Wtorek 27 czerwca 2017 Wydanie nr 3410

Jedyne w Europie, drugie w świecie

30.06.2011 / ebos/policja 997 Jedyne w Europie, drugie w świecie  

Na świecie istnieją tylko dwa antynarkotykowe centra szkoleniowe, uczące policjantów i funkcjonariuszy innych służb, jakie zagrożenia mogą na nich czyhać podczas likwidacji nielegalnych laboratoriów narkotykowych. Jedno, prowadzone przez DEA w Akademii w Quantico; drugie - przez Centralne Biuro Śledcze w Legionowie.

Polskie jest większe, lepiej wyposażone i nastawione na szkolenia międzynarodowe – w przeciwieństwie do odpowiednika z USA, szkolącego tylko Amerykanów.

Międzynarodowe Centrum Szkoleniowe do walki z Nielegalnymi Laboratoriami Narkotykowymi (International Training Centre for Combating Clandestine Laboratories – ITCCCL) rozpoczęło działalność w maju. Pomysł jego powstania narodził się po 2008 roku, kiedy to Europol zaprzestał wyjazdowych szkoleń dla policjantów z różnych krajów zwalczających przestępczość narkotykową. 65 proc. z 300 tys. euro, które trzeba było przeznaczyć na projekt, wyłożyła Komisja Europejska w ramach programu „Prevention of and Fight against Crime” Programme (program „Prewencja i Zwalczanie Przestępczości”); 35 proc. – strona polska.

Jak w realu

Centrum składa się z 20 pracowni, w których odtworzono warunki produkcji: amfetaminy, metaamfetaminy, LSD, MDMA i heroiny; szkoleni zetkną się w nich także z prekursorami. Ponadto w budynku znajdują się dwa pomieszczenia do dekontaminacji oraz dwie sale wykładowe, w których można prowadzić zajęcia teoretyczne lub obserwować pracę szkolących się funkcjonariuszy. Specjalnie, by warunki nie odbiegały od rzeczywistych, w jakich pracują nielegalne laboratoria, zachowano surowy wygląd korytarza i pomieszczeń. W jednym z nich znajduje się ukryte wejście do suszarni narkotyków, którą powinni odnaleźć funkcjonariusze likwidujący laboratorium. W innym – system ostrzegający przestępców w głębi nielegalnego laboratorium o wdarciu się niepożądanych gości.

"Zdobyte w walce"

Wyposażenie – 24 tony różnego rodzaju linii produkcyjnych – było kiedyś rzeczywiście wykorzystywane do produkcji narkotyków. Zostało przejęte podczas likwidowania nielegalnych wytwórni w Polsce i Europie Zachodniej, głównie w Holandii.

– Wszystko, co tu mamy, z czym stykają się szkoleni policjanci, to sprzęt, na którym robiono narkotyki – mówi podinsp. Marcin Karnaś z CBŚ. – Trudno zresztą byłoby te rzeczy gdzieś kupić. Nikt ich nie produkuje, robione są na jednostkowe zamówienia przestępców. W związku z tym ich wykonanie jest szalenie drogie. To specjalne rodzaje stali i spawów, specjalne kolby o rozmiarach, których nie spotyka się na legalnym rynku.
Imponujące wrażenie robi linia produkcyjna złożona z ośmiu 20-litrowych kolb, z których każda dostarcza podczas jednego ciągu produkcyjnego 4 kg amfetaminy. Dla kontrastu w innej pracowni funkcjonariusze znajdą urządzenie niewiele większe od kociołka na trójnogu – również do wytwarzania amfetaminy, tyle że inną metodą.

"Im więcej potu podczas treningu ..."

Dotychczas – w ramach pierwszego, związanego z rozpoczęciem działalności centrum projektu – odbyło się pięć szkoleń międzynarodowych, w ramach których przeszkolono 75 funkcjonariuszy z 42 krajów. Do ich przeprowadzenia strona polska była zobowiązana jako beneficjent środków unijnych; teraz ośrodek będzie prowadził szkolenia już zgodnie z napływającymi zamówieniami policji innych państw. Zajęcia prowadzone są w językach angielskim i rosyjskim.

