Poniedziałek, 22 lipca 2024
Dziennik wyroków i ogłoszeń sądowych
Rej Pr. 2512 | Wydanie nr 5992
Poniedziałek, 22 lipca 2024

Forum sędziów

Proces Breivika a sprawa polska

Geralt
17.04.2012 21:04:59

Korzystając z szeroko omawianego w mediach procesu Breivika, który ma się podobno skończyć w 10 tygodni warto być może przyjrzeć się niektórym elementom procedury norweskiej, które pozwalają na tak szybkie prowadzenie poważnych spraw.
Rzecz, która dzisiaj rzuciła mi sie w oczy to kwestia ciągłości składu. Jak podano, jeden z ławników został wyłączony w toku postępowania i zastapiony przez inna osobe. Mimo to proces toczył się w dalszym ciągu i prokurator nie musiał po raz drugi odczytywać a/o. Jak widać zmiana składu nie musi być w demokratycznym państwie prawnym przeszkodą do prowadzenia procesu w dalszym ciągu (nie wiem, czy dotyczy to tylko ławników, czy takze zawodowych sędziów). Nie wiem czy taka zmiana przyspieszyłaby postepowania o 1/3, ale w poważniejszych sprawach na pewno by pomogła.

buszmen
17.04.2012 21:08:58

"Geralt" napisał:

Rzecz, która dzisiaj rzuciła mi sie w oczy to kwestia ciągłości składu. Jak podano, jeden z ławników został wyłączony w toku postępowania i zastapiony przez inna osobe.


Postępowanie zaczęło się wczoraj i czy nie było wyłączenia na początku

Geralt
17.04.2012 21:27:38

Z tego co mówili w TV, to wczoraj odczytano a/o, natomiast kwestia wyłaczenia ławnika pojawiła się dzisiaj, przy okazji wyjasnień oskarżonego, czyli po naszemu już w trakcie przewodu.

[ Dodano: Wto Kwi 17, 2012 9:28 pm ]
Oczywiście możliwe, że TV kłamie, ale na dzisiejszych migawkach było widać, jak ławnik sie zmienia.

buszmen
17.04.2012 22:57:12

"Geralt" napisał:

Oczywiście możliwe, że TV kłamie,


No nie kłamie - tak było.
- my nie znamy - procedury w Norwegii

ropuch
18.04.2012 09:03:11

Nie jest to może kwestia procedury ale mnie przy tej sprawie uderzyły jeszcze dwie inne rzeczy.

Dokonano zbrodni niesłychanej, nie mającej precedensu w historii tego kraju, sprawa ma ewidentny kontekst ideologiczny, a jednak pod sądem nie widać masowych manifestacji żądających natychmiastowego wprowadzenia kary śmierci i publicznego poćwiatrowania oskarżonego, żaden polityk nawet nie pomyśli by wyskoczyć z postulatem powołania "specjalnej komisji parlamentarnej celem natychmiastowego zbadania tej sytuacji i ustalenia czy za Breivikiem nie stoi spisek i tajna organizacja zmierzająca do obalenia ustroju. Nie ma tłumów domagających się komisji śledczej i Trybunału Stanu dla Ministra Spraw Wewnętrzych który swoją nieudolnością doprowadził do takiej masakry, Ministrowi Sprawiedliwości ani Premierowi nawet ne przyjdzie do głowy zorganizować konferencje prasową i ogłosić podjęcie pilnych prac legislacyjnych zmierzających do wprowadzenia kary śmierci, dostepu do broni palnej itd. Choć oskarżonemu grozi "tylko" 21 lat więzienia nie ma pod sądem tłumów skadujących "skandal", "sąd pod sąd", mało tego przez pewien czas całkiem możliwa była sytuacja w której Brevik w ogóle nie byłby oskarżony tylko trafiłby do psychiatryka i nie było dziennikarzy pomstujących na " łagodność wymiaru sprawiedliwości", a same ofiary i ich rodziny ograniczały się z tego co słyszałem do stwierdzenia, że im jest wszystko jedno czy Brevik dostanie 21 lat czy trafi do szpitala, a sąd na pewno wyda sprawiedliwy wyrok. Telewizja nie pokazywała zrozpaczonych rodziców stwierdzających, że "nie ma kary dla takiego zwyrodnialca" itd itp.

