2008 20:29:59

Widzę, że kolega ma zaległości...
Propozycje zmian w usp już są.

Jacek Tylewicz
12.02.2008 20:45:45

Faktem jest, że najpierw napisałem, a potem przeczytałem.
Wypowiedzi dużo w temacie usp, ale bardzo mało konkretów.

Modern_judge
12.02.2008 21:40:28

A to dlatego, że my lubimy dużo gadać, narzekać i podawać mało konkretów... Ach, co za niewygodne środowisko, reakcyjne i chaotyczne...

arczi
12.02.2008 23:40:16

"Jacek Tylewicz" napisał:

Faktem jest, że najpierw napisałem, a potem przeczytałem.
Wypowiedzi dużo w temacie usp, ale bardzo mało konkretów.


Myslę, że każdemu z nas z osobna jest trudno stworzyć sensowny całościowy projekt usp. To jest w zasadzie niemożliwe mając na względzie zwłaszcza czas poświęcany naszej codzinnej pracy. Natomiast uważam, że dobrze by było, zeby Iustitia, skoro deklaruje, że posiada wypracowany projekt nowego usp, wkleiła go na forum. Tym samym jestem przekonany, że rozpoczęła by sie sensowana wymiana konkretnych poglądów!!!!!

magdalukas
13.02.2008 11:56:14

Pisałam juz o tym w temacie projekty, ale napiszę jeszcze raz w tym miejscu. Dzisiaj w ręce wpadł mi w dość nieoczekiwany sposób faks - projekt zmian USP i innych ustaw regulujący kwestie wymagrodzeń sędziów i prokuratorów. Kwota bazowa dla nas to 1868 zł (chyba, bo nieczytelny faks) waloryzowana corocznie według wskaźników z ustawy o kształtowaniu wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej. Prokuratorzy pozostają przy "starej" kwocie bazowej, a więc odmienne wynagrodzenia dla sędziów i prokuratorów. Ponadto w projekcie trzy stawki awansowe: 5, 10, 15%, podejrzewam, że bez awansu poziomego. Dziwi mnie natomiast, iż jest to projekt z 06.02.2008r., a projekt ustawy o prokuraturze, gdzie zapowiadane były analogiczne do sędziowskich wynagrodzenia prokuratorów, datowany jest na 07.02.2008r. Nie wiem, kto jest autorem projektu zmian do USP, który wpadł mi w ręce, mam nadzieje, że nie jest to projekt zaakceptowany porzez Iustitię. Napiszcie, jeżeli czytaliście już ten projekt i wiecie coś więcej.

Dreed
13.02.2008 12:18:13

@magdalukas

Bardzo proszę o przesłanie mi skanu na maila....

aktopek
13.02.2008 17:05:56

Poproszę jakąś ikonę emocji, która płacze rzewnym łzami.

P
13.02.2008 18:24:09

Góra urodziła mysz.

Patrząc z drugiej strony: wydusilismy tę mysz z tej góry. I to tylko przy pomocy listu otwartego!

Sama propozycja to oczywiście żenada. Chcą zostawić kwotę bazową, jakaś żonglerka procentami, efektywnie tej podwyzki wyjdzie z 500 złotych albo i nie... ani jeden z naszych postulatów nie zostaje w ten sposób uwzględniony. Nadaje się toto do kosza.

Poza tym co to właściwie jest? Oficjalny projekt ustawy? Czy jakaś poczta pantoflowa?

Walczymy dalej!

iga
13.02.2008 18:38:34

Skoro to są konkretnie sformułowane przepisy - to znaczy, że to nie są propozycje do negocjacji, tylko że decyzja już została przez drugą stronę podjęta.
Oczywiście poczekamy na rezultat rozmów 15 lutego, niemniej sądzę, że będzie to spotkanie służące jedynie oficjalnemu przedstawieniu tego projektu.
Wrócmy zatem do rozmów o dalszych formach protestu.

K.Ierownik
13.02.2008 20:07:16

Ciekawy jestem kto w ministerstwie pisze takie projekty ustaw. To chyba niemożliwe, żeby byli to sędziowie( może z wyjątkiem kol.J. Ignaczewskiego-przepraszam jeśli przekręciłem nazwisko). MOże to jacyś tajni agenci Stowarzyszenia Oczywiście Niewinnych Pensjonariuszy Zakładów Karnych pracujący w ministerstwie.
W każdym razie to propozycja nie do przyjęcia. Parę lat temu już mieliśmy w usp kwotowo podaną kwotę bazową i dzisiaj wiemy co z tego wyszło.
Nie mogę oprzec się wrażeniu, że min. Pinokio naprawdę uważa nas za ograniczonych, naiwnych ciemniaków. A zatem nie pozostaje nam nic innego jak szable w dłoń.

rbk
13.02.2008 20:35:30

"Dred" napisał:

Poprawcie mnie jeśli się mylę, bo mam wrażenie, że widziałem w uzasadnieniu tego projektu powołanie się na art. 178 ust. 2 Konstytucji!
Dred conajmniej kilku ludzi z Abwehry ABW monitoruje to forum więc nie uważam, że pewne mocne stwierdzenia w stylu "bulwarówek" trzeba eliminować. MS musi mieć jasny ogląd sytuacji jak Jaskiernia.

iga
13.02.2008 20:42:26

romanoza:


Ja mam zbyt daleko do SO, żeby poważnie o tym myśleć (130 km). Oprócz tego, jak byłem delegatem to na ostatnim zgromadzeniu stawało 13 kandydatów do SO, 12 z tego samego miasta, jeden z miasta oddalonego o jakieś 40 km. W nawiązaniu do niektórych postów dodam, że jestem przewodniczącym. Za 8 lat pewnie wystąpię o awans poziomy "



Zacytowałam post z innego tematu - bo projekt (chyba mozna to już tak nazwać) odchodzi od konstrukcji awansu poziomego. Tym samym sędziowie mieszkający w mniejszych ośrodkach, nawet bardzo dobrzy, w większości będą wyłączeni z możliwości uzyskania kiedykolwiek miana Sędziego Sądu Okręgowego. Tym samym ich zarobki zatrzymają się na poziomie trzeciej stawki SSR, gdy tymczasem awans poziomy umożliwiłby im uzyskanie jeszcze dwóch stawek jako SSO. Czy dobrze rozumuję?

[ Dodano: Sro Lut 13, 2008 8:51 pm ]
Falkenstein - jestem coraz bardziej przekonana do twojego projektu usp.

romanoza
13.02.2008 21:01:53

Dobrze rozumujesz, ja generalnie chciałbym być kiedyś SSO, o ile mogę jeździć latem to zimą niekoniecznie. Ostatnia osoba z mojego sądu przeszła do SO jakieś 5 lat temu, w ogóle z mojego miasta są 2 takie osoby. A sąd nie jest mały, liczy 27 sędziów. Miałem propozycje delegacji, ale uznałem że rodzina jest ważniejsza. Z mojego - i zapewne nie tylko mojego - punktu widzenia awans poziomy - wyłącznie ze względów prestiżowych, nie finansowych był sensowny. A skończy się to pewnie w ten sposób, że np. w wieku 60 lat będę SSR z olbrzymim doświadczeniem i wiedzą, a moje orzeczenia będą oceniać osoby z duuuużo mniejszym stażem (nie twierdzę, że gorsi fachowcy). Raczej nie będzie dysproporcji pomiędzy ich i moją wiedzą i doświadczeniem. Oczywiście przy awansie poziomym oceniałyby te same osoby, ale mimo wszystko uważam, że awans poziomy był sensowny.

K.Ierownik
13.02.2008 21:37:08

Że nie wspomną o sędziach rodzinnych, którzy w większości okręgów nie mają gdzie awansowac. Rodzinni o awanse poziome dobijali się odkilkunastu lat.

zziajany
13.02.2008 21:47:29

Wydaje mi się, ze u podstaw tego projektu leżą bardzo prozaiczne przyczyny. Poprzednia ekipa zarezerwowała w budzęcie na 2008 r. środki na wzrost wynagrodzeń w związku z awansem poziomym (tak przynajmniej można wywnioskować z uzasadnienia projektu w części dotyczącej kosztów zmian). Obecna zorientowała się, ze w 2008 r. nie będzie trzeba wydaać tych pieniędzy, bo w czasie od lipca do grudnia nikt nie dostanie przecież nominacji poziomej. Jednocześnie jest spora grupa sędziów, która i tak ma już drugą stawkę awansową i ci w lipcu nic by nie dostali dlatego wymyślono 3. stawkę awansową. W ten sposób zawęzi się znacznie grono tych którzy w lipcu nic nie dostaną. Proszę zauważyć, że taki sposób wydania tej kasy jest możliwy, bo nie wywołuje automatycznych skutków w Prokuraturze. Uzasadniałoby to też ostatnunie pomysły ministerstwa
To żałosne, ze zmienia się usp, bo ktoś w szufladzie znalazł trochę zapomnianej kasy, ale obrazuje to jak sie traktuje władzę sądowniczą i sędziów.

K.Ierownik
13.02.2008 21:57:39

Miesiąc temu na własne uszy słyszałem z ust członka KRS, że w projekcie budżetu na 2008r. krs nie znalazł pieniędzy na awans poziomy. Gdy zaczęli drążyc sprawę dlaczego okazało się, że jeszcze za Ziobry powstała w ministerstwie komórka , która miała przygotowac zmianę usp przed wejściem w życie awansów by je znieśc. Zadziwiające, że min. Pinokio jest tu wyjątkowo zgodny ze swoim poprzednikiem.

Modern_judge
13.02.2008 21:59:45

Drodzy Państwo. Jak wcześniej pisałem w formie przypuszczającej, to teraz wiem na pewno: niewielu zależy na silnym i niezależnym wymiarze sprawiedliwości. Dzieje się to paradoksalnie w kraju europejskim, gdzie rządzi umiarkowana i nowoczesna władza. A skoro pozostałym władzom nie zależy na silnym wymiarze sprawiedliwości, to najlepiej skłócić środowisko, rzucić ochłapa i patrzeć jak odchodzą najlepsi, a tych pozostałych, to albo sfrustrować totalnie, albo zastraszyć. Chciałbym nie stawiać barykad i nie dzielić stron na "nas" i "ich", ale jakoś nie potrafię. Smutne jest to, że nie tylko nie rozumie się sensu artykułu, na który się cały czas powołujemy, ale również istoty trójpodziału władzy oraz gwarancji realizacji tej zasady. Jeżeli ktoś nie rozumie zasad funkcjonowania państwa, nie rozumie norm konstytucyjnych, mało tego - gardzi nimi, to jak może zrozumieć powagę pozycji niezależnego wymiaru sprawiedliwości i niezawisłych sędziów? Uważam, że to niezrozumienie bierze się przede wszystkim z braku praktycznego zmysłu i doświadczenia politycznego rodzimych włodarzy (od zawsze), z braku chęci do myślenia pro publico bono, z braku dbania o dobre imię ojczyzny, której (podobnie jak My) kiedyś ślubowali...

K.Ierownik
13.02.2008 22:33:24

Oj tak. A ja naiwnie po rządach PIS myślałam, że wreszcie zrozumieli jak ważne są
niezależne, mocne sądy.

elew
13.02.2008 22:39:15

kto miał zrozumieć?
nawet odejście od idei nagrywania rozpraw można potraktować jako kolejny krok w spychaniu potrzeb naszej firmy na dalszy plan. nie będzie nagrywania, a zapewne nie będzie też dalszego wzmocnienia asystentami, a przede wszystkim szans na konkrentne podwyżki nie tylko dla sędziów, ale i pracowników.
poza tym to granda, żeby różnicować wynagrodzenia asystentów w zależności od rodzaju sądu, w którym pracują. czy asystent w SR pracuje mniej lub ma mniejsze kwalifikacje, aby różnicować jego wynagrodzenie z asystentem w SA?

nie liczyłbym na jakąś zmianę ministerstwa po spotkaniu z Iustitią 15 lutego, ale zobaczymy na jaką akcję będzie stać naszą firmę.

rbk
13.02.2008 22:46:32

"K.Ierownik" napisał:

Oj tak. A ja naiwnie po rządach PIS myślałam, że wreszcie zrozumieli jak ważne są
niezależne, mocne sądy.

Starałem się zwrócić na to uwagę w ocenzurowanym przez Dreda poście. Z pewnością to forum czyta Abwehra ABW bo taki mają obowiązek, a dla kwesti negocjacji ma władza mieć świadomość nastrojów drugiej strony niekoniecznie pokornych. UE PATRZY.

elew
13.02.2008 22:47:54

UE patrzy, UE czuwa, UE muchy słów nie słucha

Modern_judge
13.02.2008 22:51:04

Mają pewnie niezły ubaw jak wszystko czytają. Myślą sobie, ot naiwniaki...

Dred
13.02.2008 22:51:54

O przepraszam, ja niczego nie cenzurowałem...dzisiaj.

iga
13.02.2008 23:00:22

Na odejściu od konstrukcji awansu poziomego stracą też niektórzy SO. Ci, którzy wcześnie awansowali mieli szansę załapać się nie tylko na sędziego apelacyjnego w sądzie okręgowym ale chyba także na stawki SA.
Tych pokrzywdzonych coraz wiecej się robi........

Modern_judge
13.02.2008 23:03:02

Dred, wiążąc pewne szczegóły w jedną spójną, logiczną i wzajemnie uzupełniającą się całość, należy dojść do głębokiego przekonania, że wszelkie okoliczności ujawnione w toku wszechstronnej i pogłębionej analizy przedmiotowej kwestii, popartej gruntowną oceną treści źródeł osobowych, jak również analiza zapisów i wniosków, sygnowanych przez autorów na niniejszym forum, nakazują przyjąć, że jedyną osobą, która łączy różne środowiska, poglądy, osądy, opinie i spostrzeżenia i od której zaczynają się niebagatelne w swoim wydźwięku dyskursy intelektualno-zawodowe, jesteś Ty...

Dreed
14.02.2008 07:09:44

Post kolegi rbk został wyedytowany...To prawda. Nie zrobił jednak tego mój "młodszy brat".
Moi drodzy - równie mocno Wasz adminstrator jest zbulwersowany po zapoznaniu się z tekstem projektu zmian. Najbardziej zirytował mnie fakt, że nikt z nas nie widział wcześniej tego projektu, a tym bardziej nikt nie mial okazji zaopiniować wprowadzanych zmian. Osobiście wydaje mi się, że w dniu 15 lutego Pan minister Ćwiąkalski, przy pomocy któregos z dyrektorów, przedłoży piękny projekt jak swoją propozycję i da nam szansę na "szeroko zakrojone" poprawki typu zmiana "lub" na "i", "albo" na także...
Nasz plan, a konkretnie harmonogram się nei zmienia. Każda ze stron będzie miała prawo do przedstawienia swoich stanowisk.
Nie zapominajmy, że jerst nas 10 tysięcy osób, doskonałych specjalistów i nie pozwolimy sobie na zasadę odsuwania w czasie naglących naszych potrzxeb. Wprowadzenie kolejnej sztucznej kwoty bazowej jest dla nas praktycznie nie do przyjęcia. Nadal pozostajemy na tzw. "garnuszku" i w pozycji nas uzależniającej. Będziemy wszelkimi możliwymi i dostępnymi środkami starali się to zmienić. Być może termin upublicznienia projektu jest związany właśnie z tym sotkaniem. Jest to niejako sondaż naszej reakcji... Dlatego nie dajmy się sprowokować. Z determinacją ale i konsekwencją musimy realizować nasz harmonogram.
Nie możemy jednocześnie zniżać się do poziomu języka brukowego, ponieważ jesteśmy jednak elitą tego narodu. Dlatego proszę Was nie używajmy słów i stwierdzeń, które mogą dać oręż naszym przeciwnikom. Nie nazywajmy Pana ministra "inokiem". Wiem, że jest to ciężkie - patrząc na notoryczne poniżanie nas gestami ze stronyn polityków, ale oprócz przepaści jaka nas dzieli w kwestii wynagrodzeń (na naszą niekorzyść) to różni nas klasa kultury, a ta już jest naszą domeną...

Wasz administrator musi niestety zwracać uwagę na niektóre zbyt ostre stwierdzenia, chociaż bardzo je cenię i w pełni się z nimi solidaryzuję. Nie dawajmy jednak pretekstów do "zwykłych" pyskówek. Do tego macie działy dostępne tylko zarejestrowanym. Tutaj jest temat otwarty i każdy może nas ocenić.

Będziemy walczyć o godne wynagrodzenie!!! W naszym wspólnym działaniu jest wielki potencjał. Zobaczycie, że nastąpią zmiany, które nas usatysfakcjonują.

Dred
14.02.2008 07:28:55

"Modern_judge" napisał:

Dred, wiążąc pewne szczegóły w jedną spójną, logiczną i wzajemnie uzupełniającą się całość, należy dojść do głębokiego przekonania, że wszelkie okoliczności ujawnione w toku wszechstronnej i pogłębionej analizy przedmiotowej kwestii, popartej gruntowną oceną treści źródeł osobowych, jak również analiza zapisów i wniosków, sygnowanych przez autorów na niniejszym forum, nakazują przyjąć, że jedyną osobą, która łączy różne środowiska, poglądy, osądy, opinie i spostrzeżenia i od której zaczynają się niebagatelne w swoim wydźwięku dyskursy intelektualno-zawodowe, jesteś Ty...

... to jakby co, nie będzie problemu ze znalezieniem winnego.

rbk
14.02.2008 10:47:38

"Dreed" napisał:

Post kolegi rbk został wyedytowany...To prawda. Nie zrobił jednak tego mój "młodszy brat".


A przepraszam Dreda za zamieszanie. Natomiast do Dreeda mam prośbę o ewnetualne przenoszenie do odpowiedniego moich prowokacyjnych wypowiedzi.

Justibas
14.02.2008 11:30:43

"Dred" napisał:

W rok zarobił ponad milion
zmuszony przez "Super Express" minister Ćwiąkalski (58 l.) pokazał PIT


http://www.se.com.pl/se/index.jsp?place=subLead&news_cat_id=1586&news_id=182744&scroll_article_id=182744&scroll_gallery_aid=182744&layout=1&age=text&list_position=1




gdy to przeczytałam, to wyszło mi, że z podatków P. Ministra utrzymuje się z 4-5 sędziów - bardzo chwalebnie;

a tak na serio, to poczułam sie po wielokroć upokorzona, że stukamy o podwyżkę kilku tysięcy złotych u przedstawiciela palestry z takim dochodem,
jak również po wielokroć bardziej niż dotychczas zbulwersowana wypowiedzią ministra, że sędziowie nie zarabiają najgorzej. dosłownie zemdliło mnie, gdy zobaczyłam taka obłudę, wybaczcie dosłowność...

micgas
14.02.2008 13:12:44

To nie moderacja słowa to hipokryta.

art_60
14.02.2008 13:27:12

Oj Michał, daj spokój. On zarobił tylko dwadzieścia razy więcej od przeciętnego sędziego z rejonówki, a tu zaraz taki rwetes.

Justibas
14.02.2008 13:35:03

niech on sobie zarabia,
tylko niech nie mówi, że my nie zarabiamy najgorzej.
szczyt hipokryzji.

ropuch
14.02.2008 14:38:51

Po tej informacji zarobkach MS już się nie dziwię, że po zakończeniu kadencji nie zgodziłby się zostać sądzią SA. Swoją drogą jak przeczytałem o tym gdzies na tym forum to się poczułem jakby mi w twarz napluł. Dla wielu z nas jest to w końcu szczyt kariery.

dorota
16.02.2008 12:53:03

Szanowne Koleżanki i Koledzy!

Usunąłem jako Global Moderator ostatnich kilkanaście postów z tego wątku. Przypominam aby w miarę możliwości trzymać się tematu. A tu już zaczęły się dygresje o spadających satelitach, samochodach i wyższości Astona Martina DB7 nad DB9 czy odwrotnie, itp.

Miejscem gdzie można się swobodnie wypowiedzieć w dowolnym temacie (także dotyczącym Aston Martina) jest dział Hyde Park! Tam zapraszam wszystkich!

ropuch
16.02.2008 12:59:41

Brawo Dorota. koledzy to forum czytacie nie tylko Wy, naprawdę chcecie przeczytać w poniedziałek w Fakcie o tym jak to "biedni sędziowie" umilają sobie walkę o podwyżki dyskusjami o luksusowych samochodach ?

ewa 222
16.02.2008 13:04:22

"ropuch" napisał:

Brawo Dorota. koledzy to forum czytacie nie tylko Wy, naprawdę chcecie przeczytać w poniedziałek w Fakcie o tym jak to "biedni sędziowie" umilają sobie walkę o podwyżki dyskusjami o luksusowych samochodach ?


a chcesz, lizusie, zostać zacytowany w poniedziałkowych gazetach?

ropuch
16.02.2008 13:31:27

Przepraszam bardzo ja tylko zwróciłem uwagę na coś co może zostać źle odebrane. Wszyscy doskonale wiecie, że dziennikarzy interesuje sensacja, a nie prawda więc nie należy dawać im argumentów do ręki, podobnie jak minjstrowi, który uważa, że "i tak nie najgorzej nam się powodzi" nie widzą więc powodu do tego, żeby mnie zaraz wyzywać.
Poza tym jeżli ktoś chce mi nawrzucać wolałbym żeby to robił patrząc mi w oczy nie chowając się za anonimowością internetu. Nie znasz mnie nigdy ze mną nie rozmawiałaś, nie wiesz jaki jestem jakie masz prawo tak mnie nazywać, ?

ewa 222
16.02.2008 13:33:09

ropuch, emikonke widzisz. Jesli tak, to sie nie obrazaj

ropuch
16.02.2008 13:44:41

Nie obrażam, w ogóle nie umiem się obrażać. Nie załapałem ironii i zrobiło mi się trochę przykro bo pisząc wcześniejszego posta chciłem tylko zwrócic uwagę na coś co może być źle odebrane.

[ Dodano: Sob Lut 16, 2008 1:47 pm ]
I nie chcę być nigdzie cytowany w żadnej prasie czy telewizji, tak w ogóle to wcale mi nie zależy na tzw opinii społecznej ani na tym co o mie myśli. Nie chce tez zostać sędzią roku i dostać w nagrode kompletu noży.

[ Dodano: Sob Lut 16, 2008 2:01 pm ]
Co do meritum całym soba popieram wszelkie akcje protestacyjne. Obawiam się, że takie jednodniowe akcje Rząd może albo zakrzyczeć, albo przykryć np konferencją w sprawie satelity.
Sędziów jest niewielu, a pamiętacie co powiedział ojciec do Wołodyjowskiego "Dał ci Bóg mizerną postać, jak się nie będą ciebie bali ro się będą z ciebie śmiali".

robak
16.02.2008 20:22:40

A jesteś może funkcyjnym?

romanoza
16.02.2008 22:04:27

Mam wrażenie, że nieco demonizujecie funkcyjnych. Ja jestem funkcyjny i chętnie przestałbym być, mam dość odpowiadania za wszystko. Jedno pismo z SO, jak zastosowano środek zabezpieczający wysyłać gościa konwojem do szpitala, nawet jak dyrektor odmawia przyjęcia, następne pismo (zrobiłem jak kazali i dyrektor odesłał konwój z delikwentem), źle zrobiłem, trzeba zrobić inaczej. I wszystko pod groźbą dyscyplinarki. Nie napiszę, gdzie to mam. Jak byłem tylko na sali, sam sobie byłem sterem, żeglarzem okrętem. Poruszę za jednym razem kilka wątków. W moim sądzie wątpię, żeby ktoś złożył pozew. Ale ja to zrobię, nawet jak będę 41. List tylko ja nosiłem do podpisów. I dalej czuję misję.

monikissima
16.02.2008 22:26:47

Być może to już było, nie nadążam z czytaniem postów. Czytaliście ostatnio pismo Ministra Sprawiedliwości " ... w odpowiedzi na uchwałę Iustitii i list otwarty SR dla Warszawy Żoliborza ..." Czyżby innych listów nie dostał?

bladyswit
16.02.2008 22:31:34

"monikissima" napisał:

Być może to już było, nie nadążam z czytaniem postów. Czytaliście ostatnio pismo Ministra Sprawiedliwości " ... w odpowiedzi na uchwałę Iustitii i list otwarty SR dla Warszawy Żoliborza ..." Czyżby innych listów nie dostał?


O jakim piśmie mini - stra piszesz ?

romanoza
16.02.2008 22:32:12

"monikissima" napisał:

Być może to już było, nie nadążam z czytaniem postów. Czytaliście ostatnio pismo Ministra Sprawiedliwości " ... w odpowiedzi na uchwałę Iustitii i list otwarty SR dla Warszawy Żoliborza ..." Czyżby innych listów nie dostał?

Pewnie, że nie dostał, także pisałem już o tym, na zgromadzeniu w Lublinie dostał do garści listy z SR Biała Podlaska i z SR Łuków i dopiero wtedy czytał, a w MS była już taaaaaaka sterta listów

monikissima
16.02.2008 23:02:07

Było w obiegu w sądach warszawskich w tym tygodniu. Zawierało takie same bzdety, jak wszystkie wypowiedzi MS, dotyczące naszych postulatów ... że w przyszłym roku, że powołano specjalny zespół, że rozumie, że nic nie poradzi ...

falkenstein
16.02.2008 23:56:23

"monikissima" napisał:

Było w obiegu w sądach warszawskich w tym tygodniu. Zawierało takie same bzdety, jak wszystkie wypowiedzi MS, dotyczące naszych postulatów ... że w przyszłym roku, że powołano specjalny zespół, że rozumie, że nic nie poradzi ...



nie że powołano tylko że w najbliższym czasie zostanie powołany. Inaczej mówiąc nic nowego

robak
17.02.2008 10:57:04

"romanoza" napisał:

Mam wrażenie, że nieco demonizujecie funkcyjnych. Ja jestem funkcyjny i chętnie przestałbym być, mam dość odpowiadania za wszystko. Jedno pismo z SO, jak zastosowano środek zabezpieczający wysyłać gościa konwojem do szpitala, nawet jak dyrektor odmawia przyjęcia, następne pismo (zrobiłem jak kazali i dyrektor odesłał konwój z delikwentem), źle zrobiłem, trzeba zrobić inaczej. I wszystko pod groźbą dyscyplinarki. Nie napiszę, gdzie to mam. Jak byłem tylko na sali, sam sobie byłem sterem, żeglarzem okrętem. Poruszę za jednym razem kilka wątków. W moim sądzie wątpię, żeby ktoś złożył pozew. Ale ja to zrobię, nawet jak będę 41. List tylko ja nosiłem do podpisów. I dalej czuję misję.



To dlaczego jesteś funkcyjnym? Nigdy tego nie potrafię zrozumieć kiedy funkcyjny narzeka na los funkcyjnego.

maj73
17.02.2008 15:43:19

u mnie koszty i grzywny rozkłada sięna raty przy biurku, bez powiadomienia storn 9od ręki), a powinno być na posiedzeniu po zawiadomieniu stron.

efa
17.02.2008 15:47:52

"maj73" napisał:

u mnie koszty i grzywny rozkłada sięna raty przy biurku, bez powiadomienia storn 9od ręki), a powinno być na posiedzeniu po zawiadomieniu stron.


a ja wyznaczam posiedzenia (teraz już chyba na kwiecień)
zawiadamiam strony
sekretariat sporządza wokandę
po posiedzeniu doręczam tym których nie było

mam w zakresie 8 wokand wykonawczych w miesiącu i gdybym zza biurka rozkładała na raty, to musiałam wokandy uzupełniać Wp - zwyczajnie nie dałabym rady pisać postanowień mimo, że z postanowienia z kns - u pisze sekretariat

poza tym z tego co wiem, w moim okręgu już wszystkie sądy idą z tym na jawne

P
17.02.2008 16:12:27

Odnośnie wynagrodzeń adwokackich (i radcowskich) to ja myślałem raczej o działaniu w odwrotną stronę. A jakbyśmy zaczęli im zasądzać po 20 złotych za sprawę, czyli tyle, ile sędzia dostaje za jedno rozstrzygnięcie (mniej więcej)?

Mecenasy są pyskate, więc zrobiłby się hyr w prasie, a co ważniejsze mają przełożenie na władzę ustawodawczą, więc byłby to jakiś środek nacisku.

Panu ministrowi jako pełnomocnikowi z radością zasądziłbym 20 pln z uzasadnieniem, że "adwokaci nie są najgorzej wynagradzaną grupą zawodową".

elew
17.02.2008 20:05:03

możesz sobie pomarzyć, że zasądzisz coś mini spraw -ta osoba nie należy do adwokatów kratkowych

P
17.02.2008 20:59:43

U nas na wschodzie mamy takie powiedzenie: "rzyjdzie koza do woza".

A poza tym minister-adwokat ma kolegów.

romanoza
18.02.2008 08:48:03

"efa" napisał:

u mnie koszty i grzywny rozkłada sięna raty przy biurku, bez powiadomienia storn 9od ręki), a powinno być na posiedzeniu po zawiadomieniu stron.


a ja wyznaczam posiedzenia (teraz już chyba na kwiecień)
zawiadamiam strony
sekretariat sporządza wokandę
po posiedzeniu doręczam tym których nie było

mam w zakresie 8 wokand wykonawczych w miesiącu i gdybym zza biurka rozkładała na raty, to musiałam wokandy uzupełniać Wp - zwyczajnie nie dałabym rady pisać postanowień mimo, że z postanowienia z kns - u pisze sekretariat

poza tym z tego co wiem, w moim okręgu już wszystkie sądy idą z tym na jawne
Ja zza biurka w wykonawczym nie robię nic, wszystko na sali, wszystkich powiadamiam a jak nie ma zwrotki odraczam posiedzenie. Nie korzystam z wzorów z kns, bo postanowienie o ratach piszę i tak ze dwie minuty.

[ Dodano: Pon Lut 18, 2008 8:52 am ]
"robak" napisał:

Mam wrażenie, że nieco demonizujecie funkcyjnych. Ja jestem funkcyjny i chętnie przestałbym być, mam dość odpowiadania za wszystko. Jedno pismo z SO, jak zastosowano środek zabezpieczający wysyłać gościa konwojem do szpitala, nawet jak dyrektor odmawia przyjęcia, następne pismo (zrobiłem jak kazali i dyrektor odesłał konwój z delikwentem), źle zrobiłem, trzeba zrobić inaczej. I wszystko pod groźbą dyscyplinarki. Nie napiszę, gdzie to mam. Jak byłem tylko na sali, sam sobie byłem sterem, żeglarzem okrętem. Poruszę za jednym razem kilka wątków. W moim sądzie wątpię, żeby ktoś złożył pozew. Ale ja to zrobię, nawet jak będę 41. List tylko ja nosiłem do podpisów. I dalej czuję misję.



To dlaczego jesteś funkcyjnym? Nigdy tego nie potrafię zrozumieć kiedy funkcyjny narzeka na los funkcyjnego.
Z łapanki jestem funkcyjnym kolego. Nic nie poradzę na to, że nie możesz zrozumieć.

Dreed
18.02.2008 09:58:58

Tutaj znajduje się wyłączona część z tematu protestu, ponieważ staje się on mniej czytelny.... W dziale Protest temat Harmonogram proszę skupić się na konkretach....

bladyswit
18.02.2008 12:10:17

"robak" napisał:

Mam wrażenie, że nieco demonizujecie funkcyjnych. Ja jestem funkcyjny i chętnie przestałbym być, mam dość odpowiadania za wszystko. Jedno pismo z SO, jak zastosowano środek zabezpieczający wysyłać gościa konwojem do szpitala, nawet jak dyrektor odmawia przyjęcia, następne pismo (zrobiłem jak kazali i dyrektor odesłał konwój z delikwentem), źle zrobiłem, trzeba zrobić inaczej. I wszystko pod groźbą dyscyplinarki. Nie napiszę, gdzie to mam. Jak byłem tylko na sali, sam sobie byłem sterem, żeglarzem okrętem. Poruszę za jednym razem kilka wątków. W moim sądzie wątpię, żeby ktoś złożył pozew. Ale ja to zrobię, nawet jak będę 41. List tylko ja nosiłem do podpisów. I dalej czuję misję.



To dlaczego jesteś funkcyjnym? Nigdy tego nie potrafię zrozumieć kiedy funkcyjny narzeka na los funkcyjnego.


To już ponarzekać nie wolno ? Parafrazując: "To dlaczego jesteś sędzią ? Nigdy tego nie potrafię zrozumieć kiedy sędzia narzeka na los sędziego ".

romanoza
18.02.2008 13:15:14

"bladyswit" napisał:

Mam wrażenie, że nieco demonizujecie funkcyjnych. Ja jestem funkcyjny i chętnie przestałbym być, mam dość odpowiadania za wszystko. Jedno pismo z SO, jak zastosowano środek zabezpieczający wysyłać gościa konwojem do szpitala, nawet jak dyrektor odmawia przyjęcia, następne pismo (zrobiłem jak kazali i dyrektor odesłał konwój z delikwentem), źle zrobiłem, trzeba zrobić inaczej. I wszystko pod groźbą dyscyplinarki. Nie napiszę, gdzie to mam. Jak byłem tylko na sali, sam sobie byłem sterem, żeglarzem okrętem. Poruszę za jednym razem kilka wątków. W moim sądzie wątpię, żeby ktoś złożył pozew. Ale ja to zrobię, nawet jak będę 41. List tylko ja nosiłem do podpisów. I dalej czuję misję.



To dlaczego jesteś funkcyjnym? Nigdy tego nie potrafię zrozumieć kiedy funkcyjny narzeka na los funkcyjnego.


To już ponarzekać nie wolno ? Parafrazując: "To dlaczego jesteś sędzią ? Nigdy tego nie potrafię zrozumieć kiedy sędzia narzeka na los sędziego ".
Napisałem dokładnie to samo ale skasowałem

totep
18.02.2008 19:30:41

@ romanoza
romanoza mam to samo więc "współczuję z tobą" (cytat z Ziemi Obiecanej) Damy radę.

[ Dodano: Pon Lut 18, 2008 7:32 pm ]
To jak w końcu trzeba robić z tymi środakmi zabezpieczajacymi i kto ośmielił się zakrewstionować słowa prazesa apelacji - naszego guru w zakresie wykonastwa ??

robak
19.02.2008 23:36:10

"bladyswit" napisał:


To już ponarzekać nie wolno ? Parafrazując: "To dlaczego jesteś sędzią ? Nigdy tego nie potrafię zrozumieć kiedy sędzia narzeka na los sędziego ".
.


Nie zgadzam się z tą parafrazą. Wielu sędziów jest poniekąd uwięzionych w swym zawodzie, bo mają rodziny na utrzymaniu i pobrane kredyty a odejście z sądu łączy się z ryzykiem i ja to rozumiem. Mają w pełni prawo narzekać na swą sytuację bo nie bardzo mają wyjście żeby nie być sędziami. Ale funkcyjni? Przecież w końcu ten dodatek nie jest na tyle duży aby ktoś musiał być funkcyjnym.

[ Dodano: Wto Lut 19, 2008 11:38 pm ]
"romanoza" napisał:


Z łapanki jestem funkcyjnym kolego. Nic nie poradzę na to, że nie możesz zrozumieć.


No nie mogę zrozumieć. W żaden sposób. Jak to z łapanki? Przecież zawsze można się nie zgodzić.

bladyswit
19.02.2008 23:39:34

"robak" napisał:


To już ponarzekać nie wolno ? Parafrazując: "To dlaczego jesteś sędzią ? Nigdy tego nie potrafię zrozumieć kiedy sędzia narzeka na los sędziego ".
.


Nie zgadzam się z tą parafrazą. Wielu sędziów jest poniekąd uwięzionych w swym zawodzie, bo mają rodziny na utrzymaniu i pobrane kredyty a odejście z sądu łączy się z ryzykiem i ja to rozumiem. Mają w pełni prawo narzekać na swą sytuację bo nie bardzo mają wyjście żeby nie być sędziami. Ale funkcyjni? Przecież w końcu ten dodatek nie jest na tyle duży aby ktoś musiał być funkcyjnym.

[ Dodano: Wto Lut 19, 2008 11:38 pm ]
"romanoza" napisał:


Z łapanki jestem funkcyjnym kolego. Nic nie poradzę na to, że nie możesz zrozumieć.


No nie mogę zrozumieć. W żaden sposób. Jak to z łapanki? Przecież zawsze można się nie zgodzić.

Jasne, dla ciebie to żadna kasa. Nie każdy ma tak dobrze.

ewa 222
19.02.2008 23:44:14

"robak" napisał:

Ale funkcyjni? Przecież w końcu ten dodatek nie jest na tyle duży aby ktoś musiał być funkcyjnym.


sorry robak, ale można zostać jeszcze funkcyjnym dla realizacji swojej wizji oraz dla wpływu na funkocjonowanie tej malutkiej komóreczki zwanej Wydziałem
nie dla tej marnej kasy ...
a jeżeli KTOŚ ma takie podejście do funkcji - dodatek funkcyjny za zwiększenie obowiązków, to z uwagi na wysokość tego dodatku ma prawo narzekać do kwadratu

elew
20.02.2008 00:02:27

oj koledeżanki i koledzy -podgryzamy się i podszczypujemy. uskuteczniamy małe piekiełko, a funkcyjni są potrzebni, taka rola i system.

a swoją drogą śmieszne jest, że prokuratorzy protestują, że nie dostaną wirtualnych podwyżek powiązanych ze wzrostem płacy dla sędziów. nie chodzi mi przy tym o istotę prostestu, ale samo to, że chodzi o coś czego jeszcze nikt nam nie dał

natomiast ciekawe jak im wyjdzie ten dzień wolny na żądanie. Mam nadzieję, że się im powiedzie. zwłaszcza, że nie uskuteczniają dnia bez wokandy w przyszłym kwartale, ale biorą się od razu do czynu.

trzymając kciuki, obawiam się, że im nie wyjdzie masowy protest.

ewa 222
20.02.2008 00:07:02

"elew" napisał:

oj koledeżanki i koledzy -podgryzamy się i podszczypujemy. uskuteczniamy małe piekiełko, a funkcyjni są potrzebni, taka rola i system.

a swoją drogą śmieszne jest, że prokuratorzy protestują, że nie dostaną wirtualnych podwyżek powiązanych ze wzrostem płacy dla sędziów. nie chodzi mi przy tym o istotę prostestu, ale samo to, że chodzi o coś czego jeszcze nikt nam nie dał

natomiast ciekawe jak im wyjdzie ten dzień wolny na żądanie. Mam nadzieję, że się im powiedzie. zwłaszcza, że nie uskuteczniają dnia bez wokandy w przyszłym kwartale, ale biorą się od razu do czynu.

trzymając kciuki, obawiam się, że im nie wyjdzie masowy protest.



bardzo lubię proków i nie chcę, aby moja wypowiedź była odebrana jako podszczypywanie kolegów sędziów lub prokuratorów, ale mam nieodparte wrażenie, że w tym zakresie (tj. dyskusji na temat powiązania bądź nie wynagrodzenia proków i sędziów), to jesteśmy odgórnie sterowani

elew
20.02.2008 00:08:56

zastosowana w praktyce metoda divide et impera.

możemy być rozprowadzani jak pielęgniarki przez psychologów z ABW

markosciel
20.02.2008 01:16:01

A może trzeba zacząć "dyskryminować" SKarb Państwa?
Jak im zależy na szybkości - to powoli, a w innych przypadkach (czyli przeciwko SP) szybko?

henrylee
20.02.2008 07:23:29

dziś rano w tv - "MS jako pierwszy dostał pochwałę od premiera za 100 dni rządu".
to ja pytam: za co ta pochwała? co takiego szczególnego zostało zrobione, że pochwała idzie do MS w pierwszej kolejności?
i od razu po cichu sobie odpowiadam: za zaoszczędzenie kasy, podczas gdy inni byli zmuszeni dać (lekarze, celnicy, policjanci itd.) - wycofaniu się z obiecanych już podwyżek, i tak ogólnie - za uziemienie sędziów, którzy zaczynali podnosić głos na Władzę Wykonawczą, likwidację awansów poziomych itd.

grabka
20.02.2008 08:40:50

Wysłuchałam dziś w ZET-ce, że Prezydent chce występować z inicjatywą ustawodawczą w różnych dziedzinach, w tym zamierza walczyć o wynagrodzenia sędziów. Gdzieś na forum padł pomysł wystąpienia do Prezydenta z listem. Może istotnie mielibyśmy sprzymierzeńca w Prezydencie, bez względu na pobudki jego działania.

Beleg
20.02.2008 10:40:20

"Dreed" napisał:

Zauważcie jaką klasę i pełne zwarcie pokazują medialnie prokuratorzy. Oni potrafią bez zastanawiania się, bez zasłaniania swojej bierności i asekuranctwa słowami o "etosie, morale itp", publicznie ogłosić, że wezmą urlop na żądanie.
Rezultat jest prosty - są szanowani, następuje błyskawiczna reakcja w postaci odstąpienia od rozdzielenia finansowego naszych grup. Może to prokuratura, chociaż podporządkowana całkowicie przełożonym, powinna sprawować wymiar sprawiedliwości w kraju???

.


Nie byłabym taka pewna co do tej solidarności prokuratorów. Dzisiaj w radio TOK FM słuchałam wywiadu ( co prawda nie od samego początku) przeprowadzonego przez Jacka Żakowskiego z Prokuratorem Krajowym, który mówił, ze dochodzą do niego sygnały, ze jednak wiekszość prokuratorów nie weźmie udziału w tym proteście.
Najbardziej zabawne jednak w tym wywiadzie było, to że Prokurator Krajowy "nie wiedział" jakie podwyżki prokuratorzy maja ( i mieli ) dostać i czym one się różnią od podwyżek sedziowskich.

grabka
20.02.2008 10:43:06

"Dreed" napisał:


Ze smutkiem muszę stwierdzić, że wśród naszej grupy zawodowej istnieje znaczne grono osób, które słusznie zostały określone przez sedziego Ignaszewskiego mianem "urzędników w kancelarii prezesa".

Tymczasem jak się okazuje, jest wielu sędziów, którzy nigdy nimi nie powinni zostać. Nie powinni, gdyż boją się decydować o samym sobie, a robią to w odniesieniu do innych ludzi (podsądnych, pozwanych...)

Być sędzią to jest cechować się nie tylko wysokim poziomem wiedzy prawniczej, ale również, a może przede wszystkim kulturą osobistą, niezależnością w wyrażaniu poglądów, szacunkiem dla innych i siebie, przekonaniem o słuszności swoich żądań.

Jak możemy domagać się traktowania nas poważnie, jeżeli pomiędzy nami są osoby przekonane, że najlepsza metodą jest być "szarym człowiekiem", nie wychylającym się, oczekującym na łaskawość "równorzędnych władz...".
Sami wystawiamy sobie opinię. Słaba grupa zawodowa, bez możliwości większego wpływu na tok zmian...kto się z nami wówczas liczy?


Dreed,
chciałabym się mylić... ale coraz częściej mam przeświadczenie, że wśród nas jest tak niewielu zdolnych do tego, aby odważnie i niezależnie wyrażać swoje poglądy i walczyć o swoją pozycję.
Boję się, że wszystko zakończy się chocholim tańcem.... :sad:

romanoza
20.02.2008 11:00:47

"grabea" napisał:

co do przyspieszenia terminu dnia bez wokandy, to chyba dobry pomysł. Prokuratorzy zapowiadają urlopy na żądanie i zwolnienia lekarskie już na poniedziałek. Jakoś nie mają skrupułów, tak jak my.

A jakie mają mieć skrupuły, co niby ryzykuje prokurator w opinii publicznej? Jeżeli nie przyjdzie na wokandę, to nawet nie wiem jak byś się tłumaczyła, że nie ma prokuratora i sprawa się nie może odbyć z tego powodu to usłyszysz co najwyżej "co to za prawo, co to za sąd, że nie może prokuratora ściągnąć". Czy słyszałaś kiedyś określenie, że "ciągają po prokuraturach"? Bo "ciągają po sądach" i to my w opinii publicznej ponosimy odpowiedzialność. U nas jak spadnie sprawa, to ludzie zaczynają huczeć. Jak prokuratora nie ma i odeśle się świadka, nie przyjmie policjanta lub nie wykona jakiejś innej czynności to tak na prawdę nic się nie stanie. Nasze zawody absolutnie nie są do siebie podobne a jedyne podobieństwo sprowadza się - w przypadku wydziałów karnych - do posługiwania się tym samym kodeksem. Mi osobiście najbardziej odpowiadałoby, gdyby zaczęli strajk włoski, może wreszcie do sądu gnioty przestałyby wpływać.

No i co się tak na mnie pyszczysz, nie wyspałeś się, termin dnia bez wokandy jest tak odległy, że nikt go nie zauważy. A co do tego, jakie zdanie ma o nas opinia publiczna wszyscy wiemy, więc co w oczach tej opinii mamy zaryzykować ?
A o prokuratorach już głośno w mediach.
Do głowy nie przyszłoby mi, żeby się pyszczyć, napisałem tylko komentarz do stwierdzenia o braku skrupułów prokuratorów, moim zdaniem jednak trochę się różnimy (z prokuratorami oczywiście). Ja dzień bez wokandy mogę ogłosić nawet w ten piątek i pasuje mi każdy termin, urlop na żądanie mogę wziąć jutro a nawet ciurkiem cztery dni, nie ma problemu. Jakkolwiek jeżeli chodzi o protest nie jest to dobrze, że mamy różne poglądy na pewne tematy, niemniej jednak uważam, że jesteśmy indywidualnościami, jeżeli różnica w poglądach nie jest wynikiem strachu to chyba jest ok? Nic nie poradzę na to, że prokuratura w czasach ZZ dużo straciła w moich oczach i z pewnościach ich zwarte deklaracje o wzięciu urlopu na żądanie na moją opinię nie wpłyną. Oni tak samo zwarcie stosowali się do wszystkich wytycznych słanych z ministerstwa.

