Wtorek, 18 czerwca 2024
Dziennik wyroków i ogłoszeń sądowych
Rej Pr. 2512 | Wydanie nr 5958
Wtorek, 18 czerwca 2024

Forum sędziów

żądanie prokuratora

Alicja
25.03.2011 09:17:23

Czy zdarzyło się komuś otrzymać od prokuratora pismo, w którym zwraca się o cyt. "odanie stanu sprawy odroczonej" . zastanawiam się co to jest i na jakiej podstawie, to ja sąd mam prokuratorowi tłumaczyć się ze stanu sprawy, skoro mógł zpoznać się z aktami sprawy, w tym protokołem, w którym zawarte jest postanowienie sądu o odroczeniu. Co to za novum ?

Jeszcze tego brakuje, że PR rozliczał sąd ze stanu sprawy !!!

Czy im się w głowach nie poprzewracało ?

natalia.w
25.03.2011 09:27:58

A u mnie prokurator przyszła najpierw do sekretariatu naszego z pretensjami, że postanowienie o przekazaniu sprawy prokuraturze jeszcze nie jest prawomocne, a potem z tymi samymi pretensjami, wykładem jak ma pracowac nasz sekretariat oraz nieprzyjemnym (delikatnie mówiąc) tonem przyszła do mnie. Nie mam siły opowiadac całej sytuacji, bo sie boje że znowu mi od tego cisnienie skoczy, ale wierzcie mi czegoś takiego jeszcze nie widziałam!!!

Joanna B.
25.03.2011 17:30:58

Swego czasu złożyłam zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, ściganego z urzędu, na podstawie materiału dowodowego z jakis tam akt sprawy. Wydałam zarządzenie: zawiadomić prokuraturę w... o podejrzeniu popełnienia ... itd Po kilku dniach otrzymałam wezwanie z prokuratury do uzupełnienia braków formalnych pisma poprzez jego ostemplowanie wszelkimi możliwymi stemplami z podaniem personaliów osób sporządzającyh pismo, pod rygorem uznania pisma za bezskuteczne.

Dede_
25.03.2011 18:09:39

Normalnie świat się kończy....

romanoza
26.03.2011 12:56:22

"Alicja" napisał:

Czy zdarzyło się komuś otrzymać od prokuratora pismo, w którym zwraca się o cyt. "odanie stanu sprawy odroczonej" . zastanawiam się co to jest i na jakiej podstawie, to ja sąd mam prokuratorowi tłumaczyć się ze stanu sprawy, skoro mógł zpoznać się z aktami sprawy, w tym protokołem, w którym zawarte jest postanowienie sądu o odroczeniu. Co to za novum ?

Jeszcze tego brakuje, że PR rozliczał sąd ze stanu sprawy !!!

Czy im się w głowach nie poprzewracało ?
Ale to pismo nie jest do sądu tylko sekretariatu, no chyba że jest imiennie do Ciebie...

zgredmen
26.03.2011 12:59:56

"Alicja" napisał:

Czy zdarzyło się komuś otrzymać od prokuratora pismo, w którym zwraca się o cyt. "odanie stanu sprawy odroczonej" . zastanawiam się co to jest i na jakiej podstawie, to ja sąd mam prokuratorowi tłumaczyć się ze stanu sprawy, skoro mógł zpoznać się z aktami sprawy, w tym protokołem, w którym zawarte jest postanowienie sądu o odroczeniu. Co to za novum ?

Jeszcze tego brakuje, że PR rozliczał sąd ze stanu sprawy !!!

Czy im się w głowach nie poprzewracało ?


wezwij do usunięcia braków formalnych poprzez wskazanie podstawy prawnej żądania

Alicja
26.03.2011 13:54:00

zamierzam im odpisać, że; bez podstawy prawnej i wymogów formalnych przewidzianych dla pism, to raz, że przecież w każdej chwili jak im się zechce, to sami mogą się zapoznać z aktami, bo ja nie zamierzam im się tłumaczyć ze stanu sprawy, to dwa, że wszystkie sprawy są na terminie, o czym zostaną powiadomieni wokandą na 7 dni przed rozprawą, to trzy...

macie jeszcze jakieś ciekawe pomysły na odpowiedź?

Koniec świata przewiduję, PR rozliczać będzie Sąd ze sprawności postępowania ! No tak oni są niezależni, a my nie

wanam
26.03.2011 16:35:15

będą składać skargę na przewlekłość?

czy też może sami potrzebują informacji, że są aktywni w sprawie?