To wszystko pokazuje jak innym jestesmy społeczeństwem, jak wiele mamy do zrobienia w dziedzinie budowania świadomości prawnej i w jak róznych warunkach pracują sędziowie w Polsce i na zachodzie Europy. I jak błędna może być przez to analiza polskiego sądownictwa przez pryzmat przepisów i stroktury sądów istniejącej na zachodzie Europy.

adela
18.04.2012 09:24:14

Bardzo trafne uwagi Ropuchu. W Norwegii najwyraźniej politycy są normalni a dziennikarze mają jeszcze zdrowy rozsądek.

romanoza
18.04.2012 09:29:36

Mieszkańcy krajów skandynawskich są aż za bardzo poprawni czasami, co nie zmienia faktu, że chciałbym pracować w takim komforcie, jak tam.

Johnson
18.04.2012 09:57:01

Ale czemu nikt się nie dziwi że proces ma trwać aż 10 tygodni, kiedy sprawa jest oczywista. Przebadać porządnie gościa i albo do szpitala albo do więzienia.

ossa
18.04.2012 11:32:37

Paru potencjalinych Breivików stało otatnio pod pałacem prezydenckim.

Oto do czego prowadzi nacjonalizm, głeboka nienawiść do wszystkiego co jest inne i opacznie pojmowany patriotyzm

Dred
18.04.2012 11:40:11

"ossa" napisał:

Paru potencjalinych Breivików stało otatnio pod pałacem prezydenckim.

Oto do czego prowadzi nacjonalizm, głeboka nienawiść do wszystkiego co jest inne i opacznie pojmowany patriotyzm
ocho....zaraz się zacznie

a widzieliście jak sędzia i prokurator uścisnęli sobie prawice z oskarżonym?

marciano
18.04.2012 11:41:03

"ossa" napisał:

Paru potencjalinych Breivików stało otatnio pod pałacem prezydenckim.

Oto do czego prowadzi nacjonalizm, głeboka nienawiść do wszystkiego co jest inne i opacznie pojmowany patriotyzm


Tylko w imię walki z tymi patologiami jak nacjonalizm i nietolerancja, Europa poszła w drugą nieakceptowalną skrajność, jaką jest polityka multikulturowości i poprawności politycznej. Kiedyś Europa zapłaci za to wysoką cenę.

[ Dodano: Sro Kwi 18, 2012 11:43 am ]
"Dred" napisał:

a widzieliście jak sędzia i prokurator uścisnęli sobie prawice z oskarżonym?


I to już jest przegięcie, wynikające z tej poprawności.

ossa
18.04.2012 11:58:46

"Dred" napisał:

a widzieliście jak sędzia i prokurator uścisnęli sobie prawice z oskarżonym?


Taaaa, a Putin poklepał Tuska i objął, co niektórzy nazywają "utuleniem".

"marciano" napisał:

Tylko w imię walki z tymi patologiami jak nacjonalizm i nietolerancja, Europa poszła w drugą nieakceptowalną skrajność, jaką jest polityka multikulturowości i poprawności politycznej. Kiedyś Europa zapłaci za to wysoką cenę.


Europa poprostu jest multikulturowa, czy to się komu podoba czy nie. Mało, sama Polska jest multikulturowa i tyle.
Hmmmmmmmm, tylko jaka to kulturowośc w ramach samej Polski jest tą jedyną, dobrą i godną popierania

Dred
18.04.2012 12:00:47

"ossa" napisał:

a widzieliście jak sędzia i prokurator uścisnęli sobie prawice z oskarżonym?


Taaaa, a Putin poklepał Tuska i objął, co niektórzy nazywają "utuleniem". Na własne oczy to widziałem!

suzana22
18.04.2012 13:01:30

"Dred" napisał:

a widzieliście jak sędzia i prokurator uścisnęli sobie prawice z oskarżonym?


Hmmm... ręki takiemu oskarżonemu bym nie podała, po prostu.