K.Ierownik
20.02.2008 13:06:23

Dreed,
chciałabym się mylić... ale coraz częściej mam przeświadczenie, że wśród nas jest tak niewielu zdolnych do tego, aby odważnie i niezależnie wyrażać swoje poglądy i walczyć o swoją pozycję.
Boję się, że wszystko zakończy się chocholim tańcem.... :sad:


Grabea. Wpadaj do pokoju spiskowego na II pietrze to podniesie Ci się morale.

[ Dodano: Sro Lut 20, 2008 1:07 pm ]
Częściej.

[ Dodano: Sro Lut 20, 2008 1:11 pm ]
Częściej.

malsob
20.02.2008 14:18:14

właśnie skończyła się na tvn 24 konferencja prasowa Z.Ć. wprawdzie włączyłam w trakcie ale było coś o szokujących podwyżkach dla nas " aż do 750 zł" czy ktoś wie coś więcej, bo ja już się gubię w tych projektach i obietnicach chyba jednak bez pokrycia

elew
20.02.2008 14:30:20

kolejny pomysł -ministerstwo wprowadza totalny szum informacyjny w celu spacyfikowania jakiejkolwiek akcji. domyślać sie można że w zalewie pomysłów ani sędziowie ani prokuraturzy nie dostaną w 2009r żadnej podwyżki bo na razie poza plotkami którymi raczy nas minister nie ma śladu jakichkolwiek ustaleń z min finansów -które ma jasny cel -wzrost płac nie większy niż 6,5 %, przytrzymanie inflancji, a nade wszystko redukcje deficytu budżetowego do 1 % PKB

procontra
20.02.2008 15:22:51

Pozew złożę, obiecuję.
Ale na duchu nadal nie jestem podniesiona.
A te umowy z ORA i OIRP wypowiedziała Preses SO w Warszawie?

Sandman
20.02.2008 15:39:27

"henrylee" napisał:

dziś rano w tv - "MS jako pierwszy dostał pochwałę od premiera za 100 dni rządu".
to ja pytam: za co ta pochwała? co takiego szczególnego zostało zrobione, że pochwała idzie do MS w pierwszej kolejności?
i od razu po cichu sobie odpowiadam: za zaoszczędzenie kasy, podczas gdy inni byli zmuszeni dać (lekarze, celnicy, policjanci itd.) - wycofaniu się z obiecanych już podwyżek, i tak ogólnie - za uziemienie sędziów, którzy zaczynali podnosić głos na Władzę Wykonawczą, likwidację awansów poziomych itd.

Dokładnie, dyscyplina budżetowa przede wszystkim.....

arczi
20.02.2008 16:49:35

750 zl?? zwykle jest rudno wyprowadzić mnie z równowagi ale tym artykułem się udało. Jeżeli na spotkaniu 25.02. potwierdzą się te zapowiedzi - albo pójdziemy na Warszawę albo rezygnuję z zawodu.

ludzka
20.02.2008 17:15:20

750 zl?? zwykle jest rudno wyprowadzić mnie z równowagi ale tym artykułem się udało. Jeżeli na spotkaniu 25.02. potwierdzą się te zapowiedzi - albo pójdziemy na Warszawę albo rezygnuję z zawodu.


arczi
Nie rezygnuj (jeszcze)! Potrzebni nam tacy, jak Ty. Do Twojego marszu na Warszawę jestem gotowa się przyłączyc. I na pewno znajdą się też inni. Ale najpierw realizujmy nasz harmonogram (cały czas mam nadzieję, że uzupełniony). Co do odmowy szkolenia aplikantów też nie oglądamy się na inne wydziały. A że w okręgu nasz wydział jest jedyny, nikt nie jest w stanie nas zastąpic.

ewa 222
20.02.2008 17:24:12

http://www.rp.pl/artykul/95587.html

jeżeli to prawda, to nie ma rzeczy niemożliwych

Lamia
20.02.2008 17:28:21

"arczi" napisał:

750 zl?? zwykle jest rudno wyprowadzić mnie z równowagi ale tym artykułem się udało. Jeżeli na spotkaniu 25.02. potwierdzą się te zapowiedzi - albo pójdziemy na Warszawę albo rezygnuję z zawodu.



750 zł brutto (to kwota najwyższa) ale dolna granica to około 100 zł brutto, a z tego wynika, że podwyżka ma być od 100 - 750 brutto ??: Nie wiem dla kogo 750 zł, na konferencji mówili, że 100 zł brutto dla świeżo nominowanych sędziów. Chyba na waciki :sad:

elew
20.02.2008 17:31:36

i tyle będzie bo asesorzy tyle skorzystali na obniżce składki rentowej

grabka
20.02.2008 17:54:40

Minister Ćwiąkalski będzie gościem "Kropki nad I" w TVN24 o godzinie 20.00. Ciekawe, co ma do powiedzenia ???

elew
20.02.2008 18:01:03

że jest zarąbisty, a co ...
Premier Donald Tusk nie ma do niego zarzutów.

sprawdził się w biznesie, w nauce i w służbie publicznej

jest spełniony w życiu zawodowym i nie rozumie tych ciągłych utyskiwań ze strony sędziów i prokuratorów, gdyż prawnicy ci nie są najbardziej pokrzywdzoną grupą zawodową.
może ze swojej strony zapewnić, że będą oni zadowoleni po przeprowadzonych przez niego zmianach.

bliższe konkrety w zakresie zmian zostaną później, ale należy zrozumieć istniejące ograniczenia budżetowe oraz konieczność docenienia również innych pracowników sektora budżetowego.

w każdym bądź razie jakiekolwiek radykalne protesty są w podległych mu jednostkach nieporozumieniem i zaprzeczenie etyki i misji zawodu.

grabka
20.02.2008 18:07:21

Już wszystko wiem, daruję sobie oglądanie :smile:

chociaż kusi mnie, żeby usłyszeć kolejną wersję podwyżek :smile:

jack
20.02.2008 18:26:07

nie chcę być Kasandrą, ale podwyżek to my żadnych poważnych nie otrzymamy, jeżeli ich nie wywalczymy. Po jeszcze iluś tam konferencjach prasowych i przedstawianych na nich nowych projektach ustaw, rozpozrądzeń itp. zrobieniu dużego szumu i zamieszania, ministerstwo wróci do projektu który w tym roku uznało za niewykonalny z powodu braku pieniędzy. Czyli dostaniemy po jakieś 300 PLN i na tym się skończy. A jak znowu zaczniemy pokrzykiwać, to nam obiecają coś na nastepny rok, bo budzet, ineters państwa itp, itd

P
24.02.2008 22:37:08

USTAWA
z dnia 27 lipca 2001 r.
Prawo o ustroju sądów powszechnych.
(Dz. U. z dnia 12 września 2001 r.)

Art. 89. § 1. Żądania, wystąpienia i zażalenia w sprawach związanych z pełnionym urzędem sędzia może wnosić tylko w drodze służbowej. W takich sprawach sędzia nie może zwracać się do instytucji i osób postronnych ani podawać tych spraw do wiadomości publicznej.


I po manifestacji.

Co nie wyklucza możliwości zamówienia mszy (ale chyba z intencją opamiętania polityków, bo jaką inną?). Msza dla okreslonego środowiska nie jest manifestacją - to wykonywanie kutu religijnego, czego nikt nam zabronić nie może. Tylko że tu jest jeszcze jedna rzecz - msza to świętość i absolutnie sie nie zgadzam na nadużywanie jej - jako demonstracji czy czegokolwiek w tym stylu.

Nie wyklucza to również publicznego złożenia projektu ustawy na ręce właściwego organu przez 500 sędziów jednocześnie. Z tym jednak może juz być różnie, zwłaszcza jeżeli rzecznik dyscyplinarny okaże się up... - eee - konsekwentny.

Art. 84. § 1. Sędzia na rozprawach używa stroju urzędowego. Strojem urzędowym sędziego na rozprawie sądowej jest toga, a sędziego przewodniczącego na rozprawie - także nakładany na kołnierz togi łańcuch z wizerunkiem orła. Do stroju urzędowego sędziego należy również biret, jeżeli jego używanie wynika z przepisów o czynnościach sądowych.


I tyle o chodzeniu w togach poza rozprawą.

Czy zamiast 15 ekranów z biciem piany ktoś nie mógł na samym początku zajrzeć do przepisów?

kudłaty
24.02.2008 22:38:28

ups, chyba czytałem uważnie posty, ale nie dojrzałem autorstwa pomysłu
Barbara - ukłony za pomysł dla Ciebie.
Modern - Twoje pomysły także wskazują, że basen był ożywczy.
Za to mnie chyba już pora spać.

Modern_judge
24.02.2008 22:45:49

He he, kudłaty

Pomysł złożenia projektu sędziowskiego na ręce marszałka uważam za niezły, nawet w większym gronie, pod warunkiem, że odpowiednio się go nagłośni, a wcześniej uzyska co najmniej kilka opinii konstytucjonalistów i wspólnotowników, takich "z nazwiskiem".

Referaty prasowe powinny moim zdaniem częściej zabierać głos, a nie tylko w sprawach, które są "medialne inaczej", że się tak wyrażę. Dlatego (tu: do Barbary) uważam, że władze Iustitii powinny zorganizować konferencję, spotkanie, czy jakiś panel na temat polityki medialnej sądów pod kątem dążenia do przywrócenia (heh, dobre słowo) godności zawodu.

Polecam chlor

zziajany
24.02.2008 22:57:01

myślę, że manifestacja miałaby przyzwoitą frekwencję gdyby zorganizować np. autokary z poszczególnych okręgó. Myślę, że jeden autokar z każdego okręgu to absolutne minimum; 2- 3 to już kilka tysięcy osób na manifestacji. Organizacyjnie jest tamu w stanie podołać jedynie Justitia. Dla mnie byłaby to obra okazja żeby stać się jej członkiem.

Modern_judge
24.02.2008 23:00:38

"zziajany" napisał:

myślę, że manifestacja miałaby przyzwoitą frekwencję gdyby zorganizować np. autokary z poszczególnych okręgó. Myślę, że jeden autokar z każdego okręgu to absolutne minimum; 2- 3 to już kilka tysięcy osób na manifestacji. Organizacyjnie jest tamu w stanie podołać jedynie Justitia. Dla mnie byłaby to obra okazja żeby stać się jej członkiem.


No comment.

kudłaty
24.02.2008 23:04:34

no, złapałem drugi oddech i to bez wspomagania
P, ale przy restrykcyjnej interpretacji art 89 usp to w zasadzie dyscyplinarka należałaby się za pierwszego posta na tym forum w jakikolwiek sposób wiążącego się z kwestią wynagrodzenia, albo z jakąkolwiek inną kwestią związaną z wykonywaniem naszego zawodu. Zważywszy, że nie ma instrumentów gwarantujących stuprocentowo, że zamknięte części forum są niedostępne dla "ubliczności", oraz część jest w ogóle dostępna publicznie.
Również podpisanie listu otwartego, jest ryzykowne. List otwarty, to także nie jest droga służbowa. Artykuł prasowy - vide s. Ignaczewski - niezależnie od oceny jego publikacji, też nie.
Myślę, że prezentujesz zbyt restrykcyjną wykładnię usp.
Wszystko zależy od formuły manifestacji, a w szczególności od tego, czy potraktujemy ją jako wystąpienie w naszych indywidualnych sprawach. Ja osobiście, nie zamierzam w ten sposób domagać się podwyżki mojego wynagrodzenia. W swojej indywidualnej sprawie, mogę wystąpić z pozwem. Nie ośmieliłbym się demonstrować w sprawie swej indywidualnej podwyżki.
Wszystkie moje posty na forum w części dotyczącej protestu traktuję jako wypowiedzi zmierzające do zmiany systemu prawnego w RP w sposób gwarantujący respektowanie konstytucyjnej zasady godnego wynagradzania sędziów. Podobnie traktowałbym demonstrację w sprawie zmiany sposobu kształtowania wynagrodzeń. Jako demonstrację na rzecz zmiany porządku prawnego w określonym kierunku. Czy mamy prawo w takich brać udział? Organizować je?

P
24.02.2008 23:25:01

"kudłaty" napisał:

no, złapałem drugi oddech i to bez wspomagania
P, ale przy restrykcyjnej interpretacji art 89 usp to w zasadzie dyscyplinarka należałaby się za pierwszego posta na tym forum w jakikolwiek sposób wiążącego się z kwestią wynagrodzenia, albo z jakąkolwiek inną kwestią związaną z wykonywaniem naszego zawodu. Zważywszy, że nie ma instrumentów gwarantujących stuprocentowo, że zamknięte części forum są niedostępne dla "ubliczności", oraz część jest w ogóle dostępna publicznie.


Zgadza się. Wszyscy ryzykujemy, uczestnicząc w forum. I nie trzeba do tego restrykcyjnej interpretacji - jest napisane to, co jest, wystarczająco jasno.

"kudłaty" napisał:

Również podpisanie listu otwartego, jest ryzykowne. List otwarty, to także nie jest droga służbowa.


Został doręczony ministrowi sprawiedliwości za pośrednictwem prezesów, czyli drogą służbową. Tu akurat wszystko było w porządku.

"kudłaty" napisał:

Artykuł prasowy - vide s. Ignaczewski - niezależnie od oceny jego publikacji, też nie.
Myślę, że prezentujesz zbyt restrykcyjną wykładnię usp.


To, jaka wykładnię prezentuję ja, jest nieistotne. Istotna będzie wykładnia, jaką przyjmie rzecznik dyscyplinarny. Wcale nie musi podzielić życzeniowej postawy większości forumowiczów.

"kudłaty" napisał:

Wszystko zależy od formuły manifestacji, a w szczególności od tego, czy potraktujemy ją jako wystąpienie w naszych indywidualnych sprawach. Ja osobiście, nie zamierzam w ten sposób domagać się podwyżki mojego wynagrodzenia. W swojej indywidualnej sprawie, mogę wystąpić z pozwem. Nie ośmieliłbym się demonstrować w sprawie swej indywidualnej podwyżki.


W razie czego broniłbym się tak samo, co nie zmienia faktu, z którego zdajesz sobie sprawę równie dobrze, jak ja: przesłanki art. 98 § 1 usp są spełnione. Urządzając manifestację w sprawie wynagrodzenia sędziego podajesz do wiadomości publicznej sprawę związaną z pełnionym urzędem.

Można tego nie chcieć zobaczyć, ale byłoby to raczej nierozsądne. A należy się liczyć raczej z nieprzychylną postawą organów dyscyplinarnych.

"kudłaty" napisał:

Wszystkie moje posty na forum w części dotyczącej protestu traktuję jako wypowiedzi zmierzające do zmiany systemu prawnego w RP w sposób gwarantujący respektowanie konstytucyjnej zasady godnego wynagradzania sędziów. Podobnie traktowałbym demonstrację w sprawie zmiany sposobu kształtowania wynagrodzeń. Jako demonstrację na rzecz zmiany porządku prawnego w określonym kierunku. Czy mamy prawo w takich brać udział? Organizować je?


Wszyscy je tu tak traktują. Mam nadzieję, że w razie czego zostanie to potraktowane jako kontratyp albo przynajmniej okoliczność łagodząca.

Wiążącej odpowiedzi na Twoje pytanie jest w stanie udzielić SN jako wyższy sąd dyscyplinarny.

Tak czy inaczej, trzeba było to rozważyć na samym początku, zamiast dzielić skórę na niedźwiedziu.

Proszę o niestawianie mi zarzutów, że straszę dyscyplinarkami. Ja po prostu leję kubeł zimnej wody na gorące głowy, bo zdaje się, że żaden z dyskutantów nawet się nad tym nie zastanowił (swoją drogą wstyd).

Chyba rzeczywiście zmienię nicka na "advocatus diaboli".

elew
24.02.2008 23:36:29

gadu -gadu
a policjanci wg RMF są nawoływani do tego aby 6 marca udali się na badania profilaktyczne -bo jeżeli nie zauważyli podwyżki, to znaczy że podupadają na zdrowiu. Społeczeństwo wymaga od policjantów aby byli zdrowi i w należytej kondyncji

po wypowiedziach mini spraw o zarobkach 8600 złotych brutto -wszyscy mieliśmy szansę niezwłocznie udać się na badania i dłuższą rekonwalescencję

kudłaty
25.02.2008 00:29:34

ups, w sumie to ja postraszyłem?
ale, no ja na przykład zacytowane wyżej przepisy znam i myślę że wszyscy je znamy
nie oczekuję tu wiążącej odpowiedzi na takie pytania, które postawiłem,
natomiast wydaje mi się, że zakaz wystąpień i podawania do publicznej wiadomości spraw związanych z pełnionym urzędem dotyczy spraw indywidualnych, a nie problematyki generalnej; nie dotyczy możliwości udziału w publicznej dyskusji na temat rozwiązań systemowych w tych czy innych sprawach;
żeby dalej jednak nie bić piany, ja opowiadam się za formułą przedstawienia obywatelskiego projektu usp, który mogliby przywieźć do Warszawy jego współautorzy i udzielający mu poparcia

magdam
25.02.2008 09:37:18

"P" napisał:


art. 89. § 1. Żądania, wystąpienia i zażalenia w sprawach związanych z pełnionym urzędem sędzia może wnosić tylko w drodze służbowej. W takich sprawach sędzia nie może zwracać się do instytucji i osób postronnych ani podawać tych spraw do wiadomości publicznej. I po manifestacji.



Popieram kudłatego. Rownież wg mnie cyt. przepis dotyczy indywidualnej sprawy sedziego np. w przypadku zdjęcia z funkcji nie zawiadamiam o tym, jaka krzywda mi się stała lokalnej prasy. Natomiast nieporozumieniem byłoby stosowanie tego przepisu do wystąpień sędziów domagających się godnego traktowania, respektowania postanowień konstytucji, reformy sądownictwa.

Art. 84. § 1. Sędzia na rozprawach używa stroju urzędowego. Strojem urzędowym sędziego na rozprawie sądowej jest toga, a sędziego przewodniczącego na rozprawie - także nakładany na kołnierz togi łańcuch z wizerunkiem orła. Do stroju urzędowego sędziego należy również biret, jeżeli jego używanie wynika z przepisów o czynnościach sądowych.
I tyle o chodzeniu w togach poza rozprawą.


Przepis ten konstruuje jedynie zakaz używania na rozprawach stroju cywilnego. Z tych względów nie można mówić o łamaniu akurat tego przepisu, w przypadku użycia togi poza rozprawą. Z przepisu tego nie wynika zakaz używania togi poza rozprawą, bo tą kwestię ustawodawca pozostawił zdrowemu rozsądkowi. Ale z uwagi na występujące wątpliwości można skorzystać z pomysłu tujsa i trzymać togi przewieszone przez ramie. Chodzi tylko o to, że toga miałaby służyć, jako nasz znak identyfikujący.

arczi
25.02.2008 09:54:03

oczywiście, że tak.
Ten przepis usp został błędnie zinterpretowany.
ja nie zamierzam przede wzystkim upominać się na tej manifestacji w sprawie osobistej, tylko żądam ukształtowania warunków wynagrodzenia sędziów zgodnie z Konstytucją!!!
To nie to samo. Jeżeli w naszym imieniu projekt usp złoży Iustitia, to zrobi to w imieniu Stwowarzyszenia!!. Czyli co, istnieje jakaś droga służbowa dla domaganie się przez Iustitię regulacji tej kwestii. To nie jest żaden kubeł zimnej wody, to tylko i wyłącznie strach.. niestety.
Wszyscy znamy ten cytowany przepis!! Ale nie zaknabluje on nam ust!!

[ Dodano: Pon Lut 25, 2008 9:55 am ]
P, nie upieraj się!!

micgas
25.02.2008 10:21:23

Niedawno gdzieś widziałem cytat z Ew. Św. Mateusza: ' I niech mowa wasza będzie Tak, tak, nie, nie "
To dla wahających się.

mati
25.02.2008 16:44:13

na stronie =Manifestacja w Warszawie- Dość Gadania- podałem stronę internetowa odnośnie
składania projektów ustaw i inicjatywy ustawodawczej oraz formularz jaki trzeba przedstawić Marszałkowi Sejmu aby wystąpić publicznie.
Podpisów trzeba 100000.Czy tyle podpisów zbierzemy pod naszym projektem
Nie wiem czy uda się nam przekonać IUSTITIE do wystąpienia z naszym projektem. :sad:

arczi
25.02.2008 16:49:18

"mati" napisał:

na stronie =Manifestacja w Warszawie- Dość Gadania- podałem stronę internetowa odnośnie
składania projektów ustaw i inicjatywy ustawodawczej oraz formularz jaki trzeba przedstawić Marszałkowi Sejmu aby wystąpić publicznie.
Podpisów trzeba 100000.Czy tyle podpisów zbierzemy pod naszym projektem
Nie wiem czy uda się nam przekonać IUSTITIE do wystąpienia z naszym projektem. :sad:


ale to właśnie Iustitia taki projekt USP przygotowywuje

Michał44
26.02.2008 07:40:24

Nie bardzo rozumiem wątpliwości związane z art 89 usp. Nie zapominajmy o § 4 zbioru zasad etyki zawodowej sędziów. "Sędzia powinien dbać o autorytet swojego urzędu, o dobro sądu, w którym pracuje, a także o dobro wymiaru sprawiedliwości i ustrojową pozycję władzy sądowniczej ". Mamy prawo, a uważam, że wręcz obowiązek reagowania wówczas, gdy ustrojowa pozycja sądów jest zagrożona. Jesteśmy sędziami i wiążą nas liczne ograniczenia, w zasadzie więcej jest nam zakazane niźli dozwolone, ale jesteśmy ludźmi świadomymi i powinniśmy jasno wskazywać zagrożenia płynące z sukcesywnego upadlania trzeciej władzy. Nie tylko w wąsko rozumianym naszym interesie ekonomicznym, ale również dla dobra ogólnego.

K.Ierownik
26.02.2008 12:42:12

Wczoraj gdy usypiałem myslałem cały czas o forum. przyszedł mi do głowy jeszcze inny pomysł na protest. Można by jednego umówionego dnia w dniu sesji złożyc we wszystkich sprawach na wokandzie wnioski o wyłączenie od rozpoznawznia sprawy z uzasadnieniem, że zachodzą uzasadnione wątpliwosci co do bezzstronności gdyż ustawodawca w chwili obecnej nie zapewnia nam wynagrodzeń gwarantujących naszą niewzawisłośc.
Przy masowości akcji mamy w praktyce efekt " urlopu na żądanie " i " dnia bez wokandy " i wszystko to zupełnie w zgodzie z przepisami. Ciekawy jestem opinii szanownych koleżanek i kolegów.

K.Ierownik
26.02.2008 12:43:05

Wczoraj gdy usypiałem myslałem cały czas o forum. przyszedł mi do głowy jeszcze inny pomysł na protest. Można by jednego umówionego dnia w dniu sesji złożyc we wszystkich sprawach na wokandzie wnioski o wyłączenie od rozpoznawznia sprawy z uzasadnieniem, że zachodzą uzasadnione wątpliwosci co do bezzstronności gdyż ustawodawca w chwili obecnej nie zapewnia nam wynagrodzeń gwarantujących naszą niewzawisłośc.
Przy masowości akcji mamy w praktyce efekt " urlopu na żądanie " i " dnia bez wokandy " i wszystko to zupełnie w zgodzie z przepisami. Ciekawy jestem opinii szanownych koleżanek i kolegów.

chomik
26.02.2008 12:49:48

To "achnie jajami". Zzapomnij KIerowniku

K.Ierownik
26.02.2008 12:53:02

"chomik" napisał:

To "achnie jajami". Zzapomnij KIerowniku


A wnioski do prezesa o zezwolenie na zatrudnienie się jako taksówkarz to nie?

barbara
26.02.2008 13:15:18

genialne !!!!!!!! i zgodne z procedurą ja powinnam się wyłączac w każdej sprawie o nadanie klauzuli wykonalności bankowym tyt egzekucyjnym , jestem przeciez dłużnikiem banku z tytułu kredytu i zarabiam marnie - okoliczności z art 49 kpc jak znalazł Popieram !!!!!!!

K.Ierownik
26.02.2008 13:43:38

Dżoana napisała:

branie urlopu w terminie, który zupełnie mi nie odpowiada po to aby zaprotestowac uważam za działanie przeciwko sobie bo zapewne i tak niczego to w sferze naszych uposażeń nie zmieni.

No to po problemie. Nie zawracaj już sobie głowy protestem. Nie martw się. Inni zaprotestują także za Ciebie.

kudłaty
26.02.2008 14:00:20

Zastrzegam, że nie jest to komentarz do innych wypowiedzi, lecz wyraz moich osobistych odczuć.
Dzień, w którym stwierdziłbym, że wysokość mojego wynagrodzenia nie pozwala mi orzekać bezstronnie, bądź, że z takich przyczyn rodzą się wątpliwości co do mojej bezstronności, byłby ostatnim dniem sprawowania przeze mnie urzędu sędziego.
Również fakt pozostawania przeze mnie w szeregu stosunków prawnych z różnymi podmiotami nie pozwala mi twierdzić, że nie jestem w stanie orzekać bezstronnie czy też, że mogą powstać wątpliwości co do mojej bezstronności. Nie zamierzam składać wniosków o wyłączenie z procesów w których stroną jest mój ubezpieczyciel z tytułu OC samochodu, z uwagi na zbyt wysoką składkę ubezpieczeniową. Każdy z nas w takich stosunkach prawnych pozostaje - z bankiem, z ubezpieczycielem, gminą, spółdzielnią mieszkaniową...
Nie dopuszczam do siebie myśli, że warunki materialne mogłyby mieć jakikolwiek wpływ na moje orzecznictwo czy też czynności związane z orzecznictwem.
Dlatego podobnie jak w jakiejkolwiek innej sferze, nie zamierzam zmieniać swojego dotychczasowego stanowiska w kwestii wyłączeń. Nie wniosę o wyłączenie z niczego z czego nie wyłączałbym się w innej sytuacji.

robak
26.02.2008 18:31:19

"kudłaty" napisał:

Zastrzegam, że nie jest to komentarz do innych wypowiedzi, lecz wyraz moich osobistych odczuć.
Dzień, w którym stwierdziłbym, że wysokość mojego wynagrodzenia nie pozwala mi orzekać bezstronnie, bądź, że z takich przyczyn rodzą się wątpliwości co do mojej bezstronności, byłby ostatnim dniem sprawowania przeze mnie urzędu sędziego.
Również fakt pozostawania przeze mnie w szeregu stosunków prawnych z różnymi podmiotami nie pozwala mi twierdzić, że nie jestem w stanie orzekać bezstronnie czy też, że mogą powstać wątpliwości co do mojej bezstronności. Nie zamierzam składać wniosków o wyłączenie z procesów w których stroną jest mój ubezpieczyciel z tytułu OC samochodu, z uwagi na zbyt wysoką składkę ubezpieczeniową. Każdy z nas w takich stosunkach prawnych pozostaje - z bankiem, z ubezpieczycielem, gminą, spółdzielnią mieszkaniową...
Nie dopuszczam do siebie myśli, że warunki materialne mogłyby mieć jakikolwiek wpływ na moje orzecznictwo czy też czynności związane z orzecznictwem.
Dlatego podobnie jak w jakiejkolwiek innej sferze, nie zamierzam zmieniać swojego dotychczasowego stanowiska w kwestii wyłączeń. Nie wniosę o wyłączenie z niczego z czego nie wyłączałbym się w innej sytuacji.



kudłaty
26.02.2008 22:32:55

one more try
tak jak w ramach protestu nie zwolnię od kosztów strony która na to nie zasługuje, nie zasądzę nieprzysługującego roszczenia, nie przekażę wszystkich moich spraw do rozpoznania innemu sądowi, tak również w ramach protestu nie będę składał bezzasadnych wniosków o wyłączenie, ponieważ uważam, że umiejętność zachowania bezstronności jest najważniejszą spośród wszystkich naszych umiejętności; nie umiałbym najpierw złożyć takiego wniosku, a później spojrzeć w oczy stronom i powiedzieć o.k., koniec protestu, już jestem bezstronny;
nie chcę siać defetyzmu, więc w tej sprawie nie zabieram więcej głosu

P
27.02.2008 01:05:25

Nie wyłączaj się sam z dyskusji, każdy głos i pomysł jest cenny.

Pomysły działań protestacyjnych robią się coraz ciekawsze. Ich wspólną słabą stroną jest to, że wymagają masowości. Na to szanse są marne bo jesteśmy grupą indywidualistów, których nie da się jakoś zmusić do protestowania w jakiś konkretny sposób.

Z tego wynika, że potrzebujemy takiej formy protestu, którą będzie mógł zastosować każdy na własną rękę, nie oglądając się na innych. Pod tym względem (i chyba tylko pod tym) masowe zwalnianie od kosztów było idealne.

Myślimy dalej, wybieraki przeskakują, elektrony krążą, kora się fałduje...

K.Ierownik
28.02.2008 21:03:53

Jako wywołany do tablicy pozwolę sobie mimo wszystko optymistycznie dla podniesienia nastrojów zauważyc, że jeszcze przyjdzie taki dzień, w którym łuki weźmiemy w juki a łupy w troki.

iga
28.02.2008 21:10:39

Skoro są przymiarki do zmiany konstytucji może sensownym byłoby przy okazji postarać się o bardziej konkretny zapis w konstytucji dotyczący naszych wynagrodzeń.

falkenstein
28.02.2008 21:18:23

"jack" napisał:

" ...Wynagrodzenie sędziów jako kolejny temat, zostało omówione pod koniec spotkania. Ministerstwo Sprawiedliwości przedstawiło swoje stanowisko w sprawie możliwości przyjęcia rynkowego mechanizmu ustalania i waloryzacji wynagrodzeń sędziów, stwierdzając, że jest on nierealny..."



ale niech powiedzą wprost i wyraźnie dlaczego jest nierealny. I co jest nierealnego w przyjęciu że kwota bazowa stanowiąca podstawę obliczania wysokości wynagrodzenia sędziów równa jest przeciętnemu wynagrodzeniu. Jeżeli ta kwota musi być znana wcześniej, żeby umożliwić planowanie budżetu, to przyjmijmy że jest to wynagrodzenie za dwa pierwsze kwartały. No i co teraz panie ministrze?

grubson
28.02.2008 21:25:47

"iga" napisał:

Skoro są przymiarki do zmiany konstytucji może sensownym byłoby przy okazji postarać się o bardziej konkretny zapis w konstytucji dotyczący naszych wynagrodzeń.


Ja bym naszym tzw. politykom nie proponował zmian w tej części konstytucji. Skończy się to tym, że usuną 178 ust. 2 - po co tworzyć problematyczną fikcję. I po kłopocie :sad:

iga
28.02.2008 21:30:28

Ten przepis mogą sobie zabrać - i tak nam nic nie daje. Tylko nas ośmiesza.

anpod
28.02.2008 21:32:27

falkenstein, Twój spryt niestety na niewiele się zda... Tam wprost powiedziano, ze problemem nie jest sposób naliczania, a obawa, ze takie ukształtowanie naszych wynagrodzeń, rozpocznie falę żądań innych pracowników budżetówki. Tak wiec, mowiac krótko, obecny rząd ma konstytucje w nosie, jakiekolwiek oderwanie naszych wynagrodzen od innych budzetowych im sie w glowie nie miesci.
Wiecie, naprawde mimo ogromnych chęci, nie jestem w stanie pojąc, czemu tak łatwo przychodzi rozdawanie pieniędzy władzy ustawodawczej i wykonawczej, a gdy myśla o nas, włacza im się blokada. I tu juz patrza na pozostalą część budzetówki, a w tych poprzednich wypadkach w ogole nie ma to znaczenia.

iga- na to chyba nie ma co liczyć, jedyna zgodnosc wszystkich opcji w parlamencie co do nas, sędziów, jest taka, by nas równać w dół.

ropuch
28.02.2008 21:39:25

I o to chodzi. Jak już pare razy wspominałem celem naszego protestu powinno być nie tylko podniesienie wynagrodzenia ale uświadomienie politykom i społeczeństwu, że sędziowe reprezentują trzecią równorzedna władzę, a nie część budżetówki.

ropuch
28.02.2008 21:53:38

]

Zgadzam się w 300%
... ale jak to zrobić, skoro przez tyle lat sobie nie raczą uświadomić?

Nie mam zielonego pojęcia

Pisałem juz gdzieś o tym chyba. Po pierwsze wynika to jak mi się wydaje z mentalności naszych polityków, którzy nie są w stanie zaakceptować faktu równorzędności władz, sprowadzają bowiem problem ad personam "sędzia ze Skarżyska nie może być tak samo ważny dla państwa jak ja minister z tysiącem różnych ważnych pomysłów". Druga przyczyna tkwi chyba w czystej kalkulacji, sędziowie nie stanowią istotnego liczebnie elektoratu ani nie dysponują takim poparciem by ignorowanie ich groziło odczuwalna utratą głosów

K.Ierownik
29.02.2008 00:02:49

"anpod" napisał:

to prawda, spotkanie w Łodzi było świetnym pomysłem, gratulacje dla K.Ierownika, bo zdaje się, przyznał się do udziału w organizacji tego. Moze to jest metoda, spotkania z lokalnymi przedstawicielami władzy? tzn parlamentu. Bo jednak zupełnie inaczej przekonuje sie konkretną osobą, rozmawiajac z nia twarzą w twarz, niz bliżej niezidentyfikowaną grupę, przez równie bliżej niezidentyfikowaną grupę


Dziękuję za gratulacje. Jestem jednak w kłopocie bo nie ja organizowałem spotkanie z parlamentarzystami w Łodzi. To nie mój okręg. ??: Wiem już co zrobię. Nie mam innego wyjścia jak spróbowac zorganizowac podobne spotkanie w moim okręgu. Musi sie udac, tym bardziej, że dziś wstąpiłem do IUSTITII.

K.Ierownik
29.02.2008 00:09:31

Wykorzystałem moment, że poszła do łazienki i znowu jestem osobiście a nie jako podszywający sie pode mnie blond agent J-23.

K.Ierownik
29.02.2008 00:22:48

My mamy 2 koty. Numer ze spacerem nie przejdzie.

[ Dodano: Pią Lut 29, 2008 12:23 am ]
Musisz byc prezesem albo z rodzinnego skoro nie masz uzasadnień.

K.Ierownik
29.02.2008 00:32:24

Proszę Cię uprzejmie. Ja już kilka dni temu przygotowałem pozew i podpisałem. Nie mogłem się doczekac. Leży teraz biedak na biurku w ciemności, ale juz w poniedziałek będzie mu raźniej bo nie będzie sam tylko w towarzystwie kilkunastu mam nadzieję braci bliźniaków.

K.Ierownik
29.02.2008 00:34:42

A o tych uzasadnieniach w rodzinnym wiem bo sam tam rzeźbię swoje sprawy.

[ Dodano: Pią Lut 29, 2008 12:36 am ]
To cały czas ja. Ona tak szybko z tamtąd nie wychodzi.

[ Dodano: Pią Lut 29, 2008 12:43 am ]
Chyba stamtąd Ty mistrzu ortografii.

bladyswit
29.02.2008 22:16:03

"iga" napisał:

Skoro są przymiarki do zmiany konstytucji może sensownym byłoby przy okazji postarać się o bardziej konkretny zapis w konstytucji dotyczący naszych wynagrodzeń.


Bardziej konkretnie będzie po prostu wykreślić art. 178 ust. 2. Tyle z nim problemów...

iga
29.02.2008 22:24:26

Wykreślić trzeba 86 usp
Swoją drogą jest ona bardzo restrykcyjny. Nie wiem czy nie za bardzo - biorąc pod uwagę treść art. 31 ust.3 konstytucji.

mati
29.02.2008 22:47:33

faktycznie,nie kraczcie bo jeszcze wykreślą 178
My jesteśmy III władzą i to trzeba uświadomić wszystkim, nie tylko rządzącym.
Poza tym nie rozumiem co mają do nas inni pracownicy budżetówki.
Lekarze mają też inna podstawę nie 1493,42 zł tylko 2800zł.
i gdzie tu sprawiedliwość

ludzka
29.02.2008 22:50:41

mati napisał:

Lekarze mają też inna podstawę nie 1493,42 zł tylko 2800zł.
i gdzie tu sprawiedliwość


Jak to gdzie - w sądzie.

eku
29.02.2008 23:05:45

zeby tylko nie wyszlo, ze jestesmy sprawiedliwi i ... prawi

koko
01.03.2008 14:53:35

jak będziemy powoływać się na zmniejszenie składek ZUS innych pracowników budżetówki, to zamiast nam podwyższyć, wtłoczą nas do ZUS i dadzą tą obniżoną składkę, zwłaszcza, że są takie zakusy...

arczi
01.03.2008 17:27:29

"koko" napisał:

jak będziemy powoływać się na zmniejszenie składek ZUS innych pracowników budżetówki, to zamiast nam podwyższyć, wtłoczą nas do ZUS i dadzą tą obniżoną składkę, zwłaszcza, że są takie zakusy...


nie martwił by sie tym. Oni zdają sobie doskonale sprawę, że nas budżet nie zniósłby teraz przy nowym systemie emerytalnym przeniesienia składek nas wszstkich do 1 i 2 filaru i oczywiście nadpłacenie za wszystkie lata. To naprawdę ogromne środki!

koko
01.03.2008 18:48:43

może masz rację Arczi

ludzka
01.03.2008 18:49:36

Arczi napisał:

Dreed, rób ranking sądów skladających pozwy.. Wygra jak zwykle Śląsk!!!!


Czyli co, ścigamy się? Ale liczymy procentowo, a nie na sztuki, mam nadzieję. No i bierzemy pod uwagę okręgi, a nie poszczególne sądy rejonowe. Z tradycyjnym zawołaniem: Szable w dłoń!

arczi
01.03.2008 19:25:18

"ludzka" napisał:

Arczi napisał:
Dreed, rób ranking sądów skladających pozwy.. Wygra jak zwykle Śląsk!!!!


Czyli co, ścigamy się? Ale liczymy procentowo, a nie na sztuki, mam nadzieję. No i bierzemy pod uwagę okręgi, a nie poszczególne sądy rejonowe. Z tradycyjnym zawołaniem: Szable w dłoń!


arczi
01.03.2008 19:25:27

"ludzka" napisał:

Arczi napisał:
Dreed, rób ranking sądów skladających pozwy.. Wygra jak zwykle Śląsk!!!!


Czyli co, ścigamy się? Ale liczymy procentowo, a nie na sztuki, mam nadzieję. No i bierzemy pod uwagę okręgi, a nie poszczególne sądy rejonowe. Z tradycyjnym zawołaniem: Szable w dłoń!


ludzka
01.03.2008 19:30:48

Archi napisał:

ludzka odpisuje:

arczi
01.03.2008 19:36:14

"ludzka" napisał:

Archi napisał:

ludzka odpisuje:


hej ludzka, ja nie jestem archi tylko arczi. Czyżbyś przekształciła mojego nicka z uwagi na mój staż na forum?, bo chyba nie na wiek

ludzka
01.03.2008 19:45:45

arczi ( a nie archi ) napisał:

hej ludzka, ja nie jestem archi tylko arczi. Czyżbyś przekształciła mojego nicka z uwagi na mój staż na forum?, bo chyba nie na wiek


Nie podobało ci się?
A, zapomniałabym: Szable w dłoń, a ty arczi (nie daj boże - archi ) hajda na koń pozwy do Ślązaków rozwozic.

iga
01.03.2008 20:35:10

Ja mam wątpliwości czy szable wystarczą. Raczej kałasznikow.

maj73
01.03.2008 20:50:18

Dyskusja zeszła na poziom dzieci w piaskownicy.

ludzka
01.03.2008 21:04:46

maj73 napisał:

Dyskusja zeszła na poziom dzieci w piaskownicy.


no to: grabki w dłoń.

ludzka
01.03.2008 22:28:04

W związku z postem maja73 zastanawiałam się, czy w poszczególnych poważnych wątkach, jak ten, wypada pisac posty prawie na temat (no bo hasło szable w dłoń to i poważnie, i na temat), czy też wyłącznie takie, które dotyczą meritum. Ale pytam, czy jak odwiedzacie forum, to czytacie starocie, czy też interesują was nowości? I jakie macie miny, gdy nie ma nowych postów i interes stoi? Ja się smucę i wyglądam nowych wieści. A jak są i to takie z humorem, to morale mi się podnosi. W końcu harmonogram jest już ustalony, a na forum coś się dziac musi. Oczywiście szable w dłoń!

ludzka
01.03.2008 23:04:45

duralex napisał:

z drugiej strony, ludzka, musisz pamiętać, że na forum dołączają nowi userzy, którzy przede wszystkim kierują swije kroki do wątku harmonogram działań - jeżeli zobaczą, że Ty z K.Ierownikem tylko żarty sobie stroicie, to wcale nie zachęci ich do np. skłądania pozwów - zanim się zorientują w zasadach, odpuszczą sobie wszelkie formy masowego protestu.
Dlatego uważam, że kolega/koleżanka Maj 75 został/a przez/ Ciebhie zbyt ostro potraktowany/potraktowana.
Proszę więc Ciebie - przeproś


To nie Maj 75 tylko maj73, więc ty przeproś.

jakwaw
02.03.2008 01:10:17

A ja skończyłem pierwsze z 4 uzasadnień. Idę spać.

maj73
02.03.2008 08:28:42

Przeprosin nie potrzebuje, bo pierw musiałby się obrazić, a skoro na forum wszyscy piszą coś, aby podrzymać dyskusję, to i ja coś znalazłem na ten temat, bez tematu.

maj73
02.03.2008 21:07:11

fiolet mam już 10 lat.

K.Ierownik
02.03.2008 21:15:28

Pełnoprawny = fiolet.

Flatron
05.03.2008 11:08:27

Witam i pozdrawiam całe środowisko sędziowskie jak i Szanownych Forumowiczów.
Nie wiem czy Panstwo zauważyliście śmieszną (ale raczej mało) sytuacje , kiedy to po ostatnich podwyżkach w Policji , naczelnik np.10 osobowego wydziału z 15 letnim stażem pracy otrzymywać będzie pensję w wysokości ponad 4000zł i więcej...
Podobna sytuacja jest w przypadku np. kierownika rewiru dzielnicowych gdzie nie jest wymagane wyższe wykształcenie.

Jak widać praca sędziego rejonowego odpowiada służbie kierownika dzielnicowego....

Dokładne tabele płac dostępne są na stronach ZZ Policjantów oraz na forum policyjnym
IFP.pl

Jeśli nie trafiłem postem w temat, proszę modera o odpowiednie przestawienie ...

henrylee
05.03.2008 14:35:37

ja też jestem lekko zszokowany, no ale ja jestem asr. gdzie mi tam do pensji kierownika rewiru dzielnicowych ...

arczi
05.03.2008 21:27:42

Mam prośbę,
jak zapewne wiecie, 11 - 13.04 jest zebranie delagatów Iustitii z udziałem m.in Min Spraw.
Uważam, że warto zrobić zestawienie zarobków w poszczególnych grupach zawodowych po ostatnich podwyżkach z powołaniem sie na konkretne dane!!!. Np. policjantów - z zaznaczeniem funkcji, górników, lekarzy, pielegniarek, nauczycieli, informatyków, urzedników poszczególnych szczebli. Chętnie zabrałbym sie do tego ale robie aktualnie inny porojekt. To zestawienie, ale podkreslam - odsyłające do konkretnych pewnych źródeł, przedałoby się na tym spotkaniu i mogło by dostarczyć wieli argumentów za podwyżką naszych wynagrodzeń.
Kieruję więc do Was apel, jeżeli ktoś podjął by sie takiego opracowania, byłbym, myślę, że podobnie jak pozostali forumowicze, bardzo wdźwięczny :neutral:
Uważam także, że tu na forum możnaby gromadzić takie źródła informacji i nawet założyć w tym celu nowy temat!!!! Oczekuję na deklaracje.

arczi
05.03.2008 21:28:46

potraktujcie proszę ten apel poważnie

dorota
06.03.2008 09:28:48

dobra myśl Arczi. Może na początku ustalimy jakich grup wynagrodzenia będziemy porównywali i następnie rozdzielimy to zadanie między chętych, tak aby każdy po trochu zrobił. Bo dla jednej osoby to za dużo.

arczi
06.03.2008 10:05:59

uważam, że na początek zbierzmy jak najwięcej danych różnych grup - przede wszystkim stanowisk dla ludzi z wyższym wykształceniem ale nie tylko. Teraz już np. wiem, że wielu górników bez takiego wyksz. zarabia więcej niż SSR!! Następnie zrobimy zestawienie i porównamy do naszych zarobków. Tak np. byl artkuł w Rzepie nowych wynagrodzeniach lekarzy.

magdam
06.03.2008 10:31:09

Może przedstawmy również dla porównania dochody przedstawicieli pozostałych dwóch władz, otrzymywane przez nich w związku z pełnionymi funkcjami.

Michał44
06.03.2008 10:32:28

Myśę, że na początek MS powinno odnieść się do planów, aby lekarz w publicznym ZOZ niepodejmujący działań konkurencyjny zarabiał bodajże w 2010 lub 2011 r ok. 11000 zł (początkowo było to 12000). Jeżeli Rząd ma kompleksowy plan wynagradzania sektora publicznego, to logicznym powinno być, że odpowiednio planowane są wysokości uposażeń w innych sektorach niż służba zdrowia. O lekarzach w publicznych ZOZ Konstytucja przecież nie wspomina. Dlaczego takie plany ma Ministerstwo Zdrowia, a nie ma mieć MS ? Uważam, że jest to istotne pytanie do którego powinien odnieść się Minister.