Alicja
26.03.2011 16:52:03

"wanam" napisał:

będą składać skargę na przewlekłość?

czy też może sami potrzebują informacji, że są aktywni w sprawie?


a kto ich tam wie? Myślałam, że to jakaś akcja w PR jest, a nie regionalizm jakiś

kazanna
26.03.2011 16:53:21

nadgorliwość gorsza od faszyzmu...

gzrech
26.03.2011 19:26:58

macie jeszcze jakieś ciekawe pomysły na odpowiedź?

Oczywiście - grzecznie udziel im wyczerpującej odpowiedzi zgodnie z pytaniem, nie zapominając używać zwrotów typu z poważaniem i itp. - może zrozumieją aluzję , ja tak zrobiłem i poskutkowało. Bądż ponad to. Wykaż klasę.

A wracając do meritum to pewnie potrzebowali szybkiej informacji na piśmie do okręgówki tylko, że styl pytania był kiepski.

Sofista
26.03.2011 19:31:11

"Alicja" napisał:

będą składać skargę na przewlekłość?

czy też może sami potrzebują informacji, że są aktywni w sprawie?


a kto ich tam wie? Myślałam, że to jakaś akcja w PR jest, a nie regionalizm jakiś

No to i Sąd aktywny w odpowiedzi być winien i napisac iż stan sprawy odroczonej jest nieprzerwanie niezmienny

Alicja
26.03.2011 20:55:03

Bo ja się w ogóle zastanawiam, czy prokurator jako strona postępowania przed sądem ma jakiekolwiek prawo do tego, aby sąd ponaglać, żądać wyjaśnienia stanu sprawy ? Bo skoro prokurator tak może to dlaczego oskarżony nie ? Przed sądem obie strony równe są przecież.

bzyk
27.03.2011 07:30:27

Uprzejmie poinformuj, że akta są dostępne stronom postępowania w sekretariacie w godzinach od ... do... Nie zapomnij o wyrazach ("należnego" - ale to już chyba po bandzie) szacunku.

censor
27.03.2011 16:30:16

U nas niedawno wpłynęło pismo z właściwej terytorialnie Prok. Okr., że mamy przygotować (owszem, było użyte słowo "roszę", ale to taki standard) na temat, ile w latach takich i takich było spraw takich i takich oraz takich i takich.. należało przygotować w terminie do dnia... i przesłać do Prok. Okr.

suzana22
27.03.2011 20:48:20

"censor" napisał:

należało przygotować w terminie do dnia... i przesłać do Prok. Okr.


Coś bardzo dziwnego... I co, posłaliście w ramach niezadzierania SR z Prokuratorem i to Okręgowym?

censor
27.03.2011 21:28:52

Ponieważ polecenie do mnie dotarło za pośrednictwem Prezesa SR, przeto jako PW przygotowałem dane i posłałem do Prezesa SR - bo to było jakby jego polecenie (przez to, że przeszło przez jego ręce i zadekretował na wydział). Jednocześnie zawarłem w piśmie przewodnim swe krytyczne uwagi, że prokuratura nie jest dla nas organem nadzorczym, że nie powinna od nas żądać przygotowywania i przedstawiania takich danych itp.
Doszło też do mojej rozmowy z prezesem, z której wynikło tyle, że nie podziela moich zastrzeżeń.
A następnie okazało się, że moje uwagi krytyczne najprawdopodobniej trafiły do PO, bo dostałem stamtąd pismo, w którym wyczytałem, że jestem jedynym PW w okręgu, który robi problemy, a inni PW bez niczego dane przygotowali.
Odpisałem do PO (o ile pamiętam, kopia do wiadomości Prezesa), że wobec tego będę musiał zastanowić się nad zawiadomieniem KRS o zagrożeniach dla niezawisłości sądów.

suzana22
27.03.2011 21:41:20

"censor" napisał:

Odpisałem do PO (o ile pamiętam, kopia do wiadomości Prezesa), że wobec tego będę musiał zastanowić się nad zawiadomieniem KRS o zagrożeniach dla niezawisłości sądów.


Nazwałabym to raczej naruszeniem niezależności sądów (do niezawisłości sędziów bezpodstawnymi żądaniami sprawozdań jeszcze się nie są w stanie dobrać).

I nie zazdroszczę Wam prezesa...

Alicja
27.03.2011 22:00:51

Brawo Cenzor .