Natomiast coś z przeciwnego bieguna:
na własne uszy słyszałam, jak pewna sędzia odwoławcza w moim okręgu na całkiem oficjalnym szkoleniu piętnowała zwracanie się przez sędziów do oskarżonego per pan/pani, bo to przecież jest oskarżony a nie żaden pan.

ossa
18.04.2012 13:07:33

"suzana22" napisał:

do oskarżonego per pan/pani, bo to przecież jest oskarżony a nie żaden pan.


Zawsze mówię Pan/Pani!!!!!!! A zasada domniemania niewinności, a kultura osobista?????????? Każdy z resztą jest Pan, czy Pani bez wzgledu na status!!!! Co za chamstwo.........

Breivikowi też bym reki nie podała, ale bym powiedziała - niech Pan siada Panie Breivik i odbieram Panu głos (jakby zaczął snuć te swoje faszystowskie kretynizmy)

marciano
18.04.2012 15:08:28

"ossa" napisał:

Europa poprostu jest multikulturowa, czy to się komu podoba czy nie. Mało, sama Polska jest multikulturowa i tyle.
Hmmmmmmmm, tylko jaka to kulturowośc w ramach samej Polski jest tą jedyną, dobrą i godną popierania


W swojej historii i tradycji nie była. Teraz taką się ją tworzy na siłę.
Problem w tym, że jak my Europejczycy jedziemy do innego kulturowo kraju, to wymaga się od nas poszanowania tamtej kultury i zwyczajów. I to jest moim zdaniem ok. Mniej ok jest to, że owe mniejszości nie szanują tutejszych tradycji i zwyczajów a jedynie domagają się poszanowania swoich.
Czyli gdziekolwiek bym był, jako poprawny politycznie europejczyk powinienem szanować innych, ale ci inni niekoniecznie już mnie. I to jest absurd.

ossa
18.04.2012 15:26:48

"marciano" napisał:

W swojej historii i tradycji nie była. Teraz taką się ją tworzy na siłę.


Błąd marciano merytoryczny!!!!! W swojej historii Polska była wybitnie wielokulturowa, tylko w komunie usiłowano tę wielokulturowość zniszczczyć. Najskuteczniej udało sie to w 1968 roku. ale nie tylko o ludność pochodzenia żydowskiego chodzi. A Łemkowie, Ślązacy, Kaszubi, a patrząc wstecz - a unia polsko - litewska. Ileż w Polsce było ludności innej narodowości niż rdzennie polska!!!!!! I jakoś te różne grupy potrafiły współistnieć ze sobą!
Poza tym polacy, są również cześcią europy, a więc wielokulturowość od zarania dziejów to nasz chleb powszedni i nasza tożsamość!!!!

MARIUSZ5555
18.04.2012 15:57:31

"ossa" napisał:

Paru potencjalinych Breivików stało otatnio pod pałacem prezydenckim.


masz jakiś przykład w historii Polski, na historie podobne do Brevika czy Oklahoma City, poza tymi ludźmi, którzy zastrzelili działacza PiSu czy Narutowicza,z przyczyn braku tolerancji dla odmiennych poglądów politycznych?Czy nie lepsze jest pozwolić ludziom pokrzyczeć w demonstracji wyrazić pogląd niż kneblować im usta jedyną poprawnością i nadmierną inwigilacją?

Adek
18.04.2012 16:28:02

"buszmen" napisał:

Rzecz, która dzisiaj rzuciła mi sie w oczy to kwestia ciągłości składu. Jak podano, jeden z ławników został wyłączony w toku postępowania i zastapiony przez inna osobe.


Postępowanie zaczęło się wczoraj i czy nie było wyłączenia na początku

z tego co usłyszałem wyłączonego ławnika zastąpił ławnik "zapasowy", ta instytucja nie jest chyba nam obca

Geralt
18.04.2012 17:19:52

Jeżeli był to ławnik zapasowy biorący od początku udział w rozprawie, to rzeczywiście nia ma tu różnicy. Równie dobrze mógł być to jednak ławnik zapasowy z listy, wchodzacy na salę w trakcie procesu. Nie wiem jak wygląda "zapasowość" ławników po norwesku.

marciano
18.04.2012 17:22:57

"ossa" napisał:

W swojej historii i tradycji nie była. Teraz taką się ją tworzy na siłę.