Gregmen
06.03.2008 11:06:48

proponuje dodać dawno już opisywany przykład pierwszego zawodowego sędziego piłkarskiego
opisy były na forum miał zarabiać - jeśli pamiętam 12.000 zł
Ponadto gwoli uściślenia wynagrodzenia winno się podawać w dwóch formach ((jeśli się uda) brutto i netto plus dodatki

jako kolejny przykład podaję sądowych kuratorów zawodowych, to z najbliższego podwórka, z zarobkami w zależności czy zwykły kurator, czy specjalista, ale ponad nasze pensję mimo, że wykonują nasze polecenia

chomik
06.03.2008 12:38:13

Pamiętając o uzasadnieniu wyroku TK bodaj z 2000 r. dotyczącego wynagrodzenia sędziów, warto zacząć sporządzanie zestawień wynagrodzeń od pracowników sfery budżetowej: prezydent, ministrowie, sekretarze stanu, naczelnicy wydziałów w ministerstwach, specjaliści, wojewodowie, wicewojewodowie, funkcjonariusze straży graniczej, policji, urzędów celnych, inspektororzy pip, pih itd członkowie samorządowych kolegiów odwoławczych, sędziowie wsa, o czymś jeszcze zapomniłem, na pewno tak.

arczi
06.03.2008 13:24:58

Macie świetne pomysły zwłaszcza z tymi lekarzami - rzeczywiście taka wypowiedź M Zdrowia była. Ktos jednak musi się podjąć zbierania i uporządkowywania tych informacji.
Jeszcze raz apeluję o aktywność. Jak nikt się nie zgłosi, to ja się za to wezmę. Tylko, że ja już nie mam czasu!! troche robię to kosztem pracy i niedługo wylecę z zawodu jak tak dalej pójdzie!! :sad:
Niech ktoś się zecyduje, to nie jestpisanie pozwów tylko przedstawenie odniesienia naszych wynagrodzeń do innych porównywalnych grup zawodowych!!

Sebetwane
06.03.2008 15:07:17

Dla ułatwienia kilka informacji z mojej grupy zawodowej - "Z kraju; 2008-01-16 ["Rzeczpospolita"]

Ile (naprawdę) zarabiają polscy lekarze?

... Tymczasem Ministerstwo Zdrowia zbiera informacje o rzeczywistych zarobkach lekarzy. "Rzeczpospolita" dotarła do wyników ankiety rozesłanej do szpitali (pisaliśmy o niej wczoraj.) Średnie pensje lekarzy specjalistów wahają się od 5,5 do 6,2 tys. zł brutto - wynika z ankiety.

Jednak zarobki lekarzy są niesłychanie zróżnicowane. Oto wybrane przykłady, które sprawdziliśmy:

- Chirurg, 25 lat pracy, szpital w Legnicy: 4,5 tys. zł brutto - pensja 3,2 tys. zł + 2 - 3 dyżury.

- Specjalista radiolog: ok.6 tys. zł brutto - 3,9 tys. zł na etacie w specjalistycznym szpitalu w Polanicy-Zdroju, reszta na pół etatu w przychodni.

- Specjalista kardiolog, szpital w Nysie, 17 lat praktyki: 7,9 tys. zł brutto. Zarabia 2,9 tys. zł na etacie, bierze pięć dyżurów w miesiącu. Przyjmuje 6 godzin tygodniowo w przychodni kardiologicznej (1 tys. zł brutto) i dwa razy w tygodniu w prywatnym gabinecie (do 2 tys. zł).

- Młoda lekarka z Wrocławia, neurolog w trakcie specjalizacji: 2,6 tys. zł brutto (wcześniej 1,7 tys. zł), bierze do 8 dyżurów miesięcznie, co daje jej dodatkowe 1,8 tys. zł.

- Specjalista chirurgii dziecięcej zarabia w dużym szpitalu w Łodzi 10 tys. zł. 4,5 tys. brutto na etacie, reszta to dodatki za staż pracy i wynagrodzenie za siedem dyżurów w miesiącu.

- Lekarz neonatolog z drugim stopniem specjalizacji: 13,280 zł. Ma 6 tys. zł pensji, dostaje dodatek za wysługę lat i bierze 4 dyżury w miesiącu.

- Ortopeda traumatolog z tytułem doktora i 20-letnim stażem: 14,6 tys. zł brutto. Dwa etaty w klinice (5,6 tys. zł), cztery dyżury miesięcznie. Doradza dużej spółce giełdowej, dorabia w dwóch przychodniach i ma prywatny gabinet: to daje mu dodatkowy dochód od 7 do 9 tys. zł miesięcznie.

- 33-letni neurolog na Śląsku: 5 tys. zł netto. Połowę zarabia w szpitalu, pracując na ćwierć etatu i biorąc 8 dyżurów miesięcznie. Dorabia w dwóch poradniach, udziela domowych konsultacji, pracuje na uniwersytecie.

- Radiolog, 34 lata: 10,6 tys. zł netto - 8 tys. zł w szpitalu i na dyżurach, 1,4 tys. zł za pracę w przychodni onkologicznej, 1,2 tys. zł za pracę w szpitalu miejskim. Przekracza drastycznie czas pracy bezpieczny dla zdrowia (skrócony dla radiologów). ("Rzeczpospolita"

Lekarz zarabia średnio 4 tys. zł z etatu szpitalnego. Dyżuruje, pracuje w innym szpitalu, dodatkowa poradnia, gabinet prywatny i.t.d. co daje dodatkowo kilka tysięcy. Przy czasie pracy ok. 80 godzin tygodniowo czyli dwa etaty zarabia 8-10 tysięcy netto. Zakładam że Sędziowie też czasem pracują w domu - , średnio 12 godzin dziennie przez 7 dni w tygodniu i mieliby zarabiać więcej niż lekarze to powinni zaczynać od minimalnej pensji powyżej 12 tysięcy netto. Życzę powodzenia.

arczi
06.03.2008 16:40:24

hm, ten kolega wyżej to rzeczwiście lekarz. na końcu wkleił 2 zdania od siebie i nijak tego wywodu nie mozna zrozumieć

art_60
06.03.2008 17:46:30

Ankieta zaprezentowana przez Sebetwane ma charakter wycinkowy, jest to studium kilku przypadków, zbyt mało danych aby pokusić się o rzetelne wnioski. Domyślam się że na ankietę skierowaną do lekarzy przez M Zdr. odpowiadał kto chciał i jak chciał. Według moich obserwacji lekarze (przeciętnie rzecz ujmując), ci których znam mają dużo lepsze ,,osiągi" finansowe niż ja, zgodzę się że pewnie z prywatnych praktyk, ale w odróżnieniu od sędziów oni mają taką możliwość, a my nie. W telewizji słyszałem jak pielęgniarki krzyczały do strajkujących lekarzy: ,,Pokaż lekarzu co masz w garażu". Myślę że gdyby porównać samochody lekarzy i sędziów, to przegralibyśmy my sędziowie w tym rankingu.

dorota
06.03.2008 19:25:41

Mogę zrobić zestawienie dla policji, posłów. Przynajmniej tyle na początek

iga
06.03.2008 20:48:50

skąd brać te dane?

a_szymek
06.03.2008 21:12:43

Tu jest publikacja GUS nt. struktury wynagrodzeń według zawodów za październik 2006
roku. Dużo tego, al;e analiza wskazuje ciekawe rzeczy np. to, że pensja SSR obecnie to prawie wynagrodzenie przedstawicieli władz publicznych, wyższych urzędników i kierowników w administracji publicznej i obronie narodowej (str. 215) z października 2006 r. (!!!). Są różnice w brutto, ale to jest inne brutto (jako rzecze pan vice minister ). Ogólnie rzecz biorąc podobnie.

Chyba już wiem dlaczego p. s. Ignaczewski napisał o sobie jako urzędniku

http://www.stat.gov.pl/cps/rde/xbcr/gus/PUBL_struktura_wynagrodzen_10_2006.pdf

Jest też kilka innych ciekawych pozycji.

mia
06.03.2008 22:43:52

http://praca.gazeta.pl/gazetapraca/1,74785,4988030.html

uprzedzam, lektura dość frustrująca, choć mam pewne wątpliwości co do wiarygodności wyników (badanie internetowe).

mati
07.03.2008 09:24:21

jest jeszcze jedna strona gdzie podane są zawody i wynagrodzenia
www.wynagrodzenia.pl

Nata
07.03.2008 10:11:07

Z dzisieszej "rasówki"
Dyrektor TVP 1 ma wynagrodzenie 24.000 zł + 20% premii

http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=50316&wid=9732069&rfbawp=1204880370.017&ticaid=157ca

ludzka
07.03.2008 20:34:52

Dzisiaj Polska Dziennik Łódzki rozpoczął publikowanie listy zarobków w regionie łódzkim. W gazecie twierdzą, że zebrali dane o wynagrodzeniach na około 200 różnych stanowiskach pracy. Podano np. wynagrodzenie Prezesa Sądu Okregowego w Łodzi. Niestety dane znajdujące się w dzisiejszej gazecie można przeczytac tylko tam. Nie ma ich na stronie internetowej gazety, ale może zamieszczą je później w tekstach archiwalnych.

http://www.dziennik.lodz.pl/

Karl von Stein
08.03.2008 00:05:57

Trudno porównywać nasze zarobki z zarobkami innych grup zawodowych. Policjant po 15 latach służby przechodzi na emeryturę i będąc jeszcze w sile wieku może dorabiać do emerytury. Sędzia nawet po przejściu w stan spoczynku (jak dożyje) nie może dodatkowo pracować (por. orzeczenie TK w sprawie prokuratora, który pracował w biurze Rzecznika Praw Obywatelskich). Lekarz bierze dyżury, do tego nieopodatkowane dochody. Podobnie nauczyciel udzielający korepetycji. Celnicy, policjanci, żołnierze dostają mundurowe - sędzia garnitur kupuje z pensji. Nawet prokuratorzy dostają nagrody, sędzia może jedynie liczyć na nagordę jubileuszową. Mam znajomych, których pensje są wprawdzie niższe od pensji sędziego rejonowego, mają jednak do dyspozycji samochód służbowy z dość dużym limitem kilometrów, telefon komórkowy, do tego abonament medyczny i pełna refundacja wczasów. Przykłady można mnożyć ale jedno jest pewne – nie da się odnieść wynagrodzenia sędziego do wynagrodzeń innych grup zawodowych.
Czy wiecie, jaki procent podatników płaci podatek w drugiej i trzeciej skali podatkowej? W drugiej około 3%, a w trzeciej około 1,5%. Zaliczamy się zatem do niezwykle wąskiego grona najlepiej zarabiających ludzi w Polsce. Krótko mówiąc sędziowie należą do ścisłej elity finansowej w RP.

barbara
08.03.2008 15:47:10

wklejam tylo część arytkułu o którym pisała ludzka , który jest dostępny reszta niestety tylko w gazetce

"Regionalna lista płac: samorządy
13.741 zł zarabia miesięcznie wiceprezydent Łodzi Włodzimierz Tomaszewski. Prezydent Jerzy Kropiwnicki "tylko" 12.087 zł. Dziś w naszym zestawieniu podajemy wynagrodzenia w samorządach regionu łódzkiego. Wykazujemy przy tym, że płace kobiet są niższe od zarobków mężczyzn - nawet na porównywalnych stanowiskach."

zarabiamy tak dużo , ze aż chce się płakać , ale podatki ściagają z nas równo przecież nie mamy dochodów , które można byłoby ukryć przed fiskusem czy wrzucić w koszta . A do 31.03.2008 r trzeba złożyć spowiedż z posiadanego majątku , większość z nas pewnie pod kreską ze względu na kredyty ...Tak dalej być nie może !

Johnson
08.03.2008 15:52:52

Czytałem ten artykuł w łódzkiej prasie, ale coś jest z nim nie tak: wynikało że prezes SA zarabia mniej niż Prezes SO (podawali wynagrodzenia nie tylko samorządowców), a to chyba niemożliwe.

chomik
10.03.2008 09:16:18

kierownik działu "farb i lakiery" jednej ze szczecińskich Castoram - 4300 netto.

larakroft
10.03.2008 22:51:11

Witam

Myślę, że porównywanie się z grupami zawodowymi tak bardzo odległymi od nas jak przykładowo lekarze chyba nie jest zbyt obrazowe.

Porównajmy nasze wynagrodzenia ze stawkami adwokatów i radców prawnych. I nie chodzi mi o stawki wolnorynkowe, ale o te za obronę z urzędu.

Nie sięgając do dalekich przykładów - wydawałam dziś wyrok, na podstawie którego pani mecenas otrzyma od Skarbu Państwa 720 zl (plus VAt). Cóż takiego pani mecenas zrobiła? Klasyka - odebrała zwiadomienie o ustanowienie jej obrońcą z urzędu w psotęowaniu przygotowawczym (300 zł), co skutkowało oświuadczeniem z jej strony, że nie zamierza uczestniczyć w końcowym zaznajomieniu z akami sprawy oraz doręczeniem jej stosownych zawiadomień zziwązanych z przesłaniem sprawy do sądu. Ci się działo dalej - na pierwszym terminie oskarżony dobrowolnie poddał sie karze, za co pani mecenas dostała kolejne 420 zł.

Też bym chciała, żeby moja praca była przynajmniej w taki sposób wyceniana. Licząc, że w ciagu miesiąca mam na wokandzie przynajmniej 50 spraw, trochę by się uzbierało.

K.Ierownik
10.03.2008 23:13:10

"chomik" napisał:

kierownik działu "farb i lakiery" jednej ze szczecińskich Castoram - 4300 netto.


Fakt przyznaję, że pracuję nie tylko na 1 etacie. Ale jak to mówią, grosz do grosza a zbierze się........

luke
14.03.2008 21:43:38

"Beleg" napisał:

Lepiej późno niż wcale !

A zapomniałem jeszcze dodać, że do SR Legnica dwa pozwy trafią jeszcze pocztą, nieprawdaż kolezanko Beleg ?


Dzisiaj zostały wysłane. Mój i Darka.
Tymczasem w moim aktualnym sądzie, w pięknym Wrocławiu CIIIIIISZAAAAAAAAAAA.
słyszałem że we wrocku jest lipa po prostu bedą podwyzki ale z wyłączenie m wrocka

Beleg
14.03.2008 21:45:38

"luke" napisał:

Lepiej późno niż wcale !

A zapomniałem jeszcze dodać, że do SR Legnica dwa pozwy trafią jeszcze pocztą, nieprawdaż kolezanko Beleg ?


Dzisiaj zostały wysłane. Mój i Darka.
Tymczasem w moim aktualnym sądzie, w pięknym Wrocławiu CIIIIIISZAAAAAAAAAAA.
słyszałem że we wrocku jest lipa po prostu bedą podwyzki ale z wyłączenie m wrocka

NIe kracz!!!
BTW POdobno chcesz się do Wrocka przenieść, nieprawdaż?

luke
14.03.2008 21:48:18

nic mi o tym nie wiadomo

[ Dodano: Pią Mar 14, 2008 9:49 pm ]
ale skoro tak mówisz to czemu nie

kudłaty
14.03.2008 22:34:04

proszę Was, budzimy się z letargu
Beleg, skoro to już teraz Twój aktualny sąd? nie do końca tak że cisza, tylko tych parę osób całości nie ruszy, help, każdy może tyle samo...
cisza, mam nadzieję że przed burzą
Bladyswit, znowu mnie dzisiaj ktoś obraża na forum i to kto tym razem?
Najsłynniejszy user...
FAJTŁAPOWACI?
Dajcie nam jeszcze szansę.... Może to nieprawda że fajtłapowaci?
pozdrawiam smutno

Beleg
14.03.2008 22:43:45

"kudłaty" napisał:

proszę Was, budzimy się z letargu
Beleg, skoro to już teraz Twój aktualny sąd? nie do końca tak że cisza, tylko tych parę osób całości nie ruszy, help, każdy może tyle samo...
cisza, mam nadzieję że przed burzą
Bladyswit, znowu mnie dzisiaj ktoś obraża na forum i to kto tym razem?
Najsłynniejszy user...
FAJTŁAPOWACI?
Dajcie nam jeszcze szansę.... Może to nieprawda że fajtłapowaci?
pozdrawiam smutno


Kudłatku, to proszę pomóż mi z akcją rozdawania pozwów i informowania o 31 marca. Uwierz, że jest mi bardzo niezręcznie, prawie nikogo tu nie znam. Mój mąż usiłował zainteresować ludków w grodzkim, gdzi e orzeka na połówce, ale nie wywołał większego zainteresowania ...

bladyswit
14.03.2008 22:46:49

"kudłaty" napisał:

proszę Was, budzimy się z letargu
Beleg, skoro to już teraz Twój aktualny sąd? nie do końca tak że cisza, tylko tych parę osób całości nie ruszy, help, każdy może tyle samo...
cisza, mam nadzieję że przed burzą
Bladyswit, znowu mnie dzisiaj ktoś obraża na forum i to kto tym razem?
Najsłynniejszy user...
FAJTŁAPOWACI?
Dajcie nam jeszcze szansę.... Może to nieprawda że fajtłapowaci?
pozdrawiam smutno


To miała być taka prowokacja... Chyba się udało

arczi
14.03.2008 22:49:46

To myśmy się z Tujsem tyle napracowali a Wam z Wrocławia nie chce się nawet złożyć na biurze podawczym pozwów- hańba. Żałuję teraz, że zdawałem egzamin sędziowski we Wrocławiu. Przecież ja nie mam z Wami nic wspólnego !!

Beleg
14.03.2008 22:51:35

"arczi" napisał:

To myśmy się z Tujsem tyle napracowali a Wam z Wrocławia nie chce się nawet złożyć na biurze podawczym pozwów- hańba. Żałuję teraz, że zdawałem egzamin sędziowski we Wrocławiu. Przecież ja nie mam z Wami nic wspólnego !!


Arczi, ale ja też zdawałam egzamin we Wrocławiu. Więc wypraszam sobie.
Blady też zdawał we Wrocku

kzawislak
14.03.2008 22:52:46

Trochę cierpliwości. We Wrocławiu kolektyw powoli dojrzewa do podjęcia działań. Może skalą protestu jednak nikogo nie powalimy, ale mam nadzieję, że odważymy się zrealizować jakiś punkt harmonogramu. Wasze posty mogą nas do tego zmobilizować.
Pozdrawiam wszystkich powodów - szacunek!

bladyswit
14.03.2008 22:54:59

Wrocko - super miejsce. Tylko trzeba coś zrobić z wrocławskimi sędziami... A może oni po prostu zarabiają dobrze ?

A Tujsowi i Archiemu - cześć i chwała za ich pracę !!!

romanoza
14.03.2008 22:56:21

Ja się pytam, gdzie jest Lublin, wszystkie pozwy z SO Lublin są z SR Biała Podlaska, a kilka osób tam orzeka

kudłaty
14.03.2008 22:58:39

Bladyswit - Global Prowokator
Jak napisała kzawislak, coś z nas jeszcze będzie. Działania naprawdę trwają. Wiem że zbyt długo, ale mnie na przykład w krytycznym momencie na tydzień totalnie wysiadły oczy. Nie żebym się usprawiedliwiał - po prostu miałem totalny zakaz pracy... tej u podstaw też.
Pozdrawiam

bladyswit
14.03.2008 23:08:57

"kudłaty" napisał:

Bladyswit - Global Prowokator
Jak napisała kzawislak, coś z nas jeszcze będzie. Działania naprawdę trwają. Wiem że zbyt długo, ale mnie na przykład w krytycznym momencie na tydzień totalnie wysiadły oczy. Nie żebym się usprawiedliwiał - po prostu miałem totalny zakaz pracy... tej u podstaw też.
Pozdrawiam


No i o to chodzi ....

grabka
15.03.2008 00:54:16

Ignacy, szczere gratulacje, zwłaszcza, że grunt masz trudny :smile:

Modern_judge
15.03.2008 01:40:08

"Ignacy" napisał:

u mnie 50 % "opozwowania" więcej nie da rady ( starałem się wiecej ale mój urok osobisty chyba wziął dzień urlopu na żądanie ??: ) - ale nie jest tak żle, do wczojaj było 10%, więc nie całkiem poległem . Gdyby taka średnia wyszła w całym kraju to byłby naprawdę niezły wynik ( kilka tysięcy pozwów powinno zrobić wrażenie ).


Mówisz o SSR, czy też o ASR?

Ignacy
15.03.2008 09:47:30

"Modern_judge" napisał:

u mnie 50 % "opozwowania" więcej nie da rady ( starałem się wiecej ale mój urok osobisty chyba wziął dzień urlopu na żądanie ??: ) - ale nie jest tak żle, do wczojaj było 10%, więc nie całkiem poległem . Gdyby taka średnia wyszła w całym kraju to byłby naprawdę niezły wynik ( kilka tysięcy pozwów powinno zrobić wrażenie ).


Mówisz o SSR, czy też o ASR?

Mówię o SSR, ASR nie tylko nie namawiam, ale wręcz przeciwnie, radzę im, aby pozwów nie składali, a 31 marca urlopów nie brali, tylko nie wyznaczali sesji - wtedy argumenty sędzów funkcyjnych i dyzurujących, że nie mogą 31 marca wziąść urlopu, wezmą w łep, bo zastapią ich ASR. a wymiar protestu i tak bedzie czytelny, jeżeli media podchwycą, że jedynymi dyżurującymi byli ASR, których za około rok nie będzie

bladyswit
19.03.2008 11:13:24

"grabka" napisał:

A ja mam jeszcze taką myslenkę.
Że w Wydziałach Cywilnych, a już zwłaszcza Pracy, to w zasadzie żadni sędziowie nie są potrzebni.


no już zwlaszcza w Wydziałach Pracy, he,he


A Pan Marian Cichosz to od dzisiaj mój faworyt jest, po prostu mistrz - jak prosto, szybko i skutecznie można orzekać, a ja tu siedzę i kombinuję, jak pracę z forum pogodzić

W moim wydziale pracy taki pan Cichosz by sie bardzo przydał, co by mi szybko te strupiaste sprawy pokończył, co to ja nad nimi tak długo myślę

No tak, tyle, że on by wszystkie załatwił na oddalenie .

kudłaty
19.03.2008 11:13:48

A może jest taka instytucja jak delegowanie wiceministra do orzekania; jak sędzia może być delegowany do MS, to dlaczego nie odwrotnie?
Też mam trochę pozwów które trzeba by ocenić pod kątem bezpodstawności lub podstawności. Chociaż jakieś telepatyczne konsultacje...
Blady, a może te o których wiedziałby to by szły na zasądzenie?

bladyswit
19.03.2008 11:15:24

"kudłaty" napisał:

A może jest taka instytucja jak delegowanie wiceministra do orzekania; jak sędzia może być delegowany do MS, to dlaczego nie odwrotnie?
Też mam trochę pozwów które trzeba by ocenić pod kątem bezpodstawności lub podstawności. Chociaż jakieś telepatyczne konsultacje...
Blady, a może te o których wiedziałby to by szły na zasądzenie?


Kudłaty, spokojnie oddalaj. Na pewno są bezpodstawne. To oczywista oczywistość.

kudłaty
19.03.2008 11:48:56

Kurczę, tylko że ja o nich wiem. One wiedzą o mnie. Ja je nawet czytałem...
Może się same rozpoznają 31 marca, na to liczę

Michał44
19.03.2008 11:57:08

MS to jest jakieś cudowne miejsce, poprzednio wskazywano sprawy na "oczywiste skazanie" tym razem na "oczywiste oddalenie", różnica jest taka, że tym razem zajmuje się tym wice.

rbk
19.03.2008 12:05:58

O właśnie i ten vice MS jest kandydatem do odwołania i wysłania do jakiejś miłej prokuratury na śledztwa w gospodarczym. Będzie wszystko wiedział zanim cokolwiek zobaczy na oczy.

larakroft
19.03.2008 18:01:10

Witam

Poniżej zamieszczam artykuł z lubelskiej "wyborczej", który rzuca inne światło na stanoiwsko lubelskiej Iustitii w kwestii protestu. Spore zamieszanie wśród sędziów spowodowała zwłaszcza wypowiedź szefowej lubelskiego oddziału o tym, że urlopy na żądanie 31 marca 2008 r. mają brać jedynie sędziowie bez wokandy tego dnia. W rezultacie niekórzy sędziowie, dotychczas zdeteminowani, aby przyłaczyć się do protestu, zaczęli się wycofywać. Wzięcie urlopu na żądanie przez sędziów nie sądzących przy jednoczesnym sądzeniu pozostałych pozbawia protest jakiejkolwiek siły propagandowej. A przecież chyba o to nam chodzi?

Sądy bez sędziów
Karol Adamaszek, Lublin, es
2008-03-14, ostatnia aktualizacja 2008-03-13 20:02

31 marca sędziowie pójdą na urlopy na żądanie, bo nie mogą dogadać się z Ministerstwem Sprawiedliwości w sprawie podwyżek


Sędziowie są jedyną grupą zawodową, co do której zasady wynagradzania określone zostały w konstytucji. Ustawa zasadnicza stanowi, że powinni mieć takie warunki pracy i wynagrodzenia, które odpowiadają godności urzędu oraz zakresowi ich obowiązków. Te warunki mają być gwarancją niezawisłości.

Sędziowie są jednak rozczarowani, bo pod koniec 2007 r. dowiedzieli się, że nie otrzymają podwyżek, które obiecywał im jeszcze rząd Kaczyńskiego. Minister sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski oświadczył, że nie ma na to pieniędzy.

Sędziowie już w lutym skrzyknęli się na forum internetowym Sędziowie.net. Pod hasłem "sądy bez sędziów" forowicze nawołują do protestu. 31 marca mają w całym kraju wziąć urlopy na żądanie.

Np. w Sądzie Rejonowym w Opolu Lubelskim na urlop pójdą wszyscy sędziowie. Zostaną tylko asesorzy. - Nie chcemy straszyć, ale poczuć swoją siłę - mówi sędzia Luiza Dąbska, prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich "Iustitia" w Lublinie. Stowarzyszenie liczy sobie 2 tys. sędziów. Dąbska zaznacza jednak, że Iustitia oficjalnie nie firmuje protestu, bo w trwają rozmowy w Ministerstwie Sprawiedliwości.

- Min. Ćwiąkalski jest w stałym kontakcie ze środowiskiem sędziów i nie widzi uzasadnienia dla protestu - twierdzi Grzegorz Żurawski, rzecznik prasowy resortu. - Podwyżki będą i w tym, i w przyszłym roku, ale nie wiadomo, jakie to będą kwoty.

Obecnie sędzia sądu rejonowego po pięciu latach pracy zarabia 4,2 tys. zł na rękę. Sędzia sądu okręgowego z 15-letnim stażem - 7 tys. zł brutto. Od ich wynagrodzeń (i prokuratorów) nie odprowadza się składek na ubezpieczenie społeczne. Przechodząc w stan spoczynku, do końca życia dostają pieniądze ze skarbu państwa - 75 proc. ostatniego wynagrodzenia. Kwota ta jest waloryzowana zgodnie ze wskaźnikiem inflacji.

Zdaniem Dąbskiej nie ma ryzyka, że ostatniego dnia marca sądy będą sparaliżowane. - Na urlop pójdą ci, którzy nie mają wyznaczonych rozpraw - zapewnia.


Jeśli rozmowy w ministerstwie nie przyniosą skutku, to prawdziwym dniem "bez wokandy" będzie 31 maja, kiedy sędziowie nie stawią się na wcześniej zaplanowane posiedzenia. Zapowiadali to już w styczniu.

Kolejnym środkiem nacisku na rząd są pozwy kierowane przez sędziów do sądów pracy. Np. w Warszawie jest ich 45. Chodzi o to, że w lipcu zeszłego roku ustawowo obniżono składkę rentową. A więc de facto powiększono o nią wszystkie wynagrodzenia. Ale sędziowe tej składki nie płacą. Teraz żądają wyrównania tej różnicy.

Źródło: Gazeta Wyborcza

ropuch
19.03.2008 18:05:45

Czy tem 31 maja to naprawdę oficjalny termin czy tez Panu/Pani redaktor nie chciało się nawet sprawdzić, że to sobota.

Bo jak oficjalny to ja oficjalnie mówię, że w soboty nie protestuję

AQUA
19.03.2008 18:14:23

"ropuch" napisał:

Czy tem 31 maja to naprawdę oficjalny termin czy tez Panu/Pani redaktor nie chciało się nawet sprawdzić, że to sobota.

Bo jak oficjalny to ja oficjalnie mówię, że w soboty nie protestuję


no, co Ty ropuch,

przecież możemy w sobotę masowo przyjść do sądów i okupować budynki.

Mało to razy w soboty jesteśmy w pracy??????


Pozdrawiam

ropuch
19.03.2008 18:17:33

O to to to. Tak mi mów. Nie ma to jak strajk okupacyjny. Zakupimy odpowiednią partię stryropianu i tak będziemy sobie trwać. Pożyczymy od Policji kajdanki i jak po nas przyjdą to przypniemy sie do kaloryferów. Kupię sobie też taki fajny kask i będę walił w ścianę lub podłogę jak prawdziwy sędzia przodowy

AQUA
19.03.2008 18:22:08

"ropuch" napisał:

O to to to. Tak mi mów. Nie ma to jak strajk okupacyjny. Zakupimy odpowiednią partię stryropianu i tak będziemy sobie trwać. Pożyczymy od Policji kajdanki i jak po nas przyjdą to przypniemy sie do kaloryferów. Kupię sobie też taki fajny kask i będę walił w ścianę lub podłogę jak prawdziwy sędzia przodowy


anpod
19.03.2008 18:22:47

ale u nas wszystkie grzejniki wymienili na panele nie ma sie do czego przykuwac. no chyba ze do krat w oknach, albo u zatrzymanych w klatce
a na kask sie nie zgodzę, bo brzydko bede w tym wygladac

Co nie zmienia fakktu, ze w dniu 31 marca biorę urlop na żadanie !!

AQUA
19.03.2008 18:24:48

"anpod" napisał:

ale u nas wszystkie grzejniki wymienili na panele nie ma sie do czego przykuwac. no chyba ze do krat w oknach, albo u zatrzymanych w klatce
a na kask sie nie zgodzę, bo brzydko bede w tym wygladac

Co nie zmienia fakktu, ze w dniu 31 marca biorę urlop na żadanie !!



Ja też się nie zgadzam na żaden kask, bo wyglądałabym upiornie

Pozdr.

ropuch
19.03.2008 18:30:34

Anpod kask nie ma być na głowę tylko do walenia w co popadnie ile wlezie

ropuch
19.03.2008 18:37:08

Młotki też moga być te kaski zrobiły spodobały mi się gdy oglądałem w telewizji informacje o strajku górników.
W ogóle jeszcze parę takich wypowiedzi jak pana ministra co to nie zna pozwów, a wie, że są niezasadne to zaczne być zwolennikiem lania czym popadnie kogokolwiek byle był z Ministerstwa

dorota
19.03.2008 19:41:26
Michał44
20.03.2008 15:20:23

Swoją drogą, to oglądałem wczoraj migawki z "białego szczytu", a tam za stołami Premier, Minister Zdrowia, prof. M. Safian i pełna obsługa medialna aż huczy.
Dlaczego problemy służby zdrowia (oczwiście są niezmiernie ważne) mogą być dyskutowane w takim gronie, a problemy trzeciej władzy są załatwiane na poziomie wiceministra (bo Minister wychodzi w trakcie rozmów). Czy to już nie pora na zaostrzenie stanowiska przedstawicieli środowiska sędziowskiego i domaganie się przynajmniej należytego traktowania. Na forum czytałem, że MS decyduje nawet o terminach spotkań, po czym nie ma żadnych propozycji, bo księgowy (MF) się nie zgadza.
Może warto byłoby porozmawiać z osobami, których obecność byłaby swoistą gwarancją tego, że rozmowom przydawana będzie odpowiednia ranga. Myślę chociażby o byłych prezesach TK, którzy są przecież sędziami w stanie spoczynku.
Ten post stanowi jedynie moja skromną podpowiedź dla Iustitii.

henrylee
21.03.2008 14:34:36

a z mojego dzisiejszego dopołudniowego oglądania tvn24 (urlopik! wynika, że protestujący lekarze w radomiu zarabiają od 10.000 zł do 14.000 zł miesięcznie - nie licząc ewentualnej prywatnej praktyki poza szpitalem.
obecna afera jest o te limity godzin, ponad które lekarze nie chcą pracować - z zarobków lekarze są, jak mniemam, zadowoleni.
ale to są ciekawe liczby w odniesieniu do wynagrodzeń sędziowskich.

Dred
21.03.2008 15:26:55

To może niech w art. 178 ust. 2 Konstytucji RP zamiast "sędziowie" wpiszą "lekarze"?!

henrylee
21.03.2008 15:41:45

tzw. ad vocem
http://wiadomosci.onet.pl/1715132,11,item.html

Beatka
21.03.2008 16:04:28

Jest też druga strona medalu

Swoją drogą ciekawe, kto jest większym wrogiem: lekarze czy my

henrylee
21.03.2008 16:10:01

ok, ja zdaję sobie sprawę, że ten lekarski medal ma dwie strony.
ale warto zauważyć do jakich kroków posuwają się lekarze, podczas gdy pozwy składane przez sędziów, niektórzy z samych sędziów uważają za niegodne!!!

micgas
21.03.2008 16:31:03

Moi Szanowni przedmówcy. To, że lekarze ze szpitala w Radomiu zarabiqają 10-14 tys. to powiedział wice mini zdwro. O nas też mini sprawi mówił, że zarabiamy po 7 tys. a przecież to kłamstwo było. Ciekaw jestem jak to jest w tym przypadku.

Beatka
21.03.2008 19:30:55

"Podkreśla, że lekarze są zadowoleni z warunków płacowych". To fragment tekstu z TVN24, zatem wynagrodzenia za pracę mają chyba zbliżone do tych, o których wspomina wiceminister. Jak rozumiem przedmiotem niezadowolenia jest nakłanianie lekarzy do wyrażania zgody na pracę w wymiarze przekraczającym 48 godzin tygodniowo. I tu przyznaję, że moje uczucia są co najmniej mieszane, bo czas pracy lekarza to jedno, odpowiedzialność za pacjentów drugie i jak to się ma do naszych obowiązków, czasu pracy i wynagrodzeń, podczas gdy na brak obowiązków nie narzekam, nie zawsze mieszczę się w 48 godzinnym czasie pracy.

mati
22.03.2008 17:30:06

Już pisałem o lekarzach z Radomia w innych tematach ,ale przytoczę to tutaj.

1.4 x 2.800zl to zarobek- pensja lekarza z II stopniem specjalizacji.
Zeby zarobić 10albo 14yś to ile musieliby mięć dyżurów w miesiącu biorąc pod uwagę
płatność za dyżury 280 roboczy ,500 świąteczny.

Nie wszystnie specjalności mogą mieć gabinety prywatne.Wyobrażacie sobie operującego Was w gabinecie prywatnym chirurga

procontra
22.03.2008 23:24:03

A ja po kilkugodzinnych świątecznych przemyśleniach stwierdzam że:
mój etos to na półkę mogę odłożyć. Mam rodzinę, mam dzieci, którym muszę opłacić prywatne przedszkole (do państwowego się nie dostałam) prywatnych lekarzy (do państwowych musiałabym czekać kilka miesięcy) mam swoje życie.
Bycie sędzią to przede wszystkim PRACA, a powołanie - jak kto czuje (wiemy, że różnie różni czują). mam być solidna i uczciwa, ale nikt nie ma prawa kazać mi się poświęcać (albo poświęcać dobra bliskich mi osób)
Skoro państwo nie wywiązuje się z konstytucyjnych obowiązków wobec mnie, to ja nie czuję się związana zapisem o zadaniowym czasie pracy.
Przestaję mieć złudzenia co do intencji MS.
I jeszcze jedno - trzymam kciuki za lekarzy.Oni pokazali, że nie dadzą się zajechać tym etosem i zaszczuć przekierowywaną niechęcią społeczeństwa. Jeżeli coś z tej sytuacji możemy wynieść - to tylko wskazówki, jak należy postępować. Nie licytujmy się, kto ile zarabia - gdybyście posłuchali co niektórzy (napradę niezamożni i zapracowani) lekarze myślą o naszych zarobkach (7 tys), zrozumielibyście że naprawdę punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia.

Na Święta życzę wszystkim odnalezienia Boga, samych siebie, znalezienia czasu dla rodziny i przyjaciół. I przynajmniej w Wielką Niedzielę nie piszmy uzasadnień.

Bielawy1
23.03.2008 10:35:37

To prawda, bycie sędzią to przede wszystkim praca i to bardzo ciężka praca, trudno to kochać po 25 latach i trudno z tego zrezygnować.

Dred
23.03.2008 10:45:52

Sprawdziłem, że moża odebrać nominację, nie stawić się w ciągu 14 dni w sądzie, wpisać na listę adwokatów i nie być objętym dwuletnią karencją na "własnym terenie"! To jest chyba najlepsze rozwiązanie - jeden etap zakończony, a drugi rozpoczęty bez żadnych ograniczeń!
Alleluja i do przodu!

a_szymek
23.03.2008 11:20:27

"Dred" napisał:

Sprawdziłem, że moża odebrać nominację, nie stawić się w ciągu 14 dni w sądzie, wpisać na listę adwokatów i nie być objętym dwuletnią karencją na "własnym terenie"! To jest chyba najlepsze rozwiązanie - jeden etap zakończony, a drugi rozpoczęty bez żadnych ograniczeń!
Alleluja i do przodu!



Zastanawiam się, jak to jest...
adwokat, który broni klienta, za chwilę może sądzić w tym samym okręgu, a sędzia który sądził musi zakładać kancelarię poza okręgiem, w którym sądził.

Takie jest zdanie o naszej godności, etyce czy ....

Dla mnie jest to niekonstytucyjne.
co o tym sądzicie?

mara
23.03.2008 11:24:34

"Dred" napisał:

Sprawdziłem, że moża odebrać nominację, nie stawić się w ciągu 14 dni w sądzie, wpisać na listę adwokatów i nie być objętym dwuletnią karencją na "własnym terenie"! To jest chyba najlepsze rozwiązanie - jeden etap zakończony, a drugi rozpoczęty bez żadnych ograniczeń!
Alleluja i do przodu!


To jest chyba najlepsze rozwiązanie i z innych względów, i temat do głębokich przemyśleń dla asesorów przed nominacją.

bea
23.03.2008 11:51:17

"procontra" napisał:


Na Święta życzę wszystkim odnalezienia Boga, samych siebie, znalezienia czasu dla rodziny i przyjaciół. I przynajmniej w Wielką Niedzielę nie piszmy uzasadnień.


Nie mam daru do pisania,
a tym bardziej do składania
życzeń miłych i serdecznych,
a do tego pożytecznych,
tak więc tutaj teraz stąd
życzę WAM WESOŁYCH ŚWIĄT!!

P.S. Czy w Wielkanocny Poniedziałek można już pisać.... uzasadnienia?

arczi
23.03.2008 12:20:40

"a_szymek" napisał:

Sprawdziłem, że moża odebrać nominację, nie stawić się w ciągu 14 dni w sądzie, wpisać na listę adwokatów i nie być objętym dwuletnią karencją na "własnym terenie"! To jest chyba najlepsze rozwiązanie - jeden etap zakończony, a drugi rozpoczęty bez żadnych ograniczeń!
Alleluja i do przodu!



Zastanawiam się, jak to jest...
adwokat, który broni klienta, za chwilę może sądzić w tym samym okręgu, a sędzia który sądził musi zakładać kancelarię poza okręgiem, w którym sądził.

Takie jest zdanie o naszej godności, etyce czy ....

Dla mnie jest to niekonstytucyjne.
co o tym sądzicie?

nikonstytujyjne napewno jest to, że sędzia może byc radcą po odejściu z zawodu w swoim okręgu, a adwokatem być nie może. Kto to jednak zakwestionuje. Jeżeli to dotyczy konkretnej osoby, a zamierza ona byc od razu adwokatem, to najpierw musi się zrzec urzedu i czekać na odmowę Izby z tego powodu. Zakarżenia tego orzeczenia do TK, spowoduje, że sędzia pozostanie pewnie rzez kilka lat bez środków do życia. Dlatego lepiej iść na radcowstwo, a po 2 latach przepisac się do adwokatów. Zaskarżyć to winny instytucje, które mogą wnieść skargę. Droga indywidualnej skargi konstytucyjnej jest więc nieopłacalna

markosciel
23.03.2008 12:36:40

"arczi" napisał:

nikonstytujyjne napewno jest to, że sędzia może byc radcą po odejściu z zawodu w swoim okręgu, a adwokatem być nie może. Kto to jednak zakwestionuje. Jeżeli to dotyczy konkretnej osoby, a zamierza ona byc od razu adwokatem, to najpierw musi się zrzec urzedu i czekać na odmowę Izby z tego powodu. Zakarżenia tego orzeczenia do TK, spowoduje, że sędzia pozostanie pewnie rzez kilka lat bez środków do życia. Dlatego lepiej iść na radcowstwo, a po 2 latach przepisac się do adwokatów. Zaskarżyć to winny instytucje, które mogą wnieść skargę. Droga indywidualnej skargi konstytucyjnej jest więc nieopłacalna


Przecież po odmowie i zaskarżeniu decyzji rady bez problemu można iść w radcostwo, a skarga będzie się toczyć własnym tokiem

W ten sposób masz i źródło utrzymania i walczysz z systemem

arczi
23.03.2008 13:30:24

jak juz zdecyduję ostatecznie iść do korporacji, to pewnie skupię się na zarabianiu pieniędzy, a nie walce z systemem dyskryminującym sędziów

Alicja
23.03.2008 14:43:28

To byłaby wielka strata dla WYMIARU SPRAWIEDLIWOŚCI !
Pozdrawiam.

a_szymek
23.03.2008 21:50:19

Myślę, ze jest jeszcze jedna możliwość
Otóż można wpisać się na listę adwokatów w innym okręgu, a następnego dnia poprosić o zmianę siedziby na "własny" okręg. W razie odmowo (co byłoby pewne) zaskarżyć, a jednocześnie pracować.

P
23.03.2008 23:09:52

Mają i robią, co prawda nie operacje, ale zabiegi jak najbardziej. Przeszycia rurek do dializ dla chorych na nerki, wymrażanie żylaków, usuwanie hemoroidów i cała kupa podobnych rzeczy. Nie sądzę, żeby to kosztowało mniej niż 500 pln od pacjenta.

Kamel
24.03.2008 10:52:27

Mati staram si9ę wyobrazi sobie biednego chirurga .

henrylee
24.03.2008 10:57:58

"Kamel" napisał:

Mati staram si9ę wyobrazi sobie biednego chirurga .


to trochę tak, jak próbować sobie wyobrazić czarną dziurę albo proces rozszerzania się wszechświata...

Dred
24.03.2008 11:31:25

"duralex" napisał:

JA nie rozumiem - to nam chodzi o to, żeby sędziowie zarabiali dobrze, czy o to, żeby również lekarze zarabiali źle????



chodzi o jedno i drugie!

K.Ierownik
24.03.2008 12:01:03

Jeżeli lekarz w publicznym szpitalu zarabia więcej niż sędzia, to znaczy, że kolejna dziedzina u nas jest postawiona na głowie. Jeszcze pół roku temu strajkujący lekarze mówili, że chcą zarabiec tyle ile sędziowie - 3 średnie krajowe. Potem zorientowali się, że zarabiamy 3 kwoty bazowe, i przestali powoływac się na sedziów bo za mało zarabiają.

[ Komentarz dodany przez: duralex: Pon Wrz 15, 2008 5:02 am ]
ale co Was obchodzi pensja lekarza - toż to wykształcone osoby

porównujmy się do kafelkarzy - tu jest świat na głowie i tryumf marksizmu i leninizmu

K.Ierownik
24.03.2008 12:11:33

Obchodzi mnie, bo mimo złej kondycji budżetu dla lekarzy znajdują się miliardy, a dla nas ciągle brakuje.

Młody
24.03.2008 12:17:44

Czy ktoś z Was wie jak "bezboleśnie" odejść ze służby? Zastanawia mnie, czy po prostu trzeba złożyć urząd i wpisać się do niebieskich lub zielonych i po założeniu czekać na klienta w kancelarii? Tak nie bardzo chce mi się wierzyć, że od razu osiągnę sukces. Nie mam kontaktu ze środowiskiem korporacyjnym. Jestem cywilistą z prawie dziesięcioletnuim doświadczeniem w zakresie procesu, nieprocesu, ksiąg wieczystych i prawa rodzinnego (w tym postępowania wobec nieletnich). Mam żonę, jedno dziecko, drugie w drodze i kilkusetysięczny kredyt. Oczekuję propozycji pracy
Może takie posty to będzie metoda na otrzeźwienie MS. Myślę o opublikowaniu swojej oferty w Rzeczpospolitej na pierwszej stronie "Prawa co dnia". Tylko nie wiem, czy mnie na to stać (finansowo).
Pozdrawiam.

mara
24.03.2008 12:18:28

"Kamel" napisał:

Uważam, że niestety tylko masowe odejścia z zawodu mogą coś zmieni w sytuacji tych, którzy zostaną. Tylko odejście "murzynów" (sam nim jestem) z rejonu pozwoli na głębszą refleksje dotyczącą ilości pracy w sądzie podziału obowiązków i związanego z tym stresu.


Tylko, czy kiedykolwiek zdarzy się sytuacja, w której odejścia będą "masowe"?