To, że czasami PR się zagalopuje, czy też niestosownie zachowa, to w pewnych sytuacjach jeszcze można zrozumieć, tak po ludzku, ale żeby prezes nie czuł niestosowności i braku podstaw żądania prokuratora wobec sędziego referowania mu na piśmie stanu sprawy, czy tego co Cenzor opisał, to ... brak mi słów, żeby wyrazić swe oburzenie. Jak strony mają nas szanować, skoro sami się nie szanujemy i szacunku od innych nie wymagamy ? Doprawdy nie wiem !

gilgamesz
27.03.2011 22:15:35

Art. 4. 1. Obowiązane do udostępniania informacji publicznej są władze publiczne oraz inne podmioty wykonujące zadania publiczne, w szczególności:

1) organy władzy publicznej,(...)

Art. 6. 1. Udostępnieniu podlega informacja publiczna, w szczególności o:
(...)

e) stanie przyjmowanych spraw, kolejności ich załatwiania lub rozstrzygania,

Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz.U. 2001 nr 112 poz. 1198)

Alicja
27.03.2011 22:18:16

Ale PR nie pisze, że to w trybie tej ustawy, a jeśliby się w trybie tej ustawy zwrócił, to niech prezes mu odpowiada .

Przecież w każdym stanie sprawy prokurator może zapoznać się z aktami sprawy, ale po co się fatygować ?

gilgamesz
27.03.2011 22:23:00

problem chyba polega na tym, że sędziego taki wniosek w ogóle nie powinien interesować

Alicja
27.03.2011 22:30:20

Już sama nie wiem, czy odpisać PR i mu zwrócić na to uwagę, że przecież sam może się zapoznać z aktami, czy go ( to znaczy pismo ) ostentacyjnie zignorować i nie odpisywać.
Jutro podejmę decyzję

gilgamesz
27.03.2011 22:33:07

odpisz, że sprawa taka i taka jest odroczona a o kolejnym terminie zgodnie z xxxxx prokuratura zostanie zawiadomiona wokandą i będziesz mieć z głowy problem

suzana22
27.03.2011 22:34:55

"Alicja" napisał:

Już sama nie wiem, czy odpisać PR i mu zwrócić na to uwagę, że przecież sam może się zapoznać z aktami, czy go ( to znaczy pismo ) ostentacyjnie zignorować i nie odpisywać.
Jutro podejmę decyzję


Ustawa o dostępie do inf. publ - art. 5 ust. 2: Prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu ze względu na prywatność osoby fizycznej.
Powołaj się na prywatność oskarżonego i odmów

Alicja
27.03.2011 22:35:04

"gilgamesz" napisał:

odpisz, że sprawa taka i taka jest odroczona a o kolejnym terminie zgodnie z xxxxx prokuratura zostanie zawiadomiona wokandą i będziesz mieć z głowy problem


A jak zaczną tak w każdej sprawie pisać, a w referacie mam ponad 200 spraw. Nie chcę ryzykować, bo nie wiem czy to jednorazowa akcja, czy odwet za zwroty itp.

gilgamesz
27.03.2011 22:37:40

jak im tak odpiszesz to szybko się znudzą

a poza tym nawet gdyby, to masz szymel na jedno zdanie i zmieniasz tylko datę i sygnaturę więc niewiele ryzykujesz

Alicja
27.03.2011 22:40:13

"gilgamesz" napisał:

jak im tak odpiszesz to szybko się znudzą

a poza tym nawet gdyby, to masz szymel na jedno zdanie i zmieniasz tylko datę i sygnaturę więc niewiele ryzykujesz


W tej sprawie chodzi o coś więcej - o zasadę ! A nie o święty spokój .

censor
27.03.2011 23:14:05

"suzana22" napisał:

I nie zazdroszczę Wam prezesa...
No.. tutaj sprostuję, że jest OK, tylko w tej jednej sprawie rzeczywiście doszło do różnicy zdań, która wszak nie przekłada się na codzienną harmonijną współpracę - co piszę całkiem szczerze.

iskaw
27.03.2011 23:15:20

Nie wiem czy dobrze pamietam ale na tym forum była informacja ,że Proki miały spotkanie, na którym zobowiązano ich aby występowali do Sądów jesli sprawa nie znajdzie terminu po 1, 2,3 miesiącach od wpływu, to jest zaplanowana ,zmasowana i wredna akcja.

giedrys
29.03.2011 21:30:58

"iskaw" napisał:

Nie wiem czy dobrze pamietam ale na tym forum była informacja ,że Proki miały spotkanie, na którym zobowiązano ich aby występowali do Sądów jesli sprawa nie znajdzie terminu po 1, 2,3 miesiącach od wpływu, to jest zaplanowana ,zmasowana i wredna akcja.