Błąd marciano merytoryczny!!!!! W swojej historii Polska była wybitnie wielokulturowa, tylko w komunie usiłowano tę wielokulturowość zniszczczyć. Najskuteczniej udało sie to w 1968 roku. ale nie tylko o ludność pochodzenia żydowskiego chodzi. A Łemkowie, Ślązacy, Kaszubi, a patrząc wstecz - a unia polsko - litewska. Ileż w Polsce było ludności innej narodowości niż rdzennie polska!!!!!! I jakoś te różne grupy potrafiły współistnieć ze sobą!
Poza tym polacy, są również cześcią europy, a więc wielokulturowość od zarania dziejów to nasz chleb powszedni i nasza tożsamość!!!!

Na tyle historię znam. Co innego wielokulturowość w ramach kultury jednak europejskiej a co innego wielokulturowośc polegająca na zaszczepianiu na siłę kultur egzotycznych. Poza tym mniejszości o których piszesz były szanowane, ale i one szanowały rodzimą kulturę. Obecne mniejszości, szczególnie środowiska islamistyczne, domagają się szacunku dla siebie, ale nie robią tego z wzajemnością. Stajemy się gośćmi we własnym domu. Znam opowieści ludzi z UK, gdzie najgorzej jest paść ofiarą przestępstwa popełnionego przez Araba czy Afrykańczyka. Policja nie chce ich ścigać, bojąc się oskarżeń o uprzedzenia. Nie ma nic złego w tolerancji i wielokulturowości, ale te idee w europejskim wydaniu są poprostu wypaczone.

MARIUSZ5555
19.04.2012 16:09:22

"marciano" napisał:

Na tyle historię znam. Co innego wielokulturowość w ramach kultury jednak europejskiej a co innego wielokulturowośc polegająca na zaszczepianiu na siłę kultur egzotycznych. Poza tym mniejszości o których piszesz były szanowane, ale i one szanowały rodzimą kulturę. Obecne mniejszości, szczególnie środowiska islamistyczne, domagają się szacunku dla siebie, ale nie robią tego z wzajemnością.


Samo sedno.

Olga
19.04.2012 20:09:12

http://www.wykop.pl/ramka/822245/zdjecia-z-najciezszych-norweskich-wiezien/

Szokujące zdjęcia z najcięższych norweskich więzień


Głównym celem systemu karnego jest resocjalizacja. Norwegowie uważają, że pobyt w represyjnym więzieniu nie daje efektów, a humanitarne traktowanie więźniów pomaga im zintegrować się ze społeczeństwem.

Statystyki potwierdzają, że norweski system działa. Skala recydywy jest bardzo mała - w ciągu dwóch lat po wyjściu z więzienia zaledwie 20 proc. więźniów trafia tam z powrotem. W Wielkiej Brytanii i USA jest to odpowiednio 50 proc. i 60 proc.

amelius
19.04.2012 20:22:24

"Olga" napisał:

http://www.wykop.pl/ramka/822245/zdjecia-z-najciezszych-norweskich-wiezien/

Szokujące zdjęcia z najcięższych norweskich więzień


Głównym celem systemu karnego jest resocjalizacja. Norwegowie uważają, że pobyt w represyjnym więzieniu nie daje efektów, a humanitarne traktowanie więźniów pomaga im zintegrować się ze społeczeństwem.

Statystyki potwierdzają, że norweski system działa. Skala recydywy jest bardzo mała - w ciągu dwóch lat po wyjściu z więzienia zaledwie 20 proc. więźniów trafia tam z powrotem. W Wielkiej Brytanii i USA jest to odpowiednio 50 proc. i 60 proc.