A może należałoby powielić "masowo" pomysł Młodego?

henrylee
24.03.2008 12:25:54

hmm, to dobry pomysł na formę protestu. wcześniej go chyba nikt jeszcze na forum nie rzucił - ogłoszenia w rzepie - "szukam pracy: cywilista z 10-letnim stażem, specjalista w zakresie zobowiązań, ew. ksiąg wieczystych". do rozważenia

ludzka
24.03.2008 12:28:00

"henrylee" napisał:

hmm, to dobry pomysł na formę protestu. wcześniej go chyba nikt jeszcze na forum nie rzucił - ogłoszenia w rzepie - "szukam pracy: cywilista z 10-letnim stażem, specjalista w zakresie zobowiązań, ew. ksiąg wieczystych". do rozważenia


Dodałabym: OBECNIE SĘDZIA.

WOLNOŚC DLA TYBETU !!!

romanoza
24.03.2008 12:33:47

"henrylee" napisał:

hmm, to dobry pomysł na formę protestu. wcześniej go chyba nikt jeszcze na forum nie rzucił - ogłoszenia w rzepie - "szukam pracy: cywilista z 10-letnim stażem, specjalista w zakresie zobowiązań, ew. ksiąg wieczystych". do rozważenia

Pomysł uważam za świetny, ale nie każdy jest cywilistą z dziesięcioletnim stażem Ja na ten przykład jestem karnistą z dziesięcioletnim stażem.

Młody
24.03.2008 12:34:59

W Gazecie Prawnej (Infor PL SA) typowe ogłoszenie spadkowe, w sprawie o zasiedzenie lub uznanie za zmarłego to koszt ok. 350 zł. Nasze oferty byłyby krótsze, więc i tańsze.

henrylee
24.03.2008 12:48:19

takie ogłoszenia mogłyby być zupełnie fikcyjne, bez podawania żadnego nazwiska i bliższych danych "szukającego pracy". chodzi o pewien manifest - gdyby kilka takich ogłoszeń jednorazowo ukazało się w w rzepie czy gazecie prawnej, a następnie byłoby to co jakiś czas powtarzane, to musiałoby zwrócić uwagę szerokiej publiczności. można zrobić składkę na ogłoszenia za pośrednictwem forum. wystarczy tylko opracować kilka anonsów i ruszyć z tym pomysłem. coś trzeba robić!

goos
24.03.2008 12:57:02

pomysł z ogłoszeniem jest świetny , gotów jestem natychmiast zrobić zrzutkę na takie ogłoszenie , najlepiej na pierwszej stronie "żółtych" stron RP.

mara
24.03.2008 13:06:36

"goos" napisał:

pomysł z ogłoszeniem jest świetny , gotów jestem natychmiast zrobić zrzutkę na takie ogłoszenie , najlepiej na pierwszej stronie "żółtych" stron RP.


"Zrzutka" to też dobry pomysł.

bladyswit
24.03.2008 13:09:32

Najtańsze ogłoszenie na "żółtych stronach" kosztuje 1160 zł netto za jeden moduł (na drugiej stronie). Tylko ile takie ogłoszenie zajmie modułów ?

p. http://www.rzeczpospolita.pl/pliki/onas/cennik.pdf

mara
24.03.2008 13:44:32

Najtańsze ogłoszenie na "żółtych stronach" kosztuje 1160 zł netto za jeden moduł (na drugiej stronie).

Jest tam jeszcze rubryka "ogłoszenia sądowe" - 520 zł. Moze tak należaloby je potraktować?

procontra
24.03.2008 14:12:12

Czytam Waszych konkretyzujących się planów odejścia i znów mam garś przemyśleń (tym razem poświątecznych).
Nie macie wrazenia,że o to IM chodzi? Żebyśmy unieśli się honorem i odeszli w siną dal? Uprzednio w większości biorąc kredyty na spłatę tych sądowych? A wtedy ministerstwo popodnosi pensje i łaskawie Panowie adwokaci i radcy zakotwiczą się przed stanem spoczynku?
Poświęciłam tej instytucji dwanaście lat mojego życia. Poświęciłam - bo poza aspektami osobistymi -gdybym pracowała tak samo jako radca miałabym obecnie dużo więcej pieniędzy i mimo opowieści o trudnym rynku na pewno spory spokój co do klientów (wiadomo - Stolyca ). Więc nie zamierzam tak po prostu unieść się honorem. Tak jak przy rozwodzie część osób stawia sprawę,że eks małzonek jest coś winien - tak samo ja.
Państwo, resort spawiedliwości czy jak to zwał - jest mi coś winne. Nie wiem jeszcze, jak legalnie to wyegzekwuję ale wyegzekwuję.

mara
24.03.2008 14:18:13

"Państwo, resort spawiedliwości czy jak to zwał - jest mi coś winne".

Składki na ubezpieczenie społeczne?

robak
24.03.2008 16:00:46

"procontra" napisał:

Czytam Waszych konkretyzujących się planów odejścia i znów mam garś przemyśleń (tym razem poświątecznych).
Nie macie wrazenia,że o to IM chodzi? Żebyśmy unieśli się honorem i odeszli w siną dal? Uprzednio w większości biorąc kredyty na spłatę tych sądowych? A wtedy ministerstwo popodnosi pensje i łaskawie Panowie adwokaci i radcy zakotwiczą się przed stanem spoczynku?
Poświęciłam tej instytucji dwanaście lat mojego życia. Poświęciłam - bo poza aspektami osobistymi -gdybym pracowała tak samo jako radca miałabym obecnie dużo więcej pieniędzy i mimo opowieści o trudnym rynku na pewno spory spokój co do klientów (wiadomo - Stolyca ). Więc nie zamierzam tak po prostu unieść się honorem. Tak jak przy rozwodzie część osób stawia sprawę,że eks małzonek jest coś winien - tak samo ja.
Państwo, resort spawiedliwości czy jak to zwał - jest mi coś winne. Nie wiem jeszcze, jak legalnie to wyegzekwuję ale wyegzekwuję.


Nie oszukuj się nic nie wyegzekwujesz. Tylko odejście może nam przynieść godziwe zarobki. Pozostanie w sądzie z uzasadnieniem że coś Ci się od nich należy przypomina rozumowanie: "na złość rodzicom odmrożę sobie nos" Tylko sobie zrobisz tym krzywdę bo im dłużej zwlekasz tym mniej zarobisz na rynku. A w sądzie porządnych zarobków i tak nie będzie. i nic na to nie poradzisz.

bea
24.03.2008 19:14:20

"Kamel" napisał:

Uważam, że niestety tylko masowe odejścia z zawodu mogą coś zmieni w sytuacji tych, którzy zostaną. Tylko odejście "murzynów" (sam nim jestem) z rejonu pozwoli na głębszą refleksje dotyczącą ilości pracy w sądzie podziału obowiązków i związanego z tym stresu.



Może nie jest to jeszcze masowe, ale w SR gdzie pracuję, własnie na wylocie jest kolega cywilista z kilkuletnim stażem, który lada dzień odchodzi do notariatu na własną prośbę. Ma żonę, dziecko, dojeżdżał dotychczas kilkadziesiąt km codziennie i nie chce już dłużej czekać na obiecanki-cacanki naszego mini sprawi. Nie wiem, czy inni nie pójdą w jego ślady... :smile:
Pozdrawiam wszystkich podejmujących takie trudne decyzje. I tych pozostałych też.

iga
24.03.2008 22:39:31

A ja myślę, że nie możemy się zniechęcać. Ktoś właśnie na to liczy - że zapał opadnie.

ludzka
24.03.2008 23:30:21

"iga" napisał:

A ja myślę, że nie możemy się zniechęcać. Ktoś właśnie na to liczy - że zapał opadnie.


I nie zniechęcamy się, to tylko te Święta ...

Ale dzisiaj dzień Świąt ostatni. Poza tym przed 31 marca 2008r ktoś nam pewnie jeszcze przywali, a to działa na nas zawsze bardzo moblizująco.

WOLNOŚC DLA TYBETU !!!

barbara
25.03.2008 12:41:19

nie możemy narzucić redaktorom aby wydrukowali nasze pismo , ale mozemy zrobić to w formie płatnego ogłoszenia i pokryć koszty wspólnie , propozycja ogłoszenia padła już wyżej wprawdzie dotyczyło to poszukiwania pracy ale moze się przydać ta forma do przedstawienia naszych postulatów

Bielawy1
25.03.2008 13:36:53

Proszę o wskazówki, gdzie mam szukać informacji dotyczącej wsparcia finnansowego chorego dziecka jednego z sędziów warszawskich; widziałam to gdzieś na forum, ale nie moge odszukać, a chcę przekazać na ten cel 1% podatku

barbara
25.03.2008 13:52:54

Bielawy 1 po zalogowaniu w dziale Info w temacie "Dotyczy naszych finansów i podatków " znajdują się informacje

Bielawy1
25.03.2008 15:30:53

dzięki, odszukałam, odpisuję ja i mój mąż

mikado
25.03.2008 23:06:21

W każdym razie są już pozwy i wnioski o zbadanie konstytucyjności naszych regulacji płacowych. Czy ktoś już zastanawiał sie jak spowodowac , żeby TK zajął sie naszymi sprawami w tempie przynajmniej zbliżonym do badania konstytucyjności ustawy lustracyjnej a nie np. za dwa lata ? Nie mam w tej chwili możliwości zajrzenia do ustawy o TK ., ale skoro w przypadku ustawy lustracyjnej było mozliwe szybsze rozpoznanie sprawy , to może w naszej sprawie też sie da ?

arczi
25.03.2008 23:20:41

wiem..... wysterczy zastąpić w pozwie słowo "sędzia" słowem "oseł" albo "minister"

Dred
25.03.2008 23:21:58

Może teraz zwróćmy się masowo do TK z prośbą o szybkie rozpoznanie sprawy.

mati
26.03.2008 09:11:30

podaję stronę
www.trybunal.gov.pl

Co myślicie o skardze konstytucyjnej !!!!

Zamiast pytań do TK może wystosować skargę podpisaną przez sędziów to szybciej zajma się naszym problemem

poczytam na ten temat i napisze

beatah
26.03.2008 10:04:04

W naszym przypadku konieczne jest przegranie sprawy sądowej z powodu istnienia niekonstytucyjnego przepisu. Więc, jeżeli zakończy się prawomocnie postępowanie w sprawie aktualnie wnoszonych pozwów, a wcześniej sądy nie wystąpią z pytaniem prawnym, to pozostaje jeszcze skarga konstytucyjna. Ale statystycznie pytanie prawne rozpoznawane są przez TK szybciej niż skargi konstytucyjne. Więc taka skarga póki co nie może być jeszcze wniesiona. Jedyny prawdopodobnie skuteczny sposób przyśpieszenia rozpoznania pytania lub skargi przez TK, to przekazania to TK jak największej ilości pytań (skarg), aby TK działając we własnym organizacyjnym interesie wyznaczył jak najszybciej rozpoznanie pierwszej sprawy. Innych skutecznych sposób chyba nie ma.

mikado
26.03.2008 10:09:40

Świeta racja. W końcu oni też maja statystyki.

iga
26.03.2008 10:12:47

Skargę taką mogłyby wnieść jedynie te osoby, których pozew oddalono w obydwu instancjach bez zwracania się do TK - ale nie zapominajmy, że są też złożone pozwy o nadgodziny - i tam chyba nikt nie wnosił o zwrócenie się z pytaniem do TK.

Młody
26.03.2008 11:13:11

Dołączam kolejną lekturę:
http://www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=2182.221.0.39.16.1.0.1.htm

grabka
26.03.2008 11:30:18

Dzisiaj o godzinie 21.00 mini sprawi będzie gościem TVN24 . Ciekawe, co ma do powiedzenia ? pewnie, jak zwykle nic, poza znanym już bełkotem. Nie dajmy się zwieść ewentualnym obietnicom bez pokrycia.

Kamel
26.03.2008 13:26:32

Wracając do poprzednich wątków. Czy wiecie, że na chwilę obecną radcowie odmawiają nam wpisu?

[ Dodano: Sro Mar 26, 2008 1:32 pm ]
Trebor. Przecię Pani Prezes jest SN a jej koledzy z KRS też raczej nie są rejonowi.

barbara
26.03.2008 13:36:06

ciekwy wątek , a z jakim uzasadnieniem ?

Kamel
26.03.2008 13:43:27

Pani Dziekan oświadczyła, że stoją na stanowisku że nie da się uchylić przepisu częściowo zatem orz. TK jest błędne. "rosiła żeby się wstrzymać" kilka miesięcy i zaczekać jak zostanną rozstrzygnięte sprawy podobne. Takie samo stanowisko ma dziekan mecenasów, ale kolega w wakacje wpisał się w innej radzie. To jest to słynne otwarcie

barbara
26.03.2008 13:49:23

obecne brzmienie art.66 w ustawie Prawo o adwokaturze brzmi

Art. 66. 1. (29) Wymogu odbycia aplikacji adwokackiej i złożenia egzaminu adwokackiego nie stosuje się do:
1) profesorów i doktorów habilitowanych nauk prawnych,
2) (30) osób, które zdały egzamin sędziowski, prokuratorski, radcowski lub notarialny,
3) (31) osób, które co najmniej trzy lata zajmowały stanowisko radcy Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa.
1a. (32) Do złożenia egzaminu adwokackiego przed komisją, o której mowa w art. 75a ust. 1, bez obowiązku odbycia aplikacji adwokackiej, mogą przystąpić:
1) doktorzy nauk prawnych,
2-4) (33) (utraciły moc),
5) osoby, które pracowały przez okres co najmniej 5 lat w okresie nie dłuższym niż 8 lat, na stanowisku referendarza sądowego lub asystenta sędziego.
1b. (34) Pięcioletni okres zatrudnienia w ramach stosunku pracy, o którym mowa w ust. 1a pkt 2, ustala się jako sumę okresów pracy obliczonych z zachowaniem proporcjonalności ich wymiaru.
1c. (35) Osoby, o których mowa w ust. 1a, muszą spełniać wymagania przewidziane w art. 65 pkt 1-3.
2. (36) (skreślony).

ja nie widze żadnych podstaw prawnych do odmowy , chyba nie będą powoływać się na uzasdnienie TK , bo to nie jest żródło prawa

mikado
26.03.2008 13:49:58

Słyszałem coś o tym i chyba chodzi o jakiś problem z interpretacją orzeczenia TK w zakresie dotyczącym tego ,kto może sie ubiegać o wpis.

barbara
26.03.2008 13:52:03

to czy pani dziekan się zgadza z orzeczeniem czy nie nie ma nic do rzeczy , odmowy trzeba poprostu zaskarżyć odwołaniem

Kamel
26.03.2008 13:55:48

Ja jestem oczywiście tego samego zdania. Co więcej dowiedziałem się, że nie wszystkie rady robią problemy. Pozostaje kwestia sądzenia się z nimi bo chyba wszyscy wiemy jaki jest cel takich działań.

[ Dodano: Sro Mar 26, 2008 1:56 pm ]
Dochodzi jeszcze 4000 zł.

jaras
26.03.2008 14:24:44

"grabka" napisał:

Dzisiaj o godzinie 21.00 mini sprawi będzie gościem TVN24 . Ciekawe, co ma do powiedzenia ? pewnie, jak zwykle nic, poza znanym już bełkotem. Nie dajmy się zwieść ewentualnym obietnicom bez pokrycia.


to ja sobie obejrzę mecz.

grabka
26.03.2008 14:33:41

"jaras" napisał:



to ja sobie obejrzę mecz.


Jaras obejrzyj w przerwie meczu i napisz jeszcze jedną zwrotkę do Protest - songu

jaras
26.03.2008 14:37:47

czyli w połowie meczu będzie druga połowa Mini Sprawi, a ja się wsłucham...

eee, wolę posłuchac Gmocha jednak

ludzka
26.03.2008 15:13:17

"grabka" napisał:

Dzisiaj o godzinie 21.00 mini sprawi będzie gościem TVN24 . Ciekawe, co ma do powiedzenia ? pewnie, jak zwykle nic, poza znanym już bełkotem. Nie dajmy się zwieść ewentualnym obietnicom bez pokrycia.


Może macie jakieś dojścia do dziennikarzy z TVN24? Jeśli tak napiszcie, jakie niewygodne pytania można zadac Ministrowi, przedstawiające działania MS w naszej sprawie? Ja niedawno napisałam maila do programu Moniki Olejnik w dniu, kiedy miał ją odwiedzic Cwiąkalski. Niestety na nic się to zdało.

WOLNOŚC DLA TYBETU !!!

aniaB
26.03.2008 15:47:51

Zupełny brak organizacji w moim rodzinnym grajdołku. Sporzadziliśmy zbiorowy pozew, który podpisało 18 osób. Dzisiaj miał zostać złozony- ale obudziły się kolejne osoby ( 4 podobno) i główkę trzeba zmieniać oraz kombinować z podpisami, coby nie latac po raz kolejny po pokojach. Jak tak dalej pójdzie do końca marca nie złożymy. Zasadniczo nie wiem czy cieszyć się ze wzrostu zainteresowania czy raczej ubolewać, że jeszcze pozew nie poszedł.???????

Dreed
26.03.2008 15:50:01

"aniaB" napisał:

Zupełny brak organizacji w moim rodzinnym grajdołku. Sporzadziliśmy zbiorowy pozew, który podpisało 18 osób. Dzisiaj miał zostać złozony- ale obudziły się kolejne osoby ( 4 podobno) i główkę trzeba zmieniać oraz kombinować z podpisami, coby nie latac po raz kolejny po pokojach. Jak tak dalej pójdzie do końca marca nie złożymy. Zasadniczo nie wiem czy cieszyć się ze wzrostu zainteresowania czy raczej ubolewać, że jeszcze pozew nie poszedł.???????


Cieszyć się!! A jako rada - złożyć ten podpisany przez 18-tu i jutro drugi z podpisami czterech.

jack
26.03.2008 16:23:57

miało nie być " zbiorówek" !. Co 18 pozwów to nie jeden podpisany przez osiemnaście osób.

aniaB
26.03.2008 16:38:53

"jack" napisał:

miało nie być " zbiorówek" !. Co 18 pozwów to nie jeden podpisany przez osiemnaście osób.

No to byłby jeden - mój.
Chyba lepsza zbiorówka?

[ Dodano: Sro Mar 26, 2008 5:02 pm ]
Po namyśle stwierdzam, ze byłoby pięć pozwów.

Na niektóre osoby działa tylko argument, że inni się podpisali. Aaaaa i jeszcze ich podpis nie moze byc pierwszy

bea
26.03.2008 18:21:29

"Młody" napisał:

Dołączam kolejną lekturę:
http://www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=2182.221.0.39.16.1.0.1.htm




UWAGA UWAGA

Szanowni Forumowicze!!!

Czy przyczytaliście kimentarze internautów do tego artykułu, w szczególności podpisującego sie "jm" - komentarz długi, pisany partiami i NASZPIKOWANY nazwiskami sędziów, prezesów śląskich sądów, komentarz jakiego ja nidgy jeszcze nie spotkałam w takiej formie

ruda
26.03.2008 18:29:13

ten tekst pojawił się już kilka razy na różnych forach , zawsze przy okazji dyskusji o sądownictwie. myślę ,że nie ma sensu komentować tej pisaniny , jest absolutnie nieczytelna. trzymajmy kciuki za 31.....

Beatka
26.03.2008 19:56:32

"ruda" napisał:

ten tekst pojawił się już kilka razy na różnych forach , zawsze przy okazji dyskusji o sądownictwie. myślę ,że nie ma sensu komentować tej pisaniny , jest absolutnie nieczytelna. trzymajmy kciuki za 31.....


Zgadza się, także już kiedyś czytałam te wynurzenia. Pisanina jest jak najbardziej czytelna, wymienia nazwiska konkretnych sędziów, obraża ich. Pytanie tylko, czy osoby zainteresowane mają tego świadomość. Pytanie także, czy owi sędziowie mają możliwość ustalenia tożsamości autora, ponieważ w razie, gdyby zdecydowali się na jakakolwiek reakcję, znając najnowsze mody, można by rozważać wyłącznie ochronę dóbr osobistych. Prokuratura pewnie palcem nie kiwnie.

wb02
26.03.2008 22:20:06

"bladyswit" napisał:

Ktoś napisał, że sędziowie zaczynają bać się reperskusji ze strony swoich przełożonych..
To prawda. Tyle, ze o czym to świadczy?
Po pierwsze o tym , że metodą selekcji negatywnej w tym zawodzie jest coraz więcej osób, dla których uległa postawa wobec wszelkich "władz" jest czymś naturalnym, zaś niezależność, niezawisłość, odwaga w prezentowaniu swoich poglądów to tylko nic nie znaczące hasło. Czy społeczeństwo potrzebuje takich sędziów. To nie sędziwie , to urzędnicy! Wyroki też wydają pod dyktando szefów?
Po drugie przez długi okres niedookreślonych , niejasnych zasad awansowania i wyboru na stanowiska funkcyjne, posady te zostały obsadzone przez osoby, które przypominają raczej partyjnych funkcjonariuszy, a nie samodzielnie myślących szefów / w tym miejscu podkreślam, że znam wielu wpaniałych, naprawdę wspaniałych odważnych i mądrych prezesów i mam nadzieję, że w skali globalnej stanowią oni wiekszość, a przynajmniej dzięki swojej haryzmie stanowią widoczną przeciwwage dla oporunistów/.
Cóż nam pozostaje?
Jeśli teraz zaprzestaniemy, wcześniej czy później przyjdzie nam odejść z wymiaru sprawiedliwości, bo dla nas nie będzie tam już miejsca.
Dlatego realizujmy plan działania.


Jola masz rację w 100 % !!!

Wspomnę jeszcze system dochodzenia do zawodu: aplikację , asesurę, gdzie nie wolno mieć własnego zdania, należy kłaniać sie nisko J.W. P. Patronowi/ Przewodniczącemu/ Prezesowi/ Sędziemu. Im niżej się kłaniasz, tym wyżej zajdziesz. Efekt - sędziami zostają lizod.....
Druga rzecz: jak przychodzi idiotyczny faks z MS (np. o podanie ile w latach 2000-2007 było spraw z art. 207 k.k., gdzie sąd orzekł środek karny z art. 46 k.k. - w terminie 2 dni) prezesi dostają kopa, natychmiast pisma do Przewodniczących , że natychmiast, w terminie 2 godzin. A Przewodniczący już dopilnują, by zestawienie było gotowe na czas. Bo inaczej grozi pominięcie przy awansie .

To są sędziowie? Chcą nas wychować na urzędników ! Jak się teraz nie postawimy, przegramy z kretesem.........



To się postaw. Nie jest wcale tak, że przy takich idiotycznych pismach nie zdarza się odpianie, że termin jest nierealny, albo też że nie ma takich danych bo się ich nie gromadzi i trzeba by kilka tysięcy akt wertować a to się nie da zrobić bez np. 20 dodatkowych etatów albo zamknięcia sądu na miesiąc. Sam tak kilka razy zrobiłem (więc w tej kwesti serce i sumienie me czyste jest) i znam ludzi którzy też tak napisali, choć inni rzeczywiście żyły pruli (pewnie sobie też) żeby się wywiązać tak naprawdę tworząc fikcyje dane.
Tylko, że w tej sprawie to sędziowie sędziom gotują taki los bo to z MS idzie takie durne pismo, najczęściej leżakuje miesiąc w apelacji, a potem my mamy te 2 dni na odpowiedź. Dopóki sędziowie w MS nie zrozumieją, że wymiar sprawideliwości średnio nadaje się do scentralizowanego zarządzania to będzie taki bajzel. Jak natomiast zaczną na absurdalne pisma od razu odpisywać, że to czy wyrok jest dobry czy zły jest sprawą niezawisłości a więc nie Ministra to nie będą takich pism w dół słać i wszystkim nam żyć będzie się lepiej, dostatniej i szczęśliwiej. Tak więc krzewić trzeba taki kaganek oświaty u funkcyjnych a przedewszystkim u przyszłych funkcyjnych bo czasem (co nie znaczy zawsze) widzę jak po objęciu funkcji ludzie od razu inaczej się zachowują.

Beatka
26.03.2008 22:31:54

[
Druga rzecz: jak przychodzi idiotyczny faks z MS

A ja pozwalam sobie na nie zrozumienie, na jakiej podstawie mamy być zobligowani do odpowiadania na żądania zawarte w faksach? Czy tylko dlatego, że wymyślono takie urządzenie? Wolałabym pozostać przy tradycyjnej formie pisemnej. Nie moje zmartwienie, ponieważ nie jestem prezesem, ale gdybym nim była, to kto wie...

robak
26.03.2008 23:30:19

Trybunał Konstytucyjny orzekł, że
- art. 12 § 2 pkt 2-4 ustawy z 14 lutego 1991 r. - Prawo o notariacie, w brzmieniu nadanym przez art. 3 pkt 3 ustawy z 30 czerwca 2005 r. o zmianie ustawy - Prawo o adwokaturze i niektórych innych ustaw, jest niezgodny z art. 2 Konstytucji.

Art. 12 pkt 2 stanowił, że notariuszem może zostać sędzia i prokurator a pkt 3 , że adwokat i radca prawny po trzech latach.

No to notariuszami już nie zostaniemy. Zamknęli drogę jeszce bardziej niż było wcześniej. Bo chociaż mógł notariuszem zostać sędzia po 3 latach. A adwokat i radca prawny po 3 latach też zawsze mógł. A teraz wynika, że te zawody nie będą mogły nigdy.
Gratulacje dla Trybunału
Ciekawe jak to uzasadnią. Dlaczego doktor habilitowany (bo pkt 1 art. 12 zostawili) w zakresie np karnego wykonawczego może zostać notariuszem a sędzia kilkunastoletni praktyk cywilista albo adwokat czy radca z taką pratyką nie?

Za to wynagrodzenia sędziów są zgodne z konstytucją.

W jakim kraju my żyjemy?

wb02
26.03.2008 23:35:38

w nawiązaniu do tego co kudłaty o ludziach napisał cytat z Collina Powella
"organizacja tak naprawdę niczego nie dokonuje. Plany także niczego nie dokonują. Teorie zarządzania niewiele znaczą. Sukces lub porażka zależy od zaangażowanych ludzi."
Może nie zgadzam się tak całkiem z pomijaniem organizacji i planów, ale jedno jest pewne - wszystko zależy od ludzi i ich zaangażowania. Najlepsze pomysły na przepisy dotyczące sędziów nie załatwią nam niczego bo i tak prawo jest takie jakie jest podejście do niego ludzi je stosujących. Ostatecznie więc to zachowania ludzi wpływają na to co się dzieje naokoło nich. Ale te zachowania ludzi to nie tylko zachowania funkcyjnych ale wszystkich sędziów bo wszyscy sędziowie wspólnie kształtują atmosferę. Tak więc oczekiwania sędziów też mogą kształtować świadomość funkcyjnych.
PS. A tak naprawdę warto sobie uświadomić, że przełożonego poznaje się nie po jego stosunku do podwładnych a do przełożonych. Mnie tam najbardzie razi zamordyzm wobec tych którzy są niżej i potulność wobec tych co są wyżej ale dopóki wielu to akceptuje to się tego nie zmieni.
PPS. I poza tym porządki zaczynajmy od siebie to możemy wymagać od innych. Jak już czegoś oczekujemy to przekładając na nasze cytat z JFK - "Nie pytaj /sędzio/ tylko o to co sąd może zrobić dla ciebie, pytaj też co możesz zrobić dla sądu."

[


size=9][ Dodano: Sro Mar 26, 2008 11:40 pm ]
"robak" napisał:

Trybunał Konstytucyjny orzekł, że
- art. 12 § 2 pkt 2-4 ustawy z 14 lutego 1991 r. - Prawo o notariacie, w brzmieniu nadanym przez art. 3 pkt 3 ustawy z 30 czerwca 2005 r. o zmianie ustawy - Prawo o adwokaturze i niektórych innych ustaw, jest niezgodny z art. 2 Konstytucji.

Art. 12 pkt 2 stanowił, że notariuszem może zostać sędzia i prokurator a pkt 3 , że adwokat i radca prawny po trzech latach.

No to notariuszami już nie zostaniemy. Zamknęli drogę jeszce bardziej niż było wcześniej. Bo chociaż mógł notariuszem zostać sędzia po 3 latach. A adwokat i radca prawny po 3 latach też zawsze mógł. A teraz wynika, że te zawody nie będą mogły nigdy.
Gratulacje dla Trybunału
Ciekawe jak to uzasadnią. Dlaczego doktor habilitowany (bo pkt 1 art. 12 zostawili) w zakresie np karnego wykonawczego może zostać notariuszem a sędzia kilkunastoletni praktyk cywilista albo adwokat czy radca z taką pratyką nie?

Za to wynagrodzenia sędziów są zgodne z konstytucją.

W jakim kraju my żyjemy?


przepraszam, ale czytać wyroki to trzeba dokładnie
o sędziach stanowi art. 12 § 1 pkt 2 ustawy (zgodny z Konstytucją), a TK walnął art. 12 § 2 pkt 2-4 ustawy
Nam więc kuku TK nie zrobił i notarami możemy zostawać (jak ktoś chce).

pmaciej7
26.03.2008 23:51:21

"bea" napisał:

Czy przyczytaliście kimentarze internautów do tego artykułu, w szczególności podpisującego sie "jm" - komentarz długi, pisany partiami i NASZPIKOWANY nazwiskami sędziów, prezesów śląskich sądów, komentarz jakiego ja nidgy jeszcze nie spotkałam w takiej formie


Naprawdę nigdy nie miałaś wariata sądowego? Ten akurat odkrył nowe medium - internet i tam publikuje.

Przegryzłem się przez te brednie. Z tego wynika nie zaliczyli mu pewnie jakiegoś okresu do emerytury górniczej, to zgorzkniał i zaczął pisać skargi do prezesów, kierowników ZUS, zawiadamiać prokuraturę, aż w końcu nawypisywał w necie przy pierwszej możliwej okazji.

Masakra.

robak
27.03.2008 00:03:57

"wb02" napisał:

w nawiązaniu do tego co kudłaty o ludziach napisał cytat z Collina Powella
"organizacja tak naprawdę niczego nie dokonuje. Plany także niczego nie dokonują. Teorie zarządzania niewiele znaczą. Sukces lub porażka zależy od zaangażowanych ludzi."
Może nie zgadzam się tak całkiem z pomijaniem organizacji i planów, ale jedno jest pewne - wszystko zależy od ludzi i ich zaangażowania. Najlepsze pomysły na przepisy dotyczące sędziów nie załatwią nam niczego bo i tak prawo jest takie jakie jest podejście do niego ludzi je stosujących. Ostatecznie więc to zachowania ludzi wpływają na to co się dzieje naokoło nich. Ale te zachowania ludzi to nie tylko zachowania funkcyjnych ale wszystkich sędziów bo wszyscy sędziowie wspólnie kształtują atmosferę. Tak więc oczekiwania sędziów też mogą kształtować świadomość funkcyjnych.
PS. A tak naprawdę warto sobie uświadomić, że przełożonego poznaje się nie po jego stosunku do podwładnych a do przełożonych. Mnie tam najbardzie razi zamordyzm wobec tych którzy są niżej i potulność wobec tych co są wyżej ale dopóki wielu to akceptuje to się tego nie zmieni.
PPS. I poza tym porządki zaczynajmy od siebie to możemy wymagać od innych. Jak już czegoś oczekujemy to przekładając na nasze cytat z JFK - "Nie pytaj /sędzio/ tylko o to co sąd może zrobić dla ciebie, pytaj też co możesz zrobić dla sądu."

[


size=9][ Dodano: Sro Mar 26, 2008 11:40 pm ]
Trybunał Konstytucyjny orzekł, że
- art. 12 § 2 pkt 2-4 ustawy z 14 lutego 1991 r. - Prawo o notariacie, w brzmieniu nadanym przez art. 3 pkt 3 ustawy z 30 czerwca 2005 r. o zmianie ustawy - Prawo o adwokaturze i niektórych innych ustaw, jest niezgodny z art. 2 Konstytucji.

Art. 12 pkt 2 stanowił, że notariuszem może zostać sędzia i prokurator a pkt 3 , że adwokat i radca prawny po trzech latach.

No to notariuszami już nie zostaniemy. Zamknęli drogę jeszce bardziej niż było wcześniej. Bo chociaż mógł notariuszem zostać sędzia po 3 latach. A adwokat i radca prawny po 3 latach też zawsze mógł. A teraz wynika, że te zawody nie będą mogły nigdy.
Gratulacje dla Trybunału
Ciekawe jak to uzasadnią. Dlaczego doktor habilitowany (bo pkt 1 art. 12 zostawili) w zakresie np karnego wykonawczego może zostać notariuszem a sędzia kilkunastoletni praktyk cywilista albo adwokat czy radca z taką pratyką nie?

Za to wynagrodzenia sędziów są zgodne z konstytucją.

W jakim kraju my żyjemy?


przepraszam, ale czytać wyroki to trzeba dokładnie
o sędziach stanowi art. 12 § 1 pkt 2 ustawy (zgodny z Konstytucją), a TK walnął art. 12 § 2 pkt 2-4 ustawy
Nam więc kuku TK nie zrobił i notarami możemy zostawać (jak ktoś chce).




Sorki cofam wszystko co powiedziałem Ktoś czytał mi ustawę prez telefon Ale nie ma dla mie usprawiedliweinia powinienem był dokładnie sprawdzić. KORZĘ SIĘ I PEŁZAM. Oczywiście że 12 par 2 ma inną treść

wb02
27.03.2008 15:20:31

Do robaka
a ktoś tu wymagał korzenia się i pełzania? Ja tam tego nie lubię i to nie tylko u siebie ale u innych też.

Justibas
28.03.2008 12:10:36

"tujs" napisał:

http://www.rp.pl/artykul/112686.html

BRAWO !


Brawo P. Łukaszewicz.
Szkoda, że nie przycisnęli RPO w sprawie tych chol... zwolnień lekarskich, bo on dalej swoje

Allegro
28.03.2008 12:36:03

Też wysłałem emalię do "Pana Filiżanki".

Oczywiście po raz drugi już na formularzu.

[ Dodano: Pią Mar 28, 2008 12:36 pm ]
Dobrze, że w Rzepie jakiś odzew...

Beatka
28.03.2008 17:36:21

"K.Ierownik" napisał:

http://www.rp.pl/artykul/112686.html

BRAWO !


Szanowny Panie Rzeczniku Praw Obywatelskich.
Nigdy nie jest za późno, aby wycofac się z wypowiedzianych głupstw. Nawet jeśli jest się ważnym urzędnikiem państwowym. Czekamy więc ciągle, żeby odwołał Pan swoje słowa odnośnie brania przez sędziów lewych zwolnień lekarskich.


A jest się :sad:

Beleg
28.03.2008 17:59:15

"arczi" napisał:

O Radomiu pisałem w innym temacie, było to zastraszanie lekarzy.
Lekarze z II stopniem specjalizacji mają po 1.4 x 2.800zł co daje na reke ok.2.700zł po potraceniach.
Do tego faktycznie dochodzą dyżury 24h płatne świeta 500zł , robocze 280zł- wszystko brutto.
żeby zarabiać 10.000zł ile musieliby mieć dużurów
a za dni po dyżurze im nie płacą.

Faktycznie informacje co do ich zarobków sa takie same jak co do wysokości naszych.

Pozdrawiam i życzę WESOŁYCH ŚWIĄT


A porównaj proszę kolego samochód jakim jeździsz Ty a lekarz w twoim wieku z tego szpitalika w Radomiu. Jak wjdzie równo albo na Twoją korzyść, to dopiero wtedy przyznam Ci rację w woich wywodach

Arczi, zapoznałam się z Twoim postem kilka dni temu, na który dopiero teraz jestem w staie odpowiedzieć.
Nie wiem z czego wynika Twoja wiedza na temat wynagrodzeń większości lekarzy. Brat męża jest lekarzem, 10 lat starszym po kilku specjalizacjach ( przyznam to jest mózgowiec) i jeździ taką samą bryką jak my ( żaden luksus ), mieszkanie zaś mamy o wiele lepiej wyposażone. Nie wynika to wcale z faktu złego gospodarowania się. Wiem ile on tyra, jaka ma odpowiedzialność i jakie wynagrodzenie. Mam również znajomych lekarzy w moim wieku ( 35 lat), którzy na pewno nie zarabiaja tak jak podają to media. Pewnie, że są lekarze - krezusi, ale przeciez również wśród prawników są tacy. Nie można zatem generalizować.
Napiszę jeszcze coś innego. Otóż nie mogę zrozumieć, dlaczego akurat my, ludzie, których zaliczam do elity szarpią się z takimi grupami zawodowymi jak lekarze, nauczyciele etc. Przecież to jest inteligencja. NIe wiem z czego wynika ten zupełny brak szacunku do lekarzy. W każdym zawodzie można znaleźć różnych ludzi, ale pamiętaj, ze jeśli coś się dzieje ze zdrowiem, to od razu biegniesz po pomoc do lekarzy.
Ja czuję wobec lekarzy ogromny szacunek. Wiesz, moje dziecko urodziło się z wadą serca. Pierwsze dwa lata życia córeczki praktycznie spędzałam w szpitalu ( SCCS w Zabrzu). Nie spodziwałam się, że spotkam się z tak ogromną życzliwością ze strony personelu medycznego. Natomiast podczas wykonywania operacji na otwartym sercu, czy cewnikowania poczułam się baaardzo mała ze swoją zawodową odpowiedzialnością wobec odpowiedzialnosći kardiochirurgów. NIe życzę nikomu takich przejść, ale pragnę uzmysłowić niektórym z nas, czym jest odpowiedzialność lekarza, który wcale nie zarabia tak wiele, jak się powszechnie wydaje.

aniaB
28.03.2008 19:26:44

Gdyby były emotki z oklaskami, to Ty Beleg dostałabyś ich ode mnie stronę.
:smile: Ja też mam w rodzinie lekarza ( siostra) i też dużo lekarzom z prawdziwego zdarzenia zawdzięczam.
Uważam, też, że nie powinno się oceniać ludzi po tym jaki zawód wykonują tylko po tym w jaki sposób to robią.

koko
28.03.2008 20:13:19

przytyk do lekarzy wiąże sie z tym , że zarabiają / lub w przeciwieństwie do nas mogą zarabiać/ wiecej od nas a jednak protestują;

swoja droga to macie fajnie, że spotkaliście porządnych lekarzy na swojej drodze, mi to sie jakoś do tej pory nie udaje :sad:

barbara
28.03.2008 21:58:30

energię skupmy na naszym proteście , jak przekonać nie przekonanych -została jeszcze sobota i niedziela a , inne grupy zostawmy w spokoju , pozdrawiam wszystkich

Beleg
28.03.2008 22:00:44

"koko" napisał:

przytyk do lekarzy wiąże sie z tym , że zarabiają / lub w przeciwieństwie do nas mogą zarabiać/ wiecej od nas a jednak protestują;

swoja droga to macie fajnie, że spotkaliście porządnych lekarzy na swojej drodze, mi to sie jakoś do tej pory nie udaje :sad:


Skąd ta wiedza na temat zarobków wszystkich lekarzy?
Pamiętaj, że i o nas ludzie mają takie zdanie jak Ty o lekarzach. W kazdym zawodzie są różni ludzie.

Allegro
28.03.2008 22:01:51

Jak mawiał Wielki Pan Cogito - bądź wierny Idź

Z mojej jednostki macierzystej (30 sędziów) tylko dwoje, ale warto.

[glow=red]Ani kroku w tył![/glow]

Justibas
28.03.2008 23:20:39

Pamiętam, że na którymś z wątków była prośba, by wskazac wynagrodzenia innych profesji - dla porównania, nie pamiętam gdzie to, więc podam tutaj:
Wójt, a więc a więc przedstawiciel najniższego szczebla samorządu terytorialnego; gmina wiejska(!) - 7886 PLN brutto ( podaję za lokalna prasą).
Może wystarczy zgłosic pretensje do poziomu wynagrodzeń samorządowców, gdzież nam tam zaraz potrzebne pensje równe poselskim czy rządowym. Jeśli chodzi o wynagrodzenia nie jesteśmy nawet równouprawnieni z władzą samorządową na szczeblu najniższym ( sołtysów wsi nie wliczam - wybaczcie).
Do dziś pamiętam przedstawicielkę tejże władzy samorządowej na sali, kłócącą się o niższe świadczenie pieniężne, bo ma funkcję reprezentacyjną i 2 razy w tygodniu musi chodzi do fryzjera na mycie i czesanie włosów... (fakt "autentyczny".
Obie z Prokuratorką zbaraniałyśmy..
Pozdrawiam

kzawislak
29.03.2008 01:06:15


:smile: Ja też mam w rodzinie lekarza ( siostra) i też dużo lekarzom z prawdziwego zdarzenia zawdzięczam.

Ja niestety w rodzinie nie mam żadnego lekarza ... i być może dlatego moje doświadczenia ze służbą zdrowia nie zawsze bywały i są pozytwne
Zgadzam się jednak z AniaB i Beleg, gdyż zasadniczo jestem za tym, aby wszyscy godnie zarabiali i dobrze żyli...moja rodzina także!

aniaB
29.03.2008 11:49:09

To już, żeby uściślic- ja tym lekarzom dużo zawdzięczałam zanim siostra została lekarzem Może zreszta ona nim została właśnie dlatego, ze zasadniczo w rodzinie panowało przekonanie co do tego, że to rzetelna profesja wykonywana przez przyzwoitych ludzi.???Albo jakoś tak...

aniaB
29.03.2008 12:38:59

U mnie prawdopodobnie nieobecych w związku z wzięciem urlopu na żądanie będzie 3 ( słownie trzech). No może liczba ta ulegnie podwojeniu. Na 50 to doprawdy niewiele- pozostanie bez najmniejszego echa.
To tyle, jeżeli chodzi o konsolidację i solidarność środowiska.
Zauważyłam, że im bardziej na południe tym nastroje radykalniejsze.
Mam jednak, być może naiwną, nadzieję, że w skali Polski wynik będzie bardziej optymistyczny

Beleg
29.03.2008 18:12:24

"aniaB" napisał:

To już, żeby uściślic- ja tym lekarzom dużo zawdzięczałam zanim siostra została lekarzem Może zreszta ona nim została właśnie dlatego, ze zasadniczo w rodzinie panowało przekonanie co do tego, że to rzetelna profesja wykonywana przez przyzwoitych ludzi.???Albo jakoś tak...


Przez 45 lat walczono, aby społeczeństwo przestało czuć szacunek do ludzi wykonujących takie stanowisko jak sedzia czy lekarz etc. Ba, przecież kiedyś nawet było takie określenie jak "inteligencja pracująca". Trzeba było uzmysłowić ludowi, że wcześniej inteligencja nie pracowała. Dlaczego jeszcze to przekonanie w wielu z nas ( :sad: ) tkwi , nie wiem.....

kzawislak
29.03.2008 20:11:20

AniaB i Beleg oczywiście macie rację Aby Was udobruchać dodam jeszcze, że mój lekarz rodzinny, który jest świetnym fachowcem i szlachetnym człowiekiem okazuje przychylne zainteresowanie "rotestem" naszego środowiska ... OK???

Kamel
29.03.2008 22:01:06

Beleg. Przez te 45 lat to nie tylko władza walczyła o brak szacunku dla sędziów. Bodźmy szczerzy opozycja sama się do więzień nie pozamykała. Dziś to ona rządzi, a i ludzie chyba nie do końca zapomnieli. Sami wiecie, że w naszym środowisku słowo weryfikacja jest zakazane.

wb02
29.03.2008 22:35:40

"Kamel" napisał:

Beleg. Przez te 45 lat to nie tylko władza walczyła o brak szacunku dla sędziów. Bodźmy szczerzy opozycja sama się do więzień nie pozamykała. Dziś to ona rządzi, a i ludzie chyba nie do końca zapomnieli. Sami wiecie, że w naszym środowisku słowo weryfikacja jest zakazane.


Mam nadzieję, że nie masz na mysli złogów pereleowsko-gomułkowskich?
Nie do końca masz rację. Słusznie piszesz, mamy spadki po PRL, tylko dziwnym trafem raczej nie to co sądziły a te co nadzorowały różne zachowania i dziś każdą władzę traktują tak samo jak matkę partię czyli najlepiej na baczność przed nią grzecznie stanąć. CO gorsza tego samego oczekują od tych niżej. Tacy ludzi enajgrzeczniejsi byli zresztą takze wobec tej władzy co pół roku temu odeszła.
Natomiast nie masz racji co do tego, że powinno mieć to znaczenie, i że to ma jakieś wielkie znaczenie dla społeczeństwa i władzy. Dla społeczeństwa to każdy kogo zaliczą do tzw. "elyt" (ja się tam elitą czy elyta nie czuję ale taki jest odbiór) to najlepiej go nielubić bo co ma mieć liepiej łodemnie. Dla władzy - no tu sytuacja jest trochę bardziej skomplikowana - władza to generalnie lubi być władza, nie po to zostawał on/ona władzą (posłem, działaczem związkowym, samorządowym itd.) zeby tam jakiś "sędź" mógł niezawiśle od niego cokolwiek robić.
Co więcej - ludzi co sądzili w tym okresie jest naprawdę mało w wymiarze. I jeszcze jedno znam takich co w opozycji byli i siedzieli. Jeden taki z ktrym nawet parę lat pracowałem (nie w sądzie) mówł mi że on sam uważa że siedział słusznie, chciał ustrówj obalać? Chciał i siedział i co więcej do wskazywanych imiennie sędziów i prokuratorów (jeszcze pracują) cienia zarzutu nie miał bo jak mówił w porządku byli, swoje robili i nie byli złośliwi. CHoć oczywiscie świnie były ale smiem twierdzić, że serwislistyczne swinie to i dzisiaj w prokuraturze i w sądzie się znajdą.
Reasumując (a tak popiszę się mondrym słowem): nie uważam, że historia ta ma tak wielkie znaczenie

Kamel
29.03.2008 23:09:57

No właśnie "robili swoje". Naiwnością jest wiara, że jakiekolwiek stanowisko w wymiarze sprawiedliwości mógł objąć człowiek, któremu władza by nie ufała. To naprawdę nie było tak dawno. Przypomnę ci kto i kiedy skazał marszałka Komorowskiego i za co. No ale przeprosił i jest ok.