Do mnie takie informacje nie dotarły. Zetknąłem się jednak z praktyką zapytań o planowany termin rozprawy, gdy mijają np. 2 lata od skierowania a.o. czy yroku sadu II instancji uchyljącego sprawę do ponownego rozpoznania. No i kieruje się tez takie pisma w sprawach zagrożonych przedawnieniem.
Na pewno nie pytam o termin, gdy mija 3-6 miesięcy od a.o. (chyba że nieformalnie np na posiedzeniu przy przełużaniu okresu t.a.) taka inormacja przydaje mi się bowiem przed sądem odwoławczym jako argument za utrzymaniem przedłużenia.

xvart
04.04.2011 20:17:36

takie pisma z zapytaniami wynikają z jakichś tam wewnętrznych uregulowań u proków. Nie gniewajcie się ale zupełnie nie rozumiem co Was w tym tak wkurza? Prok to strona jak każda inna i jak każda inna strona ma prawo uprzejmie zapytać co tam w sprawie słychać. Szczególnie jak sprawa jest od 10 lat zawieszona. U nas to jest normalna praktyka. Ja to nawet lubię te zapytania, bo jest szansa na odkopanie spawy, jak akta spadną za szafę i wszyscy o sprawie zapomną (co przecież mogło się zdarzyć w każdym Sądzie szczególnie przed erą komputerów).
Zupełnie nie widzę powodu do darcia kotów z prokami na tym polu. Zawsze to lepiej jak wpływa uprzejme zapytanie niż skarga o przewlekłość...
Więcej luzu kochani.

Alicja
04.04.2011 21:01:24

Zgadzam się, ale pod warunkiem , że prośba byłaby uprzejma , że dotyczyłaby jakichś starych spraw, a nie np. 3 miesięcznej, poza tym prokurator może w każdym czasie zapoznać się z aktami sprawy i zobaczyć co się w niej dzieje, a nie żądać podania stanu sprawy . Wiele zapytań wpływa w sprawach, w których już są wyznaczone terminy, o czym prokurator nie wie, bo dowie się na 7 dni przed rozprawą, gdy dostanie wokandę. Uważam że sąd nie ma obowiązku odpowiadać na tego typu żądania strony, która ma szansę sama sprawdzić co się w aktach dzieje. Za chwilę to może i oskarżeni będą żądać od sądu wyjaśnienia cyt. "stanu sprawy" . Rozumiem ich zapytania o terminy w tzw. starych sprawach, ale żądanie podania stanu sprawy i to na piśmie ?

xvart
04.04.2011 21:48:20

jeżeli pismo jest utrzymane w nieuprzejmym tonie np. zawiera sformułowanie, że prokurator żąda informacji o stanie sprawy, najpierw spróbowałbym przesłać je szefowi prokuratury z uprzejmym liścikiem, że tego typu zachowania nie będą służyć dobrej współpracy Sądu i prokuratury (koniecznie z takim układem dużych liter ). Jak nie podziała, to wtedy można poprosić prezesa okręgu o przesłanie pisma identycznej treści Prokuratorowi Okręgowemu. Z reguły działa.
Jest dobrym obyczajem, że urzędy państwowe zachowują wobec siebie pewną konwencję pism. Ja nigdy nie żądam od jakiegokolwiek urzędu udzielenia informacji. Pismo zawsze zawiera sofmułowanie, że Sąd uprzejmie zwraca się o przesłanie informacji. Jest jasne, że takie pismo jest de facto żądaniem i nikt mi odmówić nie może (chyba, że chce zapłacić grzywnę), ale odrobinę uprzejmości w życiu naprawdę nie zaszkodzi.

Alicja
04.04.2011 22:00:47

... zgadzam się, uprzejmość i kultura przede wszystkim. W podobny sposób formułuję treść swoich pism, w myśl zasady wymagasz od innych wymagaj też od siebie. W sprawie tych pism z prokuratury to, na niektóre odpowiedziałam, na niektóre nie , a na niektóre zwróciłam im uwagę na ich niestosowność i brak podstaw do formułowania żądania podanie na piśmie stanu sprawy, gdyż uważam że nie mam obowiązku referowania im jakie czynności w tej sprawie wykonałam. Przyznaję, że gdyby te zapytania miały trochę inną formę, to nawet telefonicznie mogłabym osobiście, bądź przez pracowników udzielić informacji. Ale na impertynencję, nieuprzejmość i nieuzasadnione żądania na piśmie - zgody nie ma .
Nie zamierzam w tę sprawę angażować Prezesa Okręgu, czy Prokuratury Okręgowej, uważam że to jakieś chwilowe... i znudzi im się .