Życzę Norwegom powodzenia w resocjalizowaniu Breivika.

suzana22
19.04.2012 20:25:38

"Olga" napisał:

humanitarne traktowanie więźniów pomaga im zintegrować się ze społeczeństwem


Czyli Norwedzy po prostu chcą, żeby Breivik integrował się ze społeczeństwem. Tyle. Taki cel, taka filozofia karania.
I nie chodziłoby im o żadną odpłatę za wyrządzone konkretnym ludziom zło?

Hmmm... prawdziwi chrześcijanie... ale mam nadzieję, że jednak nie wszyscy...

kropek
19.04.2012 20:36:02

"Olga" napisał:

http://www.wykop.pl/ramka/822245/zdjecia-z-najciezszych-norweskich-wiezien/

Szokujące zdjęcia z najcięższych norweskich więzień


Głównym celem systemu karnego jest resocjalizacja. Norwegowie uważają, że pobyt w represyjnym więzieniu nie daje efektów, a humanitarne traktowanie więźniów pomaga im zintegrować się ze społeczeństwem.

Statystyki potwierdzają, że norweski system działa. Skala recydywy jest bardzo mała - w ciągu dwóch lat po wyjściu z więzienia zaledwie 20 proc. więźniów trafia tam z powrotem. W Wielkiej Brytanii i USA jest to odpowiednio 50 proc. i 60 proc.


Jedna trzecia osadzonych w Norwegii, to cudzoziemcy : http://www.prisonstudies.org/info/worldbrief/wpb_country.php?country=158
Pewnie są deportowani i stąd różnica w powrotności

giedrys
19.04.2012 20:58:15

"Dred" napisał:



a widzieliście jak sędzia i prokurator uścisnęli sobie prawice z oskarżonym?

Z uwagi na poglady polityczne oslarzonego nie widze nic dziwnego w usciśnieciu prawicy przecie lewicy sciskać nie bedą
A tak na serio sam często witam się z podejrzanym przed przesłuchaniem przedstawiając się i podając mu rękę. Broń boże bym był tak uprzejmy - to czysty pragmatyzm. Tak samo jak proponowanie kawy czy herbaty w trakcie przesłuchania. Poprawia to atmosferę, a zadowolony podejrzany w rozmowie z miłym i sympatycznym prokuratorem jest zdecydowanie bardziej rozmowny .

romanoza
19.04.2012 22:06:41

w rozmowie z miłym i sympatycznym prokuratorem jest zdecydowanie bardziej rozmowny .
Giedrys, Ty masz być jak Tommy Lee Jones w Ściganym a nie miły i sympatyczny

falkenstein
19.04.2012 22:30:45

Bo liczba kilerów w więzieniu musi się zgadzać!

Kubuś
19.04.2012 22:59:02

"giedrys" napisał:


a widzieliście jak sędzia i prokurator uścisnęli sobie prawice z oskarżonym?

Z uwagi na poglady polityczne oslarzonego nie widze nic dziwnego w usciśnieciu prawicy przecie lewicy sciskać nie bedą

Ciekawe czy oskarżony ścisnołby im rękę kiedy jeden to byłby Murzyn a drugi Arab - z pochodzenia oczywiście

Włóczykij
20.04.2012 00:08:34

no i w skok technologiczny ta sprawa się wpisuje, bo Brevik powiedział, że bardzo pomocne były gry komputerowe, choć jest ich przeciwnikiem, to na rok się wycofał, żeby trenować np. ucieczkę przed policja itp. ...

Volver
20.04.2012 00:38:56

"Olga" napisał:

Szokujące zdjęcia z najcięższych norweskich więzień


tam jest też taka" inwigilacja", że nawet nie wiesz jak ci naliczają opłaty karne za jazdę po ichnich drogach jak nie wykupisz "biletu" drogowego,

szczęściem, można to internetowo wszystko załatwić, nawet wróciwszy po takim rajdzie do Polski;znaczy się, że siła systemu tkwi w komputeryzacji życia;

kompletny odjazd na tle ekologii( cóż, turystyka to znaczące źródło ich dochodu)

kraj dość mało zaludniony-od razu łapią przestępcę na złym uczynku,bo jest pod doskonałą obserwacją, rejestracją, internetyzacją

kraj "zracjonalizowany" do bólu

tylko Norweg może to wytrzymać, a jak widać nie zawsze--jak się robi "inaczej", to "biała siła" robi porządek...