[ Dodano: Sob Mar 29, 2008 11:24 pm ]
Ile takich "wyroków" było w stanie wojennym?
Dlatego nie generalizujmy co do lekarzy bo ktoś może zacząć generalizować na nasz temat.

wb02
29.03.2008 23:31:23

"Kamel" napisał:

No właśnie "robili swoje". Naiwnością jest wiara, że jakiekolwiek stanowisko w wymiarze sprawiedliwości mógł objąć człowiek, któremu władza by nie ufała. To naprawdę nie było tak dawno. Przypomnę ci kto i kiedy skazał marszałka Komorowskiego i za co. No ale przeprosił i jest ok.

[ Dodano: Sob Mar 29, 2008 11:24 pm ]
Ile takich "wyroków" było w stanie wojennym?
Dlatego nie generalizujmy co do lekarzy bo ktoś może zacząć generalizować na nasz temat.

Nie kop mnie co do tego stanowiska którego nie mógł objąć bo znacznej mierze się zgadzam i nie napisałem o tym, że nie trzeba było mieć zgody matki partii (no może nie na wszystkie i nie w każdym okresie ale zwykle na kluczowe). NIemniej jednak nie uważam (jak już napisałem i uzasadniłem a obchodzisz mnie boczkiem) że to głownie decyduje o dzisiejszym stosunku do wymiaru. A ten kto marszałka K. to zresztą przypominam za antypeerelowskiej władzy się wywyższył co potwierdza to co pisałem.


[ Dodano: Sob Mar 29, 2008 11:36 pm ]
"kzawislak" napisał:

AniaB i Beleg oczywiście macie rację Aby Was udobruchać dodam jeszcze, że mój lekarz rodzinny, który jest świetnym fachowcem i szlachetnym człowiekiem okazuje przychylne zainteresowanie "rotestem" naszego środowiska ... OK???


Co do lekarzy to są lekarze i lekarze. Problem lekarzy polega jednak na tym, ze oni często mogą na pulicznym sprzęcie, w czasie pracy z publicznych pieniędzy opłacanym leczyś swoich prywatnych pacjentów, a ja nie mogę w godzinach pracy udzielać w sądzie porad prawnych za prywatne pieniądze. To nas różni od części lekarzy bo nie mówię ze wszyscy tak działają, ale wystarczająco widoczna część tak.
Dla równowagi - w środowisku też mamy zgniłe jabłuszka wkurzajace naród. Nie wszyscy przecież wyrabiają nawet 40 godzin tygodniowo uczciwie pracując (i są tacy również w Festung Breslau).

kudłaty
30.03.2008 22:37:38

Sorry, Kamel, ale chyba cię trochę poniosło.
Ja jestem - kto mnie trochę lepiej niż z forum zna to wie - ostatnią osobą która lekceważyłaby znaczenie historii. Zapytaj kogoś z forum kto mnie zna, są tu tacy.
Ale pisanie, że osoba nie ciesząca się zaufaniem partii nie mogła zająć jakiegokolwiek stanowiska w wymiarze sprawiedliwości, jest wybacz, ale, bzdurą do kwadratu. Jasne - byli tacy którzy wsadzali na twardo działaczy opozycji, również Bronisława Komorowskiego, i spośród takich wojujący antykomuniści także dobierali/dobierają sobie obecnie współpracowników. Efekty - znamy. I byli tacy, którzy skazywali na najmniejsze kary, o których dawni działacze opozycji mówią, że całe szczęście, że tacy byli, bo gdyby nie było takich, to znaleźliby się inni, a gdyby wszyscy przyzwoici odeszli w stanie wojennym, to zrobiłoby się kursy przyspieszone i wykształciło nowych sędziów. I tamci przyzwoici z tamtego czasu też obecnie są sędziami i zachowują się przyzwoicie. Znam osobiście, i takich opozycjonistów i takich sędziów.
I są tacy którzy odeszli w tamtym czasie z zawodu, robią teraz co innego, i niekoniecznie zachowują się przyzwoicie. Przykłady z nazwiskami - wybacz, mogę ci podesłać na PW, albo podyskutujemy sobie na jakimś forum rozrachunków historycznych.
I byli również tacy, którzy na przykład tych działaczy opozycji zwolnionych z pracy do niej przywracali. Albo oddalali z gromkim hukiem powództwa o przywrócenie do pracy zwolnionych za pijaństwo działaczy oficjalnych związków zawodowych. Chociaż przed rozprawą było 15 telefonów od tak zwanych czynników oficjalnych, partyjnych i tak dalej, i napastliwe artykuły w reżimowej prasie. Chcesz przykłady? Na PW. Też znam osobiście takie osoby.
I znalazłoby się trochę takich, co to za komuny biegali w krótkich spodenkach służyć do mszy, a teraz chlubnej karty nie zapisują. Patrz choćby ostatnie dwa lata...
To co, ci też byli źli? Z nich też oczyścisz środowisko?! Teraz będziesz prowadził weryfikację? Kto twoim zdaniem ma legitymację moralną do jej prowadzenia? Politycy? Młodzi sędziowie? Jaką cezurę czasową przyjmiesz? Czy jak ukończyłem podstawówkę w PRL-u a liceum już w wolnej Polsce to aby nie jestem nadto spaczony aby móc się wypowiadać w kwestiach przyzwoitości? A może jestem zbyt młody żeby się wypowiadać w kwestiach historycznych, bo może źle je pamiętam i coś mi się pozajączkowało?
Wrzucanie teraz tematu rozrachunków historycznych i dzielenie środowiska czerwoną linią na starych sędziów którym było dobrze za komuny i jest dobrze teraz i nas młodych, bicie w ten dzwon nie może doprowadzić do niczego sensownego. Takie hasła, że trzeba środowisko oczyścić z przeżytków komuny, to można często znaleźć na różnych forach internetowych. I w wypowiedziach polityków też czasem.
Ale dla mnie to jednak troszeczkę nie ten poziom.
Pozdrawiam uczestników dyskusji.

wb02
30.03.2008 23:06:24

"kudłaty" napisał:


Pozdrawiam uczestników dyskusji.


Uczestnicy dyskusji pozdrawiają Ciebie.
I panowie i panie niestety z dyskusji czy historia ma znaczenie dla oceny sędziów (ja jak napisałem wyżej uważam, że nie) robi się dyskusja o tym jaka była historia i jak się ludzie zachowywali. Zachowywali się różnie (byli i porządni i nieporządni a nie wszyscy którzy sądzili w tych latach byli nieporządni) i podobnie będzie dzisiaj bo w ogóle jak o ludzkie zachowania chodzi to one od tysięcy lat są bardzo podobne tylko się ludziom zabawki zmieniają.
Najgorsze to jest to, że jak chodzi o ocenę historii to wątpię czy dojdzie się do porozumienia bo tu chyba emocje wobec historii zaczynają grać rolę. Mnie zresztą dzisiejsze dyskusje o np. stanie wojennym bardzo przypominają dyskusje z połowy XIX w. o powstaniu listopadowym i zachowaniach ludzi chcących go i niechcących. Też było pełno emocji. Zresztą sprawy w jakimś sensie podobne, tylko jeżeli o stosunku każdego do historii dyskutować to uświadommy sobie, że to będzie rozmowa o podejściu do niej bo tak już z odbiorem historii jest.

kubalit
31.03.2008 10:51:51

Od kilku sędziów z jednego z SR w Łodzi wiem, że ich prezes oświadczył, że wyciągnie "konsekwencje zawodowe" (jakie - nie podał) wobec tych osób, które w dniu 31.03.2008 r. skorzystają z urlopu. Nic dziwnego, że środowisko sędziowskie jest tam "nieco" podzielone.

arczi
31.03.2008 10:59:44

ten prezes to pewnie jakiś komuch dlatego nie obce są mu komusze zachowania. Jek chce się zbłaźnić - to proszę. Tylko przede wszystkim jak wykaże sedziemu z jakich powodów danego dnia nie przyszedł do pracy??? Żenujące.....

grabka
31.03.2008 11:04:21

To co się działo w Łodzi było na polecenie prezesa SO

[ Dodano: Pon Mar 31, 2008 11:07 am ]
Zapomniałam dodać - Prezes SO w Łodzi jest członkiem KRS

procontra
31.03.2008 11:53:07

na powyższe informacje to chyba tylko

W głowie się nie mieści.

Bielawy1
31.03.2008 12:14:04

"arczi" napisał:

ten prezes to pewnie jakiś komuch dlatego nie obce są mu komusze zachowania. Jek chce się zbłaźnić - to proszę. Tylko przede wszystkim jak wykaże sedziemu z jakich powodów danego dnia nie przyszedł do pracy??? Żenujące.....



Czuję się jak na sali rozpraw, po ogłoszeniu wyroku, z którego ktos jes niezadowolony; to samo słownictwo, ta sama agresja

Bielawy1
31.03.2008 12:18:24

A do tematu: oczywiście nie ma podstaw do wyciągania jakichkolweiek konsekwencji

chaoos
31.03.2008 12:47:52

moim skromnym zdaniem, jeszcze niejeden (....) (tak jak w Łodzi), uważający sie z super przełożonego (czytaj: nadzorcę) i widzący misję na swoim stołku, będzie straszył bliżej nieokreślonymi konsekwencjami za dziesiejsze działania ??:

w końcu niektórzy na stołkach przewinęli się przez MS

Dreed
31.03.2008 20:14:48

Koniec narzekania !!! Szukać newsów w mediach, a nie ....

Ja jestem zadowolony - tak czy inaczej, od 3 miesięcy cały czas istniejemy i tak ma zostać !!!! Nie poddawać się tylko dlatego, że w dniu 31 marca udział wzięło może 800 osób!!!

3 miesiące !!!! A już nas jest tylu - co będzie za 6 miesięcy??? Myśleć pozytywnie i wyrażać nadal opinie, a nie wylewać żale!!!

mara
31.03.2008 20:47:20

"Dreed" napisał:

Koniec narzekania !!! Szukać newsów w mediach, a nie ....

Ja jestem zadowolony - tak czy inaczej, od 3 miesięcy cały czas istniejemy i tak ma zostać !!!! Nie poddawać się tylko dlatego, że w dniu 31 marca udział wzięło może 800 osób!!!

3 miesiące !!!! A już nas jest tylu - co będzie za 6 miesięcy??? Myśleć pozytywnie i wyrażać nadal opinie, a nie wylewać żale!!!


800... To nie jest porażający wynik, ale to ponad 10 procent ogółu sędziów i chyba więcej (z tego, co pobieżnie policzyłem - ok.700) niż osób które do tej pory złożyły pozwy. Można więc rzeczywiście (jak Dreed) mieć nadzieję, że akcja będzie się rozwijać.

dorota
31.03.2008 20:53:21

To mało 800 osób? Tym bardziej, iż wynik ten jest bardzo ostrożny i pewnie zaniżony, bowiem były w tym kraju sądy, gdzie praktycznie wszyscy sędziowie wzięli udział w proteście!
Ja tak nie uważam. To jest znakomity wynik, biorąc pod uwagę, dezinformację ze strony Iustitii, niedopuszczalne naciski jakie miały miejsce w pewnych sądach ze strony prezesów i to że akcja została zorganizowana przez to forum w ciągu miesiąca.
Przecież to nie koniec. To dopiero początek. Teraz mamy 800 czy 900 osób, które się nie boją nacisków, za miesiąc będzie ich dwa razy więcej, a za 3-4 miesiące MS będzie wiedziało że żarty się skończyły!

K.Ierownik
31.03.2008 20:58:59

"dorota" napisał:

To mało 800 osób? Tym bardziej, iż wynik ten jest bardzo ostrożny i pewnie zaniżony, bowiem były w tym kraju sądy, gdzie praktycznie wszyscy sędziowie wzięli udział w proteście!
Ja tak nie uważam. To jest znakomity wynik, biorąc pod uwagę, dezinformację ze strony Iustitii, niedopuszczalne naciski jakie miały miejsce w pewnych sądach ze strony prezesów i to że akcja została zorganizowana przez to forum w ciągu miesiąca.
Przecież to nie koniec. To dopiero początek. Teraz mamy 800 czy 900 osób, które się nie boją nacisków, za miesiąc będzie ich dwa razy więcej, a za 3-4 miesiące MS będzie wiedziało że żarty się skończyły!


Pewnie, że za 2 miesiące będzie nas więcej. Czego jak czego, ale jednego jestem pewny. Przez ten czas MS nic sensownego nie zrobi w naszej sprawie i dołączą do nas kolejni zawiedzeni i oszukani przez emesiaków. Szykujmy się więc do następnej bitwy.

SZABLE W DŁOŃ

ludzka
31.03.2008 21:03:02

Dosyć pesymistycznych myśli. Udowodniliśmy jacy potrafią być sędziowie. Zorganizowaliśmy się samorzutnie, nikt nam nie pomagał, a byli tacy, co przeszkadzali. Poza tym dzisiejszy dzień miał być tylko ostrzeżeniem. I to osiągnęliśmy. Kolejny krok to próba zmiany Stowarzyszenia Iustitia. Jeśli nam się nie uda, organizujemy własne i przystępujemy do radykalniejszych działań.

WOLNOŚĆ DLA TYBETU !!!

bladyswit
31.03.2008 21:05:03

Uściślijmy : 800 sędziów to są ostrożne obliczenia na podstawie dotychczas uzyskanych danych !!! Dotychczas uzyskano dane z 60-70 % sądów !!! Ostateczny wynik może być jeszcze lepszy !!!

Oznacza to, że w dzisiejszym proteście wzięło udział: niemniej niż 15-20 % wszystkich sędziów w Polsce !!! Biorąc zaś pod uwagę, że w udział w proteście wzięły przede wszystkim Sądy Rejonowe, w dniu dzisiejszym swój protest wobec dalszemu łamaniu przepisów Konstytucji i deptaniu naszej niezawisłości wyraziło co najmniej 25 % SSR-ów !!!

Biorąc pod uwagę skalę akcji dezinformacyjnej, jak też rozmiar nielegalnych nacisków ze strony władz administracyjnych sądów, wynik ten jest naprawdę rewelacyjny
!!!!

Łatwo sobie wyobrazić co będzie za dwa miesiące, gdy nasz protest skorelujemy z Iustitią !!!

mara
31.03.2008 21:15:10

"duralex" napisał:

na dzień dzisiejszy moja decyzja jest taka, że JA w maju z Iustitią protestować nie będę


cały maj mogę się urlopować, ale tego wyznaczonego dnia będę poginał na sali !!!
Idioty z siebie nie dam robić !!!


Wyluzuj. Złap dystans. Jeśli ta akcja rzeczywiście miałaby szansę być masową i w celu osiągnięcia tego, do czego dążymy, to chyba jednak warto wziąć w niej udział.

Beleg
31.03.2008 21:15:46

"duralex" napisał:

na dzień dzisiejszy moja decyzja jest taka, że JA w maju z Iustitią protestować nie będę


cały maj mogę się urlopować, ale tego wyznaczonego dnia będę poginał na sali !!!
Idioty z siebie nie dam robić !!!


Duralexie, możemy sobie podać ręce

elew
31.03.2008 21:15:52

oj udało się prezesom orbisu podzielić środowisko lepiej niż wajzorzy penetrujący forum

magdam
31.03.2008 21:21:17

duralex Twoja wściekłość jest naszą wsciekłością, ale jeżeli nie zaprotestujemy z Iustitią (o ile Iustitia w ogóle na protest się odważy) to wtedy my będziemy powodem rozłamu środowiska i to my zadowolimy ministerstwo, które nadal nie będzie musiało nic robić w naszej sprawie. Nie o to nam chodzi, cele, do których dążymy są wspólne i musimy wspólnie o nie walczyć (niektórzy po prostu zrozumieją to później).

micgas
31.03.2008 21:21:19

Nie ma co się droczyć. Iustitia nic nie zorganizuje.

[ Dodano: Pon Mar 31, 2008 9:22 pm ]
Chyba, że imprezkę. Co najwyżej wycieczkę.

bladyswit
31.03.2008 21:23:24

"magdam" napisał:

duralex Twoja wściekłość jest naszą wsciekłością, ale jeżeli nie zaprotestujemy z Iustitią (o ile Iustitia w ogóle na protest się odważy) to wtedy my będziemy powodem rozłamu środowiska i to my zadowolimy ministerstwo, które nadal nie będzie musiało nic robić w naszej sprawie. Nie o to nam chodzi, cele, do których dążymy są wspólne i musimy wspólnie o nie walczyć (niektórzy po prostu zrozumieją to później).


Magda, pełna zgoda. O szczegółach pogadamy za dwa tygodnie, jak duralexowi i Beleg złość minie .

bladyswit
31.03.2008 21:43:45

Moim zdaniem - swoją dzisiejszą akcją sędziowie dowiedli, że koniecznie należy wprowadzić do art. 167 2 k.p. przepis par. 2 o treści " Par. 1 nie dotyczy sędziów". Z tego, co wiem, zgadzają się ze mną s.Dąbrowski, s.Romer i wielu innych sędziów, polityków i rzeczników uważających, że korzystanie z urlopu na żądanie jest niegodne tegoż urzędu, do diaska !!!

Kamel
31.03.2008 21:45:29

Ja z justitią to już nawet na rowery nie pojadę a co dopiero na protest. Zdania nie zmienię. Nasz protest to kompletna klapa a to nie przez brak jego masowości. Zabrakło nam działań in formacyjnych. Tu wracamy do kwestii podstawowej czyli braku stowarzyszenia z przedstawicielami, którego mogliby porozmawiać dziennikarze. A propos wydaje mi się że rzecznik justitii protestował bo zamiast w sądzie to był w radiu no chyba że to jest tzw. protest permanentny.

elew
31.03.2008 21:46:52

właściwie to możemy stwierdzić, że w ogóle korzystanie przez sędziów z urlopu wypoczynkowego i zwolnień lekarskich to naruszenie praw obywateli

Kamel
31.03.2008 21:54:43

Porażka jest oczywista. Trzeba tylko wyciągnąć z niej właściwe wnioski, a nie trwać w przekonaniu że osiągnęliśmy jakiś sukces. Obraz naszej klęski najlepiej widoczny jest w dziale piszą o nas. Tak naprawdę nasza akcja odbiła się szerokim echem w gazetkach osiedlowych. Nie było nas w żadnym poważnym programie tv. To gorzej niż prokuratorzy. Wnioski są takie:
1. własne stowarzyszenie, którego przedstawiciele poinformują o celach i przebiegu protestu
2. szeroka akcja medialna
3. synchronizacja z prokuratorami, a nie wzajemne szczucie, które i tak nam nic nie da.
Te działania wymagają znacznie większego zaangażowania i odwagi. Pytanie czy ją mamy?

Brus
31.03.2008 21:55:00

"bladyswit" napisał:

Moim zdaniem - swoją dzisiejszą akcją sędziowie dowiedli, że koniecznie należy wprowadzić do art. 167 2 k.p. przepis par. 2 o treści " Par. 1 nie dotyczy sędziów". Z tego, co wiem, zgadzają się ze mną s.Dąbrowski, s.Romer i wielu innych sędziów, polityków i rzeczników uważających, że korzystanie z urlopu na żądanie jest niegodne tegoż urzędu, do diaska !!!


Myślę że trochę przesadzasz.
Korzystanie przez sędziego z urlopu na żądanie to jedno.
Korzystanie z takich urlopów przez sędziów "akcyjnie" w geście protestu to drugie.
Moim zdaniem, to dwa różne stany faktyczne, więc nie ma co wołać o nowelizację k.p.
Poza tym, po co atakować innych sędziów - to ślepa uliczka chyba.
Podobno walka ma tu iść o coś, a nie przeciwko komuś (i to z naszych szeregów, że tak powiem).

procontra
31.03.2008 22:02:34

"bladyswit" napisał:

Moim zdaniem - swoją dzisiejszą akcją sędziowie dowiedli, że koniecznie należy wprowadzić do art. 167 2 k.p. przepis par. 2 o treści " Par. 1 nie dotyczy sędziów". Z tego, co wiem, zgadzają się ze mną s.Dąbrowski, s.Romer i wielu innych sędziów, polityków i rzeczników uważających, że korzystanie z urlopu na żądanie jest niegodne tegoż urzędu, do diaska !!!


200 % racji. Zastrzeżenia "nie dotyczy sędziów" nalezy również dodać do: dwóch dni na opiekę nad dzieckiem (co tam chore dziecko! posiedzi samo to ojciec lub matka dojrzeją w godności), urlopów okolicznosciowych (co tam pogrzeb!)
To,że przerwa na karmienie nie dotyczy sędziów (pań sędziów rzecz jasna) jest już realizowane w kilku znanych mi wydziałach - powszechnie wiadomo, że toga znacznie zaburza proces laktacji. Ale też możnaby dodać.

O rany! Zapomniałam! Zakaz zmuszania do pracy w nocy matek dzieci do lat chyba 14 też naturalnie sędziów nie dotyczy.

Kamel
31.03.2008 22:04:34

Brus ja nie atakuję innych sędziów. Członkowie justitii mogli robić co chcieli ale wypowiedź rzecznika, który w trójce dziękował za rozsądek to już dla mnie za wiele. Jak będzie protestować justitia (w co wątpię) sam podejdę do dziennikarzy i powiem, że ten protest jes poniżej mojej godności. Przecież jestem lepszy bardziej wartościowy od takich nieuków........... jak górnicy, lekarze, pielęgniarki.......

aniaB
31.03.2008 22:05:14

"Kamel" napisał:

Pytanie czy ją mamy?

To jest złe pytanie. :smile:
Ja myślę, że nie odwagi ewentualnie zabraknie.
Zwyczajnie nie każdy lubi być Don Kichotem. Albo na ten przykład Siłaczką.
Niestety moje odczucia co do protestu są takie same jak Kamela.
Ale może jak się przespię będzie lepiej.
Albo jak sobie jutro przeczytam jakiś fajowski artykulik.

kzawislak
31.03.2008 22:08:25

Nie ma co się droczyć. Iustitia nic nie zorganizuje.

Obawiam się, że masz rację.

Brus
31.03.2008 22:14:34

"Kamel" napisał:

Brus ja nie atakuję innych sędziów.


Nie twierdziłem tego Kamel. Nawiązywałem do słów jakie napisał wyraźnie sfrustrowany bladyswit.

BTW: generalnie mam wrażenie, że na forum przejawia się sporo frustracji i niecierpliwości. Liczę jednak, że to chwilowe i ostatecznie nie zaćmią one pragmatycznego, chłodnego widzenia sprawy, bez którego polegniemy w negocjacjach z rządem.

Kamel
31.03.2008 22:20:35

"Takie formy protestu, które zmierzają do obejścia zakazu strajku, są niedopuszczalne i nieetyczne - uważa Barbara Rymaszewska, przewodnicząca łódzkiego oddziału stowarzyszenia. - Sędziowie są po tysiąckroć zobowiązani do przestrzegania prawa, skoro stoją na straży przestrzegania go przez innych. Wybierając formy okazywania niezadowolenia, musimy pamiętać też o godności i prestiżu zawodu. Osoba, która procesuje się o zasiłek czy przywrócenie do pracy, nie może odejść z kwitkiem, bo sędziowie walczą o swoje"

Jestem z Panią Sędzią to oczywiste że jesteśmy lepsi od pospólstwa a przyznawane przez nas zasiłki są ważniejsze od ratowania życia. Najlepszy dowód że mecenasi się nam kłaniają na korytarzach jako pierwsi

duralex
31.03.2008 22:21:58

"Brus" napisał:

Brus ja nie atakuję innych sędziów.


Nie twierdziłem tego Kamel. Nawiązywałem do słów jakie napisał wyraźnie sfrustrowany bladyswit.

sorry Brus, ale próbujesz tu robić za wyważonego, doświadczonego człowieka, z dystansem podchodzącego do życia i pracy, z pełnym szacunkiem do tzw. adwersarzy w dyskusji, ale nazwanie bladyświt "wyrażnie sfrustrowanym" wskazuje na to, że jesteś na moim poziomie

a pisałem wcześniej....pożyjemy, obaczymy....

Brus
31.03.2008 22:24:25

"duralex" napisał:

nazwanie bladyświt "wyrażnie sfrustrowanym" wskazuje na to, że jesteś na moim poziomie


Jak mam to rozumieć?

Dreed
31.03.2008 22:26:11

Uwaga....Interweniuje i ostrzega administrator..... Może dzisiejsze przezycia źle wpłynęły na nas, ale zachowujmy się. Nie chcę używać moich przycisków

kudłaty
31.03.2008 22:26:24

jeśli jest jakiś rozłam, to on de facto istnieje i to nie my jesteśmy jego przyczyną
jeśli ktoś twierdzi, że komukolwiek udało się podzielić środowisko, to moim zdaniem do tej pory widział je przez różowe okulary.
Środowisko jest zróżnicowane i co więcej - jako znany przeciwnik odwoływania się do rozrachunków historycznych tym razem powiem, że czasy kiedy obowiązywała jednomyślność minęły. Na interpretację pojęcia godności nikt nie ma monopolu (no, może poza wyższym sądem dyscyplinarnym)
Nie wypowiadam się w tym miejscu na inny chwilowo zamknięty przez admina temat z tegoż działu, szanuję wolę admina i wypowiem się po jego otwarciu, co miało nastąpić po dzisiejszym dniu.

bladyswit
31.03.2008 22:28:58

"Brus" napisał:

nazwanie bladyświt "wyrażnie sfrustrowanym" wskazuje na to, że jesteś na moim poziomie


Jak mam to rozumieć?

Koledzy Duralex i Brus !!!

Ja sfrustrowany ? Proszę nie mylić frustracji z ironią ...

wb02
31.03.2008 22:29:29

"Kamel" napisał:

Porażka jest oczywista.


Nie zgadzam się, porażka będzie oczywista jeżeli to będzie tylko jednorazowa akcja i sami sędziowie będą mówić o porażce. Chyba lepiej mówić że środowisko się powoli radykalizuje bo nie chce za bardzo zaszkodzić stronom itd., ale narastające frustracje mogą spowodować radykalizaję postaw i rozszerzenie się kręgu osób realizujacych dzien bez wokandy czy odchodzących z zawodu. Wyraźnie więcej osób składa pozwy niż robi dzień bez wokandy ale na przyszłość może się to zmienić. Tak naprawdę mzd. należy wszędzie akcentować, że jak na 3 miesiące czysto oddolnej akcji 5-10 % zaangażowanych w składanie pozwów to duży sukces. A chyba nikt nie oczekiwał, że jednorazowa akcja wywoła natychmiast przełom?

Brus
31.03.2008 22:31:11

"bladyswit" napisał:


Koledzy Duralex i Brus !!!

Ja sfrustrowany ? Proszę nie mylić frustracji z ironią ...


Dzięki za sprostowanie. Postaram się już nie mylić

Ignacy
31.03.2008 22:31:13

Kamel pisał o "synchronizacji naszych działań z prokuratorami" - myslę, że trzeba rozwazyć ten pomysł. my nie pzrebiliśmy się do mediów, a prokuratorzy, mimo, ze ich protest - jak mi się przynajmniej wydaje - nie był tak liczny jak nasz, przebili sie z latwością. Skoro politycy nie chca narażac sie prokuratorom i wyraźnie deklarują, że nie dojdzie do rozdzielenie naszych penssji z prokuratorskimi, to nasze interesy są wspólne - a skoro tak, to może pora na jakąś wspólna akcję

kudłaty
31.03.2008 22:33:21

weźcie pod uwagę liczbę osób teoretycznie zaangażowanych w działanie iustitii i kwotę co miesiąc pobieranych składek członkowskich i efekty...
i efekty funkcjonowania forum napędzanego siłą charakteru kilku osób i czym jeszcze - to wie Dreed, ale jeśli wykluczyć finansowanie przez wrogie ośrodki, to chyba możliwości, teoretycznie są nieporównywalne, a efekty działań?
Fakt medialny wytworzony przez osoby które się nie chcą ujawnić? Parę osób się ujawniło. Parę dalszych się ujawni gdy powrócimy do tematu (...autocenzura...)

bladyswit
31.03.2008 22:34:31

Kolego Kudłaty, kto Panem steruje ?

elew
31.03.2008 22:36:12

a własnie wysłucahem info na I PR w wiadomościach, no cóż kwestia że sędziowie w rejonie zarabiają 4 000 złotych, a chcą zarabiać 10 000 złotych w opinii publicznej pr nam nie zapewni

ale protestować proszę bardzo możemy. generalnie wymowa jest że protest nie wpłynał na pracę sądów, a wg pani szefowej Ustiti z Łodzi to branie przez sędziego urlopu na żądanie w dniu kiedy jest wyznaczona sesja jest nadużyciem prawa

no więc czekam na propozycję Ustitia Orbis zarówno co do ich postulatów i środków jakie zamierzaja przedsięwziąć, no chyba że rzeczywiście propozycja ministerialna jest zgodna z ich żądaniami a więc rozpędzić ten zespół konsultacyjny skoro się już nakonstultował -ot taka propozycja ministerstwa sprawiedliwości

elew
31.03.2008 22:41:08

hajda prokuratorzy
chcecie abyśmy zaistnieli jak oni-to w takim razie zacznijmy żądać aby wszsyscy sędziowie w tym SSN i STK i SNSA zarabiali tyle sami co sędziowie SR,
a dobry pr, to domagajmy się wprowadzenia standardów europejskich, aby wynagrodzenie posłów było równoważne 30% wynagrodzenia SSR, i taki dzień bez wokandy i urlopy na żądanie zyskają poklask gawiedzi i mediów (niewątpliwe zyski z takiej zmiany postulujmy przekazać na dofinansowanie służby zdrowia)

wb02
31.03.2008 22:44:36

"Ignacy" napisał:

Kamel pisał o "synchronizacji naszych działań z prokuratorami" - myslę, że trzeba rozwazyć ten pomysł. my nie pzrebiliśmy się do mediów, a prokuratorzy, mimo, ze ich protest - jak mi się przynajmniej wydaje - nie był tak liczny jak nasz, przebili sie z latwością. Skoro politycy nie chca narażac sie prokuratorom i wyraźnie deklarują, że nie dojdzie do rozdzielenie naszych penssji z prokuratorskimi, to nasze interesy są wspólne - a skoro tak, to może pora na jakąś wspólna akcję


Tylko wtedy trzeba by się zdecydować na to co jest w interesie sędziów:
- iść razem z prokuratorami,
- czy domagać się rozdzielenia wynagrodzeń sędziowskich i prokuratorskich
truadno będzie nie zauważyć, ze ostatnio szło to raczej w tą drugą stronę. Nie chcę tu się opowiadać za żadną opcją, ale ta pierwsza niestey wymaga odszczekiwania tego powiedziało się za drugą. Pytanie na ile to jest możliwe?
A dlaczego politycy boją się prokuratorów? Bo ci mogą ich oskarżyć, a jakiś tam "sędź" może ich najwyżej "obsędzić". W tym kraju póki co oskarżenie kogoś ma większą siłę rażenia niż prawomocny wyrok.

ropuch
31.03.2008 22:45:46

A ja uważam, że to wcale jeszcze nie koniec. Nikt z nas chyba nie myślał, że po 3 miesiącach od rozpoczecia protestu pan Minister zgodzi się na wszystkie postulaty, a pan Premier z Ministrem finansów zrezygnują z pełnego miłości pomysłu podniesienia zasiłków dla bezrobotnych żeby dać podwyżki "nierobom sędziom". Podobnie jak koledzy uważam, że jak na tak krótki czas i mizerne środki akcja okazała się bardzo istotna. Bo kim my w końcy jesteśmy, w większości szerogowymi sędziami z kilkuletnim lub kilkumiesięcznym stażem, a udało nam się przekonać 800 osób do dnia bez wokandy i ponad 1000 do złożenia pozwów. Oby tak dalej jeszcze trochę takiego działania i takiego zachowania MS i zobaczycie naprawdę "jeszcze będzie przepięknie, jeszcze będzie normalnie" - że tak sobie zażartuje

kudłaty
31.03.2008 22:47:50

"bladyswit" napisał:

Kolego Kudłaty, kto Panem steruje ?

no jasne, ktoś mnie musi rozprowadzać

henrylee
31.03.2008 22:49:14

"elew" napisał:

a własnie wysłucahem info na I PR w wiadomościach, no cóż kwestia że sędziowie w rejonie zarabiają 4 000 złotych, a chcą zarabiać 10 000 złotych w opinii publicznej pr nam nie zapewni


ja się tak cicho zastanawiam - po co zabiegać o rozgłos wśród społeczeństwa? to nie ma sensu. społeczeństwo raczej nigdy nie poprze postulatów zarobkowych sędziów. sami wiecie jak to jest. należy się skupić na naciskaniu na tych, którzy te zarobki mogą podnieść (+ oczywiście kwestia zmiany usp). trzeba przede wszystkim zainteresować tym nierównouprawnieniem III władzy w Polsce UE. poklask społeczeństwa, i tak wątpliwe czy kiedykolwiek do osiągnięcia, nic tu nie pomoże.

iga
31.03.2008 22:49:20

"Kamel" napisał:

"Takie formy protestu, które zmierzają do obejścia zakazu strajku, są niedopuszczalne i nieetyczne - uważa Barbara Rymaszewska, przewodnicząca łódzkiego oddziału stowarzyszenia. - Sędziowie są po tysiąckroć zobowiązani do przestrzegania prawa, skoro stoją na straży przestrzegania go przez innych. Wybierając formy okazywania niezadowolenia, musimy pamiętać też o godności i prestiżu zawodu. Osoba, która procesuje się o zasiłek czy przywrócenie do pracy, nie może odejść z kwitkiem, bo sędziowie walczą o swoje"

Jestem z Panią Sędzią to oczywiste że jesteśmy lepsi od pospólstwa a przyznawane przez nas zasiłki są ważniejsze od ratowania życia. Najlepszy dowód że mecenasi się nam kłaniają na korytarzach jako pierwsi


A co tego prestiżu - pani Rymaszewska chyba rzadko zagląda do intenretu. Niech poczyta trochę postów od rodaków - przekona się jakim to cieszy się prestiżem i godnością w społeczeństwie.

To mi przypomina Kobuszewskiego: "Chamstwu w życiu należy się przeciwstawiać siłom i godnościom osobistom. Pisz Jasiu."

elew
31.03.2008 22:53:14

wężykiem, wężykiem, wężykiem

elew
31.03.2008 22:54:41

więc w takim razie przestaniemy wyczekiwać i przebierać nóżkami z niepokoju kto o nas jeszcze napisze i czy ładnie czy dobrze

wb02
31.03.2008 22:56:32

"elew" napisał:




Stanisław Dąbrowski powiedział, że nie ma żadnych informacji o protestach sędziów. - Pewne osoby, które nie chcą się ujawnić, stworzyły fakt medialny.


Nie ma co, czasy dziwaczeją
Pan sędzia Dąbrowski za poprzedniego reżimu coś chyba mówił o godności, jej ochronie, państwie prawa, a tu tak godność ludzką narusza? Choć co ja się czepiam, nie potrafi biedak włączyć netu i wydaje mu się że jak ktoś pisze w necie to dlatego, że się boi ujawniać. Tylko jak on jest w takim razie przygotowany jest do rozstrzygania o problemach prawnych społeczeństwa informacyjnego?

Nie ma co, niektórzy dziwaczeją.

elew
31.03.2008 23:01:12

Stanisław Dąbrowski
Z Wikipedii
Skocz do: nawigacji, szukaj
Stanisław Dąbrowski
ur. 1947
poseł na Sejm kontraktowy
Okres urzędowania od 1989
do 1991
Przynależność polityczna Obywatelski Klub Parlamentarny
Stanisław Zbigniew Dąbrowski (ur. 12 kwietnia 1947 w Sokołowie Podlaskim) - polski sędzia Izby Cywilnej Sądu Najwyższego, przewodniczący Krajowej Rady Sądownictwa, poseł na Sejm X kadencji.

Ukończył w 1970 studia prawnicze na Uniwersytecie Warszawskim. Od 1974 był sędzią kolejnych szczebli, rozpoczynając pracę w Sądzie Rejonowym w Węgrowie, od 1980 do 1990orzekał w Sądzie Wojewódzkim w Siedlcach.

W latach 1989-1991 pełnił też funkcję posła na Sejm kontraktowy wybranego z ramienia Komitetu Obywatelskiego z okręgu Garwolin. Od 1990 orzeka w Izbie Cywilnej Sądu Najwyższego. W 2004 został powołany na stanowisko wiceprezesa KRS, w 2006 wybrano go jej przewodniczącym.


i pytanie, czy sędzia może prowadzić działalność polityczną, czy jest to zgodne z godnością wykonywanego urzędu

barbara
31.03.2008 23:02:36

Kamel napisał:

Porażka jest oczywista. Trzeba tylko wyciągnąć z niej właściwe wnioski, a nie trwać w przekonaniu że osiągnęliśmy jakiś sukces. Obraz naszej klęski najlepiej widoczny jest w dziale piszą o nas. Tak naprawdę nasza akcja odbiła się szerokim echem w gazetkach osiedlowych. Nie było nas w żadnym poważnym programie tv. Wnioski są takie:
1. własne stowarzyszenie, którego przedstawiciele poinformują o celach i przebiegu protestu
2. szeroka akcja medialna
3. synchronizacja z prokuratorami, a nie wzajemne szczucie, które i tak nam nic nie da.






co do stwierdzenia kamela ,że porażka jest oczywista ośmielam się nie zgodzić , 31.03 - to jeden z kolejnych punktów harmonogramu protestu . Uważam że jedne z punktów mogą nam wyjść lepiej inne gorzej , ale z ocenami powstrzymałabym się do realizacji ostatniego punktu harmonogramu .Kamelu więcej cierpliwości , poczekajmy jeszcze trochę , jest szum jak nigdy wokół naszego środowiska , a będzie coraz głośniej mam nadzieję za sprawą odważnych sędziów

P
31.03.2008 23:05:30

Właśnie. Żadna porażka. Przeciwnie - sukces. Nie jakiś oszałamiający, ale całkiem znaczny. Znaczący.

Podejmując decyzję o wzięciu tego urlopu - ach, cóż za odwaga - nie spodziewałem się absolutnie, że weźmie go więcej niż 100-200 osób w całej Polsce. A tu - 800. (Za dodatkowy sukces poczytuję sobie fakt, że zorganizowałem to wszystko tak, że żadna sprawa nie będzie przez to opóźniona.)

Rząd to zauważy, bo forum bez wątpienia jest śledzone, i podejmie obronę. Przygotujmy się teraz na rosnącą falę dezinformacji, dywersji medialnej, naciski służbowe, bo takie środki z pewnością zostaną wykorzystane. Przedsmak już mieliśmy z tymi kłamstawami o zwolnieniach lekarskich. Będzie próba charakterów. Przypominam, że dopóki nie łamiemy usp, dopóty są to tylko nieudolne próby zastraszenia. Minister i jego gang nic nie mogą nam zrobić. Sędzia pracowy to Wam mówi.

A co my na to? A my robimy swoje. Trzeba ożywić Iustitię, a jak się nie da - założyć własne stowarzyszenie. Trzeba powtarzać akcję dnia bez wokandy i sądu bez sędziów. Następny, zdaje się, 31 maja? Ponadto pozwy, petycje, listy. Wszystko, co tylko wymyślimy.

Wszystkie nasze działania mają oddźwięk. Dzięki uchwałom zgromadzeń ogólnych różnych SO udało się podjąć uchwałę odnośnie wynagrodzeń nawet w moim okręgu. Nie znacie tutejszych realiów - zaręczam Wam, że to naprawdę ogromny sukces. Przełom w świadomości. Wniosek: nic, co robimy, nie jest bezskuteczne.

ludzka
31.03.2008 23:07:24

"wb02" napisał:



Stanisław Dąbrowski powiedział, że nie ma żadnych informacji o protestach sędziów. - Pewne osoby, które nie chcą się ujawnić, stworzyły fakt medialny.


Nie ma co, czasy dziwaczeją
Pan sędzia Dąbrowski za poprzedniego reżimu coś chyba mówił o godności, jej ochronie, państwie prawa, a tu tak godność ludzką narusza?

Bardzo proszę, tylko nie ludzką.


WOLNOŚĆ DLA TYBETU !!!

arczi
31.03.2008 23:09:32

skoncentrujmy się teraz na Zjeździe Iustiti!!! Dość narzekania. niczego nie przegraliśmy - póki co państwo przegrało. My walczymy w imieniu Państwa dalej!!!!

wb02
31.03.2008 23:11:18

"ludzka" napisał:



Stanisław Dąbrowski powiedział, że nie ma żadnych informacji o protestach sędziów. - Pewne osoby, które nie chcą się ujawnić, stworzyły fakt medialny.


Nie ma co, czasy dziwaczeją
Pan sędzia Dąbrowski za poprzedniego reżimu coś chyba mówił o godności, jej ochronie, państwie prawa, a tu tak godność ludzką narusza?

Bardzo proszę, tylko nie ludzką.


WOLNOŚĆ DLA TYBETU !!!

ludzką, a nie "ludzka" czy "ludzkiej"
to był żart- obsługa forum

[ Dodano: Pon Mar 31, 2008 11:22 pm ]
Informacja obsługi forum to dla mnie czy dyskutantki?- do Ciebie - obsługa forum
OBSŁUGA FORUM DZIĘKUJE OBSŁUDZE FORUM

kudłaty
31.03.2008 23:24:08

test monitora

markosciel
31.03.2008 23:56:58

A właściwie dlaczego uważacie, że to porażka?

Biorąc pod uwagę, że na tym forum zarejestrowanych jest niewiele ponad 1300 osób - to wynik rzędu 800 - 900 protestujących mozna uznać za rewelacyjny

Może zamiast dotychczasowego kiszenia się we wlasnym gronie i nawoływania tutaj do protestu - należy podjąć działania mające na celu zainteresowanie sędziów tym forum.

Przecież jeżeli uda się nam zachęcić do zajrzenia na tę stronę kilka tysięcy sędziów - to wtedy zasięg oddziaływania będzie na pewno większy niż próby zainteresowania akcją mediów - bo tam swoje racje przedstawiają i sędziowie i prokuratorzy i Iustitia i MS. A w takim natłoku informacji ludzie się gubią.

Więc może hasło na dziś - SĘDZIWIE NA FORUM!

bladyswit
01.04.2008 00:20:10

"markosciel" napisał:



Więc może hasło na dziś - SĘDZIWIE NA FORUM!


A dlaczego tylko sędziwie ? To młodsi nie mogą ?

markosciel
01.04.2008 00:24:07

Młode też mogą

Ale jak zauważyłem bąd - to już nie mogłem zedytować ??:

mara
01.04.2008 00:40:57

"markosciel" napisał:

Może zamiast dotychczasowego kiszenia się we wlasnym gronie i nawoływania tutaj do protestu - należy podjąć działania mające na celu zainteresowanie sędziów tym forum.

Przecież jeżeli uda się nam zachęcić do zajrzenia na tę stronę kilka tysięcy sędziów - to wtedy zasięg oddziaływania będzie na pewno większy niż próby zainteresowania akcją mediów - bo tam swoje racje przedstawiają i sędziowie i prokuratorzy i Iustitia i MS. A w takim natłoku informacji ludzie się gubią.

Więc może hasło na dziś - SĘDZIWIE NA FORUM!


A może trzeba spróbować bardziej tradycyjnie (bo tych kilka tysięcy sędziów na forum, to jednak pieśń przyszłości), spróbować stworzyć jakiś biuletyn zawierający informacje o podejmowanych działaniach, planowanych akcjach, wyjaśniający cele. Takie krótkie coś do przeczytania przez tych, którzy nie korzystają z forum i dla zachęty do wejścia na nie. Do szybkiego wydrukowania i skserowania dla wszystkich.

henrylee
01.04.2008 07:53:08

biuletyn - baardzo dobry pomysł .
wielu sędziów po prostu nie potrafi i nie korzysta z internetu, niestety. sam wiem, że wielu sędziów po prostu nic o jakichkolwiek działaniach i pomysłach rzucanych na forum nie wie. taki biuletyn rozprowadzany tradycyjnym sposobem "z rąk do rąk" mógłby wielu z nich otworzyć oczy i pokazać, że nie wszyscy sędziowie są trzęsącymi się urzędnikami. pokazanie im, że grupa odważnych sędziów, takich sędziów przez duże "S" istnieje i ma odwagę wyrazić swój pogląd i przeciwstawić się faktom tworzonym przez władzę wykonawczą, często przy biernej akceptacji niektórych sędziów.
ja jestem asr - ale może dlatego mam świeże spojrzenie na środowisko sędziowskie i pozwolę sobie wyrazić swoje zdanie. w przeciągu kilku ostatnich lat spędzonych w sądach widziałem wielu wielu bojących się wyrazić swoje zdanie sędziów, trzęsących się przed negatywnym zdaniem wypowiedzianym przez przewodniczącego czy prezesa. mam jednak nadzieję, że to się zaczyna zmieniać. między innymi dzięki temu forum. i tu nie chodzi tylko o zarobki, które są nieprzystające do rzeczywistości społecznej i gospodarczej, ale także o właśnie tę zmianę w mentalności sędziów, do której musi dojść.

magdam
01.04.2008 08:54:47

Dla mnie wczorajszy dzień ma wydźwięk, jak najbardziej optymistyczny.
Pokazał on, że wielu sędziów ma odwagę prezentować własne poglądy i o nie walczyć, nawet będąc w mniejszości i pomimo zdecydowanie niechetnego stanowiska przełożonych (a przynajmniej większej ich części) - dla mnie ta wiedza jest najcenniejsza i wg mnie to jest nasz największy sukces wczorajszego dnia.