Dede_
05.04.2011 19:51:44

Tak sobie myślę, że to wszystko staje na głowie i tylko papierki, papierki się liczą. Przecież rzeczywiście prok ma dostęp do akt z kpk. Tak samo oskarżony. Więc ustawa o dostępie do inf. publ. nie powinna tych osób dotyczyć, gdyż przepis szczególny reguluje ich możliwość zaznajomienia się na bieżąco ze stanem sprawy. Na tej samej zasadzie (niestety) prezes albo wizytator żąda od nas informacji o biegu danej sprawy. A przyjść do wydziału i zajrzeć do akt to nie łaska? To jest przecież kontrola a nie czytanie sprawozdań. A jak ktoś przekręci coś w takim sprawozdaniu? Póki co jednak piszemy i piszemy te elaboraty a stos papierów rośnie i rośnie... Bez sensu. To wizytator powinien pisać swoje sprawozdania w oparciu o analizę akt.

Alicja
05.04.2011 19:54:08

Święte słowa Dede

xvart
05.04.2011 20:22:10

Każde dziecko wie, że najważniejsze słowo zaczynające się na literę "S" w wymiarze sprawiedliwości to ... Statystyka.
Wymiar sprawiedliwości został opętany przez Demona Statystyki.

anpod
28.04.2011 07:58:43

hmmm, tak nie wnikając w szczegóły, to sobie myślę, że z tą naszą niezawisłością, to się trochę zaczynamy nakręcać i na głowie stawiać...

bo tak sobie myślę, że jakby taki oskarzony - mający 1,3,7 spraw napisał pismo, że chce wiedzieć, co z jego sprawami i czy jest termin i kiedy będzie, to może każdy popsioczyłby sobie, że musi bzdury pisać, ale nie miałby wątpliwości, że odpowiedzieć trzeba...

a jak druga strona procesu- no, bo wszak chcemy, by tę prokuraturę jako drugą stronę traktować kontradyktoryjnie, pisze o to samo, to się okazuje, ze to zamach na wymiar, na niezależność, niezawisłość i inne nie i każemy sie tym Prokom samym fatygować, by akta przeglądać ..., bo niby z jakiej paki mieliby prawo NAS kontrolować...

a ja tam sobie myslę, ze z takiej, ze w koncu oskarżenie wnieśli, to może mają prawo zapytać, kiedy "ICH" sprawa będzie ?
I niekoniecznie trzeba to traktować, jak zamach na wszelkie dobra konstytucyjnie chronione ?

kreaounds
19.07.2009 o 12:45

Dobry wieczór Panie i Panowie Sędziowie!
Potrzebuję Waszej pomocy w sprawie, której jestem stroną. (Jeśli administrator przesunie mój wątek do działu Help for student nie obrażę się…) 🙏🏻

Sprawa rzecz jasna cywilna.

Otrzymałem wyrok pierwszej instancji, mój „rofesjonalny pełnomocnik” nie spisał się. Jestem z niego niezadowolony i chcę mu cofnąć pełnomocnictwo, zabrać dokumenty i pójść dwie ulice dalej do innej kancelarii, ale nagli mnie termin na odwołanie. Nie chcę oczywiście, aby je pisał mój dotychczasowy pełnomocnik.

Jak wygląda zatem procedura zmiany pełnomocnika. Nowy adwokat musi w końcu zapoznać się z kilkoma tomami akt, a na to potrzeba czasu - czas na odwołanie biegnie…

Wiem, że termin na odwołanie jest określony w ustawie. Czy sąd w takim wypadku (zmiana pełnomocnika, który musi zapoznać się z aktami) może go wydłużyć? Jeśli tak, to o ile?

Darkside
19.07.2009 o 13:23

sorrki ale porad prawnych nie udzielamy ❌

kreaounds
19.07.2009 o 13:44

Po poradę prawną pójdę do nowego adwokata w poniedziałek, ale od Was chciałem się dowiedzieć czego mogę się spodziewać.

Co do porad prawnych. Gdybyście ich udzielali to na pewno zarobilibyście więcej niż w sądzie.

Pozdrawiam.

Darkside
19.07.2009 o 15:27

co innego pomoc w rozwiązywaniu kazusów na poziomie akademickim, co innego pomoc w konkretnej sprawie.