– Ludzie doskonale dogrywają się już po pierwszym dniu, od razu też wyłaniają się naturalni liderzy – mówi podinsp. Karnaś.
Wykładowcy przygotowują im zaskakujące niespodzianki. Niekiedy jest to szklanka z wodą postawiona na lekko uchylonych drzwiach, innym razem zatrzaskujące się drzwi lub po prostu kupa gratów za drzwiami, które mają sforsować.

– Wydaje się, że to tylko szczegóły, że poradzenie sobie z nimi jest takie oczywiste – dodaje Karnaś. – Tylko że jeżeli wchodzi się w gazo i kwasoodpornym kombinezonie, w którym człowiek poci się; w ograniczającej pole widzenia masce przeciwgazowej, wszystko wygląda inaczej. Do tego nerwy związane z akcją. Zdarzają się laboratoria z zatrzaskowymi drzwiami, które od wewnątrz nie mają klamek. Jeśli wchodzący nie zastawi ich czymś od razu, znajdzie się w pułapce. Dlatego uczymy tego nawyku, by od razu czymś drzwi blokować. Inny przykład: ludzie sprawdzający uchylone drzwi, zwykle patrzą tylko w dół i przed siebie, rzadko w górę. Jeśli nawet, to nie zadzierają głowy aż tak, by sprawdzić, czy coś nie stoi na drzwiach przy samej futrynie. Jeżeli komuś spadnie na głowę szklanka z wodą, zapamięta taką lekcję na zawsze. I dobrze, bo w rzeczywistości to nie byłaby woda, a na przykład kwas solny. O to chodzi, by błędy popełniać tu, a nie podczas rzeczywistej akcji. Cena może być wtedy zbyt wysoka.

Inne artykuły

Korzystanie z telefonu podczas jazdy rowerem (art. 45 ust. 2 pkt 1 pord)

12.06.2017

Wszyscy (?) wiedzą, że nie wolno rozmawiać przez telefon podczas jazdy samochodem (chyba że korzystając z zestawu głośnomówiącego lub słuchawki). Niektórzy jednak pytają — czy dozwolone jest rozmawianie przez telefon na rowerze? Odpowiedź jest...

Skazani na wschodniej granicy

09.06.2017

Służba Więzienna ponownie skieruje skazanych z czterech jednostek penitencjarnych do pracy przy oczyszczaniu i utrzymaniu w porządku pasa przy wschodnim odcinku granicy państwowej. Akcja rozpoczęta w ubiegłym roku przez Okręgowy Inspektorat...

Czy hycel ma prawo do wynagrodzenia za zlecenie odłowienia bezpańskiego psa?

23.06.2017

Obowiązkiem gmin jest wyłapywanie i zapewnienie opieki bezdomnym zwierzętom — zaś obowiązkiem każdego z nas jest powiadomienie o napotkanym bezpańskim psie lub kocie — jak to się ma do interwencji hycla po wezwaniu do agresywnego psa? Czy w takim...

Ojciec zza krat

27.06.2017

Niedawny Dzień Ojca to okazja do przyjrzenia się działaniom Służby Więziennej skierowanym na poprawę relacji rodzinnych osób przebywających za murami. W jednostkach penitencjarnych przebywają więźniowie, którzy próbują na nowo nauczyć się jak być...

Sądowe potworki - rzecz o idotyzmach z ocen kwalifikacyjnych

19.06.2017

Wielu pracowników sądów ma wrażenie, że od pewnego czasu do sądów wprowadzane są zasady przeniesione rodem z korporacji. W efekcie często powstają tyleż samo śmieszne, co tragiczne potworki. „Pro klienckie” nastawienie, „ankiety badania...

Bądź na bieżąco

Subskrybuj nasz newsletter, a będziesz na bieżąco z nowymi ogłoszeniami i komunikatami;
o spadkach, zasiedzeniach nieruchomości, depozytach sądowych, terminach rozpraw, wyrokach.

Podaj swój e-mail i otrzymuj najnowsze ogłoszenia bezpośrednio na swoją skrzynkę pocztową.

Przesyłając swój adres e-mail, zgadzam się na przetwarzanie przez Fundację ProPublika - KRS 0000595424 - podanych przeze mnie danych osobowych (e-mail) w celu otrzymywania zamówionego Newslettera.
Przyjmuję do wiadomości, że podanie danych jest dobrowolne oraz że przysługuje mi prawo dostępu do ich treści oraz ich poprawiania.