Jeżeli chodzi o wydźwięk medialny to dał się dotkliwie odczuć brak reprezentacji naszej grupy.
Media miały możliwość kontaktu przede wszystkim z osobami, które minimalizowały znaczenie naszego działania, negowały je lub lekceważyły.
Nie ulega wątpliwości, że aby zaistnieć również medialnie musimy mieć naszych przedstawicieli.
Tak więc bardzo dobrym pomysłem jest przeprowadzenie rewolucji w Iustitii.

K.Ierowniku! Szable w dłoń!

[ Dodano: Wto Kwi 01, 2008 9:30 am ]
"henrylee" napisał:

ja się tak cicho zastanawiam - po co zabiegać o rozgłos wśród społeczeństwa? to nie ma sensu. społeczeństwo raczej nigdy nie poprze postulatów zarobkowych sędziów. sami wiecie jak to jest. należy się skupić na naciskaniu na tych, którzy te zarobki mogą podnieść (+ oczywiście kwestia zmiany usp). trzeba przede wszystkim zainteresować tym nierównouprawnieniem III władzy w Polsce UE. poklask społeczeństwa, i tak wątpliwe czy kiedykolwiek do osiągnięcia, nic tu nie pomoże.


Zgadzam się z tym, że społeczeństwo nas nie poprze, ale brakuje mi w mediach rzetelnego przedstawienia naszego problemu i braku możliwości przeciwstawienia się wypowiedziom tzw. przedstawicieli środowiska. A poza tym liczę na długofalowy plan przeprowadzenia uświadamiania ludzi, że jesteśmy jedną z władz i przywrócenia nam należnego miejsca również w świadomości społeczeństwa - do czego media są bardzo przydatne.

chaoos
01.04.2008 12:09:02

mati, Twój pomysł z informacją do mediów jest ok.

jednak przede wszystkim będzie problem z ustaleniem tych wszystkich danych, a poza tym za kilka dni informacja będzie już nieaktualna medialnie, z uwagi na nowe wydarzenia i tak nikt tego nie wyedytuje :sad:

art_60
02.04.2008 15:06:04

Tych których wymienisz Maltazar, kiedyś będą kombatantami, będą wypinać piersi po ordery i chwalić się wnukom jak to walczyli o normalny wymiar sprawiedliwości w Polsce.

aniaB
02.04.2008 15:09:45

Cz ktoś mnie oświeci- nastepny dzień bez wokandy to 30 maja , jak stoi w tym harmonogramie, czy 15 maja jak twierdzi Iustitia. ???

AQUA
02.04.2008 15:18:54

"aniaB" napisał:

Cz ktoś mnie oświeci- nastepny dzień bez wokandy to 30 maja , jak stoi w tym harmonogramie, czy 15 maja jak twierdzi Iustitia. ???


aniuB.,

IUSTITIA twierdzi, że jeśli do 15 maja rząd nie przedstawi rozwiązań satysfakcjonujących środowisko, to 30 maja będzie dzień bez wokand.


....a prace zespołu miały niby -to trwać do 31 marca.

aniaB
02.04.2008 15:24:28

No nie krzyczcie, nie krzyczcie...mediaki tak pisały- Sędziowie zapowiadają protest na 15 maja. Ino chciałam się upewnić na kiedy ten protest zapowiadam.

procontra
02.04.2008 18:50:23

"aniaB" napisał:

Zresztą może i pyta ale aktualnie nie mnie, ponieważ leżę w domu z zapaleniem oskrzeli. Chorutka już byłam w piątek, ale do lekarza poszłam dopiero wczoraj ( po wokandzie). Coby nie było gadania, że 31 marca fałszywie choruję.


aniuB kochana.
Czy zamierzasz zalec na suchoty jak Siłaczka? Żywię do Ciebie ogromny szacunek, biorąc pod uwage to co piszesz, ale Twoje powyższe zachowanie jest cokolwiek nierozsądne.
Nie wiem czy zdajecie sobie sprawę, ale właśnie w ten sposób wywołuje się efekt fali - że nie wypada brać zwolnienia, że sądzi się na środkach przeciwbólowych. PO CO??


Też tak żyłam. Jak zaległam na miesiąc, uświadomiłam sobie, że zdrowie ma się jedno a moje dzieci potrzebują matki.

procontra
02.04.2008 19:13:43

"Karl von Stein" napisał:

Czy to wreszcie nasza wina, że ustawodawca cały czas zwiększa kognicję sądów?


Nasza wina.
Moja, Twoja, Pani, Pana.
Skoro za cenę zdrowia, rodziny, wolnego czasu wyrabiamy się z robotą - to dlaczego nie dodać nam zadań?

aniaB
02.04.2008 19:35:24

"procontra" napisał:

PO CO??

Bo to służba jest.

K.Ierownik
02.04.2008 19:51:44

"aniaB" napisał:

PO CO??

Bo to służba jest.

Za służbę to się płaci.
PS
choc jeden forumowiczów stwierdził, że słuzbe to sie wali w ....., jak jasnie pan ma taką ochotę.

aniaB
02.04.2008 19:56:48

"K.Ierownik" napisał:


Za służbę to się płaci.

Ale ile się płaci to zależy od tego co płaci.

luke
03.04.2008 12:39:55

ja się pod tym apelem też podpisuję

Zdenek
03.04.2008 12:52:14

Dopiero teraz przeczytałem prasówkę z Rpy i oświadczam, że dane MS są oczywiście tendencyjne i zakłamane. Od kogo oni biorą te informacje. Artykuł z wypowiedzią Pana Sędziego Żurka to czysta manipulacja próba pomniejszenia naszego protestu. Jeszcze raz oświadczam w samym SR w Tarnobrzegu 9 sędziów złożyło urlopy na żądanie 31.03.2008r. Reszty też nie było z innych względów.
Pisanie w artykule o 4 sędziach w Apelacji Rzeszów to kłamstwo bo tylko w jednym Sądzie Rejonowym było nas 9 osób. Nie wierzmy manipulowanym artykułom na zamówienie ministerstwa. A swoją drogą to dziwi i boli ton wypowiedzi i sposób myślenia Pana Sędziego Żurka. No cóż każdemu z nas wolno sądzić inaczej ale i nas osądzą ( ocenią) wedle czynów. Pozdrawiam ciepło wiosennie KOLEŻANKI I KOLEGÓW. Nie poddajemy się możemy być z siebie dumni, bo podjęliśmy nierówną walkę. Zdenek.

chomik
03.04.2008 13:09:17

Na tak, a co sędzia Żurek może mówić. Myślę że dobrze powiedział. Piłka jest w grze, a podtekst tej wypowiedzi taki: "zobaczycie co się będzie dziać jak Iustitiia wezwie do protestu". Przynajmniej ja chciałbym tak to widzieć

barbara
03.04.2008 13:14:14

Cytat z artykułu o sporze kompetencyjnym " Innego zdania podczas rozprawy był przedstawiciel prokuratora generalnego. Stwierdził on, że zaskarżony przepis nie wyposaża Rady w żadne narzędzia, które pozwolą jej na wpływanie na niezawisłość sędziowską. Podkreślał natomiast, że przewidywalność orzeczeń sądowych przekłada się na prestiż sądów oraz zwiększa zaufanie obywateli do sądów."

To po co sędziowie wystarczy komputer do którego wklepie się kawilifikację , opis znamion i wyrok sam wyskoczy .Jakie to proste zwłaszcza dla prokuratury .Takie komputery mogliby mieć od razu u siebie

[ Dodano: Czw Kwi 03, 2008 1:16 pm ]
albo propozycja jawnego głosowania

[ Dodano: Czw Kwi 03, 2008 1:17 pm ]
cytat był z tego art.http://www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=2188.221.0.39.16.1.0.1.htm

Kamel
03.04.2008 13:17:24

Właśnie ustaliłem skąd te dane. Zapytajcie w prezydialnym. Nie liczyli urlopów wypoczynkowych ani chorób. Co ciekawe nakazali wskazanie nazwisk osób, które wzięły urlopy na żądanie. Nie chcem ale muszem "ja wiedziałem, że tak będzie". Koledzy gdzie ci protestujący starsi koledzy? Oni na razie ustalają kto, a potem zrobią swoje czyli to czego oczekuje od nich władza i to niezależnie od jej koloru. I sędzia to firmuje, a nawet go to cieszy.

barbara
03.04.2008 13:17:51

http://www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=2188.221.0.39.16.1.0.1.htm

[ Dodano: Czw Kwi 03, 2008 1:19 pm ]
czas Iustitii za te wypowiedzi powinien się skończyć , potrzebujemy reprezentowania całego środowiska , a nie własnych nazwisk

Kamel
03.04.2008 13:19:59

To nie justitia powstrzymała protest to tchórzostwo!! To jes niestety najsmutniejsze bo oznacza że w przyszłości też się nic nie zmieni.

anpod
03.04.2008 13:33:15

"Kamel" napisał:

Właśnie ustaliłem skąd te dane. Zapytajcie w prezydialnym. Nie liczyli urlopów wypoczynkowych ani chorób. Co ciekawe nakazali wskazanie nazwisk osób, które wzięły urlopy na żądanie. .

A powiem Ci, ze to juz była indywidualna akcja konkretnych prezesów to żadanie nazwisk. U nas nic takiego nie miało miejsca, żądali tylko danych osob przebywających na urlopach na żądanie. Podejrzewam, ze wszystkie akcje wykraczające poza to wskazanie wynikały z tego, ze niektórzy prezesi chcieli wiedziec, kto jest u nich wichrzycielem, niektózy chcieli wypaść jak najlepiej przed MS, wiec zażadali takich danych, ktore minimalizowały ten protest. Gdy Was czytam, to dochodzę do wniosku, ze za przekłamania, to moze niekoniecznie, albo nie do konca być odpowiedzialny MS.

bea
03.04.2008 20:38:46

A co my na to? A my robimy swoje. Trzeba ożywić Iustitię, a jak się nie da - założyć własne stowarzyszenie. Trzeba powtarzać akcję dnia bez wokandy i sądu bez sędziów. Następny, zdaje się, 31 maja? Ponadto pozwy, petycje, listy. Wszystko, co tylko wymyślimy.

Wszystkie nasze działania mają oddźwięk. Dzięki uchwałom zgromadzeń ogólnych różnych SO udało się podjąć uchwałę odnośnie wynagrodzeń nawet w moim okręgu. Nie znacie tutejszych realiów - zaręczam Wam, że to naprawdę ogromny sukces. Przełom w świadomości. Wniosek: nic, co robimy, nie jest bezskuteczne.


odpowiedź dla P i nie tylko

toć 31 MAJA to sobota!

Osobiście nie zamierzam w tym dniu iść do pracy do Sądu, nie tylko dlatego, że zamierzam być na urlopie.
Mam nadzieję, że jednak nadal chodzi o 30 maja - piątek.
Pozdrawiam przepracowanych

barbara
03.04.2008 21:05:28

ja też widziałam fax z ministerstwa . Prosili tylko o podanie liczby urlopów na żądanie z dnia 31.03 i odwołanych wokand .Nie było tam mowy o podawaniu jakichkolwiek nazwisk .

iga
03.04.2008 21:07:37

"Kamel" napisał:

Właśnie ustaliłem skąd te dane. Zapytajcie w prezydialnym. Nie liczyli urlopów wypoczynkowych ani chorób. Co ciekawe nakazali wskazanie nazwisk osób, które wzięły urlopy na żądanie. Nie chcem ale muszem "ja wiedziałem, że tak będzie". Koledzy gdzie ci protestujący starsi koledzy? Oni na razie ustalają kto, a potem zrobią swoje czyli to czego oczekuje od nich władza i to niezależnie od jej koloru. I sędzia to firmuje, a nawet go to cieszy.


Zastanawiam się czy nie powinniśmy tego podnieść w petycji do UE - to zbieranie danych, żądanie nazwisk przypomina mi metody z epoki, którą, myślałam, mamy za sobą.

Dred
03.04.2008 21:55:00

iga, obligatoryjnie!!!!

Kamel
03.04.2008 22:36:53

Cieszę się, że młodzi koledzy zaczynają rozumieć ten system .

Marc
04.04.2008 00:40:55

kreując obowiązki musi kreować uprawnienie do ich realizacji... Marcus Vinisius Libero Liber Sextii ...

sebolr
04.04.2008 07:08:08

nawt po 31 marca RPO nie jest w stanie przyznać, że jego podejrzenia o nasze "lewe zwolnienia" były bezpodstawne. ciągle jesteśmy nieetyczni a na podwyżki nie zasługujemy nie jesteśmy jeszcze sędziami praworządnego państwa.

http://www.dziennik.pl/polityka/article148433/Cwiakalskiemu_brak_determinacji_by_walczyc_z_patologiami.html

ps.
czy znaczenie wyroku SN z 20 grudnia 07 było rzeczywiście tak szerokie i dotyczyło braku odpowiedzialności sedziów za wszystkie wyroki wydawane za PRL-u czy jak pamietam jedynie stosowania ustawy o stanie wojennym?

Jac
04.04.2008 07:59:41

Bardzo emocjonalne wystąpienie pana Rzecznika Niektórych Praw Obywatelskich.

Poza obrażaniem wszystkich, którzy mu się pod język nawinęli, nie podał na czym polegają jego działania zmierzające do walki z patologiami.
W liście do MS napisał nieprawdę o lewych zwolnieniach i zamiast rzetelnie przyznać się do tego, próbuje agresją odwrócić uwagę od wypisywanych przez siebie kłamstw.
Kiedy ewakuowano szpitale, a ludzie "biedni i wykluczeni" nie mogli skorzystać z pomocy medycznej, to jakoś Rzecznik Niektórych Praw Obywatelskich nie interweniował.
Przyznał się jedynie do dawania lekarzom filiżanek, na które z całą pewnością ludzi ubogich, którzy rzekomo są przez niego reprezentowani nie stać.

Nata
04.04.2008 08:08:26

http://praca.wp.pl/kat,18453,title,Pensje-jeszcze-w-gore,wid,9818096,wiadomosc.html?rfbawp=1207289221.947

niestety nie o nas

magdam
04.04.2008 09:14:40

"sebolr" napisał:


http://www.dziennik.pl/polityka/article148433/


Właśnie przeczytałam !Jestem w szoku! więc trudno mi w tej chwili napisać coś konstruktywnego, ale uważam, że taka wypowiedź RPO, a w szczególności okazanie wyraźnej nostalgii za aparatem represji, odmawianie sędziom prawa do niezawisłości, wskazywanie, że sędziowie wykorzystują niezawisłość, jako "zasłonę" swojej niekompetencji, lenistwa, nieetycznego postepowania, deprecjonowanie nas, twierdzenie, że tak naprawdę jesteśmy zdemoralizowaną grupą zawodową, jawne nieakceptowanie postanowień Konstytucji w zakresie dotyczacym sędziów dyskwalifikuje go, jak RPO i nie możemy tej wypowiedzi pozostawić bez echa.

Taka osoba nie może i nie powinna pełnić żadnej funkcji publicznej, a wszczególności funkcji rzecznika praw obywatelskich!

Nie chce komentować pozostałej części wypowiedzi RPO dotyczacej 60-cio i ponad 40-to letniego postępowania (sądowego?), problemu drzew na granicy itd. , bo przypomina mi to poziom działania i wypowiedzi oraz sposób postrzegania świata przez niektórych osobników, z którymi każdy z nas się spotkał podczas wykonywania "korony zawodów" .

W tym wypadku wg mnie nie wystarczą indywidualne protesty, jak to miało miejsce przy wcześniejszej jego wypowiedzi.

AQUA
04.04.2008 09:37:17

... a mnie się wydaje, że najlepszym protestem z uwagi na zaprezentowany poziom może być nasze TOTALNE MILCZENIE

magdam
04.04.2008 09:55:25

Milczeliśmy wystarczająco długo i nasuwają mi się tylko skojarzenia z milczeniem owiec.

Nasze milczenie nic nie zmieniło.

Stan naszego milczenia jest stanem najbardziej pożądanym dla Ministerstwa, RPO, pierwszej i drugiej władzy oraz wielu innych krewnych i znajomych Królika.

Michał44
04.04.2008 10:36:16

a może zamiast milczenia owiec, okrzyki na wiecu

barbara
04.04.2008 11:44:39

pozwy o naruszenie dóbr osobistych ?

[ Dodano: Pią Kwi 04, 2008 11:48 am ]
ja tez jestem zbulwersowana treścią tej wypowiedzi . RPO idzie w zaparte odnośnie swojego wcześniejszego wystapienia , tęskni za uskutecznianiem aparatu strachu !!!!! skandal. dołącza do grona niezadowolonych polityków , którzy mając jednostkowe doświadczenia z wymiarem sprawiedliwości w ich odczuciu krzywdzące przekaładają opinię na całe środowisko .Totalny brak obiektywizmu jak na sprawowanie urzędu RPO .

witoldw1
04.04.2008 11:49:35

Obecny RPO jest raptem nikomu nieznanym doktorkiem prawa ( przepraszam Kolegów z tytułami ,a wiem że tacy są) , wywindowanym dzięki popieraniu koncepcji PiS do pozycji ,do której nigdy nie dorósł. Ja się tam nie obrażam ,bo nigdy niczego się po nim nie spodziewałem.

rbk
04.04.2008 12:00:21

Początkowo chciałem wysłać filiżankę, ale teraz widzę, że trzeba wysłać jakieś małe korytko.

procontra
04.04.2008 12:11:18

Cytat z RPO:
"Jak to? Przecież sędziowska niezawisłość jest uważana za jedną z głównych zdobyczy III RP i gwarancję demokracji.

Tak, ale niezawisłość bez etosu, bez moralności, bez dobrej tradycji i zwyczajów cywilizacyjnych powoduje paraliż i daje środowisku poczucie bezkarności. "

Pytanie czy można to przemilczeć?

arczi
04.04.2008 12:27:49

Na to powinna natychmiast zareagować Iustitia!!!!!!!!!!!!!!!

Mario 71
04.04.2008 12:42:44

Już widzę jak Iustitia reaguje. Da czas do namysłu panu Filiżance do września 2010r. a następnie wobec braku skruchy ogłosi, że RPO niedobry był ale było to tak dawno, że nikt już nie pamięta i w sumie nic sie nie stało.

Beleg
04.04.2008 12:43:01

"arczi" napisał:

Na to powinna natychmiast zareagować Iustitia!!!!!!!!!!!!!!!


Pewnie jeszcze mu przyklasną :-(

Michał44
04.04.2008 12:57:32

Ręce opadają. Przecież codziennie możemy sobie żyły wypruwać, być bardziej święci od papieży, robić wszystko, aby nie spoczął na nas cień podejrzenia, a jedną taką wypowiedzią RPO wdeptuje w błoto całe nasze środowisko. Czy którykolwiek czytelnik tej gazety będzie miał inne przeświadczenie o postawie etycznej sędziów, jeżeli NAWET Rzecznik powiedział, że jesteśmy nic nie warci ? Wszyscy trąbią o tym, jak wyobrażają sobie idealną trzecią władzę, a jednocześnie wylewają na nas kubły pomyj bez podawania konkretów. Z sądu nikt nie wychodzi zadowolony, bo albo sprawę przegrał, albo ją wygrał, ale za długo to trwało, choć była "oczywista". W oczach społeczeństwa będziemy więc zawsze mieli niskie notowania, problem polega na tym, że władza polityczna, a teraz również RPO nie robią nic, aby chociażby nie podważać autorytetu sędziów. Iustitia ma własne problemy, ale tego rodzaju wystąpienia publiczne powinny być jednoznacznie ocenione przez KRS.

kubalit
04.04.2008 13:02:45

"rbk" napisał:

Początkowo chciałem wysłać filiżankę, ale teraz widzę, że trzeba wysłać jakieś małe korytko.


Pełen szacunek za celny komentarz. Dodać można jedynie to, że patrząc na zdjęcie rzecznika zamieszczone w wywiadzie można odnieść wrażenie, że jest on w stanie uniknąć każdej odpowiedzialności za wypowiedziane przez siebie oszczercze lub obraźliwe słowa. Zawsze może usprawiedliwiać się nagłym atakiem pomroczności jasnej.

Określanie obecnego stanu rzeczy patologią, podnoszenie zarzutu dysfunkcjonalizmu sądów (na czym rzekomo miałby ten dysfunkcjonalizm polegać zostało tutaj niestety przemilczane), mówienie wprost (nawet nie sugerowanie), że sądy w okresie PRL ze względu na "opresyjny system polityczny" funkcjonowały w bardziej pożądany sposób niż obecnie (czytaj: były bardziej uległe naciskom politycznym i bardziej dyspozycyjne - co samo w sobie obraża tych sędziów którzy również w czasie PRL-u nie ulegali żadnym naciskom lecz orzekali wyłącznie w zgodzie z prawem i własnym sumieniem), zarzucanie nam braku etosu, moralności, dobrych zwyczajów i tradycji cywilizacyjnych które to rzekome braki rzekomo prowadzą do paraliżu systemu wymiaru sprawiedliwości, a także akcentowanie naszej nadwrażliwości na jakiekolwiek próby ingerowania (zwłaszcza przez poprzedniego ministra sprawiedliwości) w nasz status określany mianem "raw korporacyjnych", a tym samym sugerowanie jakoby środowisko sędziowskie stanowiły osoby miałkie, rozpasane, pozbawione tzw. "moralnego kręgosłupa", nieczułe na bolączki oraz problemy ludzi "biednych i wykluczonych", a także cechujące się przy tym skłonnościami do warcholstwa, butności i nadwrażliwości - wszystko to sprawia, że krew się we mnie burzy. Tyle kalumni tylko dlatego, że zapragnęliśmy w gruncie rzeczy tego, co zgodnie z Konstytucją RP (przestrzegania której jednym ze strażników i orendowników winieny być rzecznik praw obywatelskich) powinniśmy otrzymać i że staramy się to osiągnąć w bardzo łagodny i nieradykalny - a przez to nieszkodliwy dla "biednych i wykluczonych" - sposób (składając pozwy i korzystając z zaległych urlopów, tak jednak by nie dezorganizować pracy sądów). Chciałoby się krzyknąć: KRWI, ale na szczęście dla rpo nie sa to już czasy, gdzie człowiek z etosem, szanujący tradycję i respektujący zwyczaje cywilizacyjne domagałby się satysfakcji na tej właśnie drodze. Jednakowoż bez echa to przejść nie może.

Tak na marginesie, kiedy osoba tego pokroju co wzmiankowany wcześniej po wielokroć rpo używa słów "Etos, Patos" zawsze dodaję wtedy dla uzupełnienia tej wyliczanki "i Aramis".
Taki to bowiem ma dla mnie - gdy z ust takiej osoby pochodzi - sens i wydźwięk.

romanoza
04.04.2008 13:55:30

podpisuję się pod tym co napisami moi przedmówcy przy użyciu obu kończyn górnych

mati
04.04.2008 16:34:53

Może rpo powinien być odwołany tak jak rzeczniczka praw dziecka
Tylko kto z tym powinien wystapić KRS czy Iustitia a może obie instytucje razem

magdam
05.04.2008 12:56:47

USTAWA
z dnia 15 lipca 1987 r.
o Rzeczniku Praw Obywatelskich.

Art. 2.
Rzecznikiem może być obywatel polski wyróżniający się wiedzą prawniczą, doświadczeniem zawodowym oraz wysokim autorytetem ze względu na swe walory moralne i wrażliwość społeczną.


Art. 4.
Przed przystąpieniem do wykonywania obowiązków Rzecznik składa przed Sejmem następujące ślubowanie:
"Ślubuję uroczyście, że przy wykonywaniu powierzonych mi obowiązków Rzecznika Praw Obywatelskich dochowam wierności Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, będę strzec wolności i praw człowieka i obywatela, kierując się przepisami prawa oraz zasadami współżycia społecznego i sprawiedliwości.
Ślubuję, że powierzone mi obowiązki wypełniać będę bezstronnie
, z najwyższą sumiennością i starannością, że będę strzec godności powierzonego mi stanowiska oraz dochowam tajemnicy państwowej i służbowej."



Art. 7.7)
1. Sejm odwołuje Rzecznika przed upływem okresu, na jaki został powołany, jeżeli:
1) zrzekł się wykonywania obowiązków,
2) stał się trwale niezdolny do pełnienia obowiązków na skutek choroby, ułomności lub upadku sił - stwierdzonych orzeczeniem lekarskim.
3) złożył niezgodne z prawdą oświadczenie lustracyjne, stwierdzone prawomocnym orzeczeniem sądu.
2. Sejm odwołuje Rzecznika przed upływem okresu, na jaki został powołany, również jeżeli Rzecznik sprzeniewierzył się złożonemu ślubowaniu.
3. (...)
4. Sejm podejmuje uchwałę w sprawie odwołania Rzecznika, w przypadkach określonych w ust. 1 pkt 2 oraz w ust. 2, na wniosek Marszałka Sejmu lub grupy co najmniej 35 posłów, większością co najmniej 3/5 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów.

Może warto się zastanowić nad odpowiednim wystąpieniem?

suzana22
05.04.2008 14:46:08

"henrylee" napisał:

a własnie wysłucahem info na I PR w wiadomościach, no cóż kwestia że sędziowie w rejonie zarabiają 4 000 złotych, a chcą zarabiać 10 000 złotych w opinii publicznej pr nam nie zapewni


ja się tak cicho zastanawiam - po co zabiegać o rozgłos wśród społeczeństwa? to nie ma sensu. społeczeństwo raczej nigdy nie poprze postulatów zarobkowych sędziów. sami wiecie jak to jest. należy się skupić na naciskaniu na tych, którzy te zarobki mogą podnieść (+ oczywiście kwestia zmiany usp). trzeba przede wszystkim zainteresować tym nierównouprawnieniem III władzy w Polsce UE. poklask społeczeństwa, i tak wątpliwe czy kiedykolwiek do osiągnięcia, nic tu nie pomoże.

Szerokich rzesz społeczeństwa nie zjedna sobie żadna grupa, która już zarabia troszkę więcej niż średnie wynagrodzenie w kraju, a domaga się, żeby zarabiać znacznie więcej. I nie znajdą posłuchu żadne argumenty typu, że ten fach niesie ze sobą ograniczenia różnorakiej natury, że odpowiedzialność, że wysiłek intelektualny i obciążenie psychiczne itd. Po prostu tzw. przeciętny człowiek nie chce w głębi swej duszy, żeby ktokolwiek zarabiał więcej od niego samego, a że ten przeciętny dużo nie zarabia, to ... wniosek jest prosty.
Przyłączam się do głosów tych, którzy uważają, że aby osiągnąć nasze cele (odpowiednie wynagrodzenie) na nic nam szeroka akcja medialna wśród tzw. opinii publicznej. Taka akcja natomiast ma sens i jest potrzebna, jak idzie o zmiany organizacyjne i proceduralne w polskim sądownictwie. W walce o wynagrodzenie naszymi sojusznikami może być UE jak sądzę, a w kraju? Chyba z własnej a nie przymuszonej woli nikt. ??:

koko
05.04.2008 15:53:15

ostatnio w jakis wiadomościach w TV mowa była o ograniczeniu liczby zawodów uprawnionych do wcześniejszych emerytur i jedna pani - kasierka PKP w jakimś Pierdziszewie przekonywała jaką ma ciężką i odpowiedzialną pracę, bo może przykładowo pomylić sie w naliczeniu ceny biletu, więc oczywiście powinno się jej to prawo zostawić. W takim razie pytam, kto zna pracę, w której za nic się nie odpowiada? oczywiście pomijam posłów, senatorów, ministrów i filiżanki

[ Dodano: Sob Kwi 05, 2008 4:14 pm ]
czytam wywiad z RPO i niestety sie z nim zgadzam:
1. rozliczenia z sędziami realizującymi polecenia ,,wierchuszki,, nie zrobiono i nawet dzisiaj możemy poczytać na tym forum, jak wielu sędziów boi się swojego cienia chociażby w kontekście akci protestacyjnej, zrobią wszystko, czego się od nich oczekuje, niestety, taka jest prawda;

2. jaki etos i patos i nie wiadomo co jeszcze, jeżeli stosujemy chore prawo. Że tak jest, też świadczy to forum, gdzie przedstawiono setki przykładów nieżyciowych przepisów, skutkujących tym, że sędziowie muszą je stosować na zasadzie : Wyrok ma być poprawny a nie koniecznie sprawiedliwy. Sędziowie rejonowi są rozliczani z uchylonych wyroków. Od tego nierzadko zależy ich awans. Tak więc system wymusza , że sędziemu niejako nie opłaca się sądzić sprawiedliwie np stosując wykładnię celowościową w miejsce gramatycznej. Zastosowanie takiej czy innej wykładni może wpłynąć na kształt wyroku, ale uczciwie, żaden sędzia nie narazi się na zbytnią kreatywność interpretacyjną. Do chorego prawa zaliczam też zachowanie sędziów II instancyjnych, którzy uchylają wyroki z byle powodu, narażając strony na przewlekłość i konieczność wielokrotnego bywania w sądzie. To również moje wniosku po poczytaniu forum.

3. oczywistym jest blokowanie korporacji prawniczych przed konkurencją, to powoduje, że usługi są drogie i na niskim poziomie; adwokaci przychodzą przygotowani i to pobieżnie na sprawy, gdzie są obrońcami z wyboru; znam jedynie jednego adwokata przygotowującego się do urzędówek , wielokrotnie obserwuję na rozprawach jak bardzo są niedouczeni i wielokrotnie działają na szkodę swoich mandantów np przedłużając proces przez mnożenie wniosków dowodowych, po to, by ich klient miał wrażenie, że sprawa była wielce skomplikowana, podczas, gdy bez udziału obrońcy zakończyła by sie na pierwszym terminie i to identycznym wyrokiem;

Podsumowując, nie ma co wylewać teraz zwrotnego kubełka pomyj na Rzecznika;

Bielawy1
05.04.2008 16:30:11

Zna Pani/Pan takich złych sędziów, szczerze współczuję, wynika z tego , że tylko Pan/Pani jakoś ratuje dobre imie tego zawodu, a tego gratuluję

koko
05.04.2008 16:34:53

też nie ratuję, bo siedzę w tym systemie... niestety

Mario 71
05.04.2008 17:28:28

No, jeśli nie znacie takich sędziów o jakich pisze koko to gratuluję!

AQUA
05.04.2008 18:37:09

"Mario 71" napisał:

No, jeśli nie znacie takich sędziów o jakich pisze koko to gratuluję!


Znamy, znamy takich.

Problem jest jednak według mnie w zupełnie innym punkcie: sami siebie za takich nie uważamy ( to każdy z nas sam doskonale rozważy we własnym sumieniu- oczywiście pod warunkiem, że szanuje siebie i innych), natomiast ci, których za takich uważamy, mają o sobie samych bardzo dobre zdanie ( bo nawet nie zaczęli siebie szanować).

Dlatego już kiedyś w innym miejscu napisałam: zacznijmy od szacunku do siebie samych, gdyż jeśli będziemy siebie szanować, to być może z czasem nasze środowisko osiągnie pożądany poziom należnego nam prestiżu i poważania.

Ten szacunek - to nie PUSTA DUMA, próżność i zadufanie w sobie, lecz głęboka świadomość własnych racji i rangi wykonywanego zawodu.

Pozdrawiam serdecznie, chociaż smutno

kudłaty
06.04.2008 23:39:48

"koko" napisał:

system wymusza , że sędziemu niejako nie opłaca się sądzić sprawiedliwie np stosując wykładnię celowościową w miejsce gramatycznej. Zastosowanie takiej czy innej wykładni może wpłynąć na kształt wyroku, ale uczciwie, żaden sędzia nie narazi się na zbytnią kreatywność interpretacyjną.

Że tak powiem, dołączam się do pytań duralexa parę postów wyżej.
Na mnie nic nie wymusza żaden system. W moim skromnym pojęciu, na tym właśnie polega bycie sędzią. I nie uważam się za żaden chlubny wyjątek. Znam jeszcze takich innych.

AQUA
06.04.2008 23:43:39

[ Dodano: Nie Kwi 06, 2008 11:44 pm ]
"kudłaty" napisał:


Że tak powiem, dołączam się do pytań duralexa parę postów wyżej.
Na mnie nic nie wymusza żaden system. W moim skromnym pojęciu, na tym właśnie polega bycie sędzią. I nie uważam się za żaden chlubny wyjątek. Znam jeszcze takich innych.


Dziękuję, kudłaty, za tę wypowiedź, wiedziałam, że mogę na Ciebie liczyć i pozdrawiam

Bielawy1
07.04.2008 08:27:55

"duralex" napisał:

właśnie tak kudłaty - to, że są sędziowie, którym się nie chce, to nie wina żadnego systemu, tylko ich własnego lenistwa


Ot i super podsumowanie całej dyskusji-dzięki

elew
29.04.2008 01:07:13

na razie mamy wrzucone dwie kaczki medialne -jedna to ta mityczna już podwyżka o 25% której mini nie skonsultował z rządem i zapewne zostanie zakatrupiona na radzie ministrów

druga to rzekome niebotyczne podwyżki dla pracowników -po to aby nas skonfliktować, mimo że rzeczywiście ich rzeczywista wysokość będzie zbliżona raczej do minimalnego poziomu widełek niż maksymalnych.

natomiast tutaj jest link do ciekawego pomysłu naszego kochanego rządu miłości, dotyczy on co prawda służb mundurowych, ale czy nie sądzicie, że od tego jest już tylko krok do pomysłów przy stanie spoczynku dla grodziaków?

http://www.pb.pl/Default2.aspx?ArticleID=18edd701-c107-4944-981f-f7187e21f1d7

suzana22
29.04.2008 08:42:33

"elew" napisał:


natomiast tutaj jest link do ciekawego pomysłu naszego kochanego rządu miłości, dotyczy on co prawda służb mundurowych, ale czy nie sądzicie, że od tego jest już tylko krok do pomysłów przy stanie spoczynku dla grodziaków?

http://www.pb.pl/Default2.aspx?ArticleID=18edd701-c107-4944-981f-f7187e21f1d7


Oj nie wiem, czy tylko dla grodziaków, jak pozwolimy, to i innym perłom w koronie zawodów może rząd zafundować wzmożoną ,,aktywizację'.

elew
29.04.2008 09:06:51

"50+"

suzana22
29.04.2008 09:23:02

"elew" napisał:

"50+"


i nie tylko do 65

octawiabis
04.05.2008 17:07:26

@ robak

wcale się na Ciebie nie gniewam. Uważam, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Jeśli masz prawie 50-tkę na karku, rodzinę i kredyty o taką decyzję jest szczególnie trudno. Co innego kiedy jesteś młody, znacznie bardziej elastyczny i nieobciążony.


pozdrowienia

robak
04.05.2008 17:25:27

"octawiabis" napisał:

@ robak

wcale się na Ciebie nie gniewam. Uważam, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Jeśli masz prawie 50-tkę na karku, rodzinę i kredyty o taką decyzję jest szczególnie trudno. Co innego kiedy jesteś młody, znacznie bardziej elastyczny i nieobciążony.


pozdrowienia


Jeżeli chodzi o wiek całkowicie się z Tobą zgadzam. Rozumiem doskonale osoby w wieku ok. 50 lat, które nie odchodzą z sądu. Uważam, że robią słusznie ponieważ są w zupełnie innej sytuacji. Najczęściej są to bowiem osoby które są co najmniej na poziomie sądu okręgowego, lub pełnią jakieś funkcje, mają też dodatek stażowy w wysokości 20 % więc ich sytuacja majątkowa trochę się różni od sytuacji młodszych kolegów. A przede wszystkim trzeba pamiętać, że w wypadku własnej działalności trzeba sobie jeszcze odłożyć na godziwy "stan spoczynku"a przed tymi osobami jest jeszcze tylko około 15 lat działalności zawodowej. Więc zanim rozkręcą interes, spłacą kredyty to mogą już nie zdążyć odłożyć cokolwiek na starość. Tym osobom odchodzić już się po prostu nie opłaca i ja to doskonale rozumiem i jak najbardziej szanuję. Pisząc poprzedniego posta miałem na myśli raczej sędziów w przedziale wiekowym do 40 lat w przeważającej większości kiszących się w rejonach, którzy narzekają na zarobki ale nie odważą się zawalczyć na wolnym rynku, chociaż mogliby na nim wiele osiągnąć.

Pozdrawiam.

brzdąc
04.05.2008 20:04:12

moim zdaniem może już teraz, na początku maja warto pomyśleć o organizowaniu w czerwcu 2 dni bez wokandy. W ciągu miesiąca przygotować petycję do UE i od jutra pracować normalnie, zgodnie z kp, a nie po godzinach, w pogoni za statystyką. Musimy zarabiać minimum 3 - krotność średniego wynagrodzenia w gospodarce narodowej. I chyba najważniejsze nie załamywać rąk, to jak będziemny zarabiali zależy TYLKO OD NAS i NASZEJ DETERMINACJI.
Gorące pozdrowienia dla wszystkich. Lato będzie nasze!
Iustitio obudź się!

xvart
04.05.2008 20:11:24

a ja nadal twierdzę, że powinniśmy sądzić za darmo. Np. nie pobierać opłat na początku postępowania - ale ustalać wysokość na końcu i to nie w orzeczeniu kończącym postępowanie, ale w postanowieniu uzupełniającym. Po wyjątkowo szczegółowym zbadaniu sytuacji majątkowej strony. W karnym nie orzekać o kosztach w wyroku, tylko w trybie 626. Jak rządowi się nie śpieszy z naszymi podwyżkami, nam nie powinno się śpieszyć ze ściąganiem opłat.
Po co nasz strajk ma uderzać w zwykłych ludzi? Czy nie lepiej uświadomić ministrowi finansów, że siedzimy na jego kasie? Jak będą 10 miliardów w plecy, to od razu pieniążki się znajdą...

luke
04.05.2008 21:12:08

No to teraz nam obiecają że bedą podwyżki w 2010r i tak dalej. Powim wam że to już lekka porażka tak prosić o podwyżki których nie dostaniemy. Jedynie radykalne działania moze by coś przyniosły ale jak jest u nas jednosć to już w marcu było widać. Po prostu trzeba czekać na orzeczenia TK a potem każdy sam zadecyduje czy ciągnie ten wózek jako powołanie

suzana22
04.05.2008 21:45:22

"brzdąc" napisał:

moim zdaniem może już teraz, na początku maja warto pomyśleć o organizowaniu w czerwcu 2 dni bez wokandy. W ciągu miesiąca przygotować petycję do UE i od jutra pracować normalnie, zgodnie z kp, a nie po godzinach, w pogoni za statystyką. Musimy zarabiać minimum 3 - krotność średniego wynagrodzenia w gospodarce narodowej. I chyba najważniejsze nie załamywać rąk, to jak będziemny zarabiali zależy TYLKO OD NAS i NASZEJ DETERMINACJI.
Gorące pozdrowienia dla wszystkich. Lato będzie nasze!
Iustitio obudź się!


Myślę, że musimy zrobić nie na dwa dni bez wokandy lecz miesiąc, jeżeli chcemy tylko w ten sposób skłonić rządzących do podwyżek. Taka jest brutalna prawda, ale może pożądany przez nas efekt można by osiągnąć stosując kilka z dostępnych nam środków (dni bez wokandy jako znak naszej determinacji, pozwy wiodące do orzeczenia TK, odmowę udziału w komisjach wyborczych, działania na forum UE...)
Swoją drogą można by sobie poćwiczyć wyobraźnię, ... co by było, gdyby przez cały miesiąc, ...

elew
04.05.2008 22:01:45

bla bla
a w końcu doczepi się wizytacja, zostanie wszczęte postępowania dyscyplinarne i tak w koło Macieju

domianiuk
04.05.2008 22:16:27

jeżeli będziesz mądrze planowac pracę i co istotne ewidencjonowac sobie co robisz, to wytrącisz argumenty wizytatorom. i nikt przy zdrowych zmysłach ci dyscyplinarki nie wytoczy. a jak ktos się zdecyduje, to moim zdaniem sąd dyscyplinarny tylko oskarżyciela wyśmieje.

suzana22
04.05.2008 22:38:34

"K.Ierownik" napisał:

moim zdaniem może już teraz, na początku maja warto pomyśleć o organizowaniu w czerwcu 2 dni bez wokandy. W ciągu miesiąca przygotować petycję do UE i od jutra pracować normalnie, zgodnie z kp, a nie po godzinach, w pogoni za statystyką. Musimy zarabiać minimum 3 - krotność średniego wynagrodzenia w gospodarce narodowej. I chyba najważniejsze nie załamywać rąk, to jak będziemny zarabiali zależy TYLKO OD NAS i NASZEJ DETERMINACJI.
Gorące pozdrowienia dla wszystkich. Lato będzie nasze!
Iustitio obudź się!


A zatem brzdącu w ciągu miesiąca przygotuj petycję do UE a od jutra pracuj zgodnie z kp. Szybko przekonasz się, że realizacja takich planów jest znacznie trudniejsza niż ich snucie. Czy naprawdę uważasz, że do tego aby nie pracować więcej niż 40 godzin tygodnio potrzebny jest odpowiedni punkt w harmonogramie naszego protestu? Większość z nas sama planuje sobie sesje i obciążenie pracą. I sami na siebie nakładamy te ponad 40 godzin pracy w tygodniu. Zgadzam się z Tobą, że tak nie powinno być, ale zmiana tego stanu rzeczy to proces, a więc lata. Zamiast więc pisać, że trzeba pracować nie więcej niż 40 godzin tygodniowo napisz, że od wczoraj pracujesz zgodnie z przepisami kp. Taki post zdziała więcej. Da do myślenia innym, że jednak można.

K.Ierowniku myślę, że post taki, jak Brzdąca, też dużo robi dla naszej konsolidacji i nie jest żadnym defetyzmem, więc trochę przykro czytać jak jakiś VIP beszta jego autora.

K.Ierownik
04.05.2008 22:47:49

"suzana22" napisał:


K.Ierowniku myślę, że post taki, jak Brzdąca, też dużo robi dla naszej konsolidacji i nie jest żadnym defetyzmem, więc trochę przykro czytać jak jakiś VIP beszta jego autora.


Suzana 22, ja nie besztam w żadnym razie, ja mobilizuję. Staram sie wykazać przewagę działania nad pisaniem.
Pozdrawiam.

brzdąc
04.05.2008 23:00:41

A ja piszę co myślę. Bardzo dobrze, że ktos ma inne zdanie, inne pomysły, inną ocenę, ale cel mamy wspólny. Janse, że teraz najważnejszy jest 30.05.2008r.
Pozdrawiam!.

K.Ierownik
04.05.2008 23:13:36

"brzdąc" napisał:

A ja piszę co myślę. Bardzo dobrze, że ktos ma inne zdanie, inne pomysły, inną ocenę, ale cel mamy wspólny. Janse, że teraz najważnejszy jest 30.05.2008r.
Pozdrawiam!.

Jasne brzdąc. Ponadto jestem pewien, że myślimy podobnie. Pisać? Oczywiście, ale przede wszystkim działać, działać i jeszcze raz działać. Czekamy więc z niecierpliwością na doniesienia z Twojego sądu o zaangażowaniu w akcję 30 maja.
Z tradycyjnym forumowym pozdrowieniem: SZABLE W DŁOŃ.

zziajany
04.05.2008 23:26:38

Zastanawiam się w ogóle jakie mamy postulaty i do kogo je adresujemy? Uporządkujmy to żeby 30 maja niósł ze sobą jakiś czytelny komunikat z określonym adresatem.

Wiele razy przewijała się wątek bojkoto komisji wyborczej. Teraz w jednym z okręgów na Podkarpaciu mają się odbyć wybory uzupełniające do Senatu. Przecież to jest doskonała okazja (nawet podpowiadana w artykule w Gzecie Wyborczej) na wyjątkowo spektakularny protest. Uważam, że powinno się temu poświęcuic dodatkowy wątek. Ustalmy jaki to jest okręg, jaki jest kalendarz wyborczy i jkaie sa opinie członków poprzedniej komisji.

K.Ierownik
04.05.2008 23:48:37

"brzdąc" napisał:

Z tego, co rozmawiałem w moim wydziale przed długim weekendem (ja na 30.05.08 nie mam wyznaczonej sesji), to sędziowie, którzy mają wyznaczone na ten dzień sesje, zamierzają je odwołać i zmienić terminy rozpraw. Jest to wydział karny.
K. Kierowniku wiem z własnego doświadczenia Bardzo Dobrze co to znaczy pisać, a co znaczy działać.
Pozdrowienia!. Cel uświęca każdy środek!!!


Ja nie sądzę w piątki. Odwołałem więc sesję z 29 maja. Na pohybel emesowi!!!!!!!!!!!!!!
Kupą mości panowie.
Pozdrawiam i zapraszamy do krzynki brzdąc ( na dole).

Ignacy
05.05.2008 08:54:52

Widać, jak dlugi weekend potrafi wybić z rytmu - wrócili ludziska do pracy w poniedziałek i od samego rana rozdrażnienie- uśmiechnijcie się, za trzy tygodnie kolejny taki weekend, a za cztery wolny pietek 30 maja

anpod
05.05.2008 08:59:49

Ignacy, ja tam zamierzam sie rozdrazniać przez cały miesiąc, a najbardziej do 14 maja, no i potem też troche do 30 czerwca
taki mam plan na najbliższe dwa miesiące, niezaleznie od wolnego, pracy itd, itp.