okapi
20.04.2012 09:18:05

"romanoza" napisał:

w rozmowie z miłym i sympatycznym prokuratorem jest zdecydowanie bardziej rozmowny .
Giedrys, Ty masz być jak Tommy Lee Jones w Ściganym a nie miły i sympatyczny


lub jak komisarz Ryba...

odpowiedzieć typu"dzień dobry" ok, ale by podawać sobie ręce z oskarżonym ?? przesada..potem "może kawy,herbaty"...

a jak się widzi więzienia w Norwegii to czasem chciałoby się tam posiedzieć..bo warunki jak w hotelu
nie wiem czy na małą recydywę wpływają właśnie dobre warunki osadzenia czy coś innego

amelius
20.04.2012 10:07:47

Jak można podawać rękę Breivikowi?

http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103454,11573164,Jak_mozna_podawac_reke_Breivikowi___ZMIANA_MENTALNOSCI_.html

EBOS.PL
20.04.2012 10:58:49

"amelius" napisał:

http://www.wykop.pl/ramka/822245/zdjecia-z-najciezszych-norweskich-wiezien/

Szokujące zdjęcia z najcięższych norweskich więzień


Głównym celem systemu karnego jest resocjalizacja. Norwegowie uważają, że pobyt w represyjnym więzieniu nie daje efektów, a humanitarne traktowanie więźniów pomaga im zintegrować się ze społeczeństwem.

Statystyki potwierdzają, że norweski system działa. Skala recydywy jest bardzo mała - w ciągu dwóch lat po wyjściu z więzienia zaledwie 20 proc. więźniów trafia tam z powrotem. W Wielkiej Brytanii i USA jest to odpowiednio 50 proc. i 60 proc.


Życzę Norwegom powodzenia w resocjalizowaniu Breivika.

Jeszcze coś o norweskich więzieniach

https://www.ebos.pl/wiadomosci/1533_bast%C3%B8y_otwarte_wiezienie.html

Geralt
20.04.2012 11:55:18

Szczerze mówiąc nigdy nie przyszłoby mi do głowy, by podawac rękę oskarżonym, nawet kolarzom czy alimenciarzom. Ba, nawet ze znajomymi adwokatami czy prokuratorami nie witam się w ten sposób przy ludziach. Jakiś dystans musi być. W końcu nie po to dali nam podwyższone stoły i młotki, żeby się nadmiernie spoufalać. Ostatnio zrobiłem wyjatek - gdy przesłuchiwany przeze mnie pokrzywdzony Chińczyk (nia władający językiem polskim) podbiegł do stołu i podał mi rękę na pożegnanie - podałem mu również, rozumiejąc odrębnośc kulturową. Tym niemniej wylewne witanie się z oskarżonym jest moim zdaniemk niewskazane. Oczywiście można i należy być uprzejmym, ale bez przesady.

TDK
20.04.2012 12:25:12

"Geralt" napisał:

Szczerze mówiąc nigdy nie przyszłoby mi do głowy, by podawac rękę oskarżonym, nawet kolarzom czy alimenciarzom. Ba, nawet ze znajomymi adwokatami czy prokuratorami nie witam się w ten sposób przy ludziach. Jakiś dystans musi być. W końcu nie po to dali nam podwyższone stoły i młotki, żeby się nadmiernie spoufalać. Ostatnio zrobiłem wyjatek - gdy przesłuchiwany przeze mnie pokrzywdzony Chińczyk (nia władający językiem polskim) podbiegł do stołu i podał mi rękę na pożegnanie - podałem mu również, rozumiejąc odrębnośc kulturową. Tym niemniej wylewne witanie się z oskarżonym jest moim zdaniemk niewskazane. Oczywiście można i należy być uprzejmym, ale bez przesady.


A myślicie, że tam każdemu podsądnemu prokuratorzy i sędziowie podają rękę na powitanie? Sprawa jest medialna, czyżby chcieli pokazać swoją bezstronność, czy raczej brak uprzedzeń do oskarżonego.
Patrząc na film widać, że najpierw podały mu rękę dwie osoby, a potem ... już poszło. Pozostali nie chcieli aby mogła powstać wąpliwości, czy aby nie są uprzedzeni?
Dopiero co, jeden ławnik został wyłączony ze składu bo wypowiedział się wcześniej w Internecie.

Jak dla mnie wyszło to koszmarnie .... ale ja jestem uprzedzony

marciano
20.04.2012 13:09:34

"Geralt" napisał:

Ostatnio zrobiłem wyjatek - gdy przesłuchiwany przeze mnie pokrzywdzony Chińczyk (nia władający językiem polskim) podbiegł do stołu i podał mi rękę na pożegnanie - podałem mu również, rozumiejąc odrębnośc kulturową.


Też mi się kiedyś zdarzyło coś takiego z Włochem. Był tak zadowolony z wyroku, że podbiegł do stołu, podał mi rękę, potem wylewnie pożegnał się z protokolantką. Inna kultura, inny temperament, więc zrobiłem wyjątek .

Michał 007
20.04.2012 15:21:53

"marciano" napisał:

Ostatnio zrobiłem wyjatek - gdy przesłuchiwany przeze mnie pokrzywdzony Chińczyk (nia władający językiem polskim) podbiegł do stołu i podał mi rękę na pożegnanie - podałem mu również, rozumiejąc odrębnośc kulturową.


Też mi się kiedyś zdarzyło coś takiego z Włochem. Był tak zadowolony z wyroku, że podbiegł do stołu, podał mi rękę, potem wylewnie pożegnał się z protokolantką. Inna kultura, inny temperament, więc zrobiłem wyjątek .

włoski wydźwięk nicka zobowiązuje przeciez ...

amelius
22.07.2012 22:21:38

Norwegia uczciła pamięć ofiar zamachów w Oslo i na Utoi.

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/5,114949,12174049,Norwegia_uczcila_pamiec_ofiar_zamachow_w_Oslo_i_na.html?i=0

Rok po zbrodni Breivika. "To nie on zdecyduje, jakie będziemy mieli prawo. Dlatego w sądzie podają mu rękę.

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114881,12167240,_W_tym_spoleczenstwie_moze_byc_cos_nie_tak___Rok_po.html

kreaounds
19.07.2009 o 12:45

Dobry wieczór Panie i Panowie Sędziowie!
Potrzebuję Waszej pomocy w sprawie, której jestem stroną. (Jeśli administrator przesunie mój wątek do działu Help for student nie obrażę się…) 🙏🏻

Sprawa rzecz jasna cywilna.

Otrzymałem wyrok pierwszej instancji, mój „rofesjonalny pełnomocnik” nie spisał się. Jestem z niego niezadowolony i chcę mu cofnąć pełnomocnictwo, zabrać dokumenty i pójść dwie ulice dalej do innej kancelarii, ale nagli mnie termin na odwołanie. Nie chcę oczywiście, aby je pisał mój dotychczasowy pełnomocnik.

Jak wygląda zatem procedura zmiany pełnomocnika. Nowy adwokat musi w końcu zapoznać się z kilkoma tomami akt, a na to potrzeba czasu - czas na odwołanie biegnie…

Wiem, że termin na odwołanie jest określony w ustawie. Czy sąd w takim wypadku (zmiana pełnomocnika, który musi zapoznać się z aktami) może go wydłużyć? Jeśli tak, to o ile?

Darkside
19.07.2009 o 13:23

sorrki ale porad prawnych nie udzielamy ❌

kreaounds
19.07.2009 o 13:44

Po poradę prawną pójdę do nowego adwokata w poniedziałek, ale od Was chciałem się dowiedzieć czego mogę się spodziewać.

Co do porad prawnych. Gdybyście ich udzielali to na pewno zarobilibyście więcej niż w sądzie.

Pozdrawiam.

Darkside
19.07.2009 o 15:27

co innego pomoc w rozwiązywaniu kazusów na poziomie akademickim, co innego pomoc w konkretnej sprawie.