Mogę co najwyżej, czasem, wyjątkowo przymrużyć oko w tym rozdrażnieniu , ale to w drodze ABSOLUTNEGO WYJĄTKU, jak kogoś lubię .

No i będę tu wpadać o 4 rano i wyłuskiwac powody do rozdrażnienia

mati
05.05.2008 11:15:27

Policjanci wysyłali swoim władzom widelce a może my zacznijmy wysyłać noże i to masowo 30 maja

mia
05.05.2008 17:44:29

"mati" napisał:

Policjanci wysyłali swoim władzom widelce a może my zacznijmy wysyłać noże i to masowo 30 maja


a kto jest władzą III władzy? komu wysyłać?

suzana22
05.05.2008 20:49:52

"mia" napisał:

Policjanci wysyłali swoim władzom widelce a może my zacznijmy wysyłać noże i to masowo 30 maja


a kto jest władzą III władzy? komu wysyłać?

Ano myśmy są władza równorzędna takiemu prezydentowi, premierowi czy któremukolwiek posłowi.
Sami sobie poślijmy sztuciec, najlepiej aluminiowy i uświadommy sobie konstytucyjną pozycję swego urzędu i poczujmy się w moralnym obowiązku tę pozycję wcielić rzeczywistość.

mia
05.05.2008 21:42:46

pięknie i słusznie prawisz, Suzana (mmm, "uświadommy" - delicja leksykalna).
w teorii należałoby wysyłać sztućce sobie nawzajem.
a w praktyce? drogą służbową noże do Ministra, łyżki do Premiera, nabierki do zupy do Prezydenta, widelce do Sejmu, łyżeczki do Senatu, widelczyki do ciast do KRS?
majonez ze słoika ostatecznie można wyjadać palcami

P.S. z kategorii pozasztućcowej oczywiście filiżanki do RPO

[ Dodano: Pon Maj 05, 2008 9:44 pm ]
pominęłam Ministra Finansów. może pałeczki do potraw chińskich?

suzana22
05.05.2008 22:10:22

"mia" napisał:

pięknie i słusznie prawisz, Suzana (mmm, "uświadommy" - delicja leksykalna).
w teorii należałoby wysyłać sztućce sobie nawzajem.
a w praktyce? drogą służbową noże do Ministra, łyżki do Premiera, nabierki do zupy do Prezydenta, widelce do Sejmu, łyżeczki do Senatu, widelczyki do ciast do KRS?
majonez ze słoika ostatecznie można wyjadać palcami

P.S. z kategorii pozasztućcowej oczywiście filiżanki do RPO

[ Dodano: Pon Maj 05, 2008 9:44 pm ]
pominęłam Ministra Finansów. może pałeczki do potraw chińskich?


Dla RPO to ja bym tę filiżankę nawet ze spodeczkiem posłała, bo może mu jednak tęskno do tej, którą poświęcił na łapówkę, znaczy się na dowód wdzięczności.

bea
06.05.2008 19:55:43

"mati" napisał:

Policjanci wysyłali swoim władzom widelce a może my zacznijmy wysyłać noże i to masowo 30 maja



Po przeczytaniu wszystkich "sztućcowych" propozycji wysyłki ja jednak stawiam na MŁOTKI (służbowe oczywiście), bo w poświęconym im wątku wszyscy postujący okazują raczej niezadowolenie z tego ... hmmmm ... narzędzia. Ja także nie poważam tego kompletu oprzyrządowania sędziego i uważam, że przeznaczenie go na taki cel będzie mocno "a propos" i nie powinno się załapać pod art. 190 kk.

P.S. do Global Moderatora:
może jakaś ankietka?.....

Dred
06.05.2008 20:10:08

Z tego zrobi się sprawa polityczna, ponieważ to był pomysł Ziobry.

xvart
06.05.2008 21:25:50

bea co Ty chcesz od młotków?

Świetnie się sprawdzają jako przycisk do papieru...

Beatka
06.05.2008 22:09:14

bea co Ty chcesz od młotków?


Ja nie bea, ale młotek mam taki sam. Nie nadaje się na przycisk do papieru. Jest jakiś taki wybrakowany, zbyt lekki i w ogóle mało estetyczny . To może lepiej go inaczej zagospodarować

bea
07.05.2008 05:48:20

"Beatka" napisał:

bea co Ty chcesz od młotków?


Ja nie bea, ale młotek mam taki sam. Nie nadaje się na przycisk do papieru. Jest jakiś taki wybrakowany, zbyt lekki i w ogóle mało estetyczny . To może lepiej go inaczej zagospodarować



Dzięki za wsparcie, bo Dred to mnie już przestraszył.
Na szczęście w niektórych kwestiach jesteśmy solidarni

Ignacy
08.05.2008 23:46:10

A u mnie w SR młotków nie ma ( i na szczeście dosłownie i tym bardziej na szczeście w przenośni)

koko
11.05.2008 19:55:23

no własnie co z młotkami? miały być i nie ma :sad:

barbara
11.05.2008 20:33:31

koko z tym pytaniem do swojego prezesa musisz się zwrócić , bo to podejmuje decyzje czy zamawiać , jak dobrze uzasadnisz to pewnie zamówi u mnie są młotki ale do tej pory nie miałam wątpliwej przyjemności ich używać , pozdrawiam

witoldw1
16.05.2008 11:54:13

Właśnie odebrałem córkę ze szkoły ( klasa2 SP) .Z radością oświadczyła mi ,że we wtorek nie ma lekcji ,bo JEST STRAJK NAUCZYCIELI. Jeśli na tym forum ktoś jeszcze raz zacznie pisać przy okazji naszych protestów dyrdymały o godności sędziego ,drogach służbowych i usp ,to Bóg mi świadkiem , ustalę gdzie pracuje i przyjadę ręcznie przestawić mu klepki w łepetynie na właściwe miejsce

bladyswit
16.05.2008 12:02:26

"witoldw1" napisał:

Właśnie odebrałem córkę ze szkoły ( klasa2 SP) .Z radością oświadczyła mi ,że we wtorek nie ma lekcji ,bo JEST STRAJK NAUCZYCIELI. Jeśli na tym forum ktoś jeszcze raz zacznie pisać przy okazji naszych protestów dyrdymały o godności sędziego ,drogach służbowych i usp ,to Bóg mi świadkiem , ustalę gdzie pracuje i przyjadę ręcznie przestawić mu klepki w łepetynie na właściwe miejsce


Pomogę

AQUA
16.05.2008 12:05:02

"bladyswit" napisał:

Właśnie odebrałem córkę ze szkoły ( klasa2 SP) .Z radością oświadczyła mi ,że we wtorek nie ma lekcji ,bo JEST STRAJK NAUCZYCIELI. Jeśli na tym forum ktoś jeszcze raz zacznie pisać przy okazji naszych protestów dyrdymały o godności sędziego ,drogach służbowych i usp ,to Bóg mi świadkiem , ustalę gdzie pracuje i przyjadę ręcznie przestawić mu klepki w łepetynie na właściwe miejsce


Pomogę


No, dobrze..... Też pojadę z Wami w celu przestawiania, aczkolwiek bardzo niechętnie, bo nie chce mi się jechać

Ignotus
16.05.2008 12:08:34

"witoldw1" napisał:

Właśnie odebrałem córkę ze szkoły ( klasa2 SP) .Z radością oświadczyła mi ,że we wtorek nie ma lekcji ,bo JEST STRAJK NAUCZYCIELI. Jeśli na tym forum ktoś jeszcze raz zacznie pisać przy okazji naszych protestów dyrdymały o godności sędziego ,drogach służbowych i usp ,to Bóg mi świadkiem , ustalę gdzie pracuje i przyjadę ręcznie przestawić mu klepki w łepetynie na właściwe miejsce

"bladyswit" napisał:

Pomogę

"AQUA" napisał:

No, dobrze..... Też pojadę z Wami w celu przestawiania, aczkolwiek bardzo niechętnie, bo nie chce mi się jechać


Zapraszam zatem do mojego okręgu. Będziecie mieli sporo pracy ...

luke
16.05.2008 12:25:40

"Ignotus" napisał:

Właśnie odebrałem córkę ze szkoły ( klasa2 SP) .Z radością oświadczyła mi ,że we wtorek nie ma lekcji ,bo JEST STRAJK NAUCZYCIELI. Jeśli na tym forum ktoś jeszcze raz zacznie pisać przy okazji naszych protestów dyrdymały o godności sędziego ,drogach służbowych i usp ,to Bóg mi świadkiem , ustalę gdzie pracuje i przyjadę ręcznie przestawić mu klepki w łepetynie na właściwe miejsce

"bladyswit" napisał:

Pomogę

"AQUA" napisał:

No, dobrze..... Też pojadę z Wami w celu przestawiania, aczkolwiek bardzo niechętnie, bo nie chce mi się jechać


Zapraszam zatem do mojego okręgu. Będziecie mieli sporo pracy ... ja tez a chcę podkreślic ze byłem misztrzem kroku bokserskiego

art_60
16.05.2008 12:30:58

"luke" napisał:

Właśnie odebrałem córkę ze szkoły ( klasa2 SP) .Z radością oświadczyła mi ,że we wtorek nie ma lekcji ,bo JEST STRAJK NAUCZYCIELI. Jeśli na tym forum ktoś jeszcze raz zacznie pisać przy okazji naszych protestów dyrdymały o godności sędziego ,drogach służbowych i usp ,to Bóg mi świadkiem , ustalę gdzie pracuje i przyjadę ręcznie przestawić mu klepki w łepetynie na właściwe miejsce

"bladyswit" napisał:

Pomogę

"AQUA" napisał:

No, dobrze..... Też pojadę z Wami w celu przestawiania, aczkolwiek bardzo niechętnie, bo nie chce mi się jechać


Zapraszam zatem do mojego okręgu. Będziecie mieli sporo pracy ... ja tez a chcę podkreślic ze byłem misztrzem kroku bokserskiegoa ja znam karate, judo, jiu-jitsu, taekwondo... i jeszcze parę innych japońskich słów

16.05.2008 12:36:33

Według mnie jedynym sposobem na podwyżki jest uwzględnianie pozwów s kładanych przez sędziów. Sędziowie, jako jedyna w kraju grupa zawodowa, sami mogą dać sobie podwyżki. Wyobraźcie sobie, co by było, gdyby taką możliwość mieli np. lekarze. Dawno by z niej skorzystali. Albo adwokaci - oni w zasadzie już tak robią bo maJĄ PRZEDSTAWICIELI WE WŁADZACH ustawodawczej i wykonawczej. Sędziowie to śpiący olbrzym nieświadomy swojej siły. Pierwsza i druga władza liczą na naszą głupotę i lękliwość. Czas pokaże, czy się przeliczą, czy nie.
Wyobraźcie sobie następująca sytuację Sędzia uzyskuje prawomocny wyrok zasądzający i składa u prezesa, a w razie odmowy wypłaty u komornika. Dopiero by zawrzało i pieniądze musiałyby się znaleźć. Mogłoby się nawet okazać, że dostaliby je tylko ci, którzy nie bali się wytoczyć powództwa, a reszta, siedząca cicho, nie dostałaby nic.

luke
16.05.2008 13:09:14

"art_60" napisał:

Właśnie odebrałem córkę ze szkoły ( klasa2 SP) .Z radością oświadczyła mi ,że we wtorek nie ma lekcji ,bo JEST STRAJK NAUCZYCIELI. Jeśli na tym forum ktoś jeszcze raz zacznie pisać przy okazji naszych protestów dyrdymały o godności sędziego ,drogach służbowych i usp ,to Bóg mi świadkiem , ustalę gdzie pracuje i przyjadę ręcznie przestawić mu klepki w łepetynie na właściwe miejsce

"bladyswit" napisał:

Pomogę

"AQUA" napisał:

No, dobrze..... Też pojadę z Wami w celu przestawiania, aczkolwiek bardzo niechętnie, bo nie chce mi się jechać


Zapraszam zatem do mojego okręgu. Będziecie mieli sporo pracy ... ja tez a chcę podkreślic ze byłem misztrzem kroku bokserskiegoa ja znam karate, judo, jiu-jitsu, taekwondo... i jeszcze parę innych japońskich słów

o przepraszam ja trochę 1,5 roku na boks chodzilem - to było dawno na aplikacji

[ Dodano: Pią Maj 16, 2008 1:11 pm ]
nie mogę przesłac na węgry a przecież Polak węgier dwa bratanki nie kończę bo bedzie że propaguję publicznie trunki

Beleg
16.05.2008 13:31:56

"Ignotus" napisał:

Właśnie odebrałem córkę ze szkoły ( klasa2 SP) .Z radością oświadczyła mi ,że we wtorek nie ma lekcji ,bo JEST STRAJK NAUCZYCIELI. Jeśli na tym forum ktoś jeszcze raz zacznie pisać przy okazji naszych protestów dyrdymały o godności sędziego ,drogach służbowych i usp ,to Bóg mi świadkiem , ustalę gdzie pracuje i przyjadę ręcznie przestawić mu klepki w łepetynie na właściwe miejsce

"bladyswit" napisał:

Pomogę

"AQUA" napisał:

No, dobrze..... Też pojadę z Wami w celu przestawiania, aczkolwiek bardzo niechętnie, bo nie chce mi się jechać


Zapraszam zatem do mojego okręgu. Będziecie mieli sporo pracy ...

Ignotusie, bedziemy palcami pokazywać, których maja bic? Ok?

wróbel
16.05.2008 14:32:57

"Beleg" napisał:

Właśnie odebrałem córkę ze szkoły ( klasa2 SP) .Z radością oświadczyła mi ,że we wtorek nie ma lekcji ,bo JEST STRAJK NAUCZYCIELI. Jeśli na tym forum ktoś jeszcze raz zacznie pisać przy okazji naszych protestów dyrdymały o godności sędziego ,drogach służbowych i usp ,to Bóg mi świadkiem , ustalę gdzie pracuje i przyjadę ręcznie przestawić mu klepki w łepetynie na właściwe miejsce

"bladyswit" napisał:

Pomogę

"AQUA" napisał:

No, dobrze..... Też pojadę z Wami w celu przestawiania, aczkolwiek bardzo niechętnie, bo nie chce mi się jechać


Zapraszam zatem do mojego okręgu. Będziecie mieli sporo pracy ...

Ignotusie, bedziemy im palcami pokazywać których maja bic? Ok?

ależ się środowisko radykalizuje

[ Dodano: Pią Maj 16, 2008 2:38 pm ]
jeszcze przynajmniej przez kilka dni mam brzuch jak Zbój Łamignat, Kokosz i Obelix razem wzięci, więc jeśli akcja zostanie sprawnie zorganizowana w czasie, to też mogę zawalczyć jako Brzuch Bojowy

Ignotus
16.05.2008 15:05:42

"Beleg" napisał:


Ignotusie, bedziemy im palcami pokazywać których maja bic? Ok?


Jasne ! Tylko obawiam się, że nam palce zdrętwieją Łatwiej będzie pokazać tych, co im nie trzeba nic przestawiać. Dalej mogą prać jak leci

[ Dodano: Pią Maj 16, 2008 3:08 pm ]
"wróbel" napisał:


jeszcze przynajmniej przez kilka dni mam brzuch jak Zbój Łamignat, Kokosz i Obelix razem wzięci, więc jeśli akcja zostanie sprawnie zorganizowana w czasie, to też mogę zawalczyć jako Brzuch Bojowy


Nie wiem, czy prawidłowo odczytuję, ale czy w tym stanie to aby bezpieczne ???
Radykalizm, radykalizmem, ale o zdrówko trzeba dbać

octawiabis
16.05.2008 16:14:47

A ja się tak sobie zastanawiam w jaki sposób żont Pana Donalda przekona Pana Prezydenta, żeby ten napisał nowe rozporządzenie dotyczące wysokości mnożników naszego wynagrodzenia, a musi się z tym spieszyć, bo 1 lipca 2008 wchodzi w życie to 120%, a Pan Prezydent miał inny pomysł i nawet przedstawił premierowi zontu do kontrasygnaty ?


Ciekawe, czy będzie wesoło w koło ?

rbk
16.05.2008 16:25:13

Prezydent zawetuje nowelizację o likwidacji stanowisk SO w SR i SA w SO i co wtedy zrobią ???

octawiabis
16.05.2008 16:30:04

@ rbk

Mam tylko nadzieję, że urzędnicy Pana Prezydenta czytają to forum !!

K.Ierownik
16.05.2008 22:20:29

"witoldw1" napisał:

Właśnie odebrałem córkę ze szkoły ( klasa2 SP) .Z radością oświadczyła mi ,że we wtorek nie ma lekcji ,bo JEST STRAJK NAUCZYCIELI. Jeśli na tym forum ktoś jeszcze raz zacznie pisać przy okazji naszych protestów dyrdymały o godności sędziego ,drogach służbowych i usp ,to Bóg mi świadkiem , ustalę gdzie pracuje i przyjadę ręcznie przestawić mu klepki w łepetynie na właściwe miejsce


Może nie na forum, ale na zebraniu Iustitii publicznie i wyraźnie mówiła o tym MTR. Adresu niestety nie znam. :sad:

Beleg
18.05.2008 19:16:46

"M. Strączyński" napisał:

Zarząd ma jednak dwie uwagi.
Po pierwsze: sprawdziliśmy tłumaczenie petycji na język angielski i niestety, zawiera ono błędy gramatyczne, niekiedy dość istotne. Wychodzi to niemal "Kali być, Kali jeść". Sprawdzenia dokonała nasza wysłanniczka do Europejskiej Unii Sędziów, na codzień posługująca sie prawniczym angielskim. Takich sytuacji trzeba unikać, bo mogą być źle odebrane i wywołać niepotrzebne, a złośliwe uśmiechy.


W którym miejscu? Proszę o uściślenie.
NIepotrzebne i złośliwe uśmiechy to może wywoływać sytuacja sądownictwa w naszym kraju, a nie parę literówek w tłumaczeniu ( dokonanemu przez tłumacza przysiegłego), z tym kali jeść, to naprawdę duuża przesada. Ktoś się pobawił "waszymi" zabawkami i od razu należy umniejszać pewne osiągniecia?

AQUA
18.05.2008 19:35:24

... a ja pisałam maile do organizacji sędziowskich francuskich, do francuskich sądów, do Stowarzyszenia Sędziów Belgijskiego i do Europejskiego Stowarzyszenia Sędziów Gospodarczych ( które ma siedzibę w Strasbourgu) w języku francuskim, tekst sobie sama układałam po francusku (oczywiście maila, a nie petycji) i jeśli nawet popełniłam jakiś błąd gramatyczny lub językowy, to się tego zupełnie nie wstydzę, gdyż doskonale wiem, że z pewnością nie wywołałam tym ani uśmieszku, ani politowania- taka jest kurtuazja narodowa Francuzów. Wiem także, że błędów w posługiwaniu się ich językiem nikomu nie wytykają, lecz szczerze cieszą się z umiejętności obcokrajowca w posługiwaniu się ich językiem, nawet jeśli jest to umiejętność mierna.

Dlatego też nie miałam i nie mam żadnych oporów w porozumiewaniu się z nimi ani też żadnych kompleksów.

pozdrawiam

praefectus
18.05.2008 19:48:38

"M. Strączyński" napisał:


Po pierwsze: sprawdziliśmy tłumaczenie petycji na język angielski i niestety, zawiera ono błędy gramatyczne, niekiedy dość istotne. Wychodzi to niemal "Kali być, Kali jeść". Sprawdzenia dokonała nasza wysłanniczka do Europejskiej Unii Sędziów, na codzień posługująca sie prawniczym angielskim. Takich sytuacji trzeba unikać, bo mogą być źle odebrane i wywołać niepotrzebne, a złośliwe uśmiechy.


Dopóki nie wiem co to za wysłanniczka, jakie ma kompetencje i w którym miejscu jest błąd (i to rangi "Kali być", dopóty uwagi wysłanniczki traktował będę jak opinie znachora na temat prawidłowości zabiegu chirurgicznego. Chciałbym też wiedzieć, jako członek Iustitii, czy Iustitia zleci tłumaczenie swojej uchwały przysięgłemu tłumaczowi, czy wysłanniczce posługującej się angielskim językiem prawniczym.

Co do uchwały Iustitii to uważam, że jest nijaka. Żadnych konkretnych faktów (opisujących zachowanie kolejnych rządów), liczb - nic. Podjęta, a jakby jej nie było. Przydałoby się chociaż z jedno zdanie, które pomogłoby zrozumieć adresatom w Unii rzeczywiste relacje naszych dochodów do wynagrodzeń w gospodarce (nie wiem co jest złego w porównaniu do pracownika fizycznego). Mdła w swym ugrzecznieniu.

PS. Co dotychczas robiła wysłanniczka w Europejskiej Unii Sędziów? Po co była tam wysyłana, skoro organizacja ta dopiero teraz ma się dowiedzieć jaka u nas jest sytuacja? Drogi Zarządzie SSP Iustitia - proponuję w końcu zabrać się do bardziej efektywnej pracy. Po owocach Was poznamy.

Beleg
18.05.2008 20:06:39

"anpod" napisał:

Beleg, na te błedy zwracala juz uwagę forumowiczka, chyba po pierwszym dniu akcji. Ostatecznie uznano, ze skoro machina ruszyla, to poprawek nie bedzie, co zresztą popieram z uwagi na czas, ktory nas gonił.
.Przysiegły, przysięgłemu nierówny, niestety, a i błedy literowe o jakości pracy także świadczą. Jak mówie, post Macieja Strączyńskiego potwierdził to, co ja juz wcześniej wiedziałam, z dwóch bodajże źródeł. Niestety, nie jestem na tyle dobra ( a moze wcale dobra ) w angielskim, by to zweryfikować sama.



Jak rozumiem tekst petycji jest również zbyt długi i należy go zmieniać, aby przypadkiem nie poszedł nasz, prawda?
Zresztą, osoba, która zwracała uwagę na rzekome błędy również nie uściśliła o co chodzi.

AQUA
18.05.2008 20:09:41

"M. Strączyński" napisał:

Co do uchwały cytowanej wyżej - oddaję honor, komu trzeba. Projekt pierwotny nadesłała Iustitianka zwana na forum Iga i od niej przyszła propozycja, aby wystąpić do sieci rad sądownictwa. Dziękujemy!
Projekt został przeze mnie przerobiony, a ściślej skrócony (choć trochę też dodałem) i przyjęty przez zarząd w sumie bez istotniejszych poprawek.


Brawo, Iga

Przyłączam się do podziękowań

iga
18.05.2008 20:14:42

"AQUA" napisał:

Co do uchwały cytowanej wyżej - oddaję honor, komu trzeba. Projekt pierwotny nadesłała Iustitianka zwana na forum Iga i od niej przyszła propozycja, aby wystąpić do sieci rad sądownictwa. Dziękujemy!
Projekt został przeze mnie przerobiony, a ściślej skrócony (choć trochę też dodałem) i przyjęty przez zarząd w sumie bez istotniejszych poprawek.


Brawo, Iga

Przyłączam się do podziękowań

Nie, nie. Chwileczkę. Honor należy się koledze dorocie. On był autorem tekstu. Ja jedynie uparcie dążyłam do tego, by jego praca nie poszła na marne

AQUA
18.05.2008 20:29:17

w takim razie - brawo, Iga i dorota

iga
18.05.2008 20:30:26

A co do dbałości o konwenanse, właściwą oprawę przed kolegami w UE, "ą" "ę" i tym podobne bzdury - to myślę, ze najwyższa pora by Justitia przestała tracić na to czas. Słusznie ktoś zauważył - godzinami rozprawiając nad właściwie bądź niewłaściwie użytym słowem można przespać kolejny rok. A takich przespanych lat Justitia ma co najmniej dziesięć - jeśli dobrze liczę.
Czekamy zatem na ruch Waszej Wysłanniczki. Ma ona teraz o tyle łatwiejsze zadanie, że stoi za nią murem 1000 osób, które wysłały maile, i którym - zmiast kąśliwych uwag - należą się podziękowania. I to też należy do elementarnych zasad savoir- vivre (jeśli popełniłam błąd językowy to Wysłanniczkę przepraszam ). Tak mnie przynajmniej uczono.

Beleg
18.05.2008 20:37:01

"iga" napisał:

A co do dbałości o konwenanse, właściwą oprawę przed kolegami w UE, "ą" "ę" i tym podobne bzdury - to myślę, ze najwyższa pora by Justitia przestała tracić na to czas. Słusznie ktoś zauważył - godzinami rozprawiając nad wlaściwie bądź niewłaściwie użytym słowem można przespać kolejny rok. A takich przespanych lat Justitia ma co najmniej dziesięć - jeśli dobrze liczę.
Czekamy zatem na ruch Waszej Wysłanniczki. Ma ona teraz o tyle łatwiejsze zadanie, że stoi za nią murem 1000 osób, które wysłały maile, i którym - zmiast kąśliwych uwag - należą się podziękowania. I to też należy do elementarnych zasad savoir- vivre (jeśli popełniłam błąd językowy to Wysłanniczkę przepraszam ). Tak mnie przynajmniej uczono.



Iga, podziękowania za wszystko, za ostatni post w szczególności.

arczi
18.05.2008 20:37:20

Będę teraz (chyba pierwszy raz na tym forum) złośliwy, gdyz mam ku temu rzeczywiste powody, których jednak tutaj, póki co, publicznie nie przedstawię.
Drogi zarządzie. To nie o literówki tutaj chodzi. Przecież tekstu uzasadniania petycji do władz Unii zaproponowanego w tezach przez mój Oddział w Kiekrzu nikt nie wymaga po angielsku ani w jakimkolwiek innym języku obcym. Tylko w języku polskim. To dlaczego do dzisiaj tego uzasadnienia nie ma?? Dopytuje się od dłuższego czasu o tą uchwałę Pani poseł do PE prof. G. Grabowska, która zobowiązała się popilotować petycję w Europarlamencie.
Coraz mniej mi się to wszystko podoba.
Taka była wola Zjazdu!! Będziecie z tego rozliczani. Skrupulatnie!!
Mydlenie oczu nic nie pomoże. Oczekujemy efektów a tych jak nie było tak nie ma

Postawmy sobie wreszcie pytanie: o co tu chodzi??, kto za tym stoi?? Ja juz się domyślam, a Wy?

Ignacy
18.05.2008 20:42:08

Nie jestem członkiem Iusticji, ale cieszy mnie postawa M. Strączyńskiego, choć może nieco spóźniona, ale jednak idąca we własciwym (moim zdaniem) kierunku. Na tym forum wiele osób ma pretensje do opieszałości Iustiti - jednak musicie przyznać, że ostatnie działania tej organizacji świadczą o tym, że wcale nie jest negatywnie nastawiona do naszego protestu. Oczywiście, zakładam, że to, o czym pisze M. Strączyński - a więc zaangażowanie miedzynarodowych instytucji, z którymi Iusticja miała już wcześniej nawiązaną współpracę - zostanie zrealizowane.
Co do tłumaczenia zgadzam się z Anpod - skoro to organizacja we własnym imieniu wysyła jakąś petycję, to ma pełne prawo zredagować ten tekst po swojemu i zadbać, aby był nalezycie przetłumaczony. Słusznie zauważono już na tym forum, że drobne błedy językowe w petycji wysłanej przez indywidualnego nadawcę wcale nie muszą osłabiać siły przekazu, ale takie same błędy w petycji organizacji pragnacej zaistnieć na forum miedzynarodowym mogłyby skompromtować tą organizację. Natomiast co do argumentów Belega, że błędy te nie miały charakteru "kali mieć, kali chcieć" to być może faktycznie M. Strączyński przesadził. Sam nie znam na tyle angielskiego, aby to ocenić, dlatego - z czystej ciekawości - chciałbym, aby ktoś znający się na tym czarno na białym te błedy nam tu opisał ( i w tej cześci popieram postulat Belega, natomiast co do tonu jego wypowiadzi ja przyjmuje bardziej koncyliacyjny, w końcu nie chodzi o to, żeby zwalczać justicje, tylko żeby walczyć o wspólną sprawę).

bladyswit
18.05.2008 20:56:00

Błędów gramatycznych w stylu "Kali być" na pewno nie było w tłumaczeniu petycji. Jak się ktoś nie ma do czego przyczepić, to się przyczepi do takiej pierdoły. Tylko dlaczego po raz kolejny swoją bezczynność SSPI tłumaczy cudzymi rzekomymi błędami ?
O 31.03 słyszeliśmy - pomysł dobry, choć branie urlopów niegodne, o petycjach słyszymy - w sumie dobry tekst, choć tłumaczenie żenujące. Ile jeszcze takich zarzutów usłyszymy. To ja zapytam: dlaczego mimo obstawienia wczorajszego zarządu mediami, jak nigdy dotąd, nie usłyszeliśmy stanowczego "nie" dla polityki rządu, dlaczego nie usłyszeliśmy, jak zarząd stowarzyszenia polskich sędziów mówi, że polscy sędziowie mają dość i że nie dadzą się dłużej robić w balona. Znowu poszły asekuranckie teksty, że nie chcemy zrobić krzywdy obywatelom, że 30 maja w nich nie uderzy. Dlaczego ? Tym razem nie można się już tłumaczyć postawą pani MT Romer.
Dlaczego SSPI dotąd nie wie, co będzie po 30.05 - jaką formę tym razem przyjmie protest? Za wcześnie na takie decyzje chyba nie jest, ............ chociaż mówimy o organizacji, która protest na 30.05 ogłosiła 17.05 ...

Co do zarzutu nr 2, to przepraszam SSPI , że ośmieliliśmy się napisać do instytucji, do których SSPI miała zamiar się zwrócić poprzez swoją tajemniczą wysłanniczkę. Po prostu nie zdawaliśmy sobie sprawy, że SSPI ma na nie wyłączność. Taktu i cierpliwości widać nam brakło.

Bogamaj
18.05.2008 21:00:54

No dobrze tlumaczem nie jestem ale mam te prawie 20 lat uprawnienia nauczycielkie z ang. Skupiłam się ponownie nad tekstem angielskim. NAPRAWDĘ NIE WIDZĘ BŁĘDÓW.
Może trochę długie zdania i niektórych mogą wprowadzić w konfuzję, lecz nic ponadto, więc... Może przestać narzekać tylko działać. Podobno jesteśmy narodem, który ciąle narzeka - dajmy przykład i bądźmy konstruktywni.

bladyswit
18.05.2008 21:03:57

"Bogamaj" napisał:

No dobrze tlumaczem nie jestem ale mam te prawie 20 lat uprawnienia nauczycielkie z ang. Skupiłam się ponownie nad tekstem angielskim. NAPRAWDĘ NIE WIDZĘ BŁĘDÓW.


Dla mnie jesteś kolejnym ekspertem (po naszym tłumaczu przysięgłym), który potwierdził, że w petycji poważnych błędów językowych nie ma. Czekamy na te armaty z SSPI, które wskażą, gdzie "Kali jeść".

scorpio1122
18.05.2008 21:05:45

Przepraszam Zarząd Iustiti że wysłałem petycję pod zastrzeżone adresy.
Przecież gdyby nie sędziowie z forum to Iustitia w 2020 roku też by sie upomniał o wynagrodzenia sędziów. Wtedy, przy obecnych tendencjach, za pensję sędziego moznaby kupić np. 10 lizaków. Ale kupić GODNIE.

jaro123
18.05.2008 21:07:29

Mam pytanie, czy aby nie kopiemy leżącego (a właściwie leżącej)??? Przypominam: Zamiast palić komitety zakładajmy własne!!!!

Bogamaj
18.05.2008 21:09:09

Scorpio 1122 z taką godnością ociekasz jadem to kolejna oznaka radykalizacji środowiska.

scorpio1122
18.05.2008 21:14:57

Ja od samego początku byłem i nadal jestem za jak najbardziej radykalnym podejściem. Oczywiście w granicach prawa.Uważam, ze tylko wstrząs może poprowadzić nas do celu. Niestety potrzeba do tego wspólnego RADYKALNEGO działania co najmniej wszystkich (większości)sędziów w rejonach.

Beleg
18.05.2008 21:24:15

"Ignacy" napisał:

( i w tej cześci popieram postulat Belega, natomiast co do tonu jego wypowiedzi ja przyjmuje bardziej koncyliacyjny, w końcu nie chodzi o to, żeby zwalczać justicje, tylko żeby walczyć o wspólną sprawę).




Naturalnie i jakoś nie mogę się doczekać chęci podjęcia tych wspólnych działań, o których piszesz. Czekamy na nie od ładnych paru miesięcy. Praktycznie każda inicjatywa, która została podjęta przez nas na forum, była albo torpedowana przez Iustitię ( vide list otwarty), albo deprecjonowana np petycja. Wybacz moje wzburzenie, ale doprawdy nie wiem, jakich argumentów użyć, aby przekonać Iustitię do podjęcia konkretnych, nieasekuracyjnych kroków. Chodzi mi głównie o zarząd, gdyż znane są mi wspaniałe działania innych członków Iustitii.

mizerny
18.05.2008 22:27:14

Też przeczytałem angielską wersję petycji i nie znalazłem w niej błędów, upoważniających kogokolwiek do szyderczej krytyki. Tym bardziej, iz do chwili obecnej jest to jedyna wysłana wersja petycji. Zarząd Justiti, pomimo, iż od zjazdu minęło już sporo czasu, do chwili ocenej nie przygotował ŻADNEJ petycji, w związku z czym powinien się wstydzić własnej bierności a nie krytykować cudzą aktywność.
Uważam, że akcja wysyłania petycji sama w sobie jest sukcesem, ponieważ wzięła w niej udział największa do tej pory liczba sędziów niż w jakiejkolwiek innej formie protestu. Owszem ktoś powie, że petycje są najłatwiejszą formą protestu i dlatego ludzie chętnie je wysyłają. Niech pamieta jednakże, iż zawsze najtrudniej jest zacząć, dlatego liczę, że ci którzy wyslali petycje będą realizowac rownież i inne formy protestu.
Naprawdę sądze, że ludzie na tym forum odwalają kawał wspaniałej roboty. Jeszcze pół roku temu nikt z nas nie przypuszczał, iż 1000 sędziów weźmie zupełnie dobrowolnie udział w akcji protestacyjnej zorganizowanej spontanicznie, poza Iustitią lub inną organizacją. Śmiem twierdzic, że przyszłośc może przynieśc jeszcze lepsze rezultaty. Forum jest coraz bardziej znane w środowisku i poza nim, piszą o nim media oraz jak widać jest zdolne do organizowania akcji, w których udział bierze spora część sędziów. Stanowi w ostatnim okresie wyraźny kontrast w stosunku do Iustitii, której zarząd działa delikatnie mówiąc opieszale i mało zdecydowanie. Dlaczego dzień bez wokandy 30 maja ogłaszany jest dopiero 17 maja, jeżeli od co najmniej dwóch tygodni wiadomo było, że postulaty płacowe nie zostaną spełnione. W tej sytuacji czekanie do 15 maja stanowi jedynie niepotrzebną stratę czasu. Osobiście jednak rozczarowuje mnie najbardziej brak deklaracji zarządu co do form protestu po 30 maja. Z tego co pisali uczestnicy zjazdu w przypadku nie przestawienia przez rząd zadowalających nas rozwiązań, dniem bez wokandy miał być każdy kolejny, ostatni, roboczy dzień miesiąca, później dwa takie dni itd. W najnowszej uchwale zarządu nie ma o tym mowy, podobnie jak i o innych formach protestu poza zapowiadaną już wcześniej petycją. Dlaczego?? Czyżby zarząd naiwnie wierzył, iż 30 maja tak wstrząśnie posadami rządu, że ten zgodzi się natychmiast na nasze propozycje. Czy też będzie znów czekał do 17 czerwca z ogloszeniem kolejnego dnia bez wokandy. Po zarządzie Iustiti spowdziewam się (i sądze, że nie jestem w tym osamotniony) określenia jasnego i długoterminowego harmonogramu działań protestacyjnych. Jednym słowem chcę decyzji i konkretnych dat, a nie po raz kolejny niejasnych deklaracji i biadolenia o godności urzędu.

art_60
18.05.2008 22:37:25

"scorpio1122" napisał:

Ja od samego początku byłem i nadal jestem za jak najbardziej radykalnym podejściem. Oczywiście w granicach prawa.Uważam, ze tylko wstrząs może poprowadzić nas do celu. Niestety potrzeba do tego wspólnego RADYKALNEGO działania co najmniej wszystkich (większości)sędziów w rejonach.
Scorpio1122 ma rację. Z każdym należy rozmawiać w takim języku, który jest dla niego zrozumiały. Próbujemy więc dotrzeć do naszych polityków, ale widać mówimy do nich niezrozumiałym dla nich językiem. Językiem słabych. Zbyt łagodnie. List otwarty, urlopy na żądanie, pozwy do naszych sądów i petycje do organizacji europejskich - mnie się wydaje szokującym fakt, że sędziowie zmuszeni są uciekać się do takich środków, a na politykach nie zrobiło to praktycznie żadnego wrażenia. Zero reakcji. Cóż więc jeszcze musimy zrobić, aby pozostałe władze zechciały wreszcie zauważyć problem i zechciały łaskawie zacząć o nim z nami poważnie rozmawiać?

asus
18.05.2008 22:41:30

w piątek uczestniczyłem w spotakniu zorganizowanym w Krakowie przez stowarzyszenie Ars Legis z okazji dnia patrona prawników św. Iwo. Był na nim m.in. nasz Minister Sprawiedliwości, który ponoć w kuluarach oznajmił, że od stycznia będzie jednak podwyżka o 25%!

ludzka
18.05.2008 22:44:04

"asus" napisał:

w piątek uczestniczyłem w spotakniu zorganizowanym w Krakowie przez stowarzyszenie Ars Legis z okazji dnia patrona prawników św. Iwo. Był na nim m.in. nasz Minister Sprawiedliwości, który ponoć w kuluarach oznajmił, że od stycznia będzie jednak podwyżka o 25%!


Podniesienie sztucznie ustalanej kwoty bazowej to za mało.

scorpio1122
18.05.2008 22:44:45

Należy, tak wydłuzyć postepowania (oczywiście w zgodzie z przepisami) by na prostą sprawę czekało sie w Sądzie kilkanascie miesięcy. Wtedy budżet państwa zacznie płacić za przewlekłośc postepowań i przestanie się to rzadowi opłacać. Poza tym krzywo będzie na nasze państwo patrzeć unia i strasburg. Po drugie całokowity bojkot wszelkich komisji wyborczych. Pomysłów jest wiele tylko potrzeba wielu chetnych do ich realizacji.

asus
18.05.2008 22:45:16

szkoda, że w czasie tego spotkania nie słyszeliście prof. Ewy Łętowskiej - rewelacyjna kobieta - gdyby tylko czas pozwolił z pewnością w czasie dyskusji na temat Polska państwem prawa ? doszłaby i do naszych wynagrodzeń, ale zdążyła nazwijmy to uzmysłwowić Ministrowi, że system sądownictwa zawali się już niedługo, jeżeli nie zostanie uregulowana sprawa asesorów - prof. Ćwiąkalski pokiwał głową w odpowiedzi....

gilgamesz
18.05.2008 22:48:16

"asus" napisał:

nasz Minister Sprawiedliwości,
to jest też jakiś "nasz minister" poza Tym Ministrem Sprawiedliwości? Drogi Asusie tu nie chodzi o 25 %! Chodzi o to, żeby nie być na łasce Pana Ministra takiego czy innego...

AQUA
18.05.2008 22:48:47

"asus" napisał:

w piątek uczestniczyłem w spotakniu zorganizowanym w Krakowie przez stowarzyszenie Ars Legis z okazji dnia patrona prawników św. Iwo. Był na nim m.in. nasz Minister Sprawiedliwości, który ponoć w kuluarach oznajmił, że od stycznia będzie jednak podwyżka o 25%!


Jeśli nawet, to nie jest żadna łaska ani tym bardziej systemowa zmiana.

Bądźmy nadal godni, tak , jak byliśmy dotychczas i nie dajmy sobie mydlić oczu po raz kolejny jakimiś chwilowymi podwyżkami.

pozdr.

scorpio1122
18.05.2008 22:48:52

I nie dajmy sie omamić ponowna obietnić podwyzki o 25%. Minister po prostu kłamie, a przynajmniej mija się z prawdą. Czy żądanie kwoty 10000 netto to dużo. Wcale nie!!!
To tylko niecałe 3000 euro. Kwota jak na nasze wykształcenie i sprawowany urząd wcale nie jest wygórowana. Ale czego spodziewamy sie po politykach, którzy często nie mają ukończonej szkoły sredniej. Im cięzko jest zrozumieć, że jak ktoś kto nie zap... łopatą to też pracuje.

asus
18.05.2008 22:51:32

obawiam się, że na polskich decydentach mało co może zrobić wrażenie - nawet odpwiedź dla instytucji europejskich - dopiero postawienie ich pod ścianą zmusza do dyskusji - pamiętacie sprawę obwodnicy Augustowa ? arogancja poprzedniego rządu była niewyobrażalna - dopiero zdecydowana reakcja instytucji europejskich podziałała jak zimny prysznic !
moim zdaniem tylko tam nasza nadzieja .... może jeszcze w naszym Trybunale....

asus
18.05.2008 22:59:07

jak to mówią syty głodnego nie zrozumie .....
na początku trzeba zacząć od odrębnego budżetu sądownictwa, a następnie powiązać nasze wynagrodzenia z wynagrodzeniami w gospodarce, a nie z fikcją zawartą w budżecie
nie chcę szkować, ale operator dźwigu zarabia ok. 8 tys. zł netto, kierownik budowy - 13 tys. zł netto, a cieśla rozpoczyna negocjacje od kwoty 3,5 tys. zł netto
ale fakt oni decydują o bezpieczeństwie przyszłych mieszkańców domów .....

scorpio1122
18.05.2008 23:01:45

Chciałbym jeszcze zwrócic uwage na jedną rzecz. Samo wysyłanie maili to za mało. Ważne by ktoś sprawę na zblizających się zjazdach sędziów w Europie (Turku w Finlandii, Budapeszcie i innych) przedstawil sprawe w sposób rzetelny. Nie liczyłbym w tej kwestii ani na KRS ani na Iustitię. Ich stanowiska juz poznaliśmy. Ich przedstawiciele zapewne powiedzą, że owszem nie jest najlepiej ale wszystko zmierza ku lepszemu, bo rząd obiecał podwyzki itp. A przeciez chodzi o rzetelne przedstwienie sprawy. Mam nadzieję, że ktoś, kto ma taką możliwość naświetli ta sprawe odpowiednio.

Beleg
18.05.2008 23:04:05

"scorpio1122" napisał:

Chciałbym jeszcze zwrócic uwage na jedną rzecz. Samo wysyłanie maili to za mało. Ważne by ktoś sprawę na zblizających się zjazdach sędziów w Europie (Turku w Finlandii, Budapeszcie i innych) przedstawil sprawe w sposób rzetelny. Nie liczyłbym w tej kwestii ani na KRS ani na Iustitię. Ich stanowiska juz poznaliśmy. Ich przedstawiciele zapewne powiedzą, że owszem nie jest najlepiej ale wszystko zmierza ku lepszemu, bo rząd obiecał podwyzki itp. A przeciez chodzi o rzetelne przedstwienie sprawy. Mam nadzieję, że ktoś, kto ma taką możliwość naświetli ta sprawe odpowiednio.


Masz całkowitą rację, ale należałoby najpierw powołać nowe stowarzyszenie.

scorpio1122
18.05.2008 23:07:15

A tak na marginesie to wczorajsze spotkanie zarządu Iustitii pokazało jacy tam zasiadaja "radykałowie". Pod nieobecnośc presesa MTR, jego zastepcy podjeli "ultra radykalne" decyzje. Jak o nich przeczyta minister i premier to od razu podadzą się do dymisji. Oczywiście ze strachu.

Haze
18.05.2008 23:07:25

"asus" napisał:

obawiam się, że na polskich decydentach mało co może zrobić wrażenie - nawet odpwiedź dla instytucji europejskich - dopiero postawienie ich pod ścianą zmusza do dyskusji - pamiętacie sprawę obwodnicy Augustowa ? arogancja poprzedniego rządu była niewyobrażalna - dopiero zdecydowana reakcja instytucji europejskich podziałała jak zimny prysznic !
moim zdaniem tylko tam nasza nadzieja .... może jeszcze w naszym Trybunale....


W pełni Cie popieram. Na początku tej akcji tez próbowałam przekonać kolegów na forum, ze to może być jedyny skuteczny środek naszego nacisku na władze.

scorpio1122
18.05.2008 23:12:40

Tak na gorąco nasunął mi się jeszcze jeden pomysł. Skoro nie wszyscy sędziowie chcą walczyc o podwyzki. To może w każdym sądzie należłoby zrobić listę tych którzy nie chca podwyżek. Mogłaby z taka inicjatywa wyjść Iustitia. Wtedy okazloby się w rzeczywistości ilu sedziów chciałoby żeby podwyższyć wynagrodzenia. Kazdy kto się nie podpisze, jest za podwyzką. Zapewniam, że byłoby 100%. Wtedy moznaby podac z czystm sumieniem, że 100% sedziów żąda podwyżek.

jaro123
18.05.2008 23:12:42

"asus" napisał:

szkoda, że w czasie tego spotkania nie słyszeliście prof. Ewy Łętowskiej - rewelacyjna kobieta - gdyby tylko czas pozwolił z pewnością w czasie dyskusji na temat Polska państwem prawa ? doszłaby i do naszych wynagrodzeń, ale zdążyła nazwijmy to uzmysłwowić Ministrowi, że system sądownictwa zawali się już niedługo, jeżeli nie zostanie uregulowana sprawa asesorów - prof. Ćwiąkalski pokiwał głową w odpowiedzi....


Z całym szacunkiem dla pani Prof. Łętowskiej, ale to że sądownictwo się zawali bez asesorów jest faktem powszechnie znanym, jedynym nieużwiadomionym jest tylko MS

praefectus
18.05.2008 23:14:06

"asus" napisał:

w piątek uczestniczyłem w spotakniu zorganizowanym w Krakowie przez stowarzyszenie Ars Legis z okazji dnia patrona prawników św. Iwo. Był na nim m.in. nasz Minister Sprawiedliwości, który ponoć w kuluarach oznajmił, że od stycznia będzie jednak podwyżka o 25%!


Najpierw zabrać, żeby potem dać. Tylko naiwny da się na to nabrać.

K.Ierownik
18.05.2008 23:20:45

"anpod" napisał:

tylko co innego prywatna osoba, a co innego Stowarzyszenie Sędziów Rzeczypospolitej Polskiej występujące, jako instytucja. MOim zdaniem stowarzyszenie nie moze firmować tekstu zawierajacego literówki ( zreszta w wysyłanej przez nas petycji ja literówki także poprawiałam ) , ale i błedy gramatyczne, stylistyczne, bo nie o drobne literówki tylko chodzi. Post M. Strączynskiego to nie pierwszy sygnał, ze tłumaczenie, mowiąc eufemistycznie nie jest doskonałe. Ale, co uchodzi nam, jako inicjatywie oddolnej, moim zdaniem w przypadku stowarzyszenia nie moze miec miejsca.
Uwazam, że szacunek dla adresatów każe takie błedy wyeliminować, zreszta, ja tekst tez formatowałam, by ładnie wygladał. Skoro pisząc uzasadnienie o takie sprawy dbam, to tym bardziej kierując petycje do instytucji międzynarodowych.


Dokładnie tak.

Dred
18.05.2008 23:22:00

Podobno od 1 stycznia 2009 będzie średnia krajowa

18.05.2008 23:22:16

zgadzam się - to nie jest żadna łaska, tylko zapomoga i zapowiedż do rozwiązań systemowych
ale lepiej je mieć, niż nie mieć

mnich
18.05.2008 23:24:55

"Dred" napisał:

Podobno od 1 stycznia 2009 będzie średnia krajowa


Niestety nie wierzę. Za mało jescze decydenci zostali przyciśnięci. Podzielam pogląd, iż tylko postwienie pod ścianą rządu pozwoli nam wywalczyć nasze postulaty.

iga
18.05.2008 23:25:14

"K.Ierownik" napisał:

tylko co innego prywatna osoba, a co innego Stowarzyszenie Sędziów Rzeczypospolitej Polskiej występujące, jako instytucja. MOim zdaniem stowarzyszenie nie moze firmować tekstu zawierajacego literówki ( zreszta w wysyłanej przez nas petycji ja literówki także poprawiałam ) , ale i błedy gramatyczne, stylistyczne, bo nie o drobne literówki tylko chodzi. Post M. Strączynskiego to nie pierwszy sygnał, ze tłumaczenie, mowiąc eufemistycznie nie jest doskonałe. Ale, co uchodzi nam, jako inicjatywie oddolnej, moim zdaniem w przypadku stowarzyszenia nie moze miec miejsca.
Uwazam, że szacunek dla adresatów każe takie błedy wyeliminować, zreszta, ja tekst tez formatowałam, by ładnie wygladał. Skoro pisząc uzasadnienie o takie sprawy dbam, to tym bardziej kierując petycje do instytucji międzynarodowych.


Dokładnie tak.

Nie poznaję Cię I. Kierowniku - to naprawdę Ty? Kupiłeś ten bajer o błędach Kalego?

iga
18.05.2008 23:28:06

"anpod" napisał:

Beleg, na te błedy zwracala juz uwagę forumowiczka, chyba po pierwszym dniu akcji. Ostatecznie uznano, ze skoro machina ruszyla, to poprawek nie bedzie, co zresztą popieram z uwagi na czas, ktory nas gonił.
.Przysiegły, przysięgłemu nierówny, niestety, a i błedy literowe o jakości pracy także świadczą. Jak mówie, post Macieja Strączyńskiego potwierdził to, co ja juz wcześniej wiedziałam, z dwóch bodajże źródeł. Niestety, nie jestem na tyle dobra ( a moze wcale dobra ) w angielskim, by to zweryfikować sama.


Anpod - zdecyduj się czy Ty w końcu znasz ten angielski czy nie. Bo jeśli nie - to lepiej nie poprawiaj literowek po fachowym tłumaczu.

mnich
18.05.2008 23:28:43

"art_60" napisał:

Ja od samego początku byłem i nadal jestem za jak najbardziej radykalnym podejściem. Oczywiście w granicach prawa.Uważam, ze tylko wstrząs może poprowadzić nas do celu. Niestety potrzeba do tego wspólnego RADYKALNEGO działania co najmniej wszystkich (większości)sędziów w rejonach.
Scorpio1122 ma rację. Z każdym należy rozmawiać w takim języku, który jest dla niego zrozumiały. Próbujemy więc dotrzeć do naszych polityków, ale widać mówimy do nich niezrozumiałym dla nich językiem. Językiem słabych. Zbyt łagodnie. List otwarty, urlopy na żądanie, pozwy do naszych sądów i petycje do organizacji europejskich - mnie się wydaje szokującym fakt, że sędziowie zmuszeni są uciekać się do takich środków, a na politykach nie zrobiło to praktycznie żadnego wrażenia. Zero reakcji. Cóż więc jeszcze musimy zrobić, aby pozostałe władze zechciały wreszcie zauważyć problem i zechciały łaskawie zacząć o nim z nami poważnie rozmawiać?
W pełni się pod tym podpisuję.

praefectus
18.05.2008 23:29:24

"scorpio1122" napisał:

Chciałbym jeszcze zwrócic uwage na jedną rzecz. Samo wysyłanie maili to za mało. Ważne by ktoś sprawę na zblizających się zjazdach sędziów w Europie (Turku w Finlandii, Budapeszcie i innych) przedstawil sprawe w sposób rzetelny. Nie liczyłbym w tej kwestii ani na KRS ani na Iustitię. Ich stanowiska juz poznaliśmy. Ich przedstawiciele zapewne powiedzą, że owszem nie jest najlepiej ale wszystko zmierza ku lepszemu, bo rząd obiecał podwyzki itp. A przeciez chodzi o rzetelne przedstwienie sprawy. Mam nadzieję, że ktoś, kto ma taką możliwość naświetli ta sprawe odpowiednio.


Ja nie mam co do tego złudzeń, że tak to właśnie Iustitia przedstawi. Bo jak inaczej wytłumaczyć jej dotychczasową bezczynność w kontaktach z organizacjami sędziowskimi, do których przecież należy i z którymi utrzymuje szumnie szerokie kontakty? Czym zajmował się do tej pory zarząd Iustitii ze swoją tajemniczą wysłanniczką, poza wzajemnym poklepywaniem się po plecach z samozadowolenia? Jak inaczej mogło dojść do tego, że jeden z największych krajów UE był w stanie tak długo zachować w tajemnicy przed resztą Wspólnoty rzeczywisty stan polskiego wymiaru sprawiedliwości i to w sytuacji, gdy sędziowskie stowarzyszenie ma tam swoją reprezentację?

jaro123
18.05.2008 23:33:02

Już widzę tajemniczą wysłanniczkę, przemykającą w Brukseli w płaszczu a la Matrix, ciemnych okluarach i krótkofalówką w ręku :P

praefectus
18.05.2008 23:34:28

"jaro123" napisał:

Już widzę tajemniczą wysłanniczkę, przemykającą w Brukseli w płaszczu a la Matrix, ciemnych okluarach i krótkofalówką w ręku :P


...do której powtarza nienaganną angielszczyzną "Kali jest, Kali je"...

K.Ierownik
18.05.2008 23:35:33

"iga" napisał:

tylko co innego prywatna osoba, a co innego Stowarzyszenie Sędziów Rzeczypospolitej Polskiej występujące, jako instytucja. MOim zdaniem stowarzyszenie nie moze firmować tekstu zawierajacego literówki ( zreszta w wysyłanej przez nas petycji ja literówki także poprawiałam ) , ale i błedy gramatyczne, stylistyczne, bo nie o drobne literówki tylko chodzi. Post M. Strączynskiego to nie pierwszy sygnał, ze tłumaczenie, mowiąc eufemistycznie nie jest doskonałe. Ale, co uchodzi nam, jako inicjatywie oddolnej, moim zdaniem w przypadku stowarzyszenia nie moze miec miejsca.
Uwazam, że szacunek dla adresatów każe takie błedy wyeliminować, zreszta, ja tekst tez formatowałam, by ładnie wygladał. Skoro pisząc uzasadnienie o takie sprawy dbam, to tym bardziej kierując petycje do instytucji międzynarodowych.


Dokładnie tak.

Nie poznaję Cię I. Kierowniku - to naprawdę Ty? Kupiłeś ten bajer o błędach Kalego?

Ja żadnego bajeru nie kupuję. Tekstu petycji po angielsku, a tym bardziej po niemiecku nie czytałem i nie jestem w stanie go ocenić. Zgadzam sie jednak z Anpod, że nasza petycja także pod względem językowym powinna być bez zarzutu. Jeśli nie była, to się nie obrażam na krytyków, a zastrzeżenia przyjmuję do wiadomości.

mnich
18.05.2008 23:35:40

Niestety z całym szacunkiem dla Iustiti podzielam prezentowane na tym forum poglądy, iż stowarzyszenie to niewiele pomogło. W zasadzie, jego działalność ogranicza się do zapewnień że będzie lepiej, trwają rozmowy, rząd rozumie nasze problemy. Guzik z pętelką, rząd uważa że nie mamy jak mu realnie zaszkodzić więc możę nas traktowac co najwyżej jak natrętną muchę. Chyba czas już nimi potrząsnąć.

jaro123
18.05.2008 23:37:58

"praefectus" napisał:

Już widzę tajemniczą wysłanniczkę, przemykającą w Brukseli w płaszczu a la Matrix, ciemnych okluarach i krótkofalówką w ręku :P


...do której powtarza nienaganną angielszczyzną "Kali jest, Kali je"...

NIe, nie ona będzie mówiła: Yes, yes, yes... !!!!

tujs
18.05.2008 23:41:27

"art_60" napisał:

Próbujemy więc dotrzeć do naszych polityków, ale widać mówimy do nich niezrozumiałym dla nich językiem. Językiem słabych. Zbyt łagodnie. List otwarty, urlopy na żądanie, pozwy do naszych sądów i petycje do organizacji europejskich - mnie się wydaje szokującym fakt, że sędziowie zmuszeni są uciekać się do takich środków, a na politykach nie zrobiło to praktycznie żadnego wrażenia. Zero reakcji. Cóż więc jeszcze musimy zrobić, aby pozostałe władze zechciały wreszcie zauważyć problem i zechciały łaskawie zacząć o nim z nami poważnie rozmawiać?


Mówić bardziej kategorycznie, że status materialny młodego sędziego orzekającego w rejonie zbliżył się do niebezpiecznego pułapu, że dla młodych i słabych może to być KORUPCJOGENNE ( przykład śp. SSR z Garwolina) lub prowadzić do działań NIEGODNYCH ( sędzia na Wybrzeżu sfałszował zaświadczenie o zarobkach bo nie miał zdolności kredytowej). Trzeba to nagłośnic i prostymi, mniej dyplomatycznymi słowami docierać do opinii publ.

Niestety decydenci z centrali Iustitii nie dostrzegają GŁOSU LUDU ( w którym fragmencie jakieś uchwały jest mowa o FORUM????? i akcjach przez nas inicjowanych) - dllaczego publicznie nie mówią w kontaktach z mediami że się z nami solidaryzują, jak długo mamy im podpowiadać i wymuszać na nich jakieś działania, które i tak łagodzą okazując na zewnątrz słabość naszego środowiska.

jeśli się to nie zmieni to nadal rządzący politycy niezależnie od partii i koalicji będą nam grać na nosie i dyktować warunki określające status przedstawicieli III władzy

iga
18.05.2008 23:42:12



O ile tych zastrzeżeń nie zgłosiła urażona w swej dumie tajemnicza wysłanniczka.

jaro123
18.05.2008 23:44:30

"K.Ierownik
Ja żadnego bajeru nie kupuję. Tekstu petycji po angielsku, a tym bardziej po niemiecku nie czytałem i nie jestem w stanie go ocenić. Zgadzam sie jednak z Anpod, że nasza petycja także pod względem językowym powinna być bez zarzutu. Jeśli nie była, to się nie obrażam na krytyków, a zastrzeżenia przyjmuję do wiadomości.[/quote:0056244650
napisał:



O ile tych zastrzeżeń nie zgłosiła urażona w swej dumie tajemnicza wysłanniczka.



Ojej, i co to będzie, jak się wysłanniczka obrazi???? Ja już się boję ??:

Beleg
18.05.2008 23:44:42

"K.Ierownik" napisał:

tylko co innego prywatna osoba, a co innego Stowarzyszenie Sędziów Rzeczypospolitej Polskiej występujące, jako instytucja. MOim zdaniem stowarzyszenie nie moze firmować tekstu zawierajacego literówki ( zreszta w wysyłanej przez nas petycji ja literówki także poprawiałam ) , ale i błedy gramatyczne, stylistyczne, bo nie o drobne literówki tylko chodzi. Post M. Strączynskiego to nie pierwszy sygnał, ze tłumaczenie, mowiąc eufemistycznie nie jest doskonałe. Ale, co uchodzi nam, jako inicjatywie oddolnej, moim zdaniem w przypadku stowarzyszenia nie moze miec miejsca.
Uwazam, że szacunek dla adresatów każe takie błedy wyeliminować, zreszta, ja tekst tez formatowałam, by ładnie wygladał. Skoro pisząc uzasadnienie o takie sprawy dbam, to tym bardziej kierując petycje do instytucji międzynarodowych.


Dokładnie tak.

Nie poznaję Cię I. Kierowniku - to naprawdę Ty? Kupiłeś ten bajer o błędach Kalego?

Ja żadnego bajeru nie kupuję. Tekstu petycji po angielsku, a tym bardziej po niemiecku nie czytałem i nie jestem w stanie go ocenić. Zgadzam sie jednak z Anpod, że nasza petycja także pod względem językowym powinna być bez zarzutu. Jeśli nie była, to się nie obrażam na krytyków, a zastrzeżenia przyjmuję do wiadomości.

Kiero, a czy nie lepiej poczekać na konkretne zarzuty co do tekstu tłumaczenia, niż bezkrytycznie przyjmować zastrzeżenia tajemniczych wysłanników? Zastrzeżenia, no właśnie, czy ja się wreszcie doczekam konkretów?

K.Ierownik
18.05.2008 23:59:42

Ja również jestem postawą i uchwałą Iustitii rozczarowany. Po raz kolejny zarząd nie potrafił się wznieść ponad małe zawiści i zrezygnować z rywalizacji z nami. Oni prowadzą politykę skierowaną przeciwko nam. Ja wyciągam z tego wniosek, że wbrew publicznym deklaracjom obawiają się środowiska forum. Trudno. Ich poglądy na temat sposobu rozwiązania kwestii statusu sędziowskiego są różne od naszych. Uważają, że nie ma tu miejsca na bardziej radykalne działania. Mylą się. To jednak nie znaczy, że Iustitia jest naszym wrogiem. To emes, a nie Iustitia zgotował nam dzisiejszy los, choć Iustitia ma tutaj ciężki grzech wieloletniego zaniedbania. Iustitia jest chwiejnym sprzymierzeńcem, który nas zdradził i wbił nam nóż w plecy 31 marca. Trzeba jednak z Iustitą współdziałać tam, gdzie jest możliwość ku temu, a krytykować tam, gdzie na to sobie zasłużyła. Skoncentrujmy się na walce z pomysłami emesu, a nie na dowalaniu Iustitii. Nie wszyscy sędziowie muszą myśleć tak jak my.

praefectus
19.05.2008 00:04:40

"Beleg" napisał:



Kiero, a czy nie lepiej poczekać na konkretne zarzuty co do tekstu tłumaczenia, niż bezkrytycznie przyjmować zastrzeżenia tajemniczych wysłanników? Zastrzeżenia, no właśnie, czy ja się wreszcie doczekam konkretów?


Oczywiście, że nie. Pan Strączyński nie wie o jakie błędy chodzi (słyszał, że o błędy typu "Kali być" i że spowodują zasłużone drwiny), co nie przeszkadza mu ich zarzucać. Czyni to w sytuacji, gdy tekst został przetłumaczony przez tłumacza przysięgłego, sam opiera się przy tym na tajemniczym przekładzie równie tajemniczej wysłanniczki. Następnie anpod nie znając angielskiego (do czego w kolejnym poście szczerze się przyznaje) i również nie wiedząc o jakie błędy chodzi, posypuje za nie głowę popiołem i tłumaczy, że to rzeczywiście kiepska sprawa, że takowe się pojawiły; posiłkuje się jeszcze opinią dwóch niezależnych źródeł - forumowiczów, którzy takowe sugerowali na początku (ci oczywiście także nie mówili o jakie dokładnie błędy chodzi). Ujęty szczerą skruchą anpod K.ierownik przyłącza się do głosu rozsądku, wskazując na celność argumentacji wymierzonej w petycję skleconą przez grupę amatorów, którzy w swej niekompetencji zwrócili się o pomoc w tłumaczeniu do tłumacza przysięgłego, zamiast do tajemniczej wysłanniczki (może i by się zgłosili do niej, gdyby nie była tak tajemnicza).

Beleg, sam rozumiesz, że w takiej sytuacji o konkretach nie ma co marzyć.

jaro123
19.05.2008 00:05:22

A co się Kiero dziwisz... okazało się, że jest dosyć silna grupa sędziów pozostających całkowicie poza kontrolą Iustitii. To jednak musi być dla nich frustrujące, no ale skoro się sami zajowali głównie organizowaniem wycieczek raz do roku, to trudno...
Ja myślę, że ich właśnie złości to, że nie nie mają na nas wpływu i nikt się tutaj ich nie słucha, a jeszcze o zgrozo śmie krytykować.

AQUA
19.05.2008 00:06:30

Moi Drodzy,

przecież wielu z nas zna dobrze lub bardzo dobrze język angielski- apeluję więc do tych właśnie osób, aby się ujawniły ( oprócz już ujawnionych) i napisały, czy jakość tekstu angielskiego jest fatalna, czy nie???

Dla mnie nie jest to kwestia priorytetowa- jeśli tekst jest jasny i zrozumiały, to nawet jeśli są jakieś błędy, to i tak adresaci zrozumieją, tym niemniej jednak chciałabym w końcu - w związku z burzliwą dyskusją - mieć w tym temacie jakąś jasność.

Pozdrawiam

iga
19.05.2008 00:07:57

Kero - całkowicie się zgadzam. Jestem za współpracą. Może po prostu nie potrafimy się dogadać? Jakoś zupełnie przypadkowo wychodzą informacje, że ktoś ma gdzieś jechać, reprezentować. My tego nie wiemy - i posądzamy Justitię o bezczynność. Byłoby dobrze gdyby Justitia na swojej stronie opublikowała gdzie ma spotkania i z kim. A potem zreferowała co się działo. Pytałam np. na forum o spotkanie 7 maja. Odpowiedź dostałam w prywatnej korespondencji (nic się nie wydarzyło, co popchnęłoby nasze sprawy do przodu). Szwankuje komunikacja.

K.Ierownik
19.05.2008 00:08:22

"Beleg" napisał:


Kiero, a czy nie lepiej poczekać na konkretne zarzuty co do tekstu tłumaczenia, niż bezkrytycznie przyjmować zastrzeżenia tajemniczych wysłanników? Zastrzeżenia, no właśnie, czy ja się wreszcie doczekam konkretów?


Ja beleg nie przyjmuję bezkrytycznie żadych zarzutów. Nie wiem czy są błędy w tłumaczeniu, czy ich nie ma. NIe znam na tyle jęz. angielskiego i niemieckiego. Twierdzę natomiast, podobnie jak Anpod, że tych ewentualnych błędów nie powinno być. Jeśli są i ktoś na nie zwraca uwagę, to się nie oburzam i nie mówię, że nic się nie stało.

praefectus
19.05.2008 00:12:55

"K.Ierownik" napisał:


Nie wiem czy są błędy w tłumaczeniu, czy ich nie ma. NIe znam na tyle jęz. angielskiego i niemieckiego. Twierdzę natomiast, podobnie jak Anpod, że tych ewentualnych błędów nie powinno być.


Cha cha cha cha... Dobre. I tu się chyba wszyscy zgodzimy NIGDY WIĘCEJ JAKICHKOLWIEK MNIEJ LUB BARDZIEJ EWENTUALNYCH BŁĘDÓW!!! Czy są czy ich nie ma - wspólnymi siłami wytępimy je wszystkie. Ewentualnie oczywiście.

jaro123
19.05.2008 00:14:08

POnieważ idę spać, więc zasługuję na wybaczenie:

Czy są jakieś błędy nieewentualne???

K.Ierownik
19.05.2008 00:16:50

"jaro123" napisał:

POnieważ idę spać, więc zasługuję na wybaczenie:

Czy są jakieś błędy nieewentualne???


Jasne, że są. To są te błędy, których nie ma.

ludzka
19.05.2008 00:17:22

No tak, armia generałów.... Jak nie ma sie o co spierac - a tutaj nie ma, bo jesteśmy zgodni, że petycja to strzał w dziesiątkę - to trzeba coś znaleźc. Za nudno by było.

jaro123
19.05.2008 00:18:42

Ludzka, spoko, kierunek jest słyszny, tylko drogi różne... niekoniecznie generalskie

iga
19.05.2008 00:20:39

"M. Strączyński" napisał:

Zarząd Iustitii ocenił też spontaniczną akcję wysyłania petycji i uznaje ją generalnie za celową i uzasadnioną. Nie wszystkie działania mogą być podejmowane przez nas na szczeblu kierownictwa Stowarzyszenia - potrzebne są również takie inicjatywy jak pochodzące z forum.


Mnie interesuje czy Zarząd podjął uchwałę o poparciu akcji mailowej czy też nie. Czy ktoś wie?

ludzka
19.05.2008 00:22:58

"jaro123" napisał:

Ludzka, spoko, kierunek jest słuszny, tylko drogi różne... niekoniecznie generalskie


Jak nie spoko, jak spoko? Mnie żadne błędy nie interesują. Mnie interesuje skala i efekt.

P.S. jaro, rozczarowałeś mnie, że nie jesteś generałem. Ja tam jestem.

K.Ierownik
19.05.2008 00:23:57

"iga" napisał:

Zarząd Iustitii ocenił też spontaniczną akcję wysyłania petycji i uznaje ją generalnie za celową i uzasadnioną. Nie wszystkie działania mogą być podejmowane przez nas na szczeblu kierownictwa Stowarzyszenia - potrzebne są również takie inicjatywy jak pochodzące z forum.


Mnie interesuje czy Zarząd podjął uchwałę o poparciu akcji mailowej czy też nie. Czy ktoś wie?

Iga, dla mnie jest jasne, że nie poparł, a tylko ocenił i takie tam.

aktopek
19.05.2008 00:25:32

a mnie nieustannie interesuje, czy zarząd zaczął robić coś innego, niż wydawanie uchwal.
A poza tym, choć zdaje sobie sprawę, że ta wypowiedź nie jest zbyt dyplomatyczna, zarząd Justtitii za bardzo zaczyna mi przypominać inny, ostatnio bardzo głośny, zarząd, którego choć mało kto już chce, to on niezłomnie trwa.

iga
19.05.2008 00:28:33

Kero - jeśli jest tak jak mówisz - to nasza dyskusja o błędach w tłumaczeniu jest bezsensowna, bo to był pretekst, by tego nie poprzeć.

AQUA
19.05.2008 00:30:27

"iga" napisał:

Kero - całkowicie się zgadzam. Jestem za współpracą. Może po prostu nie potrafimy się dogadać? Jakoś zupełnie przypadkowo wychodzą informacje, że ktoś ma gdzieś jechać, reprezentować. My tego nie wiemy - i posądzamy Justitię o bezczynność. Byłoby dobrze gdyby Justitia na swojej stronie opublikowała gdzie ma spotkania i z kim. A potem zreferowała co się działo. Pytałam np. na forum o spotkanie 7 maja. Odpowiedź dostałam w prywatnej korespondencji (nic się nie wydarzyło, co popchnęłoby nasze sprawy do przodu). Szwankuje komunikacja.


Zgadzam się w 500%. Strona internetowa Iustitii powinna być na bieżąco aktualizowana i zawierać wszystkie istotne informacje na temat bieżącej działalności.

Nie chcę się wtrącać w nie moje sprawy, skoro w IUSTITII nie jestem, ale pytam IUSTITIAN:

Czy Oddziały nie mają możliwości WYEGZEKWOWANIA pełnej bieżącej informacji na oficjalnej stronie????

Przecież to jest w interesie nie tylko IUSTITIAN, ale także całego środowiska.

Domagajcie się także stanowczo wysłania petycji do PE, zgodnie z zobowiązaniem delegatów przyjętym na zjeździe w Poznaniu i z tego skrupulatnie Zarząd rozliczcie.

Jestem zdumiona, że na ten- tak ważki temat- jest cichutko, o czym pisał wcześniej arczi.

Taki jest mój pogląd, ale przecież członkowie IUSTITII są w stanie i potrafią rozliczyć Zarząd z podejmowanych działań.

Nie myślcie też, że tym postem mieszam się do Waszych spraw- uważam po prostu, że sprawy są jak najbardziej NASZE i to mnie upoważnia do wypowiedzenia się.


Pozdrawiam

iga
19.05.2008 00:30:29

To już dla mnie jasne. Ech............

praefectus
19.05.2008 00:30:59

"aktopek" napisał:

a mnie nieustannie interesuje, czy zarząd zaczął robić coś innego, niż wydawanie uchwal.
A poza tym, choć zdaje sobie sprawę, że ta wypowiedź nie jest zbyt dyplomatyczna, zarząd Justtitii za bardzo zaczyna mi przypominać inny, ostatnio bardzo głośny, zarząd, którego choć mało kto już chce, to on niezłomnie trwa.


Zrozum ludzi, zgłaszali się na ochotnika do organizowania wycieczek na dużą skalę, a teraz nagle ktoś im w ręce wciska szpady i każe zdobywać Bastylię. To, że są co najmniej skonfundowani, nie może dziwić...

aktopek
19.05.2008 00:38:10

"praefectus" napisał:

a mnie nieustannie interesuje, czy zarząd zaczął robić coś innego, niż wydawanie uchwal.
A poza tym, choć zdaje sobie sprawę, że ta wypowiedź nie jest zbyt dyplomatyczna, zarząd Justtitii za bardzo zaczyna mi przypominać inny, ostatnio bardzo głośny, zarząd, którego choć mało kto już chce, to on niezłomnie trwa.


Zrozum ludzi, zgłaszali się na ochotnika do organizowania wycieczek na dużą skalę, a teraz nagle ktoś im w ręce wciska szpady i każe zdobywać Bastylię. To, że są co najmniej skonfundowani, nie może dziwić...

Ale to przylepienie do stołka, i to "w imię godności", to już tak niebezpiecznie trąci....

anpod
19.05.2008 05:30:26

"iga" napisał:

Beleg, na te błedy zwracala juz uwagę forumowiczka, chyba po pierwszym dniu akcji. Ostatecznie uznano, ze skoro machina ruszyla, to poprawek nie bedzie, co zresztą popieram z uwagi na czas, ktory nas gonił.
.Przysiegły, przysięgłemu nierówny, niestety, a i błedy literowe o jakości pracy także świadczą. Jak mówie, post Macieja Strączyńskiego potwierdził to, co ja juz wcześniej wiedziałam, z dwóch bodajże źródeł. Niestety, nie jestem na tyle dobra ( a moze wcale dobra ) w angielskim, by to zweryfikować sama.


Anpod - zdecyduj się czy Ty w końcu znasz ten angielski czy nie. Bo jeśli nie - to lepiej nie poprawiaj literowek po fachowym tłumaczu.

wiesz, iga, takie impertynencje zachowaj moze dla osób, na które one działają.
Nie trzeba znać angielskiego w ogole, by wiedziec, gdzie są literówki, word Ci je podkreśla. I to jest własnie dowód na niedbalstwo owego tłumacza.
A odpowiadając na pytanie- nie znam na tyle angielskiego, by wyłowic błedy gramatyczne w tekscie pisanym prawniczym językiem i ocenić tego nie jestem w stanie, ale jesli zamiast member jest napisane memeberer, czy jakos tak, to dziecko w 1, czy 2 roku nauki języka to wychwyci. I tego typu błedów było ok 7-8 w tekście.

Oczywscie róbcie, co chcecie. Mozecie sie radykalizować, iśc na Warszawę z transparentami, odrzucic współpracę wszystkich istytucji, które mogą nas obecnie reprezentować, mozecie zakładać, że w każdym działaniu, Iustitii, czy KRS jest zła wola, ale ja w takim działaniu brać udziału nie będe. I daje Wam gwarancję, ze przy takich postawach, zostanie malenka garstka radykałów, a reszta sie wycofa. Bo juz nawet te dośc konserwatywne metody protestu nie sa w stanie skupic wiecej niz 10-15% sędziów, własnie z uwagi na róznorakie poglądy dotyczące godności, tego, co wypada, a co, nie, a juz to wymachiwanie szabelka ( K.Ierowniku wybacz, nie chodzi oczywiscie o Twą "szablę w dlon" ), ktora ma miejsce przez ostatnie 20-30 postów, zniechęci 95% srodowiska do jakiejkolwiek akcji. Ja jestem tu od dawna, aktywnie biorę udział we wszystkim, informuję moich kolegów, ktorzy nie sa zorientowani o kolejnych działaniach, nakłaniam ich do brania udziału w kolejnych akcjach, ale jezyk, który od wczoraj wieczorem dominuje w tym watku, to nie moja bajka. I jestem przekonana, ze nie dotrzecie z nim do nikogo. Ani do sedziów, ani tym bardziej nic nim nie załatwicie. Bo dotarcie do sedziów jest warunkiem powodzenia jakichkolwiek działan.

A juz tekst Igi do Kierownika, kiedy ośmielił sie zgodzić z moim zdecydowanie zachowawczym i tłumaczacym Iustitię postem, to po prostu klasyka- kto nie jest z nami, jest przeciwko nam.

"praefectus" napisał:

Następnie anpod nie znając angielskiego (do czego w kolejnym poście szczerze się przyznaje) i również nie wiedząc o jakie błędy chodzi, posypuje za nie głowę popiołem i tłumaczy, że to rzeczywiście kiepska sprawa, że takowe się pojawiły; posiłkuje się jeszcze opinią dwóch niezależnych źródeł - forumowiczów, którzy takowe sugerowali na początku (ci oczywiście także nie mówili o jakie dokładnie błędy chodzi). Ujęty szczerą skruchą anpod K.ierownik przyłącza się do głosu rozsądku, wskazując na celność argumentacji wymierzonej w petycję skleconą przez grupę amatorów, którzy w swej niekompetencji zwrócili się o pomoc w tłumaczeniu do tłumacza przysięgłego, zamiast do tajemniczej wysłanniczki (może i by się zgłosili do niej, gdyby nie była tak tajemnicza).

Beleg, sam rozumiesz, że w takiej sytuacji o konkretach nie ma co marzyć.


A Ty umiesz czytać ze zrozumieniem? NIgdzie nawet przez sekunde nie napisalam, ze nie znam angielskiego, jak również nie planuje posypywania popiołem. Natomiast w sytuacji, gdy ja wychwycilam kilka literówek, czyniących tekst niezrozumiałym, od innej forumowiczki slyszę, ze są błedy gramatyczne w tekscie, i slyszę to w czasie, gdy Iustitia nie ma nic wspolnego z tekstem, o niezrozumiałym tłumaczeniu pisze w tym watku także inna osoba, jeszcze zanim akcja sie zaczęła, to nie traktuje uwagi M. Starczynskiego, jako pretestu do niewiadomo czego, jak wiekszosc z Was, ale uznaje, że coś moze być w tym na rzeczy i przyjmuję do wiadomości, ze istnieje potrzeba zweryfikowania tłumaczenia.

Przykro mi bardzo, ze nie mam rewolucyjnego, podejrzliwego charakteru, ktory w kazdym działaniu instytucji, ktora gdzies nawaliła, teraz do konca swiata bedzie sie doszukiwał podstępu, ale cóż, chyba mi lepiej z moim patrzeniem na świat.
I coraz bardziej mam wrazenie, ze jest tu grupa osób, mającej jedynie sluszną wizje działania w opozycji do wszystkiego, co się rusza, której takie osoby, jak ja, po prostu nie są potrzebne. Bo mieszają ładny czarno - biały swiat, w którym Iustitia to zło wcielone, KRS nic nie robi itp, itd.
Cóż, wolna wola.

duralex
19.05.2008 06:10:30

ale anpod - JA na przykład nie upieram się, że Iustitia musi koniecznie przedstawić nasz tekst petycji - chociaż uważam, że jeżeli mamy być solidarni, to lepiej byłoby "iść w Europę" z tym samym tekstem, skoro zarówno cele mamy zbieżne, jak i to samo chcemy przekazać

Natomiast w ogóle nie przekonuje mnie argument M.Strączyńskiego, dlaczego nie przedstawią "naszej" petycji, tylko napiszą własną

Jedynym bowiem argumentem wskazanym przez Pana Strączyńskiego jest to, że tłumaczenie zawiera błędy - ale mówimy przeciez o tłumaczeniu na język obcy, a nie o polskim tekście.

Jeżeli to jest jedyny argument, to raz, że można tekst dać do ponownego tłumaczenia, a dwa - nie dziw się, że taki argument spotyka się z totalna krytyką - jest po prostu wyjątkowo śmieszny i chodzi tu już chyba o nasz śmiech przez łzy

anpod
19.05.2008 07:06:44

tu juz nie chodzi o totalną krytykę takiego, czy innego argumentu. Krytykę, ktorej ja, mowiac szczerze nie rozumiem, bo dla mnie jest oczywiste, ze jesli faktycznie jakiś błąd jest, to trzeba go poprawić. I tak naprawde dyskusja na 5 stron o tym jest kompletnie zbędna.
Jednak jesli ktoś w takim stwierdzeniu od razu doszukuje sie 7 dna, podstępu, chęci dyskredytacji i a priori odrzuca w ogole możliwosc jego istnienia, mimo glosów, ze jest to prawdopodobne, to potem nad glupotami toczy sie pół nocy dyskusja.
I problem jest nie tylko w tlumaczeniu, pojawiło się tu wiele stwierdzen, pod ktorymi w żadnym wypadku sie nie podpiszę, ton, ktorego nie potrafię zaakceptować.

duralex
19.05.2008 07:13:47

ale anpod - tu masz do czynienia z ludźmi inteligentnymi, myślącymi

każdy z nas sam potrafi ocenić różne rzeczy i sorry, ale JA widzę, że forum jest uważane przez niektórych członków Iustitii za konkurencję (i widze to nie tylko w necie, ale i w realu)

o ile my w większości aktywnie weźmiemy udział w akcjach organizowanych przez Stowarzyszenie (do większość z nas podpisała zarówno list otwarty, jak i ucwałę Iustitii, wielu z nas weźmie udział w akcji 30.05.), to jednak samo Stowarzyszenie nigdzie nas wyraźnie nie poparło, tylko organizuje takie same akcje, ale konkurencyjne


Powtarzam raz jeszcze - ZGADZAM SIĘ, że jeżeli w tłumaczeniu są błędy, to należy je poprawić !!!


Argument natomiast, że błędy w tłumaczeniu są jedynym powodem, dla którego Stowarzyszenie napisze własną petycję, jest dla mnie bardzo, bardzo śmieszny albo raczej żenujący ...

iga
19.05.2008 07:56:23

Dzięki szablom Kierownika wiele osób obudziło się z marazmu. Jeśli część środowiska pozostaje nadal zachowawcza - to ja to akceptuję i nie mam do nikogo przetensji. Ale robię swoje, nawet będąc niekiedy impertynencka - bo chodzi mi o mój godny byt, do którego mam prawo.

jaro123
19.05.2008 08:21:20

"ludzka" napisał:

Ludzka, spoko, kierunek jest słuszny, tylko drogi różne... niekoniecznie generalskie


Jak nie spoko, jak spoko? Mnie żadne błędy nie interesują. Mnie interesuje skala i efekt.

P.S. jaro, rozczarowałeś mnie, że nie jesteś generałem. Ja tam jestem.

Ludzka ty nie jesteś generałem, tylko generałką... widziałaś kiedyś kobietę generała??? Bo Ja nie !!! Mogą być tylko generałki zgodnie z najnowszymi trendami językowymi :P

praefectus
19.05.2008 08:23:46

"anpod" napisał:


A Ty umiesz czytać ze zrozumieniem?


Bez komentarza.

bladyswit
19.05.2008 08:50:04

Zgadzam się z anpod, że ta rozmowa do niczego nie prowadzi. Petycja była doskonałym pomysłem, wielu (tysiąc?) sędziów ją wysłało na podane adresy. SSPI nie chce poprzeć naszej petycji - trudno. Poradzimy sobie.
Fajnie jednak by było , aby wymienione błędy typu "Kali jeść" zostały nam wskazane. Przecież nic prostszego niż je poprawić i wysłać poprawione tłumaczenie petycji w imieniu SSPI wszędzie tam, gdzie była ona już wcześniej wysyłana. Z pewnością leży to w granicach możliwości SSPIl. Trzeba tylko chcieć.
Nie jest tak, że to my nie chcemy współdziałać.

arczi
19.05.2008 08:53:03

no to dla kompletu rozważań...
zarząd odmówił umieszczenia na stronie Iustitii uchwały Śląskiego Oddziału Iustitii z 12.05.2008 r. (tekst został juz przyklejony na Forum - głównie wzywał do przyłaczenia się do prac Forum i akcji petycja) z tego powodu, że w jednym z kilkudziesięciu zdań w uchwale wspomniano, że sytuacja materialna sędziów rodzi niebzpieczeństwo korupcji!!!!!!!!! Uznali, że o korupcji pisać nie wolno bo się będzie kojarzyła z sędziami.
Nie powiadomił przy tym ani prezesa naszego zarządu o tym, po prostu tak wycenzurowali naszą uchwałę i tyle.

Potrzebny tu jakis komentarz??

Sandman
19.05.2008 09:03:44

"arczi" napisał:


Nie powiadomił przy tym ani prezesa naszego zarządu o tym, po prostu tak wycenzurowali naszą uchwałę i tyle.
Potrzebny tu jakis komentarz??

No jak sami będziemy sobie nakładać kaganiec to daleko zajedziemy.....

espanol
19.05.2008 09:07:09

@arczi
Moim zdaniem tylko jeden komentarz - szczyt bezczelności!!!

A teraz ja zabawię się w cenzora. jeżeli petycja jest nie poprawna itd, to polecam lekturę poniższego fragmentu:

Uchwała Zarządu Stowarzyszenia Sędziów Polskich IUSTITIA z 17 maja 2008 r. - apel do Zgromadzenia Ogólnego Konferencji Europejskiej Sieci Krajowych Rad Sądownictwa

Wynagrodzenia takie nakazuje zapewniać sędziom Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej, a określający to art. 178 jest jedynym tego rodzaju zapisem w najważniejszym polskim akcie prawnym.


Zapis to jest w testamencie... Ja oblałbym egzamin za coś takiego na studiach I to jest nie poprawna forma, ale nie gramatycznie, a prawnie

jarocin
19.05.2008 09:37:47

"duralex" napisał:

ale anpod - JA na przykład nie upieram się, że Iustitia musi koniecznie przedstawić nasz tekst petycji - chociaż uważam, że jeżeli mamy być solidarni, to lepiej byłoby "iść w Europę" z tym samym tekstem, skoro zarówno cele mamy zbieżne, jak i to samo chcemy przekazać

Natomiast w ogóle nie przekonuje mnie argument M.Strączyńskiego, dlaczego nie przedstawią "naszej" petycji, tylko napiszą własną



Ja bym nawet nie widział nic strasznego we własnym tekście petycji Iustitii. Niech ją jednak wreszcie napiszą, a nie będę pół roku mówić o tym, że chcą ją napisać.

iga
19.05.2008 15:50:06

"jarocin" napisał:

Ja bym nawet nie widział nic strasznego we własnym tekście petycji Iustitii.


Oczywiście. Nikt zresztą nie wymagał od Zarządu by tekst petycji, która poszła drogą mailową, została przyjęta przez Justitię jako własna.
Chodziło o coś innego - o przyjęcie przez Zarząd uchwały o poparciu akcji masowego wysyłania petycji przez sędziów. I o wydanie takiej uchwały, tak na forum, jak i w poprzez pw, się zwracaliśmy.
Cała akcja, zanim ruszyła, była konsultowana z Justitią i KRS. Nikt nie miał zastrzeżeń. Maciek Strączyński osobiście wyjaśniał wątpliwości co do braku drogi służbowej.
W czym zatem naprawdę tkwi problem, który stanął na przeszkodzie wydaniu uchwały o poparciu akcji mailowej - bo nie wierzę, że była to kwestia tych kilku prawdziwych bądź wyimagowanych literówek.
Odpowiedź na to pytanie nie jest dyktowana podejrzliwością bynajmniej, tylko troską - w jakim zakresie można na Justitię liczyć. Czy nas nie zawiedzie. Czy nie wystawi do wiatru - mimo pozorów poparcia. Bo ja wciąż pamiętam 30 marca. I niepokoją mnie teksty o zachowaniu rozwagi w dniu 30 maja. I zastanawiam się czy to, czego najbardziej obawia się Justitia, to nie jest czasem eskalacja protestu. A jeśli tak - to jak inaczej Justitia zamierza osiągnąć cel.

anpod
19.05.2008 17:48:07

A to sie jednak wtrącę.
Jesli kwestie związane z jakością tłumaczenia miałyby stanowić przyczynę braku poparcia akcji związanej z wysyłaniem petycji przez Iustitię, to jest to jakieś nieporozumienie i niepoważne.

Ja cały czas odbieralam ten argument, jako przemawiający za tym, że Iustitia wystąpi z własną petycja, nie zas z naszą, i tylko w takim kontekście oceniałam go jako zasadny. Może tu nastąpiło jakieś nieporozumienie i niezrozumienie przeze mnie istoty problemu, choć mam raczej wrazenie, ze nie został on nigdzie dookreślony.

to moze dopytam u źródła:
co oznacza ten fragment?
"M. Strączyński" napisał:


Zarząd Iustitii ocenił też spontaniczną akcję wysyłania petycji i uznaje ją generalnie za celową i uzasadnioną. Nie wszystkie działania mogą być podejmowane przez nas na szczeblu kierownictwa Stowarzyszenia - potrzebne są również takie inicjatywy jak pochodzące z forum.
.

i czy ten
"M. Strączyński" napisał:


Zarząd ma jednak dwie uwagi.
Po pierwsze: sprawdziliśmy tłumaczenie petycji na język angielski i niestety, zawiera ono błędy gramatyczne, niekiedy dość istotne. Wychodzi to niemal "Kali być, Kali jeść". Sprawdzenia dokonała nasza wysłanniczka do Europejskiej Unii Sędziów, na codzień posługująca sie prawniczym angielskim. Takich sytuacji trzeba unikać, bo mogą być źle odebrane i wywołać niepotrzebne, a złośliwe uśmiechy.
Po drugie: wśród adresatów petycji są Światowa Unia Sędziów IAJ (wymieniona na pierwszym miejscu) i Europejskie Stowarzyszenie Sędziów i Prokuratorów MEDEL (wymienione na ósmym miejscu). W obu tych organizacjach Iustitia jest członkiem i podejmuje odpowiednie działania organizacyjne w celu uzyskania ich poparcia. Uzyskiwaliśmy je już zresztą, ostatnio zwłaszcza od EAJ (Europejska Unia Sędziów - jest to europejski "ododdział" Światowej Unii Sędziów), co do którego spodziewamy się dalszych działań. W najbliższym czasie odbywa się konferencja EAJ w Turku (chodzi o Turku w Finlandii, nie o Turek w Wielkopolsce), a tam delegatka Iustitii jedzie z gotowym planem działania i projektem rezolucji, o której uchwalenie poprosimy.
W przypadku EAJ i MEDEL wysyłanie petycji nie jest więc potrzebne.
.

znaczy, ze Iustitia odetnie sie od tej inicjatywy, badź oficjalnie sie nie wypowie "za"?, czy tylko to, ze opracuje własną petycje, ale jednoczesnie poprze naszą inicjatywę?

Bo jeśli to pierwsze, to w pełni popieram to, co napisala iga. Petycja, jej wysylanie,treść była tu konsultowana, była konsultowana prywatnymi "kanałami" z członkami zarządu. Właczyły sie w jej propagowanie oddziały Iustitii. Dyskredytowanie tego teraz z powodu wydumanych powodów, brak intytucjonalnego wsparcia będzie oznaczał jedno, iż Iustitia jest nierzetelnym partnerem, na ktorego mowiąc krótko nie ma co liczyć i nie mozna z nim współpracowac.

suzana22
19.05.2008 18:16:39

Anpod i Iga, dziękuję Wam za zdolność publicznego (bo to forum to przecież jest publicznie) wzniesienia się ponad własne chwilowe emocje. Nie obrażajcie/my się i nie czepiajmy sie szczegółowych naszych sformułowań, nawet jeżeli one chwilowo wydają nam się strasznie ważne. Mamy cel